rilian 01.10.09, 07:07 jeśli to prawda, to jest to nie tyle obrzydliwe, co... o fuj... mówiło się o agencie 007, że dla służby JKM posuwa się do granic prostytucji. my królowej nie mamy, więc do kogo? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
leszekes Takie metody powinny być zakazane 01.10.09, 07:11 Na uczucie można wziąć prawie każdą zakochaną kobietę i namówić na... prawie wszystko. Zwłaszcza mniej atrakcyjną. Odpowiedz Link Zgłoś
a.k.traper Obyczajowo nazywano takich alfonsami. 01.10.09, 09:11 No i prawdziwy facet nie jeździ SUV-ami, prędzej odrapanym UAZ-em. Od czasu "Brygad Tygrysa" czesto posługiwano się ludźmi bez kręgosłupa moralnego w celu "podpuchy" by stłamsic człowieka, im tajniejsza służba tym bardziej "swiętobliwi" Odpowiedz Link Zgłoś
shithead Re: Obyczajowo nazywano takich alfonsami. 01.10.09, 10:13 CBA potrzebuje wiecej pretty-boys. Ciekawe kiedy zaczna inwigilowac srodowiska homoseksualistow i jak daleko beda sie posuwac?? Odpowiedz Link Zgłoś
a.k.traper Na całą długość by zbadac dogłębnie:) 01.10.09, 10:48 Żeby było uczucie odległość nie moze być większa niż długość, z tego co widać facet podchodzi z miłoscią do swej pracy, ciekawe kiedy sie los do niego "usmiechnie" i znajdzie swego mola? Odpowiedz Link Zgłoś
kuciapka1938 Re: Obyczajowo nazywano takich alfonsami. 01.10.09, 13:23 To jest sku...ały alfons. Ciekawe czy taki ciul ma sumienie ? Czy CBA to nowoczesne piekło z diabłami którzy kuszą niewinne kobiety aby po skuszeniu ściągać je do tego zasra-nego piekła Odpowiedz Link Zgłoś
smokpz Nie kobietę która ma kręgosłup i twarde zasady 02.10.09, 00:02 chyba mam lepsze doświadczenia jeśli chodzi o kobiety od twoich! Odpowiedz Link Zgłoś
curious Jaaaasne.... 01.10.09, 07:19 Biedaczka, uwieść się dała podłemu agentowi... Żenada. Po to wprowadzono możliwość prowokacji, żeby odpowiednie służby mogły przy jej pomocy wyłapywać oszustów i złodziei. Takich jak obie wymienione w artykule panie. Nie ma NIC na ich usprwaiedliwienie. A pani Weronika M-P. powinna albo pójść siedzieć albo zapłacić taką karę żeby znowu musiała tańczyć przy rurce w nocnym klubie. Odpowiedz Link Zgłoś
q-ku chciałbyś kogoś ukarać prawda? 01.10.09, 07:23 albo żeby zaczął tańczyć na tej rurze co piszesz? A jak nie ma kogoś do ukarania to chętnie kogoś na coś namówisz żeby potem móc karać;-) To się jakoś nazywa ale zapomniałem jak Odpowiedz Link Zgłoś
topoll Re: chciałbyś kogoś ukarać prawda? 01.10.09, 07:40 q-ku napisał: > albo żeby zaczął tańczyć na tej rurze co piszesz? > > A jak nie ma kogoś do ukarania to chętnie kogoś na coś namówisz żeby potem móc > karać;-) > > To się jakoś nazywa ale zapomniałem jak Podżeganie. Według prawa także jest karalne... Na pewno aparat ścigania NIE MA PRAWA podżegać do przestępstwa. To była ulubiona metoda działania służb typu UB czy KGB. A prowokacja policyjna w takiej sytuacji to REAKCJA na bezprawne działania. Jeżeli do urzędnika przyjdzie prowokator i zaproponuje łapówkę za coś tam, to jest to bezprawne. Jeżeli prowokator NA ŻĄDANIE urzędnika wręczy łapówkę to jest O'K. Nie wiem czy p. Weronika M-P jest winna, ale obecność tego samego prowokatora cow przypadku p. Sawickiej jest zastanawiająca i każe zachować wstrzemięźliwość w formułowaniu ocen, przynajmnie dopóki sąd sprawy nie rozpatrzy i nie wyda wyroku. Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika.copyright czas na agenta, ktory uwiedzie prezesa. 01.10.09, 09:42 podobno, tylko kret ma lapy od siebie. A prezes juz zapewnial, ze tak do konca uczciwym byc nie mozna. CBA jest od lapania oszustow, a nie od tworzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
renifer_lopez Co może agent CBA? 01.10.09, 11:20 > Na pewno aparat ścigania NIE MA PRAWA podżegać do przestępstwa. To > była ulubiona metoda działania służb typu UB czy KGB. Ty nie masz prawa podżegać do przestępstwa, agent CBA w ramach operacji specjalnej (zatwierdzonej i nadzorowanej przez prokuraturę)jak najbardziej może. Tak stanowi polskie prawo. podobnie jest w wielu krajach, np. w Wielkiej Brytanii czy USA. Inaczej trudne byłoby lub niemożliwe zwalczanie niektórych przestępstw: łapówkarstwa, handlu narkotykami itd. Nie bredź o KGB czy UB bo to i ni priczom i żenada. Odpowiedz Link Zgłoś
obraza.uczuc.religijnych Re: Co może agent CBA? 01.10.09, 12:54 A ta prowokacja była nadzorowana przez prokuraturę? Jaka była przyczyna rozpoczęcia działań w ramach prowokacji? Odpowiedz Link Zgłoś
hh7 Dajcie mi człowieka a ja już znajdę na niego 01.10.09, 09:06 DAJCIE MI CZŁOWIEKA, A JA JUŻ ZNAJDĘ NA NIEGO PARAGRAF - jest to stalinowska zasada działania radzieckiego prokuratora generalnego A. Wyszyńskiego.Oto metoda działania naszego "asa" CBA Mariusza mam nadzieję kiedyś K. Odpowiedz Link Zgłoś
mikelondon Re: Dajcie mi człowieka a ja już znajdę na niego 01.10.09, 11:52 to nasz rodak - Dzierżyński - NIE MA LUDZI NIEWINNYCH, SĄ TYLKO ŹLE PRZESŁUCHANI. hh7 napisał: > DAJCIE MI CZŁOWIEKA, A JA JUŻ ZNAJDĘ NA NIEGO PARAGRAF - jest to > stalinowska zasada działania radzieckiego prokuratora generalnego A. > Wyszyńskiego.Oto metoda działania naszego "asa" CBA Mariusza mam > nadzieję kiedyś K. Druga Odpowiedz Link Zgłoś
mikelondon Re: Jaaaasne.... 01.10.09, 11:48 curious napisał: > Biedaczka, uwieść się dała podłemu agentowi... Żenada. > Po to wprowadzono możliwość prowokacji, żeby odpowiednie służby > mogły przy jej pomocy wyłapywać oszustów i złodziei. Takich jak obie > wymienione w artykule panie. Nie ma NIC na ich usprwaiedliwienie. A > pani Weronika M-P. powinna albo pójść siedzieć albo zapłacić taką > karę żeby znowu musiała tańczyć przy rurce w nocnym klubie. A ja proponuję wykorzystanie talentów agenta "Tomka" dla inwigilacji PiS. Wyslijmy go na Szczypińską, czy którąkolwiek z "dam" pis. Ciekawe do czego one się zobowiążą. No ale na takie coś nie pozwoli "bezstronność" Kamińskiego. Możnaby też inwigilować Jarka - wysłać mu agenta "Tomka" lub kota i po sprawie. Pozbędziemy się gnoma. Odpowiedz Link Zgłoś
mmarcinj Back to the future:) 01.10.09, 13:32 curious napisał: > Biedaczka, uwieść się dała podłemu agentowi... Żenada. > Po to wprowadzono możliwość prowokacji, żeby odpowiednie służby > mogły przy jej pomocy wyłapywać oszustów i złodziei. Ale czyz nie jest zadziwiajace to, ze oni zaczynaja ich lapac zanim cos ukradna???:))no chyba, ze agenci przenosza sie do przyszlosci, sprawdzaja efekt calorocznych podchodow i wtedy podejmuja decyzje czy warto:) A tak troche powazniej, niewiele, ale troche to wyglada to jak scena z filmu MIS, w ktorej stawiaja makiety domkow pozorujac teren zabudowany i lapia na suszarke:)) cala scena z filmu pasuje jak ulal:) Odpowiedz Link Zgłoś
and-j1 Tak wymyślono firmę do produkcji przestępców 01.10.09, 18:22 curious napisał: > Biedaczka, uwieść się dała podłemu agentowi... Żenada. > Po to wprowadzono możliwość prowokacji, żeby odpowiednie służby > mogły przy jej pomocy wyłapywać oszustów i złodziei. Takich jak obie > wymienione w artykule panie. Nie ma NIC na ich usprwaiedliwienie. A > pani Weronika M-P. powinna albo pójść siedzieć albo zapłacić taką > karę żeby znowu musiała tańczyć przy rurce w nocnym klubie. Odpowiedz Link Zgłoś
koballt Re: Co łączy sprawę Pazury i Sawickiej? Czuły i m 01.10.09, 07:25 Co? Jak się zakochała to z miłości a nie za łapówę powinna pomagać. Brawo CBA, wypalić korupcję! Odpowiedz Link Zgłoś
o-qrde.pl Re: Co łączy sprawę Pazury i Sawickiej? Czuły i m 01.10.09, 07:32 Nigy nie spotkam się z żadnym Tomkiem! Chyba, że będzie chamem, gburem i brzydactwem. Odpowiedz Link Zgłoś
krk01 Co łączy sprawę Pazury i Sawickiej? Czuły i mił... 01.10.09, 07:30 Ano łączy to, że obie panie są złodziejami!!!! A jak zwykle partyjna GW próbuje wytłumaczyć gawiedzi niewytłumaczalne!!!! buahaha Ciekawe czemu nic nie pisze, jako jedyna bulwarówka, o aferze z kasą za hazard?? wiceminister m.in.??? Znów winne będzie CBA a nie złodzieje??? Odpowiedz Link Zgłoś
bopos Re: Co łączy sprawę Pazury i Sawickiej? Czuły i m 01.10.09, 08:23 Nooooo braaawo, jesteś niezawodny "krk01" - fantastyczne jest to: "...obie panie są złodziejami!!!!" Mój Ty Misiaczku-PiSiaczku: - złodziejami czy może złodziejkami? - jeśli "złodziejkami" to na jakie podstawie tak twierdzisz - czy był wydany wyrok sądu PiSiaczku-Misiaczu? A tak przy okazji - kocham "Wyborczą" również za to, że powoduje bezsilną wściekłość takich ludzi jak Ty - miłego dnia Misiaczku! Odpowiedz Link Zgłoś
eddiemaxfaktor Re: Co łączy sprawę Pazury i Sawickiej? Czuły i m 01.10.09, 09:12 > Nooooo braaawo, jesteś niezawodny szybkie dementi jak tylko klakierek uslyszal o ktoryms gargamelku z po.. tylko szkoda ze w zalosnym starym stylu [choc to nie dziwi] Odpowiedz Link Zgłoś
aietes do tej chwili niczego nie ukradły 01.10.09, 08:26 a złodziejem jest ten, kto zgłasza się po becikowe, ustanowione po to by kupić głosy biedoty, czyli jest to korupcja i prostytucja polityczna. Odpowiedz Link Zgłoś
zibi63 Co łączy sprawę Pazury i Sawickiej? Czuły i mił... 01.10.09, 07:32 Odnoszę wrażenie, że jak zlikwidują CBA, to w Polsce zniknie przestępczość korupcyjna. Prowokacja jest narzędziem, które powinno "dopinać" zbieranie materiałów jako potwierdzenie wcześniejszych ustaleń. Kiedy i czy wogóle postawione zostaną zarzuty p. Sawickiej. Zobaczymy jak dalej potoczy się sprawa p. Marczuk-Pazury. Odpowiedz Link Zgłoś
needmoney Kiedy ? 01.10.09, 07:56 Kiedy i czy wogóle postawione zostaną zarzuty p. Sawickiej ? Na pewno nie za kadencji tego sejmu. Odpowiedz Link Zgłoś
topoll Re: Kiedy ? 01.10.09, 07:58 needmoney napisał: > Kiedy i czy wogóle postawione zostaną zarzuty p. Sawickiej ? > Na pewno nie za kadencji tego sejmu. A dlaczego? Czy najpierw PiS ma wrócić do władzy i zmodyfikować KK i KPK aby zalegalizować pewne działania? Odpowiedz Link Zgłoś
butlun Re: Kiedy ? 01.10.09, 08:28 Nie kolego/żanko/ sympatyczny/a/. To nie ma nic wspólnego z PiS. Problem jest w PO. Ta obywatelska partia po prostu jest prawdziwie rodzinną organizacją, która nie pozwoli skrzywdzić /choć to nie najlepsze określenie w obliczu kary za przestępstwo/ swoich zaufanych. To sie jakoś tam nazywa; są na ten temat książki i filmy... A teraz mały eksperymet myślowy. Jedziesz samochodem, zatrzymujesz się przed przejściem dla pieszych, chcesz przejechać, a tam nasłany przez CBA sympatyczny Tomek /może jakaś Ilona/ nie chce zejść. Mało tego, po prostu chodzi sobie bezczelnie w kółko uniemożliwiając przejazd. Ty sprowokowany/a/ najeżdżasz na bezczelnego przechodni. Ale winy nie ma, w końcu prowokował. Odpowiedz Link Zgłoś
topoll Re: Kiedy ? 01.10.09, 08:40 butlun napisał: > Nie kolego/żanko/ sympatyczny/a/. To nie ma nic wspólnego z PiS. > Problem jest w PO. Ta obywatelska partia po prostu jest prawdziwie > rodzinną organizacją, która nie pozwoli skrzywdzić /choć to nie > najlepsze określenie w obliczu kary za przestępstwo/ swoich > zaufanych. To sie jakoś tam nazywa; są na ten temat książki i > filmy... A teraz mały eksperymet myślowy. Jedziesz samochodem, > zatrzymujesz się przed przejściem dla pieszych, chcesz przejechać, a > tam nasłany przez CBA sympatyczny Tomek /może jakaś Ilona/ nie chce > zejść. Mało tego, po prostu chodzi sobie bezczelnie w kółko > uniemożliwiając przejazd. Ty sprowokowany/a/ najeżdżasz na > bezczelnego przechodni. Ale winy nie ma, w końcu prowokował. Porównanie niadekwatne. Adekwatne wyglądałoby tak: Przychodzi człowiek i mówi dam 100 tysięcy za zabójstwo Iksińskiego. Wykonałeś zadanie, WPADKA. Ty idziesz siedzieć za morderstwo, zlecenodawca za podżeganie do morderstwa. Nie wiem czy pp Sawicka i M-P są winne. Jednak zastanawiający jest ten wspólny wątek. Jeżeli śledztwo/sąd wykażą, że agent Tomek sprawę nakręcił, to CBA jest winne złamania prawa poprzez przestępstwo podżegania, ergo jest organizacją przestępczą.... Dodatkowym "ciekawym" wątkiem jest to, że tydzień temu prokuratura zdecydowała się postawić zarzuty szefowi CBA, biedaczek nie mógł się stawić bo jechał na urlop.... Smród się za tym ciągnie niemiłosierny moim zdaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
michalng Re: Kiedy ? 01.10.09, 08:41 Troszkę mylisz rodzaj prowokacji. Prowokacja przeprowadzana przez "Tomka" polega na "zaprzyjaźnianiu" oraz namawianiu i dlatego jest taka perfidna. Wiadomo ze człowiek jest bardziej skłonny do popełnienia przestępstwa jeśli jest namawiany przez kogoś mu bliskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Kiedy ? 01.10.09, 08:42 A teraz mały eksperymet myślowy. Jedziesz samochodem, > zatrzymujesz się przed przejściem dla pieszych, chcesz przejechać, > a tam nasłany przez CBA sympatyczny Tomek /może jakaś Ilona/ nie > chce zejść. Mało tego, po prostu chodzi sobie bezczelnie w kółko > uniemożliwiając przejazd. Ty sprowokowany/a/ najeżdżasz na > bezczelnego przechodni. Ale winy nie ma, w końcu prowokował. A czy ktoś twierdzi, że "winy nie ma, w końcu prowokował"? A czy chodzienie w te i spowrotem po przejściu blokując samochodom jazdę jest normalnym, zgodnym z prawem działaniem? Nie chodzi o to by uniewinnić kierowcę, ale o to by razem z nim zamknąc do więzienia tego przechodnia. Jeśli zaś jego działanie było koordynowane,to zamknąć również jego szefa a organizację rozpędzić. Należy zrobić i to, i to. Odpowiedz Link Zgłoś
butlun Re: Kiedy ? 01.10.09, 10:34 Rzecz w tym, że w przypadku Sawickiej próbowano całkowicie zdjąć z niej odpowiedzialność. A czy przykład jest bardziej lub mniej trafiony - kwestia dyskusji. Morderstwo na zlecenie też nie jest całkiem szczęśliwym porównaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
shithead Re: Kiedy ? 01.10.09, 10:41 A na ch...j ci jakies przyklady. Faktem jest, ze jest to podzeganie do przestepstwa. Gdyby taka sytuacja wydarzyla sie w jakimkolwiek cywilizowanym kraju to szefowie takich sluzb by od razu staneli na swieczniku i gesto sie tlumaczyli, do przejscia na "wczesniejsza emeryture" wlacznie. Odpowiedz Link Zgłoś
butlun Re: Kiedy ? 01.10.09, 12:54 A to ciekawe. Spora część neofasztów w Niemczech to delegaci służb. I nie jest tak, że włączaja się w już istniejace struktury ale zdarza się, że tworzą nowe aby werbować ewentualnych chętnych. To nie jest prowokacja. A przeżarte korupcja państwo wcale nie jest mniej groźne od szczątkowych partii narodowo-socjalistycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Kiedy ? 01.10.09, 13:56 > Rzecz w tym, że w przypadku Sawickiej próbowano całkowicie zdjąć z > niej odpowiedzialność. Potrafisz mi podać jakieś dowody na to? Ale nie hipotezy, czy wnioski, tylko jasne wypowiedzi. Bo o zdejmowaniu z niej odpowiedzialności to ja tylko czytałem wypowiedzi antyfanów PO czy GW. > A czy przykład jest bardziej lub mniej > trafiony - kwestia dyskusji. Morderstwo na zlecenie też nie jest > całkiem szczęśliwym porównaniem. A to już nie do mnie. Wg mnie twój przykład był dobry i świetnie pokazywał w czym tkwi przestępcza działalnośc CBA. Odpowiedz Link Zgłoś
butlun Re: Kiedy ? 01.10.09, 14:56 Dowody? No cóż, skoro wzięcie łapówki nie jest dowodem na nic, bo efekt prowokacji, to jakież ja Ci mogę podawać dowody? Mogę podac wydźwięk medialny, o ile oczywiście zechcesz przypomnieć go sobie. A było tak: zły PiS załatwił dobrą PO poprzez wykorzystywanie słabostek jej członków. A, nie głosowałem i nie bede głosował na PiS; zbyt socjalistyczna to partia. Ale przyznaje, kibicowałem w lustracji i dekomunizacji. nawet to spieprzyli. Chcieli (musieli) spieprzyć? Kto to wie. I nie wmawiaj mi, że wzięcie łapówki w wyniku prowokacji nie jest wzięcie łapówki. Gdyby to chodziło o posła PiS to sprawa byłaby inaczej przedstawiona w TVN, ONET i GW a inaczej w GP. A zasięg? Przykładu jednak niezrozumiałeś. Tzn. nie d końca. Być może prowokacja jest przestepstwem, ale uleganie prowokacji, i to wcale nie w obronie życia czy zdrowia, czy nie wiem - honoru /ktoś pamięta co to takiego?/ ale z niskich pobudek jest przestępstwem. Rzeczywistość jest taka: nawet jeżeli CBA zagrało niezgodnie z procedurami to Sawicka łapówke wzięła i nic tego nie zmienia. takie sa fakty. A teraz możemy zastanawiać się nad urodą agenta CBA. Masz fajną stopkę, ten jeden w tłumie to ja na forum GW? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Kiedy ? 01.10.09, 18:47 > Dowody? No cóż, skoro wzięcie łapówki nie jest dowodem na nic, bo > efekt prowokacji, to jakież ja Ci mogę podawać dowody? Rżniesz głupa? Nie chodzi o dowód winy Sawickiej bo jest besporny i wyraźnie o tym pisałem. Chodzi o dowód na twoją tezę, że ktoś chciał ją całkowicie oczyścić z winy. Masz takie dowody? > Mogę podac wydźwięk medialny, o ile oczywiście zechcesz > przypomnieć go sobie. A było tak: zły PiS załatwił dobrą PO > poprzez wykorzystywanie słabostek jej członków. A było inaczej? Jednak czy to świadczy o tym, że ulegnięcie słabostkom nie jest przestępstwem? Czy wina Sawickiej czyni CBA czystym i niewinnym? No i na opak czy wina CBA czyni z Sawickiej jakąś świętą? Jak to miłośnicy CBA bredzili na forum? > A, nie głosowałem i nie bede głosował na PiS; zbyt socjalistyczna > to partia. Ale przyznaje, kibicowałem w lustracji i dekomunizacji. > nawet to spieprzyli. Chcieli (musieli) spieprzyć? Wybacz ale trzeba być idiotą by wierzyć że socjalistyczna partia będzie się zajmować walką z socjalizmem czy jak go nazywano w formie idealnej komunizmem. Socjalistyczna partia może robić tylko coś innego, tak jak inne socjalistyczne partie wykańczać mniej lub bardziej zgodnie z prawem kontrkandydatów do władzy. No i właśnie to dostałeś pod hasłem "lustracji i dekomunizacji". Jak pójdziesz do sklepu i zobaczysz napis chleb, a w opakowaniu będzie marchewka tez będziesz będziesz bardziej wierzył temu co jest napisane niż własnym oczom? PiS nigdy nie lustrował i nigdy nie dekomunizował. Jedno i drugie słowo oznacza zupełnie coś innego niż oni chcieli wcielać w życie. > I nie wmawiaj mi, że wzięcie łapówki w wyniku prowokacji nie jest > wzięcie łapówki. Powtórze [po raz kolejny. Rżniesz głupa? Gdzie twierdziłem że wzięcie łapówki nie było wzięciem łapówki? teraz mogę dodac co innego - Sawicka była taka idiotką, że była gotowa brać łapówke za sprzedaż Niderlandów. Jednak bezsens tej jej "akcji" wcale jej z winy nie oczyszcza BO CHCIAŁA popełnić przestępstwo - tyle, że obnaża również głupotę tych z CBA bo od razu widać że nie łapali autentycznego przestępcy tylko idiotkę, którą można było w przestępstwo wrobić (a za głupotę się płaci). > Przykładu jednak niezrozumiałeś. Tzn. nie d końca. Być może > prowokacja jest przestepstwem, ale uleganie prowokacji, i to wcale > nie w obronie życia czy zdrowia, czy nie wiem - honoru /ktoś > pamięta co to takiego?/ ale z niskich pobudek jest przestępstwem. OPrzeypadek doskonale zrozumiałem tyle że Ty uparcie rżniesz głupa. Wyraźnie nie negowałem winy "kierowcy", tyle że zauwazyłem taką dla ciebie "drobnostke" jak winę pieszego. Jewszcze raz PIESZY TEŻ był winny. Winni tez byli ci co jego akcją sterowali. Jeszcze raz (bo jak się kilka razy nie powtórzy do niektórych nie dociera). Nie bronię Sawickiej ale uważam że w więzieniu powinna siedzieć razem z tym co ją do przestępstwa nakłonił. Bo zarówno zgoda na przestępstwo jak i nakłanianie do niego jest karalne. Przy tym moralnie, jeszcze raz moralnie! nie - karnie, bardziej będę obciążał cały urząd którego statutowym zadaniem jest pilnowanie prawa, za to że je łamie, niż "blondynkę" nawet jak jest posłem. > Rzeczywistość jest taka: nawet jeżeli CBA zagrało niezgodnie z > procedurami to Sawicka łapówke wzięła i nic tego nie zmienia. > takie sa fakty. A teraz możemy zastanawiać się nad urodą agenta > CBA. Fakty są inne. Nawet jak Sawicka łapówkę wzięła to postępowanie CBA jest przestępstwem. Organizacja która zajmuje się popełnianiem przestępstw to organizacja przestępcza. Jej szef to szef organizacji przestępczej jeżeli świadomie zarządzał łamaniem prawa. I nic tego nie zmieni że jedna Sawicka i pewnie z spory procent pracowników CBA powinno stanąć przed sądem. Odpowiedz Link Zgłoś
butlun Re: Kiedy ? 01.10.09, 19:58 maaac napisał: > > Dowody? No cóż, skoro wzięcie łapówki nie jest dowodem na nic, bo > > efekt prowokacji, to jakież ja Ci mogę podawać dowody? > > Rżniesz głupa? Nie chodzi o dowód winy Sawickiej bo jest besporny i > wyraźnie o tym pisałem. Chodzi o dowód na twoją tezę, że ktoś chciał > ją całkowicie oczyścić z winy. Masz takie dowody? Uznanie, że prowokacja w postaci wreczenia łapówki była nielegalna, niemoralne i w ogóle niedopuszczalna skutkuje stwierdzeniem niewinności przyjmującego pieniądze. A czym to jest, jak nie całkowitym oczyszczeniem z zarzutów. Media polskojęzyczne /też potrafię jechać UPR-em/ nic innego nie robiły poza udowadnianiem nielegalnosci prowokacji. To taki kruczek prawny - dowód pozyskany niezgodnie z prawem nie jest dowodem. Nie ma dowodu, nie ma winy. Nia ma winy, jest oczyszczenie z zarzutów. Całkowite, no bo jakie inne miałoby być? > > > Mogę podac wydźwięk medialny, o ile oczywiście zechcesz > > przypomnieć go sobie. A było tak: zły PiS załatwił dobrą PO > > poprzez wykorzystywanie słabostek jej członków. > > A było inaczej? Jednak czy to świadczy o tym, że ulegnięcie > słabostkom nie jest przestępstwem? Czy wina Sawickiej czyni CBA > czystym i niewinnym? No i na opak czy wina CBA czyni z Sawickiej > jakąś świętą? Jak to miłośnicy CBA bredzili na forum? > Może to nie zły PiS załatwił dobrą PO ale po prostu PiS walczył z PO? > > A, nie głosowałem i nie bede głosował na PiS; zbyt socjalistyczna > > to partia. Ale przyznaje, kibicowałem w lustracji i dekomunizacji. > > nawet to spieprzyli. Chcieli (musieli) spieprzyć? > > Wybacz ale trzeba być idiotą by wierzyć że socjalistyczna partia > będzie się zajmować walką z socjalizmem czy jak go nazywano w formie > idealnej komunizmem. Socjalistyczna partia może robić tylko coś > innego, tak jak inne socjalistyczne partie wykańczać mniej lub > bardziej zgodnie z prawem kontrkandydatów do władzy. No i właśnie to > dostałeś pod hasłem "lustracji i dekomunizacji". Jak pójdziesz do > sklepu i zobaczysz napis chleb, a w opakowaniu będzie marchewka tez > będziesz będziesz bardziej wierzył temu co jest napisane niż własnym > oczom? PiS nigdy nie lustrował i nigdy nie dekomunizował. Jedno i > drugie słowo oznacza zupełnie coś innego niż oni chcieli wcielać w > życie. Mogę wybaczyć tego idiotę bo mam nadzieję, że była to taka figura retoryczna. A widzisz właśnie spodziewałbym się lustracji i dekomunizacji aby zapewnić sobie dojście do władzy. Baorawdę mam rozwijać ten wątek? WSI? > > > I nie wmawiaj mi, że wzięcie łapówki w wyniku prowokacji nie jest > > wzięcie łapówki. > > Powtórze [po raz kolejny. Rżniesz głupa? Gdzie twierdziłem że > wzięcie łapówki nie było wzięciem łapówki? teraz mogę dodac co > innego - Sawicka była taka idiotką, że była gotowa brać łapówke za > sprzedaż Niderlandów. Jednak bezsens tej jej "akcji" wcale jej z > winy nie oczyszcza BO CHCIAŁA popełnić przestępstwo - tyle, że > obnaża również głupotę tych z CBA bo od razu widać że nie łapali > autentycznego przestępcy tylko idiotkę, którą można było w > przestępstwo wrobić (a za głupotę się płaci). > Dlaczego to była głupota CBA? Uderza się w najsłabszy punkt. > > Przykładu jednak niezrozumiałeś. Tzn. nie d końca. Być może > > prowokacja jest przestepstwem, ale uleganie prowokacji, i to wcale > > nie w obronie życia czy zdrowia, czy nie wiem - honoru /ktoś > > pamięta co to takiego?/ ale z niskich pobudek jest przestępstwem. > OPrzeypadek doskonale zrozumiałem tyle że Ty uparcie rżniesz głupa. > Wyraźnie nie negowałem winy "kierowcy", tyle że zauwazyłem taką dla > ciebie "drobnostke" jak winę pieszego. Jewszcze raz PIESZY TEŻ był > winny. Winni tez byli ci co jego akcją sterowali. Jeszcze raz (bo > jak się kilka razy nie powtórzy do niektórych nie dociera). Nie > bronię Sawickiej ale uważam że w więzieniu powinna siedzieć razem z > tym co ją do przestępstwa nakłonił. Bo zarówno zgoda na przestępstwo > jak i nakłanianie do niego jest karalne. Przy tym moralnie, jeszcze > raz moralnie! nie - karnie, bardziej będę obciążał cały urząd > którego statutowym zadaniem jest pilnowanie prawa, za to że je > łamie, niż "blondynkę" nawet jak jest posłem. Nie zgodzę się. Jeżeli pieszy się uprze /no dobrze, potrzeba kilku pieszych/ i będą chodzić po pasach w kółko to będąc kierowcą wszystko co możesz zrobić to poprosić policje o kierowanie ruchem. Winy pieszego żadnej nie ma. Dopiero jak nie posłucha policji. I nie wypisuj bajek o tym, że Sawicka została sprowokowała tak po prostu bez powodu. Sawicka była zaangazowana w procesy prywatyzacji służby zdrowia. > > > Rzeczywistość jest taka: nawet jeżeli CBA zagrało niezgodnie z > > procedurami to Sawicka łapówke wzięła i nic tego nie zmienia. > > takie sa fakty. A teraz możemy zastanawiać się nad urodą agenta > > CBA. > Fakty są inne. Nawet jak Sawicka łapówkę wzięła to postępowanie CBA > jest przestępstwem. Organizacja która zajmuje się popełnianiem > przestępstw to organizacja przestępcza. Jej szef to szef organizacji > przestępczej jeżeli świadomie zarządzał łamaniem prawa. I nic tego > nie zmieni że jedna Sawicka i pewnie z spory procent pracowników CBA > powinno stanąć przed sądem. > Jeżeli jest to instytucja powołana do walki z korupcją i ma uzasadnione podejrzenia to musi sprawę wyjasnić. Do tego jest powołana. A co, mieli grzecznie zapytać panią Sawicka czy weźmie łapówkę, jak ktoś jej zaproponuje? Z resztą - w prawie jakoś tak jest, że dający łapówkę jeżeli sie przyzna, praktycznie może być oczyszczony z zarzutów. Biorący własciwie nie ma jak się tłumaczyć. Zawsze można jednak liczyc na usłużne media. Hura! Holandia-Rosja 3:2 Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Kiedy ? 02.10.09, 06:11 > Uznanie, że prowokacja w postaci wreczenia łapówki była nielegalna, > niemoralne i w ogóle niedopuszczalna skutkuje stwierdzeniem > niewinności przyjmującego pieniądze. A czym to jest, jak nie > całkowitym oczyszczeniem z zarzutów. Kłamstwo. I właśnie się tym różnimy. Ja takich bzdur nie opowiadam. To że ktoś popełnił przestępstwo namówiony do tego przez innych przestępców nigdy go z własnej winy nie zwalnia dopóki ta decyzja była podjęta w pełni świadomie i bez przymusu. > Media polskojęzyczne /też potrafię jechać UPR-em/ nic innego nie > robiły poza udowadnianiem nielegalnosci prowokacji. To taki kruczek > prawny - dowód pozyskany niezgodnie z prawem nie jest dowodem. Nie > ma dowodu, nie ma winy. Nia ma winy, jest oczyszczenie z zarzutów. > Całkowite, no bo jakie inne miałoby być? No to ci się coś ostro popieprzyło. Niczego takiego nie ma w polskim prawie. > Może to nie zły PiS załatwił dobrą PO ale po prostu PiS walczył z > PO? Nie jest problemem walka z przeciwnikiem politycznym, ale metody stosowane w tej walce. Stosowanie UBeckich prowokacji na pewno dobrze o takich partiach nie świadczą. Czy to weźmie się działalność na szeroką skalę jak kroki podejmowane przez CBA i PiS czy na wąską jak sprawa Cimoszewicza i Jaruckiej. Można do tego dodać również sprawę inwigilacji opozycji za czasów Suchockiej pod warunkiem udowodnienia, że prócz "śledzenia" prowadzono również działania mające na celu ich dezintegracje polityczną. > Mogę wybaczyć tego idiotę bo mam nadzieję, że była to taka figura > retoryczna. A widzisz właśnie spodziewałbym się lustracji i > dekomunizacji aby zapewnić sobie dojście do władzy. Baorawdę mam > rozwijać ten wątek? WSI? Może "figura retoryczna" ale uważam, że poziom umysłowy osób spodziewających się walki z komunizmem/socjalizmem, a nie konkurencyjnymi socjalistami/komunistami, przez partię socjalistyczną (w wersji mocno nacjonalnej, ba wręcz narodowej jeżeli chodzi o politykę zagraniczną) jest dość nikły. Albo nie rozumieją czym jest socjalizm/komunizm i jak się go powinno likwidować, albo wierzą w krasnoludki. Wybacz, ale swojego zdania nie zmienię. Z komunizmem/socjalizmem (ponad pewien poziom zapewniający spokój społeczny w kraju) należy walczyć i nigdy nie polegało to na podpisywaniu lojalek, czy stosując sowieckie metody stosowaniu odpowiedzialności zbiorowej. A WSI? No wiesz. Jak dla mnie to była sprawa baaaaaaardzo zbliżona do zdrady stanu. Cały czas zastanawiam się czy Macierewicz jest tylko taki głupi czy jednak jest agentem Kremla. Jakbyś nie wiedział cały wywiad II RP był złożony z oficerów obcych mocarstw i jakoś wiernie Polsce służyli. Niszczenie jakiejś organizacji "bo oni byli szkoleni przez Moskwę", a nie na podstawie dowodów o zdradę stanu to.... no tak jak napisałem wyżej. Albo... albo... mam nadzieję, że kiedyś się dowiem który wariant lepiej opisywał likwidatorów WSI. > Dlaczego to była głupota CBA? Uderza się w najsłabszy punkt. Zależy co jest celem. Walka z przeciwnikiem jako neoUB czy walka z łapownictwem. Jeżeli to pierwsze to masz racje. Nie było to głupotą. Jeżeli jednak chodziło o udowadnianie, że walczą z łapownictwem to popełnili głupotę - udowodnili, że są neoUB. > Nie zgodzę się. Jeżeli pieszy się uprze /no dobrze, potrzeba kilku > pieszych/ i będą chodzić po pasach w kółko to będąc kierowcą > wszystko co możesz zrobić to poprosić policje o kierowanie ruchem. > Winy pieszego żadnej nie ma. Dopiero jak nie posłucha policji. To że "nic nie możesz zrobić" to prawda. Jednak wina jest. Ruchu blokować nie wolno. > I nie wypisuj bajek o tym, że Sawicka została sprowokowała tak po > prostu bez powodu. Sawicka była zaangazowana w procesy prywatyzacji > służby zdrowia. I znów wracamy do wariantu czym jest CBA do walki z konkurencją polityczną PiSu czy do walki z łapownictwem. Jeżeli do pierwszego to masz rację. TO BYŁ POWÓD. Chodziło o kompromitowanie PO. Jeżeli nie to było powodem to została sprowokowana "tak po prostu" bo dowodów na jej korupcyjną działalność wcześniej nie ma. Przy okazji - jak była "zaangażowana w proces prywatyzacji służby zdrowia" dowodzi fakt że chciała "kręcić lody" na prywatyzacji prywatnego szpitala, a łapówkę miała wręczyć za pomoc w ustawieniu przetargu na ziemię na terenach powojskowych na Helu, której nikt przez najbliższe (bodajże 2) lata nie chciał sprzedawać, a stosowana procedura w gminie Hel wyklucza przekręty. Jednym słowem bzdura i tyle. Co nie zmienia faktu, że ta idiotka przestępstwo popełniła. > Jeżeli jest to instytucja powołana do walki z korupcją i ma > uzasadnione podejrzenia to musi sprawę wyjasnić. Do tego jest > powołana. No widzisz i tu jest "pies pogrzebany". Nie istniały żadne "uzasadnione podejrzenia". Całę łapownictwo było dziełem CBA od początku do końca. Jedyne podejrzenia dotyczyły tego że jest tak głupia i pazerna, że da się do tego namówić - ale to już jest raczej kryterium neoUB a nie urzędu do walki z łapownictwem. Urząd raczej kazałby szefostwu klubu zwrócić na nią uwagę by się w coś nie wplątała. > A co, mieli grzecznie zapytać panią Sawicka czy weźmie > łapówkę, jak ktoś jej zaproponuje? Z resztą - w prawie jakoś tak > jest, że dający łapówkę jeżeli sie przyzna, praktycznie może być > oczyszczony z zarzutów. Biorący własciwie nie ma jak się tłumaczyć. > Zawsze można jednak liczyc na usłużne media. Mam propozycje, poczytaj sobie prawo bo jeszcze w coś wdepniesz jeśli tak je znasz. OK? I pomyśl KIEDY się przyzna. Odpowiedz Link Zgłoś
slavko.matejovic Widać, że agent Tomek lubi blondynki 01.10.09, 07:33 A na poważnie CBA powinno zmienić nazwę na CBŻ. Centralne Biuro Żigolaków. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Jeden pożytek z całej sprawy. 01.10.09, 08:15 Wszystkie firmy/organizacje/partie powinny przemyśleć sensowność zatrudniania/przyjmowania w swoje szeregi mentalnych "blondynek". Jak widać sa one bardzo podatne na tego typu akcje. W normalnym kraju coś takiego zwykle się odkrywa po jakiejś aferze przestępczej czy szpiegowskiej. W Polsce poszliśmy dalej - "przestępców", którzy zajmują się korupcją sami utrzymujemy z własnych pieniędzy. Odpowiedz Link Zgłoś
obraza.uczuc.religijnych Re: Co łączy sprawę Pazury i Sawickiej? Czuły i m 01.10.09, 07:43 Znów biuro mające w nazwie "antykorupcyjne" okazało się "prokorupcyjne". Odpowiedz Link Zgłoś
bart-47 Co łączy sprawę Pazury i Sawickiej? Czuły i mił... 01.10.09, 07:52 A ile CBA wydało na tą i poprzednią akcię? Luksusowe samochody, otoczenie , dodatki, są to niesamowite koszty.Ile CBA wydało na te operacje , czy ONI są poza kontrolą. UB , SB , CBA , dla przeciętnego zjadacza chleba to nie ma różnicy. A te opinie o ustawie przed jej uchwaleniem przez sejm ? Mnie się to wszystko nie podoba. Ale już ojciec mnie mówił" jeżeli wszyscy koło ciebie zachowują się jak wariaci- to sprawdż czy sam nie jesteś wariat. Odpowiedz Link Zgłoś
three-gun-max Agent Tomek... 01.10.09, 08:11 W każdych służbach oficer posuwający się do uwodzenia obiektu śledztwa, taki "pan do towarzystwa" (lub pani, w przypadku kobiet-oficerów) jest na samym dnie i ma zero szacunku wśród kolegów. Omija się go szerokim łukiem, nie wywali się go tylko dlatego bo jest użyteczny. Jednak wszyscy się go brzydzą. Odpowiedz Link Zgłoś
oservattoreromano Re: Agent Tomek... 01.10.09, 08:38 three-gun-max napisał: > W każdych służbach oficer posuwający się do uwodzenia obiektu śledztwa, taki "p > an do towarzystwa" (lub pani, w przypadku kobiet-oficerów) jest na samym dnie i > ma zero szacunku wśród kolegów. Omija się go szerokim łukiem, nie wywali się g > o tylko dlatego bo jest użyteczny. Jednak wszyscy się go brzydzą. Zgadzam się z tobą, że nie zasługuje na szacunek, bo to zwykła moralna kloaka. Nie zgadzam się, jednak, że koledzy go omijają szerokim łukiem, bo oni są tej samej proweniencji. Zastanów się - czy trzymałbyś w domu moralną kloakę ? Z pewnością nie Odpowiedz Link Zgłoś
robin32 Co łączy sprawę Pazury i Sawickiej? Czuły i mił... 01.10.09, 08:13 O raju przeciez obie te historie to idealny material na tak modny w polskim kinie gatunek 'Kochaj i (wpisz co chcesz)'. Oto przystojny i wyporszowany agent Tomasz w akcji przeciw mlodej pani posel (moze p. Mucha dalaby sie skusic?) i oczywiscie wszystko idzie z nerwem do czasu gdy Tomasz no po prostu zakochuje sie. Tu Marcin Dorocinski albo ten pieknis od papieza odkrywa swoje nowe oblicze. Tomeczek kocha ale i pisze raporty do wielkiego Jara oczywiscie (w tej roli Danny De Vito!) Odpowiedz Link Zgłoś
janow5 Brońcie dalej pedofila, brońcie dalej złodziejki 01.10.09, 08:16 Tak jak broniliście kapusia Maleszki. Róbcie to dalej bo to jest konsekwencja linii przeciwko państwu polskiemu. Odpowiedz Link Zgłoś
tomiczek7 Re: Brońcie dalej pedofila, brońcie dalej złodzie 01.10.09, 13:02 Matołku - slowa wyjaśnienia Palański ma mocno zelżałe zarzutu o seks z nieleltnią ( można mówić raczej hebefilii - pl.wikipedia.org/wiki/Hebefilia). Zarzut jest zleżłay bo kobieta która była wyedy nastolatka ma obecnie około 40 lat i sam przyznała się, że stosunek odbył się za jej przwoleniem. Prowadzone w Polsce kiedyś badania udowdniły że zarówn w efebofilii i hebefilii istniej duży odsetek procentowy młodych chłopców i dziewcząt, które siadomie przyzwlają na stosunek z starzsym od siebie partnerem. Druga sprawa - Pazura ma zarzut o łapówkarstwo, a to nie ma nic wspólnego z kradzieżą według kodeksu karnego. Na drugi raz nie zapominaj o tebletkach zanim siądziesz do komputera Odpowiedz Link Zgłoś
oservattoreromano Życzenia dla tomka CZ I 01.10.09, 08:19 Dla tego pana napisałem specjalną nowelkę z życzeniami. CZ I Ustawa napisana strzykawką Halina- parlamentarzystka - przeglądała się w lustrze, dokonując ostatnich poprawek swojego makijażu przed wyjściem na umówione spotkanie z, niedawno poznanym, przystojnym młodzieńcem. Zdawała sobie sprawę z różnicy wieku, ale właśnie to, bardziej niż uroda młodzieńca, ją fascynowało - ona, kobieta po czterdziestce, została obiektem zainteresowań trzydziestolatka. Tak gradka nie zdarza się w życiu często. Tuż przed wyjściem z domu po raz ostatni rzuciła okiem na swoje odbicie w lustrze i z impetem rzuciła się w wir niesamowitej przygody. Przeciskając się samochodem przez zatłoczone ulice, grzęznąc co raz w korkach z niepokojem patrzyła na zegarek. Spóźnienie mogło oznaczać fiasko całej, rodzącej się przygody - jeszcze nie wiadomo czy romantycznej, czy erotycznej, a może zupełnie zwariowanej, pozbawionej jakiegokolwiek racjonalizmu. Tymczasem hall sali wernisażowej był już zupełnie pusty, zaproszeni goście bawili na salonach, dyskutując w grupkach na temat wystawionych prac znanego w całym kraju i Europie plastyka. Halina, dysząc, wbiegła do hallu i zdając sobie sprawę ze swojego spóźnienia na pierwszą randkę spodziewała się najgorszego. Jakież przyjemne było jej zaskoczenie, kiedy to smukły trzydziestolatek, starannie ubrany, z bukietem w dłoni podszedł do niej i szarmancko ukłonił się, wręczając jej jednocześnie ten gustowny bukiet kwiatów. W trakcie zwiedzania wystawy zaimponował jej bardzo swoimi manierami i erudycją oraz swobodą w dyskusji na temat wystawionych dzieł. Długo myślała, leżąc już w łóżku, o minionym wieczorze. Najprzeróżniejsze scenariusze tej znajomości błądziły w jej snach tej nocy. Dopiero nad ranem sygnał o nadejściu sms-a uzmysłowił jej, że czekają ją codzienne poselskie obowiązki. Zanim jednak rozpoczęła poranne prozaiczne czynności, wykonywane przez miliardy ludzi na całym globie, odczytała sms-a. Nadawcą był Darek – przystojny trzydziestolatek, biznesmen. Treść wiadomości dodała jej niesamowitej energii. Perspektywa nudnego, długiego dnia w parlamencie stała się niczym w obliczu treści tej wiadomości. Wszystko stało się dla Haliny łatwe, a problemy legislacyjne - zwykłą blaszana zabawką. Dzień za dniem upływał w parlamencie, nie przynosząc nic nowego w życiu kraju, ani w życiu Haliny. Posłowie leniwie snuli się po korytarzach budynku sejmowego- a to pijąc koniak w sejmowym barze, a to głosując przeciw, a czasami nawet za… Jedynie Halina regularnie spoglądała na datownik w zegarku, oczekując ze zniecierpliwieniem soboty- dnia wyjazdu z Darkiem do jego daczy nad Wigrami. Oczekiwała tego wyjazdu z nadzieją na wielki romans, ale i z pewnym niepokojem. Zbyt krótko bowiem się znali, aby mogła tak zupełnie swobodnie zgodzić się na taki wyjazd. Przemogła się jednak, bo w jej wnętrzu panował zupełny chaos moralno - hormonalny. Dzień wyjazdu zbliżał się bardzo powoli, aż nastał! Darek podjechał pod dom Haliny srebrnym Saabem. Jego wnętrze wypełnione było delikatnym zapachem lawendy i dyskretnie sączącym się z głośników swingiem. Halina była oczarowana i gotowa na każdą propozycję pachnącego biznesmena. Dacza Darka była obszerna, miała salon z kominkiem, dwie łazienki, cztery sypialnie i duży zadaszony taras - w sam ras na romantyczne wieczory, urozmaicane dobrym szampanem. Wieczór za wieczorem przebiegał podobnie – spacery, rozmowy, czułe spojrzenia. Noce też przebiegały jedna za drugą podobnie – w oddzielnych sypialniach, w samotności, a dla Haliny wyjątkowo ciężko. Właśnie nocą szczególnie brakowało jej bliskości Darka, ale nie wypadało o tym nawet mu wspomnieć, a sygnały przez nią wysyłane pozostawały wciąż bez odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
oservattoreromano Życzenia dla Tomka CZ II 01.10.09, 08:20 CZ II Tydzień przeleciał wyjątkowo szybko, a Halina nabrała przekonania, że skoro Darek wykazywał w tym czasie opanowanie hormonalne, to nie może to oznaczać nic innego jak tylko głębokie uczucie i szacunek dla niej. Niemniej była trochę rozczarowana, bo spodziewała się bardziej ognistego weekendu, ale jednocześnie bardzo zadowolona, bo szacunek okazany przez Darka utwierdzał ją w przekonaniu, że rodzi się wielkie uczucie. Choć chwilowo niespełniona seksualnie, wracała do codziennej pracy bardzo szczęśliwa, bo wiedziała, że w myśl starego przysłowia - co się odwlecze, to nie uciecze! Kolejne dni, dzielące ją od następnej randki, przebiegały jak zwykle w trudzie i monotonii parlamentarnego życia, stawały się jednak coraz dłuższe. Każdy kolejny wydawał się wiecznością. Kiedy wreszcie nastąpi ten oczekiwany? Nie mogła zupełnie skoncentrować się na pracy, jej wzrok co chwilę zatrzymywał się na tarczy zegara bezlitośnie odmierzającego kolejne sekundy, minuty i godziny. Ostatnie chwile oczekiwania doprowadzały ją niemal do obłędu. Tak wyglądało oczekiwanie na każdą kolejną randkę. Darek nie mógł się jednak spotykać z nią tak często, jak ona by sobie tego życzyła. Tłumaczył to koniecznymi wyjazdami biznesowymi. Tęsknota Haliny przybrała charakter obłędu, nie uchodził jej uwadze żaden przejeżdżający Saab, w każdym smukłym trzydziestolatku widziała Darka, każdy swingujący rytm przypominał jej podróż nad Wigry. Kolejne spotkania bardzo ich do siebie przybliżały, aż pewnego razu… Halina wróciła do domu szczęśliwa, a wspomnienia minionego weekendu nie pozwoliły zmrużyć jej oka do rana. Świat wirował z zawrotną prędkością, a ona wraz z nim. Wkrótce pojawiły się rozmowy o wspólnym interesie. Darek nieśmiało zaproponował Halinie, aby zainteresowała się bliżej ustawą o akcyzie na materiały pędne, która właśnie była przedmiotem pracy parlamentu. Zasugerował, aby wkręciła się do komisji sejmowej i zdobyła wpływ na przeforsowanie pewnych zapisów, które nie zmienią charakteru ustawy, a uproszczą jedynie procedury celne na importowane materiały pędne. Halina pełna ufności w dobre intencje swojego partnera, po dosyć żmudnym zabieganiu o udział w takiej komisji, zasiadła tam - ku radości obojga.. Wkrótce jej partner zaprezentował te fragmenty ustawy, które winny być przeredagowane, a dla podniesienia skuteczności działania Haliny, wręczył jej parędziesiąt tysięcy złotych. Pieniądze te miały być argumentem dla zbyt „konserwatywnych” członków komisji, jak mawiał o nich Darek. Ponieważ „konserwatywnych” członków komisji było kilku, Halina otrzymała jeszcze kilkadziesiąt tysięcy, co podniosło skuteczność jej działania niemalże do ideału. Choć targały nią wątpliwości, to czar ostatnich tygodni i perspektywa wspólnej przyszłości pozwalały zapominać przynajmniej na chwilę o moralnej stronie „pisania tej ustawy”. Wspólne wyjazdy stały się już normalnym elementem ich życia. Były wspólne zakupy kosmetyków, biżuterii, modnych kreacji. Jednym słowem sielanka. Darek czuł się w mieszkaniu Haliny jak od dawna zasiedziały domownik. Odpowiedz Link Zgłoś
oservattoreromano Życzenia dla Tomka CZ III 01.10.09, 08:20 Cz III Pewnego razu coś zaniepokoiło Halinę, Darek wydawał się jakiś zasępiony. Trwało to kilka dni, aż przyznał się, że przyczyną zgryzoty jest zagubiony gdzieś dyktafon i teczka z ważnymi dokumentami biznesowymi. Próbowała go pocieszać, ale nie przynosiło to żadnego skutku. Darek gasł w oczach, aż pewnego razu Halina podskoczyła z radości, bo właśnie w bagażniku swojego samochodu zobaczyła ten zawieruszony dyktafon i teczkę z ważnymi dokumentami. Już chciała zadzwonić do swojego ukochanego, gdy podchodząc do telefonu upuściła niechcący na podłogę teczkę, z której wysypały się dokumenty. Kątem oka zobaczyła, że są to notatki z ich spotkań. Krew uderzyła jej do głowy, ciśnienie poskoczyło do wartości krytycznej. Na chwilę straciła przytomność. Po ocknięciu się, jeszcze nie wierzyła, że tak się mogło stać, ale po chwil zastanowienia bez skrupułów odtworzyła nagrania z dyktafonu. Były tam nagrane ich rozmowy o „redagowaniu ustawy”, o „przekonywaniu konserwatywnych” członków komisji. Teraz już nie miała wątpliwości, padła ofiarą perfidnej prowokacji; prowokacji niedopuszczalnej żadnym prawem; prowokacji sprawdzającej ludzkie charaktery. Postanowiła wymyślić jakąś zemstę. Na kolejnych spotkaniach była czuła, pocieszała Darka, choć z trudem jej to przychodziło i napawało obrzydzeniem. Mijały dni, a żaden sensowny sposób na zemstę nie przychodził jej do głowy, aż pewnego razu zobaczyła w parku ledwo żyjącego narkomana, pakującego sobie w żyłę koleją porcję „speed’u”. Poczekała aż skończy i odejdzie. Kiedy narkoman oddalił się, wzięła ostrożnie pozostawioną przez niego strzykawkę i schowała do torebki, pakując ją uprzednio do kosmetyczki. Teraz wystarczyło potraktować tą igłą tego podłego zdrajcę…. Tymczasem Darek ponownie odzyskał humor i powrócił do tematu ustawy. Halina, doświadczona znalezionymi dokumentami, była już ostrożniejsza, unikała rozmowy na ten temat i gorączkowo myślała - w jakich okolicznościach wykorzystać tę, z pewnością zainfekowaną, igłę. Okazja nadarzyła się sama, Darek skaleczywszy się w palec, poprosił Halinę o plaster, odrzekła mu, że jest w kosmetyczce i niech się sam obsłuży. Oczywiście stało się to, na co Halina z niecierpliwością liczyła. Zdrajca wbił sobie w dłoń igłę narkomana. Znajomość trwała jeszcze kilka tygodni. Pewnego dnia Darek usłyszał od Haliny takie oto słowa: ”Ja mam Twój dyktafon i teczkę z ważnymi dokumentami, a Ty masz AIDS. Nie wierzysz? Zrób sobie test! Za kilka dni przeczytała w gazecie: Samobójstwo popełnił pewien wysoki funkcjonariusz służb specjalnych. Pod drzewem, na którym się powiesił, stał srebrny Saab, a z jego wnętrza sączyły się swingujące rytmy…. Odpowiedz Link Zgłoś
hotham A mnie dziwi fakt odbierania wynagrodzenia w 01.10.09, 08:38 restauracji czy innym lokalu. Zawsze otzrymuje sie wynagrodzenie na konto lub w miejscu pracu, gdzie trzeba podpiasc jakies dokumenmty. To smierdzi korupcja na kilometr albo wiecej... Odpowiedz Link Zgłoś
jsieki Re: A mnie dziwi fakt odbierania wynagrodzenia w 01.10.09, 09:38 hotham napisała: > restauracji czy innym lokalu. Zawsze otzrymuje sie wynagrodzenie na konto lub > w miejscu pracu, gdzie trzeba podpiasc jakies dokumenmty. To smierdzi korupcja > na kilometr albo wiecej... Ta, no to wyobraź sobie przelew 400,000 zł na konto osoby, która ma (załóżmy) 3 tysie na rękę miesięcznie. Przecież US na drugi dzień spyta o co kaman... Odpowiedz Link Zgłoś
tomiczek7 Re: A mnie dziwi fakt odbierania wynagrodzenia w 01.10.09, 12:51 Zdziwiłbyś się, ale w tym środowisku odbieranie wyagrodzenia lub honorarium odbywa się w przedziwnych sytacjajch i miejscach. Odpowiedz Link Zgłoś
uburama Pokażcie tego geniusza uwodzenia w programie 01.10.09, 08:50 "mam talent". Odpowiedz Link Zgłoś
mmarcinj czegoś nie rozumiem, paranoja!!! 01.10.09, 08:53 z artykułu wynika, że przyczyną korupcyjnych wydarzeń był sam agent:)))Bo to on najpierw zdobywał zaufanie tych pań, a potem proponował im jakies podejrzane interesy. Wniosek z tego taki, ze gdyby ten Tomek sie w ich zyciu nie pojawił, to nie było by afery korupcyjnej z udziałem tych pań. Po jaką więc cholerę CBA czy inny porąbany organ, wydaje kase na agenta, na jego luksusowe zycie? Przecież to nie ma sensu, przeciez to jest chore i poronione, pomysł k...y i szatana! To tak jakbym otworzył warzywniak, "rozkręcił go", potem zbajerował jakaś panią Zosie, zeby z milosci do mnie powybijała mi w nocy szyby w tym warzywniaku, a na sam koniec wywiesił jej zdjęcie w tym warzywniaku z napisem, że to wandal, wredne babsko, zawistne i pazerne, na dodatek tlukące szyby!!! LUDZIE!!! PRZECIEZ TO JEST STRZAŁ WE WŁASNĄ STOPĘ !!! Czy w naszym kraju naprawdę nie ma juz innych problemów, takich np. ważniejszych???? Odpowiedz Link Zgłoś
zlomas1 Re: czegoś nie rozumiem, paranoja!!! 01.10.09, 09:03 > z artykułu wynika, że przyczyną korupcyjnych wydarzeń był sam > agent:)))Bo to on najpierw zdobywał zaufanie tych pań, a potem > proponował im jakies podejrzane interesy. Wniosek z tego taki, ze > gdyby ten Tomek sie w ich zyciu nie pojawił, to nie było by afery > korupcyjnej z udziałem tych pań. Po jaką więc cholerę CBA czy inny > porąbany organ, wydaje kase na agenta, na jego luksusowe zycie? > Przecież to nie ma sensu, przeciez to jest chore i poronione, pomysł > k...y i szatana! Takie numery robi wywiad gdy z jakiegos powodu celuje w KONKRETNA osobe. W takich sytuacjach najpierw typuje sie obiekt a potem go oplatuje. Prawie kazdego mozna tak zalatwic, to kwestia uzycia odpowiednich srodkow. I to jest kluczowe pytanie - jak CBA wybiera cele - zupelnie przypadkiem tych co podpadli przewodniej sile narodu? Odpowiedz Link Zgłoś
mmarcinj Re: czegoś nie rozumiem, paranoja!!! 01.10.09, 09:07 zlomas1 napisał: > > z artykułu wynika, że przyczyną korupcyjnych wydarzeń był sam > > agent:)))Bo to on najpierw zdobywał zaufanie tych pań, a potem > > proponował im jakies podejrzane interesy. Wniosek z tego taki, ze > > gdyby ten Tomek sie w ich zyciu nie pojawił, to nie było by afery > > korupcyjnej z udziałem tych pań. Po jaką więc cholerę CBA czy inny > > porąbany organ, wydaje kase na agenta, na jego luksusowe zycie? > > Przecież to nie ma sensu, przeciez to jest chore i poronione, pomysł > > k...y i szatana! > > Takie numery robi wywiad gdy z jakiegos powodu celuje w KONKRETNA osobe. > W takich sytuacjach najpierw typuje sie obiekt a potem go oplatuje. > Prawie kazdego mozna tak zalatwic, to kwestia uzycia odpowiednich srodkow. I to > jest kluczowe pytanie - jak CBA wybiera cele - zupelnie przypadkiem tych co > podpadli przewodniej sile narodu? dobrze, rozumiem, ale po co???? Kim jest dla kraju Marczuk - Pazura? premierem, prezydentem, przelozona siostr zakonnych??? Kim? Zwykla kobieta, jakich tysiace ale bedzie czym narod karmic, bo oto sensacja! odkrylismy uklad, korupcje, !!!! sranie w banie i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
iq-ok Czy doprawdy by dowieść empirycznie oczywisty, 01.10.09, 08:56 dla każdego średnio inteligentnego dorosłego człowieka, fakt, że istnieje pewien odsetek ludzi, którzy ulegną usilnym namowom i dadzą się sprowokować do wzięcia łapówki trzeba utrzymywać za setki milionów rocznie CBA słynną głównie z wykrywania afer które najpierw sama wymyśli. Czy to tajna służba jest czy luksusowa agencja towarzyska dla pań utrzymywana za pieniądze podatników? Odpowiedz Link Zgłoś
mmarcinj Re: Czy doprawdy by dowieść empirycznie oczywisty 01.10.09, 09:02 iq-ok napisał: > dla każdego średnio inteligentnego dorosłego człowieka, fakt, że > istnieje pewien odsetek ludzi, którzy ulegną usilnym namowom i dadzą > się sprowokować do wzięcia łapówki trzeba utrzymywać za setki > milionów rocznie CBA słynną głównie z wykrywania afer które najpierw > sama wymyśli. > Czy to tajna służba jest czy luksusowa agencja towarzyska dla pań > utrzymywana za pieniądze podatników? dokładnie!, wielkie halo, wielka afera, która sami wymyslili, ale tylko tak moga sie czyms poszczycic, wielki sukces! bukiet gozdzikow sie nalezy za ten piekielny scenariusz!przeciez to jak scena z Misia, z przekroczeniem predkosci w terenie zabudowanym:) Odpowiedz Link Zgłoś
indywidualismus Re: Czy doprawdy by dowieść empirycznie oczywisty 01.10.09, 12:13 iq-ok napisał: > Czy to tajna służba jest czy luksusowa agencja towarzyska dla pań > utrzymywana za pieniądze podatników? Znakomite pytanie. Acz odpowiedź oczywista. Odpowiedz Link Zgłoś
mmarcinj Co łączy sprawę Pazury i Sawickiej? Czuły i mił... 01.10.09, 09:01 dokładnie!, wielkie halo, wielka afera, która sami wymyslili, ale tylko tak moga sie czyms poszczycic, wielki sukces! bukiet gozdzikow sie nalezy za ten piekielny scenariusz!przeciez to jak scena z Misia, z przekroczeniem predkosci w terenie zabudowanym:) Odpowiedz Link Zgłoś
wanda43 Co łączy sprawę Pazury i Sawickiej? Czuły i mił... 01.10.09, 09:15 Dwa lata CBA poświecilo na rozpracowanie Pazurowej. Ciekawia mnie koszty tej "operacji". Agent Tomus to ma klawa robote. Nie dosc, ze pensja, zapewne wysoka, to jeszcze do dyspozycji apartamenty, luksusowe samochody, kasa na knajpy, eleganckie ciuchy. I za to wszystko nikogo na przestepstwie nie zlapal, a tylko namawia i prowokuje ofiare do jego popelnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
ytzek.bloch Re: Co łączy sprawę Pazury i Sawickiej? Czuły i m 01.10.09, 10:14 No i jeszcze za obraca się w towarzystwie atrakcyjnych pań. Żyć nie umierać! Odpowiedz Link Zgłoś
ksenaa Co łączy sprawę Pazury i Sawickiej? Czuły i mił... 01.10.09, 09:29 przecież to tego agenta trzeba zamknąć za to, że uczciwych ludzi sprowadza na zła drogę. Rozkochuje w sobie kobiety i nakłania do złego, sprowadza na manowce, zwykły tulipan i manipulant. Niech wpadnie w moje łapki... Odpowiedz Link Zgłoś
gtpress Co łączy sprawę Pazury i Sawickiej? Czuły i mił... 01.10.09, 09:41 niby Tulipan, a faktycznie Stokrotka........ Odpowiedz Link Zgłoś
bling.bling ten sam PR laczy te dwie mile panie 01.10.09, 09:59 Trzeba byc slepcem by nie zauwazyc ze ostatnie kilka gazetowych artykulow to wynik dzialania spin doktorow. To klasyczna akcja sciemniajaca, przeprowadzona na zlecenie Pazury. Zaprzyjaznionym (lub skorumpowanym) dziennikarzom podrzuca sie niczym psom kielbase i watki o rzekomych powiazaniach i niejasnosciach tak by ustawic odpowiednio opinie. Skoro sprawa Sawickiej jest szara i zagmtwana i polityczna to laczac te dwie sprawy Pazura moze tylko zyskac. Opinia publiczna sie dowie ze skoro w spawie Sawickiej cos jest na rzeczy to moze i Pazura tez jest niewinna. Nawet slownictwo w artykule typu "niezweryfikowane obietnice". WTF? Co to sa te niezweryfikowane obietnice? Czyzby to "zaczyn" pod nastepny artykul pod tytulem "Pazura to mitomanka" Podobny watek zostal wykorzystany w sprawie Sawickiej sugerowano wowczas ze Sawicka szpanowala, ze wyolbrzymiala swoje koneksje itp. O Jakze latwo to samo przeciez powiedziec o Pazurze. Celebrytka, gwiazdeczka ktora lubila swiecic. A jak kazda gwiazdeczka tez lubila troszke "posciemniac" pokazac ze tez ma konkeksje i ze "da rade". Do tego zdolnosci aktorskie -a byly maz to co?!!! I lepimy ciasto na nastepny sensacyjny artykul. Ale po co ja to pisze. Mi za to pani Pazura nie placi... Odpowiedz Link Zgłoś