Dodaj do ulubionych

Szybki internet. Na papierze

10.03.10, 08:27
Swietna uwaga bo pokazuje, ze problem z internetem na Podlasiu
zaczyna sie....w samym sercu Warszawy. Innowacyjnosc uzycia
sprzetu "cyfrowego" do usprawniania informacji jest w Polsce ZADNA.
Oprocz drukarek moj ulubiony przyklad to "smartfony" ktore posiadaja
wszyscy.. tyle ze jeszcze nie widzialem w Polsce nikogo, kto by
dawal nimi elektroniczne wizytowki. Ludzie sobie powtarzaja swoje
numery i adresy... z glowy!!!
Obserwuj wątek
    • januszwk-pl Szybki internet. Na papierze 10.03.10, 08:49
      Chciałbym zwrócić uwagę na niefortunny termin "szybki"
      internet. Czy prąd w domowej instalacji elektrycznej płynie
      "szybciej" od prądu w sieci wysokiego napięci? Używanie słowa szybki
      wynika chyba z bezmyślnego tłumaczenia angielskiego słowa "rate". Ja
      bym raczej użył słowa wydajny. Transfer danych odbywa się oczywiście
      szybciej przy takim wydajnym połączeniu. A swoją drogą może ktoś poda
      definicję od jakiego poziomu możemy mówić o szybkim/wydajnym
      internecie.

      pozdrawiam
      • babaqba Re: Szybki internet. Na papierze 12.03.10, 07:08
        januszwk-pl napisał:

        > Chciałbym zwrócić uwagę na niefortunny termin "szybki"
        > internet.
        (...) A swoją drogą może ktoś poda
        > definicję od jakiego poziomu możemy mówić o szybkim/wydajnym
        > internecie.

        Pamiętam dyskusję, czy nie dało by się zamienić idiotycznego przepisu
        o świeceniu światełek w samochodach w słoneczne dni, na niemieckie 'bei
        Nasse'. Niestety się nie da, bo nie można ukuć jednoznacznej definicji,
        kiedy już pada a kiedy jeszcze kropi. Tak jest z twoim postem.


        Ale ad rem: ale to będzie piękna katastrofa! Czy obstawiacie panowie,
        że cały fundusz dadzą radę zjeść urzędnicy, czy dla niepoznaki podłączy
        się parę parafii? Przewiduję, też typowo polską woltę - duże
        dofinansowanie zyska jakiś zakon na prowadzenie portalu misyjnego. Parę
        dziesiątków milionów plus oczywiście niezbędne budynki. Co ja godom! A
        jak podchwycą ten pomysł? Struzik czai się wszędzie!!! Octopus Dei
        czuwa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka