Dodaj do ulubionych

Przecież kupiliśmy dobrą recenzję

11.03.10, 12:58
czwarta władza jest skompromitowana i umoczona na równi z pierwszą, drugą i
trzecią.
Babilon musi w końcu upaść.
Obserwuj wątek
    • konread Re: Przecież kupiliśmy dobrą recenzję 11.03.10, 16:33
      Widać, że niektórzy nie rozumieją różnicy pomiędzy obiektywną recenzją a reklamą.
      • soul.brother Re: Przecież kupiliśmy dobrą recenzję 12.03.10, 07:38
        To ze film nie może znaleźć dystrybutora wcale nie oznacza ze jest on zły.
        Dystrybutor generalnie nie ogląda chłamu który wciska szerokiemu odbiorcy.
        kieruje sie "recenzjami" dlatego, właśnie recki sa tak ważne, i praktycznie
        decydują o życiu lub śmierci wytwórni filmu.
        Dostajesz złą recenzje, dystrybutor nie bierze twojego filmu-zdychasz. a
        widzowie ogląda jakiś inny szajs.... to powoduje wiele nadużyć. mozna by
        godzinami opowiadać jak to trzeba lizać tyłek pismakom w sprawie tych recenzji.
        jak ich kupować, szantażować, itd, itp...
    • mol_chemiczny Ale przecież okazali się niezależni, przynajmniej 11.03.10, 16:44
      > czwarta władza jest skompromitowana i umoczona na równi z pierwszą, drugą i
      > trzecią.

      Ale przecież okazali się niezależni, przynajmniej w tym przypadku, od związków z reklamodawcami... Pozew nie* dotyczy nawet tego, że "Variety" obiecało pozytywną recenzję i złamał ustalenia!

      * Pogrubienie tak na wszelki wypadek.

      Wygląda na to, że zamówili recenzję u krytyka, ten napisał, co uważał za stosowne, a oni to opublikowali bez mrugnięcia, podczas gdy producent spodziewał się lizania tyłka swojemu "dobroczyńcy".
      • freeadamae2 Re: Ale przecież okazali się niezależni, przynajm 11.03.10, 17:36
        Wyjasnijmy cos sobie. Podpisujesz z gazetą kontrakt na promocje filmu. Maja byc reklamy, specjal;ne pokazy itp itd akcje majace promowac film. Jednoczesnie wraz z prowadzeniem promocji za która wziete zostaly cięzkie pieniadze ta sama gazeta robi cos co przekresla cała akcje promocyjna i sprawia ze te cieżkie pieniadze ktore ktos jej zaplacil zostaly wyrzucone w bloto. Temat generalnie kontrowersyjny bo z jednej strony mamy obiektwnosc i rzetelnosc recenzji z drugiej strony relacje biznesowe i dzialanie na niekorzysc kontrachenta. Gdyby w gre wchodzilo tylko powiedzmy wykupienie samych reklam w gazecie to inna bajka, ale jesli chodzilo o wiekszą akcje promocyjną to sprawa sie na powaznie komplikuje bo gazeta tym samym zobowiazala sie do wypromowania filmu, z czego sie de facto nie wywiazala.
        • maaac Re: Ale przecież okazali się niezależni, przynajm 11.03.10, 19:08
          O właśnie o to chodzi. Wystarczyła by prosta reguła, że magazyn
          NIGDY się nie podejmie promowania (tzn czegoś większego niż same
          publikowanie reklam - które dla wszystkich są wyraźnie oddzielone od
          treści magazynu) filmu, jeżeli jakaś ilość ich recenzentów nie
          wypowie się wpierw o tym filmie entuzjastycznie. Oni naprawdę
          oszukali wydawcę filmu i była to ich wina bo zrobili to z
          świadomością, że film nie zasługuje na ich dobrą opinię.
          • soul.brother Re: Ale przecież okazali się niezależni, przynajm 12.03.10, 07:20
            Należy jeszcze dodać, ze pismaki majstrują szydercze "recenzje" bo takie są
            bardziej poczytne, motłoch je uwielbia. i to podnosi sprzedaż. to gadanie o
            rzekomej "obiektywności" i "rzetelności" która sie każdy pismak zasłania, kończy
            sie dopiero gdy zostaje on skazany prawomocnym wyrokiem sądu.
        • poborowy102 Re: Ale przecież okazali się niezależni, przynajm 12.03.10, 09:31
          w Polsce tak już jest - jeśli ktoś bierze porządną kasę na reklamy
          to i recenzja jest pozytywna, albo po prostu... nie ma recenzji, a
          tylko wywiady z aktorami i takie tam "obiektywne" duperele
    • gall.anonim.pn naśladowcy Kapuścińskiej? 11.03.10, 16:48
      Przypomina mi to casus Kapuścińskiej - miała być hagiografia, a tu kurde bele ktoś napisał jak było.
      • kontodogazety Nie, to tak jak w PZPN. 11.03.10, 17:15
        > Przypomina mi to casus Kapuścińskiej

        A mnie to przypomina sytuację w PZPN. Wszyscy działacze, którzy zapłacili za wynik meczu, a mimo tego bramki strzelano inaczej, powinni teraz wytoczyć procesy. Wszystkim: klubom, trenerom, zawodnikom i innym działaczom. Ale by prawnicy mieli przy tym roboty! Chyba na następne sto lat.

    • ja-kub Kochani to jest standard. 11.03.10, 17:54
      Znam świat redakcji z pierwszej ręki.

      To się nazywa "artykuł sponsorowany", i jest legalne pod warunkiem że obok
      jest napisane - "artykuł sponsorowany".
      Ten przepis jest, w prawie Polskim i w Prawie EU, ale jest martwy, nikt go nie
      przestrzega.

      To pismo - Variety - się wtopiło samo i proces nie jest potrzebny - wystarczy
      że ta informacja się rozejdzie i od razu straci wielu klientów.
      • radocha1 Re: Kochani to jest standard. 11.03.10, 22:13
        ja-kub napisał:
        To się nazywa "artykuł sponsorowany", i jest legalne pod warunkiem
        że obok jest napisane - "artykuł sponsorowany".
        > Ten przepis jest, w prawie Polskim i w Prawie EU, ale jest martwy,
        nikt go nie przestrzega.


        1. G... prawda, Europa to nie USA - i przepis nie jest martwy.
        2. Nie wiesz nawet o czym piszesz - tu nie chodzi o artykuł
        sponsorowany - a o całą, kompletną akcję promocyjną.
        3. U nas zawarcie takiego kontraktu z gazetą (czy rozgłośnią) nie
        jest możliwe. Europa to nie USA.
        Redakcja nie może nawet zawrzeć następnych umów z innymi redakcjami i
        wieloma podmiotami (a jest to konieczne a KOMPLETNEJ akcji
        promocyjnej).
        Bo Europa to nie USA.

        Jakąż to redakcję znasz z "pierwszej ręki" ???
        Głosu Działacza Związkowego i POP" ????
        Bo chyba tylko w takiej zrobienie grubszej lewizny może się komuś
        udać więcej niż jeden raz.
        • ja-kub Re: Kochani to jest standard. 11.03.10, 22:17
          Z takim chamstwem polemizować nie będę, buraku.

          Naucz się najpierw trochę kultury.
        • nomina Re: Kochani to jest standard. 11.03.10, 23:23
          No, niestety, standardem jest pisanie recenzji za pieniądze bez oznaczenia, że
          to tekst reklamowy. Agencje reklamowe oferują wydawcom recenzję na Onecie, WP,
          Gazecie albo Interii, tego trzeciego już nie pamiętam, "z wymoderowaniem
          dyskusji" za 9.000 + VAT (stawka zaoferowana mi w zeszłym roku). Recenzje i
          dyskusje na forach są kupione w pewnym nieogłaszającym się, ale znanym serwisie,
          za 100 postów płaci się około 100 zł. Recenzje w prasie to układ - albo
          finansowy (recenzuje się książkę wydawcy, który wykupił reklamę innej książki, w
          końcu nie zarzyna się kury znoszącej złote jajka), albo - co rzadkie -
          grzecznościowy, po znajomości, albo dostaje się "produkty do testowania" lub
          prezenty na konferencji prasowej o wartości nawet kilku tysięcy złotych (ta
          ostatnia wiadomość sprzed kilku lat, z ust wykładowcy marketingu, który
          organizował takie akcje). Pomijam takie drobiazgi jak to, że książka wystawiona
          na półce w empiku na 2 tygodnie to kilkanaście tysięcy, a wpis do grudniowego
          katalogu - trzy razy tyle (dane sprzed dwóch lat, mogło się coś zmienić w stawkach).
    • myslacyszaryczlowiek1 W prasie polskiej to mamy do czynienia z szantaże 11.03.10, 18:34
      Nie dasz reklamy to cię obsmarujemy w paru artykułach. Chociażby cykl
      artykułów o Tesco, czy innym banku.
    • moritani Odkrywaja Amerykę???? 11.03.10, 18:51
      U nas to znana praktyka, także w lansowania piosenek. I co??? Biznes
      i biznes kochana Ameryko, i wolności masmediów. A zmiana finansowana
      wybów w uSA to nie to samo????
    • ulanzalasem Przecież kupiliśmy dobrą recenzję 11.03.10, 20:04
      Ile Platforma płaci TVN24 za reklamę(albo PiS w RM)?
      • poborowy102 Re: Przecież kupiliśmy dobrą recenzję 12.03.10, 09:34
        PO TVN-owi płaci obietnicami korzystnych ustaw, m.in. zwolnieniem z
        opłat abonamentowych dla TVP emerytów, a PiS RM podobnie, tylko, że
        tu głównie wchodzą ustawy nie biznesowe, a "światopoglądowe".
        Dodatkowo PiS podnosi rangę RM.
    • czy_tell_nick Przecież kupiliśmy dobrą recenzję 11.03.10, 23:02
      Panie Bartku,
      Szkoda, że nie opisał pan polskiego przypadku jak ministerstwo środowiska
      kupiło teksty ekologiczne w gazecie wyborczej:
      Tekst linka
    • czarna.pati Przecież kupiliśmy dobrą recenzję 12.03.10, 07:59

      U nas nie jest inaczej. Za ogromne wsparcie pewnej partii,

      pewny organ propagandowy ma budowany stadion a innym daje się

      ogromne ulgi i zniżki.
    • takisobiejac W Polsce też się płaci! 12.03.10, 08:13
      To żadna nowość. Iluż to przeciętnych pismakow dorobuło sie na recenzjach
      filmów czy płyt!
      Wymienię tylko 2 jaskrawe przypadki - "Tele Tydzień" - który tym więcej będzie
      cukrzył im grubszą sumkę wpłaci dystrybutor filmu albo RMF FM (w przypadku płyt)
      Oraz Karolina Korwin-Piotrowska (pseudonim BJS - brzydka jak ser) - ta z kolei
      lubi chwalić hamerykańskie kicze filmowe w swoim "W kinie i na kanapie". Mało
      kto wie, że dzięki tym łapówką KKP BJS jest bardzo majętną osobą, co nie
      przeszkadza jej szydzić z bogactwa innych.

      djamaladdin.blog.pl - cała prawda o życiu :)
    • rekkoon Coś mi tu nie gra 12.03.10, 09:46
      Jeżeli gazeta przyjęła na siebie zlecenie reklamowania produktu, to chyba jasne jest, że nie powinna obok zamieszczania komercyjnej reklamy, zamieszczać konkurencyjnie teksty które negatywnie opisują reklamowany produkt. To tak jakby na jakiejś imprezie organizator zgodził się na przyjęcie kasy od browaru xxx a potem przez całą imprezę przez mikrofon PRYWATNIE nawoływał, żeby nie kupować tego produktu, bo jest beznadziejny. To jest działanie na szkodę reklamodawcy i albo się nie przyjmuje reklamy albo się ją przyjmuje do druku i siedzi cicho. To do wydawcy należy dobór reklam.

      Równie dobrze gazety mogłyby, powołując się na wolność słowa, obok każdej reklamy zamieszczać tekst negatywny dotyczący reklamowanej firmy. I co - też byłoby to w porządku?

      To nie reklamodawca będzie miał wpływ na treść gazety ale wydawca będzie musiał dostosowywać przyjęcie reklamy w zależności od swojej opinii. I to jest dobre, bo reklamy będą bardziej wiarygodne. Co to za reklama, w którą nie wierzy nawet czasopismo, które przyjmuje pieniądze za reklamę, będącą w istocie pozytywną opinią o produkcie?

      Każdy kij ma dwa końce, o czym należy pamiętać - szczególnie czytając tak jednostronny artykuł.
      • jkredman i dlatego w gazecie nie ma negatywnych recenzji 12.03.10, 10:24
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka