lava71 18.03.10, 10:02 Ciekawe ile wytrzyma dolar jak ludzie w końcu zobaczą, że to tylko makulatura bez żadnego pokrycia. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
miszczu.pl Zydzi robia wszystko zeby wydoić świat z forsy 18.03.10, 10:12 oby świat nie obudził się za późno Odpowiedz Link Zgłoś
princealbert Re: Zydzi robia wszystko zeby wydoić świat z fors 18.03.10, 10:27 co ty, Matka Boska na to nie pozwoli. Przeciez byla Polka. Odpowiedz Link Zgłoś
chirurg_szczekowy Re: Zydzi robia wszystko zeby wydoić świat z fors 18.03.10, 13:20 princealbert napisała: > co ty, Matka Boska na to nie pozwoli. Przeciez byla Polka. Haaa, haaa, haa. Zniszczyłaś gościa... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
4g63 Re: Zydzi robia wszystko zeby wydoić świat z fors 18.03.10, 14:47 > > co ty, Matka Boska na to nie pozwoli. Przeciez byla Polka. tylko żyd mógł taką głupotę wymyślić, a drugi żyd się z tego śmieje, jakież to dla nich typowe Odpowiedz Link Zgłoś
bernard82 Re: Zydzi robia wszystko zeby wydoić świat z fors 18.03.10, 15:09 co typowe ?Radość ? No dla ciebie faktycznie to uczucie musi być obce. Odpowiedz Link Zgłoś
huzarz Re: Zydzi robia wszystko zeby wydoić świat z fors 18.03.10, 15:51 Bądźmy dobrej myśli tiny.pl/hgwjw Odpowiedz Link Zgłoś
borow4 niestety glupcow nie sieja 18.03.10, 16:09 slyszalem tez takie opinie ze Polska to bedzie mocarstwo . I tru bym dodal ze Polska juz byla moczarstwem Odpowiedz Link Zgłoś
leonleonidas Re: Jim Rogers: euro przestanie istnieć w ciągu 1 18.03.10, 10:14 Tak dlugo jak dlugo USA jest w stanie wywierac presje na dowolny kraj/region. Sa w stanie zaparkowac lotniskowce (a maja ich duzo) pod oknem kazdego "niezalezniego" kraju. Bezrobocie u nich wielkie zatem kazdy moze byc GI-em lub ich pomagierem w USA. Rzymianie mowili: Chcesz pokoju, szykuj sie do wojny. USA: Chcesz pelna doope bez przemeczania sie, szykuj sie do wojny. Odpowiedz Link Zgłoś
a.rd Kolejna wypowiedz w ramach ataku na euro 18.03.10, 10:27 Kolejna wypowiedz w ramach ataku na euro. Odpowiedz Link Zgłoś
cipuchna Re: Jim Rogers: euro przestanie istnieć w ciągu 1 18.03.10, 12:02 Tyle, ze te lotniskowce mozna zalatwic kilkoma, wzglednie tanimi rakietami albo torpedami... Odpowiedz Link Zgłoś
cheyenne20 Re: Jim Rogers: euro przestanie istnieć w ciągu 1 18.03.10, 12:16 cipuchna napisała: > Tyle, ze te lotniskowce mozna zalatwic kilkoma, wzglednie tanimi rakietami albo > torpedami... Odpowiedz Link Zgłoś
kacap_s_moskwy Re: Jim Rogers: euro przestanie istnieć w ciągu 1 18.03.10, 16:09 Dlaczego na sczescie? Lotniskowiec realnie mozna zalatwic jedna rosyjska rakieta-torpeda. Co tak chca dostac amrykanie, ale poki im sie to nie udaje :) Odpowiedz Link Zgłoś
cipuchna Re: Jim Rogers: euro przestanie istnieć w ciągu 1 18.03.10, 16:28 Dzis nie tylko ruska, ale tez i chinska czy hinduska... A na 10 wystrzelonych, trafia conajmniej 2-3, jak nie wiecej... Odpowiedz Link Zgłoś
cipuchna Re: Jim Rogers: euro przestanie istnieć w ciągu 1 18.03.10, 16:27 Mam racje. W. Brytania stracila niedawno w ten sposob supernowoczesny niszczyciel. Lotnislkoweic to bowiem tzw. sitting duck... A USA od czasu przegranej wojny w Korei nie walczyly z przeciwnikiem mniej wiecej rownorzednym. Dzis przegraly by nawet z Indiami... Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejto1 Re: Jim Rogers: euro przestanie istnieć w ciągu 1 18.03.10, 12:28 cipuchna napisała: > Tyle, ze te lotniskowce mozna zalatwic kilkoma, wzglednie tanimi rakietami albo > torpedami... Paru próbowało jak sądzę. Z dosyć miernym skutkiem... Odpowiedz Link Zgłoś
cipuchna Re: Jim Rogers: euro przestanie istnieć w ciągu 1 18.03.10, 16:30 Kto niby? Rosja? Chiny? Odpowiedz Link Zgłoś
maryjan_pazdzioch Re: Jim Rogers: euro przestanie istnieć w ciągu 1 18.03.10, 13:56 cipuchna napisała: > Tyle, ze te lotniskowce mozna zalatwic kilkoma, wzglednie tanimi rakietami albo > torpedami... hahah ty to chyba stoisz przy trasie i wiesz o lotniskowcach tyle co uslyszysz od klientow w czasie dymania :-DDD Odpowiedz Link Zgłoś
cipuchna Re: Jim Rogers: euro przestanie istnieć w ciągu 1 18.03.10, 16:31 Zniow kolejny cham sie nabija z mego nicka... A tobie, MaRYJan, nigdy nikt w RYJa nie dal? Odpowiedz Link Zgłoś
cipuchna Re: Jim Rogers: euro przestanie istnieć w ciągu 1 18.03.10, 12:03 PS: Chiny, Rosja czy Indie sie przed taka presja nie ugna! Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Jim Rogers: euro przestanie istnieć w ciągu 1 18.03.10, 13:34 Próchno nie ugina się tylko od razu pęka. A Chiny i Indie muszą być bardzo grzeczne dla USA. Odpowiedz Link Zgłoś
cipuchna Re: Jim Rogers: euro przestanie istnieć w ciągu 1 18.03.10, 15:06 Prochno amerykansie sie juz sypie. A Chiny moga rozwalic USA w godzine... Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Re: Jim Rogers: euro przestanie istnieć w ciągu 1 18.03.10, 15:42 cipuchna napisała: > Prochno amerykansie sie juz sypie. A Chiny moga rozwalic USA w godzine... Oj, Kagan, głupiejesz coraz bardziej na starość. Kto ci podpowiedział Twój nowy nick ? Czyżbyś już ocipiał ? Odpowiedz Link Zgłoś
cipuchna Re: Jim Rogers: euro przestanie istnieć w ciągu 1 18.03.10, 16:29 Widdze, ze zostalo ci juz tylko nabijanie sie z mego nicka... :( Czyzbys mial srraczke, darrku? Odpowiedz Link Zgłoś
raf4 Jim Rogers: euro przestanie istnieć w ciągu 15-... 18.03.10, 10:15 oj USA bardzo by chcialo znikniecia Euro oj bardzo...Yuan jeszcze nie jest dla nich przeciwnikiem na rynku walut rezerwowch ale Euro juz tak i to bardzo Pan Jim dobrze wie co sie stanie jezeli rynki np: arabskei nagle by zaczely handlowac ropa w Euro to Grecja przy USA bylaby super zarzadanym krajem ;)... dlatego wszyscy trabia o problemach Grecji i niby "slabosci" euro...a Grecja jest dla Euro tak wazna jak dla $ zbnkructwo jednego sredniej wielkosci stanu USA i tyle ;) Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Euro nie zniknie 18.03.10, 13:41 od razu. Będzie nieco inaczej. 1. Najpierw pojawi się euro niemieckie, francuskie, belgijskie, fińskie, holenderskie, włoskie, hiszpańskie, greckie, maltańskie, słoweńskie a nawet watykańskie. Oczywiście, będą różne kursy z uwagi na zróżnicowane sytuacje finansowe tych państw. 2. Następnie nastąpi zróżnicowanie krajowych euro: będzie euro bawarskie, saksońskie, wirtemberskie, badeńskie, frankońskie, meklemburskie, anhalckie, szlezwickie, holsztyńskie, hamburskie, bremeńskie, berlińskie, saarskie, palatynackie, sauerlandzkie, westfalskie, łużyckie. 3. Kolejnym etapem będzie dalsze różnicowanie. Powstaną euro: monachijskie, ingolsstadzkie, augsburskie, rosenheimskie, landshuckie, amberskie, bamberskie, aschaffenburskie, wuerzburskie, hofskie, ratyzbońskie, ulmskie, kempteńskie, passauskie i wiele innych. A potem dojdzie do rozliczania się Europy w dolarze USA. Jak Pan Bóg przykazał. Odpowiedz Link Zgłoś
poszliwpisdu Re: Euro nie zniknie 18.03.10, 15:11 Co jeszcze powiedzial tow. prezes na zjezdzie? Odpowiedz Link Zgłoś
poszliwpisdu Re: Euro nie zniknie 18.03.10, 16:55 Tez bym sie wstydzil przyznac. Odpowiedz Link Zgłoś
poszliwpisdu Re: Euro nie zniknie 18.03.10, 18:15 cipuchna napisała: > Do czego? Do bycia podnozkiem Klamczynskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
maryjan_pazdzioch Re: Jim Rogers: euro przestanie istnieć w ciągu 1 18.03.10, 13:59 raf4 napisał: > oj USA bardzo by chcialo znikniecia Euro oj bardzo...Yuan jeszcze > nie jest dla nich przeciwnikiem na rynku walut rezerwowch ale Euro > juz tak i to bardzo Pan Jim dobrze wie co sie stanie jezeli rynki > np: arabskei nagle by zaczely handlowac ropa w Euro [...] hahaha no wlasnie Saddam zaczal handlowac ropa w Euro ;-) a myslisz, ze dlaczego byla ostatnia inwazja na Irak? zeby pokazac innym - sprobujcie handlowac surowcami w walucie innej niz $ to spotka was ten sam los co Saddama :P $ trzyma sie wylacznie dlatego, ze jest waluta sluzaca do handlu surowcami, a broni tego porzadku najmocniejsza armia swiata Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Re: Jim Rogers: euro przestanie istnieć w ciągu 1 18.03.10, 15:58 maryjan_pazdzioch napisała: > hahaha no wlasnie Saddam zaczal handlowac ropa w Euro Dla osoby nielubiącej tego wszechotaczającego nas wodzenia lemingów za nos każde poglądy odbiegające od oficjalnej propagandy mogłyby być pozytywnie postrzegane. Jednak dlaczego ludziki wybierają jako "awangardowe" najczęściej ... koncepcje niemądre ? Przecież ta wiara jest na tyle głupia i pozbawiona wiedzy o logicznych powiązaniach, że to może być równie dobrze podsuwana "awangardowcom" przez oficjalne siły propagandowe. Brak zrozumienia tematu tu jest równie widoczny jak w żenująco głupio przedstawionej teoryjce rzekomego fałszu z lądowania na Księżycu. Zgadnę, że mimo "awangardowych poglądów głosujesz tylko na tych, których widzisz w telewizorni, prawda ? No, taka to awangarda. Odpowiedz Link Zgłoś
makova_panenka Re: Jim Rogers: euro przestanie istnieć w ciągu 1 18.03.10, 10:16 Na Youtube jest film "The Day the Dollar Falls". Odpowiedz Link Zgłoś
tjaryma6 Jim Rogers: euro przestanie istnieć w ciągu 15-... 18.03.10, 10:17 Dlaczego gazeta nie napisze, że ten Pan jest zwolennikiem austriackiej szkoły ekonomicznej, oraz handlarzem waluty mieszkającym w singapurze? Komentator jest z natury niezależny czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
gugcia0 ten gość ma rację i całkowicie się z nim zgadzam 18.03.10, 10:41 pracuję w RFN od 30 lat i wiem jak było w RFN za marki, a jak jest za euro. Masa Niemców mówi,że to był największy błąd po II wojnie aby pozbyć się marki na rzecz tego euro.Towary w samej RFN bardzo podrożały, oszczędności w dawnej marce po przeliczeniu na euro i przy porównaniu obecnych cen z dawnymi w DM straciły ok. 20%, jak ktoś był bogaty to pal licho ale ci biedniejsi bardzo to odczuli. Podrożały wczasy w Grecji,Hiszpanii,itd. Niemiec z DM w ręku to był kiedyś ktoś, dziś z paroma euro,które zostaną po zapłaceniu zbiornika z olejem grzewczym w domku w Niemczech, i z drogimi cenami na południu, nie czuje się Niemiec jak dawniej. Zresztą wielu przestało jeździć na te wakacje, bo olej grzewczy zżera całą kasę na wakacje w biedniejszych rodzinach w RFN. Są nawet tytuły w gazetach, z 2 obrazkami: wyspy Kanaryjskie i auto z olejem grzewczym przed domkiem w RFN,obok tytuł :Kanary czy raczej ciepło w domu? Takich dylematów w RFN za czasów DM nie było.Euro jest od początku złym, socjalistycznym pomysłem, gdzie dobrą zupę rozwodniono wodą gospodarek państw słabych, tych obecnych PIGS (Portugalia,Italia,Grecja,Hiszpania-Spain). To tak jakbym był bogaty i miał dom i dla rodziny na miesiąc 6 tys zł i nagle zabrał do mojego domu sąsiada bez pracy z 3 dzieci i żywił go , a dalej miał dla nas wszystkich teraz , z sąsiadem i 3 dzieci, nadal te 6 tys zł, nie wiem czy dalej miałbym to samo na stole co dawniej. Proste? Do tego ci biedni, ten umowny sąsiad z 3 dzieci, są leniwi, fałszują statystyki,pożyczają bez umiaru, zażywają słoneczka i kąpieli, mówię o Grecji i reszcie z PIGS.Nie dziwię się,że się Merkel denerwuje. Odpowiedz Link Zgłoś
miluszka Re: ten gość ma rację i całkowicie się z nim zgad 18.03.10, 11:04 A może taka sytuacja wynikła nie ze słabości euro , a z tego,że Niemcom przestało się chcieć pracować tak efektywnie, jak drzewiej bywało? Odpowiedz Link Zgłoś
budrys77 Re: ten gość ma rację i całkowicie się z nim zgad 18.03.10, 11:09 gugcia0 napisał: > Podrożały wczasy w Grecji,Hiszpanii,itd. Niemiec z DM w ręku to był > kiedyś ktoś, dziś z paroma euro,które zostaną po zapłaceniu > zbiornika z olejem grzewczym w domku w Niemczech, i z drogimi cenami > na południu, nie czuje się Niemiec jak dawniej No oczywiście że wczasy 5-osobowej rodziny w Grecji czy na Kanarach to podstawowa potrzeba życiowa hehe. No ale na poważnie - przeanalizuj człowieku ceny ropy naftowej z ostatnich 30 lat, to zrozumiesz dlaczego teraz musisz wybierać między Kanarami, wurstem, chlebem, edukacją dzieci a olejem opałowym. Nawet gdyby ś.p. DM istniała nadal, miałbyś spory dylemat... Dla ułatwienia tu masz wykres: pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:%C3%96lpreis-1985-2006.png&filetimestamp=20060714144119 Też trochę żałuję DM, bo zakupy w Niemczech były bajecznie tanie. No ale świat się zmienia. Jestem też przekonany, że pozostawienie DM do obecnych czasów, spowodowałoby w obecnym kryzysie finansowym jej przewartościowanie i powazne turbulencje w niemieckiej gospodarce. Przy wysokich cenach ropy, wysokich cenach niemieckich produktów na eksport - i tak nie byłoby Ciebie stać na Kanary i ... olej opałowy:) Ja wiem że to gdybologia ale bardzo realna. Odpowiedz Link Zgłoś
polsz Re: ten gość ma rację i całkowicie się z nim zgad 18.03.10, 11:29 a wiesz synku, że ropa podrożała trzykrotnie w ciągu ostatnich 10 lat? Marka by nie pomogła, poziom życia musiał spaść. To co produkowali i sprzedawali Niemcy za ciężkie pieniądze dziś produkują i sprzedają o wiele taniej inne kraje Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejto1 Re: ten gość ma rację i całkowicie się z nim zgad 18.03.10, 11:36 polsz napisał: > a wiesz synku, że ropa podrożała trzykrotnie w ciągu ostatnich 10 lat? Marka by > nie pomogła, poziom życia musiał spaść. To co produkowali i sprzedawali Niemcy > za ciężkie pieniądze dziś produkują i sprzedają o wiele taniej inne kraje Policz jaki jest koszt surowca w litrze benzyny czy oleju opałowego. O cenie paliwa decyduje AKCYZA a nie cena surowej ropy. Odpowiedz Link Zgłoś
cipuchna Re: ten gość ma rację i całkowicie się z nim zgad 18.03.10, 12:04 Niemcy wciaz produkuja wyroby z gornej polki, a konkurencja dla nich jest wciaz tylko Japonia... Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: ten gość ma rację i całkowicie się z nim zgad 18.03.10, 13:43 Porównaj pozycje rynkowe firm Siemens i Samsung. 100 lat temu, 20 lat temu i dzisiaj. Spróbuj sobie wyobrazić, co będzie w przyszłości. Odpowiedz Link Zgłoś
cipuchna Re: ten gość ma rację i całkowicie się z nim zgad 18.03.10, 15:07 Siemens jest bardziej innowacyjny niz Samsung. A ekstrapolacja obecnych trendow w przyszlosc nie ma sensu... Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk Tak jakbys nie zauwazyl aneksji Niemiec wschodnich 18.03.10, 12:30 Ta aneksja kosztowała Niemcy i do dzisiaj kosztuje niewyobrażalna fortunę której Niemcy w chwili aneksji nie mieli. Takiej szansy nie mogli przegapić nawet gdyby miała kosztować piec razy tyle co kosztowała i nawet gdyby mieli zadłużyć się do następnego piątego pokolenia włącznie. Taka następna szansa mogłaby w ogóle nie zaistnieć albo dopiero za pięćdziesiąt czy sto lat. A Ty piszesz o cenach wakacjach w Gracji ... Właśnie dokładnie takie półgłówki jak Ty kierujące się w swoich ocenach czubkiem własnego nosa, które nie potrafią odróżnić tego co jest ważne a co nie, rządziły i rządzą naszym krajem odkąd bardziej szczęśliwie niż jakby chciały postsolidarnościowe pomioty przypisujące sobie nie swoje zasługi, odzyskaliśmy suwerenność: dlatego mamy "zachód" mając blisko tysiąc miliardów złotych długów, tracąc bezpowrotnie blisko milion aktywnych zawodowo i nierzadko wykształconych rodaków pracujących dla obcych, nierzadko dla tych samych z którymi nasze pajace polityczne będące u władzy, w imię własnych skrajnie debilnych fobii schizofrenii i ambicji, nieustannie wojują o swój "prestiż" półgłówków. Jak się na to wszystko patrzy to po prostu "zal dupę ściska". Niemcy są dzisiaj tym czym są, po dwoch przegranych z kretesem wojnach, bo w przeciwieństwie do nas potrafią odróżniać na wielu szczeblach a szczególnie tym państwowym to co jest ważne, od tego co może poczekać. Zanim jeździli tanio do Gracji przez pierwsze dwadzieścia lat po wojnie harowali po 12 godzin dziennie 7 dni w tygodniu nie oglądając się jak my zaraz po uwolnieniu spod moskiewskiej smyczy na "długie mosty", na dodatkowe dni wolne od pracy, na wiek emerytalny, na te wszystkie prl-owskie socjalne "zdobycze". I byli i są mądrze rządzeni, przez tych których wybierają. Nasze postkomunistyczne szambo w Sejmie dla wlanych diet przedłużyło "martwa" kadencje o 6 miesięcy. Niemcy w tym samym czasie (za Schroedera) zgodnie szukali w Bundestagu sposobu na skrócenie swojej również w sytuacji patowej po wyborach dodatkowych. Bo ich czas to ich pieniądz, nawet jeśli później służy by pomagać tym, co jak my, nie potrafią sobie radzić sami. Czas naszych pOSLOW liczy się "zapracowanymi" dietami !!! Taka jest różnica. Pyskatym i dumnym poszczekiwaniem skutecznym może miedzy nami w obalaniu komuny swojego miejsca, podobnego do tego jakie maja dzisiaj Niemcy, na pewno nie zdobędziemy. O Niemcow i € nie ma sie w takiej sytuacji specjalnie co martwic. Świetnie sobie radzili do tej pory to i sobie poradzą w przyszłości czyniąc z € narzędzie swojej władzy w Europie. Cena wakacji w Grecji czy na wyspach Kanaryjskich na pewno nie jest główna troska ani Merkel ani niemieckich politycznych elit. Jest nią sposób użycia € do poszerzenia własnej dominacji w Europie. Z marki nie zrezygnowali za darmo: € jest dla nich kolejna szansa by pokojowo wygrywać to czego nie wygrali wojnami. Cala reszta (o cenach) jest przelewaniem z pustego w próżne. Re: ten gość ma rację i całkowicie się z nim zgad Odpowiedz Link Zgłoś
krzychpl Żeby wygrywać trzeba się rozwijać ! 18.03.10, 12:46 Niemcy zrobią wszystko, żeby Euro miało silną pozycję. W obecnej sytuacji poszczególne państwa już się nie liczą, ważne są tylko bloki (unie) gospodarcze. Tylko one dają swoim członkom możliwość dalszego rozwoju gospodarczego. Alternatywą jest tylko wojna i podbijanie kolejnych terytoriów celem zalewania ich własną produkcją. To robia USA, żeby pobudzić własną gospodarkę. EU rozwija się poprzez wspieranie biedniejszych regionów Uni oraz przyłączanie kolejnych biedniejszych państw w rejonie. Wszyscy tutaj zarabiają, a Euro jest tylko mechanizmem, który zastępuje Kałasznikowy. A co do dolara, to finansjera z za oceanu doszła do podobnego wniosku jak ta z EU, obok wojen które mają napędzić amerykańską gospodarkę, zaczyna się wielka gra o dominację w Afryce. Żeby wprowadzić tam własną produkcję zrobiono prezydentem pana BO. To naprawdę wielkie poświęcenie włodorzy Ameryki, ale czego nie robi się dla pieniędzy... Odpowiedz Link Zgłoś
porque Re: Żeby wygrywać trzeba się rozwijać ! 18.03.10, 13:59 krzychpl napisał: > Niemcy zrobią wszystko, żeby Euro miało silną pozycję. W obecnej > sytuacji poszczególne państwa już się nie liczą, ważne są tylko > bloki (unie) gospodarcze. Tylko one dają swoim członkom możliwość > dalszego rozwoju gospodarczego.Alternatywą jest tylko wojna i > podbijanie kolejnych terytoriów celem zalewania ich własną > produkcją. To robia USA, żeby pobudzić własną gospodarkę. EU rozwija > się poprzez wspieranie biedniejszych regionów Uni oraz przyłączanie > kolejnych biedniejszych państw w rejonie. Wszyscy tutaj zarabiają, >a Euro jest tylko mechanizmem, który zastępuje Kałasznikowy. Buahahaha:)) Takiej tresci to nawet w kabarecie nie puszcza w obawie,ze ludzie pospadaja ze stolkow. Jakis ty oglupiony czlowieku:)) Napisz cos na temat gospodarczego rozwoju PIIGS, napisz jak "rozwijaja" sie Niemcy:))) Odpowiedz Link Zgłoś
krzychpl Re: Żeby wygrywać trzeba się rozwijać ! 18.03.10, 19:56 a jak rozwijały by się te kraje, gdyby były poza strefą... dobrze nazwać się na forum "porque", ale warto czasami dorzucić do tego ?******? i zastanowić się nad szerszym kontekstem sprawy, inaczej ktoś może odczytać Twój nick jako "pork"... Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 naprawde chodzi o silna pozycje? 18.03.10, 14:00 Prof. Bofinger, szef doradcow kanclerskich domagal sie w lisptopadzie 2007 interwencji na rynku, bo za 1 euro trzeba bylo placic 1.48 dolara. www.spiegel.de/wirtschaft/0,1518,518550,00.html Przed miesiacem oswiadczyl, ze dla niemieckiej gospodarki optymalny bylby kurs 1€=1,25$. Kurs dzisiejszy 1€ = 1,36$ Odpowiedz Link Zgłoś
krzychpl Re: naprawde chodzi o silna pozycje? 18.03.10, 19:25 "Der Euro hat erneut eine Rekordmarke übersprungen, ist so teuer wie noch nie - und wird zur akuten Gefahr für Aufschwung und Arbeitsplätze, warnt der Wirtschaftsweise Peter Bofinger im SPIEGEL-ONLINE-Interview. Seine Forderung: Die EZB muss dringend intervenieren." Najważniejsze jest to: "und wird zur akuten Gefahr für Aufschwung und Arbeitsplätze" dlatego niezależnie od kursu dnia Euro musi być silne, a dokładniej to ujmując stabilnie silnie tak żeby gwarantować bezpieczny rozwój i w dalszej kolejności zapewniać miejsca pracy. Euro jako waluta o określonej wartości jest ważna tylko dla spekulantów, dla gospodarki to tylko mechanizm który ma na nią znaczący wpływ. Odpowiedz Link Zgłoś
princealbert zawsze dobrze wrozyc z fusow 18.03.10, 10:26 ciekawe co ma do powiedzenia na temat pogody 15go sierpnia 2010 w Szczawinie - bedzie padac czy raczej nie? Odpowiedz Link Zgłoś
jazzman1979 Pomoc dla Grecji ? 18.03.10, 10:32 Przecież to nie jest "pomoc dla Grecji" tylko pomoc dla niemieckich i francuskich banków, umoczonych w greckie śmieciowe obligacje ... Odpowiedz Link Zgłoś
ojca USA ma fobie na punkcie Euro 18.03.10, 10:37 Euro zdetronizowało dolara więc w USA mają fobie na punkcie Euro i zasypują UE swoimi "radami"...niech najpierw zajmą się swoim bajzlem, zamiast pouczać innych. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: USA ma fobie na punkcie Euro 18.03.10, 13:45 Właśnie widzimy tę "detronizację"! Odpowiedz Link Zgłoś
poszliwpisdu Re: USA ma fobie na punkcie Euro 18.03.10, 15:15 1. Ile krajow UGiW ma problemy i jaki to jest procent PKB tej organizacji? 2. Ile stanow USA ma problemy i jaki to procent PKB USA? No, ale oczywiscie tow. prezes kazal szczekac na euro (bo to przeciez narzedzie szatana) to piesek szczeka. Odpowiedz Link Zgłoś
bosyantek1 UE jest dla Stanów jak kość w gardle 18.03.10, 10:37 Mam odczucia podobne do mojego przedmówcy Naprawdę trudno znależć Amerykanina mówiącego dobrze, lub nawet neutralnie o Wspólnotach. Mam wrażenie, że USA podobnie jak wcześniej przez wieki XIX i XX Wielka Brytania wolą Europę podzieloną i targaną wojnami. Do tego Europejczycy, powodowani bolesnym doświadczeniem dwóch wojen światowych, nauczyli się rozwiązywać wzajemne spory pacyfistycznie. Do tego w sposób pokojowy układają wzajemne relacje z zagranicą. A to dla USA policzek. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gringo68 Re: UE jest dla Stanów jak kość w gardle 18.03.10, 12:32 Póki co to USA ratowały Europejczyków masakrających się w wojnach światowych. A potem prze kilkadziesiąt lat broniły ich od bolszewickej aneksji. bosyantek1 napisał: > Mam odczucia podobne do mojego przedmówcy > > Naprawdę trudno znależć Amerykanina mówiącego dobrze, lub nawet > neutralnie o Wspólnotach. > Mam wrażenie, że USA podobnie jak wcześniej przez wieki XIX i XX > Wielka Brytania wolą Europę podzieloną i targaną wojnami. > > Do tego Europejczycy, powodowani bolesnym doświadczeniem dwóch wojen > światowych, nauczyli się rozwiązywać wzajemne spory pacyfistycznie. > Do tego w sposób pokojowy układają wzajemne relacje z zagranicą. A to > dla USA policzek. > Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
4v Re: UE jest dla Stanów jak kość w gardle 18.03.10, 13:23 > Póki co to USA ratowały Europejczyków masakrających się w wojnach > światowych. A potem prze kilkadziesiąt lat broniły ich od > bolszewickej aneksji. Właśnie dlatego, że Europa była niedojrzała, głupia i podzielona. Ale to już się skończyło. Dzisiej niech USA zajmie się swoimi problemami, a Europa swoimi (biurokracja, na przykład) Odpowiedz Link Zgłoś
gringo68 Re: UE jest dla Stanów jak kość w gardle 18.03.10, 13:27 tjaa, Serbowie, Albańczycy, Chorwaci są mądrzy i zjednoczeni...faktycznie się skończyło, hehe... Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: UE jest dla Stanów jak kość w gardle 18.03.10, 13:47 Głupota Europejczyków jest niezniszczalna: Berlusconi, Chirac, Schroeder. Odpowiedz Link Zgłoś
poszliwpisdu Re: UE jest dla Stanów jak kość w gardle 18.03.10, 15:16 everettdasherbreed napisał: > Głupota Europejczyków jest niezniszczalna: Berlusconi, Chirac, Schroeder. > Kaczynski, Tusk, Rydzyk, Giertych, Lepper... Odpowiedz Link Zgłoś
jmb2 Re: UE jest dla Stanów jak kość w gardle 18.03.10, 13:49 "USA włączyło się do wojny w październiku 1944 kiedy losy wojny były już przesądzone" Ludzie inteligentni zawsze wcześniej wiedzą kiedy i po której stronie stanąć i do tego jeszcze zrobić na tym dobry interes. A my zamiast ich nieustannie obwiniać i krytykować .. uczmy się od nich tej inteligencji, bo i oni też potrzebują prawdziwej konkurencji! Wtedy i "nowa walka" będzie niezwykle interesująca. "Prawdziwi" mężczyźni z własnym interesem są jak dzieci i lubią się bawić ... zapałkami i rozniecać nowe ogniska. Dla takich czas pokoju to dla ich biznesu czas bezproduktywnie stracony. Odpowiedz Link Zgłoś
znany.ekonomista Re: UE jest dla Stanów jak kość w gardle 18.03.10, 13:57 Tak, pierwsze w Jałcie podali Polske na talerzu stalinowi a potem nas przed nim bronili. Tak jak w Afganistanie. Pierwsze wyszkolili bojowników a teraz z nimi walczą. Gdyby był pokój ich przemysł zbrojeniowy by się załamał. Odpowiedz Link Zgłoś
wtopek Re: UE jest dla Stanów jak kość w gardle 18.03.10, 14:06 wyszkolili bojowników, których wtedy nie było na świecie? ciekawe... Odpowiedz Link Zgłoś
jmb2 Re: UE jest dla Stanów jak kość w gardle 18.03.10, 14:57 cytat: "Tak, pierwsze w Jałcie podali Polske na talerzu stalinowi a potem nas przed nim bronili". I dobrze kombinujesz, najpierw z zyskiem dobrze sprzedać a później z zyskiem dobrze kupić. Zarobek podwójny w każdą stronę. I tak było. Tym samym USA całemu światu stworzyło motywację (nowy nadrzędny cel) do życia i działania oraz niesłychanego wysiłku. Podział na dwa bloki militarne, konkurencja i wyścig zbrojeń ostatecznie dobrze przysłużyły się dla rozwoju i innowacyności gospodarek całego świata. Ten mechanizm przyświeca też i w Awganistanie. W tym samym czasie USA nie mogło przejmować się tylko taką małą Polską, miały swój interes i "cały świat na głowie" a polskie terytorium już w 1945 zostało i tak zajete przez Stalina, któremu USA mogły tylko podskoczyć i pokiwać ... palcem w bucie. Tylko, że to nie była wina ani USA ani Stalina tylko nas samych. Polacy zamiast się szanować i wspólnie ze sobą współpracować, conajmniej od 300 lat są "dobrzy" w dzieleniu się i wzajemnym zwalczaniu. Póżniej mocno osłabieni i wycieńczeni, są tylko narzędziem w rękach cwańszych i śliniejszych. Mam nadzieję, że będziemy potrafili wyciągnąć z tego odpowiednie wnioski na przyszłość. Odpowiedz Link Zgłoś
jmb2 Re: UE jest dla Stanów jak kość w gardle 18.03.10, 15:02 Sorry, powinno być w Afganistanie! Odpowiedz Link Zgłoś
oliwia.anna.majewska A guzik prawda. 18.03.10, 10:38 Rogers, jak wielu innych, popełnia podstawowy błąd, to jest przyrównuje UE i jej unię walutową do unii walutowych niezależnych krajów, które to unie były słabe i nie było wystarczającej chęci w ich utrzymaniu. UE jest już jednak quasi-państwem, i z tej racji ma też własną walutę. waluta ta przetrwa, bo nikomu nie zalezy na jej upadku, POZA, POZA! No właśnie, poza kim? Poza giełdowymi spekulantami w rodzaju Rogersa, którzy mogli manipulować bahtem, funtem czy marką, ale wobec potęgi euro są poprostu bezsilni. Wróżenie świetlanej potęgi juanowi, powoli wychodzi z mody, z wielu obiektywnych powodów. Odpowiedz Link Zgłoś
ropuch1pincet Re: A guzik prawda. 18.03.10, 10:53 Dokladnie,euro to tez UE unia polityczna,moze jeszcze nie panstwo.Czy moze zbankrutowac jakis stan USA i wtedy bedzie osobnym panstwem,bo sie go z klubu wyrzuci? Nikt nie wie co bedzie za 15-20lat,moze nie bedzie juz UE, nikt nie wezmie juana do reki bo cos wydarzy sie w Chinach?Tam system polityczny nijak sie ma do gospodarki. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejto1 Re: A guzik prawda. 18.03.10, 11:34 oliwia.anna.majewska napisała: > Rogers, jak wielu innych, popełnia podstawowy błąd, to jest > przyrównuje UE i jej unię walutową do unii walutowych niezależnych > krajów, które to unie były słabe i nie było wystarczającej chęci w > ich utrzymaniu. Teraz istnieje tylko i wyłącznie dlatego, ze Niemcy chcą ten cały bajzel sponsorować. Z tego jedynego powodu. Własna waluta pozwoliłaby grekom się bronić. Dewaluacja własnej waluty pozwoliłaby obniżyć koszty obsługi długu wewnętrznego i polepszyłaby konkurencyjność gospodarki. Euro uniemożliwia takie rozwiązanie, więc czarno to wszystko widzę. > UE jest już jednak quasi-państwem, i z tej racji ma też własną > walutę. waluta ta przetrwa, bo nikomu nie zalezy na jej upadku, > POZA, POZA! No właśnie, poza kim? Poza giełdowymi spekulantami w > rodzaju Rogersa, którzy mogli manipulować bahtem, funtem czy marką, > ale wobec potęgi euro są poprostu bezsilni. Jak widać na przykładzie Grecji nie jest to prawda. O sile waluty stanowi siła gospodarki. Euro opiera się na Niemcach i ich sile gospodarczej. Całe południe korzysta z tego, ze Niemcy są silna gospodarką i mają tanie kredyty. To opóźnia kryzys, bo żyją ponad stan i wcześniej czy później rozwalą Euro. Bo nie budują gospodarki, tylko przejadają pożyczki. > Wróżenie świetlanej potęgi juanowi, powoli wychodzi z mody, z wielu > obiektywnych powodów. Juan jest na sztywno związany z dolarem. Więc nie sądzę aby mógł go zamienić. Tym bardziej, ze kryzys powoduje zmniejszenie konsumpcji. Czyli Chiny mniej sprzedają. Ich popyt wewnętrzny nie jest w stanie tej produkcji wchłonąć. Wystarczy by Europa i USA zaczęły kupować gdzie indziej i Chiny leżą i kwiczą... Odpowiedz Link Zgłoś
oliwia.anna.majewska A guzik prawda. 18.03.10, 11:43 Popełniasz ten sam błąd co Rogers. "Niemcy to, Niemcy tamto". Owszem, w UE jest dużo egoizmów narodowych, a Niemcy w tym przodują. Ale unia walutowa to nei Niemcy, to Bruksela, i Niemcy nie mają to za wiele do powiedzenia. Proszę jeszcze raz, o zrozumienia faktu, że euro to sprawa nie tylko ekonomii, ale i polityki. Nie ma woli w Brukseli, by euro zlikwidować i to zamyka sprawę. A co do tego, że Europa i USA mogą kupowac gdzieś indziej, niesttey się nie zgodzę. Po likwidacji przemysłu prawie wszędzie "gdzie indziej", Chiny sa niemal monopolistą produkcyjnym. Na włąsne życzenia głupiego Zachodu. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejto1 Re: A guzik prawda. 18.03.10, 12:15 oliwia.anna.majewska napisała: > Popełniasz ten sam błąd co Rogers. "Niemcy to, Niemcy tamto". > Owszem, w UE jest dużo egoizmów narodowych, a Niemcy w tym przodują. > Ale unia walutowa to nei Niemcy, to Bruksela, i Niemcy nie mają to > za wiele do powiedzenia. > > Proszę jeszcze raz, o zrozumienia faktu, że euro to sprawa nie tylko > ekonomii, ale i polityki. Nie ma woli w Brukseli, by euro > zlikwidować i to zamyka sprawę. A ja sądzę, że zbyt demonizujesz możliwości Brukseli. Pamiętaj o tym, że nowo przyjęty Traktat z Lizbony przewiduje coś takiego jak wyjście z UE. Bruksela ma taką ilość władzy, ile dadzą jej kraje członkowskie. Nie mniej nie więcej. Wola polityczna skończy się, jeśli trzeba będzie niemieckiemu podatnikowi wytłumaczyć dlaczego ma pracować do 67 roku życia, by finansować greka, który na emeryturę idzie w wieku lat 60. W UE reguły dyktują silni i jeśli się wypną, to nie ma możliwości wyegzekwowania od nich czegokolwiek. > A co do tego, że Europa i USA mogą kupowac gdzieś indziej, niesttey > się nie zgodzę. Po likwidacji przemysłu prawie wszędzie "gdzie > indziej", Chiny sa niemal monopolistą produkcyjnym. Na włąsne > życzenia głupiego Zachodu. Nie tak całkiem, fabrykę można wybudować szybko. Szczególnie Indie walcza o przejęcie produkcji. A co do chińczyków to fakt niezaprzeczalny, że swoją gospodarkę budują na złodziejstwie... Odpowiedz Link Zgłoś
4v Re: A guzik prawda. 18.03.10, 13:27 Biedny Andrzeju, Ty naprawdę wierzysz w tę potęgę gospodarczą Niemców? Poza paroma fabrykami samochodów to jest kolos na glinianych nogach. Bez bogactw naturalnych, z fatalną sytuacją demograficzną, kompleksami wynikającymi z IIWŚ. Bez Unii Niemcy by zginęli, prawdopodobnie całkowicie wpadając w orbitę Rosji. Jak by nie było UE, to takich zdrajców Shroederów mieliby dziesiątki, jak nie setki. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 kolos na glinianych nogach 18.03.10, 14:11 dostarcza na caly swiat najnowoczesniejsze linie produkcyjne i maszyny po cenach nie najnizszych, a ci glupi klienci kupuja. Dla Niemcow Schröder nie jest zdrajca: on zadbal o narodowy interes, gaz bedzie plynal do Niemiec bezposrednio, niezaleznie od tego, kto rzadzi na wschod od Odry i Laby. Dla nas przykre, ale prawdziwe. Odpowiedz Link Zgłoś
oelefante Szkoda, ze dopiero za 15 lat. Mam nadzieję, że 18.03.10, 10:48 nastąpi to dużo wcześniej. @lava71: wszyscy dobrze wiedzą, co to jest dolar i trzyma się on bardzo dobrze. Od jakichś 200 lat :D Więc już się o niego tak nie bój. Euro zniknie znacznie szybciej niż USD. Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: Szkoda, ze dopiero za 15 lat. Mam nadzieję, ż 18.03.10, 11:06 Dolar od 200 lat? Chyba zapomniałeś powiedzieć, że od czasu gdy dolar nie jest wymienny na złoto to już zupełnie inny pieniądz. Dolar jest najbardziej śmieciową walutą świata. Gdyby nie stały jego eksport do innych krajów to USA już by się zawaliło. Ale "nieodkrytych lądów" już nie ma. Już nie ma krajów byłego bloku wschodniego gdzie można było eksportować amerykański "styl życia". Przestrzeń gdzie można było upchnąć zielony papierek już się skończyła. Teraz zaczyna się patrzenie na prawdziwą wartość pieniądza. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejto1 Re: Szkoda, ze dopiero za 15 lat. Mam nadzieję, ż 18.03.10, 11:39 lava71 napisał: > Dolar od 200 lat? Chyba zapomniałeś powiedzieć, że od czasu gdy dolar nie jest > wymienny na złoto to już zupełnie inny pieniądz. > Dolar jest najbardziej śmieciową walutą świata. Gdyby nie stały jego eksport do > innych krajów to USA już by się zawaliło. Ale "nieodkrytych lądów" już nie ma. > Już nie ma krajów byłego bloku wschodniego gdzie można było eksportować > amerykański "styl życia". Przestrzeń gdzie można było upchnąć zielony papierek > już się skończyła. Teraz zaczyna się patrzenie na prawdziwą wartość pieniądza. > Prawdziwa siła pieniądza opiera się na sile gospodarki państwa które pieniądz emituje. Europejska gospodarka słabnie, bo jest najmniej efektywna i najmniej innowacyjna. Takie są skutki rozdętego socjalu i finansowania stad darmozjadów. Od imigrantów po mniejszości rasowe, polityczne, seksualne i inne... Pod tym względem Europa ma do USA lata świetlne. Odpowiedz Link Zgłoś
cipuchna Re: Szkoda, ze dopiero za 15 lat. Mam nadzieję, ż 18.03.10, 12:06 Akurat to gospodarka USA znajduje sie dzis w bardzo powzanych tarapatach, i pada na skutek ogromnych dlugow i deindustrializacji... Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk To sa poglady sprzed moze 15 lat. Konkurencyjnosc 18.03.10, 12:51 naszej europejskiej gospodarki w odniesieniu do tej amerykańskiej bardzo się poprawiła przez ostatnie lata. Jak będzie dalej to wszystko zależy czy i kiedy Stany zdołają uwolnić się z kryzysu. Jak na razie sprawa nie przedstawia się dla nich najlepiej. Re: Szkoda, ze dopiero za 15 lat. Mam nadzieję, ż Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Zdecyduj się, stańczyk! 18.03.10, 13:50 "naszej" czy europejskiej? Wasza gospodarka opiera się na kałachach (które dziś podrabia każdy, kto chce), czołgach-celach i samolotach-nielotach oraz na zakręcaniu kurka. Z czym do ludzi? Odpowiedz Link Zgłoś
cipuchna Re: Zdecyduj się, stańczyk! 18.03.10, 15:09 Zachodnioeuropejskiej, nie polskiej przeciez! Odpowiedz Link Zgłoś
cipuchna Re: To sa poglady sprzed moze 15 lat. Konkurencyj 18.03.10, 15:08 USA sa dzis konkurencyjne tylko w produkcji narzedzi masowego zabijania. Nawet tramawaje importuja dzis z Europy, najczesciej z Czech... Odpowiedz Link Zgłoś
cipuchna Re: Szkoda, ze dopiero za 15 lat. Mam nadzieję, ż 18.03.10, 12:05 Od roku 1974 USD to tylko papierki i zapisy na kontach... Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejto1 Re: Szkoda, ze dopiero za 15 lat. Mam nadzieję, ż 18.03.10, 12:30 cipuchna napisała: > Od roku 1974 USD to tylko papierki i zapisy na kontach... To może podaj przykład waluty mającej parytet złota, czy też innego zabezpieczenia?? Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: Szkoda, ze dopiero za 15 lat. Mam nadzieję, ż 18.03.10, 12:40 Podaj przykład waluty, której naprodukowano tak dużo jak dolara? Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejto1 Re: Szkoda, ze dopiero za 15 lat. Mam nadzieję, ż 18.03.10, 12:47 lava71 napisał: > Podaj przykład waluty, której naprodukowano tak dużo jak dolara? > A jakie ma to znaczenie?? Jeśli USA spłacają swoje zadłużenie, to ilość dolarów na rynku nie ma znaczenia dla jego wartości. Poza tym w wielu krajach to USD zastąpił waluty narodowe. Swego czasu w Rosji i na terenie byłego ZSRR zastąpił prawie że ruble. Teraz to się dzieje w Zimbabwe... Odpowiedz Link Zgłoś
krystyna.zw Re: Szkoda, ze dopiero za 15 lat. Mam nadzieję, ż 18.03.10, 13:50 Ma znaczenie. Mozna spłacać pieniędzmi zarobionymi i mozna spłacać pieniędzmi wydrukowanymi. Jeżeli drukuja aby spłacać zadłużenie do ilośc baksów na rynku rośnie i z waluty robi się makulatura do kominaka Odpowiedz Link Zgłoś
gtpress Re: Szkoda, ze dopiero za 15 lat. Mam nadzieję, ż 18.03.10, 14:03 jesli masz i jedno i drugie, kominek & dolary, to pal, codziennie pal !!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
znany.ekonomista Re: Szkoda, ze dopiero za 15 lat. Mam nadzieję, ż 18.03.10, 13:53 Spłacają zadłużenie? Gdzie i komu? Poprzez drukowanie nowych pieniędzy żeby spłacić dług. I te Zimbabwe. Tak, amerykanie mogą być dumni że trafili do klubu krajów trzeciego świata. Odpowiedz Link Zgłoś
cipuchna Re: Szkoda, ze dopiero za 15 lat. Mam nadzieję, ż 18.03.10, 15:12 Naiwnosc ludzka, mimo ze ogronma, ma tez swe granice, i niedlugio nigdzie nie zechca przyjmowac USD. Odpowiedz Link Zgłoś
cipuchna Re: Szkoda, ze dopiero za 15 lat. Mam nadzieję, ż 18.03.10, 15:11 Dzisiaj zadna, to chyba oczywiste. USA rozlozyla przegrana wojna w Wietnamie. Od roku 1974 Stany upadaja, a upadek ten sie pzrspieszyl na poczatku XXI w. "dzieki" dlugom Reagana z lat 1980tych... Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Re: Szkoda, ze dopiero za 15 lat. Mam nadzieję, ż 18.03.10, 16:23 cipuchna napisała: > Dzisiaj zadna, to chyba oczywiste. USA rozlozyla przegrana wojna w > Wietnamie. Od roku 1974 Stany upadaja, a upadek ten sie pzrspieszyl na > poczatku XXI w. "dzieki" dlugom Reagana z lat 1980tych... Kagan, naprawdę głupiejesz na starość, mimo że lewakiem byłeś chyba od zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
cipuchna Re: Szkoda, ze dopiero za 15 lat. Mam nadzieję, ż 18.03.10, 16:33 Co w tym zlego, ze bylem i jestem na lewo od skrajnej prawicy? I nie zaprzeczysz, ze problemy finansowe USA pojawily sie na skutek inflacyjnego fiansowania brudnej a sromotnie przegranej wojny w Wietnamie. Odpowiedz Link Zgłoś
jmb2 Re: Konkurencja jest dobra! 18.03.10, 12:47 cytat: "Teraz zaczyna się patrzenie na prawdziwą wartość pieniądza". Pieniądz - prawny, powszechny środek płatniczy, służący jako ekwiwalent ... wartości, np. towaru, pracy, należności. A za prawdziwą wartością pieniądza obecnie stoi mądra, inteligentna ale przede wszystkim ciężka praca i mozolne wykuwanie nowego modelu produktu, towaru, pracy, należności czyli nowego modelu ... jutra! Ludzie / konsumenci obecnej epoki są już mocno wygodni, "wybredni", wymagający i żądni ... byle czym się nie zadowolą! Wiedza i inteligencja wzrasta a motywacja do ciężkiej i mozolnej pracy ... maleje. Komu teraz, jeszcze chce się tak ciężko pracować (na finansowych spekulantów), by przy okazji nawet niewielkiego ekonomicznego kryzysu stracić na ich rzecz wszystko. Kraje południowej Europy tzw. PIGS (Portugalia, Italia, Grecja, Spain) od zawsze mają niezbyt motywujący do pracy ... klimat a ilość turystów z północnej Europy zwykle odpoczywająych w krajach PIGS ... z powodów trudności ekonomicznych w ich macierzystych krajach zmalała. Obecne manewry (spekulantów) na rynkach finanowsych i żonglowanie kursami walut trafia coraz bardziej na silny opór coraz to lepiej przygotowanych finansistów drugiej strony medalu. Powoli tworzy się stan względnej równowagi. Coraz trudniej jest zaszaleć. I właśnie z tego "53 Stanu" chce nas wybudzić (cwany) Jim Rogers, bo to jemu mocno utrudnia ... robienie dobrych interesów na dotychczasowej bezmyślności innych. Nie mniej Jim wrzucając kij do mrowiska też i ma trochę racji. Zależy mu na silnej Europie, bo i Chiny gruszek w popiele nie zasypują. Widmo konkurencji i zagrożenie zawsze było dobrą motywacją do ulepszania i innowacyjnego działania. Dotychczasowe przyczyny kryzysów (według): www.youtube.com/view_play_list?p=8452AFBE8B9AE7EF Odpowiedz Link Zgłoś
cipuchna Re: Konkurencja jest dobra? 18.03.10, 15:14 Dzisija pienidz nie ma wartosci, abo tylko wirtualny zapis na wirtualnych kontach i malo warte papierki, a tylko sile nabywcza. A sila nabywcza USD maleje na naszych oczach! Odpowiedz Link Zgłoś
red_bear Quantum Apocalypse 18.03.10, 10:55 "Propaganda (od łac. propagare - rozszerzać, rozciągać, krzewić) - celowe działanie zmierzające do ukształtowania określonych poglądów i zachowań zbiorowości lub jednostki, polegające na perswazji intelektualnej i emocjonalnej (czasem z użyciem jednostronnych, etycznie niewłaściwych lub nawet całkowicie fałszywych argumentów)." elementy indoktrynacji. Fakt 1 Fakt 2 PS FUCKIT;-) Odpowiedz Link Zgłoś
tornson To że Ameryka jest zdychającym mocarstwem 18.03.10, 11:20 a dolar zdychającą walutą nie znaczy że tak samo będzie z Europą i Euro. Odpowiedz Link Zgłoś
brena76 zdychające mocarstwo to np. Rosja... 18.03.10, 11:34 a nie USA. Wiadomo, każde imperium kiedyś padnie, ale mówienie, że USA zdycha można włożyć między bajki. Sądzę, że przynajmniej przez następne 50-100 lat nikt im nie będzie podskakiwał. Potem kto wie... A co dolara, niejedno już przetrwał, więc takie opinie też przetrwa. Jak przyjdzie co do czego i zaczną się prawdziwe problemy i tak wszyscy będą chcieli mieć dolary w kieszeni, a nie euro, czy jakieś papierki z Mao... Odpowiedz Link Zgłoś
cipuchna Re: zdychające mocarstwo to np. Rosja... 18.03.10, 12:09 USA sie rozpada na naszych oczach. Czarny prezydent, chocby nawet tak madry jak Nelson Mandela (do ktorego Barakowi Husajnowi Obamie tak wiele brakuje) oznacza to samo co w RPA czy w d. Rodezji (poludniowej i polnocnej) - coraz szybszy upadek gospodarki i waluty danego kraju... Odpowiedz Link Zgłoś
oliwia.anna.majewska Jakżem rasowy rasista, w jednej rzeczy nie masz 18.03.10, 12:23 cipuchna napisała: Czarny prezydent, to samo co w RPA czy w d. Rodezji (poludniowej i polnocnej) - [ b]coraz szybszy upadek gospodarki i waluty danego kraju[/b]... racji. RPA i Zimbabwe to 2 zupełnie różne przypadki. Zimbabwe to katastrofa humanitarna, głód, zarazy i cofnięcie milionów ludzi do życia z epoki kamienia łupanego. RPA to jednak coś zupełnie innego, miliony czarnych awansują społecznie i poprawia im się stopa życia. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejto1 Re: Jakżem rasowy rasista, w jednej rzeczy nie ma 18.03.10, 12:32 oliwia.anna.majewska napisała: > cipuchna napisała: > > Czarny prezydent, to samo co w RPA czy w d. Rodezji > (poludniowej i polnocnej) - [ b]coraz szybszy upadek gospodarki i > waluty danego kraju[/b]... > > racji. RPA i Zimbabwe to 2 zupełnie różne przypadki. > > Zimbabwe to katastrofa humanitarna, głód, zarazy i cofnięcie > milionów ludzi do życia z epoki kamienia łupanego. > > RPA to jednak coś zupełnie innego, miliony czarnych awansują > społecznie i poprawia im się stopa życia. > Zaiste. Bo w tym drugim przypadku podstawą gospodarki są biali. Poza tym jeden z najwyższych współczynników przestępczości na świecie. Ale to już inna bajka... Odpowiedz Link Zgłoś
fubrawiec Re: Jakżem rasowy rasista, w jednej rzeczy nie ma 18.03.10, 12:34 > RPA to jednak coś zupełnie innego, miliony czarnych awansują > społecznie i poprawia im się stopa życia. Oto jak się im ta stopa poprawia. Kraj to mlekiem i miodem płynący! deathofjohannesburg.blogspot.com/2006/07/tour-through-hillbrow-part-1.html tinyurl.com/h99d7 Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 dla nas nie. dla nich chyba tez, ale dla 18.03.10, 14:30 uchodzcow z innych afrykanskich krajow TAK. Wszystko jest wzgledne.. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Kolor skóry Obamy nie ma znaczenia. 18.03.10, 13:53 Prawdziwym prezydentem jest ktoś inny. I to już przez trzecią kadencję: Hillary. Odpowiedz Link Zgłoś
cipuchna Re: Kolor skóry Obamy nie ma znaczenia. 18.03.10, 15:16 Hilary nie jest zbyt blyskotliwa... Odpowiedz Link Zgłoś
poszliwpisdu Re: Kolor skóry Obamy nie ma znaczenia. 18.03.10, 15:19 everettdasherbreed napisał: > Prawdziwym prezydentem jest ktoś inny. I to już przez trzecią kadencję: Hillary > . > Nastepna teoria spiskowa? To juz nie Zydzi rzadza USA, tylko Hilary? Co wam za rok podyktuje Klamczynski w smsach? Marsjan? Odpowiedz Link Zgłoś
cipuchna Re: Kolor skóry Obamy nie ma znaczenia. 18.03.10, 16:35 Hilary rzadzi teraz. Za Busza juniora, jeszcze gluszego od Baraka Hussajna, rzadzil niejaki Dick (Cheney)... Odpowiedz Link Zgłoś
cipuchna Re: Jakżem rasowy rasista, w jednej rzeczy nie ma? 18.03.10, 15:16 W RPA awansowal moze milion czarnych (krewni i przyjaciele Mandeli), a dla reszty to sie mocno pogorszylo! Odpowiedz Link Zgłoś
paktom Akurat Obama ma szansę spowolnić proces 18.03.10, 13:25 rozkładu tego chorego tworu, a nawet go uzdrowić. Tyle że niestety nawet w Partii Demokratycznej nie brak konserwatystów i rynkowych radykałów którzy sprzeciwiają się reformom Obamy. Tak więc o ile Obama, wykorzystując swoje poparcie, nie założy jakiejś partii socjalistycznej, USA czeka powolna degradacja. Odpowiedz Link Zgłoś
cipuchna Re: Akurat Obama ma szansę spowolnić proces 18.03.10, 15:18 To nie Obama tam mysli, a jego bialy zastepca... Odpowiedz Link Zgłoś
porque Re: zdychające mocarstwo to np. Rosja... 18.03.10, 14:09 cipuchna napisała: > USA sie rozpada na naszych oczach.Coraz szybszy upadek gospodarki i >waluty danego kraju. Chyba musisz pojsc do okulisty, zeby cos zobaczyz. Gospodarczo to wylozyla sie wlasnie Europa a slaby dollar to woda na mlyn amerykanskiej gospodarki:) W ostatnim kwartale PKB wzrosl w USA o 5,9%, w gnijacej Unii 0,1%:))) Odpowiedz Link Zgłoś
cipuchna Re: zdychające mocarstwo to np. Rosja... 18.03.10, 15:19 Czlowieku, a wiesz co to jest PKB? 1. Około 80% PKB USA to usługi, zaś wiele z nich jest de facto bezwartościowe poza granicami USA (np. usługi świadczone na terenie USA przez amerykańskich prawników, księgowych, maklerów giełdowych, doradców podatkowych itp.). Stąd PKB USA wydaje się być mocno zawyżony. Oprócz tego w ostatniej dekadzie wieku XX wprowadzono w USA nową metodologię liczenia PKB, która jest niekompatybilna z metodami używanymi w reszcie krajów świata. Polega ona na sztucznym zawyżaniu wartości niektórych towarów, głównie wyrobów tzw. high tech („zaawansowanej technologii”, np. komputery i ich oprogramowanie), których ceny są mnożone przez arbitralnie ustalane przeliczniki (mnożniki) mające kompensować spadek ich cen, związany z postępem technologicznym, a także poprzez dodawanie do PKB hipotetycznych czynszów, „zarabianych” przez osoby mieszkające w swoich własnych mieszkaniach (tzw. imputed rents). Nie chodzi tu głównie o prawidłowość owej metodologii, ale raczej o to, iż tylko USA używa owe arbitralne mnożniki i uwzględnia fikcyjne dochody z nieistniejących realnie czynszów, przez co PKB USA jest sztucznie i arbitralnie zawyżony względem reszty państw, które nie używają owych mnożników i nie dodają do PKB fikcyjnych dochodów z wynajmu mieszkań. Oficjalną nazwą owych mnożników jest „Hedonic Methods for Quality Adjustment”, czyli „Hedoniczna Metoda Wyrównywania Zmian Jakościowych” – p. np. artykuł Kenneth J. Stewarta i Stephen B. Reeda “Consumer Price Index research series using current methods” w Monthly Labor Review z czerwca 1999. 2. Według ONZ: PKB oznacza jedynie produkcję tych dóbr i usług, które są wprowadzone na rynek. Wśród owych dóbr i usług znajdują się nie tylko poprawiające dobrobyt (welfare) ludności danego kraju, ale też i te, które ów dobrobyt umniejszają. PKB mierzy usługi rządowe po koszcie i zawiera tylko mała część tej produkcji rolników, która zostaje w gospodarstwie rolnym, oraz nie zawiera produkcji gospodarstw domowych, szczególnie wytwarzanej przez kobiety, albowiem do PKB jest liczone tylko to, co jest sprzedane, i w praktyce nawet nie zawsze. Produkcja sektora nieformalnego nie jest w ogóle zawarta w PKB. Ogólne dane odnośnie całego PKB i średnich na osobę (per capita) nie dostarczają żadnej informacji o dystrybucji dochodów oraz o korzyściach gospodarczych dla różnych grup w społeczeństwie, które mogą one zyskać na skutek rozwoju gospodarczego. PKB nie mówi też niczego o warunkach pracy i satysfakcji z niej uzyskanej; nie mówi też nic o stopniu udziału w narodowym życiu różnych grup społecznych oraz nie mówi nic o innych ważnych wymiarach rozwoju takich jak sytuacja demograficzna i warunki polityczne. Międzynarodowe porównania często zawodzą ze względu na to, że kursy wymiany walut nie są odpowiednie do ustalenia względnej siły nabywczej walut, szczególnie w obszarze konsumpcji dóbr i usługi przez gospodarstwa domowe. Studia alternatywnych metod porównywania PKB między krajami bazujące na sile nabywczej walut wskazują, iż konwencjonalne konwersje walut (to jest według kursu ich wymiany) mogą przesadnie zwiększać względną ekonomiczną odległość między krajami o wysokim i niskim PKB per capita. Jest to dobrze zilustrowane przez fakt, że nikt nie mógłby utrzymać się przy życiu w wysoko rozwiniętych („przemysłowych”) krajach z dochodów ocenionych na całkowicie wystarczające do przeżycia w biedniejszych („rozwijających się”) krajach. Źródło: United Nations Overall Socio-economic Perspective of the World Economy to the Year 2000 (New York: UN, 1990 s. 21) Odpowiedz Link Zgłoś
cipuchna Re: zdychające mocarstwo to np. Rosja? 18.03.10, 15:17 Nie dzis, tak bylo za czasow zdrajcy Jelcyna... Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejto1 Re: To że Ameryka jest zdychającym mocarstwem 18.03.10, 11:40 tornson napisał: > a dolar zdychającą walutą nie znaczy że tak samo będzie z Europą i Euro. Będzie jeszcze szybciej. Odpowiedz Link Zgłoś
brena76 e tam... bredzi jak żul pod bramą. 18.03.10, 11:28 Euro nie upadnie, bo jest filarem Unii Europejskiej, zarówno jako symbol, jak oczywisty skutek unii ekonomicznej. Co najwyżej wyrzucą Grecję ze strefy euro... co też jest mało prawdopodobne. Ględzenie o tym, że finanse Wlk. Brytanii opierają się na ropie z M. Północnego też jest bzdurą. A już zwidy, że chińska waluta będzie rządzić światem ma tyle prawdy w sobie co gadanie z lat 80, że światem będzie rządzić japoński jen. Odpowiedz Link Zgłoś
trans.sib Re: e tam... bredzi jak żul pod bramą. 18.03.10, 12:05 > A już zwidy, że chińska walu > ta będzie rządzić światem ma tyle prawdy w sobie co gadanie z lat 80, że świate > m będzie rządzić japoński jen. Bzdura. Rzeczywisty potencjał chiński (demograficzny, produkcyjny) jest nieporównywalnie większy niż Japoński i właściwie jedyny, który potrafi zagrozić hegemoni "starego" i "nowego" kontynentu. Zresztą sytuacja Japonii jest podobna do USA czy Niemiec, bogactwo bierze się z eksportu "wyjątkowych" produktów, których wyjątkowość jest oparta o spekulacyjną bańkę systemu marketingu, marek. Potencjał do przyciągnięcia środka ciężkości światowej gospodarki mają także Indie, ale obawiam się, że postkolonialny "duch" zaszczepiony w tym kraju, raczej napędzi zbytu starym schematom gospodarczym, dotychczasowych graczy, zamiast wytworzyć alternatywę. Odpowiedz Link Zgłoś
cipuchna Re: e tam... bredzi jak żul pod bramą. 18.03.10, 12:15 Japonia sie ugiela pod militarna presja USA i w latach 1980tych zrewaluowala jena oraz ograniczyla eksport samnochodow do USA (tzw. Plaza Accords). Ale Chiny (ChRL) maja bron jadrowa i rakiety zdolne wyniesc bezpiecznie czlowieka na orbite wokolziemska, a wiec moga zniszczyc dowolne miasto w USA. I tu lezy pies (USD) pogrzebany!| Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejto1 Re: e tam... bredzi jak żul pod bramą. 18.03.10, 12:38 cipuchna napisała: > Japonia sie ugiela pod militarna presja USA i w latach 1980tych zrewaluowala > jena oraz ograniczyla eksport samnochodow do USA (tzw. Plaza Accords). Ale Chin > y > (ChRL) maja bron jadrowa i rakiety zdolne wyniesc bezpiecznie czlowieka na > orbite wokolziemska, a wiec moga zniszczyc dowolne miasto w USA. I tu lezy pies > (USD) pogrzebany!| Nie sądze, aby Chińczycy takie pomysły rozważali. Po pierwsze i najważniejsze stracili by rynek zbytu większości towarów. Co do Japonii, to jest analogiczna sytuacja. USA nie musiały Japonii grozić woją, wystarczyło nałożyć na japońskie auta cła zaporowe i pozamiatane. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: e tam... bredzi jak żul pod bramą. 18.03.10, 14:03 Jak na razie, Tajwan jest dla pekińskich towarzyszy tabu. Odpowiedz Link Zgłoś
cipuchna Re: e tam... bredzi jak żul pod bramą. 18.03.10, 15:21 Chinczycy nie chca walczyc z Chinczykami, szczegolnie ze Tajwan mocno inwestuje w gospodarke ChRL. Odpowiedz Link Zgłoś
cipuchna Re: e tam... bredzi jak żul pod bramą. 18.03.10, 15:21 Chinczycy ucza sie na swych bledach, i po to wyslaja ludzi w kosmos, aby udoskonalic swe rakiety... Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: e tam... bredzi jak żul pod bramą. 18.03.10, 13:55 cipuchna napisała: (cut!) > Ale Chiny > (ChRL) maja bron jadrowa i rakiety zdolne wyniesc bezpiecznie czlowieka na > orbite wokolziemska, a wiec moga zniszczyc dowolne miasto w USA. I tu lezy pies > (USD) pogrzebany!| Chiny nie są w stanie wyprodukować trampek, w których można bezpiecznie wejść po schodach. Z czym do ludzi? Odpowiedz Link Zgłoś
cipuchna Re: e tam... bredzi jak żul pod bramą. 18.03.10, 15:22 Czyzby? Mam aparat cyfrowy z tzw. gornej polki (Olympus) Made in China i sprawuje sie on doskonale. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejto1 Re: e tam... bredzi jak żul pod bramą. 18.03.10, 12:36 trans.sib napisał: > > A już zwidy, że chińska walu > > ta będzie rządzić światem ma tyle prawdy w sobie co gadanie z lat > 80, że świate > > m będzie rządzić japoński jen. > > Bzdura. Rzeczywisty potencjał chiński (demograficzny, produkcyjny) > jest nieporównywalnie większy niż Japoński i właściwie jedyny, który > potrafi zagrozić hegemoni "starego" i "nowego" kontynentu. Zresztą > sytuacja Japonii jest podobna do USA czy Niemiec, bogactwo bierze się > z eksportu "wyjątkowych" produktów, których wyjątkowość jest oparta o > spekulacyjną bańkę systemu marketingu, marek. > Potencjał do przyciągnięcia środka ciężkości światowej gospodarki > mają także Indie, ale obawiam się, że postkolonialny "duch" > zaszczepiony w tym kraju, raczej napędzi zbytu starym schematom > gospodarczym, dotychczasowych graczy, zamiast wytworzyć alternatywę. Indie w odróżnieniu od Chin są demokracją. Co bywa przekleństwem, bo niektórych rzeczy nie da się zrobić tak jak w Chinach, czyli wywalić ludzi na zbity pysk z domu i wybudować fabrykę. Jednak Indie są bardziej otwarte na świat i nowości niż Chiny. Skostnienie polityczne wcześniej czy później przełoży się na gospodarkę. Nie da się łązyć w obecnych czasach gospodarki wolnorynkowej i feudalizmu politycznego. Coraz większa ilosć protestów an chińskiej prowincji wskazuje, że władze tego kraju powolutku przestają panować nad wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
cipuchna Re: e tam... bredzi jak żul pod bramą. 18.03.10, 15:24 India (nie "Indie", bo Indie sa zachodnie i wschodnie) jest co najwyzej parodia demokracji... A USA sa dzis panstwemn neofeudalnym... Odpowiedz Link Zgłoś
brena76 Potencjał jest tylko potencjałem... 18.03.10, 12:55 Chiny to także olbrzymia niewiadoma jeżeli chodzi o sytuację wewnętrzną, jak zaspokoić setki milionów ludzi, którzy nie będą zawsze pracować za groszę bo ich aspirację rosną, w miarę bogacenia się. Ten ich zamordyzm oparty na armii wtedy długo nie przetrwa. Dodatkowa sprawa to olbrzymia ilość chińskich rezerw ulokowanych w $. Są więc niejako zakładnikiem USA... Upadek dolara to upadek Chin, nie wspominając o olbrzymim eksporcie chińskim na rynek USA... Bo eksport jest główną przyczyną potęgi Chin (podobnie jak kiedyś Japonii), ich rynek wewnętrzny (mimo, że pewnie rośnie) jest niski. Chiny to nie tylko 10 ogromych metropolii, ale też prowincja, która nie konsumuje tyle co Zachód. Śmieszą mnie ci mitomani mówiący, że Chiny staną się następną potęgą, która strąci z podium USA. Odpowiedz Link Zgłoś
cipuchna Re: Potencjał jest tylko potencjałem... 18.03.10, 15:26 Chiny maja chinski rzad, ktory dba o Chiny i o Chinczykow. To jest trudno zrozumiec nad Wisla, gdzie rzad jest narzucony przez UE i IMF (MFW), a wiec dba o interesy zachodniego kapitalu, a nie o interesy Polski i jej mieszkancow... Odpowiedz Link Zgłoś
brena76 Chiny maja chiński rząd, który dba o siebie... 18.03.10, 16:06 bardziej mi to przypomina typową oligarchię, gdzie wszyscy mają bezwzględnie pracować (większość do niczego nie dochodząc, inni zbijając fortuny - przeważnie dzięki układom na lini partia-biznes). Owszem idąc ulicami Pekinu i Szanghaju widać Chińczyków w Conversach i IPhone'mi, ale to nie jest cały obraz Chin. Chiny rozwijając się nieuchronnie będą grzęznąc w coraz większej korupcji, generując coraz więcej napięć społecznych. Cały system będzie opierał się na armii, której budżet rosnie lawinowo i która skutecznie uciszy każdego wątpiącego w to, że rząd dba o los narodu... zresztą długo tu szukać. Kiedy po trzęsieniu ziemii dwa lata temu zaczęły się oskarżenia o zaniedbania administracji szybko "podżegaczy" uciszono... taki kraj może awansować na mocarstwo, ale w stylu CCCP i to na krótko... Odpowiedz Link Zgłoś
cipuchna Re: Chiny maja chiński rząd, który dba o siebie.. 18.03.10, 16:40 A w Polsce tez rzadzi oligarchia, na dodatek jest to zagraniczna plutokracja poslugujaca sie w Polsce rzadami ciemniakow typu Walesy czy Kaczynskich. W USA cala gospodarka od lat opiera sie na wydatkach militarnych, a prawdziwa wldza nie miesci sie w Bialym Domu czy Kongresie, a na Wall Street i w Pentagonie. Chiny maja zas zdrowa i konkurencyjna gospodarke, a ich armia opoiera swa sile na kwitnacym sektorze cywilnym, wiec zupelnie inaczej niz w b. ZSRR, gdzie armia byla oaza nowczesnosci i bogactwa na tle biednego i zacofanego kraju... Odpowiedz Link Zgłoś
dubitator Jim Rogers: euro przestanie istnieć w ciągu 15-... 18.03.10, 11:30 za 15 lat to nie będzie już Jima Rogersa i nikt nie będzie pamiętał, co przewidywał ... takie prognozy to bzdury, 15 lat to tak długi okres, ze nikt nie jest w stanie powiedzieć, co się stanie wystarczy wrócić np. do roku 1975 - niech mi ktoś pokaże jedną prognozę z tego okresu, która choćby w przybliżeniu przewidziała, wydarzenia i sytuację z roku 1990 Odpowiedz Link Zgłoś
free_rodnick Kolejny specjalista finansowy od Wielkiego Brata 18.03.10, 11:32 Fizys Busha,autokrytycyzm Balcerowicza. Gdzie ten cały amerykański produkt wiedzy ekonomicznej był 4-5(a właściwie wcześniej)lat temu...? Odpowiedz Link Zgłoś
abi40r Re: Jim Rogers: euro przestanie istnieć w ciągu 1 18.03.10, 11:51 ... faktycznie to jestesmy swiadkami decydujacej bitwy o to jaka waluta bedzie dominujaca na swiecie. Od dziesiatkow lat USA drukowala coraz wiecej dolarow bez pokrycia, kupowala za to towary na calym swiecie i w ten sposob zapewniala sobie dobrobyt i dominujaca pozycje na arenie miedzynarodowej. Armia amerykanska stala na strazy tego procederu. Tak naprawde nikt nie wie ile wynosi faktyczne zadluzenie Stanow Zjednoczonych. Dziura finansowa Grecji to naprawde drobnostka w porownaniu z problemami finansowymi USA - problemem Grecji jest faktycznie brak sprawnej poteznej armii. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejto1 Re: Jim Rogers: euro przestanie istnieć w ciągu 1 18.03.10, 12:41 abi40r napisał: > ... faktycznie to jestesmy swiadkami decydujacej bitwy o to jaka waluta bedzie > dominujaca na swiecie. Od dziesiatkow lat USA drukowala > coraz wiecej dolarow bez pokrycia, kupowala za to towary na calym swiecie i w > ten sposob zapewniala sobie dobrobyt i dominujaca pozycje na arenie > miedzynarodowej. Armia amerykanska stala na strazy tego procederu. Tak naprawde > nikt nie wie ile wynosi faktyczne zadluzenie Stanow Zjednoczonych. Dziura > finansowa Grecji to naprawde drobnostka w porownaniu z problemami finansowymi > USA - problemem Grecji jest faktycznie brak sprawnej poteznej armii. A który kraj nie jest zadłużony?? Podaj mi walutę która nie jest stosem papierków! A Juan niby jest lepszy? Albo Euro?? Problemem jest nie wielkosć zadłużenia, ile możliwość jego spłacania. USA ma a Grecja nie i tu jest problem. Siła armii jest pochodną siły gospodarki. Najsilniejszy kraj gospodarczo ma najsilniejszą armię. Ot co! Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Jim Rogers: euro przestanie istnieć w ciągu 1 18.03.10, 14:00 Historia zna jednak przykłady państw z silnymi armiami ale marnymi gospodarkami: - państwo Atylli - ordy mongolskie i tatarskie - Turcja - Rosja - Szwecja (XVII wiek) Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Jim Rogers: euro przestanie istnieć w ciągu 1 18.03.10, 14:01 Akurat armia Grecji jest w stosunku do demograficznego i gospodarczego potencjału tego kraju MONSTRUALNA. Stacjonuje w pobliżu Turcji. Odpowiedz Link Zgłoś
spotnik Jim Rogers: euro przestanie istnieć w ciągu 15-... 18.03.10, 12:00 Pieniądz to "tylko" papier - ma wartość tak długo jak wszyscy go chcą, bo aktualnie nie ma już żadnego innego uzasadnienia dla wartości dolara czy euro. W dodatku systemy bankowe i rządy bardzo starają się wiarę w tę wartość podkopać... czasami jest im to potrzebne, bo dzięki temu obniża się koszt długu. Pan Rogers uprawia czystą spekulację, a z EUR jest jak z czarną dziurą - można tylko wejść :D ------------------------------------------- Darmowe oprogramowanie wspierające inwestycje Sprawdź: InveStudio Odpowiedz Link Zgłoś
cipuchna USD przestanie istnieć w ciągu 15 lat 18.03.10, 12:01 Przynajmniej jako powazna, swiatowa waluta... Odpowiedz Link Zgłoś
bella96 Jim Rogers: euro przestanie istnieć w ciągu 15-... 18.03.10, 12:14 Ciekawe - amerykański dolar też jest walutą "unijną" - w końcu to konfederacja. I jakoś przetrwał... Jim nie zagląda do swojego podwórka, czy klasyczny kolejny artykuł "grupy trzymającej władzę" w celu zrobienia zadymy na rynku finansowym? Bańki spekulacyjne popękały, do kolejnych chwilę czasu, więc trzeba zacząć robić zamieszanie w innym miejscu, żeby media miały co robić, a ludzie się bali? P. Odpowiedz Link Zgłoś
sorc108 Niech zgadnę - ma oszczędności w juanach? 18.03.10, 12:26 Zdobył wielką ilość chińskiej waluty, a teraz będzie rozpuszczał wieści o tym ile jest warta. Typowe dla tych finansistów pozbawionych etyki. Odpowiedz Link Zgłoś
emeryt21 Jim Rogers: euro przestanie istnieć w ciągu 15-... 18.03.10, 12:57 Ten Amerykanin mowi z punktu widzenia Ameryki.Dla Ameryki wzrost wartosci euro na swiecie jest niebezpieczny.Skuteczna konkurencja dla dolara.Moze zdarzyc sie tak,ze nie beda juz chcieli przyjmowac dolara,bo w interesie Ameryki jest spadek wartosci dolara na rynku miedzynarodowym i traca posiadacze tej waluty a przede wszystkim Chiny.Juz przeciez Chiny zwiekszaja udzial euro w swoim "koszyku" walut. Odpowiedz Link Zgłoś