mandaryna.1 23.11.09, 16:43 No właśnie,Niemcy potrafią,a u nas nie.I tyle.U nas "myślących" porządnych specjalistów "wyrzuca" się po staremu i buduje się ......kolejne świątynie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
antypolityk1 Niesamowite 25.11.09, 12:51 W Polsce to niemożliwe. W Polsce trzeba każdy wolny zielony zakątek opchnąć deweloperowi na ogrodzone osiedle. A tam bloki się burzy i tworzy zieloną przestrzeń dla mieszkańców. W Polsce na razie nie do pomyślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
wobo1704 Re: Niesamowite 25.11.09, 13:27 Albo nie przeczytał albo nie zrozumiał. Odpowiedz Link Zgłoś
antypolityk1 Zrozumiał, zrozumiał 25.11.09, 14:12 W Polsce jest tak nakręcony popyt na mieszkania i domy (zresztą zawsze był), że nie do pomyślenia jest, aby burzyć jakieś budynki i tworzyć zieleń, nawet na zadupiach. Odpowiedz Link Zgłoś
tksl nie zrozumial 29.11.09, 09:58 w połowie artykulu jest wspomniane że jeszcze 20 lat temu ludzie się zabijali o te bloki i każdy wolny kawałek ziemi był zabudowywany. Czy czegoś wam to nie przypomina??? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
junk92508 Re: nie zrozumial 29.11.09, 10:39 > w połowie artykulu jest wspomniane że jeszcze 20 lat temu ludzie się > zabijali o te bloki i każdy wolny kawałek ziemi był zabudowywany. > Czy czegoś wam to nie przypomina??? ;-) Bo to jest dokladnie to co teraz sie bedzie dzialo w PL: 1. zapasc demograficzna (ludzi w wieku 20-24 lata kiedy sie wyprowadza od rodzicow bedzie polowa tego co jeszczw parę lat temu) 2. ucieczka na Zachód Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: nie zrozumial 29.11.09, 11:25 Pewną (a być może decydującą) rolę odgrywa także socjalistyczna jakość wykonania. Za komuny jedyne zbrojenia, jakie porządnie wykonywano, to były zbrojenia wojenne. Aż strach pomyśleć, jak wygląda stal zbrojeniowa w wielkich płytach. Mam na myśli także Polskę. Odpowiedz Link Zgłoś
a0a0a0 Re: nie zrozumial 29.11.09, 11:29 Jak wyglada? Normalnie. Nikt nie pisze ze burza bo sie rozpada (a wrecz remontowali) tylko ze nie ma tam kto mieszkac. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: nie zrozumial 29.11.09, 11:32 Bo podczas rozbiórki już nikt nie przygląda się prawdziwemu stanowi technicznemu. Odpowiedz Link Zgłoś
pandzik Re: nie zrozumial 29.11.09, 12:35 Człowieku nie wiesz o czym mówisz... Za 20 lat wiekszosc budynków (tych zadbanych dzisiaj) bedzie w lepszym stanie niz dzisiaj budowane. Zatrudnij sie na budowie a pozniej wyglaszaj glupoty.... Odpowiedz Link Zgłoś
megasceptyk Re: nie zrozumial 29.11.09, 13:22 Co nie zmienia faktu że pręty zbrojeniowe w 20 letnim bloku to sama rdza. Tak, widziałem na własne oczy skorodowane na wylot zbrojenia w blokach. To się nadaje już tylko do rozbiórki. Odpowiedz Link Zgłoś
sas101 Re: nie zrozumial 29.11.09, 16:00 W których blokach (konkretnie) bo po mojemu to bajki opowiadasz. Odpowiedz Link Zgłoś
megasceptyk Re: nie zrozumial 29.11.09, 16:26 Co, na palcach mam ci podawać adresy? Popytaj ludzi, którzy przeprowadzali gruntowny remont w takich blokach i też to widzieli. Nie twierdzę, że wszędzie tak jest ale ja to widziałem na własne oczy. Przeżarte na wylot pręty łączące płyty. Odpowiedz Link Zgłoś
sas101 Re: nie zrozumial 29.11.09, 17:17 Nie potrafisz podać adresów, ale widziałeś na własne oczy? No coż, takiej odpowiedzi sie spodziewałem. Nie mam więcej pytań. Odpowiedz Link Zgłoś
jule Re: nie zrozumial 29.11.09, 21:19 a ty potrafisz podac adresy blokow, w ktoryc tak nie bylo? No prosze - tylko troche wiecej niz jeden adres. No prosze. Nie ma? Tego sie spodziewalam ... Odpowiedz Link Zgłoś
sas101 Re: nie zrozumial 29.11.09, 22:21 proszę bardzo: bloki przy Grzegorzewskiej na Ursynowie (tam mieszkam) Zresztą to samo mozna powiedzieć o wszystkich blokach na os. Na Skraju. Kolejne osiedle? Proszę bardzo: Służew nad Dolinką (tez je znam). Na pozostałych osiedlach też zapewne nie ma sie specjalnie do czego przyczepić (no może np. okna na klatkach trzeba wymienić) A teraz Ty wymień jeden zły budynek w Warszawie co to płyta od niego odpadnie - czekam. Odpowiedz Link Zgłoś
glemp1 Re: nie zrozumial 30.11.09, 00:21 Problem jest innej natury. Na Ursynowie w latach osiemdziesiątych zamiast prętów zbrojeniowych szesnastek używano do łączenia płyt żelbetonowych prętów dwunastek. Wiele osób może to potwierdzić. Odpowiedz Link Zgłoś
michal747 Re: nie zrozumial 30.11.09, 10:22 Czekam z niecierpliwością aż runie pierwsza płyta. Okładzina ze styropianu i pozaklejane kratki wentylacyjne powinny przyspieszyć proces. Odpowiedz Link Zgłoś
swoboda_t Re: nie zrozumial 30.11.09, 12:22 Był taki ejden przypadek, w Rzeszowie w latach 90-tych. Odpadła płyta i ścięła kilka balkonów. Tyle, że była to płyta elewacyjna, a nie konstrukcyjna. To tak, jakby powiedzieć, że kamienica grozi zawaleniem, bo odpadł kawałek tynku :) Odpowiedz Link Zgłoś
megasceptyk Re: nie zrozumial 02.12.09, 10:13 Nie podam, żeby zachować odrobinę anonimowość czyli miejsca gdzie byłem, żyłem i czym się zajmowałem a nie dlatego, że nie potrafię marny prowokatorze. Odpowiedz Link Zgłoś
swoboda_t Bloki z płyty czyli mity 30.11.09, 11:23 Wiele z zarzutów wobec bloków z wielkiej płyty jest trafne. Ale te o niskiej trwałości i ryzyku katastrofy akurat nie. I mówią to specjaliści z zakresu budownictwa, a nie forumowi laicy, jakimi większość z nas jest. Nie jest znany ani jeden przypadek samoistnego zawalenia się panelaka. Wszystkie dotychczasowe wypadki wynikały z ekslozji gazu. W efekcie zawalił się jeden pion (np. Ronan Point), ew. zapadła się kondygnacja (Gdańsk Wrzeszcz), a reszta bloku stała jak gdyby nigdy nic. W trzęsienia ziemi w Rumunii w 1977 roku w gruzach legło 35 tysięcy budynków w tym o ile wiadomo ani jeden z wielkiej płyty. W sieci można znaleźć niejeden film przedstawiający nieudane wyburzenie płyciaka, jak choćby ten: Nieudane wysadzenie panelaka Stwierdzenia o potencjalnym rychłym końcu WP są efektem krążących mitów, a nie stanu faktycznego. PRL-owskie szuflandie mają inne wady, ale akurat nie trwałość konstrukcji i ich koniec nastąpi z przyczyn ekonomiczno-społecznych, a nie technicznych. Swoją drogą większość radosnej twórczości deweloperów urbanistycznie nie umywa się do starych osiedli, to już nawet nie szuflandie, ale betonowe getta. Odpowiedz Link Zgłoś
szarak_44 Grodzone osiedla 30.11.09, 00:19 Grodzone osiedla z tych prętów będzie można zbudować. Nie wiadomo co gorsze: te szuflandie, czy zamknięte miasteczka ... :/ --- - Co to ?, zapytałem, wstrząśnięty rozciągającym się na wiele godzin marszu obrazem. - Tur stepowy. - Ciernik wskazał ogromne, mierzące w kłębie dobre trzy metry stworzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
antypolityk1 Grodzone osiedla 30.11.09, 22:06 W Niemczech takich nie ma. Zresztą w Europie p[oza wyjątkami też nie. U nas to jest normą a w krajachw Starej Unii to patologia społeczna. Zawsze uważałęm, że bliżej nam do Moskwy niż do UE Odpowiedz Link Zgłoś
br00net Co do jakości bloków PRL'owskich 29.11.09, 11:33 pl.wikipedia.org/wiki/Wybuch_gazu_w_Gda%C5%84sku_%281995%29 łatwo jest gadać że za komuny wszystko było takie złe, bo to jest poprawnie polityczno-ekonomicznie Odpowiedz Link Zgłoś
kosmiczny_swir wolę PRLowski blok niż nową dewloperkę 29.11.09, 12:09 Wolę PRLowski blok niż nową dewloperkę. Kiepskiej jakości materiały i żądza zysku za wszelką cenę nie są w stanie wyprodukować jakości nwet dorównującej PRLowi. Z resztą, nie tylko w Polsce dzika dewloperka produkuje syf. Jedźcie do Barcelony i porównajcie budynki sprzed wojny domowej, z czasów Franco i z czasów po wstąpieniu do UE. Od czasów wojny domowej jakość schodziła w dół (inna sprawa, że Franco nienawidził Katalonii), ale najgorsze koszmarki to budownictwo ostatnich 30 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: wolę PRLowski blok niż nową dewloperkę 29.11.09, 17:48 Dziś buduje się dla zysku a za komuny budowano dla wykonania planu. Robiono byle jak, aby tylko przeciąć wstęgę przed 1 maja czy 22 lipca. Dziś kradnie się pieniądze, za komuny kradziono materiały budowlane. Odpowiedz Link Zgłoś
jolkak11 i tu się mylisz... 29.11.09, 12:19 za tzw. komuny jakość była bardzo przyzwoita i często ma się tak jak koszule z Wólczanki (też PRL) do chińskich koszul! Stal też była dobra i polska! Niektórym obecnie robi sie pranie mózgu po nazwą "to co w PRL wszystko było złe" - to bzdura!!! Nie wszystko! Odpowiedz Link Zgłoś
kosmiczny_swir Acha i jeszcze ciekawostka 29.11.09, 12:34 Acha i jeszcze ciekawostka - nie wiem czy zauważyliście ten fragment, że Niemcy nie wyburzają wszystkich bloków jak leci. Oni dokładnie planują gdzie i co wyburzyć a co zostawić. Nie wiem czy zauważyliście (albo czy chcieliście zauważyć), że niektóre bloki wpisano do rejestru zabytków. Pomyślcie teraz o Polsce - wpisać do rejestru zabytków obiekt z czasów PRL - to jest chyba niemożliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny_swir wolę bloki z PRLu :) 29.11.09, 13:15 Położone w centrum miasta (nie tam, gdzie kończy się mapa), wszędzie łatwy dojazd, szkoła pod nosem (nowe osiadla mają z tym spore problemy), no i za oknem (ciągle jescze) jakiś plac zabaw albo trochę zieleni a nie okno sąsiada... Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok ty to jestes kosmiczny swir 29.11.09, 14:40 hoyeswerda, Bln-Malzahn, Bln-Lichtenberg lub inne tego typu wynalazki byływ jakości budowy nieporównywalne z perelowskim badziewiem budowanym przez pijaków dla biedaków. To, że w Gdansku w trakcie wybuchu gazu dom nie wyleciał w powietrze, o niczym sie nie swiadczy. Wystarczy obejrzec sobie te krzywe ściany, slepe kuchnie, ubikacje dla myszki (bo nie dla człowieka) stawiane przez architektów kretynów (słynny cytat z poszukiwanej, poszukiwanego). DDR, jako, że splajtował, to sie wyludnia. Ludzie nie chcą mieszkac w takim syfie, wiec jest burzony. Najwyższy czas, aby u nas też to zacząc robic! Odpowiedz Link Zgłoś
romarrio Re: ty to jestes kosmiczny swir 29.11.09, 15:48 to nie byla wina architektow, byly ukaz z partii ile metrow kwadrartowch przypada na czlowieka, zreszta caly czas to zmiejszali, zeby produkowac wiecej mieszkan, to wszystko bylo bardzo sprawdzane, kto sie nie stosowal ryzykowal wiezienie, pogadaj ze starszymi projektantami, metraz w blokach regulowal PZPR, to byla kwestia polityczna dzisiejsza polska budowlanka jest 100x lepsza niz amerykanska, po 10 latach wszystko sie psuje i trzeba szukac nowego domu... Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok normatywy, to jedno............... 29.11.09, 16:45 zmniejszano je, to prawa, ale projektowanie takiego goowna, to drugie.......... Opowiem ci anegdotę z Wrocka, o dzielnicy Popowice (niegdy cacko architektury typu De Stij, ale wyburzone). Po wojnie zabudowano blokami wielkiej płyty, projektowany przez pewnego ważnego projektatnu i urbanistę. Jego asystenci, dla jaj, przestawili koncepcję urbanistyczną w formie napisu "dupa". Pan szef projektant nawet nie zauważył. Na który przed zatwierdzenie projektu asystenci z własnej woli poprawili projekt.......... Gdyby nie ich dobra wola mielibśmy we Wrocku "dupę" z powietrza na Popowicach.......... A kwestia jakości? Wiesz, standardem było, że w oddanych mieszkaniu za komuny dokonywało sie remontu.......... Mój ówczesny teść poświęcił na wszelakie poprawki jakies 3 miesiące czasu........ Odpowiedz Link Zgłoś
bruno_ja Re: normatywy, to jedno............... 29.11.09, 21:31 > A kwestia jakości? Wiesz, standardem było, że w oddanych mieszkaniu za komuny > dokonywało sie remontu.......... Mój ówczesny teść poświęcił na wszelakie > poprawki jakies 3 miesiące czasu........ Teraz dostajesz stan "deweloperski" i tez masz przed sobą 3 miesiące poprawek i wykańczania zanim się wprowadzisz. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok stan deweloperski - to stan surowy, 29.11.09, 22:02 czyli normalna sytuacja. Kiedyś dostawałes mieszkanie gotowe do zasiedlenia, które nie dawało sie zasiedlić, albowiem było w opłakanym stanie! Odpowiedz Link Zgłoś
kosmiczny_swir Grzyb w nowym mieszkaniu od dewleopera to co? 29.11.09, 23:58 Zdarzały się sytuacje, że nowych mieszkaniach od dewlopera był grzyb. I co ty na to powiesz? Jak dla mnie wielka płyta a mieszkanie do dewelopera to jeden i ten sam syf. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok nie kpij gościu, 30.11.09, 11:18 grzyb zdarzał sie również w wielkiej płycie. Przecież grzyb to wina złej wnetylacji............ Myśli, że za komuny tego nie było? No, nie kpij! Odpowiedz Link Zgłoś
krecik_dewastator Re: wolę bloki z PRLu :) 29.11.09, 14:53 Dokladnie. Ludzie pluja na PRL-owskie bloki, a one wcale nie sa takie zle. Owszem, nie sa idealne, ale maja duza zalete ze niedaleko jest przedszkole, sklep, linia tramwajowa, do centrum w miare blisko. Kupujac nowe mieszkanie mozna sie spodziewac ze wokolo nie bedzie nic - szczere pole, łąka, dojazdy do pracy z obowiazkowym tkwieniem po pare godzin w korkach (rano wszyscy sasiedzi jada do pracy w centrum, i podobnie z tegoz centrum wracaja popoludniami). Komunikacja miejska jeszcze nie dociera, a czasem okazuje sie ze droga dojazdowa do osiedla to tak naprawde droga gruntowa ktora po wiekszych opadach zamienia sie w grzezawisko. Tak wiec, jak pisalem - bloki idealne nie sa, ale maja tez kilka znaczacych zalet ktore docenia sie dopiero jak sie zasmakuje mieszkania na peryferiach duzego miasta w nowo wybudowanym osiedlu. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok kpisz facet! 29.11.09, 15:35 to jest o beznadziejnych blokach, a nie o braku infrastruktury. to są dwie różne rzeczy! Odpowiedz Link Zgłoś
upgraded Re: wolę bloki z PRLu :) 30.11.09, 12:40 uff, prosze. wiem jak wyglada mieszkanie w wielkiej plycie - pewnie po latach wlacza sie filtr i nie slyszysz juz jak sasiad pierdzi przez sen, ale przez pierwsze lata to jest koszmar. nie mowiac o pokojach 2x4m, w ktorych mozna sobie postawic albo lozko, albo szafe, bo dwoch na raz trzeba zapomniec. Odpowiedz Link Zgłoś
czerwony-ruski-pedal Re: Acha i jeszcze ciekawostka 29.11.09, 20:54 kosmiczny_swir napisał: Pomyślcie teraz o > Polsce - wpisać do rejestru zabytków obiekt z czasów PRL - to jest chyba niemoż > liwe. możliwe, starą część Nowej Huty wpisali, aby nowi zarządcy wszystkiego nie pokryli styropianem i koszmarnym tynkiem Odpowiedz Link Zgłoś
bierfreund Re: Acha i jeszcze ciekawostka 30.11.09, 12:46 No tak, tylko, ze tu nie ma wielkiej plyty, ino cegla tynkowana i nie 11 pieter, a najwyzej 6. A bloki dostawione pozniej jak na Kolorowym czy Handlowym tez juz "poprawili", Odpowiedz Link Zgłoś
czad_komando czytaj, świr, czytaj czasem 30.11.09, 12:41 > Pomyślcie teraz o > Polsce - wpisać do rejestru zabytków obiekt z czasów PRL - to jest > chyba niemoż > liwe. Cała stara Nowa Huta jest zabytkiem, zabytkiem ostatnio zrobiono PKiN a za chwilę zapewne zabytkiem będzie dom partii. Myślę, że na nim lista się nie skończy. Zastanawiam się, dlaczego chęć wyrażania własnego zdania jest o wiele silniejsza u niektórych niż chęć zdobycia choćby podstawowych informacji. Odpowiedz Link Zgłoś
megasceptyk Re: i tu się mylisz... 29.11.09, 13:42 Nie, piwo było żałosnej jakości a Wólczanka nie miała skąd wziąć materiału sensownej jakości na swoje koszule. Były rzeczy różne, z pewnością jednak nie było aż takiej tandety jak teraz w supermarketach. Zgadza się też z opinią na temat dzisiejszej deweloperki, jest gorsza od prlowskiej, gdzie w ścianach zamurowano więcej butelek niż cegieł. Odpowiedz Link Zgłoś
cehaem Re: nie zrozumial 29.11.09, 20:00 Bzdury. NRD-owskie bloki sa o niebo solidniejsze niz te nasze z epoki poznego Gierka i wczesnego Jaruzelskiego. Znakomita wiekszosc osiedli w duzych miastach juz dawno zrewitalizowano. Pomysly sa rozne: w Berlin-Marzahn w niektorych likwiduje sie gorne kondygnacje, powstaja penthousy, w bramach tych najwiekszych otwierane sa sklepy (mozna isc w kapciach na zakupy...) Padaja bloki w mniejszych miejscowosciach, bo tam i tam nikt nie bedzie mieszkac. Odpowiedz Link Zgłoś
fred_filozof Re: nie zrozumial 29.11.09, 14:52 U nas nastąpi dokładnie to samo. Ale, żeby nie być gołosłownym - porachujmy sobie trochę... Jak każdy przedszkolak wie wyż demograficzny w polsce był w latach 1980-1982. Ludzie, którzy się wówczas urodzili mają obecnie po 28-29 lat. Można założyć, że młody człowiek tak czy inaczej nabędzie własne mieszkanie najpóźniej do 33 roku życia - dłużej nikt nie wytrzyma tułać się po stancjach itp. Z tego jasno wynika, że popyt w polsce na mieszkania utrzyma się jeszcze 3-4 lata (licząc ten rok!), po czym od 2013-2014 roku mamy niekończące się i głębokie spadki. Niekończące się ponieważ dzietność w polsce wynosi ok 1,2 dziecka, podczas gdy utrzymanie stanu osobowego populacji wymaga co najmniej 2,2 dziecka na kobietę. A jak wiemy głupich deficyt i nikt dzieci robić nie chce, aby te żyły w biedzie w nienormalnym kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
pklimas Re: nie zrozumial 30.11.09, 11:07 zanim ktos pomysli o wyburzaniu blokow, najpierw beda wyburzane stare przedwojenne kamienice z przeciekajacym dachem, wilgotna piwnica i toaleta na półpietrach. Zbyt drogie to w utrzymaniu i remoncie. Ludzie z takich kamienic "pojda" do blokow z lat 60-70-80 tych, ludzie z blokow z lat 60-70-80 tych pojda do nowych blokow z lat 2000+ , a ludzie z nowych blokow wybuduja sobie domek podm miastem. Pozostanie pytanie co ze starymi kamienicami. Czesc pojdzie do remontu i wynajem dla firm, czesc do wyburzenia a czesc bedzie zamieszkiwana przez emigrantow ktorzy zjada sie do Polski w ciagu najblizszych 20 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
antypolityk1 Przypomina Polskę 30.11.09, 22:02 Ale u nas jeszcze dochodzi balon spekulacyjny oraz atawizm, że należy się budować zawsze i wszędzie. Dojdzie do tego jeszcze eksplozja demograficzna za parę lat, która już się czai, ponieważ jesteśmy społeczeństwem konserwatywno-liberalnym. Odpowiedz Link Zgłoś
wan20_3 Re: Niesamowite 29.11.09, 10:42 aqntypo9lityk1! Mój Boże, gdybyś ty kotku był mądrzejszy. Porównujesz nieporównywalne. W Polsce istnieje duży brak mieszkań, więc się nie wyburza i buduje. W NRD masa ludzi wyjechała i zostały puste dzielnice, więc skomasowano mieszkaców, a resztę budynków wyburzono, bo jak może się orientujesz trzymanie niezamieszkałych budynków to koszty. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 jest tylko jeden problem 29.11.09, 11:05 w bylym NRD te blokowiska byly wlasnoscia spoldzielni mieszkaniowej albo komuny. U nas mieszkania maja wlascicieli. A niektorzy z nich maja na te mieszkania calkiem pokazne hipoteki... Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Niesamowite 29.11.09, 11:27 W Polsce jest bardzo różnie. Jest sztuczny tłok i presja cenowa na mieszkania, bo mafia inwestuje brudne pieniądze w nieruchomości. Bardzo często w mieszkaniach są biura (np. księgowe) czy burdele. No i bardzo często mieszkanie w bloku jest zamieszkałe przez jedną wdowę, której starcza tylko na opłaty i chlebek. Odpowiedz Link Zgłoś
faryn.qat Re: Niesamowite 29.11.09, 19:10 a gdzie indziej jak jest? inaczej jest we Włoszech, Niemczech, UK, Ukrainie, Turcji, Brazylii, Wenezueli, Kanadzie, Tajwanie, Malezji? Odpowiedz Link Zgłoś
junk92508 Re: Niesamowite 29.11.09, 22:45 > a gdzie indziej jak jest? inaczej jest we Włoszech, Niemczech, UK, > Ukrainie, Turcji, Brazylii, Wenezueli, Kanadzie, Tajwanie, Malezji? Tak. Z powyższych najbliżej nam do Ukrainy i NRD-owa... Odpowiedz Link Zgłoś
antypolityk1 Mieszkań zawsze będzie brakować 30.11.09, 22:16 dopóki ludzie będą rozmanażać się jak króliki. Takie jest odwieczne prawo natury Odpowiedz Link Zgłoś
antypolityk1 Nie tylko 30.11.09, 22:15 W takim Sopocie, gdzie ceny mieszkań są z kosmosu, stoją one puste. Odpowiedz Link Zgłoś
antypolityk1 W Polsce zawsze będzie brakować mieszkań 30.11.09, 22:13 ponieważ wiłęszość mieszkań i tak się buduje wyłącznie celem lokaty kapitału, a nie zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych młodych małżeństw. Skoro mieszkania w Polsce są jedne z najdroższych w Europie, to trudno się dziwić. W takim Sopocie czy Warszawie zawsze będzie brakować mieszkań, bo każdy Polak chce mieszkać w Warszawie lub Sopocie, a tak się nie da. Poza tym panuje w Polsce atawizm. Budować, budować i jeszcze raz budować. NIe ważne po co, ale budować. Jest jeszcze jedna sprawa. Być może czekałaby nas sytuacja podobna do tej z byłego NRD, gdyby przyrost spadał, ale niedługo czeka nas eksplozja demograficzna, gdyż Polska jest krajem konserwartywno-liberalnym, a propaganda prokreacyjna zaczyna robić sowje. Więc niezależnie od ilości mieszkań głód będzie się wzmagał, a co za tym idzie: liberalizacja prawa budowlanego, prawa dot. ochrony środowiska i betonienie Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
vinogradoff Re: Niesamowite 29.11.09, 18:23 Zauwazcie co jest powodem wyburzen tych budynkow mieszkalnych? Otoz nie jakosc gdyz podobne wiezowce mieszkalne budowane w technologii wielkiej plty stoja np. w Bonn i nikt nawet nie mysli by je wyburzac. Przyczyna jest upadek calych mist i regionw w bylej DDR, ktora nie przezyla transformacji ustrojowej i caly dedeerowski przemysl rozwalono w pyl a w to miejsce nic na ogol nie powstalo gdyz moce produkcyjne jakie mial juz Zachod Niemiec byly nadmierne i wykorzystane zaledwie w 60 % totez miejsca na budowe nowych mocy produkcyjnych na Ziemiach Odzyskanych do jakich zalicza sie DDR juz nie bylo. Mlodzi, dynamiczni, prezni wyemigrowali do zachodniej strefy a miasta sie wyludnialy i dzis wyburza sie te budynki , ktore zaraz po zjednoczeniu remontowano wstawiajac dodatkowe kolki mocujace plyty po 100,- DM za sztuke a na jedna plyte potrzeba bylo 4 takie kolki. Nikt nie przewidzial ze po zjednoczeniu DDR padnie i juz sie nie podniesie gdyz przekraczalo to mozliwosc percepcji owczesnych naukowcow i expertow a wszelkie prognozy okazaly sie jak zawsze bledne. Problem upadku miast dotyczy rowniez i Zachodniej Strefy Niemiec. Znam miasteczko 26 000,- mieszkancow niedaleko Frankfurtu nad menem, gdzie od 3 lat usiluje sie zagospodarowac 56 hektarow i ok. 60 obiektow po starych niemieckich koszarach wojskowych uzytkowanych przez 60 ostatnich lat przez wojska USA. Burmistrz miasta publicznie oswiadczyl powolujac sie na rozmaite expertyzy uczonych, ze miasto ma juz dzis za duzo sklepow i za duzo mieszkan w stosunku do liczby mieszkancow i perspektyw miastotworczych albowiem z powodow czysto ekonomicznych ( brak pracy, wysokie bezrobocie) nie prognouje sie przyrostu liczby mieszkancow. Tak wiec przeznaczenie odzyskanej przestrzeni po przykoszarowym placu cwiczen o pw. 30 hektarow nie powinno byc przeznaczone pod budownictwo gdyz jest bezsensem. O atrakcyjnosci do zycia jakiegos miasta decyduje tylko mozliwosc znalezienia pracy a nie sentymenty czy fobie. Przykladem jest Polska, Warszawa kwitnie a wielu jej mieszkancow zyje na poziomie wielokrotnie wyzszym niz ich odpowiednicy w najbogatszych miastach Europy Zachodniej natomiast peryferie w Polsce Z-ett umieraja z biedy, zebractwa, beznadziejii i braku jakichkolwiek perspektyw juz na wieki, gdzie wegetowac moga emyryci i rencisci, duchowni Kosciolow, urzednicy administracji i czesc wlascicieli sklepikow z monopolowka a dla reszty albo emigracja albo pielgrzymki po smietnikach w poszukiwaniu srodkow odzywczych i odziezy. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 nie wszystko sie zgadza 29.11.09, 18:54 piszesz: Znam miasteczko 26 000,- mieszkancow niedaleko > Frankfurtu nad menem, gdzie od 3 lat usiluje sie zagospodarowac 56 > hektarow i ok. 60 obiektow po starych niemieckich koszarach > wojskowych uzytkowanych przez 60 ostatnich lat przez wojska USA. > Burmistrz miasta publicznie oswiadczyl powolujac sie na rozmaite > expertyzy uczonych, ze miasto ma juz dzis za duzo sklepow i za duzo > mieszkan w stosunku do liczby mieszkancow i perspektyw > miastotworczych albowiem z powodow czysto ekonomicznych ( brak > pracy, wysokie bezrobocie) nie prognouje sie przyrostu liczby > mieszkancow. Tak wiec przeznaczenie odzyskanej przestrzeni po > przykoszarowym placu cwiczen o pw. 30 hektarow nie powinno byc > przeznaczone pod budownictwo gdyz jest bezsensem. O atrakcyjnosci > do zycia jakiegos miasta decyduje tylko mozliwosc znalezienia pracy > a nie sentymenty czy fobie. Moim zdaniem, jesli to miasteczko ma bezposrednie polaczenie S-Bahn i byly teren koszarowy lezy blisko drogi do Frankfurtu, mialoby szanse na sciagniecie klasy sredniej, ktora we Franfurcie pozbawiona jest jakichkolwiek szans na kupienie, budowe, segmentu czy domku. Decyduje oczywiscie czas dojazdu. Przejrzyj sie okolicom Hamburga, Monachium czy Düsseldorfu. Odpowiedz Link Zgłoś
gresiek Re: Niesamowite 29.11.09, 20:11 nie wiem jak jest w bonn ale we frankfurcie akurat sa plany wyburzenia blokowisk (no moze nie sa to takie typowe blokowiska w polskim sensie, najwyzej kilka wysokich blokow "w kupie") i zastapienia ich niska zabudowa. ma to zwiazek miedzy innymi z bezpieczenstwem, podobno blokowiska sa wylegarnia przestepczosci (nawet w niemczech). przykladem sa realne plany wyburzenia wysokosciowcow we frankfurcie schwanheim Odpowiedz Link Zgłoś
cehaem Re: Niesamowite 29.11.09, 20:23 W Bonn nie ma (wielu) wiezowcow mieszkalnych. Porownanie Bonn-Tannenbusch i Bln-Marzahn jest ne na miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
junk92508 Re: Niesamowite 29.11.09, 22:55 > nie bylo. Mlodzi, dynamiczni, prezni wyemigrowali do zachodniej > strefy Podobnie jak z Polski... > a nie sentymenty czy fobie. Przykladem jest Polska, Warszawa kwitnie > a wielu jej mieszkancow zyje na poziomie wielokrotnie wyzszym niz > ich odpowiednicy w najbogatszych miastach Europy Zachodniej Mieszkałem w paru nie tak bogatych miastach na Zachodzie, zarabiam wyraznie powyzej warszawskiej sredniej i sorry, ale z poziomem życie to nam jeszcze naprawde daleko... 1. 1 linia metra - żenada 2. brak obwodnicy - tą to ma nawet Mińsk czy Kijów 3. internet wyraźnie droższy niż na Zachodzie 4. pracuję 2km od dużego warszawskiego szpitala, człowiek w sąsiednim dziale miał zawał, karetka przyjechała po 25 minutach... gdyby zawał był cięższy to by pewnie nie dożył... 5. zanieczyszczenie powietrza 6. mieszkam w niby dobrej dzielnicy - Mokotów - woda nie nadaje się do picia, częste awarie wodociągów (kilka razy w roku), kilka razy do roku awarie prądu 7. kultura jazdy kierowcow - na pasach na zielonym obok mnie zginęła kobieta... przejeżdżanie na czerwonym jest nagminne... 8. Niewydolna administracja, po..ny system podatkowy Fakt że ktoś zarabia 20k brutto i może za to w W-wie kupić dużo więcej niż ktoś kto zarabia 5k brutto w Monachium wcale nie oznacza że żyje na wyższym poziomie... nie wspominając o nartach w weekend... Odpowiedz Link Zgłoś
tim999 A jednak 29.11.09, 19:16 ehh..nie porównuj sytuacji demograficznej i ekonomicznej w największych polskich miastach do NRD-rowskich grajdołków. W Polsce też pewnie są miasta skazane ma "wymarcie" ale w takich ośrodkach nawet nie dzialają firmy deweloperskie. Owszem czasem upycha się deweloperowi ostatni niezabudowany kawałek ale nie w miastach które nie mają nawet 70 tys mieszkańców. Odpowiedz Link Zgłoś
drakaina W Niemczech z mapy znikają całe blokowiska. Pow... 29.11.09, 09:38 W Polsce i na Słowacji też by się przydało takie odblokowanie miast. -- Scribere necesse est Odpowiedz Link Zgłoś
kajmir Re: W Niemczech z mapy znikają całe blokowiska. P 29.11.09, 10:01 Wyburzanie zaczniemy od domu Twojego i twojej rodziny. Będzie piękna łąka. Odpowiedz Link Zgłoś
nowotkomarceli4 Re: W Niemczech z mapy znikają całe blokowiska. P 29.11.09, 10:14 Niestety ale to prawda. Te szkardztwa architektury należy zacząć wyburzać, bo o rewitalizacji nie ma co myśleć. zresztą Niemcy zawsze mieli lepszy gust architektoniczno- urbanistyczny. Niestety Polacy to naród pastuchów ze stepów Ukrainy i dla wielu blok i beton to przejaw luksusu. Odpowiedz Link Zgłoś
sas101 Re: W Niemczech z mapy znikają całe blokowiska. P 29.11.09, 11:03 Nowotkomarceli4. Co ty możesz wiedzieć o wielkiej płycie??? Tak sie składa że niedawno miałem okazje wysłuchać kilku wykładów na temat budownictwa prowadzonych przez wykładowców z PW. Krótko mówiąc blok z wielkiej płyty może sobie stać i 200 lat (zwłaszcza jak sie go dociepli). I niech nikt nie pisze bajek że płyty odpadaja bo poprosze go o kilka takich przykladów a okaże sie że ciężko je wskazać. Za to wykładowcy poruszali problem nowych budynków w których po 2-3 latach pękają ściany, pojawia sie grzyb itd. Dlaczego tak jest??? W odróżnieniu od wielkiej płyty teraz dewelopera często interesuje maksimum zysku w skutek czego buduje jak najtańszymi materiałami przez jak najtańsze ekipy. Odpowiedź na pytanie które budynki będą sie lepiej trzymały (wielka płyta czy budowane teraz) jest więc retoryczna. Natomiast część bloków może wyglądać nieciekawie ale z winy tych którzy nimi zarządzają i tych którzy w nich mieszkają. Po prostu o budynek trzeba dbać. Odpowiedz Link Zgłoś
nowotkomarceli4 Re: W Niemczech z mapy znikają całe blokowiska. P 29.11.09, 11:16 Co ty możesz wiedzieć o wielkiej płycie??? Tak sie składa że > niedawno miałem okazje wysłuchać kilku wykładów na temat budownictwa > prowadzonych przez wykładowców z PW. Krótko mówiąc blok z wielkiej > płyty może sobie stać i 200 lat (zwłaszcza jak sie go dociepli Własnie dlatego uważam, że Polacy to naród pastuchów. Estetyka Polaków stoi na żenująco niskim poziomie. Odpowiedz Link Zgłoś
kosmiczny_swir Czytaj ze zrozumieniem 29.11.09, 12:31 Czytaj ze zrozumieniem. Przedmówca we fragmencie który zacytowałeś odniósł się do strony technicznej a nie estetycznej problemu. Kwestię estetyki poruszył w dalszej części swojego posta, mówiąc, że wygląd budynku zależy też od ludzi którzy w nim mieszkają i nim zarządzają. To, że niektóre bloki wyglądają obskórnie jest winą ich mieszkańców i zarządców. Co do estetyki samego projektu - niewiele da się z tym zrobić a z reguły większość prób zrobienia czegoś kończy się koszmarkiem typu pasy w pstrokate kolory albo czerwony tórjkąt na różowym tle i takie rzeczy odwalają spóldzielnie (czyli mieszkańcy). Przy odrobinie pomyślunku można jednak blokowiska uczynić znośnymi miejscami do życia, przed wszystkim przez zagospodarowanie przestrzeni pomiędzy blokami. Można np. zbudować praking pod ziemią, a na parkingu plac zabaw dla dzieci. Kretyni w Polsce myślą, że albo plac zabaw, albo parking, a przy odrobinie zastanowienia i innowacyjności można mieć obydwa na raz. Można iść jeszcze dalej - parking wielopoziomowy oszczędzi miejsce i można będzie na tym miejscu urządzić mini-park między blokami. Tylko, że trwardogłowi w spółdzielniach muszą o tym najpierw pomyśleć. Odpowiedz Link Zgłoś
nowotkomarceli4 To ty czytaj ze zrozumieniem 29.11.09, 15:02 Mój wcześniejszy, post na ktory odpowiedział jak go nazwałeś "przedmówca" dotyczył estetyki a nie spraw technicznych. Więc kto tu jest matolem i pastuchem???? Odpowiedz Link Zgłoś
pandzik [...] 29.11.09, 12:37 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
marcink_23 Re: W Niemczech z mapy znikają całe blokowiska. P 29.11.09, 13:17 Wyluzujcie troche ;) Widać, że mieszkancom wielkiej płyty odrazu gula skacze, jak sie pojawił temat wyburzania.On po prostu słusznie zauwazył, że dla Polaka estetyka nie ma żadnego znaczenia, liczą się tylko takie pojęcia jak trwałe, ciepłe, wygodne etc. Odpowiedz Link Zgłoś
romarrio Re: W Niemczech z mapy znikają całe blokowiska. P 29.11.09, 16:09 @pandzik wlasnie marcel pisal o estetyce, ze same koszmarki a gosciu mu wyskakuje ze estetyka nie jest taka zla bo moze to stac i 200 lat... i kto tu miesza pojecia ja sie pytam? ;) tez sie zgadzam polakom jako spoleczenstwu brakuje zmyslu estetycznego, moze dlatego ze ludzie maja wieksze problemy... ale to sie rzuca w oczy jednak, troche mi za polakow wstyd i ciezko przywozic znajomych do polandu Odpowiedz Link Zgłoś
sas101 Re: W Niemczech z mapy znikają całe blokowiska. P 29.11.09, 15:59 A Ty nie jestes Polakiem? Jesli jesteś to też zaliczasz sie zgodnie z Twoim rozumowaniem do pastuchów. To takie polskie, narzekać, narzekać, narzekać... A drugiej strony to rozumiem że może być zbudowane byle jak, ważne aby było ładne. Tylko po co mi super fura jak ciagle bedzie stała w serwisie? P.S. Wiele nowych budynków które sa teraz budowane jest moim zdaniem wizualnie porywnywalna do wielkiej płyty. Proste klocki z cegły po super cenach. To co, je tez trzeba rozebrać??? Odpowiedz Link Zgłoś
bf109 Re: W Niemczech z mapy znikają całe blokowiska. P 30.11.09, 08:40 To że prawdopodobnie twój tatuś mylił mamusię z kobyłą na polu nie świadczy jeszcze że reszta Polaków też ma pasterskie tradycje w rodzinie. Więc pisz za siebie i własne otoczenie. Brak estetyki w niektórych miejscach w Polsce to efekt biedy, głodu mieszkań i nadmiaru reliktów komuny w przestrzeni publicznej. Z czasem dojdziemy do siebie. Amen Odpowiedz Link Zgłoś
upgraded Re: W Niemczech z mapy znikają całe blokowiska. P 29.11.09, 11:22 bloki z wielkiej plyty skladaja sie z zespawanych ze soba betonowych plyt. jakis rok temu robiono badania, ktore polegaly na rozkuciu miejsca laczenia i sprawdzeniu w jakim stanie jest spawane lacze. calosc byla tak skorodowana, ze nie oferowala szczatkowa wytrzymalosc - tyle, by plyta nie spadla na jesien razem z liscmi. chcesz przyklad jak odpadaj plyty - poszukaj sobie zdjecia jednego bloku z Lubina (dolny slask) - facet pedzil sobie bimber i mu wybuchlo. wybuch byl na tyle slaby, ze facet wyladowal w szpitalu z lekkimi oparzeniami, mebli nawet nie przesunelo, za to wywalilo cala betonowa plyte z salonu - widoac bylo pieknie nienaruszone dwa fotele, lawe i sofe, jakies mebelki w tle itp. tak wiec to, ze wielka plyta moze stac i 200 lat mozna sobie w buty wlozyc. moze i moglaby, jakby sie nie oszczedzalo na wszystkim, jakby kierownik budowy i pracownicy nie kradli materialow i gdyby nie pracowali pod 'wplywem'. wiekszosc dzisiejszych developerow ma ta sama jakosc produktow co peerelowska budowlanka - cierpi na ta sama chorobe bylejakosci. Odpowiedz Link Zgłoś
sokolasty Re: W Niemczech z mapy znikają całe blokowiska. P 29.11.09, 11:52 A to beton się spawa? Ot, ciekawostka. A ten przykład w Lubinie: budownictwo dzięki swojej konstrukcji odporne jest na bimbrowników :) Stara cegła by się rozsypała :) Odpowiedz Link Zgłoś
nowotkomarceli4 Re: W Niemczech z mapy znikają całe blokowiska. P 29.11.09, 15:08 Czepiasz się i "mondralujesz". Zbitka językowa ot co. facet ma rację Odpowiedz Link Zgłoś
upgraded Re: W Niemczech z mapy znikają całe blokowiska. P 30.11.09, 12:31 ehh, naprawde trzeba tlumaczyc 'jak krowie na rowie'? plyty betonowe maja zbojenie z zebrowanych pretow - i to wlasnie te prety odpowiedzialne sa za polaczenie plyt razem. a ten przyklad z Lubina - wlasnie ukazal jak wytrzymale sa zewnetrzne zlacza pomiedzy plytami. wewnetrzne laczenia nie byly wystawione na niekorzystne warunki atmosferyczne w takim stopniu jak te zewnetrzne. robotnicy podczas budowy 'heftneli', ale juz zabezpieczyc sie nie oplacalo, bo 'fajrant' sie zblizal. i po 20-30 latach, male nadciscnienie mocniejsza laczen spawanych pomiedzy plytami :D a stara cegla, no coz, chyba nie ma sie co dziwic, ze zaniedbany 200 letni budynek moze sie sypac ;) tez sobie znalazles porownanie. Odpowiedz Link Zgłoś
upgraded Re: W Niemczech z mapy znikają całe blokowiska. P 30.11.09, 12:44 widze, ze urwalo kawalek mojej wypowiedzi - male nadcisnienie spowodowalo, ze wyleciala nie szyba z okien, czy cale okna z framugami (jak to normalnie ma miejsce), a tu okazalo sie, ze pianka trzymajaca okna jest mocniejsza niz polaczenia spawane miedzy plytami. Odpowiedz Link Zgłoś
wobo1704 Re: W Niemczech z mapy znikają całe blokowiska. P 29.11.09, 11:25 >Krótko mówiąc blok z wielkiej płyty może sobie stać i 200 lat > (zwłaszcza jak sie go dociepli). Jeszcze o trwałości budynków z wielkiej płyty. Proszę sobie przypomnieć wybuch gazu w piwnicy 10-piętrowego budynku w Gdańsku (Gdyni?). Dwie dolne kondygnacje rozpadły się całkowicie; pozostałe piętra opadły na to gruzowisko. Większość mieszkańców tych pięter przeżyła. To daje wyobrażenie o wytrzymałości takich budynków. Wielkie płyty są zbrojone i łączone na krawędziach (albo w narożach). Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: W Niemczech z mapy znikają całe blokowiska. P 29.11.09, 11:31 Z tym, że za Gierka pracowało się na wykonanie planu (koniecznie oddać do użytku na 1 maja, 22 lipca czy 7 listopada). Oczywiście, odbiorca musiał podpisać, że żadnych usterek nie ma, bo inaczej pan wykonawca się obraził. Jakość wykonania była na "achujtam" i "naodpie.... Gdyby nie tapety (uważane za komuny za wielki szpan), większość bloków by się wywaliła już dawno. Odpowiedz Link Zgłoś
seydlitz Re: W Niemczech z mapy znikają całe blokowiska. P 29.11.09, 11:54 > Nowotkomarceli4. > > Co ty możesz wiedzieć o wielkiej płycie??? Tak sie składa że > niedawno miałem okazje wysłuchać kilku wykładów na temat budownictwa > prowadzonych przez wykładowców z PW. Krótko mówiąc blok z wielkiej > płyty może sobie stać i 200 lat (zwłaszcza jak sie go dociepli). Chłopie to, ze wysłuchałes wykładu nie oznacza, że go zrozumiałeś. Mój teść jest dr inżynierem właśnie w tej sferze. By ociepliś blok często trzeba władowac setki tys. w ekspertyzy na temat stanu tehcnicznego. I niestety nie jest dobrze. To, że nic sie nie rozpada to nie znaczy, że tak nie będzie w perspektywie 5-10 lat. Jakośc bloków poraża, a to co sie działo w latach 80-tych to osobna historia. Wracając ad meritum u nas burzyc nie ma jak, bo gdzie mają mieszkać ludzie mający obecnie lokale w blokach? jednak mam radę, kupowanie obecnie mieszkania w bloku z wielkiej płyty to proszenie się o kłopoty. Niestety nie każdego stać na własny dom, mieszkanie w nowym budownictwie (koniecnzie z cegły), lub fajnej kamienicy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
wobo1704 Re: W Niemczech z mapy znikają całe blokowiska. P 29.11.09, 12:05 >Chłopie to, ze wysłuchałes wykładu nie oznacza, że go zrozumiałeś. > Mój teść jest dr inżynierem właśnie w tej sferze. By ociepliś blok > często trzeba władowac setki tys. w ekspertyzy na temat stanu > tehcnicznego. Tak; trzeba władować; ale nie z powodu złego stanu technicznego, ale z powodu pazerności środowisk budowlanych. To oni wymuszają ustawy wymuszające kosztowne ekspertyzy, projekty -byle zarobić. Np. 10 jednakowych budynków -a projekty i ekspertyzy oddzielne. Ostatni przykład takiej ustawy to "świadectwa energetyczne". Złota żyła! Odpowiedz Link Zgłoś
seydlitz Re: W Niemczech z mapy znikają całe blokowiska. P 29.11.09, 12:18 wobo1704 napisał: Tak; trzeba władować; ale nie z powodu złego stanu technicznego, ale > z powodu pazerności środowisk budowlanych Jak rozumiem projekty same się zrobią? Co do badań nie masz najmniejszego pojęcia o czym piszesz. Co ty myslisz, że badania stanu np. zbrojenia robi się w garażu? Odpowiedz Link Zgłoś
wobo1704 Re: W Niemczech z mapy znikają całe blokowiska. P 29.11.09, 12:52 > Jak rozumiem projekty same się zrobią? Co do badań nie masz > najmniejszego pojęcia o czym piszesz. Co ty myslisz, że badania > stanu np. zbrojenia robi się w garażu? Nie piszę o sprawach na których się nie znam. :-) Potrzebne są ekspertyzy budynków np. XIX-wiecznych. Wymuszanie ekspertyz budynków o konstrukcji żelbetowej i z wielkiej płyty to się nazywa 'wymuszenie rozbójnicze' (oczywiście w majestacie prawa). Ps. Ciekawe by było przesledzenie lobbingu przy niektórych ustawach budowlanych. Odpowiedz Link Zgłoś
nowotkomarceli4 Re: W Niemczech z mapy znikają całe blokowiska. P 29.11.09, 18:30 Tak bo trzydziestoletnie budynki nie potrzebuja ekspertyz, one same siłą własnej woli prztrwają Odpowiedz Link Zgłoś
nowotkomarceli4 Re: W Niemczech z mapy znikają całe blokowiska. P 29.11.09, 18:05 Ad 1. I bardzo dobrze że takie jest prawo, bo gdyby tego nie było, to mieszkanie byłoby jedną wielką ruletką. Niech przykładem będzie Egipt, gdzie takich ekspertyz nie trzeba było robić i w tej chwili co jakiś czas jeden, dwa lub trzy budynki rocze ulegają samoistnemu zawaleniu. Ad 2. Żaden budynek nie jest taki sam, każdy jest inny choćby dlatego, że stoi w innym miejscu i inne czynniki na niego oddziaływują: jeden stoi na wzgórzu inny w dolinie; jeden w centrum a drugi na peryferiach; jeden na piasku a inny na glinie; jeden w lesie a inny w pobliży ruchliwej dwupasmówki... ty nie wiesz o czym piszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
sas101 Re: W Niemczech z mapy znikają całe blokowiska. P 29.11.09, 16:10 "Jakość blokow poraża" Seydlitz podaj mi konkretne przykłady. Ja tez mogę napisać że Pałac Kultury sie zawali. Poproszę o konkrety, zawstydź profesorów z "PW". Odpowiedz Link Zgłoś
kosmiczny_swir Kolejny ekspert, wyskoczył z cegłą 29.11.09, 21:51 Kolejny ekspert, wyskoczył z cegłą. Cegła to tylko wypełnienie szkieletu żelbetowego. Więkoszość nowych budyków powstaje w takiej technologii - żelbetowy szkielet z wypełnieniem z cegły, gazobetonu, czegokolwiek. Równie dobrze albo nawet lepiej mogła by być wełna mineralna i płyty gipsowłóknowe. Dewloperzy nie piszą w folderach "szkielet żelbetowy" tylko cegła bo cegła ludziom się po prostu dobrze kojarzy. Tyle, że z cegły to sobie można pobudować domek jednorodzinny metodą gospodarczą. W profesjonalnym budownictwie jako materiał konstrukcyjny stosuje się żelbet i jak do tej pory nic lepszego (tzn. lepszego i w rozsądnej cenie) nie wymyślono. Odpowiedz Link Zgłoś
gieo Re: W Niemczech z mapy znikają całe blokowiska. P 29.11.09, 12:33 a żeś mundry jak Ferdków kuń założe sie że jakbyś kupował teraz mieszkanie i miałbyś wybór za te same pieniądze: 2 piętro w solidnym 11 piętrowym bloku z PRL czy takie samo nowe mieszkanie w bloku 4 piętrowym(oczywiściew złej jakości bloku z nowej Polski) bez wachania wybierzesz mieszkanie nowe Odpowiedz Link Zgłoś
seydlitz Re: W Niemczech z mapy znikają całe blokowiska. P 29.11.09, 15:50 gieo napisał: > a żeś mundry jak Ferdków kuń > założe sie że jakbyś kupował teraz mieszkanie i miałbyś wybór za te > same pieniądze: 2 piętro w solidnym 11 piętrowym bloku z PRL czy takie > samo nowe mieszkanie w bloku 4 piętrowym(oczywiściew złej jakości bloku > z nowej Polski) bez wachania wybierzesz mieszkanie nowe Stwierdzenia 11 pietrowy blok z PRL i solidne - wykluczają się. Oczywiście możesz kupić mieszkanie "w solidnym" bloku tylko się dobrze ubezpiecz, bo jak sie rozyspie jak domek z kart to żebyś z płaczem do państwa po jałomużnę nie szedł. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok sas101 29.11.09, 15:45 piszesz bajki! Czy "projektant" wielkiej płyty może powiedziec prawde? co to oznacza, że taki dom może stac 200 lat? Poóąjdz do cnetrów starych miasta, takich jak Kraków czy Torun i obejrzyj sobie domy, które stoją od 800 lat. Pojedz na zachód i obejrzyj sobie doby z tzw. pruskiego muru, które sotją 1000 lat! I co z te? Dlaczego te domy są ohydne? Wylicze ci powody: a. były projektowane na jedno kopyto! Pojedz do dowolnego blokowiska, to dowiesz sie, co to oznacza. b. były budowane z niebezpiecznych materiałów. Słyszałeś coś o żużlobetonie (to beton wytwarzany z popiołów elektrociepłowni). Ten materiał jest silnie promieniotwórczy oraz w efekcie rakotwórczy. c. Następowało w nich zagęszczanie powierzchni. W ielkich blokach mieszakło po kilkaset, nawet kilka tysiecy ludzi. Takie mrowiska. Niszczono w tych blokach spójność społeczną charakterystyczną dla małych budynków w centrach miast. Z tego powodu tworzyły sie tam subkultury młodzieżowe, co w efekcie powodowało skokowe narastanie przestępczości. d. estetyka tych osiedli była i jest żadna. One są tak wykonane i tak ustawione, aby ludzi trafiał szlak! Odpowiedz Link Zgłoś
grzespelc Re: sas101 29.11.09, 16:40 > takich jak Kraków czy Torun i obejrzyj sobie domy, które stoją od 800 lat. Nie ma takich. > Pojedz na zachód i obejrzyj sobie doby z tzw. pruskiego muru, które sotją 1000 > lat! Prusowie budowali na zachodzie Europy? Ciekawe.... Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok wymądrzasz sie 29.11.09, 17:25 "pruski mur", abstrahując od bzdurności tego określenia (lepiej używać formy "szachulec"), nie ma nic wspólnego z ludem Prusów. W Toruniu i Krakowie stoi w obrębie starych miast bardzo dużo domów, siegających metryką swoje postawienia XIII-XIV wieku. Od tego czasu były wielokrotnie przebudowywane, ale ic rdzenie są właśnie z tego czasu. We Wrocławiu stoi obok wydz. filologii Uniwersystetu taka sobie niepozorna ruina (obecnie jest to galeria) wybudowana w połowie wieku XIII. W Rzymie przy formu romanum stio sobie insula zachowana do III pietra, która liczy sobie 2000 lat......... wiec nie wymądrzj sie. Odpowiedz Link Zgłoś
nowotkomarceli4 Re: sas101 29.11.09, 18:39 I w jednym i w drugim mieście są kamienice wybudowane w XIV wieku czyli mają ok 700 lat. Jest też prawdą, że stoją one na fundamentach znacznie starszych budynków, więc można powiedzieć, że są. A "mur pruski" to takie nazewnictwo pewnej techniki budowania, gdzie szkieletem i konstrukcją nośną było drewno. Odpowiedz Link Zgłoś
sas101 Re: sas101 29.11.09, 17:28 Obejrzyj sobie nowe osiedla np. na Białołęce do których nia ma jak dojechać i gdzie sąsiedzi zagladają sobie do okien (tak są budynki zagęszczone). O zaparkowaniu samochodu jak do kogoś przyjedziesz nie wspomnę. Ponadto przesadne grodzenie sie płotami czyli nowoczesność w wydaniu osiedli strzezonych. Z Warszawą jestem związany od urodzenia czyli od ponad 30 lat i tak naprawdę nigdy nie czułem się zagrożony. Osobiście śmieszą mnie tzw. osiedla strzeżone. Ale to są nowe osiedla gdzie jak zapewne stwierdziłbyś że ludzi nie trafia szlag i jest super. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok no skoro jestes związany od urodzenia, czyli od 29.11.09, 18:09 30 lat.............. to może rozmawiaj o strzeżonych osiedlach, ale nie o blokowiskach z czasów prl, ponieważ wybacz, ale jest to dla ciebie terra australis incognita, zwłaszcza jeżeli chodzi o prl. Jeżli ktoś ma taki kaprys, aby żyć w takim osiedlu - jego sprawa. Zyjemy od pewnego czasu w demokracji oi każdy sam musi sobie organizować życie (na szczęście). Tobie sie to nie podoba - cóż, to ci sie nie podoba. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
tom.gorecki Re: no skoro jestes związany od urodzenia, czyli 29.11.09, 21:35 > 30 lat.............. to może rozmawiaj o strzeżonych osiedlach, ale nie o > blokowiskach z czasów prl, ponieważ wybacz, ale jest to dla ciebie terra > australis incognita, zwłaszcza jeżeli chodzi o prl. > Co się wyglupiasz. PRL siłą rozpędu jechał jeszcze do połowy lat 90. I mentalnie, i politycznie i gospodarczo. Toż wszystko "na taśmie mam" - starczy włączyć kanał PL na kablu jak będzie Ekstradycja. Sznyt umierającego PRL jest nie do podrobienia. Państwo, gospodarka czy społeczeństwo to nie gazeta - nie wystarczy zmienić nazwy i zacząć od nowa... Więc koleś, co ma 30 o PRL może co nieco powiedzieć, bo się oń otarł i to mocno. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok zwłaszcza, że sie otarł................ 29.11.09, 22:03 no skoro sie otarł......... Odpowiedz Link Zgłoś
tom.gorecki Re: zwłaszcza, że sie otarł................ 30.11.09, 18:05 He he. On się otarł, a ty może nasiąknąłeś? Tylko z czego tu się cieszyć? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
sas101 Re: no skoro jestes związany od urodzenia, czyli 29.11.09, 22:39 Przepraszam ale... co ma piernik do wiatraka. Bo ja tu o budownictwie i osiedlach a Ty o PRL-u. O PRL-u tez mogę pogadać bo pamietam np. czołgi które stały na początku lat 80-tych w rejonie Dw. Południowego, czy stanie w kolejkach za liściem laurowym, ale to nie jest tematem dyskusji. A jak ktoś sie boi własnego cienia i chce być zamknięty to rzeczywiście jego sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok no, skoro pamiętasz czołgi, 30.11.09, 11:22 to rzeczywiści możesz gadać o sensie blokowisk........ żartujesz chyba. Słyszałeś kiedyć pogadanki śp. Jana Tadeusza Stanisławskiego: "O wyższości świąt bożego narodzenia na świętami wielkiej nocy"? Sens wypowiedzi Twoich oraz Tobie podobnych a propos burzenia blokowisk Hoyeswerdy jest właśnie dokładnie o tym. Odpowiedz Link Zgłoś
qwertyugazeta Re: W Niemczech z mapy znikają całe blokowiska. P 29.11.09, 11:11 A u nas właściciele takich ruder życzą sobie po parę tysięcy za metr. W moim rodzinnym mieście wielkości też c.a. 70.000 mieszkańców to gdzieś 3000 zł za metr. Trochę żenua. Odpowiedz Link Zgłoś
sokolasty Re: W Niemczech z mapy znikają całe blokowiska. P 29.11.09, 11:53 Skoro ktoś kupuje, to cena jest adekwatna. Odpowiedz Link Zgłoś
myslacyszaryczlowiek1 Tu się mylisz 29.11.09, 12:59 www.rp.pl/artykul/398485_Narod_zydowski_zostal_wymyslony.html Odpowiedz Link Zgłoś
wan20_3 Re: W Niemczech z mapy znikają całe blokowiska. P 29.11.09, 10:44 drakaina! Nie wiem jak na Słowacji ale w Polsce to niewykonalne. Powiedz kotku gdzie umieścisz ludzi w wyburzanych blokowisk? Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: W Niemczech z mapy znikają całe blokowiska. P 29.11.09, 12:25 drakaina napisała: > W Polsce i na Słowacji też by się przydało takie odblokowanie miast. Chyba żartujesz. Odblokowanie pod nową deweloperkę, która wygląda jak 20-piętrowe osiedla w Chinach Ludowych z podwórkami-studniami? Przejedź się w Krakowie na Ruczaj i zobacz, co się tam dzieje. Nie wspomnę już o rynku mieszkaniowym w Warszawie. Na mieszkania jest teraz w Polsce taki popyt, że wyburzanie czegokolwiek byłoby decyzją pozbawioną krzty sensu. Zwłaszcza, że bloki z okresu PRL wbrew pozorom cieszą się dużą popularnością. Mają kilkakrotnie większe podwórka, brak grodzenia, więcej zieleni, sklepy, szkoły, biblioteki o dwa kroki. Położone są w miejscach spokojnych, podczas gdy deweloperzy wciskają swoje inwestycje na działkach przy najbardziej ruchliwych skrzyżowaniach. Odpowiedz Link Zgłoś
li_lah Re: W Niemczech z mapy znikają całe blokowiska. P 29.11.09, 09:42 to jest tak bogaty kraj, ze tych pustych mieszkań nie muszą nawet zamieniać na komunalne, tylko mogą sobie je po prostu wyburzyć. a w tej PL to sie nigdy nic nie zmieni., Odpowiedz Link Zgłoś
mojamagna Re: W Niemczech z mapy znikają całe blokowiska. P 29.11.09, 10:55 To jest taki bogaty kraj, takie wspaniałe miasto, że liczba ludności spadła z 70 tysięcy do 30 tysięcy. Odpowiedz Link Zgłoś
kefutde Re: W Niemczech z mapy znikają całe blokowiska. P 29.11.09, 11:24 na gornym slasku jest kilka miast gdzie nawet gorzej spadla ludnosc np bytom z 230 na 170tys chorzow z 130 na 90 , co drugie miasto w polsce ma silny spadek ludnosci , najwiekszy w lodzi z 830 tys na 700 tys , tez stoi pelno pustych mieszkan , jest mnostwo wolnych mieszkan w blokach ale ceny wygorowane . nie mowiac o prywatnych kamienicach ktore niszczeja bo loklatorzy wyjechali za chlebem , a wlascicielom sie nie chce remontowac - czesto tez podosza maksymalnie czynsz (mieszkania zakladowe) gorzej niz w NRD !!! Odpowiedz Link Zgłoś
milu100 Re: W Niemczech z mapy znikają całe blokowiska. P 29.11.09, 12:08 no co ty gdyby tak było, w Łodzi nie powstawałyby coraz to nowe osiedla, nie byłoby problemu z mieszkaniami socjalnymi i wynajem mieszkań nie byłby taki drogi Odpowiedz Link Zgłoś
mojamagna Re: W Niemczech z mapy znikają całe blokowiska. P 29.11.09, 12:27 Pod jakim względem jest gorzej? Tj. w którym z tych miast liczba ludności spadła o ponad 50%? Odpowiedz Link Zgłoś
bezzebnypirat Re: W Niemczech z mapy znikają całe blokowiska. P 29.11.09, 12:58 Jak ilosc mieszkancow spada z 70tys. na 30 to jest to duzo gorsze niz z 830 na 700... to po pierwsze. Po drugie, jesli maja tak wysokie ceny, to znaczy, ze za mniej wiecej takie pieniadze ktos je jednak kupuje. W Niemczech nie... Odpowiedz Link Zgłoś
absurdello Niemcy potrafią, Tyle, że my się z nikim nie zjedn 29.11.09, 10:00 oczylimy a raczej mamy tendencje "rozjednoczeniowe", więc raczej będziemy budować wielką płytę niż ją niszczyć obyśmy tylko w tej wielkiej płycie Ł nie zgubili ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
mtbialy Re: W Niemczech z mapy znikają całe blokowiska. P 29.11.09, 10:03 A u nas się robi odwrotnie. Np. w sprawie jeziorka Czerniakowskiego, które deweloper postanowił de facto osuszyć. Bo poco ma tak sobie istnieć, skoro zamiast niego może być piękne blokowisko. Odpowiedz Link Zgłoś
nowotkomarceli4 Bo Polacy to naród pastuchów 29.11.09, 10:16 O czym już wyżej pisałem, ale taka jest prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
wan20_3 Re: Bo Polacy to naród pastuchów 29.11.09, 10:47 nowotkomarceli4 napisał: > O czym już wyżej pisałem, ale taka jest prawda. Biedny idioto! Moze byś wrócił do dawnej działalności, czyli pisania na płotach np. Mańka jest kur... Odpowiedz Link Zgłoś
nowotkomarceli4 Re: Bo Polacy to naród pastuchów 29.11.09, 11:17 Niestety ale estetyka tego narodu jest poniżej wszelkich norm europejskich. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Bo Polacy to naród pastuchów 29.11.09, 17:04 A co ma do tego estetyka? IMO wcale nie jest gorsza od innych, przestańcie psioczyć. BTW wielka płyta to wcale nie jest polski wynalazek, tylko duński. Napisz więc, że Duńczycy się na estetyce nie znają. Poza tym, zadbane i ładnie pomalowane bloki wyglądają całkiem dobrze. Zapraszam do zwiedzenia niektórych tyskich osiedli. Odpowiedz Link Zgłoś
nowotkomarceli4 Re: Bo Polacy to naród pastuchów 29.11.09, 17:36 Ad 1. estetyka ma bardzo dużo do tego. Brak wyrobionej estetyki, powoduje, że ludziom jest to obojętne jak wygląda ich otoczenie. A nawet jeśli nie jest im to obojętne, to nie za bardzo wiedzą jak kształtować wspólną przestrzeń, dlatego bardzo często mamy efekt "jak kto czuje". Ad. 2. Nie wiem czyj to jest wynalazek i to nie ma znaczenia. Wiem natomiast, że w Polsce te osiedla stoją i będą stały do momentu, w którym się dosłownie nie zawalą "pod ciężarem wzroku". Wiem również, że rewitalizacja takich miejsc nie ma znaczenia, bo przykład Niemiec jasno pokazuje, jaka powinna być przyszłość tych miejsc. Wiem również, na przykładzie Francji, że takie osiedla to prosta droga do tworzenia się gett i slumsów. Bogatsi będą uciekali, co dodatkowo będzie tworzyło spiralę pauperyzacji mieszkańców tych przybytków. Ad 3. Tychy??? To miasto zarówno pod względem urbanistycznym jak architektonicznym jest dramatem. Przepraszam, że tak piszę, ale niestety tak jest. Byłem tam rok temu i chyba Twoja duma nie jest spwowdowana tą orgią kolorów klocków z wielkiej płyty?? PS. A co do Danii, tak oni mają lepszą estetykę niż Polacy. Odpowiedz Link Zgłoś
swoboda_t Re: Bo Polacy to naród pastuchów 30.11.09, 12:08 Powtarzasz bzdury. - Rewitalziacja takich miejsc ma jak najbardziej sens i znaczenie. Blokowiska są nie tylko w Polsce, są powszechne w całej Europie i wszędzie się je rewitalizuje. Wyburza się tylko w takich miejscch jak Hoyerswerda, gdzie nikt nie chce mieszkać, ew. wyjątkowe siedliska patologii. Ale za patologię nie odpowiadają bloki jako takie, ale sposób ich wykorzystania. W Polsce bloki z wielkiej płyty to normalne budynki, osiedla, dzielnice. Na zachodzie znacznie częściej - bo też nie zawsze - pełniły rolę socjalnych przechowalni. Zaasiedlano je bezrobotnymi, menelami, kolorami z importu tworząc w ten posób getta. Takich problemów w Polsce nie ma, u nas menelstwem zasiedlano raczej kamienice, w tym często dawniej ekskluzwne śródmiejskie (u mnie, tj. w Katowicach menelstwo, w tym dużo Cyganów, widać głównie w śródmieściu, jak wypełza z "socjalnych" 200- metrowych lokali ze służbówkami należących niegdyś do kupców czy przemysłowców). Inna historia, inne realia. - Bzdurą jest powtarzany mit o niskiej trwałości panelaków, wyłożyłem to już wyżej. Bloki, nawet te z czasów Gierka budowane z wykorzystaniem gazet, gumiaków i flaszek, przeżyją większośc z nas. - Osiedla z PRL zapewniają stosunkowo wysoką jakość życia. Zieleń, duże przstrzenie wspólne, sklepy, szkoły, przedszkola, place zabaw, co najmniej przyzwoita komunikacja. To, czego ludzie (zwłaszcza młodzi) potrzebują i czego zwykle nie zapewniają nowotwory deweloperskie. Osiedla z PRL jeszcze bardzo, bardzo długo będą miały wzięcie. A na koniec dprzykład tego prlowskiego "syfu", który niektorzy chcieliby wyburzać i zastąpić... no właśnie, czym?? Tymi gównami od deweloperów?? A może każdemu mieszkańcowi sprezentujemy domek i zrobimy sobie urban sprawl?? To zdjęcia z Chorzowa, osiedla Amelung i Różanka. To drugie jest bodaj największym blokowiskiem w Chorzowie (konkurujące o to miano wygląda podobnie). Dwa szlaki tramwajowe po kilka linii każdy, szereg lini autobusowych (w tym pośpieszne), mniejsze parki na terenie osiedla i 620-hektarowy (drugi pod względem wielkości w Europie) PARK CHORZOWSKI po drugiej stronie ulicy, czteropasmowa ulica z jednej strony, sześcio-, ośmiopasmowa bezkolizyjna DTŚ z drugiej, zadbane i obszerne przestrzenie publiczne, plce zabaw, baseny. To typowy obraz blokowiska w Polsce, a w każdym razie w mojej okolicy. Nie ma najmniejszych przesłanek, by zmieniły się w getta, albo zaczęły walić. Chorzów-Amelung+Różanka nowotkomarceli4 napisał: > Ad 1. estetyka ma bardzo dużo do tego. Brak wyrobionej estetyki, > powoduje, że ludziom jest to obojętne jak wygląda ich otoczenie. A > nawet jeśli nie jest im to obojętne, to nie za bardzo wiedzą jak > kształtować wspólną przestrzeń, dlatego bardzo często mamy > efekt "jak kto czuje". > Ad. 2. Nie wiem czyj to jest wynalazek i to nie ma znaczenia. Wiem > natomiast, że w Polsce te osiedla stoją i będą stały do momentu, w > którym się dosłownie nie zawalą "pod ciężarem wzroku". Wiem również, > że rewitalizacja takich miejsc nie ma znaczenia, bo przykład Niemiec > jasno pokazuje, jaka powinna być przyszłość tych miejsc. Wiem > również, na przykładzie Francji, że takie osiedla to prosta droga do > tworzenia się gett i slumsów. Bogatsi będą uciekali, co dodatkowo > będzie tworzyło spiralę pauperyzacji mieszkańców tych przybytków. > Ad 3. Tychy??? To miasto zarówno pod względem urbanistycznym jak > architektonicznym jest dramatem. Przepraszam, że tak piszę, ale > niestety tak jest. Byłem tam rok temu i chyba Twoja duma nie jest > spwowdowana tą orgią kolorów klocków z wielkiej płyty?? > > PS. A co do Danii, tak oni mają lepszą estetykę niż Polacy Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: W Niemczech z mapy znikają całe blokowiska. P 29.11.09, 17:02 Dolinę Trzech Stawów w Katowicach też deweloperzy postanowili zabudować. W Polsce jakoś nie widziałem nigdzie opustoszałych blokowisk. Odpowiedz Link Zgłoś
nowotkomarceli4 A w Polsce idioci płacą 10 tys za m2 29.11.09, 10:11 tam się to wyburza a w Polsce uważa za inwestycję. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: A w Polsce idioci płacą 10 tys za m2 29.11.09, 17:06 Tam się wyburza, bo nikt nie chce w nich mieszkać, większość się wyprowadziła na Zachód, u nas jest popyt (BTW w wielu krajach, także Zachodnich są osiedla z wielkiej płyty, tak po wojnie budowano, bo występował deficyt mieszkań a ta technologia była najszybsza i najtańsza). Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: A w Polsce idioci płacą 10 tys za m2 29.11.09, 17:08 I porównaj sobie czas budowy bloku z wielkiej płyty, do obecnych ceglaków, dawniej, jak kierownik budowy był sprawny to 11 piętrowy blok dało się zbudować w trochę więcej niż rok (jeden duży 11-piętrowiec z ok. 220 mieszkaniami zbudowano w Tychach w 9 miesięcy!), obecnie taka budowa ciądnie się latami (2 do 3 lat). Odpowiedz Link Zgłoś
nowotkomarceli4 Re: A w Polsce idioci płacą 10 tys za m2 29.11.09, 17:54 Taaa czas budowy .... buhahahahahahahahaha .... dawno się tak nie uśmiałem 9 miesięcy to się budowało ale "w czynie społecznym na 22 lipca", bo normalnie to budowa trwała 4-5 lat. Wiem coś o tym, bo na takie cudo tak długo czekałem, aż się system w 1989 roku zawalił. Taaa latami ... teraz "latami". Nie wiem ile ty mieszkań kupiłeś ale ja od 1998 roku trzy trzy, i najdłużej budowa trwała 23 miesiące. Ty mi polecasz Tychy a ja Tobie Alternatywy 4. Uwierz mi to był śmieszny film ... ale niestety również prawdziwy. To był w 1986 roku (jak pierwszy raz ten film emitowano)śmiech przez łzy. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: A w Polsce idioci płacą 10 tys za m2 29.11.09, 18:28 Bloków w czynie społecznym raczej nie budowano, za to dawano premie za ukończenie budynku na 22 lipca, to na prawdę działało. Widziałem za to, jak długo buduje się teraz bloki. Fakt, że w Mysłowicach jeden blok budowali od 1982 do 1989, takie rzeczy w PRLu też się zdarzały, ale nie były normą. Alternatywy 4 oglądałem, śmieszne to było, jednak bardzo przejaskrawione. A Tychy polecam, bo po odmalowaniu w w miarę łagodnych kolorach i posadzeniu zieleni bloki nie wyglądają wcale tak źle, pewnie, że nie jest to barokowa starówka, ale nie ma się do czego aż tak przyczepiać. Odpowiedz Link Zgłoś
nowotkomarceli4 Re: A w Polsce idioci płacą 10 tys za m2 29.11.09, 17:57 najtańsza ... no chyba jednak nie. bo gdyby tak było, to współcześni developerzy i teraz budowaliby tą technologią. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: A w Polsce idioci płacą 10 tys za m2 29.11.09, 18:29 W Japonii budują, u nas trzeba by było zainwestować w odtworzenie ifrastruktury. Poza tym, teraz transport może się juz nie opłacać, paliwo podrożało. Odpowiedz Link Zgłoś
nowotkomarceli4 Re: A w Polsce idioci płacą 10 tys za m2 29.11.09, 18:42 No własnie najtańsza to to może i była, jak zakłady produkujące prefabrykaty znajdowały się w poblizu miejsca budowy Odpowiedz Link Zgłoś
swoboda_t Re: A w Polsce idioci płacą 10 tys za m2 30.11.09, 12:12 Nie najtańsza i włśnie to zaważyło na końcu budownictwa z wielkiej płyty. Taki typ wymaga dużych nakładów na paliwo do transportu prefabrykatów. Koniec panelaków na zachodzie przyszedł w związku z kryzysem naftowym w latach 70-tych, u nas z nastaniem kapitalizmu i reguł rynkowych. W czasach taniego paliwa wielka płyta była najtańsza. Odpowiedz Link Zgłoś
wobo1704 Re: A w Polsce idioci płacą 10 tys za m2 30.11.09, 22:22 > Nie najtańsza i włśnie to zaważyło na końcu budownictwa z wielkiej > płyty. Taki typ wymaga dużych nakładów na paliwo do transportu > prefabrykatów. ... To nie tak; Te materiały też trzeba na budowę dowieźć i to w wiekszej ilości, bo na placu budowy wiele materiałów idzie w glebę i łatwo je rozkraść. Wtedy wokół każdej większej budowy 'państwowej' wyrastały osiedla domków jednorodzinnych. Żwir, cement i stal -za butelczynę. W 'fabrykach domów' takich strat nie było. Poza tym nie wiem czy wiesz, że prefabrykaty wytwórniach były parowane; pozwalało to zmniejszyć ilość cementu przy takiej samej wytrzymałości i szybszym dojrzewaniu. Brak odpadów stali zbrojeniowej - bo zgrzewanie prętów na długość. O wydajności nie muszę mówić. 'Drogie' - 'tanie' wtedy miało inny sens. Obecnie 'fabryka domów' była by monopolistą w regionie (brak konkurencji cenowej). Poza tym deweloperzy nie bardzo by chcieli korzystać z fabryki domów, bo nie chcą się dzielić zyskiem z inna firmą. Wadą płyty jest trudność projektowania zróżnicowanej architektury. Koszty budownictwa z w.płyty na pewno nawet obecnie by był niższy, ale ... Odpowiedz Link Zgłoś
kolaabb my też zacznijmy burzyć ! trzeba pomóc naszym 29.11.09, 10:19 my też zacznijmy burzyć ! trzeba pomóc naszym dzielnym dewelom. Ma brakować 3 mln mieszkań ! Odpowiedz Link Zgłoś
wyksztalciunio W Niemczech z mapy znikają całe blokowiska. Pow... 29.11.09, 10:30 No,no.Niech tylko przeczyta to Raduś Sikorski.Zaraz weżmie się za burzenie Pałacu Kultury. Odpowiedz Link Zgłoś
stanwewnetrzny to jest 29.11.09, 11:20 to jest smutno-wesołe, słodko-gorzkie. Polakom serca się krają, że takie marnotrawstwo powierzchni mieszkaniowej. A w Niemczech mogą sobie na taką rozrzutność (z naszego punktu widzenia) pozwolić. Bo gdyby mieszkanie z wielkiej płyty kosztowało 50 tys zł a nie 6-7 razy więcej, wszystko byłoby na swoim miejscu. Tymczasem nasza niewidzialna ręka rynku tak podkręca ceny, że mieszkanie w pudełku jest w cenie domku jednorodzinnego. Nie znam się na ekonomii ale wiem, że cena to relacja podaży i popytu. Jak mawiał niegdyś jeden z ministrów w PIS - co zrobić z rosnącymi cenami mieszkań ? Zmniejszyć popyt! Gdyby tylko wiedzieć jak. W Warszawie i większych miastach to niemożliwe, bo urbanizacja i metropolizacja w Polsce będzie postępować. A czy ktoś wie co się dzieje z wielką płytą np. w Berlinie? Odpowiedz Link Zgłoś
ewa9000 Re: to jest 29.11.09, 11:58 W NRD te mieszkania w płycie sa za darmo do zasiedlenia, trzeba płacić niewygórowany czynsz. U nas w mieście - porównywalne do Hoyeswerdy na sprzedaz było 60 m w wyremontowanym bloku za 15 tys eur. 2 lata nikt nie chciał kupić i chyba dalej stoi .Mieszkanie w bloku jest w niemczech raczej równaniem do nizin społecznych . Odpowiedz Link Zgłoś
milu100 Re: to jest 29.11.09, 12:10 stanwewnetrzny napisał: >Tymczasem nasza niewidzialna ręka rynku tak podkręca ceny, że > mieszkanie w pudełku jest w cenie domku jednorodzinnego. to nie niewidzialna ręka rynku tylko jak najbardziej widzialne ręce bankierów, im większe kredyty będą przyznawać tym droższe będą mieszkania Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Czy byli mieszkańcy blokowisk to "Vertriebene"? 29.11.09, 11:23 W zasadzie można ich do wypędzonych zaliczyć. Opuścili swe miejsca zamieszkania gwałtownie i masowo. Status "wypędzonego" jest w Niemczech dziedziczony. Dzisiejsze małe dzieci mają go również. Wystarczy, że jedno z 8 pradziadków pochodziło z Mazur lub Śląska, a dziecko już jest wypędzonym. Ludzie się żenią i rozmnażają. Niedługo cały niemiecki naród będzie wypędzony. No dobra, ale były enerdówek trzeba jakoś zasiedlić. To są obszary o bardzo dobrym położeniu komunikacyjnym (dorzecza rzek dobrze połączonych kanałami żeglownymi, dobra sieć drogowa i kolejowa) oraz bardzo łagodnym klimacie. Odpowiedz Link Zgłoś
rampat W Niemczech z mapy znikają całe blokowiska. Pow... 29.11.09, 11:39 east germany Odpowiedz Link Zgłoś
spider78 W Niemczech z mapy znikają całe blokowiska. Pow... 29.11.09, 11:52 A u nas buduje się jeszcze większe potworkowe osiedla, które w porównaniu z blokowiskami z wielkiej płyty ładniej wyglądają, ale za to stoją tak blisko siebie że z okna jest widok na parking, chodnik i okno sąsiada. Nie mówiąc już o ścianach czy sufitach przez które wszystko słychać. W jednym takim bloku tak spieprzyli wentylację, że w łazience zamiast wyciągać powietrze, to dmuchało zimnym z zewnątrz. Co się dziwić że się grzyb potem robi. Mało przestrzeni, ogrodzenie, te dzieciaki tam mieszkające muszą czuć się jak w więzieniu na wybiegu. Odpowiedz Link Zgłoś
headless-horseman W Niemczech z mapy znikają całe blokowiska. Pow... 29.11.09, 12:07 A pod Wrocławiem takie oto cacka www.pleneri.com/?p=40 też stoją puste :) Odpowiedz Link Zgłoś
spider78 Re: W Niemczech z mapy znikają całe blokowiska. P 29.11.09, 12:56 Mocne :) Odpowiedz Link Zgłoś
rosolina W Niemczech z mapy znikają całe blokowiska. Pow... 29.11.09, 12:23 W jakim to też jest języku: Strasse der Frieden, bo po niemiecku jakoś nie. Odpowiedz Link Zgłoś
oldbruno der Frieden, czy des Friedens 29.11.09, 12:53 "Strasse des Friedens", powinno być, tak jak w Hoyerswerdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
sedaluk W Niemczech z mapy znikają całe blokowiska. Pow... 29.11.09, 12:38 Przyczyna ucieczki z blokowisk jest jednak ekonomiczna. W DDRowie te mieszkania byly subwencjonowane (paredziesiat Mark), a w tych wsiach czy miasteczkach prawie niemozliwe bylo cos wyremontowac czy wybudowac.Tak samo koncentrowano przy blokowiskach miejsca pracy- wszystko planowane dla tej swietlanej przyszlosci. W Berlinie wielka plyta dalej ma sie dobrze-oczywiscie po przerobce. Odpowiedz Link Zgłoś
albinnos Re:Burza te bloki,by ich Polacy nie pozasiedlali 29.11.09, 13:12 Jak otwarto im granice,rozpelza sie to po calym swiecie.To po prostu obrona konieczna Niemcow. Odpowiedz Link Zgłoś
kmrp Burzą bo nie chcą by Polacy 29.11.09, 13:22 imigrowali do nich, zasiedlając te bloki za grosze. Widzę, stoi pusty dom Nikogo nie ma w nim Nie ma w nim mieszkać komu A tak wielu nie ma swego domu (Kult) Odpowiedz Link Zgłoś
cameel.m W Niemczech z mapy znikają całe blokowiska. Pow... 29.11.09, 13:26 A ja nie o mieszkaniach Taki cytat: Przemysł oparty na węglu brunatnym od razu zaczął się sypać. Wydobycie przestało być opłacalne. A nasi spece od onergii na siłe forsują budowę nowej kopalni węgla brunatnego w lubuskim (gminy: Brody i Gubin), prawie w tym samym rejonie tylko po naszej stronie Nysy Łużyckiej Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok tu tzw. żurnaliita walną sobie samobója 29.11.09, 17:27 zdanie jest idiotyczne i nieprawdziwe. Kopalnie węgla brunatrnego na Łużycach oraz w Saksonii mają sie świetnie i nadal pożerają krajobraz. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: tu tzw. żurnaliita walną sobie samobója 29.11.09, 18:26 Dawniej, czyli za Adolfa i NRD, węgiel brunatny był używany także jako surowiec dla przemysłu chemicznego. To miało miejsce w rejonie takich miast jak Bitterfeld, Halle czy Wolfen - bardziej na zachód. Energetyka na węglu brunatnym nie pada i w Polsce też się utrzymuje (Turów, Bełchatów, PAK). Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 tylko te kopalnie i elektrownie 29.11.09, 18:39 zatrudniaja od okolo 70% mniej ludzi anizeli za NRD-owskich czasow... Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok pracują bowiem wedle 30.11.09, 11:16 zasad rynkowych, a nie wedle zasad z manifestu komunistycznego Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwy-moher ...Glupi tekst........ 29.11.09, 14:05 Francja tez na plycie stoi.I gdy sie rozwala, buduje sie nowe.Z prostej przyczyny.Zywot budynku minal.Nie dodaje sie podtekstow politycznych.Buduje sie w te miejce inne bloki. Odpowiedz Link Zgłoś
nowotkomarceli4 To inną Francję znamy - 29.11.09, 15:06 Ty ją znasz od strony arabskich slumsów a ja od kawiarni w centrum i małych urokliwych miasteczek. Odpowiedz Link Zgłoś
martin.slenderlink Ho, ho, znawca Francji 29.11.09, 17:25 Co za tendencyjna riposta urokliwego ciołka z Bolandy. "Ja to fiu, fiu, od kawiarni i urokliwych miasteczek". Jak on to pięknie podróżuje/zwiedza, ach cmok, cymesik. Upper-class-polemista_z_forum. Normalnie, Pani Walewska_500% normy. Odpowiedz Link Zgłoś
hel14 W Niemczech z mapy znikają całe blokowiska. Pow... 29.11.09, 14:14 To rozumiem. Taka jest potrzeba a więc nikt nie protestuje na takie "marnotrawstwo". A u nas stoczniowcy razem ze swoimi związkowcami chcą nadal budować badziewne i drogie statki, których nikt oczywiście nie kupi a pewnie i nie weźmie za darmo. A my (czyli ta normalna i dostosowana do praw rynku) część narodu, mamy do ich zatrudnienia ciągle dokładać bo inaczej będą palić opony i drzeć ryje. A poszli wy w p.... . Odpowiedz Link Zgłoś
pieciulzdz Re: W Niemczech z mapy znikają całe blokowiska. P 29.11.09, 14:24 co komu do domu jak dom nie jego 111 Odpowiedz Link Zgłoś
ulanzalasem W Niemczech z mapy znikają całe blokowiska. Pow... 29.11.09, 15:14 Ile będą warte te mieszkanka w blokach w Warszawie czy Krakowie za 20-25 lat? Od tej wartości odejmijcie jeszcze to co ludzie płacą przy kredytach (procenty, prowizje, ubezpieczenie) i wyjdzie smutna czy wręcz okrutna prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
zuchwa84 W Niemczech z mapy znikają całe blokowiska. Pow... 29.11.09, 15:34 A czy wiekszosc nie zauwazyla, ze po prostu poziom zycia w Niemczech jest duzo wiekszy?? Z tego powodu ludzie opuszczaja brzydkie i przestarzale bloki komunistyczne. U nas tez tak bedzie, tylko musimy ich lekko podgonic, czyli jeszcze duzo wody w Wisle uplynie. I po co tak narzekac? lepiej zakasac rekawy i robic 120% normy:) Odpowiedz Link Zgłoś
stasieczek5 Re: W Niemczech z mapy znikają całe blokowiska. P 29.11.09, 15:58 mandaryna.1 napisała: > No właśnie,Niemcy potrafią,a u nas nie.I tyle.U nas "myślących" porządnych > specjalistów "wyrzuca" się po staremu i buduje się ......kolejne świątynie. Burzą, bo jak napisano w artykule kilkadziesiąt procent wszystkich mieszkańców opuściło miasto. Odpowiedz Link Zgłoś