Dodaj do ulubionych

"Rzeczpospolita" zmienia historię

10.05.10, 18:22
Mądry tekst. Potrzebny głos, w przeciwstawianiu sie bredniom
kaczystowskim. Tylko co z tego zrozumie nijaki Szułdrzyński?. Nic.
Jakie wyciągnie wnioski logiczne?. Żadnych. Ponieważ kaczyzm jest
jak choroba. Atakuje umysł i serce. Wirusem głupoty i nienawiści.
Jakim cudem Pan Piętak, swego czasu dla kaczyzmu pracujacy na
państwowym urzedzie, nie został zainfekowany tym wirusem, zakrawa na
jeden z licznych cudów polskich.
Obserwuj wątek
    • wenzel2 "Rzeczpospolita" zmienia historię 10.05.10, 18:26
      Moi dziadkowie, których w początku sierpnia '44 na Ochocie Rosjanie
      Kamińskiego malo nie rozstrzelali na Woli w czasie wyslawianego przez panów z
      Rzepy Powstania, schronili się na wsi podlaskiej i zimą '45 wygladali Armii
      Czerwonej jak wybawicieli, a nie okupantów. To była zwykła ludzka radość z
      przeżycia i skończenia się koszmaru, a nie żadna polityka. Ale pan
      Szułdrzynski nie może tego zrozumiec, bo jest tylko zwykłym prawicowym
      doktrynerem, który nigdy nie przeżył łapanki na ulicy.
      A w polemice "uczniów Kalwina w XVII w." proponuję zmienić na jezuitów - to
      ich reguła bardziej przypomina statut kompartii. Nie słyszałem, żeby np. w
      XVII-wiecznej Holandii panowal jakiś szczególny terror religijny.
      • tow_rydzyk O Panu Kaminskim uwaga 11.05.10, 02:28
        Pan Kaminski byl z pochodzenia pol-Polakiem/pol-Niemcem (tatus byl Polakiem)
        • jazmig Niemcy i sowieci byli okupantami 12.05.10, 11:37
          Rosjanie do spółki z Niemcami dążyli do wymordowania polskich elit,
          a oni nasz kraj zdobywali, nie wyzwalali.

          Rosjanie popełniali w Polsce niekiedy gorsze zbrodnie niż Niemcy.
          Spalili cały Racibórz, który już zdobyli i nie było tam wojsk
          niemieckich, podbnie działo się w wielu miejscach Polski.

          Krasnoarmiejcy zachowywali się jak bandyci, jeszcze gorzej niż
          Niemcy. Napadali na ludzi, okradali, gwałcili kobiety, mordowali
          całe rodziny i wsie kompletnie bez powodu - ot takie kaprycho.
      • listeczki Re: "Rzeczpospolita" zmienia historię 11.05.10, 07:35
        W ZZaglebiu Dabrowkim rowniez Armia Radziecka byla witana jako
        wyzwolicielka. Do ludnosci zolnierze odnosili sie zyczliwie.
        Oczywiscie na ziemiach wtedy niemieckich zachowywali sie jak kazde
        podczas wojny zoldactwo.Trzeba pamietac,ze wtedy byla tylko jedna
        prawidlowa informacja.
        1. Najpierw bylo niewolnictwo, pozniej kapitalizm a teraz jako
        rozwoj dziejowy komunizm i nic tego nie odwroci.
        2.Nalezy zabrac bogatym i rozdac biednym. Tylko panstwo jest
        prawdziwym przedsiebiorca (Janosikowe teorie obecnych politykow tez
        doprowadzily do wladzy).3. Jesli jest wiele partii to sie tylko
        kloca i nic dobrego dla kraju nie robia, wiec musi byc jedna partia
        jako przedstawicielka narodu.Burzuazja wywoluje wojny,wiec nalezy
        wytepic burzuazje, aby byl pokoj.Tylko klasa robotnicza jako
        pracujaca ma prawodo rzadzenia. Religia jest niepotrzebne bo oglupia.
        Na te ideologie wielu ludzi sie nabralo bo byla bardzo chwytna.
        Gdy poznali prawde bylo juz za pozno. Byl to rodzaj amoku obejmujacy
        nie tylko Rosje, ale rownie zdobywal zwolennikow w innych krajach.
        Czy bolszewicy podbili Chiny, zalozyli partie komunistyczne m.in. we
        Francji i Hiszpanii. Czy zbrojnie zajeli Kube?. W Ameryce komisja MC
        Karthego nie bez powodu miala duzo roboty. Czyli inaczej mowiac
        zjawisko bolszewizmu nalezy rozpatrywac nie tylko jako okupacje,
        lecz rowniez szerzenie chwytnej ideologii z ukrywaniem niewygodnych
        faktow. moze to anegdotyczne,ale po cichu zwalczano w okrutny
        sposob przeciwnikow politycznych, a prasa zastanawiala sie czy
        ludowy milicjant ma nosic i uzywac palke i poczatkowi jej nie nosili.
        • zdzisiek66 Życzliwi krasnoarmiejcy 12.05.10, 09:40
          Bardzo życzliwie się odnosili.
          "Dawaj kuszat. Dawaj cziasy. Dawaj wsio. Ja tiebia oswobodił"
          A życzliwość okazywana polskim kobietom to już przekraczała ludzkie pojęcie. Za
          sprawą dzielnych sołdatów nawet staruszki mogły liczyć na bardzo intensywne
          doznania seksualne.
    • maczimo "Rzeczpospolita" zmienia historię 10.05.10, 18:27
      Armia Radziecka była najeźdźcą nie w 1945 r. ale już od 1939 r.
      • skuba2 Odebrała co nie było nasze! 11.05.10, 11:24
        Najechała nas wspólnie z Hitlerem to fakt, ale generalnie rzecz biorąc
        to zajęła tereny, które były etnicznie niepolskie! Przypominam, że
        obecną (z grubsza)granicę, "linię Curzona" wykreślił Brytyjczyk, uczony
        etnograf, na podstawie obiektywnych danych. Dwa miasta były polskie
        Lwów i Wilno, reszta o ogromnej przewadze żywiołu żydowskiego (który II
        RP wcale kochać nie musiał i nie miał ku temu powodu) i ukraińskiego
        lub białoruskiego. Przypominam że w II RP mieliśmy ponad 30 proc.
        mniejszości narodowych, a o tym niedouczeni panowie z Rzepy nie wiedzą
        • inter65 Lord Curzon, uczony etnograf???!!! 11.05.10, 16:56
          skuba2 - ja rozumiem, ze dla ciebie polski Lwów był "okupowany" w
          latach 1918-1939. Taka przypadłość, ślepy nacjonalizm proweniencji
          OUN zapewne.

          A historii to chyba Cię uczyli z podręcznika z lat 50-tych. Twoje
          informacje o Lordzie Curzonie to już lekka przesada. "Uczony"
          urzędnik JKM, znawca spraw Indii, wziął pierwszy lepszy altas
          historyczny, przerysował linię graniczną 3-go rozbioru z roku 1795-
          go, a ponieważ w Galicji austriackiej miał problem, to od linijki
          wykreślił 2 linie, raz Lwów tu, raz tam I to wszystko.

          A tak dla ciekwości, o tym argumencie "etnicznym" - zobacz, co
          myśleli o sprawacj lwowskich polscy komuniści, tworzący Okręg
          Lwowski GL.

          PS. uczeni brytyjscy etnografowie --hi, hi - kreślili też mapy
          nowych państw, jak Irak, czy Sudan, gdzie wrzucano do jednego worka
          skrajnie różniące się grupy etniczne. Irak to w ogóle fenomen
          brytyjskiej "wiedzy etnograficznej".

          No, ale, do kompa "młoda gwardio"!!!!

          PSS. Granice etnograficzne wskazywały też jednoznacznie, kto po IIWŚ
          ma dostać Królewiec, nie?! (argument Stalina o słowiańskich
          Prusach!)

          eh!
          • ubiquitousghost88 No i po lordzie się przejechali, żeby i dalej... 11.05.10, 17:28
            ...udawać niewiedzę totalną o tym, jak (i za co) polskie mniejszości narodowe mściły się w Katyniu na oficerach ich macoszego państwa...
            Na kłamstwach i półprawdach daleko nie za...lecisz.


            inter65 napisał:

            > skuba2 - ja rozumiem, ze dla ciebie polski Lwów był "okupowany" w
            > latach 1918-1939. Taka przypadłość, ślepy nacjonalizm proweniencji
            > OUN zapewne.
            >
            > A historii to chyba Cię uczyli z podręcznika z lat 50-tych. Twoje
            > informacje o Lordzie Curzonie to już lekka przesada. "Uczony"
            > urzędnik JKM, znawca spraw Indii, wziął pierwszy lepszy altas
            > historyczny...
    • hanishl Michała Szułdrzyńskiego być może nigdy by na 10.05.10, 18:31
      świecie nie było gdyby Hitler wygrał wojnę.
      • maczimo Re: Michała Szułdrzyńskiego być może nigdy by na 10.05.10, 18:45
        Milionów ludzi nie ma na świecie, gdyż Stalin wygrał wojnę.
    • iq-ok Redaktor Szułdrzyński znalazł sie na spalonym:). 10.05.10, 18:33
      Na pocieszenie dodam, że nie jest tam sam.
      Ale na rozsądną i godną odpowiedź bym nie oczekiwał.
      Bardziej prawdopodobne jest, że za chwilę podzieli sie z nami swą
      dumą z madrej i wyważonej wypowiedzi JK.
      Te typy już tak mają.
    • oelefante Pan Piętak zmienia historię 10.05.10, 18:43
      Skoro, jak Pan twierdzi, "Niemcy nazizm wybrali", to po co Hitlerowi był pożar
      Reichstagu? Proponuję, by Pan nieco poczytał o tym, co działo się przed pożarem
      Reichstagu i po nim oraz odpowiedział sobie na pytanie - jakie konsekwencje miał
      pożar Reichstagu i wprowadzone po nim nim sankcje polityczne dla przyszłych
      wyborów parlamentarnych.

      I proszę jeszcze odpowiedzieć na pytanie związane z Pańskim stwierdzeniem, że
      "komunizm Rosję podbił":
      - jeśli Rosjanie komunizmu nie wybrali, jeśli zostali przezeń "podbici" to jak
      to możliwe, by garstka czerwonych podbiła stumilionowy naród bez zgody
      zdecydowanej większości tegoż narodu.

      Czekam na odpowiedzi.
      • 2-dora Re: Pan Piętak zmienia historię 10.05.10, 19:43
        Ładnie ująłeś (ujęłaś?), to co chciałam powiedzieć. Mogę dodać jeszcze tylko -
        ad rem tekstów obu panów polemistów, że chrześcijanin podobno nie depcze
        cmentarzy
        , więc czy to cmentarz niemiecki, czy rosyjski, zmarłym należy się
        podstawowy szacunek. Nasze zachowanie wobec grobów nie świadczy o tych, co w
        nich leżą, ale o nas samych. Hitler nie żyje i Bóg z nim, skoro go już gdzieś
        wyżej osądzono, dłużej nie jest to nasza sprawa. Tak przynajmniej powinna chyba
        wyglądać ta sprawa z punktu widzenia chrześcijanina (katolika).

        W pogańskich czasach Słowianie podobno truchła przestępców włóczyli po świecie,
        bo "święta ziemia" nie mogła ich przyjąć. Może to nasza słowiańskość się odzywa?

        A tak na koniec - skąd ktoś, kto teraz krzyczy, żeby jakiemuś tam Hansowi (może
        nastoletniemu), leżącemu gdzieś pod jakąś płytą świeczki nie stawiać, wie, czy
        ten konkretny Hans miał jakikolwiek wybór? Może był zwykłym sk... i urodzonym
        mordercą, może tchórzem i zabijał ze strachu, że jego zabiją, a może to był
        właśnie ten, który odwracał głowę i udawał, że nie widzi dzieci kradnących
        chleb? Może to był ten, którego dziś ktoś wspomina, jako tego, kto mu życie
        uratował? Na płycie nagrobnej nie jest to napisane...
        • oelefante Re: Pan Piętak zmienia historię 10.05.10, 20:26
          Zgadzam się. Od lat widzę znicze palące się na wrocławskich Osobowicach na
          grobach żołnierzy niemieckich z I wojny światowej. Od lat widzę przystrzyżoną
          trawę i porządek na wrocławskim cmentarzu oficerów radzieckich. I jakoś do tego
          wszystkiego nie są potrzebne niczyje apele.
          I tak się zastanawiam, czy przypadkiem środowisko, które co i rusz ostrzega
          Jarosława Kaczyńskiego przed "graniem grobami", samo obecnie tego nie robi. Bo
          skąd nagle w okresie kampanii wyborczej apel o znicze dla żołnierzy radzieckich,
          a nie było tych apeli przed rokiem czy dwa lata temu.

          I jeszcze jedna uwaga. Mnie nie dziwi niechęć do zapalania świeczek "Hansom" czy
          "Iwanom". Niezależnie bowiem od tego, w jaki sposób nazizm czy komunizm zostały
          wprowadzone w Niemczech i ZSRR to armie obu tych krajów dokonywały zbrodni,
          składały się z morderców i gwałcicieli.

          Ja dziadków z jednej strony nie poznałem, bo jako szlachcice zostali zamordowani
          przez bolszewików, a dziadka z drugiej strony też nie miałem okazji poznać, bo
          jako że był wśród rodzącej się polskiej konspiracji, trafił na Pawiak, gdzie go
          torturowano, a potem przeszedł przez trzy obozy koncentracyjne. Po wojnie był
          strzępem człowieka i nigdy nie ułożył sobie normalnie życia.
          Z jakich więc powodów mam zapalić świeczkę "Iwanowi", a nie palić jej "Hansowi"?
          Może panowie Piętak i Wajda mi odpowiedzą?
        • inter65 Nie depcze, ale czasem z grobów wywleka 11.05.10, 17:06
          Akurat w tym temacie włącznie "chrześciajństwa" nie na wiele się
          zda! Znamy z historii przypadki, gdy wywlekano z grobów heretyków,
          włóćzono po ulicach i palono na stosie (e.g. katarów)

          PS. Polacy chrześcijaństwo mają na uwadze wtedy, gdy jest wygodnie,
          ale stosowanie zasad ma się odwrotnie do częstotliwości uprawiania
          obrzędów. Niszczono u nas cmentarze, żeby śladu po innych nie było.
          Ile zostało tych "po-niemieckich", cywilnych, zwykłych ludzi, na
          "Ziemiach Odzyskanych", co?

          Debata o zniczach jest pomylona, inicjatorzy i ci, co ich poparli
          mgogą robić, co uważają za słuszne, bo to demokrtyczne prawo do
          myślenia

          A red. Szułdrz. i reszta mogą sobie pisać, co im ślina przyniesie,
          bo mają za to płacone od wiersza. Myślenie - zbędne. (linia podziału
          ideologicznego Rz-GW od myślenia zwalnia, choć to nie GW akcję
          zaczęło, do cholery!!!!
          • zdzisiek66 Popiełuszkę też chrześcijanie wywlekli z grobu 12.05.10, 09:33
            To rzecz jasna z szacunku, żeby jego kościom boską cześć oddawać.
      • ni-no-rf Re: Pan Piętak zmienia historię 10.05.10, 21:48
        "Rosjanie komunizmu nie wybrali, jeśli zostali przezeń "podbici" to jak
        to możliwe, by garstka czerwonych podbiła stumilionowy naród bez zgody
        zdecydowanej większości tegoż narodu"

        czesc narodu byla oszukiwana przez czerwonych (ci ktorzy wybrali), czesc
        (zwolennicy armii bialej)- zabici. A poza tym byla mocna propaganda i cala
        maszyna, ani garstka komunistow!
        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Pan Piętak zmienia historię 11.05.10, 14:46
          > czesc narodu byla oszukiwana przez czerwonych (ci ktorzy wybrali), czesc
          > (zwolennicy armii bialej)- zabici. A poza tym byla mocna propaganda i cala
          > maszyna, ani garstka komunistow!

          No, akurat to samo można powiedzieć o nazizmie.
          W robieniu niewinnych ofiar ze wszystkich obywateli reżimów komunistycznych
          widzę niestety chęć narodowego wybielenia. Możemy dzięki temu sami mówić o
          sobie, że tu byli Polacy, a tam stało ZOMO (czytaj - źli komuniści, co nas
          podbili). Zdaje mi się, że gdyby nazizm miał szansę potrwać tyle czasu, co
          komunizm, to później mówiono by o nim to samo, co w tym artykule mówią o komunizmie.
    • quant34 "Rzeczpospolita" zmienia historię 10.05.10, 19:02
      Wyważony i przemyślany tekst, jednak ma on wartość tylko gdy jest kierowany do
      czytelników. Jeżeli ma jednak być polemiką z Michałem Szułdrzyńskim, to
      przybiera postać przysłowiowej straty czasu. Pan Piętak zapomina o kryteriach,
      jakimi kierują się ludzie pokroju Szułdrzyńskiego. Oni nawet nie zamierzają
      silić się na historyczny obiektywizm, czy dokonywać jakichś analiz moralnych
      aspektów zagadnienia. Tacy ludzi piszą artykuły ukierunkowane na osiągnięcie
      określonego celu (w tym przypadku jest nim zdeprecjonowanie inicjatywy
      zapalania zniczy na grobach żołnierzy radzieckich). Szułdrzyńskiego nie
      obchodzi nie tylko reakcja narodu rosyjskiego, jego nie obchodzi także prawda,
      także przyzwoitość, także polska racja stanu. Celem artykułu było zniechęcenie
      Polaków do udziału w akcji zapalania zniczy, ponieważ ktoś swym małym
      rozumkiem wysnuł wniosek, iż jest to akcja sprzeczna z interesem PiSu.
      Najzabawniejsze jest jednak to, że sam PiS tak nie uważa, czemu dał wyraz
      Jarosław Kaczyński w swoim orędziu "do przyjaciół Rosjan". Mamy zatem
      sytuację, w której dziennikarz pro-PiSowskiej gazety, próbuje PiS uszczęśliwić
      na siłę. Natomiast to, co konkretnie ma owy dziennikarz do powiedzenia, ma
      znaczenie drugorzędne, ponieważ jemu nie chodzi o żaden moralny sprzeciw, czy
      patriotyzm, on się bawi w socjotechnikę (i w dodatku robi to niesłychanie
      nieudolnie). Z powyższych względów, podejmowanie polemiki z takim człowiekiem,
      mija się z celem. Polemizować można z dziennikarzem, "cyngla" po prostu się
      ignoruje. Obawiam się, że jedyny efekt tej polemiki będzie taki, że Piotr
      Piętak zostanie zakwalifikowany przez swojego adwersarza jako "zdrajca
      Ojczyzny". Najważniejsze, że większość Polaków dostrzega oczywistą różnicę
      pomiędzy działaniami Wehrmachtu i Armii Czerwonej na ziemiach polskich, a
      plucie na groby ze strony dzennikarzyny z "Rzeczpospolitej" raczej tego nie
      zmieni.
    • tornson To sobie GW może z Rzepą piątkę przybić! 10.05.10, 19:05
      wyborcza.pl/1,76842,7832556,Niewolnicy_PRL.html
      • topolowka Nie przesadzajmy 10.05.10, 19:34
        Chetnie pojde zapalic swieczki zolnierzom sowieckim 1 listopada, ze zwyklego chrzescijanskiego wspolczucia dla tych chlopakow, ktorzy za plecami mieli oddzialy NKWD, strzelajace do cofajacych sie.

        Ale 9 maja ? Nie przesadzajmy - my Polacy naprawde nie mamy za bardzo za co dziekowac Armii Czerwonej.
        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Nie przesadzajmy 11.05.10, 14:40
          topolowka napisała:

          > Chetnie pojde zapalic swieczki zolnierzom sowieckim 1 listopada, ze zwyklego ch
          > rzescijanskiego wspolczucia dla tych chlopakow, ktorzy za plecami mieli oddzial
          > y NKWD, strzelajace do cofajacych sie.
          >
          > Ale 9 maja ? Nie przesadzajmy - my Polacy naprawde nie mamy za bardzo za co dzi
          > ekowac Armii Czerwonej.

          To jest ciekawa myśl i ja się z nią zgadzam. Data mówi swoje. Świeczka w Święto
          Zmarłych mówi bez żadnej wątpliwości o szacunku dla zmarłych. Świeczka w Dzień
          Zwycięstwa Armii Czerwonej mówi o... No właśnie, interpretacje mogą być różne.

          Nie chciałabym, żeby taka świeczka była interpretowana jako wyraz radości ze
          zwycięstwa Armii Czerwonej. Problem polega na tym, że zdaję sobie sprawę, iż
          ludzie wychowani w Związku Radzieckim często widzą te dwie rzeczy jako
          nierozdzielnie związane - wg nich szacunek dla poległych w Wojnie Ojczyźnianej
          należy się, BO wygrali tę wojnę dla ZSRR, a nie tylko dlatego, że po prostu
          zginęli. Żebyśmy nie wiem jak chcieli, to nasz gest w stronę Rosjan będzie przez
          nich rozumiany nieco inaczej niż przez nas samych.

          Ostatecznie jednak, jeśli ma z tego coś dobrego wyniknąć na przyszłość, to czemu
          nie? I tak przyszłość jest ważniejsza.
        • zdzisiek66 Re: Nie przesadzajmy 12.05.10, 09:47
          Na identycznej zasadzie zapalmy świeczki żołnierzom Wermachtu, którzy również
          rzadko szli na front na ochotnika. I wśród których było setki tysięcy przymusowo
          wcielonych Ślązaków, Mazurów i Kaszubów.


    • barakkobamaa ciekawe 10.05.10, 19:41
      Ja tam mam wrażenie że GW miało by problem z zapaleniem zniczy żołnierzom AK.
      Tak na marginesie.
      • h-mol Re: ciekawe 11.05.10, 12:36
        A ja mam wrażenie pisowski cyngielku, że ci płacą za brednie, które tutaj
        wypisujesz!
    • henryk-sikora odpowiedź dla "barakkobamaa" 10.05.10, 20:05
      Jestem przekonany, że na Twoim grobie "barakkobamaa" nikt nie zapali
      świeczki, a to z prostego powodu, za życia tyle jadu nienawiści
      wytaczasz z siebie, że każdy będzie chciał zapomnieć o Tobie jak
      najszybciej.
      • jeruzalem51 Re: odpowiedź dla "barakkobamaa" 11.05.10, 02:16



        henryk-sikora napisał:

        > Jestem przekonany, że na Twoim grobie "barakkobamaa" nikt nie
        zapali
        > świeczki, a to z prostego powodu, za życia tyle jadu nienawiści
        > wytaczasz z siebie, że każdy będzie chciał zapomnieć o Tobie jak
        > najszybciej.



        uspokoj sie, nie nazywaj prawdy 'sianiem nienawisci", bo to brzmi
        jak bolszewicka demagogia
        • skuba2 Re: odpowiedź dla "barakkobamaa" i "jeruzalema" 11.05.10, 11:38
          Skąd nagle insynuacje o rzekomym stosunku GW do grobów AK? To właśnie
          drodzy panowie jest "sianiem nienawiści" o którym mowa. Typowa metoda
          PiSowskich insynuacji. Powiedzcie otwartym tekstem co macie na myśli -
          a chodzi oczywiście o wasze antysemickie obsesje, które boicie się
          wyłożyć, bo to już w dzisiejszych czasach kompromituje człowieka
          myślącego. Pozostają wam więc insynuacje, nb. ulubiona metoda o.
          Rydzyka.
          • jeruzalem51 Re: odpowiedź dla "barakkobamaa" i "jeruzalema" 11.05.10, 13:57
            skuba2 napisał:

            > Skąd nagle insynuacje o rzekomym stosunku GW do grobów AK? To
            właśnie
            > drodzy panowie jest "sianiem nienawiści" o którym mowa. Typowa
            metoda
            > PiSowskich insynuacji. Powiedzcie otwartym tekstem co macie na
            myśli -




            > a chodzi oczywiście o wasze antysemickie obsesje, które boicie się
            > wyłożyć, bo to już w dzisiejszych czasach kompromituje człowieka
            > myślącego. Pozostają wam więc insynuacje, nb. ulubiona metoda o.
            > Rydzyka.




            prosze wymienic kilka "antysemickich obsesji", porozmawiajmy tez
            o 'metodach Michnika"
    • ethebor Czyli dziadek z Wermachtu jest jednak mniej słuszn 10.05.10, 20:14
      y? Podobno do Wermachtu jednako jak do Armii Czrwonej na siłę...
      Zastanawiam się czy gdzieś na terenie obecnej Polski, np Białostocczyźnie nie
      ma grobów Armii Czerwonej z 1939... Czy takie groby z 17 września byłyby też
      słuszne? Na ile świadomość żołnierzy Armii Czerwonej w 1939 i 1945 była różna?

      PS: cmentarz to cmentarz, szacunku wymaga, ale w Polsce cmentarze Armii
      Czerwonej są często bardziej zadbane niż cmentarze w dawnym ZSRR. Nie widzę
      sensu podobnych akcji.
      • zdzisiek66 Re: Czyli dziadek z Wermachtu jest jednak mniej s 12.05.10, 09:57
        > Zastanawiam się czy gdzieś na terenie obecnej Polski, np Białostocczyźnie
        nie ma grobów Armii Czerwonej z 1939...


        Nie przypuszczam. Straty Armii Czerwonej we wrześniu 1939 były zapewne
        niewielkie, a oficjalnie nie było ich w ogóle, bo jakim cudem pokojowa misja
        ochrony miejscowej ludności przed hitlerowskim najazdem miałaby się spotkać z
        jakimś oporem? Tej ratowanej ludności? No way.
        Burżuazyjnej armii bękarta układu wersalskiego? Niemożliwe, przecież była już
        doszczętnie rozbita przez Niemców. Nie sądzę więc, żeby NKWD pozwoliło na
        chowanie zabitych sołdatów w 1939 w oficjalnych grobach na tych terenach. Chyba
        tylko przez przeoczenie.
    • wnec2005 Stalingrad 10.05.10, 20:16
      Znalem Polaka ktory przeszedl od Stalingradu do Berlina w mundurze
      Armi Czerwonej, to bylo warto posluchac co ten byly zolnierz mowil.
      Tu klania sie prosty zolnierz ktory spal na ziemi, jadl byle co i
      przeklinal wojne. Co ci biedni zolnierze maja do okupacji Polski to
      ja nie wiem no ale tez ktos moze powiedziec ze w Cieszynie tez nie
      zapli swieczki na grobie polaka zolnierza bo byl okupantem.
      • oelefante Re: Stalingrad 10.05.10, 20:32
        Coś Ci się pomyliło. W Cieszynie Polacy odebrali to, co Czesi zagarnęli 20 lat
        wcześniej.

        A co do prostego żołnierza... to powiem Ci o pewnym prostym polskim żołnierzu,
        który był w armii co to od Lenino sobie szła. Żołnierz był w zwiadzie pieszym.
        Opowiadał mi (było to lata temu, gdym był dziecięciem), że zbliżyli się do
        niemieckiego miasteczka. Dowódca wysłał jego i kilku innych na zwiad, bo nie
        wiadomo było, czy w miasteczku są Niemcy. Poszli, sprawdzili, był spokój. Ani
        wojsk ani cywili. Powiesili polską flagę i wracali do swoich, gdy usłyszeli
        głosy. Schowali się i zobaczyli zwiad Armii Czerwonej. Krasnoarmiejcy zobaczyli
        polską flagę, zerwali ją i powiesili swoją. Zapytałem wówczas tego prostego
        żołnierza, dlaczego, gdy zobaczyli że to ich sojusznicy, nie wyszli z ukrycia.
        Wiesz co mi odpowiedział? "Boby nas zabili. Bo nie chcieliby mieć świadków, że
        to nie Armia Czerwona jako pierwsza weszła do tego miasteczka".
        Ot, taka przypowieść o sojusznikach.
        • skuba2 Re: Stalingrad 11.05.10, 11:44
          Polacy odebrali, to co Czesi zabrali 20 lat wcześniej, ale nie musieli
          tego odbierać razem z Hitlerem! Smutna prawda!
    • imagistyk "Rzeczpospolita" zmienia historię 10.05.10, 20:26
      Narodowi niemieckiemu pomógł wybrać NSDAP nuncjusz apostolski kardynał Pacelli, który już w 1931 roku namawiał chadecką partię Zentrum do wsparcia Hitlera. Ostatecznie stało się to 2 lata później. Część chadeckich posłów zapłaciła za to pobytem w obozach koncentracyjnych. Za nimi kardynał Pacelli już się nie wstawiał.
      Prawda nas wyzwoli !
      • cezaratko Re: "Rzeczpospolita" zmienia historię 10.05.10, 20:50
        Jak w czeskim filmie "Gdyby glupota umiala latac zapene latal bys
        jak golebica"
      • jeruzalem51 Re: "Rzeczpospolita" zmienia historię 11.05.10, 02:11
        u Zydow popieraloimagistyk napisał:

        > Narodowi niemieckiemu pomógł wybrać NSDAP nuncjusz apostolski
        kardynał Pacelli,
        > który już w 1931 rtatecznie stało się to 2 lata później. Część
        chadeckich posłów zapłaciła za to
        > pobytem w obozach koncentracyjnych. Za nimi kardynał Pacelli już
        się nie wstawi
        > ał.
        > Prawda nas wyzwoli !


        wielu Zydow popieralo Hitlera,zanim doszedl do wladzy i
        pozniej,ponad 150 tysiecy walczylo w hitlerowskiej armii, wielu
        zajmowalo wysokie stanowiska w armii i NSDAP. Prawda jest bolesna.
    • cyrix22 Brednie 10.05.10, 20:33
      demotivation.ru/lrvw6cy3e8mtpic.html
      • ubiquitousghost88 Won, faszystowska gnido! 10.05.10, 22:44
        cyrix22 napisał:

        > demotivation.ru/lrvw6cy3e8mtpic.html
    • ubiquitousghost88 Gdyby komunizm Rosji nie "podbił"... 10.05.10, 22:49

      ...wszystkie dzisiejsze forumowe śmieci dawno by poszły z dymem hitlerowskich krematorii...
      • cezaratko Re: Gdyby komunizm Rosji nie "podbił"... 10.05.10, 23:25
        Gdyby nie ukalad Hitlera i Stalina dzis by nie bylo mowy o ofiarach.
        Powodzenia w mysleniu.
        • skuba2 Re: Gdyby komunizm Rosji nie "podbił"... 11.05.10, 11:49
          Gdyby Stalin nie przesunął Polski na zachód, to dziś mielibyśmy Bośnię
          w Polsce i bralibyśmy "rzeź wołyńską" na własnej skórze! Uprzejmie
          przypominam pseudo patriotom po raz "enty", że w 1939 roku mieliśmy
          ponad 30 proc. mniejszości narodowych! Dziekuję!
          • zuq1 Gdyby ciocia miała wąsy... 11.05.10, 13:11
            ...to by była wujkiem.
            Do poprzednika - w pełni zgodna - przesunięcie Polski na zachód i
            jej etniczne ujednolicenie było chyba dla niej jedynym zyskiem z
            IIWŚ. Stalin niechcąco zrobił nam prezent z ziem zachodnich, chcąc
            uczynić z nich jabłko niezgody, aby czasem Polacy jednak z Niemcami
            nie skumali się przeciw Rosji.
            A co do innych dywagacji ahistorycznych, to nie mają one większego
            sensu. Było jak było, więc jest jak jest.
          • ubiquitousghost88 Zapomniałeś dorzucić jedno ziarno prawdy... 11.05.10, 17:15
            skuba2 napisał:

            > Gdyby Stalin nie przesunął Polski na zachód, to dziś mielibyśmy Bośnię
            > w Polsce i bralibyśmy "rzeź wołyńską" na własnej skórze! Uprzejmie
            > przypominam pseudo patriotom po raz "enty", że w 1939 roku mieliśmy
            > ponad 30 proc. mniejszości narodowych...

            ....które nam dały do zrozumienia, co myślą o naszym traktowaniu ich dopiero w Katyniu...
      • sedaluk Re: Gdyby komunizm Rosji nie "podbił"... 10.05.10, 23:26
        Czyli uwazasz , ze wszystkie "forumowe smieci" to Zydzi, bo tylko
        Zydzi byli gazowani i "przelecieli przet komin" w obozach zaglady.
        A zaczynalo sie czesto tak-przyjechalo dwoch SS-manow na motorze do miasteczka.....
        Armia Czerwona byla tak samo zamoczona w terror, masowe mordy i
        bezwzledny sposob prowadzenia wojny jak Wehrmacht.
        Ale dzieki temu specyficznemu sposobu prowadzenia wojny poniosla
        nieporownywalnie wieksze straty , a to robi ja jakby sympatyczniejsza.
        • quant34 Re: Gdyby komunizm Rosji nie "podbił"... 11.05.10, 01:33
          sedaluk napisał:

          > Czyli uwazasz , ze wszystkie "forumowe smieci" to Zydzi, bo tylko
          > Zydzi byli gazowani i "przelecieli przet komin" w obozach zaglady.

          Naprawdę? Najwyraźniej uczyliśmy się różnych wersji historii powszechnej, bo
          mnie uczono, że w obozach zagłady ginęli także Polacy i jeńcy radzieccy.
          Jakkolwiek ofiary stanowili przede wszystkim Żydzi (ilościowo) to wynikało to z
          priorytetów operacji Reinchard, a nie z tego, że Hitler uważał Polaków za
          Aryjczyków. Przyjmij do wiadomości, że Polaków (a szerzej - wszystkich Słowian)
          Hitler uważał za PODLUDZI i gotował im taki sam los, jak Żydom. To, że Polaków
          nie zginęło tyle, co Żydów wynikało wyłącznie z tego, że naziści NIE ZDĄŻYLI
          dokończyć planu oczyszczenia Europy z podludzi.

          > Armia Czerwona byla tak samo zamoczona w terror, masowe mordy i
          > bezwzledny sposob prowadzenia wojny jak Wehrmacht.

          Owszem, ale nie względem Polaków przyjacielu. Armia Czerwona odpłaciła się
          Niemcom tym samym, co Rosjanie dostali od Wehrmachtu i SS, ale tylko w stosunku
          do Niemców Rosjanom wolno było dokonywać takich czynów (specjalne zezwolenie
          Stalina m. in. na gwałty). Wszelkie przypadki podobnych zbrodni popełnianych na
          Polakach (i innych narodach, oprócz Niemców) było traktowane jako przestępstwo
          wojenne i nierzadko karane śmiercią. Oczywiście piszę o działaniach w latach
          1944-1945 kiedy Armia Czerwona ponownie wkraczała na ziemie polskie - tym razem
          w innym celu, niż w 1939 roku. Opowiem Ci pewną historię usłyszaną od dziadka. W
          1944 roku Rosjanie urządzili sobie kwaterę dla oficerów niedaleko wioski, w
          której mieszkał mój dziadek. Kiedy czterech pijanych żołnierzy pojawiło się
          pewnej nocy w tej wiosce i zaczęli dobierać się do kobiet (nie gwałcili, ale
          byli namolni i wulgarni), dziadek pobiegł do kwatery oficerów i poprosił o
          pomoc. Oficer Armii Czerwonej wsadził dziadka do samochodu i kazał pokazać
          drogę. Kiedy przyjechał na miejsce, postawił pijanych żołdaków na baczność,
          rozpytał kobiety czy to prawda, że chcieli je zgwałcić i pomimo że otrzymał
          przeczącą odpowiedź, po kolei zastrzelił wszystkich czterech rozrabiaków. Po
          pierwszych strzałach, to owe zaczepiane kobiety najgłośniej błagały o litość dla
          trzech pozostałych - żyjących jeszcze żołnierzy. Jednak na oficerze lamenty nie
          robiły żadnego wrażenia i dokończył dzieła, po czym powiedział coś o honorze
          Armii Czerwonej i odjechał. Rano wrócił samochód z innymi Czerwonoarmistami,
          którzy zabrali ciała i gdzieś je pochowali. Jak wiec widzisz, w Armii Czerwonej
          nie zawsze pozwalano gnębić Polaków, a wprost przeciwnie.
      • zdzisiek66 Re: Gdyby komunizm Rosji nie "podbił"... 12.05.10, 10:18
        Gdyby komunizm Rosji nie podbił, to Hitler umarłby z głodu próbując sprzedawać
        swoje bohomazy.
        • ubiquitousghost88 Brawo Zdzichu! 12.05.10, 10:41
          zdzisiek66 napisał:

          > Gdyby komunizm Rosji nie podbił, to Hitler umarłby z głodu próbując sprzedawać
          > swoje bohomazy.
    • tow_fjutin Ten piętak to kolejny "historyk" amator po 10.05.10, 23:28
      Niesiołowskim. I do tego lubi gadać
      na cudzy koszt:

      wyborcza.pl/1,85996,4750015.html
    • nawojka21 Nie mozna Armii Czerwonej = Nazistami 10.05.10, 23:54
      Bez sensu. Ludzie chyba zapomnieli jakie Nazisci mieli pomysly na Polske,
      Ukraine, Bialorus i Rosje, to milesmy buc tymi Nowymi Niemcami (bo Francja
      miala byc dla tych nowych Niemiec takim terytorium, do ktorego jezdzi sie na
      urlop).
      To byla okrutna wojna i prowadzona w okrutny sposob. Ale i tak nawet zbrodnie
      Armii Czerwonej (a sa one raczej marginelne, tzn. wiekszosc Armi Czerwonej nie
      mordowala/gwalcila) bledna w porownaniu z milionami ludzi ktorzy zgineli - 1/3
      ludnosci Bialorusi, prawie 27 milionow ludzi z tamtejszego ZSRR. Tam kazda
      rodzina miala kogos kto zginal na wojnie, kazda jedna.
    • ajakzupa uhm 11.05.10, 00:21
      Uhm!

      Komunizm to abstrakcja, bezosobowa machina, sam z siebie napadł na ludzi i ich
      podbił. Natomiast nazizm to dzieło ludzi, ludzie sami dla siebie wybrali nazizm.

      Podoba mi się taka idea. Komunistycznych zbrodniarzy i ludobójców jakże
      łatwiuteńko się wybiela. Warto im stawiać pomniki i czcić, bo wbrew własnej
      woli zostali podbici przez nieludzką bestię.

      A w Czerwonej Armii nie było komunistów. Ani jednego. Ani ani ani.
    • jeruzalem51 Gazeta wyborcza 11.05.10, 02:07
      tez zmienia historie.Prosze zapytac co sadzi o Armii Czerwonej
      polska przedwojenna inteligencja,ziemianstwo, arystokracja,urzednicy
      panstwowi,szlachta itd.? odpowiedz bedzie zawsze negatywna, w
      przeciwienstwie do Zydow,ktorzy wielce sobie chwala bolszewizm,ktory
      pozwolil im objac terrorystyczne rzady w Polsce.Gazeta Wyborcza
      oczekuje jakiegos rzadowego prikazu i moralnego nakazu, ktory zaleci
      kazdemu Polakowi specjalna piecze nad grobami bolszewickich
      zolnierzy.Powstaje pytanie, kto z redakcji juz wypelnil, ten "stary'
      patriotyczny obowiazek i dlaczego piszac ten skromny intelektualnie
      artykul, gdzie tradycyjnie wszystkiemu winni sa katolicy i Kosciol
      Katolicki,pan redaktor calkowicie pominal role Zydow, jaka odegrali
      w budowie komunizmu, przeciez wymienieni Trocki i Lenin, to swoje
      chlopaki.Prosze o powsciagliwosc i nie przejmowanie sie za bardzo
      spuscizna Trybuny Ludu, My Polacy mamay wlasny rozum i sumienie i
      kazdy postapi wedlug swoich wlasnych racji.Nie potrzebujemy obcych
      nam moralnie i kulturowo racji.
      • quant34 Re: Gazeta wyborcza 11.05.10, 02:48
        jeruzalem51 napisała:

        > Powstaje pytanie, kto z redakcji juz wypelnil, ten "stary'
        > patriotyczny obowiazek i dlaczego piszac ten skromny intelektualnie
        > artykul, gdzie tradycyjnie wszystkiemu winni sa katolicy i Kosciol
        > Katolicki

        Masz jakieś omamy, czy co? Aż specjalnie przeczytałem ten artykuł drugi raz żeby
        sprawdzić i ni czorta nie znalazłem tam nawet śladu oskarżeń pod adresem
        katolików i Kościoła Katolickiego.
        • jeruzalem51 Re: Gazeta wyborcza 11.05.10, 14:03
          quant34 napisał:

          > jeruzalem51 napisała:
          >
          > > Powstaje pytanie, kto z redakcji juz wypelnil, ten "stary'
          > > patriotyczny obowiazek i dlaczego piszac ten skromny
          intelektualnie
          > > artykul, gdzie tradycyjnie wszystkiemu winni sa katolicy i
          Kosciol
          > > Katolicki
          >
          > Masz jakieś omamy, czy co? Aż specjalnie przeczytałem ten artykuł
          drugi raz żeb
          > y
          > sprawdzić i ni czorta nie znalazłem tam nawet śladu oskarżeń pod
          adresem
          > katolików i Kościoła Katolickiego.




          czy rozmawiam z glupia maszyna, ktora nie rozumie tekstu,? zaim
          zacziesz obrazac, przeczytaj jeszcze raz rozdzial
          zatytulowany 'walesa czyscil radzieckie groby" nie musisz
          przepraszac, brzmialbys i tak nieszczerze.
          • quant34 Re: Gazeta wyborcza 11.05.10, 15:06
            jeruzalem51 napisała:

            > czy rozmawiam z glupia maszyna, ktora nie rozumie tekstu,? zaim
            > zacziesz obrazac, przeczytaj jeszcze raz rozdzial
            > zatytulowany 'walesa czyscil radzieckie groby" nie musisz
            > przepraszac, brzmialbys i tak nieszczerze.

            Teraz ja mam wrażenie, że rozmawiam z maszyną. Artykuł jest poświęcony tekstom
            polskiego dziennikarza, który opisuje wydarzenia ostatniego miesiąca. Rys
            historyczny dotyczący wydarzeń z czasów Hitlera w żaden sposób nie jest
            oskarżeniem kościoła o polską współczesną zawiść prezentowaną przez
            Szułdrzyńskiego, a tego dotyczył artykuł. Zresztą nawet jeżeli Hitlera mamy
            traktować, nie jako dygresję historyczną w artykule, ale jego główny temat, to
            zdanie "nawet kościół poprał (...)" nie jest oskarżeniem kościoła, tylko tezą,
            iż Hitlera popierali wszyscy Niemcy (nota bene błędną, bo nie popierali go
            wszyscy). Co prawda nie można Ci odmówić umiejętności wyrywania zdania z
            kontekstu na użytek własnej fobii "oblężonego kościoła", ale koncepcji, jak to
            autor artykułu obwinia kościół "o wszystko" nie zdołasz obronić.

            ps. nie zamierzam przepraszać, ponieważ nie mam za co, w związku z czym
            przeprosiny byłyby nieszczere (co zresztą zauważasz).
    • tow_rydzyk Badzmy obiektywni, Rodacy 11.05.10, 02:25


      Czytajac wpisy na roznych forach nadal zauwazam patologiczna wrecz nienawisc
      niektorych z naszych rodakow do Rosjan. Przypuszczam, ze jest ona rezultatem
      slabej/wybiorczej znajomosci historii 20 wieku w szerszej europejskiej
      perspektywie. Czytajcie Rodacy teksty zrodlowe: “Mein Kampf”, Dzienniki
      Goebbelsa, Hansa Franka czy Rudolfa Hoessa.....: do 1955 roku po Zydach i
      Romach, Hitler zamierzal "wyeliminowac" wszystkie narody slowianskie w
      Europie wschodniej w pierwszym rzedzie Polakow, Rosjan, Czechow celem
      terytorialnej rozbudowy Trzeciej Rzeszy (Lebensraum).
      Ekscesy (gwalty i kradzieze) CZESCI podpitych i zdemoralizowanych
      brutalnoscia niemieckiego okupanta zolnierzy radzieckich nigdy nie byly
      czescia doktryny Armii Czerwonej. Bylo to po prostu karygodne zaniedbanie
      dyscypliny i regulaminow wojskowych niedostatecznie karane przez dowodztwo.
      “Wojna” na Zachodzie to wakacje w porownaniu z atawiatyczna wrecz brutalnosci
      i bezwzglednoscia Frontu wschodniego. Stalin jak i wiekszosc jego dowodcow nie
      liczyl sie ze stratami ludzkimi, traktujac swoich zolnierzy jak przyslowiowe
      mieso armatnie. Slal wojskowo nie wyszkolonych cywilow prosto na linie frontu
      aby walczyli przciwko doskonale wyszkolonej i juz doswiadczonej nazistowskiej
      maszynie wojennej. O traktowaniu przez hitlerowcow rosyjskich jencow
      wojennych jak bydlo, wcale nie lepiej od Zydow nawet nie warto wspominac ...
      Pierwsze eksperymenty z masowym gazowaniem ludzi przeprowadzono w K.L.
      Auschwitz wlasnie na jencach radzieckich.
      Nic w historii swiata nie moze byc porownywane do OFICIALNEJ RZADOWEJ
      NIEMIECKIEJ RASISTOWSKIEJ DOKTRYNY LUDOBOJSTWA I MASOWEJ PRZEMYSLOWEJ
      EKSTERMINACJI LUDZI skrzetnie wykonywanej przez wszystkie szczeble wladzy III
      Rzeszy.
      Tak czeste wsrod Polakow porownywanie okupacji hitlerowskiej 1939-1945 z tzw
      "okupacja" radziecka PRL-u jest jednym ogromnym zaklamaniem i prymitywna
      prowokacja.
      Jak mozna wyglaszac takie porownania/pomowienia wiedzac, ze zyja jeszcze
      ludzie, ktorzy tamta rzeczywistosc doskonale pamietaja ?
      Nasz kler, zyl za komuny jak u pana Boga za piecem. Tak jak i teraz nasza
      hierarchia koscielna mieszkala w palacach, rozbijala sie zachodnimi wozami i
      miala dostep do wyjazdow zagranicznych. Niektorzy nawet byli zatrudnieni przez
      SB a pozniej - tak jak tow.Wielgus - lali krokodyle lzy na pogrzebie ks.
      Popieluszki. Ten opluwany albo z biegiem czasu traktowany z przymrozeniem oka
      rezim PRL - jakos nigdy nie mial klopotow z rekrutacja wielotysiecznej armii
      ZOMO-wcow z tych samych prostych polskich chlopakow, ktorzy regularnie
      uczeszczali na katolickie msze i chodzili nawet do spowiedzi. To przeciez byli
      nasi szkolni kummple i sasiedzi. Tak chcialbym wiedziec gdzie dzisiaj sa
      tysiace tych bylych weteranow ZOMO ?
      Krytyka/publiczne wysmiewanie PRL-owskiego cyrku "w okupowanym przez Rosjan"
      kraju (nawet na ekranach oficjalnej tv) byla tak powszechna, ze nawet owczesne
      wladze machnely na nia reka. Stosunkowo duzej jak na tamte czasy swobody slowa
      i bogactwa zycia kulturalnego mogly nam pozazdroscic nie tylko pozostale kraje
      demoludu ale rowniez niektore kraje zachodnie. Walka PRL-wskiej cenzury z tzw.
      Literatura “drugiego obiegu” przypominala walke z wiatrakami. Wiekszosc
      parlamentarzystow dzisiejszej RP posiada dyplomy zdobyta na "komunistycznych"
      wyzszych uczelniach, na ktore dostala sie z pomoca “punktow za pochodzenie”
      do czego bardzo niechetnie sie przyznaja. Wielu z nich (wlaczajac sp
      prezydenta Kaczynskiego) robilo kariery naukowe....
      Nie tworzmy wiec mitow. To co niektorzy uprawiaja na tym forum jest wysoce
      niemoralne. Nasze mlodsze pokolenie jest gotowe uwierzyc, ze przed 1989 roku
      czekalismy na smierc w gettach albo obozach koncentracyjnych, w atmosferze
      masowych ulicznych lapanek - zdejmujac czapki przed patrolami zoldakow sowieckich.
      Pomyslmy o 600 tys rosyjskich zolnierzy poleglych na naszych ziemiech. Chyba
      to jednak dzieki nim mozemy DZISIAJ w 21 wieku mowic do naszych dzieci i
      wnukow po POLSKU w Gdansku, Wroclawiu, Szczecinie, Olsztynie, Opolu, Chorzowie
      czy nawet w Poznaniu.
      Nie pytajcie mnie dlaczego celowo nie wspominam o “polskim” Lwowie, Wilnie,
      Nowogrodku...Kierujcie pytania podobnej natury do naszych ukrainskich ,
      litewskich i bialoruskich sasiadow.
      Ci , ktorzy nie moga sie pogodzic z utrata Kresow Wschodnich nigdy nie zadali
      sobie trudu aby sobie uzmyslowic, ze utrzymywanie ogromnych mniejszosci,
      litewskich, bialoruskich
      nie mowiac juz o ukrainskich w granicach Polski (w jakimkolwiek ustroju
      politycznym) wczesniej czy pozniej skonczyloby sie dla nas wszystkich
      scenariuszem jugoslowianskim.
      Kazdy narod ma ciemne plamy w swojej historii. Jako Polak rowniez chcialbym
      przeprosic narod Hiszpanii za “nasze wyzwalanie Polski” pod....Samosierra.
      Haitanczykow za podobne pranie napoleonskich brudow ...i to bynajmniej nie w
      ime Wolnosci Waszej i Naszej.
      Przepraszam Braci Czechow za wydarcie im Zaolzia - ktore mozna tylko porownac
      do kopania lezacego podobnie jak wyczyn Molotowa/Stalina 17 wrzesnia 1939
      wobec konajacej Polski.

      Gdzie dzis bylaby Polska i Polskosc gdyby ziscily sie plany Hitlera o
      stworzeniu 1000 letniej III Rzeszy w wyniku ekspansji Niemiec na Wschodzie ?
      Nie potrzeba zbyt wiele wyobrazni...az strach pomyslec...


      • sedaluk Re: Badzmy obiektywni 11.05.10, 06:28
        Opowiedz to Wegrom w Bdapeszcie 1956 i Czechom w Pradze 1968
        rozjechanym przez czolgi Czerwonej Armi i Tym Wszystkim, ktorzy
        potem zgnili w obozach i wiezieniach. I zwatpili w sprawiedliwosc i sens zycia.
        Gdyby Niemcy mieli wierzyc w wszstko co rozni extremisci po alianckiej
        stronie tak z siebie wydawali i ciagle rozpamietywac spalenie niemieckich miast
        przez angloamerykanskie naloty (prawie kazde wieksze niemieckie miasto wygladalo
        jak Warszawa-a bylo ich wiele) to by nigdy daleko nie zaszli.
        • ubiquitousghost88 Won dura'k, bo cię czołgiem rozjedziemy! 11.05.10, 09:22
          sedaluk napisał:

          > Opowiedz to Wegrom w Bdapeszcie 1956 i Czechom w Pradze 1968
          > rozjechanym przez czolgi Czerwonej Armi i Tym Wszystkim, ktorzy
          > potem zgnili w obozach i wiezieniach. I zwatpili w sprawiedliwosc i sens zycia.
          > Gdyby Niemcy mieli wierzyc w wszstko co rozni extremisci po alianckiej
          > stronie tak z siebie wydawali i ciagle rozpamietywac spalenie niemieckich miast
          > przez angloamerykanskie naloty (prawie kazde wieksze niemieckie miasto wygladal
          > o
          > jak Warszawa-a bylo ich wiele) to by nigdy daleko nie zaszli.
          • mike.recz Re: Won dura'k, bo cię czołgiem rozjedziemy! 23.04.11, 01:56
            Zobacz, Jaruzelski miał trochę więcej oleju w głowie i nie dał się rozjechać;)
        • tow_rydzyk Badzmy obiektywni 11.05.10, 09:54

          Zgadzam sie z toba ! Wspolczuje Wegierskim braciom z powodu ich niezliczonych
          ofiar w walce z komunizmem.
          Jednoczesnie dziekuje Wegrom za ich wklad w walce z hiltleryzmem po stronie
          koalicji antyfaszystowskiej i uratowanie setek tysiecy wegierskich Zydow z komor
          gazowych Auschwitz.

          Wkroczenie Sowietow na Wegry i wojsk Ukladu Warszawskiego, sowiecka inwazja
          Afganistanu, brutalne tlumienie powstania algierskiego przes Francje,
          Amerykanska inwazja Granady, wojna Francji i pozniej USA w Wietnamie,
          instalowanie prawicowych krwawych hunt wojskowych w Ameryce Poludniwej jest
          godne najwiekszego potepienia.

          Wrocmy jednak do najnowszej historii Polski : w PRL nasze rodzime kumuchy
          stlumily strajki 70 i 80/81 po podwyzkach cen na artykuly spozywcze pierwszej
          potrzeby nie proszac o pomoc naszych Ruskich okupantow.
          Doskonale sobie poradzili przy pomocy wielotysiecznej armii naszych rodzimych
          ZOMO-wcow...prostych polskich chlopakow ochrzczonych, po komunii swietej, ktorzy
          za lepsze racje zywnosciowe palowali nas wszystkich po kolei. Szkoda ze
          pospieszalski nie wpadl na pomysl zrobienia filmu i nich. Oni przeciez do dzis
          zyja i pracuja wsrod nas.
          Przypominam to byli nasi Rodacy, nasi szkolni kumple, nasi sasiedzi, koledzy z
          pracy.....i czesto czlonkowie naszych rodzin.

          Byly ich tysiace jezeli nie setki tysiecy.
      • dazheng Re: Badzmy obiektywni, Rodacy 11.05.10, 08:25
        I na wieki wiekow amen.
      • dazheng Re: Badzmy obiektywni, Rodacy 11.05.10, 08:30
        Do tow_rydzyka

        I na wieki wiekow amen.
      • listeczki Re: Badzmy obiektywni, Rodacy 11.05.10, 15:38
        Czesc tow_rydzyk
        Czytam twoj tekst po raz czwarty(ten sam z malymi modyfikacjami) i
        przyznaje Ci wiele racji.Inne bylo zachowanie zolnierzy radzieckich
        na ziemiach polskich,a inne na ziemiach okupowanych (ziemie
        zachodnie). Zreszta w Berlinie slynne bylo pozekadlo,ze lepszy obcy
        zolnierz na brzuchu, niz bomba na dachu. Nie zgadzam sie z toba co
        do roli kosciola, W czasach trudnych ludzie sie zawsze garneli do
        kosciola i wydzierali"Ojczyzne wolna racz nam wrocic Panie". Trudno
        przecenic role kosciola w czasie stanu wojennego. Wszystkie dary z
        Zachodu,a szczegolnie leki nie byly przywozone tirami do komitetow
        lecz tylko do kosciolow,skad wolontariusze rozprowadzali je
        dalej.Obecnie kosciol przyjal za doktryne popieranie PISu, to nie sa
        wybryki poszczegolnych ksiezy lecz ogolna linia
        postepowania,Zapomniano o tym,ze w szale rozliczan na bazie IV RP
        zaczeto wyciagac wspolprace ksiezy z SB obojetnie czy to prawda czy
        pomowienie i wiele osob przez to stracilo wiare, Sam slyszalem jak
        ludzie mowili jak mam isc do sopowiedzi jak ksieza to donosiciele.Te
        zabawe zreszta mosial przerwac obecny papiez. Miejmy nadzieje,ze
        nowy prymas, ktory przy sprawie Wielgusa dostal po lapach zrewiduje
        to bezwzgledne poparcie.To poparcie obserwuje w USA ksiadz robi w
        parafii dobra robote jest polska szkola, kosciol skupia wokol siebie
        polonie, patriotyczne obchody rocznicowe. Natomiast ile przy tym PIS-
        owskiej agitacji to mozg okragly. Stad niektorzy mowia ze pojada 600
        km do Chicago by glosowac na PIS, bo w PO sa zydzi.Oczywiscie ci
        wirtualni zydzi przeszkadzaja im w Polsce, natomiato to ze zadza
        Stanami i od dawna USA blokukuje kazda antyizraelska rezulucje to
        sie nie liczy.
        PS masz racje na obczyznie przyjazn mozliwa jest tylko z Rosjanami i
        Ukraincami.
        Pozdrowienia, twoj tekst jest tak dobry,ze jak kiedys bede snul
        swoja opowiesc o PRL-to to go sobie zacytuje.
    • skuba2 "Rzeczpospolita" łże jak zwykle 11.05.10, 10:41
      Nie ma zgody na to, że komunizm jest tożsamy z nazizmem! Podstawą
      ideową komunizmu jest "internacjonalizm" (przynajmniej w sferze
      werbalnej) a nazizm z zasady kwalifikował ludzi wedle urodzenia!
      Słowem można było być Polakiem, Niemcem, czy Żydem - komunistą, ale
      nie można było być Żydem, czy Polakiem i uciec od przeznaczenia,
      którym koniec-końców było wytępienie. I przed takim losem uratowała
      Polaków Armia Czerwona. Ponadto, mówi się wiele o agresji z 17
      września zapominając o haniebnej karcie "Zaolzia", zapomina się też o
      tym, że zajęte przez ZSRR "kresy" to terytoria etnicznie niepolskie
      na których my Polacy przez 20 lat zachowywaliśmy się jak "herenvolk".
      • mops1111 Re: "Rzeczpospolita" łże jak zwykle 11.05.10, 13:56
        Mylisz sie skuba. Zasadnicza cecha wspolna nazizmu i komunizmu bylo wlasnie to,
        ze mordowaly za pochodzenie: nazisci za pochodzenie narodowe a komunisci
        spoleczne. Ktos, kto urodzil sie Zydem w strefie panowania Rzeszy mial takie
        same widoki na przyszlosc, jak szlachcic czy kulak w Gulagu. Bo ani Zyd ani
        kulak nie wybierali swojego pochodzenia.
    • synprl Wytłumaczę wam różnicę na życiowym przykładzie 11.05.10, 11:09
      Było to w latach 80-tych, dotyczy osoby z mojej rodziny. Pojechał na kontrakt do Magnitogorska, tam dupczył Rosjankę pod nieobecność jej mężą. Któregoś dnia mąż wrócił wcześniej, zrobiła się rozróba na cały blok, bijatyka przeniosła się na klatkę schodową, Polak dużo większy, w końcu robociarz z Mostostalu pięści jak młoty, ruski mniejszy, ale uzbrojony w nóż kuchenny. Ruski dostał w ryj, upadł wyrżnął łbem w ścianę i stracił przytomność. Przyjechała Milicja zwinęła Polaka, ruskiego odwieźli do szpitala. W karetce ruski zmarł. Pierwsze dni aresztu były ciężkie, prokuratorzy straszyli zarzutami o zabójstwo, kochanka zaczęła się plątać z zeznaniach, ale po trzech tygodniach sprawa się wyklarowałą, zmarłemu zrobili sekcję zwłok i okazało się, że facet miał jakiegoś guza, czy tętniaka mózgu i jak wyrżnął w ścianę to tętniak się rozlał. Prokurator chciał z tego zrobić pobicie ze skutkiem śmiertelnym, ale na procesie przydzielony z urzędu adwokat przeczytał zeznania sąsiadek, pokazał nóż którym walczył zmarły i zawnioskował o umorzenie z powodu niestwierdzenia przestępstwa. Sąd podzielił opinię obrony. Na rozprawie był funkcjonariusz SB opiekujący się grupą polskich robotników, pełnił też rolę tłumacza. Oczywiście zaraz po sprawie powrót do Polski do żony która o niczym nie wiedziała. Koledzy z pracy solidarnie milczeli, ale urzędnicy radzieccy spisali się na medal i kopię akt wraz z wyrokiem i uzasadnieniem, przetłumaczone bezbłędnie na polski, ciotka czytała te dokumenty na jakiejś rodzinnej uroczystości kobiety płakały, faceci siedzieli ze spuszczonymi łbami, a obecne tam nastolatki w tym ja płakały ale ze śmiechu.

      Historia tragiczna i zabawna jednocześnie. Na szczęście nie zostały osierocone dzieci tego Ruskiego, z resztą wdowa już na ostatniej rozprawie była w męskim towarzystwie. Moja rodzina żyła tym wydarzeniem przez kilka lat.

      A teraz pytanie do tych, którzy stawiają znak równości między ZSRR a III-cią Rzeszą. Czy wiesz co by się stało, gdyby np. w roku 1943 Polak pukał Niemkę, przyszedł jej mąż bijatyka i wypadek śmiertelny, Niemiec nie żyje.
      • skuba2 Re: Wytłumaczę wam różnicę na życiowym przykładzi 11.05.10, 12:05
        Nie trzeba było bijatyki! Wystarczył związek, nawet z niezamężną
        Niemką, zwany "rasenschande" (zhańbienie rasy)i dziewczyna szła do
        obozu a Polak na szubienicę! Są liczne przykłady - szczegóły w PIN!
        • sedaluk Re: Wytłumaczę wam różnicę na życiowym przykładzi 11.05.10, 14:02
          Polak szed na szubienice, gdy kobieta zeznala, ze zostala zgwalcona
          (Do tego wszyscy ja zmuszali).Ja uniewinniano. Gdy zeznala ze z milosci, to
          obydwaj szli do obozu-byly takie przypadki.
          Gdy byla to dziewczyna ponizej 18 to zdaje sie automatycznie karano
          faceta stryczkiem.Ale to bylo z gory wiadomo.
      • zwyklaosoba W PRL-u można było mówić po polsku. 12.05.10, 00:53
        W III Rzeszy można było za to zginąć. I to jest dowód, że te dwie
        rzeczywistości mają się nijak do siebie.
    • 3ciak Czyżby autorzy nie czytali "rozmów z katem" ? 11.05.10, 14:33
      NSDAP była teoretycznie wybrana legalnie.
      Jurgen Stroop jako wytwór tej partii też tak uważał.
      A przecież niemieckie społeczeństwo było zastraszane i zmuszane do
      akceptowania nazistów. Wiadomo, że to nie były tak drastyczne środki jakie
      stosowali komuniście ale jednak.
      Tym niemniej jednak oczywiście świeczka Niemcom się nie należy.

      • sedaluk Re: Czyżby autorzy nie czytali "rozmów z katem" ? 11.05.10, 17:45
        Obozy koncentracyjne zostaly wprowadzone jako instrument terroru juz
        w 1933.Byly one przeznaczone dla przeciwnikow politycznych, ideologicz-
        nych i niewygodnych dla Nacjonalsocj. Podlegaly wylacznie SS i stanowily
        podstawe wladzy NSDAP a potem staly sie takze imperium gospodarczym SS.
        Sami Niemcy nie byliby sie w stanie wyzwolic spod wladzy SS, tak samo
        jak Rosjanie do konca nie mieli szans z CzeKa-NKWD-KGB.
        • samuel_schinkel Re: Czyżby autorzy nie czytali "rozmów z katem" ? 11.05.10, 18:39
          Bardzo dziekuje za ostatnia uwage.
          Mnie jako Niemca (absolwent polonistyki) bardzo bola te ostatnie komentarze, jak
          zreszta czesc samego artykulu.

          Jest jasne, ze nie mozna postawic znak rownosci miedzy Wehrmachtem i Armia
          Czerwona, ani ta z 1939 jak i z (1941/)1944(/45).

          Ale malo kto w Niemczech "swiadomie" wybral faszyzm w 1933r., wraz z
          holocaustem, chora wizja "Lebensraumu" na "Wschodzie" itd. - wtedy wybrano
          faszyzm (jeszcze) inny. On z czasem nabieral wlasnie agresywnosci. Zachecam do
          czytania n.p.: "Historia pewnego Niemca", Sebastian Haffner, wyd. ZNAK.

          Prosze nie mieszac rzeczy, ktorych nie wolno porownywac. Co jest wiecej: 100
          zabitych rozowych lub 1000000 zoltych? Przeciez to glupie. To wszyscy ludzie.

          I czy to Hans lub Iwan (lub Staszek) zabijal lub zostal zabity, nie ma
          znaczenia. To wszyscy ludzie, i wszyscy zabici zolnierzy to - dla mnie - ofiary.
          Czasem systemu, czasem tez wlasniej glupoty i megalomanii. (To ostatnie w
          przypadku Niemcow zbyt czesto.)

          Rozumiem, ze ciezko wybaczac. I mozemy jako Niemcy tylko prosic o wybaczenie.
          Naprawde kazdy myslacy czlowiek w Niemczech zdaje sobie z tego sprawe, co w
          imieniu Niemiec sie zdarzylo w Polsce, Rosji itd. Jest na naprawde z ta wina
          ciezko, nadal.
          Dlatego prosze pana Pietka, zeby swoje rozrachunki z Rzepa i PiSem nie rozegral
          na plecach Niemcow (ktorzy sie nie bronia, bo za zwyczaj nie czytaja polskich
          gazet, bo polskiego nie znaja).

          I, ale to juz tylko na marginesie:
          Nie zgadzam sie z tym, ze antysemityzm tkwi w niemieckiej kulturze. Chyba nie w
          tej od Mendelsohna, Lasalle (zalozyciel socjaldemokracji w latach 50tych
          19.wieku), Horkheimer/Adorno i wielu innych. Ja jestem z nich dumny.
          Fakt, ze Martin Luther i wielu innych (nie tylko zreszta protestanci, i katolicy
          nie sa tu wolne od grzechu, jak i pisze pan Pietak) straszne rzeczy pisali i
          mysleli.
          Prosze dobrze czytac rowniez Mickiewicza, Staszica lub Dmowskiego. Antysemityzm
          jest niestety, problemem nie tylko niemieckim.


    • minerve Czerwona Armia miała śpiewający chór 12.05.10, 09:10
      Odpowiadam na pytanie “Co różni Czerwoną Armię od armii Trzeciej
      rzeszy «

      Czerwona Armia miała i ma piękny śpiewający chór,
      W czasie wojny powstały w Czerwonej Armii piękne piosenki, chociażby
      jak ta a przykład :

      Smuglianka moldavanka
      www.youtube.com/watch?v=cW8jXxnBsDc&feature=related
      Dobrze że wojska które śpiewają zwyciężają !!!
    • nielenin Znaczy Ruscy nie wiedzieli co sie z nimi dzieje? 12.05.10, 09:50
      Dzieci czy tumany ? Srała babka srała itadalej
      Znaczy to jakiś spersonalizowany byt co przyszedł i ich podbił /
      Manipulacja !!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka