miken1200 08.01.10, 14:17 Hmm, nie rozumiem. Urzędnicy dostają wynagrodzenia o 10% mniejsze, żeby jakiś wiceprezydent dostał kilkanaście(kilkadziesiąt) tysięcy zł nagrody, jakby teraz mało zarabiał? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wwwkajawolnickacom Poznań: 400 tys zł nagrody dla urzędników magis... 08.01.10, 14:22 hojny prezydent! budżetowe pieniądze zawsze łatwiej się rozdaje niż swoje własne... Odpowiedz Link Zgłoś
lexus_400 Ten Grobelny to dawny kumpel Kulczyka? 08.01.10, 14:48 Ten Grobelny to dawny kumpel Kulczyka? Jesli tak to niezly pasztet tam jest w tym Poznaniu :) Odpowiedz Link Zgłoś
antypo-lityk Poznań: 400 tys zł nagrody dla urzędników magis... 08.01.10, 14:46 Gdy mniej z EU będą pozyskiwać urzędnicy to więcej trafi do efektywnej gospodarki. Te dotacje to stały się pastwiskiem urzędoli a nie pomocą dla gospodarki! Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Przysłowiowa wielkopolska gospodarność? 08.01.10, 15:22 W końcu za punktualne przychodzenie do pracy, w ładnie wyprasowanym garniturze, trzeba wypłacić nagrodę. Odpowiedz Link Zgłoś
co.ty.powiesz I gdzie tu skandal??? 08.01.10, 15:30 400 tysięcy - to śmiechu warte. Warszawska Bufetowa dała na początku ubiegłego roku niemal 150 razy tyle nagród dzielnym Platformianym urzędasom Jako "normalną motywację do pracy" określiła prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz nagrody przyznane pracownikom stołecznego Ratusza. Potwierdziła, że w tym roku będzie to łączna suma 58 mln zł. - pisała Stołeczna w marcu ubiegłego roku. Odpowiedz Link Zgłoś
alatien I bardzo dobrze! 08.01.10, 15:43 Ja sie ciesze ze jest fundusz na nagrody przyznawane potem wedlug efektow dzialania. Jesli urzednicy wykazali sie np pomyslowoscia ktora wspomaga miasto to dlaczego nie mialoby to byc uznane. Taki mechanizm nagrod promuje lepsze zarzadzanie wydzialami i zasobami miasta! A 400 tys. PLN w skali miasta, w skali roku to sa grosze. Martwi mnie tylko to ze dziennikaze nie analizuja osiagniec nagordzonych osob, tylko insynuuja ze nagrody sa nieetyczne. Ciekawe ile miasto zaoszczedzilo dzieki dzialania tych nagrodzonych osob? Moza jakas analiza zamiast takiej beznadziejnej notki na poziomie brukowca? Odpowiedz Link Zgłoś
stolat3 Re: I bardzo dobrze! 08.01.10, 16:22 alatien napisał: > Ja sie ciesze ze jest fundusz na nagrody przyznawane potem wedlug > efektow dzialania. Jesli urzednicy wykazali sie np pomyslowoscia > ktora wspomaga miasto to dlaczego nie mialoby to byc uznane. Taki > mechanizm nagrod promuje lepsze zarzadzanie wydzialami i zasobami > miasta! > > A 400 tys. PLN w skali miasta, w skali roku to sa grosze. > > Martwi mnie tylko to ze dziennikaze nie analizuja osiagniec > nagordzonych osob, tylko insynuuja ze nagrody sa nieetyczne. Ciekawe > ile miasto zaoszczedzilo dzieki dzialania tych nagrodzonych osob? > Moza jakas analiza zamiast takiej beznadziejnej notki na poziomie > brukowca? > A za co ci "pomysłowi" urzędnicy biorą wynagrodzenie? Czyżby tylko za przychodzenie do pracy , skoro za pomysłowość nalezy im się nagroda. I jaką to pomysłowością może wykazać się taki pracownik np: skarbnik. Oszczędza na długopisach czy papierze toaletowym? Odpowiedz Link Zgłoś
alatien Re: I bardzo dobrze! 08.01.10, 16:54 > A za co ci "pomysłowi" urzędnicy biorą wynagrodzenie? Czyżby tylko > za przychodzenie do pracy , skoro za pomysłowość nalezy im się > nagroda. Oczywiscie ze za pomyslowosc nalezy sie nagroda. W ten sposob promuje sie wiekszy wysilek. To za komuny bylo ze zarabialo sie niezaleznie od wynikow. System gdzie ocenia sie i nagradza wyniki jest bardziej konkurencyjny, i prawdopodobniej bardziej wydajny niz plaska pensja. Jesli w tym roku jakis kierownik dostanie 30 tys. PLN, to moze w przyszlym komus innemu zachce sie zablysnac jakas inwencja raczej niz machnac reka. Wole system oparty na ludzkim charakterze (w tym wypadku na chciwosc), niz taki oparty na wyidealizwoanym wyobrazeniu ze wszyscy pracownicy radosnie pracuja pelna energia dla powszechnego dobra klasy pracujacej... > I jaką to pomysłowością może wykazać się taki pracownik np: > skarbnik. Oszczędza na długopisach czy papierze toaletowym? Skarbnik zajuje sie papierem toaletowym i dlugapisami? Naprawde? To sie w Polsce pozmienialo. Choc glownie to ludzia inwnecja i wyobraznia podupadla. Odpowiedz Link Zgłoś
cegla000 Żenua 08.01.10, 15:31 I te tłumaczenia - pieniądze nie są z budżetu, tylko z wynagrodzeń. A wynagrodzenia dla urzędników to niby skąd się biorą, z powietrza? Odpowiedz Link Zgłoś
betonowe_serce_matki A wspolpracownik SB z lat 80' Kruszynski ile ? 08.01.10, 15:53 ? Odpowiedz Link Zgłoś
ache1432 Urzędnicy prezydenta Grobelnego wiedzą 08.01.10, 16:02 jak zarabiać pieniądze. Jak wyceniają grunty, przeznaczone na drogi, za które właściciele działek otrzymują odszkodowania od SP, to wycena wynosi 220 zł za m2 (za WTK, reportaż o sytuacji w Puszczykowie). Natomiast jak obywatel chce przekształcić grunt SP z dzierżawy wieczystej na własność, to wtedy taki grunt wart jest ... ponad 1000 zł za m2 (przykład z Jeżyc). Dlatego Pan prezydent Grobelny, dobry gospodarz, ma pieniądze na nagrody dla swoich sumiennych urzędników. W końcu urzędnicy są dla niego a nie dla obywateli. Odpowiedz Link Zgłoś
rafwys Kryzys? W Poznaniu 400 tys. zł na nagrody dla u... 08.01.10, 16:04 Może ktoś pomyśli na tytułami.Ciągle prasa zagląda wszystkim do kieszeni, jak za komuny. To takie szczucie jednych na drugich.Żenada Odpowiedz Link Zgłoś
anders76 Kryzys? W Poznaniu 400 tys. zł na nagrody dla u... 08.01.10, 16:09 `Przez cały rok, wszyscy urzędnicy(jest ich ok.1,5 tyś) składają się na tzw. fundusz nagród. Dokładnie jest to 10 procent naszego wynagrodzenia.` Sprawa zdaje mi sie dziwna lamana przez smierdzaca. Jakie to pensjr musza miec ci urzednicy, ze 10% nie robi im roznicy ? I czy skladaja sie dobrowolnie ? Zlozyli w tej sprawie jakies deklaracje ? P.Drobelny tez sie doklada ? Sprawa nadaje sie ewidentnie do dokladnego przeswietlenia. Odpowiedz Link Zgłoś
ukos Ten artykuł to wścieklizna 08.01.10, 17:22 Demagogiczna nagonka bez żadnego uzasadnienia sprzeczna z jakąkolwiek etyką dziennikarską. Odpowiedz Link Zgłoś
kjking a to POLSKA wlasnie 08.01.10, 20:04 Kiedyś o MILICJI OBYWATELSKIEJ mówiono, ze to PSY. Bo wyszkolony PIES...to jednak jest się, czego bać! ...gdzieś przeczytałem -IDEALNE OKREŚLENIE- Teraz...POLICJA to zwykłe kundle, a nawet KUNDELKI. Wzbudzają - śmiech i politowanie, na pewno NIE szacunek! Ale ugryźć, szczególnie słabszego, potrafią. Za to przed większym, silniejszym podkulają ogonki i zasłaniają się procedurami! CAŁY wymiar sprawiedliwości w POLSCE obudował się, procedurami, czyli tzw. POPRAWNOŚCIĄ POLITYCZNA - i pozwala im to, na NIC NIE ROBIENIE – w zgodzie z istniejącym prawem. Zapomnieli DO CZEGO zostali powołani. Bronią swoich praw i przywilejów, procedur i racji „prawnych”...zamiast BRONIĆ SPOŁECZEŃSTWA - do czego zostali POWOŁANI !!! Obowiązkiem PRAWEGO OBYWATELA - jest - NIE wierzyć WŁADZY !!! ... oczywiście w sposób KONSTRUKTYWNY ... to jest DEMOKRACJA WŁAŚNIE. Króla nie wolno było krytykować! Prezydenta, premiera, ministra nie tylko wolno, ale TRZEBA krytykować, bo inaczej ich władza będzie taka sama jak kiedyś KRÓLA, czyli absolutna. NIC TAK NIE DEMORALIZUJE - jak władza bez kontroli, a szczególnie WŁADZA ABSOLUTNA - jaką ma WYMIAR SPRAWIEDLIWOŚCI. INACZEJ DEMOKRACJA NIE MA SENSU i NIE DZIAŁA ! DEMOKRACJA to NIE wybory do sejmu, wybory to tylko…procedura… Demokracja polega na stałym kontrolowaniu władzy. Polacy o tym ZAPOMNIELI, i idą tylko na wybory, a potem przez lata NIC nie robią. Dlatego w POLSCE nie ma demokracji i NIE będzie, dopóki OBYWATELE się o DEMOKRACJE nie upomną. W każdym miejscu i na każdym poziomie, nie tylko w sejmie. Ale Polski obywatel to jednak bierna osoba, którą łatwo manipulować. Polecam WESTERNy – wiele z nich mówi właśnie o tym. Jak władza, sitwa, prywata…- ZAWSZE zabiera prawa obywatelom. Ale obywatele mają obowiązek upominać się o swoje prawa, Inaczej mają swoje prawa TYLKO na papierze – tak jak w POLSCE. Odpowiedz Link Zgłoś