Dodaj do ulubionych

Sarkozy chce nauczyć Francuzów języków

14.10.09, 10:13
Język angielski? Docenianie zajęć pozaszkolnych? Dyć to agent kultury
anglosaskiej ;)

Z pewnością nauka angielskiego pójdzie dobrze w liceum, ale starszych to już
nie uratuje przed twardogłowiem.
Obserwuj wątek
    • habeas_corpus Re: Sarkozy chce nauczyć Francuzów języków 14.10.09, 10:18
      Niech się uczą choćby łaciny byle znali jakieś obce języki. Na prowincji
      dogadanie się po angielsku albo niemiecku graniczy z cudem. Uratowało mnie
      dopiero napotkanie czarnoskórego obywatela, który "posiadał angielski". Chyba on
      jeden w całym miasteczku!
      • lmblmb na wioskach to norma 14.10.09, 21:25
        habeas_corpus napisał:

        > Niech się uczą choćby łaciny byle znali jakieś obce języki. Na
        > prowincji dogadanie się po angielsku albo niemiecku graniczy z
        > cudem. Uratowało mnie dopiero napotkanie czarnoskórego obywatela,
        > który "posiadał angielski". Chyba on jeden w całym miasteczku!

        Miałem identyczną sytuację w Niemczech, znalazłem "Jugola". Zdaje się, że na
        wioskach to norma, również w Niemczech i Szwajcarii. Tam zawsze trzeba
        imigrantów szukać.

        W Anglii to nawet po angielsku nie mówią.
    • d_jak_zupa Polskiego niech sie ucza 14.10.09, 13:27
      To fajne i przyjemne.

      Mozna tez ogladac nasze seriale w oryginale, bo w tlumaczeniu duzo
      traca.
      • lmblmb Re: Polskiego niech sie ucza 14.10.09, 21:37
        d_jak_zupa napisała:

        > To fajne i przyjemne.
        >
        > Mozna tez ogladac nasze seriale w oryginale, bo w tlumaczeniu duzo
        > traca.

        Seriale, powiadasz? One najmniej tracą kiedy wyłącza się telewizor na samym
        początku.
    • metenburg Sarkozy chce nauczyć Francuzów języków 14.10.09, 13:40
      Wegierskiego czy hebrajskiego ?
      • swinia_spigelmana Re: Sarkozy chce nauczyć Francuzów języków 14.10.09, 14:57
        metenburg napisała:

        > Wegierskiego czy hebrajskiego ?
        jiddisz kolego jiddisz
        • metenburg Re: Sarkozy chce nauczyć Francuzów języków 14.10.09, 17:43
          Kolezko, ze swieca dzisiaj szukac fachowcow mowiacych w yddish. Nie
          jestem pewien czy wiekszosc "aktywistow hasbary" na tym forum
          potrafi wyjakac 10 slow w takowym. To tak jak z Esperanto, rarytas.
    • teaforme Francuzi wybieraja angielski, hiszpanski lub wlosk 14.10.09, 14:18
      Nie sadze zeby Sarkozy zrownal angielski i nuemiecki. Jesli
      j.angielski rzeczywiscie jest najpopularniejszym pierwszym jezykiem
      wybieranym w calej Europie, to drugi jezyk zalezy od polozenia
      geograficznego. w tzw Europie zach. po jezyku angielskim,
      najczesciej wybierany jest francuzki, a nastepnie hiszpanski i
      wloski. W samej Francji, po angielskim wlasnie hiszpanski i wloski.
      Anglicy, jezeli znaja obcy jezyk to francuzki i hiszpanski.
      Niemiecki jest mniej popularny w tej czesci Europy. Europejczycy
      znajacy niemiecki w E. zach, to przede wszystkim sami niemcy
      (najliczniesza nacja na kontynencie), ale rowniez austriacy, czesc
      szwajcarow, i mniejszosci niemieckie z innych krajow. Sami niemcy
      wybieraja oczywiscie angielski lub francuski, a nastepnie hiszpanski
      (statystyki). Zupelnie jednak inna sytuacja jest w Europie
      Centralnej i wschodniej, dzis tez oczywiscie angielski przewaza, ale
      juz na drugim miejscu zdecydowanie kroluje j.niemiecki. Jezeli
      popularnosc niemieckiego w Europie Centralnej, mozna tlumaczyc
      historyczna influencja Pruss i Cesarstwa Austro-Wegierskiego (kraje
      tej czesci europy byly krocej lub dluzej czescia tych mocarstw), to
      popularnosc tego jezyka w Europie Wschodniej wlacznie z moskovia,
      jest zjawiskiem stosunkowo nowym, i uksztaltowalo sie po 2WS, gdy do
      obozu wschodniego wlaczono DDR(wschodnie niemcy). Tak wiec, nie jest
      najlepszym pomyslem dla Polaka odwiedzajacego Francje, Wlochy,
      Hiszpanie, Holandie lub Wielka Brytanie( i inne kraje E,zachodniej)
      probowac porozumiec sie w j.niemieckim....oczywiscie predzej czy
      pozniej byc moze znajdziemy kogosc, ale proceentowo mowiacych tym
      jezykiem jest mniej niz jezykami ang,fr,hisz,wloskim. Gdy jednak
      pojedziemy powiedzmy do....Bulgarii znajdziemy wiecej ludzi
      znajacych niemiecki. W Europie wschodniej, jedynym wyjatkiem, gdzie
      niemiecki nie jest tak poularny jest Rumunia...tam nawet angielski
      jest dopiero drogi, a pierwszym j,francuzki.
      • ufffaa Re: Francuzi wybieraja angielski, hiszpanski lub 14.10.09, 17:43
        Francuski, hiszpanski, wloski popularniejsze od niemieckiego w Europie
        Zachodniej tzn. gdzie konkretnie??? W Skandynawii, ale takze w Danii i Holandii
        kazdy, bez mala, wlada angielskim i niemieckim. We Wloszech dogaduje sie
        doskonale po niemiecku (lepiej niz po angielsku), to samo jest w Hiszpanii.
        Twoja rada, zeby np. w Niderlandach lub Anglii probowac dogadywac sie po wlosku
        lub hiszpansku zakrawa na zart. Wloskiego poza Italia ucza sie zazwyczaj
        nieliczni zapalency, bo, mimo latwych i przyjemnych poczatkow, ten jezyk,jak
        francuski, nie jest bynajmniej tak latwy, jak sie wielu wydaje. To tak jak z
        polskim - nie wszyscy wiedza, ze pisze sie "francuski", a nie "francuzki"
        (jezyk). Fakt, ze Niemcy,czesc Szwajcarow i Austriacy mowia po niemiecku nie
        jest nowy, a wiec po co o tym w ogole pisac. Takze kwestie historyczne (wplyw
        Prus i Austrowegier) sa kazdemu znane. Po co pisac DDR, skoro mozna uzyc
        polskiego skrotu NRD? Rumuni mowia oczywiscie dlatego lepiej po francusku, bo
        ich jezyk nalezy tez do grupy romanskich.
        Mily teafirme, mam wrazenie, ze uwielbiasz teorie, statystyki itp, ale za to z
        praktyka jest u Ciebie troche gorzej.
        Pozdrawiam serdecznie :-)
        • teaforme Re: Francuzi wybieraja angielski, hiszpanski lub 15.10.09, 03:00
          Dziekuje za twoj komentarz, choc oczywiscie nie podzielam twojej
          opini, i jeszcze raz podkreslam, ze jest tak jak napisalem. Ty sam
          czesciowo zaprzeczass sobie, mowiac np o stopniu trodnosci nauki
          jezykow francuskiego i wloskiego. Dla wlocha uczenie sie powiedzmy
          francuskiego i na odwrot jest ulatwione poniewaz te jezyki naleza do
          gropy romanskiej oparte na bazie laciny, podobnie jest z hiszpanskim
          i portugalskim. W jezyku angielskim moj drogi pomimo pozorow, wplyw
          jezykow romanskich (przede wszystkim lacinskiego i francuskiego)
          jest miazdzaco wiekszy niz jakichkolwiek innych. Oczywiscie Wielka
          Brytania przez kilkaset lat okupowana byla przez rzymian, stad
          olbrzymi wplyw laciny na j,angielski, ale i francuski pozniej stal
          sie bardzo wplywowy w czasach normanow. W dzisiejszym j.angielskim
          najwiecej slow jest pochodzenia lacinskiego 29% i francuskiego tez
          29% co razem stanowi 58% wplywow jezykow romanskich. Wplywy jezykow
          germanskich to 26% przyczym najwiecej jest slow pochodzenia staro-
          angielskich. Tak wiec pomimo tego ze angielski i niemiecki naleza
          razem do gropy jezykow germanskich, wplyw wspolczesnego niemieckiego
          na angielski jest prawie zaden, lecz angielskiego na niemiecki dosc
          znaczny( totez niemcy preferuja nauke angielskiego, a anglicy nie
          wybieraja niemieckiego lecz francuski lub hiszpanski). Moja opinie o
          znajomosci jezykow w Europie jednak opieram przede wszystkim na
          obserwacjach, a statystyki tylko podpieraja moj punkt widzenia. Mam
          znajomych i przyjacol w calej Europie i czesto ich odwiedzam, wiec
          twoje opinie sa co najmniej smieszne zeby niepowiedziec mijajace sie
          z prawda. Jeszcze raz, w Holandii(i calych Nederlandach oczywiscie)
          jezyk angielski jest miazdzaco najbardziej popularny, ale co do
          drugiego jezyka to wiecej zna francuski niz niemiecki. Dokladnie tak
          samo jest w Danii i calej skandynawi, choc % mowiacych j. angielskim
          jest nmiejszy niz w Holandi. Jezeli spotkales w Itali ludzi
          mowiacych po niemiecku, to prawdopodobnie byli oni turystami z
          krajow niemieckojezycznych,E.wschodniej...lub nalezeli do
          mniejszosci niemieckojezycznej. Powtarzam, kazdy moze uczyc sie
          takiego jezyka jaki chce, wiec oczywiscie istnieja wlosi i
          brytyjczycy mowiacy po niemiecku, ale procentowo jest ich znacznie
          mniej niz tych mowiacych po francusku i hiszpansku. Jezyk niemiecki
          jest slabo znany w E. zachodniej(oczywiscie z wyjatkiem krajow
          niemieckojezycznych)
          en.wikipedia.org/wiki/File:Origins_of_English_PieChart.svg
      • lmblmb polski: skasować i zabronić. 14.10.09, 21:34
        teaforme napisał:

        > Nie sadze zeby Sarkozy zrownal angielski i nuemiecki. Jesli
        > j.angielski rzeczywiscie jest najpopularniejszym pierwszym jezykiem
        > wybieranym w calej Europie, to drugi jezyk zalezy od polozenia
        > geograficznego. w tzw Europie zach. po jezyku angielskim,
        > najczesciej wybierany jest francuzki, a nastepnie hiszpanski i
        > wloski. W samej Francji, po angielskim wlasnie hiszpanski i wloski.
        > Anglicy, jezeli znaja obcy jezyk to francuzki i hiszpanski.
        > Niemiecki jest mniej popularny w tej czesci Europy. Europejczycy
        > znajacy niemiecki w E. zach, to przede wszystkim sami niemcy
        > (najliczniesza nacja na kontynencie), ale rowniez austriacy, czesc
        > szwajcarow, i mniejszosci niemieckie z innych krajow.

        W Lotaryngii sporo Francuzów mówi dobrze po niemiecku, bez akcentu (nie są to
        tylko członkowie mniejszości). W Niderlandach niemiecki jest prawie tak samo
        popularny jak angielski.


        > popularnosc tego jezyka w Europie Wschodniej wlacznie z moskovia,
        > jest zjawiskiem stosunkowo nowym, i uksztaltowalo sie po 2WS, gdy
        > do obozu wschodniego wlaczono DDR(wschodnie niemcy).

        Niemiecki był dużo bardziej popularny w zachodniej Polsce przed wojną niż po
        niej. Z pokolenia mojego dziadka nie znam osoby, która by choć kilku zdań nie
        potrafiła wydukać.

        > Tak wiec, nie jest najlepszym pomyslem dla Polaka odwiedzajacego
        > Francje, Wlochy, Hiszpanie, Holandie lub Wielka Brytanie (i inne
        > kraje E,zachodniej) probowac porozumiec sie w j.niemieckim....

        Zdecydowanie, ale to z powodów historycznych. Jeśli już ktoś nie zna innego
        języka, to trzeba mówić z akcentem. W Szwajcarii w ogóle lepiej nie mówić po
        niemiecku*), bo spotkacie się z wrogimi reakcjami.

        *) mitem jest myślenie, że w Helwecji mówi się po niemiecku.

        > tam nawet angielski jest dopiero drogi, a pierwszym j,francuzki.

        A z polskim należy zrobić jedną z dwóch rzeczy: skasować i zabronić od zaraz,
        albo porządnie zreformować, ułatwić i usunąć idiotyzmy. Pan powyżej nie jest
        pierwszym, który we własnym języku nie potrafi napisać "francuski", a nie
        wygląda jak siłą od pługa oderwany.
        • teaforme Re: polski: skasować i zabronić. 15.10.09, 07:19
          lmblmb,

          Przyznaje, moj brak uwagi i popelnienie kilka razy blad odnosnie do
          slowa j.francuski, dziekuje za wylapanie tego bledu. Wlasciwie nie
          roznimy sie zasadniczo w naszych obserwacjach, ale troche siebie nie
          rozomiemy. W moim pierwszym poscie, piszac o znajomosci
          j.niemieckiego w Europie Centralnej wlasnie mialem przede wszystkim
          na mysli Polske szczegolnie zachodnia, Czechy i pare innych krajow
          wlacznie z krajami baltyckimi ten obszar zwany zreszta czesto do
          dnia dzisiejszego w Niemczech jako Mitteleuropas . Na tych terenach
          przed wojna j.niemiecki byl oczywiscie znany bardzo dobrze przed
          2WS. Europa wschodnia to przede wszystkim moskovia, Ukraina,
          Bialorus Moldovia, Bulgaria i inne, w ktorych przed wojna zaden obcy
          zachodni jezyk wlacznie z j.niemieckim nie byl znany bardziej niz
          moskalski. Lotaryngia zamieszkana jest wlasnie przez Francuzow o
          niemieckim pochodzeniu. W Nederlandach przede wszystkim mowia (obce
          jezyki) po angielsku, a nastepnie choc juz zdecydowanie mniej po
          francusku i hiszpansku. J.Holenderski i niemiecki sa troche podobne,
          wiec o porozumieniu sie z nimi tych znajacych j.niemiecki, a nie
          znajacych j.angielskiego jest mozliwe, ale bardziej na zasadzie tak
          jak my z czechami lub slowakami..Dla Polaka nie znajacego
          j.holenderskiego, ten jezyk brzmi podobnie do j.niemieckiego stad
          pewne przekonanie o tym, ze oni znaja ten jezyk. Sami holendrzy tez
          stronia od j.niemieckiego, i wola z osobami nie znajacymi ich jezyka
          mowic po angielsku lub francusku, a w niemieckim(jezeli znaja) tylko
          ostatecznie jezeli inne formy zrozumienia nie istnieja. Co do
          naszego jezyka zgadzam sie z toba, nalezy ten jezyk silnie
          zreformowac. Dobre jest to ze, w naszym jezyku duzo jest wplywow j
          lacinskich,wloskich francuskich, ale takze niemieckich i ostatnio
          angielskich, a to oznacza ze wiele slow jest wspolnych z tymi
          jezykami. Zle natomiast jest niepotrzebne udziwnianie slow
          koncowkami i odmianami.
          • lmblmb Re: polski: skasować i zabronić. 15.10.09, 17:37
            teaforme napisał:

            > lmblmb,
            >
            > Przyznaje, moj brak uwagi i popelnienie kilka razy blad odnosnie do
            > slowa j.francuski, dziekuje za wylapanie tego bledu.

            Mam nadzieję, że rozumiesz również, że nie wytykam Ci tego błędu, a kieruję
            uwagę na poważny problem z naszym językiem. Jeśli człowiek wykształcony po
            trzycziestce zaczyna mieć problemy, to wybaczcie poloniści z RJP, coś z wami nie
            tak.

            > Wlasciwie nie roznimy sie zasadniczo w naszych obserwacjach,
            > ale troche siebie nie rozomiemy. W moim pierwszym poscie, piszac o
            > znajomosci j.niemieckiego w Europie Centralnej wlasnie mialem
            > przede wszystkim na mysli Polske szczegolnie zachodnia, Czechy i
            > pare innych krajow wlacznie z krajami baltyckimi ten obszar zwany
            > zreszta czesto do dnia dzisiejszego w Niemczech jako Mitteleuropas

            No to trochę chyba uprościłeś, bo wyszło, że w Polsce nie był znany. Takie
            przynajmniej miałem wrażenie.

            > Lotaryngia zamieszkana jest wlasnie przez Francuzow o
            > niemieckim pochodzeniu.

            Jednak mam wrażenie, że skala tej znajomości niemieckiego jest większa niż
            liczebność "mniejszości narodowej". Zaskakujące, ale i pozytywne, bo
            przynajmniej tam można dogadać się z Francuzami nie znając francuskiego.

            > W Nederlandach przede wszystkim mowia (obce
            > jezyki) po angielsku, a nastepnie choc juz zdecydowanie mniej po
            > francusku i hiszpansku. J.Holenderski i niemiecki sa troche
            > podobne, wiec o porozumieniu sie z nimi tych znajacych
            > j.niemiecki, a nie znajacych j.angielskiego jest mozliwe, ale
            > bardziej na zasadzie tak jak my z czechami lub slowakami..

            Oj, upraszczasz. Znam Niderlandczyków dość dobrze, i dobre 80% twierdzi, że zna
            niemiecki. Rzeczywiście języki są na tyle podobne, że można zgadnąć, ale to nie
            wystarczy, żeby mówić.

            > Dla Polaka nie znajacego j.holenderskiego, ten jezyk brzmi
            > podobnie do j.niemieckiego

            Absolutnie nie mogę się zgodzić. Może któryś z północnych dialektów jest w miarę
            blisko, ale nigdzie nie jest "podobnie". Najbliżej dźwiękowo jest luksemburski,
            który jest prawie identyczny w brzmieniu, za wyjątkiem tego "wspaniałego"
            niderlandzkiego "H"

            > Sami holendrzy tez stronia od j.niemieckiego, i wola z osobami nie
            > znajacymi ich jezyka mowic po angielsku lub francusku, a w
            > niemieckim(jezeli znaja) tylko ostatecznie jezeli inne formy
            > zrozumienia nie istnieja.

            Zgadzam się zupełnie.

            > Co do
            > naszego jezyka zgadzam sie z toba, nalezy ten jezyk silnie
            > zreformowac. Dobre jest to ze, w naszym jezyku duzo jest wplywow j
            > lacinskich,wloskich francuskich, ale takze niemieckich i ostatnio
            > angielskich, a to oznacza ze wiele slow jest wspolnych z tymi
            > jezykami. Zle natomiast jest niepotrzebne udziwnianie slow
            > koncowkami i odmianami.

            Tego nie da się szybko zreformować, bo to za duży krok, ale można zabrać się za
            inne denerwujące wyjątki, typu -uje.
    • hajdubihar Sarkozy chce nauczyć Francuzów języków 14.10.09, 18:05
      a moze wegierskiego bo jest wegrem
      Egy Magyar.
      • garo23 Re: Sarkozy chce nauczyć Francuzów języków 14.10.09, 18:18
        hajdubihar napisał: > a moze wegierskiego bo jest wegrem
        > Egy Magyar.

        A MOOZE IDIS:) BO JEST ZYDEM....
    • hajdubihar Sarkozy chce nauczyć Francuzów języków 14.10.09, 18:21
      Ojcec naziwal Sarkozy Pal byl krawcem ,emigrowal Budapest-u do
      Franci ,pierwsza myszocah mieszkal na ulice ITD,ojcec dalej zyje
      i odwydzil rodzine Budapest-cie ma 92 lata-wyenc jestem dumni wegrem.
      Egy Magyar
      • garo23 Re: Sarkozy chce nauczyć Francuzów języków 14.10.09, 18:43
        hajdubihar napisał: > Ojcec naziwal Sarkozy Pal byl krawcem...

        JAK BELA KUN I SOROS....TEZ BYLI WWEGRAMI! A TY, NAPRAWDE, KIEDY SIE
        NAUCZYSZ POLSKIEGO?:)
    • hajdubihar Sarkozy chce nauczyć Francuzów języków 14.10.09, 19:13
      Nie muszie Polskiego.
      • lmblmb Re: Sarkozy chce nauczyć Francuzów języków 14.10.09, 21:36
        hajdubihar napisał:

        > Nie muszie Polskiego.

        Nie przejmuj się, Polacy to statystycznie straszne ksenfoby.
    • wiaderko.stefana C'est imposible :) 14.10.09, 21:06
    • czuly-wojtek Sarkozy chce nauczyć Francuzów języków 14.10.09, 21:27
      W całej Unii powinno się wprowadzić obowiązkową naukę chińskiego, w
      końcu przyszłość należy do supermocarstwa chińskiego.
    • hajdubihar Sarkozy chce nauczyć Francuzów języków 14.10.09, 22:44
      lubie polakow mieszkam z nimy 20 lat California a kobiety super......
      • garo23 Re: Sarkozy chce nauczyć Francuzów języków 15.10.09, 11:42
        hajdubihar napisał: > a kobiety super......
        to prawda, ale wegierki robia l.od.a najlepiej na swiecie:)
    • sothis666 daremne żale, próżny trud 15.10.09, 02:06

      -każdy, kto zna Francuzów, wie doskonale jak się to skończy.
      TAK będzie:
      www.youtube.com/watch?v=rxUm-2x-2dM
      ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka