monsiu46 02.01.10, 11:24 Może zabrakło wyrażnych wyrazów wdzięczności dla zleceniodawców? Zawsze, jak nie wiadomo o co chodzi, to na pewno chodzi o pieniądze. Za pieniądze ksiądz się modli, za pieniądze człowiek się podli. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
antyliberal22 Re: Sieroty po A1 02.01.10, 16:27 na rok zostawią opuszczoną budowę na terenie ze szkodami górniczymi - po roku wszystko się rozlezie, a resztę złomiarze rozkradną. Odpowiedz Link Zgłoś
shithead Re: Sieroty po A1 02.01.10, 16:36 Czyli jak przystalo: antyliberalnie, solidarnie i po komuszemu. Odpowiedz Link Zgłoś
kibic_rudego Nie trzeba bylo wysmiewac sie z Marka Pola ktory 02.01.10, 16:33 jako jedyny w III RP budowal autostrady. A teraz GW z troska Trybuny Ludu pochyla sie nad losem szarych ludzi Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 Żasłosna obrona nieudolnego wykonawcy? Zamiast 02.01.10, 16:34 budować parking pod kościołem, trzeba było zgodnie z harmonogramem budować autostradę, to nikt by umowy nie zrywał. Odpowiedz Link Zgłoś
lilu7 Re: Żasłosna obrona nieudolnego wykonawcy? Zamias 02.01.10, 19:33 jak są opóźnienia w budowie z winy wykonawcy, to powinien on płacić kary, które ujęte są w umowie, zwalnianie wykonawcy bez poważnego powodu, bez bardzo poważnego powodu, to jest sygnał o złym działaniu urzędników, o ich niegospodarności, złej woli, albo o ich korupcji, to jest sprawa dla prokuratury, a nie tylko temat na artykulik w prasie Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_smigly Fragment komunikatu GDDKiA. Zgodnie z kontraktem 02.01.10, 16:45 autostrada miała być oddana do użytku w tym miesiącu. ..."Prace na odcinku A1 Świerklany – Gorzyczki rozpoczęły się w listopadzie 2007 roku, a zakończyć miały się pierwotnie w styczniu 2010 roku. W czasie prac okazało się, że na budowie odkryto niewybuchy, w związku z czym termin ukończenia robót został przesunięty na sierpień 2010 roku. Jednak w opinii GDDKiA brak postępu prac nie dawał najmniejszej gwarancji, że termin sierpniowy zostanie dotrzymany. W czwartym miesiącu realizacji kontraktu, wykonawca tylko w zakresie wyburzeń miał 40-proc. opóźnienie w stosunku do zatwierdzonego harmonogramu. W piątym miesiącu opóźnienie zwiększyło się do 60 proc. Wykonawca deklarował, że do końca 2008 roku wykona prace ziemne w 90 proc., a w rzeczywistości wykonanie to osiągnął dopiero we wrześniu 2009 roku. Obecnie stan zaawansowanie prac powinien sięgać 85 proc., a wynosi jedynie 50 proc.! Wartość kontraktu wyniosła 273 mln euro, ale w związku z odstąpieniem od niego z winy wykonawcy, GDDKiA obciąży konsorcjum Alpine Bau GmbH karą umowną w wysokości 15 proc. wartości kontraktu, czyli około 40 mln euro oraz innymi kosztami związanymi z odstąpieniem"... www.gddkia.gov.pl/article/informacje/archiwum_2009/article.php/id_art/3fbdee6173ab22f98623bdb39d3df056 Odpowiedz Link Zgłoś
trippinonahole Re: Fragment komunikatu GDDKiA. Zgodnie z kontra 02.01.10, 17:59 Plan prac nie zakładał, że na tym terenie znajdą się takie ilości niewybuchów, których nie tylko Alpine nie ma jak usuwać ale przede wszystkim nie może sama tego robić. Na niektórych odcinkach saperzy mieli pełne ręce roboty, co jest obiektywną i niezależną od wykonawcy przeszkodą, która w sposób oczywisty komplikuje terminową realizację jakiejkolwiek inwestycji. Śmiem twierdzić, że w takich okolicznościach opóźnienie miałby każdy wykonawca ale u nas jak zwykle wylano dziecko z kąpielą. Odpowiedz Link Zgłoś
filut69 A nie dopuszczasz że GDDKiA ma rację? 02.01.10, 16:46 Bardzo dobrze że pogonili tych dziadów. Zerwano z przyczyn opóźnień dwa kontrakty może pozostali zaczną wreszcie zapieprzać i wywiązywać ze zobowiązań kontraktowych. Odpowiedz Link Zgłoś
linke1 Re: Sieroty po A1 02.01.10, 17:38 Tesarczykowie zażądali od Alpine Bau usunięcia szkód. ------------------ A może to ekspioatacja złóż węgla na zawał, pod Pańskim domem spowodowała te uszkodzenia, a Alpine Bau dla świetej zgody naprawiła Ci ten rozwalony komin. Wszystko wskazuje że pod Państwa domem fedrują, lub fedrowali górnicy z kop. Jas-Mos i to oni spowodowali te szkody w nieruchomościach. Ale ci dzielni działacze z państwowej firmy jaką jest JSW ] zawsze się wymigują od jakiejkolwiek odpowiedzialności za wyrządzane szkody. Odpowiedz Link Zgłoś
marysienka22 Sieroty po A1 02.01.10, 17:38 MAM NADZIEKE, ze PO ma powody rzeczywiste, zeby zrywac umowy, a nie CHEC PRZEKAZANIA GIGANTYCZNYCH PIENIEDZY "SWOIM" wykonawcom. Przeciez we Wroclawiu nawet ma nie byc przetargu !! Odpowiedz Link Zgłoś
hrc0 Sieroty po A1 02.01.10, 17:41 Widząc po drodze remontowane odcinki dróg z dziurami po ledwie dwóch latach. Nowe autostrady z koleinami śmiem twierdzić że chyba w GDDPiA o technologii budowania dróg się nie znają. Nowe autostrady są remontowane zaraz po wybudowaniu, po remoncie zaczyna się remont a człowiek za to wszystko płaci ciężkie pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
cep_0 Nie wiecie dlaczego ?. 02.01.10, 17:48 1. Bo to Śląsk i można Go olać. 2. Zabrakło forsy dla STOLYCY - droga do Łodzi. 3. A MOŻE TO JAKIEŚ BŁĘDY KONSTRUKCYJNE jakiegoś mostu, projektowanego np gdzieś w Tarnowie? spowodowały opóźnienie i trzeba było to ukryć. 4. Autonomia dla Śląska - to co ukradła komuna, należy zwrócić. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa12321 Re: Nie wiecie dlaczego ?. 02.01.10, 19:49 > 3. A MOŻE TO JAKIEŚ BŁĘDY KONSTRUKCYJNE jakiegoś mostu, projektowanego np > gdzieś w Tarnowie? spowodowały opóźnienie i trzeba było to ukryć. Tak to opisuje Alpine Bau: derstandard.at/1259282006957/Wegen-Bauverzugs-Alpine-verliert-in-Polen-Autobahnauftrag "Nach Darstellung von Alpine war die vom Auftraggeber geplante Schrägseilbrücke mit einer Breite von 40 Metern nicht baubar - man habe dies auch mit Expertisen belegt. Allerdings hätten die Auftraggeber dennoch auf dem Bau der Brücke bestanden. "Wir haben uns geweigert, diese Brücke zu bauen, weil man damit Menschen leben gefährden würde", Alpine twierdzi, ze wymagany podwieszany most jest niebezpieczny i potwierdzaja to rozne ekspertyzy. Jednakze zleceniodawca nalegal na wybudowanie tego mostu. Odpowiedz Link Zgłoś
regza Re: Nie wiecie dlaczego ?. 03.01.10, 01:36 Czterdziesci metrów rozpietosci to nie czterysta! Po co komu w tej sytuacji wiszacy most? Łukowy nie starczyłby? Pewnie uparł sie architekt. Nich postawi sobie taki most jako kładka dla pieszych gdzies w parku ... Odpowiedz Link Zgłoś
shroeder1970 Sieroty po A1 02.01.10, 18:20 No i macie przykład zarządzania państwowym organem administracyjnym, który - jak wszystko, co państwowe - ma jak zwykle obywatela w d...e. Proces będzie się toczył kilejnych kilkanaście lat, a w rezultacie durnoty jakiegoś urzędasa autostrada nie będzie kosztowała 272 mln euro, jak miała kosztować, ale 500 mln euro wraz z kosztami sądowymi dla Austriaków, przy czym dalej jej nie będzie. Najwyższy czas wprowadzić dla zarządzających normalną odpowiedzialność materialną za podejmowane decyzje i długoletnią odsiadkę za sprzeniewierzenie tak kosmicznej góry pieniędzy. Sądy skazują szaraków za kilkaset złotych, czy za parę plików mp3. ale za kilkaset milionów nie... Odpowiedz Link Zgłoś
kazik-1308 Sieroty po A1 02.01.10, 18:25 Kiedys ponoc Bismark powiedzial ze jak chcesz ukarac polaka to daj mu rzadzic. To sie sprawdza przy kazdym zamowieniu rzadowym. Teraz zacznom sie prztargi i odwolanie i autostrady nie bedzie ani za 4 lata. Odpowiedz Link Zgłoś
brzezie76 Pełowska dyrekcja w łapę 02.01.10, 18:40 nie dostała i kontrakt zerwała.Ale nic straconego,dogadają się na cmentarzu lub stacji benzynowej.By żyło się lepiej:Kolesiom,oszustom i złodziejom. Odpowiedz Link Zgłoś
quant34 Re: Sieroty po A1 02.01.10, 18:49 monsiu46 napisał: > Może zabrakło wyrażnych wyrazów wdzięczności dla zleceniodawców? Całkiem możliwe. Austriacy nie są przyzwyczajeni do zasady "nie smarujesz, nie jedziesz", więc mogli zaniechać takich, jakże niezbędnych w Polsce, działań. Być może to zbyt daleko idące podejrzenie, ale jedno jest dla mnie pewne: gdyby posmarowali gdzie trzeba, to te opóźnienia by im "wybaczono". W ty kraju wyglądają tak wszystkie inwestycje za publiczne pieniądze. Od wymiany jednej pękniętej płytki chodnikowej w Pcimiu Dolnym, po budowę autostrady. Ci bardziej etyczni nie biorą gotówki, tylko się im coś "załatwia", ci mniej etyczni sami ustalają ile chcą i od kogo. Pokaźną część przetargów ustawia się specjalnie pod konkretną firmę, która dała komu trzeba. Warunki przetargu formułuje się wtedy tak, aby tylko ta jedna firma mogła je spełnić. Przy przetargach bardziej uniwersalnych pod względem warunków, często odbywa się istny konkurs kto da więcej. Spotkałem się z przypadkami, kiedy urzędnik wziął od kilku konkurencyjnych firm, chociaż wygrać mogła przecież tylko jedna. Austriacy takich rzeczy po prostu nie rozumieją, więc nie mieli większych szans aby się dogadać z polskimi urzędnikami. Swoją drogą, w polską mentalność wpisuje się także wykorzystywanie mediów. Nie byłbym zdziwiony gdy się okazało, że Alpine poszła w końcu po rozum do głowy i "zainspirowała materialnie" tę czy inną gazetę aby ta dbała o wizerunek skrzywdzonego wykonawcy. W tym kraju prawdy dowiesz się tylko wtedy, gdy sam w czymś uczestniczysz, a i to nie zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
ulanzalasem Sieroty po A1 02.01.10, 18:59 Drogi, autostrady to nie zasługa polityków, Millera, Kaczyńskiego czy Tuska, ale obywateli płacących POdatki, którzy mają jeszcze cierpliwość i żadnego rządu wywieźli z Sejmu na taczkach na stos(może ten będzie pierwszy :>). Odpowiedz Link Zgłoś
konrad.ludwik02 A to Polska właśnie ... 02.01.10, 19:05 A to Polska właśnie ... Grunt, żeby naszym możnowładcom dobrze się działo, a po nas choćby potop! Odpowiedz Link Zgłoś
cynick1 Sieroty po A1 02.01.10, 19:31 zgodnie z harmonogramem w 2009 mieli oddac niespelna 50km autostrad jezeli a1 wypadnie tzn oddadza raptem 30 km tempo iscie wariackie pogratulowac gddkia dobrego samopoczucia pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
bydlo_prof_wb Trzeba pojechać do Rospudy i zobaczyć... 02.01.10, 19:40 jak tam pod przewodnictwem jedynie słusznej partii śmiga robota. Nic tylko brać przykład i wdrażac. Odpowiedz Link Zgłoś
naprawdetrzezwy Ten wójt, to jakiś taki bardziej sprytny? 02.01.10, 19:45 "- Od razu pomyślałem: będą kłopoty." Co za piękny umysł! Nikt na to nie wpadł, tylko on i to zaraz! "Firma zobowiązała się m.in. (...) usuwania na bieżąco wszystkich szkód w domach i gospodarstwach. - Jak ich wyrzucili, to zostaliśmy z tym sami - mówi wójt." Tzn. przestała ta firma budować i nie ma nowych zniszczeń? Tragedia... Odpowiedz Link Zgłoś
hetmanwiechu Jak mawial Siara 'no i w pizdu' 02.01.10, 20:27 i caly ten mierny plan w pizdu. Urzedasy bija sie o zlota maline, kto glupszy. Ludzie jak juz cos zaczeliscie to z tym skonczcie. Opznienia sa, rozumiem, ale przerwanie prac na niezabezpieczonym odcinku spowoduje ze wszytsko trzeba bedzie wymienic, odnowic, co bedzie kosztowac drogie miliony! Odpowiedz Link Zgłoś
wasylzly Nie zmienia sie koni przy przekraczaniu brodu 03.01.10, 00:08 to bardzo dziwne cos ie stalo - moim zdniem Alpine ma racje - popelniono bledy przy projektowaniu - ich korrekta bedzie kosztowac bardzo duzo. Alpine to doswiadczony wykonawca, ale chyba nie na warunki w Polsce, gdzie sciema goni scieme - kto zyskal na zerwaniu umowy ?? Alpine ? Ile pieniedzy pojdzie w bloto, gdy przesunie sie roboty o rok ?Ile rozkradnie sie w miedzyczasie ? Ile zniszczy czas ? Moim zdaniem, to sprawa dla prokuratora - wydanao pieniadze podatnika, grube pieniadze - panstwo powinno sprawdzic, czy ktos robi celowa scieme z ta predkoscia wykonawstwa - wiadomo stadiony i hotele na euro 2012 tez buduje sie w slowianskim etosie pracy, ale to nie jest powod do zablokowania tak wielkiej inwestycji i dlugofalowej umowy. Kierowcy polscy sa wdzieczni, ze juz wykonano choc 50% prac, bo widac ze przynajmniej sie cos robilo - a teraz stoi i gnije. Dziennikarze mogliby troche podrazyc w Alpine - jakie to bledy projektowe popelnili nasi fachowcy od projektowania autostrad. -wz Odpowiedz Link Zgłoś