epifit
24.10.09, 14:23
Jaką bzdurę musi powiedzieć taki czy inny łapówkarz aby dziennikarz
powstrzymał się od zanotowania jej w swoim notesie jako "wiarygodną" ?
Z drugiej strony jeżeli jakiś "profesor" albo "doktor" mówi ,że łapówek nie
brał to jest oczywiste ,że nie brał, a jeżeli ktoś mówi inaczej to albo
został zmuszony do tego w kazamatach policji i prokuratury albo jest zawistnym
,przekupionym draniem.