shipa
19.01.10, 17:46
Jak opisac wielkodusznosc takich osob jak pani Maria i pan Jerzy, ktorzy nawet w obliczu osobistej tragedii mysla o innych?
Podziwiam, przyznajac, ze chyba mnie na takie pochylenie sie nad drugim ( i trzecim, i czwartym de facto) czlowiekiem, w podobnej sytuacji nie byloby stac zwyczajnie.
Z duzym wspolczuciem dla ich tragedii, ale jeszcze wiekszymi wyrazami uznania za taka postawe.