aekielski
07.04.10, 19:41
Całkowicie daję wiarę słowom Giertycha. Opisują one dokładnie to co mogliśmy
zaobserwować w IV Rzeczpospolitej. Narady rządu pod przewodnictwem pana
premiera bez jakiejkolwiek dokumentacji z tych obrad. Takie metody w państwie
prawa i sprawiedliwości są niedopuszczalne i powinny zakończyć się epilogiem w
sądzie. Nieformalne posiedzenia rządu to jakaś nowość wprowadzona przez pana
Jarosława Kaczyńskiego.