Dodaj do ulubionych

Lefebrystyczny biskup nadal neguje Holocaust

31.01.10, 19:45
A ja neguję liczbę Greków, którzy zginęli w wojnie z Rzymem - czy pójdę
za to do więzienia?
Obserwuj wątek
    • pnti Kolejny Pieronek 31.01.10, 23:03
      Głupota szerzy się jak choroba zakaźna.
    • landaverde Lefebrystyczny biskup nadal neguje Holocaust 01.02.10, 06:00
      GW:
      "Kłamstwo oświęcimskie Williamsona wywołało przed rokiem skandal, kiedy
      Benedykt XVI zdjął ekskomunikę ze wszystkich biskupów lefebrystycznych."


      Bibula.com:
      "W wywiadzie przeprowadzonym w listopadzie 2008 roku w Ratyzbonie przez
      telewizję szwedzką, biskup odpowiedział na sprowokowane przez
      dziennikarza pytanie mówiąc, że osobiście uważa on oficjalnie głoszoną
      liczbę “6 milionów” ofiar żydowskich jako zawyżoną, jak również poddał
      w wątpliwość ludobójcze wykorzystanie komór gazowych w niemieckich
      obozach koncentracyjnych. Pogląd ten potwierdzają liczne badania i
      prace naukowe, które jednak nie przedostają się do opinii publicznej z
      uwagi na blokadę nałożoną przez środowiska żydowskie kontrolujące
      globalne media oraz przez uległe im filosemickie media lokalne. W
      państwach zachodnich szczycących się przestrzeganiem tzw. wolności
      wypowiedzi, osoby głoszące tego typu informacje są surowo karane oraz
      poddawane medialnemu ostracyzmowi.

      Wywiad z bp. Williamsonem pozostawał zupełnie nieznany i nie
      opublikowany do momentu gdy pojawiły się pierwsze informacje o
      możliwości cofnięcia przez Papieża ekskomuniki zaciągniętej przez
      biskupów Bractwa św. Piusa X. Jeszcze tej samej nocy, wywiad pojawił
      się na stronach internetowych, co niewątpliwie świadczy, że był
      materiałem zbieranym celem zdyskredytowania Bractwa i użycia jako
      narzędzia do wywarcia nacisku na Watykan w celu powstrzymania decyzji o
      cofnięciu ekskomuniki.

      Sąd w Ratyzbonie skazał bp. R. Williamsona dokładnie w dniu rozpoczęcia
      się historycznych rozmów Watykanu z przedstawicielami Bractwa św. Piusa
      X, co należy uznać za kolejną prowokację sił walczących nie tylko z
      wolnością badań historycznych, ale walczących wprost z Kościołem
      katolickim, szczególnie z frakcjami podtrzymującymi tradycyjne
      Nauczanie Kościoła."

      Źródło: Wyznaczono datę rozprawy sądowej przeciwko bp. Richardowi Williamson, FSSPX
    • landaverde Problem “6 milionów ofiar żydowskich” 01.02.10, 06:17
      "Według historyków i badaczy nieoficjalnego nurtu, liczba “6 milionów
      ofiar żydowskich” nie ma żadnego pokrycia w faktach, jest natomiast
      symboliczną reprezentacją cierpienia Żydów. Po raz pierwszy liczba “6
      milionów ofiar żydowskich” pojawiła się już w 1919 roku (np. na łamach
      dziennika The New York Times, będącego już wtedy w rękach
      żydowskich właścicieli i stanowiącego wpływową tubę propagandową
      syjonizmu), gdy mowa była o liczbie ofiar żydowskich podczas I wojny
      światowej. Potem była systematycznie powtarzana w latach 1930., 40. i
      późniejszych. Nienaruszalna liczba “6 milionów ofiar żydowskich”
      odrodziła się na dobre w czasie Trybunału Norymberskiego, kiedy to
      sędziemu Jacksonowi grupka Żydów zaprezentowała odręcznie
      zapisane “podliczenie ofiar”. Wiemy jednak, że w tym czasie
      obowiązywały nierealne, wytworzone przez propagandę sowiecką i
      syjonistyczną liczby ofiar obozów koncentracyjnych. Na przykład,
      twierdziło się powszechnie, że w Majdanku zginęło półtora miliona ludzi
      (co miało stnowić efekt “dogłębnych badań komisji naukowców
      radzieckich” – cytat z wydawanych po wojnie książek, rozpowszechnianych
      w milionowych nakładach), w KL Auschwitz – nawet 10 milionów, w
      Treblince – 3 miliony, w Sobiborze – 350 tysięcy , itd, itp.

      Dziś wiemy, że w Majdanku zginęło kilkanaście do kilkudziesiąt tysięcy
      więźniów (oficjalnie: 50-80 tysięcy), wiemy że w KL Auschwitz po
      obowiązywaniu przez kilkudziesiąt lat wyrytych na kamieniach “4
      milionach ofiar”, liczba ta stopniała do “miliona”, a żydowscy badacze
      już obniżają ją nawet do 600 tysięcy, przy czym niezależni historycy od
      wielu lat twierdzą niezmiennie to samo: że w KL Auschwitz zginęło 120-
      150 tysięcy osób, w tym Żydów. Z “3 milionów” w Treblince, pisze się
      dzisiaj (J.C. Pressac) o “poniżej 250 tysięcy”, choć w rzeczywistości
      może się okazać, że mamy do czynienia z liczbą w granicach 80 tysięcy.
      W Sobiborze dane wskazują na 15 tysięcy ofiar. Itd, itp.

      W związku z tym, że liczba “6 milionów” – wpojona w świadomość
      społeczną metodą manipulacji medialnej oraz nacisków prawnych – zaczyna
      stanowić pewien ciężar w przypadku konieczności jej udowodnienia, czyni
      się próby uwolnienia jej od tego typu nacisków. Przykładem jest artykuł
      wydrukowany przez baltimorski dziennik The Examiner, w którym
      autor na bezpośrednio postawione pytanie: “Czy liczba pomordowanych
      rzeczywiście ma znaczenie?”, odpowiada:

      “Moja odpowiedź to jest bardzo głośne wypowiedzenie: NIE! Liczba nie ma
      żadnego znaczenia. Czy mamy do czynienia z 60 Żydami czy 6 milionami
      Żydów, było to wydarzenie [tzn. "Holocaust"], który nie może być
      pozbawione szczególnego podkreślania.” [zob. link do
      polemiki "“Liczba nie ma żadnego znaczenia!”, czyli nowa
      interpretacja sporu o “6 milionów pomordowanych Żydów”
      "]

      Liczbę “6 milionów”, stanowiącą kabalistyczną symbolikę cierpienia
      narodu żydowskiego, należy tak jak każdą inną historyczną tezę
      zweryfikować w procesie skrupulatnych, niezależnych, otwartych,
      pozbawionych nacisków ideologicznych badań naukowych. Tylko wtedy
      będzie mogła stanowić podstawę do włączenia jej w nurt historycznych
      faktów."

      Źródło: Wyznaczono datę rozprawy sądowej przeciwko bp. Richardowi Williamson, FSSPX
    • puuchatek Lefebrystyczny biskup nadal neguje Holocaust 01.02.10, 09:48
      Tacy ludzie jak Williamson gadając głupoty o komorach gazowych powinni jednak wziąć pod uwagę, że może lepiej byłoby zaczekać jeszcze z 10 lat. Bo dziś - co za pech... - żyją jeszcze świadkowie tamtych wydarzeń. Żyją ludzie, którzy przeżyli Auschwitz, którzy _widzieli_ komory gazowe i _widzieli_ co naziści robili z Żydami. Szkoda, że Williamson nie ma dosyć jaj, żeby powiedzieć tym ludziom w oczy, że pewnie im się wydawało.
      • landaverde Problem komór gazowych 01.02.10, 13:40
        puuchatek napisał:

        > Tacy ludzie jak Williamson gadając głupoty o komorach gazowych powinni
        > jednak wziąć pod uwagę, że może lepiej byłoby zaczekać jeszcze z 10 lat. Bo
        > dziś - co za pech... - żyją jeszcze świadkowie tamtych wydarzeń.

        "W wywiadzie przeprowadzonym w listopadzie 2008 roku w Ratyzbonie przez
        telewizję szwedzką, biskup odpowiedział na sprowokowane przez dziennikarza
        pytanie mówiąc, że osobiście uważa on oficjalnie głoszoną liczbę “6 milionów”
        ofiar żydowskich jako zawyżoną, jak również poddał w wątpliwość ludobójcze
        wykorzystanie komór gazowych w niemieckich obozach koncentracyjnych."

        "Jednym z obozów koncentracyjnych gdzie swego czasu uparcie i przez lata
        twierdzono o ludobójczym wykorzystaniu komór gazowych, był obóz KL Dachau.
        Dziś jedynie dla celów czysto propagandowych powtarza się nieprawdziwe
        informacje o ludobójczym wykorzystaniu komór gazowych w tymże obozie. W
        propagandzie lewicowo-syjonistycznej celuje internetowa encyklopedia
        Wikipediia która pod hasłem “Dachau (KL)” jedynie w wydaniu polskojęzycznym
        pisze o ludobójczym wykorzystaniu komór gazowych, lecz w wydaniu angielskim,
        nie istnieje żadna na ten temat wzmianka, poza nie związanym z KL Dachau
        przypisem. W polskojęzycznym haśle zilustrowano też obóz dezorientującym
        czytelnika zdjęciem “komór gazowych” – w ujęciu z daleka. Z bliska jednak,
        każda wizytująca ten obóz osoba jest w stanie osobiście przeczytać
        wielojęzyczny napis umieszczony przed “komorami gazowymi”. Napis przed
        komorami gazowymi w KL Dachau głosi: ”Komora gazowa – zakamuflowana
        jako ‘pomieszczenie z natryskami’. Nigdy nie była używana jako komora gazowa.”
        Napis ten (sam w sobie wewnętrznie sprzeczny) poparty został oficjalnym listem
        przesłanym przez Muzeum Holokaustu w Waszyngtonie panu Erichowi Brudehl, który
        zwrócił się z prośbą o wyjaśnienie zastosowania “komór gazowych” w obozie KL
        Dachau. W liście z Muzeum Holokaustu, datowanym na 28 stycznia 1998 roku
        czytamy, że “[Obóz w] Dachau nigdy nie był planowany jako obóz śmierci
        ["extermination camp"]. [...] Po decyzji Ostatecznego Rozwiązania, zbudowano w
        1942 roku krematorium oraz komorę gazową, której użycie jednak nie może być
        potwierdzone. [...] Jest to zgodne z innymi badaczami obozu Dachau. Jakkolwiek
        amerykańscy żołnierze twierdzili, że ludzie byli tam gazowani, lecz po
        procesach [sądowych] Dachau i studiach historycznych, zgodne twierdzenie
        wydaje się stanowić, że ludzie byli tam rutynowo zabijani na wiele brutalnych
        sposobów, lecz nie gazowani.”
        "

        Źródło: www.bibula.com
    • phoebe_freja Lefebrystyczny biskup nadal neguje Holocaust 01.02.10, 11:53
      Powodzenia kontr-soboracji w KK życzę :p
    • hardy1 Lefebrystyczny biskup nadal neguje Holocaust 04.02.10, 20:28
      Jak zwykle - dalej część kleru katolickiego patrzy na naród żydowski jako wyklęty. Ot i średniowiecze ubrane w purpuraty wysokich duchownych krk. A obecny papież przywraca takiego biskupa do łask. To też o czymś świadczy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka