Dodaj do ulubionych

Islamskie rekolekcje w Berlinie

20.02.10, 11:09
List grupy wolnomyślicieli i humanistów muzułmańskiego pochodzenia
do muzułmanów z całego świata

Drodzy przyjaciele,

Tragiczne wydarzenia z 11 września wstrząsnęły światem. Trudno sobie
wyobrazić, że ktoś może być do tego stopnia przepełniony nienawiścią, by
popełnić tak ohydne zbrodnie i zabić tylu niewinnych ludzi. Będąc ludźmi
muzułmańskiego pochodzenia jesteśmy tak samo wstrząśnięci jak reszta świata.
Czujemy jednak, że nasi sąsiedzi i współobywatele patrzą na nas podejrzliwie i
nieufnie. Chcemy zaprotestować i powiedzieć światu, że nie jesteśmy
terrorystami, a ci którzy popełniają te podłe czyny są mordercami i nie mają z
nami nic wspólnego. Jednak w rzeczywistości z powodu naszych muzułmańskich
korzeni nie możemy po prostu wymazać "piętna islamskiego terroryzmu" z naszej
tożsamości!

Większość muzułmanów z pewnością oświadczy: "Islam nigdy by nie poparł
zabijania niewinnych ludzi. Allach ze Świętego Koranu nigdy nie nawoływał do
zabijania. Wszystko to jest dziełem kilku wprowadzonych w błąd ekstremistów z
marginesu społeczeństwa. Prawdziwy islam nie ma nic wspólnego z agresją.
Potępiamy wszelką przemoc. Islam oznacza pokój. Islam oznacza tolerancję."

Oto co powiedziałby wykształcony muzułmanin:

Tak myśli większość muzułmanów, ale czy to prawda? Czy islam naprawdę głosi
pokój i tolerancję, odrzucając przemoc? Muzułmanie, którzy popełniają te
zbrodnie są innego zdania. Wierzą, że to, co robią to dżihad (święta wojna).
Twierdzą, że zabijanie niewiernych jest obowiązkiem każdego muzułmanina. Nie
zabijają dlatego, że chcą pogwałcić prawa islamu, lecz dlatego, że myślą, iż
tak właśnie powinien postępować prawdziwy muzułmanin. Ci, którzy wysadzają w
powietrze własne ciało, by zabić więcej niewinnych ludzi robią to, ponieważ
myślą, że czeka ich nagroda w Raju. Mają nadzieję, że zostaną pobłogosławieni
przez Allacha, będą jeść niebiańskie pożywienie, pić czyste wino i cieszyć się
towarzystwem boskich partnerek. Czy się całkowicie mylą? Skąd wzięli te
wypaczone poglądy? Jak to się stało, że uwierzyli, iż zabijanie niewinnych
ludzi sprawia przyjemność Bogu? Czy może to my jesteśmy w błędzie? Czy islam
naprawdę głosi przemoc? Czy wzywa swych wyznawców do zabijania niewiernych?
Potępiamy tych, którzy dopuszczają się aktów przemocy i nazywamy ich
ekstremistami. Ale czy naprawdę są oni ekstremistami, czy też postępują tak,
jak każe im święta księga, Koran? Czego naucza Koran? Czy go czytaliśmy? Czy
wiemy, jakie nauki są w nim zawarte? Przeanalizujmy kilka z nich i przyjrzyjmy
się bliżej słowom Allacha.

Czego naucza nas Koran: Wykorzystaliśmy najszerzej dostępne angielskie
tłumaczenie Koranu. Czytelnicy mogą zweryfikować nasze cytaty ze świętej
księgi. Prosimy, byście zachowali bezstronność i przeczytali te wersety kilka
razy. Poniższe cytaty pochodzą z najbardziej godnego zaufania przekładu Koranu
autorstwa Yusufaliego. *

W Koranie jest napisane: "O wy, którzy wierzycie! Nie bierzcie sobie za
przyjaciół Żydów i chrześcijan" (5:51), "I zabijajcie niewiernych,
gdziekolwiek ich spotkacie" (2:191), "Mordujcie ich i bądźcie dla nich surowi"
(9:123), "Zabijajcie bałwochwalców, tam gdzie ich znajdziecie; chwytajcie ich,
oblegajcie i przygotowujcie dla nich wszelkie zasadzki!" (9:5). Koran każe nam
walczyć z niewiernymi i obiecuje: "Jeżeli wśród was jest dwudziestu
cierpliwych, to zwyciężą dwustu; a jeżeli jest stu wśród was, to oni zwyciężą
tysiąc niewiernych" (8:65). Allach i jego posłaniec chcą, żebyśmy walczyli z
chrześcijanami i Żydami, "dopóki oni nie zapłacą daniny własną ręką i nie
zostaną upokorzeni" (9:29).

Allach i jego posłaniec głoszą, że dopuszczalne jest niedotrzymywanie obietnic
(traktatów) i zobowiązań wobec pogan i wypowiadanie im wojny, kiedy tylko
czujemy się wystarczająco silni (9:3). Nasz Bóg każe nam "zwalczać
niewiernych" i "ukarze ich przez nasze ręce i okryje ich wstydem; i dopomoże
nam zwyciężyć ich" (9:14).

Koran odbiera całej ludzkości wolność wyznania i skazuje wszystkich
nie-muzułmanów na piekło (5:10), nazywa ich "nadżi" (plugawymi,
niedotykalnymi, nieczystymi) (9:28) i nakazuje swym wyznawcom walczyć z
niewiernymi dopóty, dopóki nie pozostanie żadna inna religia prócz islamu
(2:193). Głosi, że "niewierni pójdą do piekła i będą pojeni wrzątkiem"
(14:17). Nakłania muzułmanów, by "zabili niewiernych, ukrzyżowali ich lub
obcięli im dłonie i stopy, albo by wypędzili ich z kraju, by doznali hańby na
tym świecie i kary bolesnej w życiu ostatecznym." (5:34) Głosi również, że
"ci, którzy nie uwierzyli, będą mieli ubranie przykrojone z ognia; a głowy ich
polewane będą wrzącą wodą, która roztopi ich wnętrzności i skórę. Dla nich
będą żelazne rózgi z hakami"(22.19-22) i że nie tylko "czeka ich hańba na tym
świecie, ale i On da im zakosztować w Dniu Zmartwychwstania kary ognia
palącego." (22:9)

W Koranie jest napisane, że "ci, którzy wzywają boga innego niż Allach nie
tylko zaznają kary w tym życiu, lecz w Dniu Zmartwychwstania ich kara będzie
podwojona, i będą w niej poniżeni na wieki" (25:68). Dla tych, którzy "nie
wierzą w Boga i Jego Posłańca, On, zaprawdę, przygotował dla niewiernych ogień
płonący" (48:13). Choć zaleca nam się, byśmy byli współczujący dla siebie
nawzajem, mamy być "srodzy dla niewiernych" - chrześcijan, Żydów i ateistów,
którzy są naszymi sąsiadami i kolegami (48:29). Oto co Prorok "surowo
nakazuje" dla tego, kto nie wierzy w Allacha: "Bierzcie go i nałóżcie mu
kajdany! potem w ogniu piekielnym palcie go! Następnie zakujcie go w łańcuch,
którego długość wynosi siedemdziesiąt łokci! Bo on nie wierzy w Boga potężnego
i nie zachęca do żywienia biednych! I nie ma tutaj dla niego przyjaciela, nie
ma pożywienia oprócz cuchnącej ropy; i nie je tego nikt oprócz grzeszników."
(69:30-37)

Koran zakazuje muzułmaninowi przyjaźnienia się z niewiernym, nawet jeśli ów
niewierny jest jego ojcem lub bratem (9:23), (3:28). Nasza święta księga
nakazuje nam nie okazywać posłuszeństwa niewiernym i ich rządom, lecz ze
wszystkich sił zwalczać niewiernych (25:52), i być dla nich srogimi, ponieważ
ich miejsce jest w Piekle"(66: 9). Święty Prorok rozkazuje nam walczyć i
stwierdza, że "walka jest dla nas dobra, chociaż jest nam nienawistna"
(2:216). Następnie radzi: "uderzcie mieczem po szyi niewiernych; a kiedy ich
całkiem rozbijecie, to mocno zaciśnijcie na nich pęta" (47:4) Nasz Bóg
obiecał: "Ja wrzucę strach w serca niewiernych" i nakazał: "Bijcie ich więc po
karkach! Odetnijcie im końce wszystkich palców!" (8:12). Zapewnia nas także,
że kiedy zabijamy w jego imieniu "to nie my ich zabijamy, lecz Allach ich
zabija, aby doświadczyć wiernych doświadczeniem pięknym, pochodzącym od Niego"
(8:17). Każe nam "wzbudzić przerażenie w sercach wrogów" (8:60). Uczynił
Dżihad obowiązkiem każdego muzułmanina i ostrzegł nas: "A jeżeli nie
wyruszycie [na dżihad], to ukarze was Bóg karą bolesną i zmieni was na inny
naród. A wy nie możecie Mu w niczym zaszkodzić. Przecież Bóg jest nad każdą
rzeczą wszechwładny!" (9:39) Allach mówi do Świętego Proroka: "O Proroku!
Walcz przeciwko niewiernym i przeciwko obłudnikom i bądź dla nich surowy! Ich
miejscem schronienia będzie Gehenna. Jakże nieszczęsne to miejsce przybycia!"
(9:73).
[...]
c.d. tutaj: www.buddyzm.edu.pl/magazyn/14/cs14-26.htm
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka