Dodaj do ulubionych

Szajka złodziei informacji czy krąg dociekliwyc...

26.10.09, 16:16
Giełda to jedyna legalna piramida finansowa. Sens bycia
notowanym na giełdzie istnieje tylko i wyłącznie podczas wchodzenia
na nią i pozyskiwania funduszy. Potem akcje są przedmiotem nie
inwestycji, ale obrotu spekulacyjnego. Giełda służy możnym do
wyciągania pieniędzy z kieszeni frajerów.
To, że maluczki zarobi
paręset złotych, albo paręnaście tysięcy dolarów to margines.
A najgorsze jest to, że na giełdach "inwestują" także fundusze
emerytalne.

Wolnorynkowy liberalizm okazał się być taką samą utopią jak
komunizm. Nie istnieje bowiem "niewidzialna ręka rynku tak jak nie
istnieje zbiorowa mądrość klasy robotniczo-chłopskiej.

Niewidzialna ręka rynku to ręce prezesów Goldman Sachsa, JP Morgana
i innych, także Bernarda Madoffa, a u nas np. pana Sobiesiaka.

A piewcy idei wolnorynkowego liberalizmu żyją z przekonaniem, że
dostąpili zaszczytu dopuszczenia do wiedzy o świecie niedostępnej
każdemu. I tak oto maklerzy giełdowi potrafią z natchnieniem
analizować, że jak kurs "przekroczy linię obrony" to będzie szedł w
górę, a jak nie przekroczy to nie będzie szedł w górę. A pan
Chlebowski cieszył się, jeszcze chwilę temu, że osobiście może
uczestniczyć w umacnianiu kapitalizmu.
I on do tej pory nie
rozumie, w czym jest problem. Donald Tusk nadal chce pierwotnej
akumulacji kapitału i tych, którzy tak jak on są przekonani, że
pierwszy milion trzeba ukraść, uważa za uczciwych ludzi.


No cóż. Azjaci, którzy żywego psa wrzucają do wrzątku, bo wtedy
mięso jest bardziej kruche, nie mogą się nadziwić, że europejczycy
nazywają to barbarzyństwem. A to przecież kwestia narodowej
tradycji i kultury...

Obserwuj wątek
    • bratprezydenta Re: Szajka złodziei informacji czy krąg dociekliw 31.10.09, 18:33
      Od dłuższego czasu mamy doczynienia z końcem kapitalizmu ( o ile był)
      i rozwijaniem sie kapitalizmu kasynowego, czytaj inwestorzy
      kapitałowi są jak gracze w kasynie, przy czym duzi gracze graja
      znaczonymi kartami w pokera, dodatkowo na ręku mają nie 5 ale 7-8
      kart, to oni zawsze wygrywają, przegrywa drobnica i OFE.
      Już dawno przestało opłacać się inwestować w realną gospodarkę, po
      co użerać się pracownikami, ryzykować walkę z związkami, udoskonalać
      produkty, organizować kanały dystrybucji, walczyć z konkurencją.
      Elity finansowe przestają być zainteresowane inwestowaniem w realną
      gospodarkę, a koncentrują się na "grach kapitałowych" (czytaj:
      spekulacji) zupełnie dezorganizując i destabilizując normalne
      mechanizmy rynkowe, wzrost cen ropy która nabija kasę funduszom,
      rujnuje realna gospodarkę. Masa pustego pieniądza, który zgromadziły
      w niej fundusze hedgingowe i inne firmy "off shore" jest
      niewyobrażalna (największy fundusz Back Rock ok 2bln $). A te
      pieniądze nieustannie cyrkulują w ramach różnych operacji
      giełdowych. Spekulacja na kursach walut, cenach surowców i cenach
      akcji plus tzw. inżynieria finansowa i instrumenty pochodne _
      oczywiście jest tu spore ryzyko, ale żadna stopa zysku z inwestycji
      w rzeczywistą gospodarkę nie może się równać z wygranymi w tym
      swoistym kasynie - bo to jest rzeczywiście kapitalizm kasynowy w
      całym tego słowa znaczeniu. Aby przyciągać nowych inwestorów a co za
      tym idzie kasę, trzeba przynosić coraz większy zysk, liczba okazji
      jest ograniczona, więc trzeba albo zdobywać wiedze niedostępna dla
      innych, albo samemu tworzyć okazje grajac spekulacyjnie na walutach
      surowcach, akcjach jak G.S czy inne banki.
      Jak sie domyślam tą odrażajaca szajkę namierzano bo nie było tam
      nikogo koszernego, a koszerni nie lubią konkurencji w geszefcie
      • turek1972 Re: Szajka złodziei informacji czy krąg dociekliw 31.10.09, 19:32
        "Jak sie domyślam tą odrażajaca szajkę namierzano bo nie było tam
        nikogo koszernego, a koszerni nie lubią konkurencji w geszefcie --"
        Tez tak slyszalem.
        I jeszcze to , ze zamkneli ich na osobisty rozkaz Obamy (ktory tez
        jest zreszta zydem, tylko ze ukrytym)
        A tak w ogole to sami zydzi w tej Ameryce.
        Moj sasiad tez musi byc zydem, bo ma lepszy samochod ode mnie.

        • maaac Re: Szajka złodziei informacji czy krąg dociekliw 31.10.09, 20:26
          Tragiczne jest to że z resztą postu kolegi powyżej prócz tej wstawki można się
          spokojnie zgodzić. Pisze całkiem sensownie i na koniec baaaach okazuje się że
          bez wiary w "czarnego luda" się żyć nie da.

          Faktem jest że obrót pieniędzy na giełdach oderwał się od realności czyli od
          zysków firm z produkcji. Że ważniejszy jest spekulacyjny wzrost cen akcji od
          faktycznego przyrostu ich wartości związanych z większą produkcją, a co za tym
          idzie większymi ich zyskami.

          Tego człowieka co dostał nobla z ekonomii za derywatywy tak naprawdę powinno się
          posadzić do więzienia za psucie gospodarki.

          Do kolegi z samego początku: Mylisz się to NIE JEST kapitalizm. Niewidzialna
          ręka rynku działa i ma się dobrze. Ale w normalnych warunkach a nie w
          interwencjonizmie państwowym, ani w gospodarce gdzie "obowiązkowe" fundusze
          emerytalne grają za nasze pieniądze na giełdzie tak naprawdę mając gdzieś co się
          stanie z naszymi pieniędzmi.
          • piotr228 Niech mnie kule biją!!! 31.10.09, 21:03
            Właśnie powodem problemów jest to, że niewidzialna ręka rynku została skrępowana
            przez "analityków" mamiących rozdrobniony akcjonariat. Innymi słowy ów
            kapitalizm kasynowy jest bardzo bliski socjalizmowi gdyż firmy zaczynają należeć
            do zbyt wielu czyli do nikogo. Dlatego uważam, że pompowanie pieniędzy w giełdę
            za największy błąd Busha i Obamy między którymi jak dotąd nie ma wielkiej różnicy.
          • lokator Re: Szajka złodziei informacji czy krąg dociekliw 31.10.09, 23:35
            maaac napisał:

            > Do kolegi z samego początku: Mylisz się to NIE JEST kapitalizm.
            > Niewidzialna ręka rynku działa i ma się dobrze. Ale w normalnych
            > warunkach ....

            Te normalne warunki to właśnie jest utopia. To tak samo jak bolszewizm był wypaczeniem komunizmu.
            "W normalnych warunkach" mielibyśmy system "sprawiedliwości społecznej", ale nie wyszło.
            Dlaczego? Bo i komunizm i kapitalizm to utopie. Obydwa systemy zakładały samoregulację. Tą samoregulacją komunizmu była "zbiorowa mądrość klasy robotniczej". Obydwa systemy mają zasadniczą wadę - idealizują człowieka. A człowiek jest po prostu chciwy. Nie każdy, ale wystarczy jeden Hitler, jeden Stalin, jeden Madoff itd., aby "szczytne" idee wypaczyć.
            Socjalizm tak - wypaczenia nie.
            Kapitalizm tak - wypaczenia nie.
            A historia uczy, że jeszcze nigdy, nikogo, niczego nie nauczyła...

            > .... a nie w interwencjonizmie państwowym, ani w gospodarce
            > gdzie "obowiązkowe" fundusze emerytalne grają za nasze pieniądze
            > na giełdzie tak naprawdę mając gdzieś co się stanie z naszymi
            > pieniędzmi.

            Akurat fundusze emerytalne nie grają. One gromadzą akcje i ich prezesi patrzą jak wartość rośnie w czasie hossy. A potem my patrzymy jak ich wartość spada w okresie załamania koniunktury.
            No i nawet możemy nie mieć na tym tyle ile z lokaty bankowej. Dobrze, że jest zakaz inwestowania na giełdzie 100%. Niedobrze, że Unia Europejska żąda, aby te fundusze lokowane były także poza krajem. Szukają frajera.
        • bratprezydenta Re: Szajka złodziei informacji czy krąg dociekliw 31.10.09, 20:46
          > "Jak sie domyślam tą odrażajaca szajkę namierzano bo nie było tam
          > nikogo koszernego, a koszerni nie lubią konkurencji w geszefcie --"
          > Tez tak slyszalem.
          > I jeszcze to , ze zamkneli ich na osobisty rozkaz Obamy (ktory tez
          > jest zreszta zydem, tylko ze ukrytym)
          > A tak w ogole to sami zydzi w tej Ameryce.
          > Moj sasiad tez musi byc zydem, bo ma lepszy samochod ode mnie.
          >

          Dzisiaj, pomimo że zaledwie 2% ludności USA przyznaje się do
          pochodzenia żydowskiego, połowa miliarderów w USA to Żydzi.
          Większość zarządzajacych funduszami inwestycyjnymi, FED-em
          największymi bankami inwestycyjnymi, podobnie jak główni członkowie
          zarządów trzech najważniejszych sieci telewizyjnych, oraz czterech
          największych wytwórni filmowych. Żydami są także właściciele
          największej krajowej sieci gazet i najbardziej wpływowej gazety, New
          York Timesa.
          Ten fakt ma ogromne znaczenie, gdyż w przeciwnym razie wolne media
          mogłyby wskazać oskarżycielskim gestem winowajcę i pokazać oszustów
          finansowych na znacznie większą skalę.
          Nie wnikam czy to że przedstawiciele narodu wybranego stoją u sterów
          gospodarki to dobrze, czy źle. Chodzi o fakty. Ujęcie tej szajki
          jest bardzo wygodne, znaleziono kozła ofiarnego. To nie "my
          oszukujemy" zabaczcie to oni są winni.
    • keramd Nie masz dużych pieniędzy nie graj na giełdzie 31.10.09, 19:34
      bo to gra w której wygrywają bogaci co mają kasę
    • j-50 Szaja szuwaksów? 31.10.09, 20:09
      Sądząc po nazwiskach i imionach - raczej tak.
    • adam.2x Insider trading - normalka 31.10.09, 22:28
      Jeśli ktoś obserwował giełdę to przez dziesięciolecia mógł zauważyć ruchy cen
      akcji wielu firm z paru- lub kilku-dniowym wyprzedzeniem oficjalnych
      informacji. Po ruchu cen można było wywnioskować treść komunikatów. Ciekawe
      czy też inni przestraszą się i praktyki się zmienią.
    • lysykon "Przemysl finansowy" to struktura pasozytnicza 31.10.09, 22:51
      Frajerom wmawia sie bajki o "przemysle finansowym". Ten termin to
      nonsens jezykowy majacy ukryc istote tej struktury. Ona nic nie
      tworzy, nawet nie alokuje kapitalu w efektywny sposob; jej celem
      jest przechwycenie wartosci wytworzonych przez innych ludzi.
      Wahania notowan, kryzysy, zalamania, to nie zaklocenia - to metoda
      przechwytywania kapitalu. Gdyby ceny byly mniej wiecej stale, albo
      rosly powoli, nikt nie moglby zrobic fortuny. A tak, poufna
      informacja o zmianie oceny "analitykow" jest warta dziesiatki,
      czasem setki tysiecy.
      Polecam ciekawy artykul Jennifer Juergens i Laury Lindsey, "Getting
      Out Early: An Analysis of Market Making Activity at the
      Recommending Analyst’s Firm", Journal of Finance, October 2009,
      pp. 2327-2359 [draft do przeczytania w internecie]. Potwierdza on
      statystycznie to co wszyscy wiedza: forse robi sie na poufnych
      informacjach, a nie na genialnej strategii inwestowania, ktora sluzy
      wzrostowi gospodarczemu.
    • janstan1 Szajka złodziei informacji czy krąg dociekliwyc... 01.11.09, 08:00
      Ciekawe czy opiszą kiedyś tu aferę z byłym szefem Goldman Sachs, który kupił
      akcje banku, a potem jako prezes Fed z NY przekazał kasę na ratunek AIG. Potem
      AIG oddało dług Goldmanowi parenaście mld dolców, a po wykryciu afery Friedman
      za karę przeszedł na emeryturę:
      notowany.pl/artykul/10111/dziennikarz-kontra-wielki-bank
      • bratprezydenta Re: Szajka złodziei informacji czy krąg dociekliw 01.11.09, 11:39
        W głowach nawet tak ograniczonej nacji jak amerykanie powstaje
        pytanie kto stoi za kryzysem, bo ciężko uwierzyć że taki kryzys
        powstał sam. Więc na siłę szuka sie winnych, a to jakiś podrzędny
        dyrektor AIG, a to hinduski cwaniak inwestor.
        Prawdziwe gwiazdy kryzysu są dla mediów nieznane, nikt nie wnika kto
        wydał decyzje w sprawie kredytów "NINJA", kto nakręcił spiralę
        spekulacji na finansowychinstrumentach pochodnych ,kto stał za
        atakiem spekulacyjnym na ropę, która odpaliła kredytową bombę.
        Ale takie pytania są niepoprawne polityczne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka