Dodaj do ulubionych

Czy jazda na światłach zwiększa bezpieczeństwo?

05.10.09, 16:54
za kilkaset milionów złotych miliony ton paliwa?
Obserwuj wątek
    • misiu-1 Czy jazda na światłach zwiększa bezpieczeństwo? 05.10.09, 17:01
      "Na argument o zwiększonym zużyciu paliwa policjanci tylko się uśmiechają.
      - To są elementy propagandowe - kwituje Konkolewski. Mundurowi zgadzają się,
      że spalanie jest większe ale klimatyzacja, zbyt dynamiczna jazda i włączone
      radio również powoduje większe spalanie."


      Świetny argument wynalazł pan milicjant. To może pośmiejemy się też z
      argumentacji Komisji Europejskiej uzasadniającej nadmiernym poborem energii
      wycofywanie z obrotu tradycyjnych żarówek? Bo skoro włączony telewizor,
      kuchenka mikrofalowa czy żelazko też powodują zwiększone zużycie energii, to
      po co mamy wyrzucać te żarówki?
      • dan3iger Jechałem ostatnio autostradą 05.10.09, 17:04
        Jechałem ostatnio autostradą w środku dnia i czułem się jak kretyn jadąc ze
        światłami na które nikt nie patrzył.
        • jacekgoleniow Zwiększa, zwiększa... 05.10.09, 17:37
          A niby dlaczego mieliby patrzeć na Twoje światła?
          Gdybyśmy w kraju mieli więcej autostrad niż pozostałych dróg to może
          miałbyś rację, ale tak się składa, że przytłaczająca większość
          pojazdów porusza się poza autostradami. I poza autostradami dochodzi
          do większości wypadków.
          Można się zastanowić czy nie anulować obowiązku, ale tylko w obrębie
          autostrad.
          • strikemaster Re: Zwiększa, zwiększa... 05.10.09, 17:40
            > Można się zastanowić czy nie anulować obowiązku, ale tylko w obrębie
            > autostrad.

            To z kolei zagmatwa zasady ruchu, będzie musiała powstać tabelka, na których drogach świecimy i w jakich warunkach. Przepisy powinny być jasne i czytelne, więc albo świecimy wszędzie, albo nigdzie.
            • jacekgoleniow Re: Zwiększa, zwiększa... 05.10.09, 18:03
              Zgadzam się,
              więc palimy wszędzie.
              • www.openmind.desk.pl precz ze światłami 05.10.09, 19:11
                jestem przeciw
                • strikemaster Re: precz ze światłami 05.10.09, 20:31
                  To powykręcaj sobie żarówki. :)
                  • olek_01 Re: precz ze światłami 06.10.09, 11:34
                    Zgadzam się z kolegą strikemasterem - palimy światła 24/24 i po problemie :-)
                    • czemu_ja Re: precz ze światłami 07.10.09, 08:59
                      w domu tez pal wszystkie swiatla 24h/dobe. lodowki tez to sie dotyczy.
                • lmblmb Re: precz ze światłami 07.10.09, 20:03
                  www.openmind.desk.pl napisał:

                  > jestem przeciw

                  Ja też jestem przeciw "precz ze światłami".
        • steady_at_najx Re: Jechałem ostatnio autostradą 06.10.09, 11:36
          > Jechałem ostatnio autostradą w środku dnia i czułem się jak kretyn
          jadąc ze
          > światłami na które nikt nie patrzył.


          1) Pytales sie "wszystkich"?

          2) Zawsze jadac autostrada zastanawiasz sie czy sie patrza ?
          • dan3iger Re: Jechałem ostatnio autostradą 06.10.09, 11:37
            > 2) Zawsze jadac autostrada zastanawiasz sie czy sie patrza ?

            Co za debil
            • steady_at_najx Re: Jechałem ostatnio autostradą 06.10.09, 12:00
              Debilem jest osoba ktora pisze takie posty jak ty "nikt nie patrzyl
              sie na moje swiatla". A moze idioto poprostu patrzyli na droge przed
              siebie ?
              • dan3iger Re: Jechałem ostatnio autostradą 07.10.09, 08:35
                > Debilem jest osoba ktora pisze takie posty jak ty "nikt nie patrzyl
                > sie na moje swiatla". A moze idioto poprostu patrzyli na droge przed
                > siebie ?
                >

                Nie widziesz debilu że sam sobie przeczysz ?
              • lmblmb Z trollem nie dyskutuj. 07.10.09, 20:04
                steady_at_najx napisał:

                > Debilem jest osoba ktora pisze takie posty jak ty

                Z trollem nie dyskutuj. A argument o tym, że na autostradzie można jechać bez
                świateł jest zupełnie nieistotny w kraju, w którym autostrady stanowią ułamek
                procenta wszystkich dróg.
        • ziggyskydive czules sie jak kretyn... 06.10.09, 11:41
          a ja wiem, ze dzięki włączonym światłom jestem w lusterku lepiej widoczny dla
          tych, co 100, 200 i więcej metrów przede mną. Mogą dzięki światłom lepiej
          oszacować, ze zbliżam się szybko i rzadziej wyskakują mi przed nosem, żeby
          wyprzedzać tira jadąc 10km/h szybciej od niego, gdy ja jadę dużo szybciej. Gość
          odczeka kilka sekund, ja przejeżdżam i to co dołożyłem do świateł odzyskuje z
          nawiązką na wymianie klocków hamulcowych... O korzyściach ze zmniejszonego
          stresu podczas jazdy już nie wspomnę. A czucie się jak kretyn, to raczej leży w
          traumatycznych przeżyciach z dzieciństwa, niż w światłach.
          • wyksztalciuch.jeden Re: czules sie jak kretyn... 06.10.09, 11:56
            Nie zgadzam się, światła ksenonowe są w dzień słabo widoczne, bo mają
            temperaturę zbliżoną do światła dziennego. Czas działania palnika to ok. 3000
            godzin, koszt rzędu 3 kzł. Świecenie takich lamp np. w słoneczny dzień, w korku,
            w środku lata to skrajny debilizm, wymuszany ustawą.
            • ziggyskydive Re: czules sie jak kretyn... 06.10.09, 12:13
              czyli ksenony maja temperaturę 30 °C jak świecą? nie wiem, nie znam się,
              zarobiony jestem.... wiem tylko, ze jak w dzień zapie... za mną ksenon 200
              km/h, to go dobrze widzę, i jestem w stanie oszacować prędkość patrząc w
              lusterko i tez nie zmieniam pasa z moim, powiedzmy 150.

              3000 godzin to licząc 50 km/h średnio 150 000 km. po takim przebiegu może być
              stać kogoś, kto kupił nowa furę z xenonami na wymianę oswietlenie, jednak
              najczęściej auto sprzedaje. Moje auto ma ksenony oryginalne i mam 250 tys. na
              budziku, wiec raczej informacja nie do końca precyzyjna. Jestem zgodny co do
              tego, ze świecenie świateł w korku to absurd, ale powiedz mi kto będzie pamiętał
              o ich ponownym włączeniu jak korek się skończy?
              • wyksztalciuch.jeden Re: czules sie jak kretyn... 06.10.09, 19:46
                > czyli ksenony maja temperaturę 30 °C jak świecą?
                Chodziło o temperaturę barwy, przepraszam za skrót myślowy.

                > za mną ksenon 200 km/h, to go dobrze widzę
                To pewnie nie ksenon tylko podróbka z bazaru. Albo inne wynalazki typu "Blue
                vision" (akurat całkiem przyzwoite, ale o innej charakterystyce).

                > 3000 godzin to licząc 50 km/h średnio 150 000 km
                a licząc 5 km/h to jakieś 15 Mm, czyli nie za wiele. Realna średnia w mieście to
                15-20 km/h, spada jeszcze przy dużych korkach.
                I na koniec: może nikt by nie pamiętał, ale w mieście nie ma to żadnego
                znaczenia. Oczywiście po staremu należałoby włączać światła w przypadku
                wystąpienia zjawisk atmosferycznych i o zmierzchu.
            • steady_at_najx Re: czules sie jak kretyn... 06.10.09, 12:23
              > Nie zgadzam się, światła ksenonowe są w dzień słabo widoczne,
              bo mają
              > temperaturę zbliżoną do światła dziennego


              Temperatura w tym przypadku jest malo istotna. O wiele istotniejszy
              jest tzw "strumien swietly" ktory w przypadku reflektora ksenonowego
              jest wiekszy niz w przypadku halogenu.
      • jacekgoleniow EkoŚciema 05.10.09, 18:02
        Cała ta gadka o ekologii to ściema.
        Zastanów się ile spalin wydalają samoloty pasażerskie.
        Unia zajmuje się biurakracją na poziomie żarówek bo temat samolotów
        ich przerasta. Nie mają odwagi walczyć z lobby lotniczym, więc
        zajęli się żarówkami.
        • dan3iger Re: EkoŚciema 07.10.09, 08:37
          Zakazać transportu lotniczego ? - Buahahahaha
      • man_sapiens Re: Czy jazda na światłach zwiększa bezpieczeństw 05.10.09, 21:37
        > Świetny argument wynalazł pan milicjant. To może pośmiejemy się też z
        > argumentacji Komisji Europejskiej uzasadniającej nadmiernym poborem energii
        > wycofywanie z obrotu tradycyjnych żarówek?
        Policzmy. Załóżmy bardzo pesymistycznie że oświetlenie samochodu to dodatkowy
        pobór mocy z silnika 150W. Jeżeli silnik samochodu rozwija w czasie jazdy moc
        20kW (czyli ok. 27koni mechanicznych), to jest to przyrost mocy o 7,5promille
        (150/20000). Zakładając dalej, ze samochód zużywa w tym czasie 7 litrów
        paliwa/100km i ze zużycie paliwa jest proporcjonalne do mocy silnika, to mamy
        dodatkowe zużycie 0,0525 litra/100km. Jak z tego mają być miliony ton CO2 rocznie?

        Pomijam tutaj dyskusje o hipotezie, że następują zmiany klimatu i kolejnej
        hipotezy, że jest wywołane antropogennymi emisjami CO2. Ale jak chcesz się
        dowiedzieć, po co ta cała hucpa z emisjami CO2 - polecam artykuł o spekulacjach
        Goldman-Sachs
        RollingStone.
        Niestety po angielsku, polskie tłumaczenie było w Przekroju.
        • darr.darek wprowadź POPRAWki 06.10.09, 12:23
          man_sapiens napisał:
          >Policzmy. Załóżmy bardzo pesymistycznie że oświetlenie samochodu to
          >dodatkowy pobór mocy z silnika 150W. Jeżeli silnik samochodu
          >rozwija w czasie jazdy moc 20kW (czyli ok. 27koni mechanicznych),
          >to jest to przyrost mocy o 7,5promille

          Oświetlenie to moc bliżej 200W niż 150.
          Silnik w zwykłych warunkach jazdy nie przekazuje mocy średnio 20kW ! Tyle to
          przekazywałby przy stałej jeździe średnio-większą osobówką z prędkością ok.
          120-130 km/h (czyli 125-137 na liczniku). Ile razy w roku przeciętny kierowca
          jeździ z takimi prędkościami ?

          Owszem, można też pokusić się o danie średniej mocy 20kW a nawet więcej (przy
          mocnym silniku) w mieście, ale musiałaby być to jazda stylem idioty: "gaz",
          "wycie" na wysokich obrotach i przyśpieszenie za skrzyżowaniem do 70km/h w 2.5
          sekundy, ostre hamowanie przed zbliżającym się drugim skrzyżowaniem itd. pod
          warunkiem, że bez świateł naturalnie zmniejszających średnią energię w
          wykorzystywaną w czasie.

          Zwykle w mieście średnia moc użyteczna w czasie jazdy nie przekracza 4kW. Warto
          pamiętać, że moc nieużyteczna (stanie na jezdni) to 1.5kW na samo obracanie
          większego silnika na biegu jałowym.
          Przy staniu w korku światła to już 15% zużycia całej mocy jałowej większego
          silnika bez klimy (przy mniejszym silniku odsetek jest wyższy).

          >(150/20000). Zakładając dalej, ze samochód zużywa w tym czasie 7
          >litrów paliwa/100km

          Przy średniej mocy 20kW (jazda z ok. 130km/h na liczniku) średnie zużycie przez
          nowoczesny silnik to ok. 8.5 l/100km benzyny (nienowoczesny silnik to nawet
          ponad 10 l/100km).
          Nie musisz szukać dziury w całym, wszystko się zgadza - sprawność przetwarzania
          energii cieplnej paliwa na mechaniczną użyteczną ok. 22%.

          >i ze zużycie paliwa jest proporcjonalne do mocy silnika, to mamy
          >dodatkowe zużycie 0,0525 litra/100km.

          To pomnóż to w mieście parokrotnie i co najmniej 0.15-0.2 l/100km nam wyjdzie, w
          zależności od warunków jazdy miejskiej w danej okolicy.

          >Jak z tego mają być miliony ton CO2 rocznie

          Raczej setki tysięcy ton CO2 w skali Polski i kwota nawet do 1mld zł rocznie na
          paliwo, nie mniej niż kilkaset mln zł.

          >Pomijam tutaj dyskusje o hipotezie, że następują zmiany klimatu i
          >kolejnej hipotezy, że jest wywołane antropogennymi emisjami CO2. >Ale jak
          chcesz się dowiedzieć, po co ta cała hucpa z emisjami CO2

          Akurat cyrk z CO2 to jest hucpa, ale głupi argument o "strasznym CO2" nie
          zmienia pozostałych wniosków.


          • darr.darek a ! i zapomniałem o NAJWażniejszym 06.10.09, 12:36
            Światła obowiązkowe po wprowadzeniu przepisu nie spowodowały spadku liczby
            ofiar, ale ... WZROST liczby śmierci na drodze !
            To podstawy wiedzy i jak można pleść w artykule, że może "uratowały" kogoś.
            W roku i miesiącu wprowadzeniu głupiego przepisu świateł całodziennych załamał
            się trend malejący (od ok 2000 roku) liczby śmierci na drodze i nastąpił wzrost
            liczby ofiar.

            To było oczywiste dla kazdego kto rozumie przyczyny wypadku, czyli złą ocenę
            sytuacji na drodze. Trzeba byłoby być durnym ignorantem, aby wymyślić, że
            przyczyny złej oceny sytuacji na drodze leżą w światłach.

            Niemal cała Europa Zach., USA, Japonia itd. nie mają idiotycznego obowiązku
            świecenia światełkami auta w słoneczny dzień.


            • steady_at_najx Re: a ! i zapomniałem o NAJWażniejszym 06.10.09, 12:48
              Światła obowiązkowe po wprowadzeniu przepisu nie spowodowały
              spadku liczby
              ofiar, ale ... WZROST liczby śmierci na drodze !



              Mozesz jakies dane przytoczyc, badania ? Bo samo uzycie caps to
              troche za malo na przekonanie.
              • jamnnik Re: a ! i zapomniałem o NAJWażniejszym 06.10.09, 12:51
                tu masz dane dotyczące liczby wypadków wzięte z oficjalnych dokumentów policji -
                można je łatwo wygooglać :):

                forum.gazeta.pl/forum/w,902,101156706,101189499,argumenty_w_policyjnych_statystykach.html
      • jan12121 Re: Czy jazda na światłach zwiększa bezpieczeństw 06.10.09, 11:30
        Misiu, nie zrozumiałeś inteligentnego policjanta: czy ważniejsza jest wygoda
        (klimatyzacja, do 10% spalania wie3cej) czy bezpieczeństwo? Jeśli ekolodzy nie
        protestują przeciw klimatyzacji, to dlaczego czepiają się dyskusyjnego i
        minimalnego zwiększenia spalania z powodu świateł?
        No i czemu od razu wyzywanie od "milicjanta"? Takie to prymitywne , jak cała ta
        dyskusja...
      • mm-18 Re: Czy jazda na światłach zwiększa bezpieczeństw 07.10.09, 17:58
        A ile żre plazma!
    • abgan Czy jazda na światłach zwiększa bezpieczeństwo? 05.10.09, 17:03
      Co z tego że klima czy radio też zwiększają zużycie paliwa? Czy to powód by
      zwiększać je jeszcze bardziej? Idiotyczny argument... równie dobrze można nie
      pilnować norm emisji spalin, bo spaliny zgodne z normami też są trujące.

      Po co w ogóle ograniczać zużycie energii czy emisję CO2/NOx? I tak zużywamy i
      tak emitujemy - uśmiechnij się jak pan mundurowy, odpal w domu grzejniki i
      otwórz okna - paliwa kopalne i tak się przecież skończą!
    • agent.brown Czy jazda na światłach zwiększa bezpieczeństwo? 05.10.09, 17:19
      Fakt, że włączone światła zwiększają zużycie paliwa. Faktem jest również to, że samochód z włączonymi światłami jest lepiej widoczny (zwłaszcza w ciemny samochód w cieniu). Moim zdaniem warto wydać te kilkadziesiąt złotych miesięcznie dla zwiększenia swojego bezpieczeństwa. Ekologicznym fanatykom polecam rower albo spacer :)
    • lmblmb Bardzo zwiększa. 05.10.09, 17:23
      Po wprowadzeniu obowiązku jazdy na światłacz zauważyłem, że mniej jestem
      zaskakiwany samochodami zaraz koło mnie, tzn. takimi, które powinienem był
      zauważyć, a umknęły. Szczególnie przydaje się to po południu jesienią, kiedy
      samochód ma srebrny kolor.

      Podobny efekt widzę po wyprowadzeniu się z Polski - w Niemczech nie trzeba
      jeździć na światłach, a jak człowiek się przyzwyczaił, to brakuje tego.
      • nie-tak Re: Bardzo zwiększa. 05.10.09, 18:02
        lmblmb czego nie zauważasz na drogach w Niemczech, srebrnych samochodów które ci
        umknęły? Napisz lepiej ze nie nadajesz się na niemieckie drogi ponieważ nie
        zauważasz drogowego ruchu jaki obok ciebie się przesuwa. Dzięki Bogu nie mamy
        zwariowanego obowiązku jazdy cały rok w dzień na światłach i tak jest dobrze i
        mimo tego statystyki wypadków idą w dół, a w Polsce mimo obowiązku statystyki
        pną się do góry. Na czym to polega i od czego zależny? Zależy to od mentalności
        jak i kultury społeczeństwa.
        Cytat:
        "... Nie widział w swoim postępowaniu nic nadzwyczajnego... - Nie ma przepisu,
        który zabraniałby jechać za dwoma samochodami wykonującymi tzw. funkcje
        specjalne. Za nimi można jechać, ponieważ one jechały środkiem drogi, a ja
        jechałem za nimi..."
        *********
        Takie dziecinne tłumaczenie tego pana na Zachodzie by nie przeszło, dostał by
        mandat mimo immunitetu. Przepisy obowiązują wszystkich także i
        parlamentarzystów, tylko z Polski parlamentarzyści zasłaniają się immunitetem i
        łamią przepisy jadać na wstecznym na autostradzie albo rozrabiają w samolotach.
        To świadczy tylko i wyłącznie o ich kulturze.

        ----------------------------------------------------------------
        • lmblmb Czytać ze zrozumieniem lub odpowiadać po przeczyta 06.10.09, 23:16
          nie-tak napisała:

          > lmblmb czego nie zauważasz na drogach w Niemczech, srebrnych
          > samochodów które ci umknęły? Napisz lepiej ze nie nadajesz się na
          > niemieckie drogi

          Do czytania się nie nadajesz: pisałem "po południu jesienią".

          > Dzięki Bogu nie mamy zwariowanego obowiązku jazdy cały rok w dzień

          Szczególnie zwariowani są Szwedzi, którzy od dobrycz trzydziestu lat jeżdżą na
          światłach. Jako dzieciak jeszcze pamiętam: samochód na światłach= szwecki kierowca.

          > na światłach i tak jest dobrze i mimo tego statystyki wypadków idą
          > w dół, a w Polsce mimo obowiązku statystyki pną się do góry.

          Bo jest przybywa samochodów, Watsonie?

          > Na czym to polega i od czego zależny? Zależy to od mentalności
          > jak i kultury społeczeństwa.

          Głównie jednak zależy od warunków. Te są identyczne w Polsce i w większości
          Niemiec.

          > Cytat:
          > "... Nie widział w swoim postępowaniu nic nadzwyczajnego...

          Nie ma takiego cytatu w moim poście. Coś ci się pokręciło.
    • j-50 Czy jazda na światłach zwiększa bezpieczeństwo? 05.10.09, 17:48
      Pan Gołębiowski jako ekspert powinien zaproponować jazdę z kagankami
      oliwnymi lub na jakiś łój. Wtedy spalanie paliwa będzie zmniejszone.
      O to CO2 niech się ten pan nie trapi, bo jeszcze mu łono od tego
      strapienia wylinieje. Uwierzył w klimatyczną ściemę Al'a Gore. CO2
      wytwarzane przez ludzi to jest kilkanaście setnych % tego, co
      wydziela sama przyroda. Główną przyczyną dużego zużycia paliwa jest
      kawaleryjska jazda. Jej koszty są wielokrotnie większe, aniżeli tych
      zapalonych świateł. Zresztą - to właśnie fagasom jeżdżącym jak
      wariaty zawdzięczamy konieczność palenia świateł. Mnie palenie
      świateł już kilka razy życie i zdrowie uratowało. Więc niech ten pan
      nie fanzoli głupot!
      • januszcz A może zostawić decyzję kierowcom? 05.10.09, 17:51
        Kto chce być lepiej widzianym i ponosić koszty niech włącza.

        J.
        • strikemaster Re: A może zostawić decyzję kierowcom? 05.10.09, 19:04
          Idąc dalej tym tropem, powinniśmy pozostawić kierowcom wybór, czy chcą mieć w samochodach sprawne hamulce, np. hamulce wprowadzić jako opcję przy sprzedaży aut. :D
        • baraqs Re: A może zostawić decyzję kierowcom? 06.10.09, 00:44
          januszcz napisał:

          > Kto chce być lepiej widzianym i ponosić koszty niech włącza.
          >
          > J.

          Ja mam zawsze włączone, czy tego chcę czy nie, bo mój skuter nie ma wyłącznika,
          standardowo został go pozbawiony w produkcji, bo został wyprodukowany na polski
          rynek, ale i tak nie żałuję jazdy na światłach, bezpeczeństwo to podstawa.
    • kongreszydowski Tylko po pijaku. 05.10.09, 17:54
      Pan Gołębiowski ubolewa nad kosztami wyplywajacymi z nakazu jazdy na
      swiatlach. Nakaz jazdy w stanie trzezwym pociaga za soba jeszcze
      wieksze koszta.


    • mar-100 Proponuję zrobić kilka prostych eksperymentów 05.10.09, 18:15
      Jaka jest różnica w czasie lub w metrach gdy samochód wyprzedza ciężarówkę, a
      z naprzeciwka jedzie auto na światłach lub bez.Wiem z doświadczenia że przed
      wprowadzeniem przepisu co 10ty kierowca nie włączał światła podczas deszczu w
      dzień.Taki samochód ginie w wodnej mgle.Jeżeli ktoś (patrz post) jadąc na
      światłach czuje się jak idiota to ma rację - on nim jest.
      • entefuhrer Re: samochód ginie w wodnej mgle 05.10.09, 18:26

        To akurat przykład dość oczywisty, ale światła pomagają nawet w
        słoneczny dzień (np. kiedy kierowcę oślepia słońce).
        • nie-tak Re: samochód ginie w wodnej mgle 05.10.09, 18:39
          entefuhrer napisał:

          >
          > To akurat przykład dość oczywisty, ale światła pomagają nawet w
          > słoneczny dzień (np. kiedy kierowcę oślepia słońce).
          >
          *******************
          A od czego jest taki wymysł jak słoneczne okulary, znasz je?
          Dziwne, ze na Zachodzie nie ma obowiązku jazdy podczas dnia na swiatłach i też
          jeżdżą kierowcy pod słonce i co ma wydarzyć się przy każdej takiej jeździe
          wypadek? To by wszyscy się już na Zachodzie powybijali gdyby wychodzili z takich
          założeń jak Polacy i trudności mieli z jazda pod słonce. Leniwe argumenty które
          nie uzasadniają jazdy w dzień na światłach.
          ------------------------------------------------------------
          • zigzaur Re: samochód ginie w wodnej mgle 05.10.09, 18:55
            Nie znasz się.
            Obowiązek jazdy na światłach mijania przez cały czas istnieje w Danii, Szwecji,
            Finlandii, Norwegii, Litwie, Łotwie i Estonii a także na Węgrzech (poza obszarem
            zabudowanym).
            Samochody przeznaczone np. na rynek duński mają światła mijania włączane przy
            rozruchu silnika.
            • nie-tak Re: samochód ginie w wodnej mgle 05.10.09, 19:00
              W Szwecji zrozumiale ale w innych tak jak Litwa, Węgry na ten temat się nie będę
              wypowiadać ta sama ciezkopojmujaca kategoria co Polacy.

              ------------------------------------------------------
              • kongreszydowski Re: samochód ginie w wodnej mgle 05.10.09, 19:09
                nie-tak napisała:
                > W Szwecji zrozumiale

                A to dlaczego?


          • elucidator Obowiazek jest w wielu krajach 05.10.09, 19:25
            W Szwecji i pozostalych krajach nordyckich obowiazek uzywania swiatel istnieje
            od wielu lat, i to do tego stopnia ze samochody przygotowywane na szwedzki rynek
            maja funkcje automatycznego wlaczania sie swiatel jak sie przekreci kluczyk w
            stacyjce.

            Oprocz krajow nordyckich (Szwecja, Dania, Norwegia, Islandia i Finlandia), gdzie
            obowiazek ten wprowadzono po raz pierwszy, obowiazek ten istnieje rowniez w
            Austrii, Czechach, Chorwacji, Estonii, na Litwie, Lotwie, w Macedonii,
            Portugalii, Slowacji, Slowenii, na Wegrzech i we Wloszech. W Szwajcarii i
            Francji nie ma obowiazku, ale kierowcom doradza sie aby awiatel uzywali.


            nie-tak napisała:

            > entefuhrer napisał:
            >
            > >
            > > To akurat przykład dość oczywisty, ale światła pomagają nawet w
            > > słoneczny dzień (np. kiedy kierowcę oślepia słońce).
            > >
            > *******************
            > A od czego jest taki wymysł jak słoneczne okulary, znasz je?
            > Dziwne, ze na Zachodzie nie ma obowiązku jazdy podczas dnia na swiatłach i też
            > jeżdżą kierowcy pod słonce i co ma wydarzyć się przy każdej takiej jeździe
            > wypadek? To by wszyscy się już na Zachodzie powybijali gdyby wychodzili z takic
            > h
            > założeń jak Polacy i trudności mieli z jazda pod słonce. Leniwe argumenty które
            > nie uzasadniają jazdy w dzień na światłach.
            > ------------------------------------------------------------
            • zz26 Re: Obowiazek jest w wielu krajach 06.10.09, 10:53
              W Szwecji i pozostalych krajach nordyckich obowiazek uzywania swiatel istnieje
              > od wielu lat,

              zwazywszy na fakt ze na północy Szwecji jest klimat podbiegunowy to nic dziwnego

              "obowiazek ten wprowadzono po raz pierwszy, obowiazek ten istnieje rowniez w
              > Austrii, Czechach, Chorwacji, Estonii, na Litwie, Lotwie, w Macedonii,
              > Portugalii, Slowacji, Slowenii, na Wegrzech i we Wloszech"

              i co z tego? to ze na zachodzie cos jest to znaczy ze to jest dobre?
              w hiszpani je sie osmiornice czy to oznacza ze zamiast schabowego powinnismy
              jesc osmiornice? "bo przecież na zachodzie tak jadają"
              • steady_at_najx Re: Obowiazek jest w wielu krajach 06.10.09, 11:57
                >i co z tego? to ze na zachodzie cos jest to znaczy ze to jest
                dobre?


                Jak zaczynasz sie odnosic do czyjejs odpowiedzi to racz przeczytac
                od czego rozwinal sie watek bo inaczej dajesz dowody ze masz
                problemy ze zrozumieniem slowa pisanego.


                > w hiszpani je sie osmiornice czy to oznacza ze zamiast
                schabowego powinnismy
                > jesc osmiornice?


                Moze wynika to z tego ze jest to jakis przysmak lokalny. W zaden
                sposob nie implikuje ze to jest to dobre a tym bardziej ze nalezy to
                kopiowac.


                W zyciu nie czytalem glupszego rozumowania przyczynowo- skutkowego.
                Wg tej glupiej logiki wystarczy nawet u najmadrzejszych ludzi
                odnalezc jakas niewlasciwa ceche i to wystarczy juz do przekreslenia
                wszystkich innych - nawet tych najlepszych.
              • elucidator Re: Obowiazek jest w wielu krajach 06.10.09, 17:36
                Przeczytaj post na ktory odpowiadam.

                Co do Szwecj: Spora wiekszosc terytorium Szwecji klimatu podbiegunowego jednak
                nie ma.
                • zz26 Re: Obowiazek jest w wielu krajach 06.10.09, 21:55
                  elucidator napisał:

                  > Przeczytaj post na ktory odpowiadam.

                  fakt moj blad zwalam wine na pospiech :)

                  Co do Szwecj: Spora wiekszosc terytorium Szwecji klimatu podbiegunowego jednak
                  > nie ma.

                  to zapewne dlatego ze w kraju wszyscy muszą być równi wobec prawa nie może być
                  tak ze pól Szwecji musi a drugie pól nie musi
                  • elucidator Re: Obowiazek jest w wielu krajach 06.10.09, 22:41
                    Powod jest prostszy: Szwedzi sa rozsadniejsi. :) Zanim wprowadzono nakaz byly
                    tylko dobre rady, i duza wiekszosc szwedzkich kierowcow jezdzila na swiatlach bo
                    uwazala ze akurat rady o swiatlach byly rozsadne. Tak wiec jak wprowadzono nakaz
                    niewiele sie zmienilo. Nowe prawo tylko "zalegalizowalo" to co i tak od dawna
                    funkcjonowalo w codziennym zyciu na szwedzkich drogach.
          • steady_at_najx Re: samochód ginie w wodnej mgle 06.10.09, 11:39
            >Dziwne, ze na Zachodzie nie ma obowiązku jazdy podczas dnia na
            swiatłach i też
            jeżdżą kierowcy pod słonce


            Musisz wiecej jezdzic a mniej pisac. "Zachod" to nie tylko DE.
          • lmblmb Re: samochód ginie w wodnej mgle 07.10.09, 20:02
            nie-tak napisała:

            > entefuhrer napisał:
            >
            > >
            > > To akurat przykład dość oczywisty, ale światła pomagają nawet w
            > > słoneczny dzień (np. kiedy kierowcę oślepia słońce).
            > >
            > *******************
            > A od czego jest taki wymysł jak słoneczne okulary, znasz je?

            Do czego konkretnie mają służyć te okulary? mam je założyć zamiast własnych?

            > Dziwne, ze na Zachodzie nie ma obowiązku jazdy podczas dnia na
            > swiatłach

            Ani prawda, ani dziwne. W krajach nordyckich od zawsze jeździ się na światłach
            (ok, to Zachód, nie zachód). A na Zachodzie nie wszystko jest z sensem, trzeba
            pomieszkań żeby zrozumieć.

            > i też jeżdżą kierowcy pod słonce i co ma wydarzyć się przy każdej
            > takiej jeździe wypadek?

            Z takim to ciężko się dyskutuje.

            > To by wszyscy się już na Zachodzie

            Co ty ciącle z tym Zachodem?

            > Leniwe argumenty które
            > nie uzasadniają jazdy w dzień na światłach.

            Są inne, których nie zaadresowałeś, ale wtedy manipulacja by ci nie wyszła.
    • eemka Czy jazda na światłach zwiększa bezpieczeństwo? 05.10.09, 18:50
      Samochód z włączonymi światłami to samochód w ruchu i chyba to powinno
      wystarczyć. Telewizor też się świeci gdy jest włączony i nikt nie próbuje
      oglądać tv w inny sposób.
      • nie-tak Re: Czy jazda na światłach zwiększa bezpieczeństw 05.10.09, 18:56
        eemka napisała:

        > Samochód z włączonymi światłami to samochód w ruchu i chyba to powinno>
        wystarczyć. Telewizor też się świeci gdy jest włączony i nikt nie próbuje>
        oglądać tv w inny sposób.
        ************
        Tylko dla Polaka, bo Polak nie jest w stanie myśleć na drodze, jazda autem
        odbiera mu rozum. Powiedzcie jak ludzie jeżdżą w innych krajach w których nie ma
        obowiązku jazdy na światłach? Mimo tego statystyki wypadków idą im na dół a w
        Polsce do góry? Czym to uzasadnicie?

        -----------------------------------------------------------------
        • eemka Re: Czy jazda na światłach zwiększa bezpieczeństw 05.10.09, 19:09
          a ty co może Niemiec jesteś??
          • nie-tak Re: Czy jazda na światłach zwiększa bezpieczeństw 05.10.09, 19:11
            A co ciebie obchodzi kim ja jestem, pytam sie ciebie kim jesteś?
            Co za ciekawość.
            ------------------------------------------------------------
            • eemka Re: Czy jazda na światłach zwiększa bezpieczeństw 05.10.09, 19:12
              Bo się czepiasz Polaków, tak mamy i tyle , przepis wprowadzony i w pełni zasadny
              • nie-tak Re: Czy jazda na światłach zwiększa bezpieczeństw 05.10.09, 19:17
                Prawdziwa cnota krytyki się nie boi, jak ktoś nie umie jeździć i nie ma
                wrodzonej kultury tak już jest, ze trzeba wprowadzić przepisy by zmusić
                społeczeństwo do czegoś. Jak to się mówi w Polsce? Prawda jest prosta jak drut,
                czy się tu w czymś pomyliłam?
                -----------------------------------------------------------------
                • eemka Re: Czy jazda na światłach zwiększa bezpieczeństw 05.10.09, 19:21
                  W Polsce się mówi tak: Jak ci się nie podoba to się nie patrz, siedź sobie cnoto
                  tam gdzie siedzisz a Polaków nie tykaj, jacy jesteśmy to nasza sprawa.
                  Wypowiadaj się w swoim obejściu.
                  • nie-tak Re: Czy jazda na światłach zwiększa bezpieczeństw 05.10.09, 19:25
                    Jeszcze nie zrozumiałeś ze to jest forum ogólnodostępne nie jest tylko dla
                    samych Polaków, a może się mylę i mam do czynienie z nacjonalista?

                    -----------------------------------------------------------
                    • eemka Re: Czy jazda na światłach zwiększa bezpieczeństw 05.10.09, 19:41
                      nie-tak napisała:

                      > Jeszcze nie zrozumiałeś ze to jest forum ogólnodostępne nie jest tylko dla
                      > samych Polaków, a może się mylę i mam do czynienie z nacjonalista?

                      Więc mam takie same prawo stanąć po stronie rodaków, myślisz że jak siedzisz za
                      granica to jesteś lepszym człowiekiem?

                      Owszem kultury niektórym brakuje ale poza granicami Polski tez mogę wymieniać
                      kraje w których zachowanie jest kary godne ale nie obrzucam ich błotem, to ich
                      problem.

                      ps. "Nacjonalizm uznaje sprawy własnego narodu za najważniejsze. Głosi
                      solidarność wszystkich grup społecznych danego narodu, a wobec mniejszości
                      narodowych a w szczególności innych ras nakazuje przyjmować wrogą postawę."


                      Jak widać wrogą postawę to Ty masz do Polaków a chyba nie jesteśmy innej rasy.
                      • nie-tak Re: Czy jazda na światłach zwiększa bezpieczeństw 05.10.09, 21:08
                        A kto tu mówi ze ktoś jest lepszym człowiekiem poza tobą? To ze kultury na
                        jezdni brak ludziom w Polsce to jest fakt nie niezaprzeczalny, sama stwierdziłam
                        wiele razy w polskich korkach, ano aby do przodu czy zatarasuje się jezdnie czy
                        nie wszystkim jest obojętnie. A jak ktoś zatrzymuje się przed przejściem dla
                        pieszych widząc czekających przechodniów to zaraz słyszy się koncert klaksonów
                        za sobą, no cóż jak obcokrajowiec wkroczy w ta kulturę na jezdni jest dla niego
                        abstrakcją nie do pojęcia, bo nie jest nauczony tego co w Polsce jest
                        normalnością. Wiec jak jest według ciebie, trzeba przyklaskiwać nagminne łamanie
                        prawa ruchu drogowego w Polsce czy je napiętnować? Wiec napiętnuje te drogowe
                        barbarzyństwo. Tym są tez światła mijania w dzień, miały zmniejszyć wypadki i
                        podnieść kulturę kierowców a tu ani widu ani poprawy w tym kierunku. I co ty na to?
                        Innowacja bez widocznych efektów, jak zwykle w Polsce.;))))
                        A teraz złość się i zapluwaj ile się da ale mojego zdania i tak nie zmienisz
                        gdyż za dużo tych wspaniałych kierowców w ich wspanialszych maszynach widziałam
                        co roku w Polsce, prawdziwe rodeo.

                        A znasz definicje nacjonalizmu? Gdybyś znal nie pisał byś takich bzdur, bo sam
                        dla siebie powoli jesteś wrogiem.
                        ----------------------------------------------------------------
                    • steady_at_najx Re: Czy jazda na światłach zwiększa bezpieczeństw 06.10.09, 11:43
                      Jeszcze nie zrozumiałeś ze to jest forum ogólnodostępne nie jest
                      tylko dla
                      samych Polaków, a może się mylę i mam do czynienie z nacjonalista?


                      Jest dostepne dla wszystkich - ale po cholere wypowiadasz sie
                      swoimi "madrosciami" o rzeczach ktore zupelnie cie nie dotycza ?
                • mar-100 Re: Czy jazda na światłach zwiększa bezpieczeństw 05.10.09, 19:32
                  Po pierwsze: w Polsce jezdzi się po wiejskich drogach z taką prędkością jak w
                  Europie na autostradach i to jest FAKT.
                  Po drugie: nie rozumiem co chcą zaoszczędzić przeciwnicy świateł - setkę paliwa?
                  Po trzecie: PiS próbuje zdobyć głosy wyborów narażając ich na większe
                  niebezpieczeństwo na drogach.Ta partia zawsze bazowała na ludziach < 80.
        • man_sapiens Re: Czy jazda na światłach zwiększa bezpieczeństw 05.10.09, 21:40
          > Tylko dla Polaka, bo Polak nie jest w stanie myśleć na drodze, jazda autem
          > odbiera mu rozum. Powiedzcie jak ludzie jeżdżą w innych krajach w których nie ma
          > obowiązku jazdy na światłach?

          Przyczyny wypadków są różne, a w twoim kraju chyba nie uczą dzieci w szkole, co
          to jest prawdopodobieństwo. Wyobraź sobie, że mój sąsiad czasami jeździ narąbany
          i nie zapina pasów a mino tego nie miał dotąd wypadku! Czy jesteś pewny, że
          gdyby wszyscy jeździli bez świateł, to ilość wypadków nie zwiększyłaby się?
        • steady_at_najx Re: Czy jazda na światłach zwiększa bezpieczeństw 06.10.09, 11:41
          Mimo tego statystyki wypadków idą im na dół a w
          Polsce do góry? Czym to uzasadnicie?



          Tylko idiota uzasadnia ilosc wypadkow w dwoch kompletnie
          roznych "jakosciowo" krajach w odniesieniu do wlaczonych swiatel.
          Czlowie rozsadnie myslacy pomysli np "o niebo lepsze drogi".
          • jamnnik ale.... 06.10.09, 13:08
            w porównaniu z rokiem 2000 mamy o niebo lepsze drogi więc liczba wypadków
            powinna spadać... i spadała..... do momentu gdy nakazano jeździć na światłach :)
    • lehoo Czy jazda na światłach zwiększa bezpieczeństwo? 05.10.09, 20:25
      Tak, zwiększa. Najbardziej w korku, w słoneczny dzień.
    • johnny_english Czy jazda na światłach zwiększa bezpieczeństwo? 06.10.09, 00:11
      panie Gołębiewski - jesteś pan kretynem!
      światła zwiększają zużycie paliwa o ułamek procenta, jak komuś tego żal, to
      może założyć sobie światła do jazdy dziennej i wtedy zwiększenie zużycia
      paliwa będzie praktycznie niezauważalne...
      • baraqs Re: Czy jazda na światłach zwiększa bezpieczeństw 06.10.09, 00:50
        Jak komuś żal, to niech kupi ogrodowe lampy solarne, i je sobie przymocuje.
        Sztuka kosztuje 6zł na allegro, a działają ponoć 3 lata.
        Mamy w takim wypadku rydwan oświetlony lampionami zasilanymi energią słoneczną,
        a i Panie Gołębiewski, może piesi też powinni takie lampy nosić, zawsze to
        bezpieczeństwo, no i lampy uliczne można zgasić, gdyż każdy będzie miał własne
        światełko :D
    • zz26 Re: Czy jazda na światłach zwiększa bezpieczeństw 06.10.09, 10:47
      jak xawsz emunudurowi nie zauwazaja najbardizej oczywstego

      "Mundurowi zgadzają się, że spalanie jest większe ale klimatyzacja, zbyt
      dynamiczna jazda i włączone radio również powoduje większe spalanie."

      roznica jest taka ze moge nie uzywac klimy radia i moge nie jezdzic zbyt
      dynamicnzie ale swiatla uzywac MUSZE
    • piotrekeke "Natomiast wzrosła liczba ofiar na przejściach" 06.10.09, 10:50
      To nie jest związane z włączonymi światłami mijania!

      Większa liczba ofiar na przejściach to wynik bezkarności wynikającej
      z utrzymującego się braku kontroli wyprzedzania na przejściach dla
      pieszych!

      Jakże łatwo jest ustawić sie z radarem i czesac frajerów.
      Szczególnie w miejscach gdzie droga jest szeroka (żeby tam było
      bezpieczenie zatrzymac delikwenta)...
      O ile bardziej niebezpieczni sa wyprzedzający na przejsciach.

      Wyprzedzanie na przejściach jest np. w Warszawie zjawiskiem BARDZO
      powszechnym. Nie poamietam (zwracam na to uwage od kilku lat)
      samochodu który by wyraźnie zwolnił podczas przejeżdżania obok mego
      samochodu na przejściu dla pieszych!
      To dowód niepoważnego kierunkowania działań kontroli drogowej.

      Zainteresowanym polecam raporty bezpieczeństwa ruchu drogowego w
      Warszawie z ostatnich lat, część dotyczacą podziału na przyczyny
      wypadków śmiertelnych...
    • cygan37 Czy jazda na światłach zwiększa bezpieczeństwo? 06.10.09, 11:02
      I bardzo dobrze ze jest taki nakaz.
      Chce by mnie inni szybciej zauwazyli na drodze i wymagam tego od innych.
      Swiatel uzywam od wielu lat - wczesniej niz byl taki obowiazek.
    • najlepszy_gumis11 Czy jazda na światłach zwiększa bezpieczeństwo? 06.10.09, 11:16
      Oczywiście, że zmniejsza.
      tinyurl.com/n7orj3
    • jamnnik argumenty?... w policyjnych statystykach 06.10.09, 11:23
      rok wypadki
      2000 57331
      2001 53799
      2002 53559
      2003 51078
      2004 51069
      2005 48100
      2006 46876
      obowiązek jazdy na światłach
      2007 49536
      2008 49054

      a z czego ten nagły skok do góry w 2007?

      mechanizm jest prosty:
      światła -> większy komfort jazdy -> zwiększona prędkość i mniejsza
      koncentracja uwagi na drodze -> więcej wypadków, więcej zabitych pieszych i
      rowerzystów
      • ziggyskydive jak swiatla zwiekszaja komfort jazdy... 06.10.09, 13:42
        .... i to się przekłada na wzrost liczby ofiar, to proponuje obowiązek jeżdżenia
        z mata fakirska nabita gwoździami na siedzeniu... zmniejszy to komfort jazdy,
        kierowcy się wreszcie zaczną koncentrować na drodze i liczba wypadków spadnie
        może nawet przewyższając negatywny wpływ świateł. jak dołożymy do tego obrożę z
        kolcami dla kierowców i elektrowstrząsy, to wypadki się skończą jak amen w
        pacierzu... zanim odpowiesz, kuknij do słownika pod hasło ''ironia''...
        • jamnnik Re: jak swiatla zwiekszaja komfort jazdy... 06.10.09, 15:39
          prawie 3tyś więcej wypadków przy jeździe na światłach!!!

          to jest prawdziwa ironia z głupiego prawa

          p.s.
          ironia zaczyna się tam, gdzie kończą argumenty
      • adam.eu Re: argumenty?... w policyjnych statystykach 07.10.09, 08:34
        jamnnik napisał:

        > rok wypadki
        > 2000 57331
        > 2001 53799
        > 2002 53559
        > 2003 51078
        > 2004 51069
        > 2005 48100
        > 2006 46876
        > obowiązek jazdy na światłach
        > 2007 49536
        > 2008 49054
        >
        > a z czego ten nagły skok do góry w 2007?


        No i ciekawe, dlaczego przytoczona statystyka stwierdza akurat wzrost wypadków po wprowadzeniu obowiązku jazdy na światłach.

        Gdyby jeszcze tą statystykę udało się rozbić na okres letni bez obowiązku jazdy na światłach i zimowy, z obowiązkiem jazdy na światłach.

        Ciekawy jestem, dlaczego nikt ze zwolenników oraz przeciwników nie stara się dotrzeć do takich statystyk w celu poparcia własnej opinii na temat wpływu jazdy na światłach na bezpieczeństwo na drodze.

        Pod wpływem argumentów czasem zmieniam swoje zdanie.
        A nawet jak nie zmienię, to czegoś nowego mogę się dowiedzieć ;)
    • kgsz Czy jazda na światłach zwiększa bezpieczeństwo? 06.10.09, 11:41
      Well, ja jeździłem z włączonymi cały rok nawet kiedy nie było obowiązku.

      Think popołudnie, droga z drzewami, jedziesz pod słońce.

      Pozdrawiam.
      • gringo68 tak, ale 06.10.09, 13:24
        na pewno światla pomagają poza terenem zabudowanych, szczególnie na
        zadrzewionych/leśnych odcinkach...

        jednak maly sens ma dla mnie obowiazek swiateł w jasny letni dzień w
        mieście i to stojąc w korku...

        jeśli już, to powinno się zmodyfikować przepis wlaśnie pod katem
        wymogu wlączania światel w terenie zabudowanym o okreslonych
        godzinach lub w zależności od warunków pogodowych...
        • chris30 Re: tak, ale 06.10.09, 16:09
          Każdy może podać przykłady, gdzie światła zwiększają bezpieczeństwo, ale wtedy z
          reguły obowiązywały one JUŻ W POPRZEDNICH PRZEPISACH. Natomiast wyliczanie
          rzekomo minimalnego zwiększenia zużycia paliwa jest bzdurą: kierowcy w wielkich
          miastach połowę czasu spędzają w korkach, gdzie włączenie świateł zwiększa
          DWUKROTNIE zużycie paliwa, produkcję spalin i CO2. Założę się, że liczba
          zmarłych na nowotwory w wyniku zatrucia miast spalinami wzrosła o wiele więcej,
          niż rozważane parę tysięcy ofiar wypadków (o które, dziwna rzecz, globalna
          liczba też WZROSŁA, a nie zmalała). Jazda na światłach w dzień powinna być
          sprawą wyboru, a nie nakazu!
          • nie-tak Re: tak, ale 06.10.09, 20:08
            chris30 masz słuszną racje, ale wiele osób tego zrozumieć nie potrafi. Zresztą
            co to na Polskę, Polska jest bogata, Unia się cieszy z dopływu świeżych
            pieniedzy bo przecież Unia zada sobie teraz podatek od paliwa, węgla, prądu i
            gazu. Na pewno wychodzi z założenia ze dotacje w jakiś sposób musicie Unii zwrócić.

            ------------------------------------------------------------
            • jamnnik Re: tak, ale 07.10.09, 10:22
              no, ale najbardziej cieszą się Ruscy, bo to oni więcej ropy nam sprzedadzą :)
          • zz26 Re: tak, ale 06.10.09, 21:59
            kierowcy w wielkich
            > miastach połowę czasu spędzają w korkach, gdzie włączenie świateł zwiększa
            > DWUKROTNIE zużycie paliwa

            w zyciu nie slyszalem wiekszej glupoty

            mój samochód spala 6.5 litra na 100 km chcesz mi powiedziec ze gdybym wyłączył
            światła to miałbym spalanie rzędu 3.25?



    • ciemnastronaksiezyca Czy jazda na światłach zwiększa bezpieczeństwo? 07.10.09, 07:49
      Jazda na swiatłach w zime...ok...ale przez cały rok? Absurd! Szkoda
      środowiska i tak juz bardzo zdewastowanego. Licze na zmiane
      przerasowionych przepisów.
      • badtriler Re: Czy jazda na światłach zwiększa bezpieczeństw 07.10.09, 20:27
        Wyobraź sobie taką sytuację: późne popołudnie, już nie widno, ale jeszcze nie ciemno. Wyjeżdżasz z podporządkowanej, ale masz ograniczoną widoczność, bo jakiś baran zaparkował w obrębie skrzyżowania. I teraz pytanie: kiedy szybciej dostrzeżesz nadjeżdżające o tej porze dnia ciemno-zielone punto? Kiedy będzie "na światłach" czy kiedy będzie bez świateł?
    • mm-18 Re: Czy jazda na światłach zwiększa bezpieczeństw 07.10.09, 17:55
      W Skandynawii, skąd to bezmyślnie zmałpowano - tak. Ponieważ w Skandynawii
      słońce świeci pod ostrzejszym kątem niż w Polsce. Tam rzeczywiście często słońce
      utrudnia widzialność w dzień i łatwiej zauważyć samochód jadąc pod słońce. W
      Polsce to jeden z wielu bezmyślnych pomysłów, do tego na pewno nieekologiczny.
    • panzerschreck Czy jazda na światłach zwiększa bezpieczeństwo? 08.04.10, 16:28
      W Szkocji,gdzie jest dużo gorsza pogoda niż w polsce,nie ma tak debilnego
      obowiązku jak w naszym kraju.
    • pekarpe Piesi 09.04.10, 10:24
      Wspomniano o pieszych. Wbito im do głów, że są świętymi krowami.
      Toteż wchodzą na pasy nie patrząc. Będąc na wysepce pomiędzy
      pasamiuważają, że są na pasach. I wypadek gotowy, a awantura w
      najlepszym przypadku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka