Dodaj do ulubionych

Schetyna: Grześ to ja. To oczywiste

03.10.09, 11:00
Brawo Schetyna, to pisbolszewicki spisek na zlecenie TW JARA
Obserwuj wątek
    • sam_gaz Schetyna: Grześ to ja. To oczywiste 03.10.09, 11:03
      Kam inski,szef CBA, potwierdził,że nie było żadnej afery,czy korupcji.
      Tobyła tylko PRÓBA wpływania prze z lobbystów, na treść ustawy o grach!
      Jednak minister Kapica, stanowczo odrzucił tego rodzaju sugestie i
      nie dopuścił do żadnych zmian... Chciejstwo niektórych, to jeszcze
      nie przestępstwo!
      • roman337 Kaminski potwierdził, nie ma żadnej afery... 03.10.09, 11:05
        sam_gaz napisał:

        > Kaminski,szef CBA, potwierdził,że nie było żadnej afery,czy korupcji.
        > To była tylko PRÓBA wpływania prze z lobbystów, na treść ustawy o grach!
        > Jednak minister Kapica, stanowczo odrzucił tego rodzaju sugestie i
        > nie dopuścił do żadnych zmian... Chciejstwo niektórych, to jeszcze
        > nie przestępstw

        Podłuchy CBA to potwierdzaja, to były nieudolne próby.
        • gamon0 Wg. Tuska była to "nieudana próba asertywności" 03.10.09, 11:09
          :)))

          --
          Ale wkoło jest wesoło :)))



        • a.k.traper W ten sposób można miec afery co chwilę 03.10.09, 13:56
          zmianę rządu co miesiąc a wybory co pół roku.
          Dziwne, że zamiast normalnej (dyskretnej) pracy służb, zgromadzenia
          dowodów, postawienia zarzutów przez prokuraturę i wydania wyroku
          przez sąd, CBA ujawnia szczegóły, prezydent zwołuje sąd publiczny
          opozycja znowu chce sie bawić w komisję a wszystko po to by pokazać
          że Tusk się nie nadaje na prezydenta. Normalnie odbywa się to na
          innym poziomie. Ja proponuję by sobie dali po razie i bezpośrednią
          transmisję, zobaczymy kto z butów wyskoczy? Uważam że niektórzy
          politycy dalej się bawia w sikanie w piaskownicy na zabawki
          drugiego. Jako wyborca mam już ustalone zdanie i nie oddam głosu na
          nieudaczników i tchórzy którzy kiedys powiedzieli że stałem razem z
          zomo, chyba że stana naprzeciwko mnie we dwóch osobiście to im
          wytłumacze dlaczego są łajzami.
      • hazardowo.pl zmiany w ustawie = straty dla budżetu 03.10.09, 11:08
        w calej tej "aferze" zapomina sie ze branza hazardowa juz dawno mowila ze
        planowane zmiany zniszcza ta galaz rozrywki i znacznie obniza wplywy do budzetu.

        potwierdza to raport Polskiej Akademii Nauk !

        wiecej szegolow tutaj:
        www.hazardowo.pl/artykuly-21_Na_doplatach_w_kasynach_zarobia_cinkciarze.html
        • gamon0 Afera "High hazard" zatacza coraz większe kręgi... 03.10.09, 11:12
          Ale wkoło jest wesoło :)))






          • roman337 gamon0, a na czym ta afera polega, co udowodniono? 03.10.09, 11:15
            Wiesz więcej od Kaminskiego i CBA ?
            • uookasz Re: gamon0, a na czym ta afera polega, co udowodn 03.10.09, 11:47
              roman337 napisał:

              > Wiesz więcej od Kaminskiego i CBA ?

              on zawsze wie wiecej, wręcz najwiecej :D
              zapomnial o przekrecie kaczynskiego, co sobie 700 mln dlugu umorzyl
              • fletniapana Re: gamon0, a na czym ta afera polega, co udowodn 03.10.09, 11:54
                Masz na myśli 700tyś (tysięcy, nie milionów) umorzone nieistniejącej PC? Trudno
                ściągnąć od kogoś/czegoś co nie istnieje.
                • uookasz Re: gamon0, a na czym ta afera polega, co udowodn 03.10.09, 11:58
                  fletniapana napisał:

                  > Masz na myśli 700tyś (tysięcy, nie milionów) umorzone nieistniejącej PC? Trudno
                  > ściągnąć od kogoś/czegoś co nie istnieje.

                  afera dzisiejsza tez nie istnieje :)
                  podobnie jak ustawa :)

                  poki co wszystko jest wirtualne, i jedynie winny jest tu chlebowski ktory nie
                  potrafi mowic NIE
    • xelef Schetyna: Grześ to ja. To oczywiste 03.10.09, 11:03
      I runął- a upadek jego był wielki -dom na piasku partii PO
      • roman337 xelef..a co sie stało ? 03.10.09, 11:07
        Czy doszło do przestępstwa? Czytaj powyżej.
        • fletniapana Re: xelef..a co sie stało ? 03.10.09, 11:49
          Wygląda na to że doszło. Być może nie ma na to prostego paragrafu ale pewnie da
          się podciągnąć pod "narażenie na straty". I to nie małe straty.
          • mela_1 Re: xelef..a co sie stało ? 03.10.09, 13:00
            fletniapana napisał:

            > Wygląda na to że doszło. Być może nie ma na to prostego paragrafu
            ale pewnie da
            > się podciągnąć pod "narażenie na straty". I to nie małe straty.
            Komu wygląda??? PiSowi??? To żart. Panie! To Europa i XXI wiek a
            nie rządy dwóch zacofanych stalinowców! Winę trzeba udowodnić, a
            póki co obowiązuje zasada domniemania niewinności. Stalinowcy
            Kaczyńscy - "prawnicy" komunistyczni nie uczyli sie o tym na
            studiach???
          • elucidator Re: xelef..a co sie stało ? 03.10.09, 13:22
            Czyby ta ustawa o grach hazarowych przeszla przez sejm? No bo inaczej nie widze
            jak panstwo mogloby poniesc jakiekolwiek straty z rozmow o propozycji ustawy.

            fletniapana napisał:

            > Wygląda na to że doszło. Być może nie ma na to prostego paragrafu ale pewnie da
            > się podciągnąć pod "narażenie na straty". I to nie małe straty.
          • radocha1 Re: xelef..a co sie stało ? 03.10.09, 13:36
            fletniapana napisał:
            > Wygląda na to że doszło.


            Ale przecież nie doszło. Ktoś coś stracił????
            Jest w protokołach komisji wniosek o zmniejszenie podatków kasynom???
            Nawet wniosku takiego nie ma.
            • maaac Re: xelef..a co sie stało ? 03.10.09, 13:38
              > Ale przecież nie doszło. Ktoś coś stracił????
              > Jest w protokołach komisji wniosek o zmniejszenie podatków
              > kasynom???
              > Nawet wniosku takiego nie ma.

              Ależ tu nawet nie chodzi o zmniejszanie ale o nie zwiększanie.
              czyli stratą jest to co ktoś wymyślił że się uda dodatkowo zedrzeć z
              podatników.
              Równie dobrze można powiedzieć że w Polsce traci przemysł
              ciepłowniczy bo w lecie jest ciepło.
        • alfalfa Re: xelef..a co sie stało ? 03.10.09, 15:56
          Ja Ci powiem co się stało: powstało poważne podejrzenie. Takie,
          jakie zakiełkowało po sprawie Sawickiej, teraz wielokrotnie mocniej
          uderzy w świadomość wyborców. I to wystarczy bo nie chodzi nawet o
          udowodnienie przestępstwa. Będą efekty polityczne chociaż być może
          nikt nie pójdzie siedzieć. Już niedługo sondaże a przy okazji
          wyborów to się potwierdzi. Koniec "miesiąca miodowego" dla PO i mam
          nadzieję, że prezydentura Tuska stanie się bardziej wątpliwa
          (Kaczyński na reelekcję szansy nie ma, tu jestem spokojny).
          A.
    • piwosz8 fakty i mity pisało tym wieki temu..... 03.10.09, 11:03
      fakty i mity pisało tym wieki temu.....
    • akch1 Schetyna: Grześ to ja. To oczywiste 03.10.09, 11:05
      PIS i SLD przebieraja nogami do nowej komisji śledczej, chociaż afera
      hazardowa trwa dopiero 4 dni. Chciałbym przypomnieć paniom i panom z tych
      partii jaką to obstrukcją z ich strony powstawały poprzednie komisje śledcze.
      W sprawie dymisji jest oczywiste: panowie Drzewiecki i
      Chlebowski powinni odejść. Ale chciałbym przypomnieć jaka to kara spotkała
      panów Ziobro i Piechę za ewidentne nieprawości jakie popełnili na swoich
      stanowiskach. Zostali europosłami !!!! Skandal !!!!
    • koszmarekopalek Schetyna: Grześ to ja. To oczywiste 03.10.09, 11:05
      niezależnie z której strony - ta sama hołota. banda przestępców, którzy
      mają w dupie dobro Polski. najważniejsze co by tu ugrać dla siebie.
      stąd te rozdmuchane świadczenia socjalne, dług publiczny sięgający
      zenitu, aby tylko wejść wszystkim w tyłek celem zdobycia głosów i
      dalszej kradzieży. nic konstruktywnego, od czasów haniebnej złotej
      wolności tylko prywata i postępująca degrengolandia.
      • roman337 koszmarekopalek, jakie przestępstwo ze strony PO ? 03.10.09, 11:09
        podaj fakty, kto, ile i za co ?
        Kamiński sam potwierdził,że nie było przestępstwa,tylko nieudolna próba
        lobbystów wpłynięcia na bieg ustawy !
    • user_delete Prezydentura Tuska poszła w... 03.10.09, 11:07
      ...PIS-du.
    • kom.pot Schetyna: Grześ to ja. To oczywiste 03.10.09, 11:14
      Ale syf. Ten rząd powinien podać się do dymisji. Totalna porażka i
      kompromitacja. Nikt o zdrowych zmysłach nie uwierzy w opowieści Grzesia. Jeśli
      chodzi o standardy, dorównali SLD i PiS.
      • elucidator Re: Schetyna: Grześ to ja. To oczywiste 03.10.09, 13:24
        A to z jakiego powodu?

        kom.pot napisał:

        > Ale syf. Ten rząd powinien podać się do dymisji. Totalna porażka i
        > kompromitacja. Nikt o zdrowych zmysłach nie uwierzy w opowieści Grzesia. Jeśli
        > chodzi o standardy, dorównali SLD i PiS.
      • powiec2005 Grześ to ja. To oczywiste 03.10.09, 13:52
        Platforma szła do władzy z zamiarem robienia takich interesików. Sawicka,
        Misiak, teraz Chlebowski wychodzi to na jaw. Taktyka Tuska polega na
        natychmiastowym zamiataniu sprawy pod dywan. I po wszystkim. Medialny sukces!
    • swojak11 Grzecho niewinny to robota kaczora,Sobiesiaka i 03.10.09, 11:22
      Chlebowskiego tak ? wy czerwone barany w to mamy uwierzyć że to
      CBA ,PIS razem z tymi PO wskimi ćwokami wspólnie i w porozumieniu
      postanowili PO wykończyć ?
      KOMISJA ŚLEDCZA !
    • semeon Schetyna: Grześ to ja. To oczywiste 03.10.09, 11:29
      Jakież to wszystko smutne. Jako człowiek "strej daty" zdaję sobie
      sprawę jak wyglada to prawdziwe życie publiczne, jednak zawsze ma
      się nadzieje, że moze wreszcie jest /będzie/ troche lepiej.
      Niestety jak widać głupota ludzka nie ma granic, a nadzieja umiera
      ostatnia. Kolejny wieli zawód, a ci prawdziwi mężowie stanu
      Grzesio, Miro, Zbysio i inni, kolejny raz odarli mnie ze wszelkich
      złudzeń.
    • dominrud1 Schetyna: Grześ to ja. To oczywiste 03.10.09, 11:30
      Lepiej powiedz Grzesiu ile zapłaciłeś sędziom za mistrza Śląska Wrocław
      w konfrontacji z Anwilem Włocławek kilka lat temu... Wtedy to dopiero
      były przekręty
    • gluchy a mnie to wali 03.10.09, 11:34
    • e.lalka Re: gamon0,znasz definicje pojęcia"asertywność" ? 03.10.09, 11:34
      asertywność:

      p.o. premiera - szara eminencja rządu - Grzegorz Schetyna,
      wychodzący z cienia, by powiedzieć, co w duszy* mu gra:
      - To ja, ja, ja... prawda, cała prawda, tylko prawda - Ja.

      *dusza - ze względu na szumy w podsłuchach CBA sam fakt jej
      istnienia nie może być dowodem w sprawie. Aaa!... prawda - zbadamy,
      sprawdzimy, na konferencji się wypowiemy, ja?

      ps: gamon0 - pożyczysz sygnaturki? niedługo oddam

    • bart.kawinski mnie to śmieszy 03.10.09, 11:34
      Grześ i Miro mają tyle kasiorki, że dodatkowe 200k czy nawet pincet nie robi.
      Mam pytanko:
      Gdzie jest przestępstwo?
      Ustawy nie ma, pan Kapica odpowiedzialny za nią jasno powiedział, że nie ma szans, żeby ten zapis wykreślić.

      To jest na zasadzie:
      - Rysiu - mówi Zbysiu - zalatwimy...
      po czym Zbysiu flugając pod nosem nacisnął czerwonego buttona

      Panowie, nie róbmy jaj... rozwiazać to CBA, za którym PO głosowała, to żenada i kupa kasy w błoto...

      Czy CBA wykryła choć jeden przypadek korupcji, niesprokurowany przez nią...

      A jak już rozwiążą CBA, to domek w Kazimierzu odkupię... albo nie
      • uookasz Re: mnie to śmieszy 03.10.09, 11:50
        bart.kawinski napisał:

        > Grześ i Miro mają tyle kasiorki, że dodatkowe 200k czy nawet pincet nie robi.
        > Mam pytanko:
        > Gdzie jest przestępstwo?
        > Ustawy nie ma,

        ustawy nie ma, powstal jedynie jej maly zarys :D
        ale pisiaki wraz z swoim przywodca lechem juz proboja wyolbrzymic sprawe i zbic
        kapital
      • representation1 Chlebowski jest skończony! 03.10.09, 12:53
        > Mam pytanko:
        > Gdzie jest przestępstwo?

        Twoja wypowiedź jest dobitnym przykładem tego, jaka zgnilizna moralna tkwi nadal
        od czasów komuny w umysłach Polaków. Typowa postsowiecka mentalność. W
        cywilizowanym kraju Chlebowskiemu od razu pokazano by drzwi. Oto prominentny
        przedstawiciel narodu, wybrany w wolnych wyborach, nadużył danego mu przez
        społeczeństwo zaufania. Jego starania skupiły się nie na obronie interesów
        kraju, ale na dogodzeniu zapotrzebowaniom biznesowym hazardowej mafii. Już dawno
        wiedziałem, że Chlebowski to postkomunistyczna szuja. Wystarczyło posłuchać jego
        ataków na IPN.

        Won z polityki towarzyszu Chlebowski! Na twoje miejsce znajdziemy dziesięciu innych.
        • pantanal W cywilizowanym kraju są porządne ustawy o lobbing 03.10.09, 13:11
          representation1 napisał:

          > > Mam pytanko:
          > > Gdzie jest przestępstwo?
          >
          > Twoja wypowiedź jest dobitnym przykładem tego, jaka zgnilizna moralna tkwi nada
          > l
          > od czasów komuny w umysłach Polaków. Typowa postsowiecka mentalność. W
          > cywilizowanym kraju Chlebowskiemu od razu pokazano by drzwi. Oto prominentny
          > przedstawiciel narodu, wybrany w wolnych wyborach, nadużył danego mu przez
          > społeczeństwo zaufania. Jego starania skupiły się nie na obronie interesów
          > kraju, ale na dogodzeniu zapotrzebowaniom biznesowym hazardowej mafii. Już dawn
          > o
          > wiedziałem, że Chlebowski to postkomunistyczna szuja. Wystarczyło posłuchać jeg
          > o
          > ataków na IPN.
          >
          > Won z polityki towarzyszu Chlebowski! Na twoje miejsce znajdziemy dziesięciu in
          > nych.
          • maaac I będzie jak zwykle. 03.10.09, 13:36
            Lata temu pisałem, że prędzej czy później musi się pojawić konflikt
            na styku prywatny majątek polityka i jego biznesy a interes państwa.
            Pisałem o tym że trzeba sprawę tak rozstrzygnąć by polityk na tym
            nie tracił (bo inaczej mądrzy ludzie z umiejętnością robienia
            pieniędzy nie będą szli do polityki tylko same lewusy) ale by
            również był zabezpieczony interes państwa. No i jakie było
            zainteresowanie szanownego grona forumowiczów? Kto chciał o tym
            gadac? Kombinować co zrobić? Ano niewielu. Potem zaś była afera
            Misiaka. Jej powodem był własnie TEN konflikt prywatnego interesu z
            państwowym. No i było mnóstwo postów, darcia szat, plucia i ogólnego
            bicia piany. Kto jednak cokolwiek pomyślał by na przyszłość takim
            sprawom zapobiec? Że lepiej wymyśleć rozwiązania instytucjonalne niż
            żyć od afery do afery? No? Oczywiście "było jak zwykle". To że
            Misiak był całkowicie w tej sprawie niewinny (bo w innych to już
            taki pewien nie jestem) to już mało kto chciał zauważyć. Bo po co
            się zainteresować szczegółami? Lepiej bić pianę i rozdzierać szaty
            jaka to w Polsce "korupcja".

            No i znów wraca to samo. Lobbing, naciski zinstytucjonalizowane czy
            prywatne na polityków by ustawy miały taki czy inny kształt były, sa
            i będą. No i nie ma nic w tym złego. Ba nawet jest bardzo źle jak o
            tym że ustawa jest głupia fachowcy/ci których ona dotyczy gadają
            dopiero PO jej wprowadzeniu. Jedna sprawa jest czystość intencji.
            Musimy mieć przekonanie że jedynym argumentem jaki do polityka
            przemawiał to były argumenty wprost, a nie pieniądze w kopercie. Do
            pewnego stopnia ustawiają to przepisy o finansowaniu partii
            politycznych. No cóż trudno - w zamian płacimy tym co wielu wkurza
            finansowaniem ich ze skarbu państwa. Jednak większej ilości
            uregulowań brak, stąd potem takie podejrzenia. Jednak skończy się
            pewnie "jak zwykle". Poleca oskarżenia, dowodów brak, smród
            pozostanie zero wyroku, ani skazującego ani uniewinniającego. Brak
            tez będzie rozwiązań systemowych. No aby do następnej afery by znów
            się podniecić paroma hasłami ale ani nie badać sprawy dogłębnie CO
            naprawdę się stało, ani nie próbować załatwiać tego raz na zawsze
            systemowo jakimiś przepisami.

            Bo tak naprawdę wielu nie chodzi o to by w Polsce żyło się lepiej,
            ale by mieć trochę rozrywki i okazję poplucia na przeciwnika
            politycznego.
            • ontos2 To jedno. 03.10.09, 13:55
              Inną sprawą jest tu zasada owoców z zatrutego drzewa. Ewidentnie naruszono ją
              przy aresztowaniu Mirosława G.Dowody zostały pozyskane nielegalnie. Dotychczas
              polskie sądownictwo tej zasady nie brało pod uwagę. Przy ww zdarzeniu zastosował
              ją Sąd Apelacyjny.W mojej ocenie to dobry prognostyk, gdyż wzmacnia poczucie
              bezpieczeństwa obywateli i staje się hamulcowym dla propartyjnych podmiotów. I
              drugi aspekt: przekroczenie granicy prowokacji ewidentnie nastąpiło przy aferze
              związanej z odrolnieniem.Bo istotnym jest to czy ktoś przejawia skłonności do
              popełnienia przestępstwa, czy też jest do niego namawiany.
              • maaac Re: To jedno. 03.10.09, 14:46
                Ja tam bym nie wprowadzał zasady o "owocach z zatrutego drzewa". W
                moim odczuciu prowadzi do absurdów. Jeżeli policjant złamał "trochę"
                prawo by zdobyć informacje o wielokrotnym mordercy, a potem tegoż
                mordercy nie można aresztowac, więc może spokojnie mordowac dalej
                mimo że WIEMY że to on tylko z powodu tego uchybienia?

                Zasada powinna być inna (i chyba jest?). Dowód jest zawsze dowodem
                o ile jest prawdziwy, jezeli go zdobyto w sposób niedozwolony to
                powinno się poniesc za to karę. Przy tym kara za namawianie do
                jakiegoś przestępstwa osoby nie wykazującej do tego chęci powinna
                być wielokroć wyższa niż ta którą otrzyma ten co popełnił
                przestępstwo wskutek namów. Jeżeli zaś "namawianie" było dziełem
                organizacji instytucjonalnej to albo "brak nadzoru" albo
                kierownictwo sprawcze" czy jak się to tam nazywa w zalezności od
                tego co dokumenty wewnetrzne pokażą.

                Afera gruntowa jest dla mnie czymś szczególnym - to organizacja
                spisku mającego na celu kompromitrację legalnie sprawującego władzę
                wicepremiera. Czyli szefostwo CBA powinno dostac wyrok za
                kierownanie zbrojną (bo do mają do broni prawo) organizacja
                przestępcza majacą na celu obalenie konstytucyjnego porządu w RP.
                Czyli coś baaardzo bliskiego terroryzmowi - a wręcz równoznaczne ze
                dradą stanu. Czyli IMHO dla Kamińskiego dożywocie i utrata wszelkich
                praw obywatelskich, wyroki wieloletniego więzienia dla tych co w tej
                sprawie działali, wyroki dla tych co o sprawie mieli pełną wiedzę i
                nie powiadomili odpowiednich czynników - w tym Marszałaka Sejmu
                jeżeli reszta rządu była w to zamieszana. No a dla tych co się
                złapali na prowokacje normalne wyroki za łapownictwo co przy tej
                hekatombie pracowników CBA było by już tylko śmieszne.

                Jednak na to nie liczę. Tusk ma brudne ręce po aferze z Jarucką i
                Cimoszewiczem. Wcześniej jego "młodziezówka" fałszowała wewnętrzne
                wybory w UW, także ma tyle na sumieniu własnym, że czyścić Polski z
                szamaba nie będzie.

                Reszta opinii publicznej też jakaś zaczadziałą. Milczanowski rzucił
                przeciwko Oleksemu najwyższe oskarżenie - o zdradę stanu. Jeden z
                nich od lat powinien gnić w więzieniu. Albo Milczanowski za
                pomówienie premiera RP, albo Olin-Oleksy za to że był agentem. Bo
                cała sprawa albo była prawda albo nie. Co mamy w nzamian za to? Obaj
                panowie chodza na wolności tak jakby nic się nie stało. Dla mnie to
                paranoja. W dodatku jakoś nikt tego nie zauwaza.
                • ontos2 Dobrze napisane. 03.10.09, 15:34
                  Choć co do owoców pozostawiłbym to w charakterze swobodnej oceny sądu, gdyż
                  zdobycie dowodu może okazac się kosztowniejsze niż cała sprawa. Tu jest wiele
                  wątków wątpliwych. Sam podsłuch, wyciek do mediów,w przypadku Leppera
                  fałszowanie dokumentów...wątpliwe dowody uzyskane poprzez bezkarne łamanie
                  prawa. Nie mozesz zezwalac na działanie wbrew prawu , bo niby skad wiesz jaki
                  bedzie tego skutek.Nie da się trochę łamac prawa, to nie analogia do obrony
                  koniecznej czy stanu wyzszej koniecznosci. W szaleństwie CBA nie ma metody, to
                  zwykłe przestępstwo.Ot chocby sprawa domu kupionego za 3 mln zł. Tu są namacalne
                  straty, ale w przypadku Ryby jak wycenisz pobyt w ZK.Takie trochę naruszenie
                  prawa moze sprokurowac lawinę niekontrolowanych działan. Czego wynikiem była
                  smierc Blidy.
          • representation1 Koniec kolesitwy 03.10.09, 14:39
            Afera Chlebowskiego to nie jest tylko kwestia braku ustawy, ale zbyt zażyłego
            stosunku pomiędzy nim a mafią hazardową. To są po prostu kumple. Dla kogoś kto
            ma kolesiów w takim światku nie ma miejsca w polityce. Nie ma przyzwolenia
            społecznego na Grzesia, Mira itp. Ma być tylko pan i pani. Nie ma zgody na
            zakulisowy lobbing i nieoficjalne rozmowy. Chlebowski ma w dupie frajerów ze
            społeczeństwa. Ile razy oglądałem jego gębę w TV, takie właśnie miałem wrażenie.
            Dla niego liczą się tylko jego kolesie.
            • maaac Re: Koniec kolesitwy 03.10.09, 14:52
              To że polityk nie powinien mieć bliskich kumpli w pewnych
              środowiskach to juz insza inszośc i za to faktycznie powinien
              polecieć. Tutaj się w pełni zgadzam.


              Czasem fakt można się przypadkiem znaleźć na jednej imprezie z kimś
              z kim się nie powinno spotykać, ba nawet bez świadomości kto to jest
              z nim wesoło rozmawiać. także jednorazowa akcja tego typu nie
              powinna nikogo dyskwalifikować. No ale od tego powinny być służby
              typu CBA by takiemu politykowi wytłumaczyć z KIM miał doczynienia i
              by lepiej zerwał z nimi kontakty.

              Specsłuzby powinny polityków chronić przed agentami przestępców i
              wrogich wywiadów, a nie czekać aż wpadną w ich sidła. To jednak
              wymaga przemodelowania sposobu patrzenia na ich rolę z komunistyczno-
              ubeckiego na demokratyczny. Gdzie Policjant ma być pomocnikiem i
              ostrzegającym prewencyjnie, a nie wyłącznie tropicielem zła.
              • representation1 Re: Koniec kolesitwy 03.10.09, 15:06
                > To że polityk nie powinien mieć bliskich kumpli w pewnych
                > środowiskach to juz insza inszośc i za to faktycznie powinien
                > polecieć. Tutaj się w pełni zgadzam.

                Tak. W Polsce potrzebne są nie tylko ustawy ale i zmiana obyczajów.

                A oto inny przykład lobbingu, i to skutecznego. Tym razem z udziałem Ćwiąkalskiego:

                www.niezalezna.pl/article/show/id/25716/articlePage/1
                • maaac Re: Koniec kolesitwy 03.10.09, 18:40
                  > Tak. W Polsce potrzebne są nie tylko ustawy ale i zmiana obyczajów.
                  >
                  > A oto inny przykład lobbingu, i to skutecznego. Tym razem z
                  udziałem Ćwiąkalski
                  > ego:
                  >
                  > www.niezalezna.pl/article/show/id/25716/articlePage/1

                  Ja bym to raczej nazwał bitwą dwóch grup lobbingowych przegranych
                  przez jedną opcję. Akurat zawodowo w pewnym okresie zajmowałem się
                  problemem dioksyn. Mam mooooocne podejżenia, że mocne eksponowanie
                  ich problemu wynika własnie z działalności lobbistycznych. Tak
                  skutecznych że to szaleństwo ogarneło wszystkie kraje. Jaka jest
                  faktyczna toksyczność i szkodliwość dioksyn względem człowieka
                  wykazała sprawa Juszczenki. On miał kontakt z ilością tej substancji
                  niewyobrazalnie większa niż jest mowa w normach które maja spełniać
                  spalarnie. W dodatku metoda oznaczania dioksyn ze względu na to że
                  to nie jeden związek, a cała grupa o prawie identycznej budowie i
                  toksyczności róznej rzędu tysiąca razy (badane na świnkach czy
                  innych zwiarzaczkach) jest bardzo droga. W polsce tak naprawdę te
                  badania robi tylko jeden ośrodek (o ile coś się niedawno nie
                  zmieniło). 2 czy 3 robi jakieś próby.

                  A co do lobbingu... Heh miałem fajny przykład niedaleko mojego domu
                  dotyczący budowy hipermarketu. To było dość dawno temu i miał być to
                  pierwszy wielkopowierzchniowy sklep w moim mieście. Przeciwnicy tej
                  inwestycji dzielili się na 3 grupy: mieszkańców spokojnego osiedla
                  bojących się nawały samochodów zarówno klientów jak i dostawców,
                  miejscowi kupcy bojący się konkurencji oraz opozycja polityczna w
                  Radzie Miejskiej głównie SLD i ludzie którzy dziś tworzą PiS -
                  miastem rządziło wtedy albo KLD, albo coś co z niego powstało.
                  Najlepsza była rozmowa jednego z "lobbingowców" z SLD podsłuchana w
                  kuluarach: "och mam nadzieje że ten sklep, powstanie, to by była
                  wielka wygoda dla nas, ale musimy głosowac przeciw by wykazać się
                  przed wyborcami". Sklep nie powstał - za co jestem wdzięczny kupcom
                  bo to oni najintensywniej sypali piasek w tryby. Potem i tak im nic
                  to nie dało w tej chwili są już 3 centra handlowe, czwarte w
                  budowie. Ale widac że czasem niektóry lobbing nie jest do końca
                  uczciwy, a litujacy się nad dolą mieszkańców bardziej troszczą się o
                  swoje biznesy niż o spokój tychże.
                  • representation1 Re: Koniec kolesitwy 03.10.09, 20:13
                    > Jaka jest faktyczna toksyczność i szkodliwość dioksyn względem
                    > człowieka wykazała sprawa Juszczenki. On miał kontakt z ilością
                    > tej substancji niewyobrazalnie większa niż jest mowa w normach
                    > które maja spełniać spalarnie.

                    W zachodnich książkach medycznych można znaleźć adnotację odnośnie do
                    śmiertelnej dawki etanolu: nie dotyczy narodów Europy Wschodniej. Być może to
                    samo obowiązuje w przypadku dioksyn :) Faktem jest jednak, że nie można truć się
                    bezkarnie i np. Rosjanie średnio nie dożywają sędziwego wieku. Jak będzie z
                    Juszczenką, zobaczymy. Ja mu nie wróżę długich lata życia. A z lobbingiem mamy
                    wszędzie do czynienia. Najważniejszy, globalny konflikt lobbingowy związany jest
                    ze sprawą spornej kwestii ocieplenia klimatu.
                    • maaac Re: Koniec kolesitwy 03.10.09, 22:16
                      Poczytaj sobie:
                      pl.wikipedia.org/wiki/Dioksyny
                      Mniej więcej zgadza się to z moją wiedzą.

                      Jedna sprawa lobbingu jest jeszcze warta poruszenia. Czym innym jest lobbing w
                      Sejmie/Senacie czym innym w odniesieniu do decyzji podejmowanych "jednoosobowo"
                      przez różnych urzędników, czy też dość wąskie gremia. Jednak "przekupić"
                      wszystkich 460 posłów i 100 senatorów się nie da. Nawet nie da się przekupić
                      większości potrzebnej do głosowania. Nie ma nikt ani takiej kasy ani gwarancji,
                      że któryś jednak się nie sypnie. Twierdzenie że wystarczy przekupić paru
                      "kluczowych" posłów mówi jednocześnie że reszta to bezmyślne barany które
                      głosują sami nie wiedząc za czym. No ja bym się do takiego wniosku nie posunął.
                      Więc IMHO w Sejmie lobbing może tylko polegać na racjach, a nie na kasie.
                      Co innego jak decyzja jest jednoosobowa, albo podejmowana przez wąskie gremium.
                      Tu możliwość legalnego lobbingu do określonej decyzji czy nielegalnych łapówek
                      jest przeogromne. No i możliwości kontroli dość słabe. Dlatego myślę, że
                      należało by jakoś wyłapać te miejsca, gdzie jedna, kilka osób decyduje o
                      olbrzymich zarobkach prywatnych firm i tam się skupić nad kontrolą czy nie ma
                      przekrętów.
                    • meerkat1 Kot kogo i czym truje 04.10.09, 11:02
                      representation1 napisał

                      "Jaka jest faktyczna toksyczność i szkodliwość dioksyn względem
                      > człowieka wykazała sprawa Juszczenki. On miał kontakt z ilością
                      > tej substancji niewyobrazalnie większa niż jest mowa w normach
                      > które maja spełniać spalarnie."




                      Duzo skuteczniej jest usmiercać polonem-210, jak przekonal sie na
                      własnej skórze Litwinienko.

                      A w zamknietym miescie Sarowie (dawniej Arzamas-16) tego izotopu
                      produkuja "niewyobrażalnie wiecej" niz uzyto w Londynie.

                      Zresztą - nie tylko polonu. ;-)

                      • representation1 To [Pali]kot truje 05.10.09, 17:45
          • 1stanczyk "Na twoje miejsce znajdziemy dziesięciu innych." 04.10.09, 16:20
            Na twoje miejsce znajdziemy dziesięciu innych.

            Dwadziescia lat szukamy i caly czas mamy to samo post pzpr-owskie szabrownicze
            gowno albo postsolidarnosciowe odmozdzone niejednokrotnie niemniej zlodziejskie
            pomioty.

            Po tych dwudziestu latach michnikowskich "sukcesow" trzeba miec jakas niebywala
            wiare i raczej nie ta zwiazana z nasza chciwa rownie hierarchia kk by tego co Ty
            oczekiwac.

            Takie mamy elity z tymi postsolidarnosciowymi wlacznie jakie byly w prl-u i
            pozniej mechanizmy, ktore je wylonily.
            Te mechanizmy to przede wszystkim 45 lat "dyktatury proletariatu" w naszym kraju
            pod wodza Polskiej Zjednoczonej Parti Robotniczej, sowieckiej, sprzedajnej
            agentury zaslaniajacej sie "dziejowa koniecznoscia", ktore wylonily awansem
            spolecznym, szukajac niejednokrotnie po wojnie "kandydatow" wsrod zwyklych
            kryminalnych przestepcow, dzisiejsze odmozdzone "elity" ktore dumnie i
            demokratycznie wybieramy by nami nadal podobnie jak wczesniej w PRL-u rzadzily.

            • representation1 Re: "Na twoje miejsce znajdziemy dziesięciu innyc 04.10.09, 19:51
              > Po tych dwudziestu latach michnikowskich "sukcesow" trzeba miec
              > jakas niebywala wiare i raczej nie ta zwiazana z nasza chciwa
              > rownie hierarchia kk by tego co Ty oczekiwac.

              Dziesięciu innych, a nie dziesięciu lepszych napisałem. Będę zadowolony,
              jeśli wśród tych dziesięciu przynajmniej jeden okaże się bardziej przyzwoity.
              Trzeba pozbywać się skompromitowanego towarzystwa z polityki i dawać szansę
              innym. Tylko w ten sposób, przez pozytywną selekcję i rotację możemy pozbyć się
              balastu po PRL.

    • rooboy a skad on taki pewny??? 03.10.09, 11:38
      przeciez chlebowski mowil, ze nie pamieta ktory grzes i mro, bo ma
      wielu kolegow w klubie parlamentarnym o tych imionach...
    • don_przemo Schetyna: Grześ to ja. To oczywiste 03.10.09, 11:42
      PO miała być nieskazitelnie czystą partią, która wyznacza nowe standardy w
      polityce. Szczerze w to wierzyłęm, ale zostałem sprowadzony na ziemię jak
      wielu innych głosujących na PO. Niestety, ale za sprawą takich ludzi jak poseł
      Chlebowski i ich dwuznacznych rozmów i kontaktów z podejrzanymi ludźmi część
      PO jest na równi z SLD, kupczącym Mojzesowiczem z PiSu. Życzyłbym sobie
      szybkich decyzji i samooczyszczenia partii z takich ludzi jak poseł Chlebowski
      czy inni ludzie, którzy są w polityce tylko dla swoich prywatnych interesów i
      interesów "kolesi". Jeżeli do tego dojdzie, to może kiedyś znów pójdę na
      wybory, tak jak robiłem to dotąd.
      • koballt Re: Schetyna: Grześ to ja. To oczywiste 03.10.09, 16:51
        Schetyna jest w porządku. Chlebowski jęczał do tego swojego mistrza
        Ryśka że w osamotnieniu robi mu dobrze, że warto by Grześka
        zmobiliował.

        Zachowanie SZEFA klubu PLATFORMY to skandal, dno i kompromitacja
        także dla Tuska który takiego uznal za godnego szefowstwa, twarz
        Platformy, szef klubu parlamentarnego - Ch

        Ale nie przekreślajmy Platformy i Tuska! Przestanmy tylko robić z
        siebie idiotów - mowię o miłośnikach Partii, Umilowanego Lidera,
        debilach w Mediach - tych wszystkich którzy rozpieścili wladzę jak
        za Gierka i zbierają kwasne owoce swej głupoty i konformizmu.

        Do boju Tusku! Do boju Platformo!
    • tetradrachma język, wygląd, kontakty naszych "elit" to 03.10.09, 11:47
      niezbity dowód, że rządzi nami (niestety) hołota !
    • uookasz afera hazadrowa czyli afera ktorej nie ma 03.10.09, 11:48
      nie doszlo do przestepstwa, jedynie do niefortunnych rozmow niegodnych
      polityka najwyzszego szczebla

      zbysiu chcial pokazac ze niby cos moze zalatwic, a tak naprawde nic nie moze -
      tyle w temacie

      niech on sie wstydzi sam za siebie
      • uookasz Re: afera hazadrowa czyli afera ktorej nie ma 03.10.09, 11:49
        uookasz napisał:

        > nie doszlo do przestepstwa, jedynie do niefortunnych rozmow niegodnych
        > polityka najwyzszego szczebla
        >
        > zbysiu chcial pokazac ze niby cos moze zalatwic, a tak naprawde nic nie moze -
        > tyle w temacie
        >
        > niech on sie wstydzi sam za siebie

        jedno co zastanawia to to, ze wspomnianych panow biznesmenow zna nie tylko
        chlebowski, ale tez szmajdzinski i posel pis czarnecky :D
    • kolomyia Jaka afera skory nikt nie brał i nie dawał ? 03.10.09, 11:50
      • uookasz Re: Jaka afera skory nikt nie brał i nie dawał ? 03.10.09, 11:56
        aferą jest umorzenie dlugu PC w wysokosci 700 mln zł,
        aferą są miliony Tomasza Lipca,
        zatrudnienie żony przyjaciela przez Gosiewskiego za 5 tys euro pensji etc. etc.

        jak tam oczyszczalnia panie Putra ? wszystkie brudy wyprane ?


        • avin Re: Jaka afera skory nikt nie brał i nie dawał ? 03.10.09, 13:14
          uookasz napisał:

          > aferą jest umorzenie dlugu PC w wysokosci 700 mln zł,

          700 tysiecy, matoleczku!
    • oloros Schetyna: Grześ to ja. To oczywiste 03.10.09, 11:51
      rganizowana grupa przestepcza
      cla wladza w rece POzo
    • suziszka Peowcom obadły szczeny 03.10.09, 11:55
      To jest dla was taki kop w d..., że szybko się po nim nie POzbieracie. Tak was zatkało, że sami nie wiecie, jakie bzdety wypisywać na tym forum
    • malgoska_k -----lodziarnia wije sie i brnie w lgastwa-------- 03.10.09, 11:55
      ale prawda wyjdzie na jaw ...
    • podkanclerzy Grześ , jednoręki bandyta i dresiarstwo.. 03.10.09, 11:59
      przyciemnione szyby w trzydziestoletnim BMW , działka od palanta w
      kapturze na cmentarzu oto pejzaż platwormiany..
    • birkut44 Schetyna: Grześ to ja. To oczywiste 03.10.09, 12:00
      Panie Grześ! Dlaczego jako właściciel klubu sportowego nie pracuje
      Pan w sporcie i kulturze fizycznej gdzie ma Pan spore doświadczenie
      i zamiłowanie. Swiadczy o tym m.in fakt,że zamiast siedzieć w ławce
      Sejmu bo za to Panu płacą, jest to Pana obowiązek,jest Pan
      reprezentantem narodu, wyborców to grasz Pan w piłkę w tym czasie.
      To pokazuje jak ważny dla Pana jest sport prawda? Po cóż więc Pan
      sobie swoją glowe zaprzątasz sprawami wewnętrznymi kraju, to już nie
      sport! Pańskie tłumaczenie tylko Pana ośmiwsza jako szefa tak
      poważnego resort
      • cleryka Re: Schetyna: Grześ to ja. To oczywiste 03.10.09, 12:19
        [b]Kaczyzm porównuje tę aferę do afery Rywina.Ja jednak nie widze tu
        podobieństwa.Z zapisu w ustawie,nasz Kraj odzyskałby prasę polska,a tak
        mamy "polskojęzyczną",a w tej hazardowej straciłby budżet Państwa.Więc
        o co chodzi -Pisiakom ,jakie to porównanie?Myśleć kaczorki,mysleć!
        • malgoska_k -----grube miliony strat dla budzetu to nic------- 03.10.09, 12:22
          zalosne pryszcze GW i TVN niezle wam glowki zlasowaly
          • cleryka Re: -----grube miliony strat dla budzetu to nic-- 03.10.09, 12:31
            malgoska_k napisała:

            > zalosne pryszcze GW i TVN niezle wam glowki zlasowaly
            > Nooo,właśnie! dlatego uważam,że afera tzw. rywinowska,nie przyniosła
            żadnych strat,ale zysk dla Państwa,a ta hazardowa straty.Więc nie ma
            sesnsu porównywać tych obu spraw.
            • pantanal Konkrenie, ile Państwo straciłó???? 03.10.09, 13:14
              cleryka napisała:

              > malgoska_k napisała:
              >
              > > zalosne pryszcze GW i TVN niezle wam glowki zlasowaly
              > > Nooo,właśnie! dlatego uważam,że afera tzw. rywinowska,nie przyniosła
              > żadnych strat,ale zysk dla Państwa,a ta hazardowa straty.Więc nie ma
              > sesnsu porównywać tych obu spraw.
    • 123rbr Schetyna: Grześ to ja. To oczywiste 03.10.09, 12:15
      Drzewiecki, Chlebowski jak i wielu innych z PO powinien zniknąć z życia
      publicznego raz na zawsze. Nie wierzyłem ani jednemu słowu Tuska, gdy mówił o
      standardach w polityce. Tusk nie reagując na brudną, przeprowadzoną w
      najgorszym UB-ckim stylu prowokację wobec Cimoszewicza ( udział Miodowicza i
      innych ludzi PO był w tym ewidentny ) zachował się w sposób skandaliczny i
      niemoralny. Pamiętam cyniczne wypowiedzi Tuska z tego okresu, które zresztą
      pogrzebały jego szansę na bycie prezydentem i mam nadzieję że ostatecznie.
      Popularność PO oparta jest na odreagowaniu rządów PiS, ale to się powoli kończy.
      • malgoska_k ----POlszewicy juz od czasow KLD zwani arefalami-- 03.10.09, 12:17
        nie przez przypadek, co sami udowadniaja ...
        • cleryka Re: ----POlszewicy juz od czasow KLD zwani arefal 03.10.09, 12:41
          malgoska_k napisała:

          > nie przez przypadek, co sami udowadniaja ...
          > Wymień choc jedną partię czystą jak łza.Czekam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka