Dodaj do ulubionych

Książę ciemności

    • g.r.a.f.z.e.r.o Książę ciemności 12.01.10, 10:15
      Współpraca nuklearna z EMIRATAMI?! Już szybciej bym do Iranu technologię
      nuklearną wysłał. Na pewno będzie bezpieczniejsza.
    • pamejudd Ach, arabska moralnosc :-) 12.01.10, 10:18
      Kolejna manifestacja ich "odmiennosci kulturowej"!
    • marac List wolnomyślicieli muzułmańskiego pochodzenia 12.01.10, 10:30
      List grupy wolnomyślicieli i humanistów muzułmańskiego pochodzenia
      do muzułmanów z całego świata

      Drodzy przyjaciele,

      Tragiczne wydarzenia z 11 września wstrząsnęły światem. Trudno sobie
      wyobrazić, że ktoś może być do tego stopnia przepełniony nienawiścią, by
      popełnić tak ohydne zbrodnie i zabić tylu niewinnych ludzi. Będąc ludźmi
      muzułmańskiego pochodzenia jesteśmy tak samo wstrząśnięci jak reszta świata.
      Czujemy jednak, że nasi sąsiedzi i współobywatele patrzą na nas podejrzliwie i
      nieufnie. Chcemy zaprotestować i powiedzieć światu, że nie jesteśmy
      terrorystami, a ci którzy popełniają te podłe czyny są mordercami i nie mają z
      nami nic wspólnego. Jednak w rzeczywistości z powodu naszych muzułmańskich
      korzeni nie możemy po prostu wymazać "piętna islamskiego terroryzmu" z naszej
      tożsamości!

      Większość muzułmanów z pewnością oświadczy: "Islam nigdy by nie poparł
      zabijania niewinnych ludzi. Allach ze Świętego Koranu nigdy nie nawoływał do
      zabijania. Wszystko to jest dziełem kilku wprowadzonych w błąd ekstremistów z
      marginesu społeczeństwa. Prawdziwy islam nie ma nic wspólnego z agresją.
      Potępiamy wszelką przemoc. Islam oznacza pokój. Islam oznacza tolerancję."

      Oto co powiedziałby wykształcony muzułmanin:

      Tak myśli większość muzułmanów, ale czy to prawda? Czy islam naprawdę głosi
      pokój i tolerancję, odrzucając przemoc? Muzułmanie, którzy popełniają te
      zbrodnie są innego zdania. Wierzą, że to, co robią to dżihad (święta wojna).
      Twierdzą, że zabijanie niewiernych jest obowiązkiem każdego muzułmanina. Nie
      zabijają dlatego, że chcą pogwałcić prawa islamu, lecz dlatego, że myślą, iż
      tak właśnie powinien postępować prawdziwy muzułmanin. Ci, którzy wysadzają w
      powietrze własne ciało, by zabić więcej niewinnych ludzi robią to, ponieważ
      myślą, że czeka ich nagroda w Raju. Mają nadzieję, że zostaną pobłogosławieni
      przez Allacha, będą jeść niebiańskie pożywienie, pić czyste wino i cieszyć się
      towarzystwem boskich partnerek. Czy się całkowicie mylą? Skąd wzięli te
      wypaczone poglądy? Jak to się stało, że uwierzyli, iż zabijanie niewinnych
      ludzi sprawia przyjemność Bogu? Czy może to my jesteśmy w błędzie? Czy islam
      naprawdę głosi przemoc? Czy wzywa swych wyznawców do zabijania niewiernych?
      Potępiamy tych, którzy dopuszczają się aktów przemocy i nazywamy ich
      ekstremistami. Ale czy naprawdę są oni ekstremistami, czy też postępują tak,
      jak każe im święta księga, Koran? Czego naucza Koran? Czy go czytaliśmy? Czy
      wiemy, jakie nauki są w nim zawarte? Przeanalizujmy kilka z nich i przyjrzyjmy
      się bliżej słowom Allacha.

      Czego naucza nas Koran: Wykorzystaliśmy najszerzej dostępne angielskie
      tłumaczenie Koranu. Czytelnicy mogą zweryfikować nasze cytaty ze świętej
      księgi. Prosimy, byście zachowali bezstronność i przeczytali te wersety kilka
      razy. Poniższe cytaty pochodzą z najbardziej godnego zaufania przekładu Koranu
      autorstwa Yusufaliego. *

      W Koranie jest napisane: "O wy, którzy wierzycie! Nie bierzcie sobie za
      przyjaciół Żydów i chrześcijan" (5:51), "I zabijajcie niewiernych,
      gdziekolwiek ich spotkacie" (2:191), "Mordujcie ich i bądźcie dla nich surowi"
      (9:123), "Zabijajcie bałwochwalców, tam gdzie ich znajdziecie; chwytajcie ich,
      oblegajcie i przygotowujcie dla nich wszelkie zasadzki!" (9:5). Koran każe nam
      walczyć z niewiernymi i obiecuje: "Jeżeli wśród was jest dwudziestu
      cierpliwych, to zwyciężą dwustu; a jeżeli jest stu wśród was, to oni zwyciężą
      tysiąc niewiernych" (8:65). Allach i jego posłaniec chcą, żebyśmy walczyli z
      chrześcijanami i Żydami, "dopóki oni nie zapłacą daniny własną ręką i nie
      zostaną upokorzeni" (9:29).

      Allach i jego posłaniec głoszą, że dopuszczalne jest niedotrzymywanie obietnic
      (traktatów) i zobowiązań wobec pogan i wypowiadanie im wojny, kiedy tylko
      czujemy się wystarczająco silni (9:3). Nasz Bóg każe nam "zwalczać
      niewiernych" i "ukarze ich przez nasze ręce i okryje ich wstydem; i dopomoże
      nam zwyciężyć ich" (9:14).

      Koran odbiera całej ludzkości wolność wyznania i skazuje wszystkich
      nie-muzułmanów na piekło (5:10), nazywa ich "nadżi" (plugawymi,
      niedotykalnymi, nieczystymi) (9:28) i nakazuje swym wyznawcom walczyć z
      niewiernymi dopóty, dopóki nie pozostanie żadna inna religia prócz islamu
      (2:193). Głosi, że "niewierni pójdą do piekła i będą pojeni wrzątkiem"
      (14:17). Nakłania muzułmanów, by "zabili niewiernych, ukrzyżowali ich lub
      obcięli im dłonie i stopy, albo by wypędzili ich z kraju, by doznali hańby na
      tym świecie i kary bolesnej w życiu ostatecznym." (5:34) Głosi również, że
      "ci, którzy nie uwierzyli, będą mieli ubranie przykrojone z ognia; a głowy ich
      polewane będą wrzącą wodą, która roztopi ich wnętrzności i skórę. Dla nich
      będą żelazne rózgi z hakami"(22.19-22) i że nie tylko "czeka ich hańba na tym
      świecie, ale i On da im zakosztować w Dniu Zmartwychwstania kary ognia
      palącego." (22:9)

      W Koranie jest napisane, że "ci, którzy wzywają boga innego niż Allach nie
      tylko zaznają kary w tym życiu, lecz w Dniu Zmartwychwstania ich kara będzie
      podwojona, i będą w niej poniżeni na wieki" (25:68). Dla tych, którzy "nie
      wierzą w Boga i Jego Posłańca, On, zaprawdę, przygotował dla niewiernych ogień
      płonący" (48:13). Choć zaleca nam się, byśmy byli współczujący dla siebie
      nawzajem, mamy być "srodzy dla niewiernych" - chrześcijan, Żydów i ateistów,
      którzy są naszymi sąsiadami i kolegami (48:29). Oto co Prorok "surowo
      nakazuje" dla tego, kto nie wierzy w Allacha: "Bierzcie go i nałóżcie mu
      kajdany! potem w ogniu piekielnym palcie go! Następnie zakujcie go w łańcuch,
      którego długość wynosi siedemdziesiąt łokci! Bo on nie wierzy w Boga potężnego
      i nie zachęca do żywienia biednych! I nie ma tutaj dla niego przyjaciela, nie
      ma pożywienia oprócz cuchnącej ropy; i nie je tego nikt oprócz grzeszników."
      (69:30-37)

      Koran zakazuje muzułmaninowi przyjaźnienia się z niewiernym, nawet jeśli ów
      niewierny jest jego ojcem lub bratem (9:23), (3:28). Nasza święta księga
      nakazuje nam nie okazywać posłuszeństwa niewiernym i ich rządom, lecz ze
      wszystkich sił zwalczać niewiernych (25:52), i być dla nich srogimi, ponieważ
      ich miejsce jest w Piekle"(66: 9). Święty Prorok rozkazuje nam walczyć i
      stwierdza, że "walka jest dla nas dobra, chociaż jest nam nienawistna"
      (2:216). Następnie radzi: "uderzcie mieczem po szyi niewiernych; a kiedy ich
      całkiem rozbijecie, to mocno zaciśnijcie na nich pęta" (47:4) Nasz Bóg
      obiecał: "Ja wrzucę strach w serca niewiernych" i nakazał: "Bijcie ich więc po
      karkach! Odetnijcie im końce wszystkich palców!" (8:12). Zapewnia nas także,
      że kiedy zabijamy w jego imieniu "to nie my ich zabijamy, lecz Allach ich
      zabija, aby doświadczyć wiernych doświadczeniem pięknym, pochodzącym od Niego"
      (8:17). Każe nam "wzbudzić przerażenie w sercach wrogów" (8:60). Uczynił
      Dżihad obowiązkiem każdego muzułmanina i ostrzegł nas: "A jeżeli nie
      wyruszycie [na dżihad], to ukarze was Bóg karą bolesną i zmieni was na inny
      naród. A wy nie możecie Mu w niczym zaszkodzić. Przecież Bóg jest nad każdą
      rzeczą wszechwładny!" (9:39) Allach mówi do Świętego Proroka: "O Proroku!
      Walcz przeciwko niewiernym i przeciwko obłudnikom i bądź dla nich surowy! Ich
      miejscem schronienia będzie Gehenna. Jakże nieszczęsne to miejsce przybycia!"
      (9:73).
      [...]
      c.d. tutaj: www.buddyzm.edu.pl/magazyn/14/cs14-26.htm
      • mata68 Re: List wolnomyślicieli muzułmańskiego pochodzen 12.01.10, 11:01
        ....ideologia nienawiści....
        czemu od razu nie podali do publicznej wiadomości,ze szejk jest po prostu
        zaćpany ,ze leci na amfie,bo ma złoża...że jest podwójnie zaćpany-raz-opium dla
        mas-a drugi : ''leki wzmagające agresje'' -dorośli ludzie,a tuszują handel
        ćpaniem...nadużycia seksualne...Akurat to ''wypłynęło'',ale jak widać na filmiku
        -ma koleś wprawę w maltretowaniu bliżnich...Ćpun.Dorośli ludzie a kryją ...No to
        jak tam legalizacja haszu w Polsce?Pomożemy utrzymywać szejka?Zeby jeszcze parę
        filmików sobie obejrzeć? ...obrzydliwe.
      • mim05 List wolnomyślicieli... 12.01.10, 11:08
        Szanowny marac, a czy "nasze" Pismo Święte nie głosi
        podobnych "idei"? Czy nie ma tam mowy o
        obowiązku "wiernych": "Czarownicy nie daj żyć" - który został
        zamieniony w średniowieczu (naszym średniowieczu) na stosy głównie
        dla niewinnych kobiet?
        Według kalendarza księżycowego, obowiązującego (jako równorzędny z
        gregoriańskim) w krajach Islamu, mamy tam połowę XV wieku i nie
        powinno dziwić, że miejscowe sądy wydają wyroki "za stosowanie
        czarów", czy odstępstwo od Islamu (obydwa przypadki właśnie z
        Emiratów: pierwszy z Khor Fakkan, drugi z Al Ain).
        Nawiązując do innych wypowiedzi: Moim zdaniem Izrael jest tylko
        bardziej demokratycznym krajem niż inne tego regionu, ale wszystkim
        im daleko do standardów "Zachodu".
      • mirawayne Re: List wolnomyślicieli muzułmańskiego pochodzen 13.01.10, 00:38
        Marac dziękuje! dziękuje! czy wreszcie przeciwnicy państwa Izrael zrozumieją ze
        nie chodzi tu o ten malutki kawałek ziemi tylko to ze miedzy nimi w samym środku
        arabstwa i dzikusów jest inna, nie muzułmańska.Jak by w Izraelu była religia
        chrześcijańska było by to samo, ale czy tych ciemnot antysemickich rasistów tu
        przekonasz? Chyba nie, bo to są ludzie pełne nienawiści i zazdrości to muszą się
        wygadać żeby im ta umysłowa choroba zazdrości i nienawiści trochę
        ulżyła,chcalabym jeszcze powiedzieć ze jeśli Izrael by nie miał w rekach cala
        Jerozolimę to ślady po Jezusie by były tylko w bibliach różnego wydania tak samo
        jak arabska jest różnego wydania, i każdy kto to tłumaczy i przepisuje to według
        swoich myśli a jakich to widać w piśmie...
    • toshiro32 Książę ciemności 12.01.10, 10:30
      To jest sprawiedliwość inaczej. Zgwałcona kobieta w tym kraju i
      podobnych, jest skazana na chłostę i więzienie. To nie jest nawet
      średniowiecze- to prymitywne zdziczenie islamu
    • tadekbor to do piero sk****le - F.CK United Arab Emirates 12.01.10, 10:38
      ten cytat ponizej udowadnia, ze zaden system panstwowy nie jest dobry.
      demokracja, komunizm/socjalizm, narodowy socjalizm czy monarchia - wszedzie
      wladza wykorzystuje swoje wplywy! trzeba to raz na zawsze zlikwidowac, wszedzie!
      • tadekbor cytat 12.01.10, 10:38
        o ten :)
        "Przy okazji sąd uniewinnił policjanta, który brał udział w torturach, bo ofiara
        nie była w stanie go zidentyfikować. Pozostali widoczni na filmie mężczyźni
        dostali od roku do trzech lat więzienia. Jednak najsurowszy wyrok zapadł w
        sprawie braci Nablusi, którzy ujawnili bestialstwo księcia. Zostali zaocznie
        skazani na pięć lat więzienia i grzywnę.

        Wyroku nie może się nachwalić adwokat księcia Habib al Mulla. - Świat wreszcie
        dowiedział się, że szejk Isa padł ofiarą nikczemnego spisku - mówił po
        rozprawie. - A to, że książę stanął przed sądem, dowodzi ponad wszelką
        wątpliwość, że w naszym kraju wszyscy są równi i sprawiedliwie traktowani."
        • 3miastoorg władza deprawuje, zawsze i wszędzie 12.01.10, 10:51
          władza deprawuje, zawsze i wszędzie
          • habibi888-pl Re: władza deprawuje, zawsze i wszędzie 12.01.10, 22:45
            Władza absolutna deprawuje absolutnie.
        • czyzyk331 Re: cytat 12.01.10, 10:56
          Takie motto powinno przyświecać naszemu wymiarowi sprawiedliwości.
          Nasi sędziowie, prokuratorzy i adwokaci winni przechodzić szkolenia
          w emiratach arabskich!
          A swoją drogą musieli słyszeć lub czytać o tz. "pomroczności jasnej".
    • pgig Re: Książę ciemności 12.01.10, 10:54
      thegreatmongo napisał:

      > Wszystkich przyjaciol palestyniuchow prosze o przeczytanie tego tekstu.
      >
      > Taki jest arabsko islamski motloch. Czlowiek tam jest niczym. Trudno o lepszy
      dowod niz tasma plus zeznania ofiary, ale co tam, po co......

      bzdury pleciesz. Każda kultura i dogmatycznie pojmowana religia są zdolne
      wyprodukować takie potwory, jaki i brak demokracji niesprawiedliwe wyroki. Czyż
      w cywilizacji chrześcijańskiej nie brakowało ich?

      Świata nie zmieni się przez "walkę z terroryzmem", a poprzez dostęp do
      informacji, edukację, sprawiedliwy podział dóbr i otwartość granic. Takie
      banały, ale trudniejsze niż pif paf.

    • ketiw1 I za to nienawidzisz obywateli? 12.01.10, 11:10
      Myśmy też mieli PRL i brak niezawisłych sądów. Czy z tego powodu zasługiwaliśmy
      jako społeczność na nienawiść i potępienie?

      Gdybyś porzucił czarno-biały obraz, wiedziałbyś że na Zachodzie z kolei bardzo
      wiele zależy od tego, na jakiego prawnika Cię stać. Bogatsi są często w
      najwspanialszych demokracjach znacznie "równiejsi" od maluczkich. Oczywiście
      wolę nasz system sądownictwa, ale jeśli mamy być uczciwi, nie naciągajmy
      rzeczywistości do tezy.

      Pozdrawiam, mimo wszystko



    • jkredman nie ma już Garzona 12.01.10, 11:23
      domagajmy się śledztwa w którymś z krajów europejskich, a może przed powołanym
      do takich celów trybunałem i ścigajmy tych ludzi listami gończymi - ścierwo
      przynajmniej do Europy nie wiedzie
    • ketiw1 Jesteś rasistą i 12.01.10, 11:28
      kanalią. Wyrażasz się pogardliwie o wszystkich członkach ogromnej cywilizacji,
      której zawdzięczasz tak wiele, że Twoja mała makówka nie jest w stanie tego
      pomieścić. Nie wiesz nic o tym jaki wkład naukowy wnieśli Arabowie. Matematyka,
      piśmiennictwo, prawo, astronomia, nawigacja, kartografia, to tylko kropelka w
      tym morzu.

      Nie wiesz nic o prawdziwym życiu w tamtym świecie. Gdybyś zadała sobie trochę
      trudu i poczytała np książki dziennikarza Wojciecha Jagielskiego, który spędził
      tam pół życia, wiedziałbyś jak głupie, płytkie i przede wszystkim małe jest to
      co mówisz.

      Jesteś niestety przedstawicielem bezmyślnego szowinizmu,u którego podstaw leży
      ignorancja. Brzydzę się Twoją postawą i poglądami. Tacy jak Ty pierwsi rzucają
      kamieniem i kroczą w pierwszym szeregu tych, co gotowi są eksterminować całe
      społeczności w imię szczytnych, choć durnych racji.

      Na szczęście Twój poziom intelektualny przekreśla możliwości wpływania na
      kształt polityki i kultury, więc Twoja działalność budzi moją głęboką odrazę,
      nie jest zaś niebezpieczna. Należysz tylko do małego, rasistowskiego,
      ksenofobicznego marginesu, plującego jadem i żółcią na wszystko, co inne i czego
      za grosz nie rozumie.

      • habibi888-pl Re: Jesteś rasistą i 12.01.10, 12:59
        Możesz podać jakiś przykład Nobla zdobytego przez muzułmańskich uczonych w
        muzułmańskim kraju?
        To o czym mówisz, to osiągnięcia przed islamskie lub wczesnego islamu. Potem
        jest czarna dziura, bo w Koranie są zapisane wszystkie prawdy i cała wiedza
        potrzebna człowiekowi.
        Poza tym, wydaje mi się, że jeśli matematyka to Hindusi, prawo to Rzymianie,
        nawigacja to Chińczycy i Skandynawowie.

        ketiw1 napisał:

        ...Nie wiesz nic o tym jaki wkład naukowy wnieśli Arabowie. Matematyka,
        > piśmiennictwo, prawo, astronomia, nawigacja, kartografia, to tylko kropelka w
        > tym morzu.
        ...
        • ketiw1 Re: Jesteś rasistą i 12.01.10, 13:22
          Nobel jest dla Ciebie jedynym wyznacznikiem osiągnięć intelektualnych?

          Ja zresztą miałem na myśli czasy odrobinkę przed urodzeniem Alfreda Nobla.
          Zgadza się, w rozwoju naukowym i technicznym swoje cegiełki położyły wszystkie
          cywilizacje. Cegiełka świata Arabskiego na tamtym etapie ma imponujące rozmiary.
          łatwo mówić o nich "pastuchy", "koziarze". Jak wyglądała Polska, gdy oni
          budowali przepiękne meczety, minarety, bajeczne ogrody, kiedy rozwijali na
          nieznaną ówczesnemu światu skalę handel, wyprawy poznawcze, sztukę wojenną itd?
          Szałasy, las, jaskinie, lepianki?

          To fakt, dzisiejszy świat muzułmański jest zacofany. Cywilizacje rozwijają się
          burzliwie, potem przygasają. To naturalna kolej rzeczy. Mezopotamia, Egipt,
          Aztekowie, Majowie, Rzym. Rozkwit naszej, Zachodniej cywilizacji, też wchodzi w
          zmierzch powoli. Na prowadzenie powoli wychodzi Daleka Azja i Indie. Jeszcze
          troszkę...

          Po za tym temat dotyczył bestialstwa. Ono jest w każdym z nas i na każdej
          szerokości geograficznej. Chrześcijańskie korzenie, nauka, filozofia, Europa,
          USA a tu nagle Hitler, Stalin, Guantanamo i inne tajne więzienia (polecam
          raporty o strategii deprywacji organizacji pozarządowych), zabójcy Księdza
          Popiełuszki, Moczar, cała UB-ecja, Fritzl, przypalanie żelazkiem i obcinanie
          palców przez polskich gangsterów, morderstwa na zamówienie. Więcej? Wysil umysł.

          Bestia drzemie w każdym. Po prostu w pewnych warunkach, budzi się częściej. Te
          warunki to: bieda lub wielka nierówność społeczna, brak dostępu do edukacji,
          brak perspektyw, poczucie bezsilności i upokorzenia. Z większością tych
          problemów spotyka się dziś świat Islamu. Dlatego życie tam jest cięższe i gorsze
          niż u nas, bezprawie i niesprawiedliwość na ogół większa. Ja im współczuję,
          zamiast potępiać.

          A Księcia miałbym ochotę własnymi rękami obedrzeć ze skóry po tym filmiku.

          Nie wiesz wcale, czy za kilka dekad to nie my nieszczęśliwym zrządzeniem losu
          nie będziemy się borykali z podobnymi problemami, jak dziś środkowy wschód. W
          świecie zglobalizowanym można się nawzajem zwalczać, tworzyć stereotypy,
          generalizować i siać nienawiść i uprzedzenia. Można też próbować zrozumieć,
          pomóc, wesprzeć, albo przynajmniej nie szkodzić. Skutki tego wyboru odczujemy
          wszyscy i to dotkliwie.

          Wśród Arabów są miliony dobrych, skromnych, łagodnych, gościnnych, szlachetnych
          i wspaniałomyślnych ludzi. Kiedy wchodziłem na Mt Blanc i chorowałem z powodu
          wysokości w schronisku, cywilizowani Francuzi wypraszali mnie tylko od
          zarezerwowanego stołu. Przygarnęła mnie grupa muzułmanów z Azejberdżanu. Dali mi
          swoje najlepsze rzeczy do jedzenia, leki, zrobili miejsce do spania, wypytywali
          o wszystko z życzliwością, ciekawością i otwartością. Francuzi z czerwonymi
          nosami byli zajęci piciem wina za kilkaset euro butelka i oglądaniem wartego
          tysiące euro sprzętu.

          Polecam książki Wojciecha Jagielskiego o Azji środkowej, Kaukazie. On spędził
          tam pół życia niemal. Jemu wierzę.




          • habibi888-pl @ketiw1 12.01.10, 15:08
            ketiw1 napisał:

            > Nobel jest dla Ciebie jedynym wyznacznikiem osiągnięć intelektualnych?


            Jednym z wielu. Również publikacje w Nature, Lancet czy Scientific American.


            > Ja zresztą miałem na myśli czasy odrobinkę przed urodzeniem Alfreda Nobla.
            > Zgadza się, w rozwoju naukowym i technicznym swoje cegiełki położyły wszystkie
            > cywilizacje. Cegiełka świata Arabskiego na tamtym etapie ma imponujące rozmiary


            Równie imponujące rozmiaru mają "cegiełki" hinduska i chińska.

            > łatwo mówić o nich "pastuchy", "koziarze". Jak wyglądała Polska, gdy oni
            > budowali przepiękne meczety, minarety, bajeczne ogrody, kiedy rozwijali na
            > nieznaną ówczesnemu światu skalę handel, wyprawy poznawcze, sztukę wojenną itd?
            > Szałasy, las, jaskinie, lepianki?


            Zgadza się. Przepiękne. Budowane głównie rękami niewolników.
            To też jest zadziwiające, że niewolnictwo zawsze przypisuje się białym choć nawet w czasach późniejszych, gdy biali wozili niewolników do Ameryki, to kupowali ich przeważnie od Arabów.

            > To fakt, dzisiejszy świat muzułmański jest zacofany. Cywilizacje rozwijają się
            > burzliwie, potem przygasają. To naturalna kolej rzeczy. Mezopotamia, Egipt,
            > Aztekowie, Majowie, Rzym. Rozkwit naszej, Zachodniej cywilizacji, też wchodzi w
            > zmierzch powoli. Na prowadzenie powoli wychodzi Daleka Azja i Indie. Jeszcze
            > troszkę...


            Problem ze światem muzułmańskim jest taki, że w tej chwili mają rok 1433. U nas w tych latach kończyło się Średniowiecze. U nich ciągle trwa. Niestety, mają broń masowej zagłady i współczesną technologię.

            > Po za tym temat dotyczył bestialstwa. Ono jest w każdym z nas i na każdej
            > szerokości geograficznej. Chrześcijańskie korzenie, nauka, filozofia, Europa,
            > USA a tu nagle Hitler, Stalin, Guantanamo i inne tajne więzienia (polecam
            > raporty o strategii deprywacji organizacji pozarządowych), zabójcy Księdza
            > Popiełuszki, Moczar, cała UB-ecja, Fritzl, przypalanie żelazkiem i obcinanie
            > palców przez polskich gangsterów, morderstwa na zamówienie. Więcej? Wysil umysł
            > .


            Pisanie komuś "wysil umysł" uważam za niesmaczne. Albo dyskutujemy, albo imputujemy, że ten drugi nie myśli.
            Chrześcijaństwo, islam,judaizm. Uważam, że każda religia prowadzi do zniewolenia ciał i umysłów, i z żadną nie chcę mieć nic wspólnego.Aztekowie też zbudowali wspaniałą cywilizację. Czy uważasz, że gdyby nie upadła, to powinniśmy pozwolić (za względu na wolność wiary) na składanie ofiar z ludzi? O ile pamiętam, to tylko w jednej ich świątyni naliczono 130 tys. czaszek ofiar złożonych na ołtarzach.Co wspólnego ma z tym filozofia? Nie przypominam sobie żadnego filozofa, który zalecałby ludobójstwo czy tortury.

            > Bestia drzemie w każdym. Po prostu w pewnych warunkach, budzi się częściej. Te
            > warunki to: bieda lub wielka nierówność społeczna, brak dostępu do edukacji,
            > brak perspektyw, poczucie bezsilności i upokorzenia. Z większością tych
            > problemów spotyka się dziś świat Islamu. Dlatego życie tam jest cięższe i gorsz
            > e
            > niż u nas, bezprawie i niesprawiedliwość na ogół większa. Ja im współczuję,
            > zamiast potępiać.
            >
            > A Księcia miałbym ochotę własnymi rękami obedrzeć ze skóry po tym filmiku.
            >
            > Nie wiesz wcale, czy za kilka dekad to nie my nieszczęśliwym zrządzeniem losu
            > nie będziemy się borykali z podobnymi problemami, jak dziś środkowy wschód. W
            > świecie zglobalizowanym można się nawzajem zwalczać, tworzyć stereotypy,
            > generalizować i siać nienawiść i uprzedzenia. Można też próbować zrozumieć,
            > pomóc, wesprzeć, albo przynajmniej nie szkodzić. Skutki tego wyboru odczujemy
            > wszyscy i to dotkliwie.


            Piszesz o biedzie i braku perspektyw. W Europie czy Ameryce również? Mieszkam w UK i mam na co dzień informacje tv czy w prasie o protestach. W demokratycznym kraju każdy może. Problem w tym, że polskie protesty stoczniowców czy górników to mały pikuś w porównaniu z tym, co tu się wyprawia. "Śmierć wszystkim niewiernym", "Ściąć im głowy", "Zabić", "Cały świat islamski", "Wymazać Izrael z mapy", "Wyspy dla muzułmanów". To tylko cząstka ich twórczości transparentowej. Powiesz, że to margines. Tak, ale widoczny i słyszalny. Co więcej, nie margines w większości się z nimi zgadza.

            > Wśród Arabów są miliony dobrych, skromnych, łagodnych, gościnnych, szlachetnych
            > i wspaniałomyślnych ludzi.


            Nie przeczę. Ja jednak takich spotykam bardzo rzadko.

            Kiedy wchodziłem na Mt Blanc i chorowałem z powodu
            > wysokości w schronisku, cywilizowani Francuzi wypraszali mnie tylko od
            > zarezerwowanego stołu. Przygarnęła mnie grupa muzułmanów z Azejberdżanu. Dali m
            > i
            > swoje najlepsze rzeczy do jedzenia, leki, zrobili miejsce do spania, wypytywali
            > o wszystko z życzliwością, ciekawością i otwartością. Francuzi z czerwonymi
            > nosami byli zajęci piciem wina za kilkaset euro butelka i oglądaniem wartego
            > tysiące euro sprzętu.


            Kilkaset euro butelka? W schronisku? Chyba przesadziłeś:)

            > Polecam książki Wojciecha Jagielskiego o Azji środkowej, Kaukazie. On spędził
            > tam pół życia niemal. Jemu wierzę.


            20 lat spędziłem na morzu, podróżując po całym świecie. Dużo widziałem na własne oczy.
            Pozdrawiam.
            • ketiw1 Re: @ketiw1 12.01.10, 15:27
              Nie przesadziłem. Artykuły żywnościowe do schroniska na 3800 m npm są
              dostarczane helikopterem. Nie zamierzam Cię przekonywać. Ja tam byłem, a Ty?

              Po co mi usilnie piszesz o Noblu i Nature, kiedy ja piszę o dziedzictwie
              cywilizacyjny i o czasach zamierzchłych. Do postu o tej tematyce się odniosłeś.
              Takie odwracanie kota ogonem jest jałowe.
              Nie napisałem nigdzie, że dzisiejsza nauka odnosi tam sukcesy, że to wspaniałe,
              innowacyjne gospodarki.

              Napisałem, że dziś są zacofani cywilizacyjne. Czy ja naprawdę muszę to napisać
              10 razy, żebyś się nie czepiał? Albo rozmawiamy konstruktywnie, albo nie.

              Zgadzam się, że emigracja i różnice kulturowe to jest problem. Nie upieram się,
              może sprowadzanie wielkich ilości emigrantów z Bliskiego Wschodu jest błędem. Ja
              pisałem o czym innym. Mówię o tych setkach milionów, które mieszkają w swoich
              krajach. To, że oni nie pasują do naszej kultury to pewne. tak samo jak to, że
              my nie pasujemy do nich. Podobne problemy ma USA z latynosami. No i co?
              Pozabijamy się nawzajem?

              To są wielkie i złożone, wielowymiarowe problemy, wymagające pogłębionej analizy
              na różnych płaszczyznach, a nie skwitowania, że "Arabusy to tępe dzikusy itd".

              Tak się składa, że znam trochę życie Polaków w Anglii i wiem, że wielu, wielu
              Anglików ma podobne zdanie o Polakach jak Ty o Arabach. Podobnie Niemcy.
              Myślisz, że Polacy w Reichu mają dużo lepszą opinię niż Turcy?

              Ludzie nie są lepsi, ani gorsi tylko dlatego, że urodzili się tam a nie gdzie
              indziej. Mógłbyś mieć identyczną pulę genetyczną, jaką masz teraz, a gdybyś
              urodził się w Korei, może byłbyś funkcjonariuszem policji Kim Dzong Illa. Skąd
              wiesz, że nie?

              Kiedyś podobnie mówił Hitler o Żydowskich emigrantach. Też nie pasowali.

              Tyle, że ja wolałbym obiektywną analizę problemów i szukanie najlepszego z
              możliwych (!) rozwiązania, a nie emocjonalne i histeryczne apele ksenofobów,
              którzy nigdy niczego dobrego nie dali ani swojemu krajowi, ani kulturze i
              cywilizacji europejskiej.

              Emigracja, to zresztą jest osobny, bardzo trudny problem. Nie znam rozwiązań.
              Nie czuję się wcale mędrcem.

              Po prostu wierzę w dialog, obiektywizm i szukanie rozwiązań. Nie ufam
              emocjonalnym okrzykom nienawiści i generalizującym quasi-poglądom, opartym na
              szczątkowym, czysto medialnym obrazie świata.
              • ketiw1 no i 12.01.10, 15:31
                proponuję lekturę postów edka coś tam coś tam. To dla mnie typowy przedstawiciel
                rozemocjonowanej tłuszczy, żądnej prostych rozwiązań złożonych problemów.
                Przedstawiciel biało-czarnego świata, podziału na dobrych "Nas" i złych "Ich".
                Daj im narzędzia, a urządzą tu drugi Sajgon, Kambodżę, Irak lub Somalię.
                • habibi888-pl Re: no i 12.01.10, 16:02
                  Przeczytałem. Nie zamierzam ich komentować i dziwię się Tobie, że wdajesz się w bezzasadne kłótnie na forum.
                  Jeśli chodzi o wino, zwracam honor. Nie byłem, nie wiedziałem, że prowiant dostarcza helikopter.
                  Wydaje mi się, że artykuł jest o czasach współczesnych, więc jaki sens ma odnoszenie się do zamierzchłej przeszłości? Mówi o okrucieństwie jakiegoś debilnego arystokraty z kraju, który żyje w Średniowieczu. Chodzi mi o to, że ci ludzie kulturowo nie przystają do naszych wartości (i nie mówię o wartościach chrześcijańskich).
                  Nie pcham się do amazońskiej dżungli i nie słyszałem o wypadku, by Indianie Keczua próbowali założyć osadę w centrum Warszawy.
                  Muzułmanie próbują całemu światu narzucić siłą swoje wartości. Później jest zdziwienie, że nikt ich nie lubi.
                  Powiedz mi, czy usłyszałbyś o tym wypadku, gdyby nie ropa naftowa?
                  Masz rację, że powinniśmy wszyscy rozmawiać. Przecież jesteśmy ludźmi. Oby tylko było z kim rozmawiać.
                  Nie uważam się za lepszego, dlatego, że jestem biały. Nie uważam się też za gorszego.
                  Znasz najwyżej zdanie marginesu angielskiego o Polakach:)
            • ketiw1 Re: @ketiw1 12.01.10, 15:41
              Pisanie komuś "wysil umysł" uważam za niesmaczne. Albo dyskutujemy, albo
              imputujemy, że ten drugi nie myśli.
              Chrześcijaństwo, islam,judaizm. Uważam, że każda religia prowadzi do zniewolenia
              ciał i umysłów, i z żadną nie chcę mieć nic wspólnego.Aztekowie też zbudowali
              wspaniałą cywilizację. Czy uważasz, że gdyby nie upadła, to powinniśmy pozwolić
              (za względu na wolność wiary) na składanie ofiar z ludzi? O ile pamiętam, to
              tylko w jednej ich świątyni naliczono 130 tys. czaszek ofiar złożonych na
              ołtarzach.Co wspólnego ma z tym filozofia? Nie przypominam sobie żadnego
              filozofa, który zalecałby ludobójstwo czy tortury.


              Człowieku, przecież Ty sobie tak dowolnie manipulujesz moimi wypowiedziami, że
              moje riposty siłą rzeczy muszą się sprowadzić do sprostowań. Ktoś tu napisał, że
              oni są barbażyńcami, że świat Arabski jest zły do szpiku i nie dorastają nam do
              pięt, że takie rzeczy mogą się zdarzyć tylko tam. Więc pokazuję, że nasze
              wielkie Europejskie dziedzictwo wcale nie uchroniło nas przed aktami najgorszego
              upodlenia i okrucieństwa. W Niemczech kwitła przez wieki kultura, filozofia i
              gospodarka, aż nagle, w mgnieniu oka wszystko to przestało się liczyć, gdy do
              władzy doszedł Hitler.

              Możemy sobie poprawiać samopoczucie, że jesteśmy od nich lepsi, jak ten
              faryzeusz w świątyni (uważam, że bardzo mądra przypowieść - choć nie jestem
              wierzącym). Niestety nasze wspaniałe fundamenty są bardzo kruche i delikatne,
              więc może tak świetne samopoczucie nie jest uzasadnione. To co się tu działo pół
              wieku temu chociażby, jest jednym z najpotworniejszych aktów barbarzyństwa z
              jakimi kiedykolwiek zetknęła się ludzkość w całej historii swojego istnienia.

              A co do broni masowego rażenia, to przypominam, że jedynym Państwem jakie użyło
              kiedykolwiek broni jądrowej z intencją zagłady cywilnej ludności było USA. I
              stało się to pomimo tego, że już wygrywali wojnę.

              Człowiek, odpowiedzialny bezpośrednio za zrzucenie ładunku, zdając sobie sprawę
              z tego, w czym wziął udział postradał zmysły.

              Więcej pokory...


              • habibi888-pl Re: @ketiw1 12.01.10, 19:05
                O ile dobrze sobie przypominam, to przytoczyłem całą Twoją wypowiedź. Gdzie więc
                manipulacja?
                Co do Hitlera. Doszedł do władzy, bo po I WŚ zwycięskie państwa upodliły
                pokonane Niemcy. Z rozumem zwyciężyła bieda, poniżenie i chęć odegrania się.

                Ja taż Ci przypomnę, że to muzułmański Saddam wytruł swoich Kurdów, że to w
                muzułmańskim Sudanie, w Darfurze urządza się polowania na nieislamską
                mniejszość. W Afganistanie talibowie zniszczyli dziedzictwo narodu i całego
                świata w postaci posągów Buddy. Już w 20 W Turcy urządzili rzeź Ormian.

                Czytam właśnie w gazecie o farsie sądowej w Luton, gdzie sądzono 5 muzułmanów za
                poniżanie żołnierzy wracających z Iraku. Wznosili okrzyki "Rzeźnicy z Basry" i
                "Mordercy dzieci". Trzej dostali po łapkach (500 funtów kosztów procesu plus
                wyrok w zawieszeniu) dwóch uniewinniono.
                www.thesun.co.uk/sol/homepage/news/2804150/Muslim-fanatics-set-freeto-rant-against-freedom.html
                A to jeszcze jeden przykład przyjaznych światu muzułmanów.
                news.bbc.co.uk/1/hi/world/middle_east/4333246.stm
                Być może byleś gdzieś, coś widziałeś, bratałeś się z muzułmanami czy to w
                schronisku w Alpach, czy też na pustyni. Ale ja nie mam na to ochoty po tym
                wszystkim, co widzę dookoła. Możesz oczywiście mówić, że widzę tylko to, co
                dostarcza mi prasa i tv goniące za sensacją. Kto mi może zaręczyć, że muzułmanin
                nie udzieli mi schronienia, nie nakarmi, a potem nie zarżnie we śnie, bo marzą
                mu się 72 hurysy za zabicie niewiernego. Czy wyprowadziłbyś się na stałe do
                jednego z najpiękniejszych miejsc na Ziemi, parku Yellowstone. Super wulkanu,
                który w historii wybuchał z dużą regularnością co 600 tys. lat? Ostatni wybuch
                miał miejsce 640 tys. lat temu. Wolę już to.

                Co do bomb atomowych zrzuconych na Hiroszimę i Nagasaki, to, przykro mi to
                stwierdzić, uprawiasz czystą demagogię. Japończycy byli gotowi bronić wysp za
                wszelką cenę. Nawet za życie WSZYSTKICH Japończyków. Ostatnio widziałem film
                dokumentalny. Gdy w sierpniu 1945 przemówił do narodu cesarz Hirohito 90%
                Japończyków spodziewało się, że będzie to wezwanie do wojny do końca, a nie
                powiadomienie o kapitulacji. Wylicza się, że gdyby nie było bomb, a desant, to
                zginęłoby ok 2 mln. Japończyków i ok 100 tys. Amerykanów. Dwie bomby, to 300-350
                tys. zabitych. To chyba mniej niż 2100 tys.?

                A co do utraty zmysłów przez Paula Tibbetsa, to jeszcze jedna miejska legenda.
                pl.wikipedia.org/wiki/Paul_Tibbets
                • ketiw1 Dzięki 12.01.10, 21:30
                  Tekst pod linkiem, który przysłałeś nie rozstrzyga w żaden sposób czy rzeczony
                  postradał zmysły. Kilkukrotnie czytałem wzmianki o tym epizodzie wojny i
                  pojawiał się tam wątek szoku i całkowitego załamania nerwowego tego wojskowego.

                  Bardzo możliwe, że wrócił do zdrowia i formy i otrząsnął się z traumy jaką
                  byłoby dla każdego człowieka przyłożenie ręki do ludobójstwa na tą skalę, choćby
                  nie wiem jak racjonalnie byłoby ono uzasadnione. W końcu jeden ruch ręki i
                  zginęły niewyobrażalnie wielkie tłumy ludzi, wraz ze swymi marzeniami, planami
                  na przyszłość, uczuciami i doświadczeniami. Wielu z nich w potwornych
                  męczarniach. Naprawdę cieszę się, że nigdy nie było mi dane stanąć przed takim
                  wyzwaniem i moralnym dylematem i nie muszę nosić takiego brzemienia. Rozumiem,
                  że Ty nie miałbyś żadnych oporów?

                  Zarzucanie mi manipulacji czy demagogii jest bardzo nieładne, bo jeśli jesteś
                  oczytany w temacie II WŚ, a na to wygląda, doskonale wiesz, że zdania na temat
                  użycia bomb atomowych są podzielone wśród tęgich głów, Więc proszę nie
                  sugeruj,że param się tu czystym kłamstwem. Bo to nieuczciwe z Twojej strony.

                  Cały problem nie sprowadza się tylko do chłodnych szacunków i bilansu zabitych.

                  Po pierwsze tego nie można przewidzieć, można tylko spekulować i podejrzewam, że
                  co historyk to inne zdanie na ten temat.

                  Po drugie użycie broni jądrowej miało głęboki wymiar psychologiczny. Została
                  przełamana pewna, kolejna granica w machinie wojennej zagłady. To na zasadzie
                  utraty dziewictwa, stworzenia precedensu. W mgnieniu oka z powierzchni Ziemi
                  wyparowały setki tysięcy ludzi. Świat już nie jest taki sam. Jeśli będziesz
                  uczciwy, to moim zdaniem nie zlekceważysz i tej racji.

                  Co do wbijania noża we śnie, to historie z gatunku tych, że Żydzi porywają
                  dzieci i robią z nich macę. Przepraszam, ale to paranoiczna fobia wynikająca z
                  niewiedzy.

                  Dla większości ludów Bliskiego Wschodu i Kaukazu gościnność jest świętym i
                  właśnie religijnym nakazem. To jedna z największych hańb, jakie może ściągnąć na
                  siebie tamtejszy człowiek - w jakikolwiek sposób zaniedbać najofiarniejszą,
                  najżyczliwszą i najhojniejszą gościnność. Wielu pasterzy, o których tu
                  pogardliwie się wyrażano, zabije ostatnią owcę, jaka im w biedzie pozostała, by
                  godnie Cię przyjąć, jeśli poprosisz o gościnę. Gościna i opieka tam jest
                  obowiązkiem nawet wobec najzaciętszego wroga, a kto się tej zasadzie
                  sprzeniewierzy spotyka się z potępieniem otoczenia i gniewem Allaha.

                  Naprawdę polecam Ci piękne książki wybitnego reportera GW - Wojciecha
                  Jagielskiego "Modlitwa o deszcz" o Afganistanie, "Wieże z kamienia" o Czeczenii,
                  "Dobre miejsce do umierania" - głównie o Gruzji, ale też o innych ludach, a
                  także książki Kapuścińskiego, chociażby "Kirgiz zsiada z konia", polecam Ci też
                  gorąco książkę naszego ministra, Radka Sikorskiego "Afganistan. Prochy świętych"
                  - o jego brawurowej podróży na tereny zajmowane przez wojska ZSRR podczas wojny.
                  On podróżował tam właśnie z oddziałem Mudżahedinów.

                  Piszesz o truciu Kurdów gazami. Na nieszczęście Twego wywodu ta zbrodnia oraz
                  poczęstowanie gazem Irańczyków miały miejsce w czasie, gdy Saddama wspierali
                  Amerykanie. Wtedy był dobrym sojusznikiem, bo chodziło o upuszczenie krwi
                  Iranowi. Pamiętasz jakie świństwo spuścili na, zdaje się, jakieś 2 miliony
                  Wietnamczyków Amerykanie? pl.wikipedia.org/wiki/Agent_Orange

                  Nie potępiam USA, ale jeśli chcemy być uczciwi, przypomnijmy sobie do czego
                  dochodziło z obu stron w wojnie w Wietnamie. Wspomnijmy jak niechlubną kartą w
                  historii Zimnej Wojny zapisała się amerykańska polityka w Ameryce Południowej,
                  gdzie funkcjonariusze CIA szkolili siepaczy różnej maści prawicowych dyktatorów
                  do jak najsprawniejszego dręczenia torturami wszelkich prawdziwych i
                  domniemanych przeciwników reżimu, do tłumienia powstań chłopów, rugowanych z
                  uprawianej od wieków ziemi, przez chciwych latyfundystów - beneficjentów systemu
                  itd. Przykłady mogę mnożyć. Polecam "Gorączkę Latynoamerykańską" świetnego
                  reportera - Artura Domosławskiego. Na temat USA i jej polityki wewnętrznej np.
                  "Ameryka zbuntowana", tegoż autora. Albo np. trochę pozycji genialnego, choć
                  radykalnego w sądach naukowca i publicysty - "Noama Chomskyego", ot, choćby dla
                  zważenia argumentów.

                  Świat nie dzieli się na "dobrych" i "złych" i nie jest czarno biały. Prawie
                  wszystkie nacje (może oprócz Aborygenów i nielicznych plemion indiańskich) mają
                  wojenne i zbrodnicze doświadczenia na swoim koncie. Muzułmanie nie są tutaj
                  wyjątkiem.

                  Jeśli chcesz kulturalnej i rzeczowej dyskusji, mówmy o faktach, powołujmy się na
                  autorytety i naukowe hipotezy, a nie mówmy o Twoich subiektywnych odczuciach
                  polskiego emigranta w Anglii, któremu nie podobają się imigranci muzułmańscy.
                  Wybacz, ale Twoje "odczucia" nie mogą być przedmiotem intelektualnej dysputy.
                  Mają się nijak do zagadnień związanych z cywilizacją Islamu.

                  Pozdrawiam i dziękuję za kulturę i poziom.

                  • habibi888-pl Re: Dzięki 12.01.10, 22:38
                    Przesyłam Ci drugi link. www.acepilots.com/usaaf_tibbets.html
                    Nie wydaje mi się, by komukolwiek po jakichś załamaniach nerwowych czy próbach
                    samobójczych (też o takich słyszałem od nieobeznanych w temacie) powierzono
                    dowództwo czegokolwiek poza latawcem.

                    Czy miałbym opory? Gdybym, będąc Amerykaninem, musiał wybierać pomiędzy życiem
                    Amerykanów, a Japończyków, o których było już wiadomo co wyrabiali z jeńcami
                    wojennymi i cywilnymi. Nie, nie wahałbym się. Miałbym opory przed zastrzeleniem
                    kogoś patrząc mu w oczy, ale zabijanie bronią atomową jest anonimowe.

                    Zrzucenie bomb miało podwójne znaczenie. Pogromić Japończyków i zahamować ZSRR w
                    ich zapędach.
                    Oceny historyków są różna, ale rozkładają się jednoznacznie. Wschód - 80%
                    przeciw, 10 za i 10 rożnie to bywa. Na zachodzie 80 procent za, przeciw 10,
                    różnie to bywa 10.

                    Piszesz "Cały problem nie sprowadza się tylko do chłodnych szacunków i bilansu
                    zabitych." Mówimy o wojnie, więc chyba tak. Tym bardziej, że zarówno Niemcy jak
                    i Japonia wywołały wojnę totalną i takąż otrzymały.
                    Jak powiedział gen. Patton - Nie jest sztuką umrzeć za ojczyznę, sztuką jest
                    zmusić wroga, by on umierał za swoją".

                    W swoim życiu kilkakrotnie byłem w Algierii na początku lat 90. Poziom życia jak
                    w Polsce za Gomułki, więc siermiężnie, ale nikt z głodu nie umiera. Na statek
                    przychodzili różni urzędnicy. Każdy z wielką teczką. Teczka pełna - wszystko na
                    statku OK. Picie piwa, jedzenie wieprzowiny - OK, tylko zasłonki trzeba
                    zasłonić, by Allah nie widział. Możesz mi powiedzieć, że przecież w Polsce było
                    podobnie. Tak, ale Polska i inne kraje europejskie zmieniają się. Kraje
                    muzułmańskie zmieniają się na gorsze.

                    Może masz rację co do gościnności, ale ja nie miałem okazji poznać nomadów z
                    pustyni. Widzę za to wyjącą z nienawiści, muzułmańską tłuszczę. A Ty mówisz mi,
                    że nie ma powodów do obaw, bo gdzieś tam żyją cudowni muzułmanie, którzy nieba
                    Ci uchylą, gdy poprosisz o gościnę.

                    Przeczytam, o ile dostanę. Jestem z pokolenia czytających książki.

                    Czy uważasz, że fakt wspierania Saddama przez USA usprawiedliwia go? Nie sądzę.
                    Choćby miał błogosławieństwo samego papieża.

                    Mała dygresja. Czy wiesz dlaczego nie ma dobrych strażaków po 30 roku życia?
                    Mówię o takich szeregowych od włażenia po drabinach i wchodzenia do palących się
                    budynków. Bo w okolicach trzydziestki człowiek zdaje sobie sprawę nie tylko z
                    własnej śmiertelności, ale i tego, że może to być w każdej chwili.
                    Instynkt samozachowawczy i lęk przed śmiercią jest najpierwotniejszym
                    instynktem. Dlaczego nie powinienem więc mówić o swoich odczuciach. O swoim
                    lęku. Obawiam się, że jeśli świat się gdzieś zapali, to będzie to w jakimś kraju
                    muzułmańskim. Bardzo możliwe, że na pograniczu pakistańsko-indyjskim.
                    To nie są subiektywne odczucia polskiego emigranta. Muzułmanie są tu ogólnie
                    nielubiani.

                    Na koniec polecam moją sygnaturkę. 1000 lat temu Al-Ma’arri mógł tak powiedzieć,
                    dziś zapłaciłby za to głową. Czy cywilizacja islamu wznosi się czy raczej
                    szoruje po mule?

                    Również dziękuję za kulturalną dyskusję.
                    Pozdrawiam.
                    • ketiw1 Re: Dzięki 12.01.10, 23:02
                      "Miałbym opory przed zastrzeleniem
                      kogoś patrząc mu w oczy, ale zabijanie bronią atomową jest anonimowe."

                      Nie chciałbyś tej deklaracji jeszcze raz przemyśleć? Moim zdaniem nie brzmi
                      najlepiej.
                      • habibi888-pl Re: Dzięki 12.01.10, 23:15
                        Czy oglądałeś film Taken. Nie wiem jaki tytuł miał w Polsce. Liam Neeson gra
                        ojca, któremu uprowadzono córkę. Jedna z ostatnich scen gdy strzela jakiemuś
                        emirowi w głowę. Ja miałbym opory, bo nigdy nie zabiłem człowieka.
                        Czy jesteś w stanie zobaczyć jakichś ludzi z 10 czy 20 kilometrów? Refleksja
                        przychodzi później, gdy zobaczysz co zrobiłeś. Poza ty mówiliśmy o tym w
                        kontekście wojny.
                        Czy włączyłbym detonator atomowej bomby walizkowej umieszczonej np w Lahore? Nie.
                      • ketiw1 Re: Dzięki 12.01.10, 23:51
                        Nie pisałem o Nomadach z pustyni, tylko o przeciętnych Afgańczykach,
                        Irakijczykach, Tadżykach czy Irańczykach. Tak jak my chcą spokojnego,
                        dostatniego i szczęśliwego życia. Młodzi chcą się uczyć, marzą o ciekawej pracy,
                        pięknej żonie, dużym domu z ogrodem. Są jednak biedni, albo bardzo biedni i to
                        jest główny problem tych rejonów. Większość tamtych obywateli, to nie żadni
                        fanatycy. Oni są takimi samymi muzułmanami jak Polacy katolikami. Większość
                        wcale nie jest żarliwa. Inaczej to wygląda wśród elit władzy. Tam droga do
                        kariery politycznej prowadzi przez medresy i meczet. Nie ma innej. Zwykłym
                        obywatelom wcale to nie pasuje, ale nie mają jak tego zmienić.

                        Afgańczycy np wcale nie chcieli Talibów. Najpierw myśleli, że Ci ich wybawią z
                        ciągłych wojen domowych toczonych przez Mudżachedinów. Jednak gdy Talibowie
                        zaprowadzili swoje porządki, Afgańczycy marzyli już tylko o kimś innym.

                        Moim zdaniem lud rosyjski wielbiący Stalina jest 10 razy bardziej bezmyślny niż
                        średnia w wymienionych krajach, co pokazuje chociażby zamęt w Iranie. Irańczycy
                        są w dużej liczbie dobrze wykształconymi, otwartymi ludźmi. To tylko tetrycy z
                        brodami i ich opłacane policje i bojówki trzymają wszystkich od lat w szachu.
                        Polecam książkę "Szachinszach" Kapuścińskiego

                        Wierzę Ci, że emigranci islamscy w Anglii to nic ciekawego i to jest problem.

                        Niedawno wróciłem z Norwegii. Powiem Ci, że gdybym był Norwegiem, to może to
                        samo mówiłbym o Polakach. Widziałem tam takie hordy jednojęzycznych chamów,
                        uwolnionych spod kurateli żon i matek, bandy kawalerów, non stop najebanych,
                        patrzących wyzywająco na normalnych ludzi, łażących w bawełnianych białych
                        dresach i plujących na chodnik, wąsatych kafarów po czterdziestce zaczepiających
                        wulgarnie i nachalnie 16-20 letnie Norweżki z błogim przeświadczeniem, że ulegną
                        ich wódczano-nowobogackiemu urokowi macho. Widziałem bójki z rozbijaniem butelek
                        na ulicach, śmiecenie polskimi opakowaniami w parkach narodowych, złodziejstwo
                        gdzie się da i co się da. Norwedzy są przyzwyczajeni zostawiać swoje rzeczy,
                        typu rowery, na przystankach, przed domami, sklepami, niezabezpieczone. Teraz
                        zmieniają nawyki. Może trudno sobie to wyobrazić, ale Polaka widać, słychać i
                        czuć z daleka. Dominuje obraz ciemnej, chamskiej, gruboskórnej, chciwej hołoty
                        bez gustu, manier, ciekawości świata i obcej kultury, nastawionej roszczeniowo,
                        posługującej się tylko polskim, podwórkowym, ordynarnym językiem. Po pracy
                        wałęsają się w grupach szukając norweskich "dup do zerżnięcia".

                        Naprawdę nie przesadzam. Tam pojechali nasi robole, stoczniowcy, spawacze,
                        budowlańcy, operatorzy maszyn, zwykli pracownicy najemni, jest odrobina
                        sprzątaczek. Odróżniają się od Norwegów po prostu rażąco. W pracy są wieczne
                        walki, konflikty i zazdrość. Wiele razy było mi strasznie wstyd.

                        Zgodzę się, że emigracja, to duży problem. Im większe różnice kulturowe tym większy.

                        Ale nie zgodzę się, że przeciętny mieszkaniec Bliskiego Wschodu to gorszy
                        człowiek niż przeciętny europejczyk. Tak naprawdę to jest moim zdaniem
                        barbarzyński pogląd.



                        • habibi888-pl Dzięki raz jeszcze. 13.01.10, 09:58
                          Nomadzi z pustyni to raczej taka przenośnia :)
                          Pamiętam Lawrence'a z Arabii i tak mi się skojarzyło. Ludzie prawi, uczciwi,
                          zawsze dotrzymujący słowa, znający swą wartość i ułomności, przyjaciele dla
                          przyjaciół, bezwzględni dla wroga.

                          Nie byłem w Norwegii ostatnio, więc nie wiem jaka jest sytuacja. W UK zupełnie
                          inaczej wygląda to w dużych miastach i na (mojej na przykład) prowincji:)
                          Zastanawia mnie coś innego. Jak obcokrajowiec odebrałby Polaków gdyby trafił na
                          manifestację zwolenników RM (zabić Żydów, liberałów, pedałów, ateistów i
                          cyklistów), a zaraz potem na mecz Widzew-ŁKS.

                          Sądzę jednak, że marzenia młodego Irańczyka z Teheranu różnią się diametralnie
                          od marzeń młodego Afgańczyka z górskiej prowincji.

                          Muzułmańscy krzykacze w UK są jak kibole. Różni się postawa społeczeństwa w
                          stosunku doi nich. Gdy w Polsce pacyfikowani przez policję kibole zaczęli
                          krzyczeć, że to zamach na katolicyzm i Chrystusa, to reszta społeczeństwa popuka
                          się w czoło i zachęci policję, by prała mocniej. Gdy tutaj banda 10 brodaczy
                          oberwie od policji (co zdarza się coraz rzadziej) zaraz krzyczą, że to zamach na
                          islam i proroka, a reszta muzułmanów im wtóruje nie zgłębiając się w temat.
                          Niedawno w Szkocji szef policji polecił zdjąć wydane przez policję plakaty z
                          psem, bo pies jako zwierzę nieczyste może obrażać muzułmanów. Kompletna
                          paranoja. Czy naprawdę jest powodem do zdziwienia to, że mało kto ich lubi?

                          Gorszy? Nie, ale gorzej wykształcony i przez to bardziej podatny na religijne
                          zabobony i wpływ innych, którzy, co tu dużo mówić chcą go wykorzystać do
                          własnych celów, jak jaśnie książę na filmie.
            • ketiw1 chyba kończę 12.01.10, 15:50
              Wybacz, ale kiedy widzę ile osób tu skwituje cały problem "arabska dzicz" i
              wydaje im się, że prawią jakieś natchnione mądrości w świętym gniewie, to
              ogarnia mnie zniechęcenie.

              Wy myślicie o nich Arabska dzicz, wielu z nich wy jawicie się jako podstępni,
              zepsuci i pazerni na bogactwa ciemiężyciele. Gotowiście się nawzajem pozabijać.
              Jesteście jak lustrzane odbicia. Niby na odwrót, a w istocie to samo.

              Poczytaj posty edka, może zrozumiesz. To dla mnie walka z wiatrakami. Zmęczyłem
              się tą dyskusją. Wybacz.
              • mata68 Re: chyba kończę 12.01.10, 17:48
                Pół roku temu też odgrywałam ''jaśnie oświeconą''pluralistyczną istotę ,pełną
                zrozumienia dla obcych kultur. Nie będę z Tobą polemizować,ponieważ przez
                ostatnie pół roku zrozumiałam ,że za pluralizmem zwykle podąża zwykła ,ludzka
                chciwość oraz potrzeba zdobywania rynków zbytu za wszelka cenę.Raporty
                organizacji humanistycznych ,dla których -jak sądzę -niegdyś pracowałeś
                -wskazują niepokojącą tendencję nasilania się łamania praw człowieka .Nie jest
                normalną rzeczą karanie karą śmierci za manifestacje pokojowe.W żadnym kraju.Nie
                jest normalną wojna na twitterze ,gdzie ogranicza się już nie tylko wolność
                słowa własnych,muzułamńskich obywateli,ale odbiera się ten przywilej absloutnie
                wszystkim.Nie widzę nic ''romantycznego'' ruchu wolnościowym propagującym -''po
                równo wszystkim ,ale władza być musi nasza''.Może nie warto mówić sensownie do
                ludzi ,którzy propagują na polskich portalów zwykłe sekciarstwo
                www.zgapa.pl/zgapedia/Muzu%C5%82manizm.html .Jakim prawem muzułamnin ma
                mi narzucać swoje zdanie?Jakim prawem chce mnie nakłaniać do zmiany religii na
                jego własną?To ,że załóżmy : na pustyni przeżyłeś wspólnotę z nomadami- ma
                oznaczać ,że wszyscy ciurkiem mamy się wyrzec Chrystusa i poddać woli
                jakiegoś-bez urazy Allaha?-głównie po to ,żeby facetom takim jak Ty dobrze
                handlowało się sprzętem elektronicznym?Wiesz,może i uprawiam bełkot,a może
                nie-może nie mam ochoty na tanie gesty pojednania z ludżmi ,którzy mają ręce
                zbrukane krwią,a dusze brudne od mordowania tych za których umarł mój Bóg,który
                z wyznawcami Allacha ma nie wiele wspólnego.Myślę,że pseudointelektualny bełkot
                jest raczej Twoją domeną a za nim stoi zwykła ,ludzka chciwość.Trzeba być bardzo
                zaślepionym,żeby spoza sterty książek napisanych 15 lat temu nie dostrzec
                prostej prawdy - świat się zmienia.I tylko bydlę nie zmienia poglądów.I tylko
                bydlę nie zmienia przyzwyczajeń.Dla pań tak tkliwie broniących Palestyńczyków
                mam propozycję - ruszcie drogie panie do Palesetyny,załóżcie rodziny pod
                cierpliwym okiem Palestyńskich mułłów ...Kiedy w Polsce jeden z merów miasta
                nadużył prawa,poczułyście się żle -tam można..normalnie ''żyć..spróbujcie ...:)
                Mam nieodparte wrażenie ,że naród nam się rozlazł po kątach ,rozpuścił jak
                dziadowski bicz...
                JA sobie nie życzę żeby ktokolwiek zabraniał MI mówić co myślę na temat
                oczywistego zła pokazanego na filmiku w materiale.JA sobie nie życzę ,żeby
                ktokolwiek blokował twittera,wykradał MOJE dane przez net,manipulował MOJA
                świadomością wciskając mi chałę ,że nie ma nic złego w powolnym podboju Europy
                przez dzicz.Dzicz ,która rzuca kamieniami,dzicz,która każe zasłaniać kobietom
                twarze,dzicz,od której inteligencja własnego narodu owej dziczy -w podskokach
                opuszcza własny kraj,nie dlatego,że jest faktyczna bieda,ale dlatego,że jak
                widać na załączonym obrazku i to nie jednym-bo jest ich więcej,ale mocno
                utajnione -przemoc,bezkarność,agresja...Przetrzymywanie w wiezieniach za
                poglądy-po 20 lat,brak opieki medycznej.Powiedz mi jeśli potrafisz,kiedy stałeś
                się tak cyniczny?Gdzie straciłeś wrażliwość?A może to tylko życie na walizkach
                sprawiło,że już nie widzisz cudzego bólu?Może faktycznie powinieneś
                odpocząć...Bo ja kiedy widzę takie zło , to nie potrafię milczeć i snuć
                absurdalnych wywodów ...nie boję się.Zło jest złem.Nie widzę absolutnie żadnego
                wytłumaczenia dla cudzego cierpienia w tak makabryczny sposób,w wyrafinowanym
                akcie najgorszego poniżenia ...w imię chciwości.Chciwość w imię zabawy.Co do
                Kaukazu...ja tam byłam.Nie muszę czytać książek..;)
                • mata68 Re: chyba kończę 12.01.10, 18:16
                  # Wiara w Allaha - jednego Boga, który nie posiada potomstwa
                  zwłaszcza to brzmi ciekawie...zwłaszcza w kontekście kolejnego
                  fragmentu...''On jest Allahem jedynym Allahem Wiekuistym! Nie zrodził nikogo,
                  ani też nie został zrodzony, a nikt nie jest Jemu równy. ( Tłumaczenie z Koranu,
                  sura Al Ichlas)''

                  U nas w Polsce niektórzy mówią po prostu - ,,liczy się tylko kasa i moje ja-nie
                  będę mia rodziny ,bo kobiety mnie nie interesują''-proste:)i dużo
                  estetyczniejsze.Bez prania mózgu i chorych ideologii.Może dlatego,że mamy 21 w i
                  już nikt nie wstydzi się przyznać,że jest gejem.
                  W idealnym państwie muzułmańskim - kalifacie - religia, moralność oraz prawo
                  państwowe są ze sobą nierozerwalnie związane. W praktyce w kręgu kultury islamu
                  niektóre państwa zrównały prawo religijne z państwowym. W większości pozostałych
                  islam uznawany jest za fundament państwa, zaś Koran za źródło prawa świeckiego.
                  Tylko w niektórych krajach z większością muzułmańską przeprowadzono rozdział
                  religii oraz państwa i z tego powodu w większości tych państw nie są
                  respektowane zapisy Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka ONZ. Większość państw
                  islamskich nie przestrzega zasady wolności słowa (zakaz krytyki religii) czy
                  wolności sumienia (zakaz apostazji).

                  Dla odmiany w Biblii Bóg jest ,Ojciec i Syn,Oraz DŚ,a Chrystus ma
                  Oblubienicę...i można się przyznać oficjalnie,że woli się facetów.No ja wolę
                  ...mężczyznę...swojego:)
                • ketiw1 Z całym szacunkiem 12.01.10, 18:17
                  ale Twój styl jest tak nieprecyzyjny i zawiły, żeby nie użyć kolejny raz słowa
                  "bełkot", że niewiele z tego rozumiem. Pisałaś o wojnie Kaukazu (na którym
                  podobno byłaś) z Polską (może powinnaś z tą rewelacją iść do Prezydenta RP, albo
                  ministra Sikorskiego), o swoim przyjacielu z Palestyny, którego nie tolerujesz i
                  nie rozumiesz, o muzułmańskiej dziczy, która jest Twoim wrogiem, a jednocześnie
                  płaczesz nad krzywdą Araba męczonego przez księcia, ktoś Ci podobno zamyka usta
                  na Twitterze, za moją tolerancją skrywa się chciwość, ktoś (już nie wiem kto -
                  ja czy inny mężczyzna) handluje jakąś elektroniką. Naprawdę już nie wiem co
                  właściwie chcesz powiedzieć. Przepraszam Cię, może to tylko kwestia stylu w
                  jakim piszesz, ale dla mnie to brzmi trochę jak paranoiczne majaki w których
                  rzeczywistość miesza się z halucynacją.

                  Dlatego już nie będę Ci odpowiadał, bo to do niczego nie prowadzi.

                  Zapewniam Cię tylko, że i ja brzydzę się tym co robi ten Książe i bardzo
                  życzyłbym sobie, żeby spotkała go surowa kara.
                  • mata68 Re: Z całym szacunkiem 12.01.10, 19:01
                    to jakby nie mój problem czego ty w moich wypowiedziach nie rozumiesz:)moze
                    zatem nie pwoinienes sie wcale wypowiadac ,albo czac od ostatniej wypowiedzi
                    ,,Brzydzę sie tym co robi ksiaze ciemnosci'' -nie kombinuj i nie wchodz w
                    koflikt z wszytkimi ,moze również prosciej jest przestać udawac intelektualiste
                    i po prostu konkretnie powiedziec - pogubilem sie-to takie proste-raz wziac
                    odpowiedzialnosć za wlasne odczucia na siebie,a nie zwalac na kogoś-to ty nie
                    rozumiesz,a nie ja.ja wiem od poczatku-dziennikarze,korzy podczas wyborów w
                    Inarnie-podobno demokratycznych -przyjeli zadoscuczynienie za poprowadzenie
                    kampanii -dzis wyladowali z poderznietymi gardłami.nie wiem czego nie
                    rozumiesz?co chcesz przeforsowac? to Ty nie rozumiesz...a nie ja.nie moj
                    problem-nie stawiaj diazgnoz,bo wyladujesz w sadzie.i papierek ,ze masz paranoje
                    nie pomoze...Nie chcemy tu ani islamu,ani muzułmanow.proste:) Nie odpowiadaj-nie
                    masz nic do powiedzenia...prócz pseudointelektualnego bełkotu.
                    • ketiw1 Re: Z całym szacunkiem 12.01.10, 20:44
                      Zamiast mnie obrażać, zauważ że Twoje teksty pisane są bez znaków
                      interpunkcyjnych i akapitów. Nie wiadomo gdzie kończy się jedna myśl a zaczyna
                      następna. Gubisz ciąg przyczynowo skutkowy. Nie przedstawiasz tezy lub hipotezy,
                      by ich dowodzić lub obalić argumentami, lecz chwytasz dziesięć srok za ogon. W
                      wielu zdaniach (ciężko mówić zresztą o zdaniu, kiedy nie ma kropek, wielkich
                      liter, ani przecinków, ale jakoś to muszę nazwać) brakuje sprecyzowanego
                      podmiotu i nie wiadomo o kim mowa.

                      W tej sytuacji zarzucanie mi pseudo-intelektualnego bełkotu jest nadużyciem.
                      Nie rozumiem Ciebie, ale to nie jest, jak twierdzisz, mój problem. To problem
                      Twojego stylu wypowiedzi. Nie rozumiem, bo urąga on podstawowym zasadom
                      gramatyki, interpunkcji, stylistyki, a przede wszystkim logiki.

              • habibi888-pl Ależ ja nie mam ochoty nikogo zabijać! 12.01.10, 19:20
                To tylko mój instynkt samozachowawczy krzyczy do mnie: Nie daj się zabić.

                ketiw1 napisał:

                ... Gotowiście się nawzajem pozabijać.
                > Jesteście jak lustrzane odbicia. Niby na odwrót, a w istocie to samo.
                ...
                • mata68 Re: z podziękowaniem za całodniową dyskusję;) 12.01.10, 19:58
                  www.youtube.com/watch?v=PR4gAFCGH6Y
                  Dobranoc.:)
                  • habibi888-pl Dziękuję. 12.01.10, 20:45
                    Dobrze, że to zaczęło i skończyło dyskusją, a nie, jak to często tu bywa, pyskówką.
        • mirawayne Re: Jesteś rasistą i 13.01.10, 00:49
          to jest wszystko prawda jeśli chodzi o wczesny Islam, ale ta wielka dziura o
          której piszesz to jest Kazirodztwo uznane i popelniane przez "proroka Mohameda"
          a wyniki tego są ta wielka czarna dziura pokolenie umysłowo mało rozwiniętych
          przez ostatnie 700 lat.
      • quant34 Re: Jesteś rasistą i 12.01.10, 20:50
        > Nie wiesz nic o tym jaki wkład naukowy wnieśli Arabowie. Matematyka,
        > piśmiennictwo, prawo, astronomia, nawigacja, kartografia, to tylko kropelka w
        tym morzu.

        Oczywiście świat arabski miał spory wkład w rozwój cywilizacji, jednak trzeba
        zaznaczyć dwie ważne kwestie. Po pierwsze największy wkład świata arabskiego w
        naukę przypada na czasy sprzed powstania Islamu (chociażby matematyka i
        astronomia), po drugie osiągnięcia cywilizacyjne, które świat chrześcijański
        przejął od Arabów, w znacznej części oni sami przejęli od Chińczyków
        (przykładowo medycyna, nawigacja, kartografia, zaawansowane technicznie
        rolnictwo). Prawa bym w to nie mieszał, ponieważ podstawowym źródłem osiągnięć w
        tym zakresie jest dorobek starożytnych Rzymian. Piśmiennictwa także, ponieważ
        alfabet łaciński Europejczycy akurat stworzyli sami. Niekiedy trudno stwierdzić
        gdzie dane odkrycie zostało pierwotnie dokonane, dlatego za autorów przyjmuje
        się cywilizację, u której się dane osiągnięcie podpatrzyło. Dopiero odkrycia
        historyków i archeologów w XX wieku pozwoliły np. ustalić, że odkrywcami systemu
        dziesiętnego czy zegara słonecznego wcale nie byli Arabowie. Oczywiście pewien
        wkład mieli, ale wyraźnie go przeceniasz. W pozostałym zakresie się zgadzam z
        Twoimi poglądami. W świecie arabskim, jak i każdym innym zdarzają się
        zwyrodnialcy, ale to nikogo nie upoważnia do uogólnień na całe narody.
        • ketiw1 Re: Jesteś rasistą i 12.01.10, 21:36
          Dziękuję za rzeczowe i kulturalne uwagi. Myślę, że doczytam w wolnym czasie to i
          owo na ten temat i zweryfikuję swoje wiadomości.

          Pozdrawiam
      • ewa12321 Re: Jesteś rasistą i 12.01.10, 22:41
        > kanalią. Wyrażasz się pogardliwie o wszystkich członkach ogromnej
        cywilizacji, której zawdzięczasz tak wiele, że Twoja mała makówka
        nie jest w stanie tego pomieścić. Nie wiesz nic o tym jaki wkład
        naukowy wnieśli Arabowie. Matematyka, piśmiennictwo, prawo,
        astronomia, nawigacja, kartografia, to tylko kropelka w
        > tym morzu.
        >

        Zastanow sie, co piszesz.Cywilizacja arabkska to przeszlosc.
        Rozwijali sie tak dlugo, jak dlugo nie bylo islamu, bo od tego czasu
        nastapil koniec postepu. Czego nie przezyl ich prorok, to nie
        istnieje. Rzuc tylko okiem na ilosc patentow w krajach arabskich i
        potownaj te dane z innymi regionami.

        Mojej kolezance caly czas Egipcjanin opowiada, jaka to oni mieli
        kulture, kiedy my jeszcze na galeziach wisielismy. To doslowny cytat.

        I co z tego? Zyje sie dzisiaj, a nie tysiace lat temu. Zamieszkalbys
        dzis w Egipcie? Ale nie jako turysta w pieciogwiazdkowym hotelu.Co
        ma wspolczesny czlowiek z dawno przebrzmialej wlasnej kultury?
        Najwyrazniej niewiele, skoro za wszelka cene stara sie opuscic swoj
        kraj i masowo naplywa do krajow, ktorymi tak pogardza.

        Jak mozna zarzucac ignorancje komus, nazywac go kanalia, kto odwaza
        sie przedstawic inne zdanie. Na jakiej podstawie wyciagasz wnioski,
        ze ten ktos jest gotowy eksterminowac innych? Jak na razie, to
        eksterminowac chca raczej nas.

        Niestety w Europie jest coraz wiecej pieknoduchow, ktorzy swoja
        wiedze czerpia z bardzo wybiorczych zrodel. Ktorzy narzucaja innym
        wlasny punkt widzenia. Ktorzy propaguja rozwoj multikulti. Niestety
        to sie nie sprawdza. Zachod Europy zaczyna powoli sie gotowac, w
        ciagu ostatnich kilku lat zauwazylam coraz wieksza awersje wobec
        obcych. Boje sie, ze jak miarka sie przepelni, to spoleczenstwa
        autochtonne wyjada na ulice i wtedy oberwie sie takze takim jak ja,
        ludziom zasymilowanym, pasujacym do otoczenia, ale jednak z innego
        kraju.

        Jezeli nie mieszkasz w otoczeniu typu multikulti, ze wszystkimi
        problemami, ktore taka narzucona mieszanka przyniosla, bylabym
        troche ostrozniejsza w rzucaniu obelg na innych. Nie wiesz, o czym
        piszesz.




        • ketiw1 Re: Jesteś rasistą i 12.01.10, 23:05
          "Niestety w Europie jest coraz wiecej pieknoduchow, ktorzy swoja
          wiedze czerpia z bardzo wybiorczych zrodel. Ktorzy narzucaja innym
          wlasny punkt widzenia. Ktorzy propaguja rozwoj multikulti. Niestety
          to sie nie sprawdza. Zachod Europy zaczyna powoli sie gotowac, w
          ciagu ostatnich kilku lat zauwazylam coraz wieksza awersje wobec
          obcych. Boje sie, ze jak miarka sie przepelni, to spoleczenstwa
          autochtonne wyjada na ulice i wtedy oberwie sie takze takim jak ja, "

          No to zdecyduj się, czy autochtoni są multikulti, czy są coraz bardziej
          sfrustrowani obcymi. Bo jedno drugie wyklucza.
          • ewa12321 Re: Jesteś rasistą i 13.01.10, 19:37
            > No to zdecyduj się, czy autochtoni są multikulti, czy są coraz
            bardziej
            > sfrustrowani obcymi. Bo jedno drugie wyklucza.

            To moze jasniej: autochtoni nie sa za multikulti, jak sie miarka
            przepelni beda walczyc o zachowanie swoich obyczajow.
    • ketiw1 skoro 12.01.10, 11:36
      pogardzasz "koziarzami" i "arabusami", dlaczego się przejmujesz losem jednego z
      nich, torturowanego przez innego?
    • ketiw1 Twój 12.01.10, 11:41
      ojciec może był czerwonym burakiem. Ja mam poglądy centrowe, nie cierpię
      bolszewików, podobnie jak faszystów Twojego pokroju. Nie jestem wyznawcą
      Machometa, ani sympatykiem religii przez niego stworzonej. Staram się po prostu
      dużo czytać, podróżować i patrzeć na wszystko w szerokiej perspektywie, unikać
      generalizowania, potępiania.

      Zaczyna mnie mierzić korespondencja z pół-analfabetą, który odpowiada jednym,
      nieskładnym i obraźliwym zdaniem, posługując się capslockiem wbrew netetykiecie.

      Nie nauczysz świni śpiewu, ani nie zaszczekasz psa. Jeśli masz zamiar szczekać,
      to nie będę próbował Cię w tym prześcignąć, bo jesteś w tym lepszy, poza tym nie
      bawi mnie to. Nie mam takich ambicji.
    • bodek697 Książę ciemności 12.01.10, 11:45
      Teraz już wiem dlaczego żeśmy im zniechęcili kupno naszych stoczni,chwała
      POpaprańcom.
    • ketiw1 Re: Nie jestem rasista... 12.01.10, 11:48
      Taaaak, a Kopernik był kobietą...
    • ketiw1 Re: Nie zaczynaj.... 12.01.10, 11:52
      Masz rację, to umniejsza siłę moich argumentów. A po kropce robi się spację.

      Co do reszty, pozostawiam bez komentarza.
    • ketiw1 im mniejszy pies 12.01.10, 12:00
      tym głośniej szczeka...

      Moc Twych argumentów rzuciła pół forum na kolana...
    • ketiw1 Wstyd 12.01.10, 12:07
      Nie sil się na inwektywy, bo mnie to naprawdę nie jest w stanie obrazić,
      wystawiasz sobie tylko laurkę, którą widzimy nie tylko my, ale i inni
      użytkownicy. Nie wstyd Ci tak wściekle toczyć pianę, w dodatku zupełnie
      nieskutecznie?
    • elinkan Książę ciemności 12.01.10, 12:13
      pieprzone prymitywy!! oko za oko. to samo mu zrobić. prymitywne ścierwa. tak,
      to prawda. albo my ich albo o ni nas... w polsce są arabskie firmy, ta hołota
      już nas wykorzystuje
    • ketiw1 Budzisz 12.01.10, 12:15
      tylko moje szczere politowanie. Myślę, że jesteś biednym, skrzywdzonym,
      sfrustrowanym człowiekiem, który na prawo i lewo miota obelgami, kiedy wie, że
      jest anonimowy na forum. Nie wiem czy to rodzina Cię skrzywdziła, czy pomiatają
      Tobą w pracy, czy może cierpisz na zaburzenia psychiczne spowodowane jakąś inną
      traumą. Jedno jest dla mnie oczywiste. Musisz być bardzo nieszczęśliwym
      człowiekiem, żyjącym w strachu i głęboko skrywanym poczuciu własnej niższości.
      Tak traktuje agresję i nienawiść każdy podręcznik psychologii, a ja przekonałem
      się już nie raz ile w tym prawdy.

      Kończę "rozmowę" z Tobą, bo mam ciekawsze zajęcia.
    • mata68 Re: Odwal sie... 12.01.10, 12:24
      jej edek do kogo ty takie hasła? ....az zaniemówilam...
    • ketiw1 Re: Odwal sie... 12.01.10, 12:30
      Szukasz sprzymierzeńców? Nie czujesz się dość pewnie w pojedynkę? Hihihihihi

      Moją rozmówczynię mimo obustronnych złośliwości cenię daleko bardziej od Ciebie.
      Ona jawi się jako osoba sympatyczna, Ty zaś plujesz jadem.

    • amelie2 Książę ciemności 12.01.10, 12:46
      A w Polsce urządza się (na polecenie Jankesów)szopkę i torturuje psychicznie
      kilku żołnierzy i ich rodziny, bo żołnierze ci przez pomyłkę ostrzelali jakąś
      wioskę w Afganistanie.
      Ach jacy my jesteśmy służalczy i bezdennie głupi. Szczególnie polscy prawnicy
      - to są ci, którzy z braku intelektu nie dostali się na medycynę albo na
      politechnikę. Wyczyny polskich prokuratorów, sędziów i adwokatów (wszystko to
      święte krowy)nadają się do Księgi Guinessa.
    • knik Dozywocie za samą twarz. 12.01.10, 13:35
    • ketiw1 Re: Dlaczego ?... 12.01.10, 13:35
      I sam jesteś agresywny, stosujesz napaść słowną, obrażasz ludzi, którzy próbują
      wymieniać poglądy, nazywasz ich min "wyskrobkami, czerwonymi burakami, psami,
      pętakami, głupkami".

      Stosujesz napaść, a więc przemoc werbalną, w sposób i w miejscu takim, że wiesz,
      że nie dosięgną cię konsekwencje.

      To dla mnie kwitesencja tchórzliwej przemocy. Ciekawe jakbyś postępował, gdybyś
      był na miejscu tego księcia. Obawiam się, że nie lepiej. Udowadniasz to każdym
      postem.

      W realu też obrażasz wszystkich ludzi, którzy mają inne zdanie? I masz jeszcze
      wszystkie ząbki?

    • ketiw1 Re: Rzadz przez 'RZ'... 12.01.10, 13:38
      Przeczytaj swoje posty pod tym artykułem, policz błędy gramatyczne,
      interpunkcyjne, ortografy i literówki i jeśli starczy Ci na to palców u rąk i
      nóg, należy Ci się przepustka z Tworek.
    • ketiw1 Re: Dlaczego ? 12.01.10, 13:45
      I sam jesteś agresywny, stosujesz napaść słowną, obrażasz ludzi, którzy próbują
      wymieniać poglądy, nazywasz ich min "wyskrobkami, czerwonymi burakami, psami,
      pętakami, głupkami".

      Stosujesz napaść, a więc przemoc werbalną, w sposób i w miejscu takim, że wiesz,
      że nie dosięgną cię konsekwencje.

      To dla mnie kwitesencja tchórzliwej przemocy. Ciekawe jakbyś postępował, gdybyś
      był na miejscu tego księcia. Obawiam się, że nie lepiej. Udowadniasz to każdym
      postem.

      W realu też obrażasz wszystkich ludzi, którzy mają inne zdanie? I masz jeszcze
      wszystkie ząbki?

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka