1zorro-bis 16.10.09, 08:23 jak sie wpuszcza wiesniactwo na salony to tak potem to wyglada. Lepper przeciez powiedzial: Wersal sie skonczyl.... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
d_jak_zupa wstyd dla jezykoznawcow 16.10.09, 15:38 Pani Dr Klosinka opowiada dyrdymaly mowiac: "Kiedyś językoznawcy pisali, że kodem ograniczonym - niewielka ilość słów, a jedno słowo opisuje bardzo wiele znaczeń, tak jak w omawianych przykładach - posługują się niższe warstwy społeczne." A ja myslalem ze znajomosc wielu znaczen slow (homonimia) to oznaka wyksztalcenia. Na przyklad slowo 'bal' to duza zabawa i obrobiony pien drzewa. Rozumiem ze osoba wyksztalcona powinna znac tylko jedno znaczenie. Pani Dr Klosinka wedlug arts and humanities (web of science) index ma jedna publikacje, zero cytowan. W Google scholar ma maksymalnie 6 cytowan. To nie naukowiec, ani zaden autorytet. Zamiast brylowac w gazetach wzielaby sie do wreszcie pracy naukowej. Odpowiedz Link Zgłoś
kiczkis wstyd dla jezykoznawcow.. hmmm.. czyżby?? 16.10.09, 17:17 d_jak_zupa napisała: > Pani Dr Klosinka opowiada dyrdymaly mowiac: > > "Kiedyś językoznawcy pisali, że kodem ograniczonym - niewielka ilość > słów, a jedno słowo opisuje bardzo wiele znaczeń, tak jak w > omawianych przykładach - posługują się niższe warstwy społeczne." > > A ja myslalem ze znajomosc wielu znaczen slow (homonimia) to oznaka > wyksztalcenia. Na przyklad slowo 'bal' to duza zabawa i obrobiony > pien drzewa. Rozumiem ze osoba wyksztalcona powinna znac tylko jedno > znaczenie. > > > Pani Dr Klosinka wedlug arts and humanities (web of science) index > ma jedna publikacje, zero cytowan. W Google scholar ma > maksymalnie 6 cytowan. To nie naukowiec, ani zaden autorytet. > > Zamiast brylowac w gazetach wzielaby sie do wreszcie pracy naukowej. ----------------------------------------------------------- Czy aby napewno rozumiesz to co czytasz?? - Wprawdzie kwestia była zapodana w nieco skomplikowanej formie, - ale tylko "w nieco".. :))) Uprośćmy wiec to "nieco".. Cala kwestia wygląda tak: ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ "Kiedyś językoznawcy pisali, że kodem ograniczonym - niewielka ilość słów, a jedno słowo opisuje bardzo wiele znaczeń, tak jak w omawianych przykładach - posługują się niższe warstwy społeczne." ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Teraz maleńki zabieg: "Kiedyś językoznawcy pisali, (...) że kodem ograniczonym posługują się niższe warstwy społeczne." Zaś.... "Kod ograniczony" = "niewielka ilość słów" gdzie... .."jedno słowo opisuje BARDZO WIELE znaczeń" --------------------------------------------------------------- Podstaw to teraz w odpowiednie miejsca.. Jeszcze za trudne? Odpowiedz Link Zgłoś
klara551 Re: wstyd dla jezykoznawcow.. hmmm.. czyżby?? 16.10.09, 18:01 To co można powiedzieć o dorobku naukowym większości brylujących w gazetach,tv ?Który z nich wie o czym mówi?Który z nich zna się na rzeczy,a nie tylko myśli ,że się zna?Miarą wiedzy nie jest oglądalność tak jak w TV,czy ilość sprzedanych gazet.A sznowny postulant powinien podszkolić własną umiejętność czytania i rozumienia tekstu.A jeszcze zacytuję czeskiego pisarza,który napisał,że dzieci prominentów mają cienkie pęciny dopiero w 3 pokoleniu,a nasze elity to pierwsze pokolenie ,czyli przaśne,nie znające zasad i myślące ,że pieniądze to wszystko.A cienkie pęciny znaczą ,że człowiek ,nie ma spracowanych rąk,że ma czas na własny rozwój,że nabiera ogłady i umiejętności/Nie umniejszam i nie pogardzam ciężko pracującymi ludźmi/.A specjalnie dla kiczkisa zacytuję stare powiedzenie /wpuść chłopa do urzędu,to atrament wypije,albo inaczej,że zabrakło nożyc do obcięcia słomy co z butów wystaje/. Odpowiedz Link Zgłoś
klara551 Re: wstyd dla jezykoznawcow.. hmmm.. czyżby?? 16.10.09, 18:04 Przepraszam p. kiczkisa,to miało być do zorra,elity w podwórkowym wydaniu Odpowiedz Link Zgłoś
kiczkis Re: wstyd dla jezykoznawcow.. hmmm.. czyżby?? 16.10.09, 21:06 klara551 napisała: > Przepraszam p. kiczkisa,to miało być do zorra,elity w podwórkowym > wydaniu ---------------------------------- :))) - no problem :) Odpowiedz Link Zgłoś
d_jak_zupa kiczkis polonista amator 16.10.09, 18:44 I tak czytanie bez zrozumienia i pisanie bez sensu spotkalo sie w przestrzeni miedzy uszami kiczkisa. Ilosc slow nie jest wskaznikiem jak skomplikowany jest jezyk ktorym sie posluguje dana osoba. Dlaczego? Otoz: Dla Pani pseudonaukowiec cecha kodu ograniczonego jest ze jedno slowo ma wiele znaczen. kod ograniczony = slowo wiele znaczen - Ale Kazdy jezyk ma wiele takich slow, do tego stopnia ze jest na to termin: homonimia. Tak wiec wynikaloby z tego ze kazdy jezyk to kod ograniczony. Istna glupota. Pozostaje kryterium spoleczne, znaczy sie kto takim kodem sie posluguje. A tu widac ze warstwy rzadzace mowia jak domniemany plebs. Tak wiec plebs-> jezyk ograniczony. Ale jak rozpoznac plebs? Taki Chlebowski nie wyglada na typowego przedstawiciela. I tak rodzi sie pomysl ze jak jezyk ograniczony -> plebs. Czyli nic nieznaczaca definicja. Na swiecie sa porzadni jezykoznawcy. Cechuja sie tym ze badaja jezyk jako zjawisko a nie zajmuja sie ocena ludzi ktorzy sie nim posluguja. Pani Doktor niestety nie jest powaznym jezykoznawca, tylko wlasnie Dyzma nauki z parciem na media. Widac to po publikacjach i co mysla o jej dorobku inni uczeni. Odpowiedz Link Zgłoś
kiczkis Re: kiczkis polonista amator 16.10.09, 21:09 d_jak_zupa napisała: > I tak czytanie bez zrozumienia i pisanie bez sensu spotkalo sie w > przestrzeni miedzy uszami kiczkisa. > > Ilosc slow nie jest wskaznikiem jak skomplikowany jest jezyk ktorym > sie posluguje dana osoba. > > Dlaczego? Otoz: > > Dla Pani pseudonaukowiec cecha kodu ograniczonego jest ze jedno > slowo ma wiele znaczen. > > kod ograniczony = slowo wiele znaczen > > - Ale Kazdy jezyk ma wiele takich slow, do tego stopnia ze jest na > to termin: homonimia. Tak wiec wynikaloby z tego ze kazdy jezyk to > kod ograniczony. > > Istna glupota. (...) itd... ----------------------------------------------------------------- Jednak stanowczo za trudne.. Odpowiedz Link Zgłoś
d_jak_zupa wstep do logiki... 16.10.09, 21:48 kiczkis napisał: > Jednak stanowczo za trudne.. Nie, nie trac wiary! To nie powinno byc dla Ciebie za trudne. Musisz tylko sie wysilic i sprobowac myslec. Kiedy juz bedziesz w stanie rozwiac proste zadania z logiki, to zrozumiesz o czym pisze. Ciagle sie pisze o brakach w wyksztalceniu Polakow. Nie musisz tego potwierdzac razem z Pania Klosinska. A - kod uproszczony B - malo slow co maja duzo znaczen Jezeli definiujemy A jako cos co posiada B. I nic wiecej sie o tym nie mowi, to kazde X co posiada B rowna sie A. Jezeli sie definiuje ze uzytkownik typu C tylko posluguje sie A, a definiuje sie A jako cos co jest uzywane przez C, to sie nic nie definiuje. Wysil sie, zrozum, przyda Ci sie w zyciu, nie bedziesz marnowal czasu piszac bzdury na necie. Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
kiczkis Re: wstep do logiki... 16.10.09, 23:24 d_jak_zupa napisała: > kiczkis napisał: > > > Jednak stanowczo za trudne.. > > > Nie, nie trac wiary! > > To nie powinno byc dla Ciebie za trudne. Musisz tylko sie wysilic i > sprobowac myslec. Kiedy juz bedziesz w stanie rozwiac proste zadania > z logiki, to zrozumiesz o czym pisze. (...) > Wysil sie, zrozum, przyda Ci sie w zyciu, nie bedziesz marnowal > czasu piszac bzdury na necie. > > Powodzenia! ---------------------------------------------------- Jeszcze i dzieciak na dodatek :))) Odpowiedz Link Zgłoś
d_jak_zupa ... 17.10.09, 02:12 kiczkis napisał: > > Jeszcze i dzieciak na dodatek :))) Tylko duchem, niestety. :) Ale dzieki temu moge sie pobawic i rozbawic niektorymi absurdalnymi wypowiedziami bardzo nadetych i doroslych forumowiczow. Dziekuje za dostarczenie rozrywki! Niestety juz stajesz sie przewidywalny, wiec na pozegnanie dziecinne: 'pa pa' . Odpowiedz Link Zgłoś