mamula66
03.11.09, 16:28
KPA i "organziacje polonijne" zajmuja sie glownie wydzieraniem
stolkow spod siedzien.
Natomiast warunkiem koniecznym powodzenia w USA jest nie zadawanie
sie z Polakami. Polak bowiem Polakowi nie pomoze, co najwyzej
bezinteresowna swinke podlozy albo i donosik napisze. A jak sie
Polakowi nie powiedzie, to inny Polak sie ucieszy. Dlatego moc
polityczna Polonii wynosi dokladne, matematyczne zero. I pewnie tak
pozostanie