paulhandyman
28.12.09, 08:14
nie chcąc oceniać czy cała historia z Jezusem jest prawdziwa czy nie jest ona
dla mnie tak dziwna, że budzi moje bardzo wielkie wątpliwości. Jest ona
szczególnie dziwna jeśli patrzy się na nią przez pryzmat natury człowieka,
który dla osiągnięcia korzyści jest w stanie wymyślać niestworzone historie
(po prostu kłamać). Jest dla mnie nie pojęte, że Bóg zsyła na ziemie swego
syna pod postacią człowieka i zakłada z góry, że ten będzie musiał być
zamordowany w bestialski sposób, żeby odkupić złe postępowanie ludzi. Jaki to
ma sens ?? A nawet jeśli to jest prawda to dlaczego Jezus syn boga ma
"odkupić" winy ludzkie a nie miliony innych ludzi zamordowanych w bestialski
sposób lub umarłych w mękach w skutek jakiejś poważnej choroby. Czym różni się
cierpienie Jezusa, syna boga od cierpienia człowieka umierającego przez wiele
tygodni na nowotwór ?? Czy śmierć Jezusa syna boga zmieniła ludzkość na lepszą
?? Czy po śmierci Jezusa ludzie stali się "lepsi" w sensie bardziej pomocni
sobie, bezinteresowni, bardziej uprzejmi, bardziej prawdomówni ?? Śmiem
twierdzić, że nie (ale może się mylę). Cóż za dziwne są okoliczności
przyjścia na świat syna bożego Jezusa Chrystusa - zapłodniona matka boga bez
udziału mężczyzny ??? Cóż było by złego w tym, gdyby Matka Boża była
zapłodniona przez męża w normalny sposób ?? Czy bóg wyposażył człowieka w
seksualność ale jednocześnie zakazuje czerpania z niej przyjemności i uważa,
że naturalne zapłodnienie to grzech ???? Dlaczego Bóg się chowa w chmurach i
potrzebuje pośredników - księży, biskupów, papieży do kontaktu z ludźmi ?? Czy
nie mógł by objawić się sam i ustalić pewne klarowne zasady: np. ludzie macie
żyć tak i tak a w zamian za to po śmierci zagwarantuje wam życie wieczne ??
Jeśli nie chcecie to macie prawo żyć "po swojemu" ja daje wam wolność wyboru
ale po śmierci nie liczcie na moje wsparcie. Do tego wszystkiego Bóg okrutny
daje człowiekowi świadomość i rozum ale po przez swoich pośredników księży
zakazuje im z niego korzystać. Mówi, iż wbrew rozumowi należy zaufać księżom,
"oddać się Chrystusowi" - nie myśleć samodzielnie tylko wykonywać ich rozkazy.
Bóg mówi ustami swojego namiestnika papieża .... nie używajcie prezerwatyw bo
tak nie wolno, bo to grzech, lepiej by miliony ludzi na swiecie zaraziło się
śmiertelną chorobą HIV i umarło w imię ..... no właśnie czego ??
Cała ta historia z Jezusem, kościołem, smokami ze starego testamentu jest dla
mnie tak dziwna, tak niecodzienna, że niezwykle mało prawdopodobna. Dlaczego
ludzie wierzycie w to wszystko ?????