jerzy.zywiecki 21.05.10, 07:07 Temu pilotowi to się też kręci.Mówi,że nie lądował a za chwilę,że podchodził do lądowania.Każdy chce odsunąć odpowiedzialność od siebie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
orgelmusik Tupolew wcale nie lądował 21.05.10, 07:08 Kolejny raz karmi się nas różnymi szczególikami, które umiejętnie podsycają atmosferę, pokazują cukierka ale nie dają go zjeść... Kiedy to się skończy? Heh... Odpowiedz Link Zgłoś
lex_novum Ruscy nie chcieli awantury ze Wzdętym i dlatego ko 21.05.10, 10:38 ntrola nie zabroniła po prostu lądowania. Dla paranoidalnego awanturnika to byłaby woda na młyn. Wszyscy o tym wiedzieli. Odpowiedz Link Zgłoś
0kostek Opuścił klapy, wysunął podwozie więc nie lądował 25.05.10, 08:58 Dziennikarze z GW mają rację. Dali dobry tytuł. Odpowiedz Link Zgłoś
berninio Re: Tupolew wcale nie lądował 21.05.10, 07:13 Czytaj ze zrozumieniem ! Podchodzenie do lądowania to nie lądowanie. Można podchodzić i odlecieć, jak mówi pilot w rozmowie. Odpowiedz Link Zgłoś
nie-tak Re: Tupolew wcale nie lądował 21.05.10, 07:23 Czyli pilot potwierdza wersje opisywana w kawałku w zachodnich mediach, leciał z zaprogramowanym autopilotem z systematycznym obniżaniem się w kierunku ziemi by zająć się wzrokowym szukaniem ziemi. W dodatku w pobliżu pilotów zarejestrowano głosy najwyższego szefa polskich sił powietrznych (polskie media nazwisko jego donosiły) i osoby z kręgu prezydenta. Wiec była sytuacja jednoznaczna. ----------------------------------------------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
4cat Re: Tupolew wcale nie lądował 21.05.10, 07:33 to pilot był kamikadze ? szukał wzrokiem ziemi , ignorował wskaźniki i alarm bo wzrokiem szukał ziemi ? Ile trzeba mieć wiedzy aby trafić na takiego pilota kamikadze ? Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Tupolew wcale nie lądował 21.05.10, 16:37 Nie sadze. Raczej sadzil, ze zblizaja sie do pasu, a nie do drzew. Jesli widocznosc byla slaba, mogl sie pomylic, a w kilka sekund w samolocie mozesz przeleciec kilkaset metrow. Pomylka w samolocie drogo kosztuje. GDyby byli 10 metrow wyzej, moze nie zahaczyliby o drzewo, a bezpiecznie wyladowali. Odpowiedz Link Zgłoś
4cat Re: Tupolew wcale nie lądował 21.05.10, 07:37 pewno dlatego ,że szukał wzrokiem ziemi , zwiększyl szybkośc opadania z 3m/sek do 9 m/sek, bo to był pilot kamikadze. A kolega w jakiej szkole nabywał swą wiedzę ? Odpowiedz Link Zgłoś
nie-tak Re: Tupolew wcale nie lądował 21.05.10, 07:42 4cat napisał: > pewno dlatego ,że szukał wzrokiem ziemi , zwiększyl szybkośc > opadania z 3m/sek do 9 m/sek, bo to był pilot kamikadze. > A kolega w jakiej szkole nabywał swą wiedzę ? ************ Tja z polecenia prezydenta, osoba z świty prezydenta wraz z szef sil powietrznych siedzieli mu na karku. Odpowiedz Link Zgłoś
gradellanin Re: Tupolew wcale nie lądował 21.05.10, 07:58 > Tja z polecenia prezydenta, osoba z świty prezydenta wraz z szef sil > powietrznych siedzieli mu na karku. A kto był to osoba ze świty prezydenta? Odpowiedz Link Zgłoś
4cat Re: Tupolew wcale nie lądował 21.05.10, 08:52 zwłaszcza ten nacisk na autopilota był "świetny ". Odpowiedz Link Zgłoś
modraczek.2 Re: Tupolew wcale nie lądował 22.05.10, 10:10 nie-tak napisała: > ************ > Tja z polecenia prezydenta, osoba z świty prezydenta wraz z szef sil > powietrznych siedzieli mu na karku. TAK-NIE czytaj dokładnie potem siej propagandę ;) DOBRZE? Pilot wiel lepiej od Ciebie, sugeruje jak może, wszystkiego mówić mu nie kazano, a Ty i tak swoje :) Pojawiła się informacja, że do kabiny pilotów wszedł dowódca sił powietrznych gen. Andrzej Błasik. Mógłby pilotom wydać rozkaz lądowania? - Nie, nigdy w życiu. W samolocie dowodzi kapitan. Ostateczną decyzję o lądowaniu podejmuje zawsze dowódca załogi. Jeżeli byłby niedysponowany, dowodzenie przejmuje drugi pilot. Nawet generał nie może wydać rozkazu? - Nie. I nawet prezydent nie mógłby. Była taka sytuacja, że kolega leciał z gen. Błasikiem do Świdwina. Nie mógł wylądować, były złe warunki. I nie wylądował, choć generał spieszył się. Drzwi do kabiny pilotów bywają otwarte? - Tak, u nas nie jest jak w lotach komercyjnych. Na pokładzie są sprawdzeni pasażerowie, nie zamyka się kabiny. Ale nie każdy może tam wejść. Jeżeli ktoś chce, prosi kogoś z personelu i ta osoba pyta kapitana. I jeżeli są odpowiednie warunki, czyli np. nie podchodzimy do lądowania, kiedy musimy być skupieni, kapitan zaprasza. Czyli tuż przed lądowaniem nikt nie może wchodzić do kabiny? - Nie praktykuje się tego. Od momentu, kiedy zaczynamy podchodzić do lądowania, personel pokładowy jest odpowiedzialny za to, żeby wszystkie osoby siedziały zapięte w pasach. Więcej... wyborcza.pl/1,76842,7913721,Tupolew_wcale_nie_ladowal.html?as=3&startsz=x#ixzz0odyIehal Odpowiedz Link Zgłoś
representation1 Pilotom nie można wydawać rozkazu lądowania 21.05.10, 09:17 Pojawiła się informacja, że do kabiny pilotów wszedł dowódca sił powietrznych gen. Andrzej Błasik. Mógłby pilotom wydać rozkaz lądowania? - Nie, nigdy w życiu. W samolocie dowodzi kapitan. Ostateczną decyzję o lądowaniu podejmuje zawsze dowódca załogi. Jeżeli byłby niedysponowany, dowodzenie przejmuje drugi pilot. Nawet generał nie może wydać rozkazu? - Nie. I nawet prezydent nie mógłby. Była taka sytuacja, że kolega leciał z gen. Błasikiem do Świdwina. Nie mógł wylądować, były złe warunki. I nie wylądował, choć generał spieszył się. Drzwi do kabiny pilotów bywają otwarte? - Tak, u nas nie jest jak w lotach komercyjnych. Na pokładzie są sprawdzeni pasażerowie, nie zamyka się kabiny. Ale nie każdy może tam wejść. Jeżeli ktoś chce, prosi kogoś z personelu i ta osoba pyta kapitana. I jeżeli są odpowiednie warunki, czyli np. nie podchodzimy do lądowania, kiedy musimy być skupieni, kapitan zaprasza. Czyli tuż przed lądowaniem nikt nie może wchodzić do kabiny? - Nie praktykuje się tego. Od momentu, kiedy zaczynamy podchodzić do lądowania, personel pokładowy jest odpowiedzialny za to, żeby wszystkie osoby siedziały zapięte w pasach. ***************************************************************** Sprawa jest jednoznaczna. Wersja o naciskach na pilotów upadła. Odpowiedz Link Zgłoś
lex_novum A Kurdupla "jeszcze się policzymy" do pilota po 21.05.10, 10:39 Tbilisi? Wiadomo, wszyscy powinni przedkłądać obowiązek nad pracę itd. tylko ilu tak robi w rzeczywistości? Odpowiedz Link Zgłoś
representation1 Rozmowy w Tbilisi miały miejsce na ziemi 21.05.10, 11:20 Przeciwnicy Kaczyńskiego wychodzą ze skóry, by go oczernić, ale prawda jest inna. Prezydent nie ponosi żadnej winy. Odpowiedz Link Zgłoś
elucidator Re: Rozmowy w Tbilisi miały miejsce na ziemi 21.05.10, 11:34 A co to zmienia? Mialy miejsce. I nie w Tbilisi tylko w Symferopolu. Odpowiedz Link Zgłoś
representation1 Re: Rozmowy w Tbilisi miały miejsce na ziemi 21.05.10, 12:10 > I nie w Tbilisi tylko w Symferopolu. To był tylko niezamierzony skrót myślowy. Chodziło mi o wszystkie rozmowy w sprawie lotu do Tbilisi. Nie było wówczas żadnych nacisków w trakcie lotu. Jednak artykuły w prasie przeważnie tego nie precyzują i można odnieść wrażenie, że Kaczyński awanturował się podczas lotu. Dzisiaj przeciwnicy Kaczyńskiego próbują wykorzystać tamten incydent, żeby udowodnić ingerencję prezydenta w trakcie lotu do Smoleńska. To manipulacja szyta grubymi nićmi. Pilot wyszedł zwycięsko z tamtego sporu z ekipą prezydenta, dostał medal, a wszystkim pilotom wbito do głowy raz na zawsze, kto rządzi w samolocie. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzica Re: Rozmowy w Tbilisi miały miejsce na ziemi 21.05.10, 12:24 tak, dostał medal, ale w sejmie Gosiewski składał interpelację a dodatkowo był wniosek do prokuratury, odrzucony zresztą. oto treść interpelacji: newsgroups.derkeiler.com/Archive/Soc/soc.culture.polish/2010-04/msg01498.html okrutna ironia losu, można powiedzieć... Odpowiedz Link Zgłoś
zuzica Re: Rozmowy w Tbilisi miały miejsce na ziemi 21.05.10, 12:18 miały miejsce, a ich świadkiem był kpt. Protasiuk, który był w tamtym locie drugim pilotem... Odpowiedz Link Zgłoś
representation1 Re: Rozmowy w Tbilisi miały miejsce na ziemi 21.05.10, 13:00 > miały miejsce, a ich świadkiem był kpt. Protasiuk, który był > w tamtym locie drugim pilotem... A potem był świadkiem, że to tamten pilot wygrał. Nie było żadnego nacisku Kaczyńskiego w trakcie lotu do Smoleńska. Wam jednak nie potrzeba żadnych nagrań słów Kaczyńskiego do pilota. Sama jego obecność w samolocie wystarczy do obarczenia go winą. A tak przy okazji, nigdy nie pytaj kierowcy autokaru wycieczkowego, kiedy dojedzie na miejsce, bo jeśli zrobi wypadek, to na Ciebie spadnie cała wina. Odpowiedz Link Zgłoś
elucidator Presja psychiczna 21.05.10, 14:07 Protasiuk byl rowniez swiadkiem tego, ze Kaczynski przy dziennikarzach, czyli publicznie, przypisywal tamtemu pilotowi "lekliwosc"; ze odbyla sie wymiana zdan "Panowie, kto jest zwierzchnikiem Sil Zbrojnych?" - "Pan, panie prezydencie" - "To prosze wykonac polecenie"; ze wychodzac z samolotu Kaczynski mowil do pilota "jeszcze sie policzymy"; ze grozil mu ze jak wroca do kraju to "zrobi z tym porzadek"; ze po doniesieniu Karskiego ciagali pilota po wojskowych prokuraturach; ze Gosiewski w interpelacji sejmowej oskarzal pilota o tchorzostwo i niesurbodynacje. To wszystko nie moglo, po prostu nie moglo, nie zostawic sladu w psychice Protasiuka. Nawet jezeli podczas lotu do Smolenska nie bylo ani bezposrednich ani posrednich naciskow ze strony prezydenta, to doswiadczenia z "gruzinskiej przygody" z cala pewnoscia odgrywaly spora psychiczna role. Do tego dochodzi swiadomosc tego, ze nawet jezeli uda im sie wyladowac to uroczystosc i tak sie opozni, bo prezydent spoznil sie na samolot (a jego kancelaria jeszcze wczesniej przeniosla czas odlotu z 6:30 na 7:00). Wszystko to razem z cala pewnoscia spowodowalo spory stress u pilota. Odpowiedz Link Zgłoś
representation1 Presja psychiczna ostatnią deską ratunku 21.05.10, 15:19 > doswiadczenia z "gruzinskiej przygody" z cala pewnoscia odgrywaly > spora psychiczna role. > Wszystko to razem z cala pewnoscia spowodowalo > spory stress u pilota. Podziwu godna "cała pewność", tylko to wszystko nie trzyma się kupy. Piloci są zazwyczaj osobami opanowanymi i odpornymi na stres. Są także odpowiednio szkoleni. Bada się nawet ich możliwości psychofizyczne w warunkach stresu za pomocą różnych urządzeń. Jeśli byłoby kiepsko z odpornością psychiczną Protasiuka, to nigdy nie powinien był zostać pilotem i do tego wojskowym. Dajcie sobie już spokój z chybionymi hipotezami, podyktowanymi wyłącznie ślepą nienawiścią do Kaczorów. Prawda jest inna. Najprawdopodobniej braki umiejętności pilotażowych. To musiało się kiedyś źle skończyć. Już w 2005 roku doszło do groźnego incydentu z udziałem rządowego tupolewa, który rozbił się pod Smoleńskiem. W okolicach Zurychu samolot niebezpiecznie zbliżył się wtedy do podchodzącego do lądowania Airbusa. Katastrofie zapobiegł system ostrzegania przed zderzeniem TCAS. c.d. wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7847161,Incydent_niedaleko_Zurychu__Polski_Tu_154M_tez_lecial.html Odpowiedz Link Zgłoś
buttercuo Re: Presja psychiczna ostatnią deską ratunku 21.05.10, 20:23 Witam Prosże proszę i kto wzywa o umiarkowanie - ktoś kto nie tak dawno popełnił choćby taki post : " Jak o katastrofie smoleńskiej mówi były agent GRU, obecnie pisarz i badacz historii ZSRR, Wiktor Suworow: "Co do katastrofy, mam swoją wersję wydarzeń. Otóż służby specjalne chciały utrudnić misję prezydenta Kaczyńskiego i zakłócić mu lądowanie. Być może nie dążyli do tak tragicznego finału, ale z całą pewnością próbowali utrudnić prezydentowi Kaczyńskiemu przyjazd do Katynia – zmusić do zawrócenia ze Smoleńska, do lądowania na dalekich lotniskach zastępczych. Chcieli dać mu do zrozumienia: zabieraj się stąd. Ja też mam podobne do Suworowa odczucia. Cała ta intryga z zaproszeniem Tuska i pominięciem Kaczyńskiego daje do myślenia. Może chcieli znienawidzonego Kaczyńskiego postraszyć, ośmieszyć i poniżyć, a sprawy wymknęły się jakoś spod kontroli? Tego nie dowiemy się absolutnie nigdy. " Teraz "prawda jest inna" - brak umiejętnosći pilotów. A kto twierdzi że otoczenie prezydenta mogło naciskać jest powodowany "ślepą nienawiścią do Kaczorów" Jedna rada representation1 - jak chcesz aby Cię brac na poważnie to czasem musisz powściągnąć język bo najpierw sadzisz "W chwili, gdy rząd polski zrezygnował ze starań o współkierowanie śledztwem, zabezpieczenie terenu katastrofy oraz powołanie komisji międzynarodowej, sprawa pełnego wyjaśnienia katastrofy została definitywnie zaprzepaszczona. " a potem - lajcik sprawa prosta "brak umiejętności pilotazowych" Może poczekaj raz do końca zanim rozpuścisz język ? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
representation1 Jedno i drugie 21.05.10, 21:35 Rozsądna ekipa śledcza bierze pod uwagę wszystkie możliwe warianty. Z całą pewnością nasi lotnicy mieli problemy w przeszłości. Z całą pewnością po stronie rosyjskiej różne dziwne historie już się zdarzały. Tymczasem prorządowe media pragną eksponowania tylko jednego wątku - tego o domniemanej winie Kaczyńskiego. Ale prawda jest inna od waszej "prawdy" i jest złożona. Ja od samego początku skłaniam się do hipotezy o błędach pilotów, ale nie wykluczam udziału czynnika rosyjskiego. Warto pamiętać zwłaszcza o intrygach Rosjan, którzy posłużyli się Katyniem, żeby rozgrywać Polaków. Tusk spełnił tu wyznaczoną mu rolę znakomicie i spełnia nadal. Wielka przyjaźń Tuska i Putina zrodziła się nad grobami Polaków. Odpowiedz Link Zgłoś
nie-tak Re: Jedno i drugie 21.05.10, 21:43 representation1 pudło, nie trafiony i representation1 zatopiony, co ty bredzisz? Rosja ogłosiła ze swoje archiwa otworzy dla historyków i opublikuje je światowi w internecie, co ty na to? Wiec jak mogli rozegrać Katyń, wytłumacz mi to? Jesteś spóźniony i zapóźniony pod każdym względem. PS. Czekamy na to, co na to odpowie teraz Anglia i USA? Odpowiedz Link Zgłoś
representation1 Re: Jedno i drugie 21.05.10, 21:58 > Rosja ogłosiła ze swoje archiwa otworzy dla historyków > Czekamy na to, co na to odpowie teraz Anglia i USA? A ja wciąż czekam na Rosję. Na faktyczne udostępnienie archiwów, nie na medialny blef. Z akt katyńskich przekazali nam właśnie 67 tomów, które już nam były wcześniej znane. A gdzie pozostałe 116? Odpowiedz Link Zgłoś
nie-tak Re: Jedno i drugie 21.05.10, 22:22 representation1 napisał: > > Rosja ogłosiła ze swoje archiwa otworzy dla historyków > > Czekamy na to, co na to odpowie teraz Anglia i USA? > > A ja wciąż czekam na Rosję. Na faktyczne udostępnienie archiwów, nie na medialn > y > blef. Z akt katyńskich przekazali nam właśnie 67 tomów, które już nam były > wcześniej znane. A gdzie pozostałe 116? *********** Uzbrój się w cierpliwość może jeszcze w tym roku zobaczysz je w necie, i co miała Rosja ugrać z Katyniem, pytam się ciebie jeszcze raz? A co Kaczyńscy ugrali z Katyniem? --------------------------------------------------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
representation1 Re: Jedno i drugie 21.05.10, 23:36 > Uzbrój się w cierpliwość może jeszcze w tym roku zobaczysz > je w necie, Czekaliśmy tyle dziesiątek lat, można poczekać następne ... lat. > i co miała Rosja ugrać z Katyniem, pytam się ciebie jeszcze raz? Przyznać się nie chciała do winy, ot co. A Komunistyczna Partia Federacji Rosyjskiej dalej gra i zrzuca winę na Niemców. Ich zapytaj po co to robią. > A co Kaczyńscy ugrali z Katyniem? Kaczyńscy chcieli prawdy i uczczenia pamięci ofiar, jak wszyscy Polacy patrioci. Odpowiedz Link Zgłoś
nie-tak Re: Jedno i drugie 21.05.10, 23:46 representation1 napisał: > > Uzbrój się w cierpliwość może jeszcze w tym roku zobaczysz > > je w necie, > > Czekaliśmy tyle dziesiątek lat, można poczekać następne ... lat. > > > i co miała Rosja ugrać z Katyniem, pytam się ciebie jeszcze raz? > > Przyznać się nie chciała do winy, ot co. A Komunistyczna Partia Federacji > Rosyjskiej dalej gra i zrzuca winę na Niemców. Ich zapytaj po co to robią. > > > A co Kaczyńscy ugrali z Katyniem? > > Kaczyńscy chcieli prawdy i uczczenia pamięci ofiar, jak wszyscy Polacy patrioci > . **************** prawdę już dawno znano, nie bez przyczyny zginał General Sikorski, przecież w czasie wojny Anglia popierała Rosję, a Ameryka Niemcy. Nie jest to tajemnica, być może jeszcze dla Polaków jest to tajemnica? Jakiej prawdy, takiej? www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=kraj&name=3210Tja. Odpowiedz Link Zgłoś
aurelw Re: Jedno i drugie 21.05.10, 23:58 Rosja wiele mówi i nic nie robi..to po pierwsze po drugie to raczej Ty jesteś zapóźniony pod każdym katem..nie licząc wchodzenia do dupy sąsiadom zza wschodu,po trzecie na 90%Suworow ma racje...nie pierwszy to raz gdy Rosjanie ośmieszają i dyskredytują polityków którzy stwarzają im zagrożenie..nie sadze ze chcieli zabić prezydenta..ale go ośmieszyć-lecz tym razem się przeliczyli.Za to nasza władza PO pokazała ze Rosja zawsze może na nich liczyć....Tusk zgnoił się do końca..niestety,a to jemu jako szefowi rządu najbardziej powinno zależeć na wyjaśnieniu co było naprawdę...przecież i on kiedyś poleci do Moskwy..a ma gwarancje ze wróci żywy??Bierut tez myślał ze jest nietykalny..a wrócił jak śledź..w puszce Odpowiedz Link Zgłoś
nie-tak Re: Jedno i drugie 22.05.10, 00:07 aurelw napisał: > Rosja wiele mówi i nic nie robi..to po pierwsze po drugie to raczej Ty jesteś > zapóźniony pod każdym katem..nie licząc wchodzenia do dupy sąsiadom zza > wschodu,po trzecie na 90%Suworow ma racje...nie pierwszy to raz gdy Rosjanie > ośmieszają i dyskredytują polityków którzy stwarzają im zagrożenie..nie sadze z > e > chcieli zabić prezydenta..ale go ośmieszyć-lecz tym razem się przeliczyli.Za to > nasza władza PO pokazała ze Rosja zawsze może na nich liczyć....Tusk zgnoił się > do końca..niestety,a to jemu jako szefowi rządu najbardziej powinno zależeć na > wyjaśnieniu co było naprawdę...przecież i on kiedyś poleci do Moskwy..a ma > gwarancje ze wróci żywy??Bierut tez myślał ze jest nietykalny..a wrócił jak > śledź..w puszce ***************** Nie Rosja ośmieszyła Kaczyńskich, Kaczyńscy sami ośmieszyli się w świecie, po szczycie w Brukseli i słynnym pierwiastku jak i ogłoszenia jego w Polsce za wielki sukces Kaczyńskich w świecie, zaczęto nabijać i śmiać się z tych ludzi, zaczęto wątpić w umysłowy stan ich, nie bez powodu. Każda wizyta Kaczyńskiego w świecie, czy to w Japonii, czy na Ukrainie, czy w Gruzji, czy w Niemczech, czy na szczytach w Brukseli to była wielka żenada dla Polski, dostaliście zbiorowej amnezji ze nie pamiętacie? Wiec pytam się was czym mogli Kaczyńscy zagrozić Putinowi i Miedwiediew? No czym ze im nawet do piet nie sięgali, ze byli powodem do śmiechu, żartu, kawału i drwin od Japonii po Stany? Dlaczego sami siebie oszukujecie, a tym chcecie oszukać innych? Komu wmawiacie nieprawdę? ----------------------------------------------------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
representation1 Kto ośmieszał Kaczyńskich? 22.05.10, 00:18 TVN i GW. Ja nie przypominam sobie, żeby Kaczyńscy czymś się ośmieszyli w Japonii, ani gdzie indziej. To ich ośmieszano. Zaczęła niemiecka prasa brukowa wyzwiskami od kartofli. Odpowiedz Link Zgłoś
nie-tak Re: Kto ośmieszał Kaczyńskich? 22.05.10, 00:20 representation1 napisał: > TVN i GW. Ja nie przypominam sobie, żeby Kaczyńscy czymś się ośmieszyli w > Japonii, ani gdzie indziej. To ich ośmieszano. Zaczęła niemiecka prasa brukowa > wyzwiskami od kartofli. ************ Totalnej amnezji dostałeś ze sobie nie przypominasz? Komu to wmawiasz? Odpowiedz Link Zgłoś
representation1 Re: Kto ośmieszał Kaczyńskich? 22.05.10, 00:35 Polens neue Kartoffel Schurken, die die Welt beherrschen wollen. ein polnischer Präsident, der dem deutschen Staatsoberhaupt nicht in Kniehöhe entgegentritt! www.taz.de/1/archiv/archiv/?dig=2006/06/26/a0248 Odpowiedz Link Zgłoś
modraczek.2 Re: sami się ośmieszali, ale co gorsza także Pols 24.05.10, 10:10 q-ku napisał: > i Polaków Osmiesza to się Komisja Rosyjska, a pilot JAK-40 pomiędzy wierszami przekazał wiele rzeczy, należy umieć czytać... Odpowiedz Link Zgłoś
modraczek.2 Re: Jedno i drugie 22.05.10, 10:21 TAK-NIE jesteś tak zaślepiona w swych dywagacjach,że nie sposób z Tobą dyskutować. Myśl więc i czytaj to co chcesz i utwierdzaj się w przekonaniu,że to nie Tuskomanii ośmieszali prezydenta,że nie był on Polakiem i nie zależało mu na honorze i sile Polski, że nie dążył do tego abysmy nie byli władzami wykonawczymi naszych sąsiadów itd Nie każdy musi mieć prezencje, ważne aby miał odpowiednie zwoje mózgu w odpowiednim miejscu. Polska od czasów PO jest Polską intrygi, ośmieszania i totalnego bagna. Thix Odpowiedz Link Zgłoś
buttercuo Re: Jedno i drugie 21.05.10, 22:41 Witam Jak zwykle odwracanie kota ogonem. Plus taka cudowna insynuacja "Wielka przyjaźń Tuska i Putina zrodziła się nad grobami Polaków" - masz na myśli Westerplatte ? Juz pisałem o "rozwiązanym języku" - przystopuj trochę. Doprawdy, jeżeli osoby sugerujące wpływ decydentów na próbe lądowania sa powodowane nienawiścią do Kaczyńskich to jak nazwać to uczucie które pozwala Ci wznosić się wysoko ponad nich i nawet tego nie dostrzegać ? Przyczyny pewnie będą złożone ale naprawdę dalej uważasz że Rosjanie chcięli poniżyć prezydenta ? Szpiedzy rosyjscy układali plan wizyty - ustalili godzinę odlotu i sprawili że pan prezydent się troszkę spóźnił ? Sprawili że dopiero w trakcie lotu spojrzano na mapę i stwierdzono - oo jak nie wylądujemy w Smoleńsku to możemy się spóźnić ? Jak jedziesz gdzieś samochodem to zastanawiasz się ile czasu zajmie Ci droga ? Zastanawiasz się ile wcześniej należy wyjechać aby zdążyć na czas ? Bieżesz pod uwage remonty dróg, korki, sytuację pogodową ? Czy te wszystkie elementy są Ci obce ? Jest też proste wytłumaczenie któremy wydaje mi się hołdujesz - "co złego to nie ja". Przykro mi - ja tak nie potrafię Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
nie-tak Re: Jedno i drugie 21.05.10, 22:54 buttercuo napisał: > Witam > > Jak zwykle odwracanie kota ogonem. Plus taka cudowna insynuacja "Wielka przyjaź > ń Tuska i Putina zrodziła się nad grobami Polaków" - masz na myśli Westerplatte > ? > > Juz pisałem o "rozwiązanym języku" - przystopuj trochę. > > Doprawdy, jeżeli osoby sugerujące wpływ decydentów na próbe lądowania sa powodo > wane nienawiścią do Kaczyńskich to jak nazwać to uczucie które pozwala Ci wznos > ić się wysoko ponad nich i nawet tego nie dostrzegać ? > > Przyczyny pewnie będą złożone ale naprawdę dalej uważasz że Rosjanie chcięli po > niżyć prezydenta ? Szpiedzy rosyjscy układali plan wizyty - ustalili godzinę o > dlotu i sprawili że pan prezydent się troszkę spóźnił ? Sprawili że dopiero w t > rakcie lotu spojrzano na mapę i stwierdzono - oo jak nie wylądujemy w Smoleńsku > to możemy się spóźnić ? > > Jak jedziesz gdzieś samochodem to zastanawiasz się ile czasu zajmie Ci droga ? > Zastanawiasz się ile wcześniej należy wyjechać aby zdążyć na czas ? Bieżesz pod > uwage remonty dróg, korki, sytuację pogodową ? Czy te wszystkie elementy są Ci > obce ? > > Jest też proste wytłumaczenie któremy wydaje mi się hołdujesz - "co złego to ni > e ja". > Przykro mi - ja tak nie potrafię *********************************************** Buttercuo, jakiej nienawiści? Swata wykreowanego przez grupkę osób chcecie wcisnąć narodowi? Przecież nie tylko Polacy widza o tym ze Kaczyńscy byli największymi miernotami w polskiej polityce ale cały świat wie o tym ze miał z niepoważnymi i nierozgarniętymi osobami do czynienia, chcecie to teraz tuszować? Wiec jaka nienawiść pytam się ciebie? Spójrz człowieku realności i prawdzie w oczy, przestań się sam oszukiwać a tym nie oszukuj innych. Tak ciemnym ludem jak miernoty z PiS nie jesteśmy. www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=media&name=63 www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=felietony&name=1073 Odpowiedz Link Zgłoś
representation1 Re: Jedno i drugie 21.05.10, 23:51 > "Wielka przyjaźń Tuska i Putina zrodziła się nad grobami Polaków" > - masz na myśli Westerplatte? Na Westerplatte to nie Tusk i Sikorski reprezentowali polską rację stanu. O zbrodniach sowieckich i bolszewickich mówił pełnym głosem prawdę jedynie Lech Kaczyński. Nigdy nie głosowałem na PiS i Lecha Kaczyńskiego, ale w tamtej chwili to jego właśnie uważałem za swojego reprezentanta. > Doprawdy, jeżeli osoby sugerujące wpływ decydentów na próbe > lądowania sa powodowane nienawiścią do Kaczyńskich A jak nazwać te wszystkie obelgi miotane na forum pod adresem Kaczyńskiego? przecież nie z miłości one płyną. Ci ludzie od początku mówią wprost, że Kaczyński zabił 95 osób. > dalej uważasz że Rosjanie chcięli poniżyć prezydenta? Zaproszenie przez Rosjan wyłącznie Tuska z pominięciem Kaczyńskiego jest właśnie poniżeniem. > Szpiedzy rosyjscy układali plan wizyty Szpiedzy rosyjscy na pewno sporo o tym wiedzieli. Tylko ktoś naiwny może sądzić inaczej. > Jak jedziesz gdzieś samochodem to zastanawiasz się ile czasu > zajmie Ci droga ? Zastanawiasz się ile wcześniej należy wyjechać > aby zdążyć na czas ? Zastanawiam się, ale wszystkiego nie da się przewidzieć. A co do przygotowań, to niebagatelna rola przypada tu polskiemu rządowi. To on jest dysponentem samolotu i posiada władzę wykonawczą. Nie można lansować jedynie tezy - co złe, to kancelaria prezydenta. Odpowiedz Link Zgłoś
elucidator Re: Presja psychiczna ostatnią deską ratunku 21.05.10, 21:59 Piloci to tez ludzie, a nie maszyny. Odpowiedz Link Zgłoś
komora_do_wora Re: Tupolew wcale nie lądował 21.05.10, 14:30 jeden pilot szukał wzrokiem ziemi a drugi ponoć otworzył drzwi i starał się namacać grunt stopą. Odpowiedz Link Zgłoś
4cat Re: Tupolew wcale nie lądował 21.05.10, 07:28 To zrozumiałe , lądowanie zaczyna się w momencie , gdy pilot podaje do wieży komunikat " ląduje ". W przypadku TU-154 M było to tzw. podejście do lądowania , co nie jest lądowaniem. To podejście do lądowania , oznacza że samolot schodzi po ścieżce schodzenia jak do lądowania aż do wysokości decyzji ( w tamtym przypadku to wysokośc ca 100 m) na wysokości decyzji ( 100 m) następuje wyrównanie , czyli przejście z procedury schodzenia na procedurę wyrównania ( komunikat z wiezy do pilota : gorizont ) i jeśli pilot po wyrównaniu widzi pas do lądowania komunikuje wieży : " łąduje" , jeżeli nie widzi pasa do lądowania musi odejśc na kolejny krąg albo odejść na lotnisko zapasowe. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiekd47 Tupolew wcale nie lądował 21.05.10, 07:50 I po jaką cholerę te wywiady chodzenie od jednego do drugiego pilota lub prokuratora skoro to i tak gówno to daje coraz większy chaos coraz większe spekulacje to dzisiejsze tez gówno warte to wszystko i tak już było wiadomo nie macie co robić łopata i na wały przeciw powodziowe a nie mieszać we wszystkich mediach POSPIESZALSKI BIS K---A TEGO PO GW SIĘ NIE SPODZIEWAŁEM Odpowiedz Link Zgłoś
krystin9 Re: Tupolew wcale nie lądował 21.05.10, 15:38 krzysiekd47 napisał: > I po jaką cholerę te wywiady chodzenie od jednego do drugiego pilota lub > prokuratora skoro to i tak gówno to daje coraz większy chaos coraz większe > spekulacje to dzisiejsze tez gówno warte to wszystko i tak już było wiadomo > nie macie co robić łopata i na wały przeciw powodziowe a nie mieszać we > wszystkich mediach POSPIESZALSKI BIS K---A TEGO PO GW SIĘ NIE SPODZIEWAŁEM A tym bardziej, że już oficjalnie podawano, że czarna skrzynka zarejestrowała OSTATNIE POLECENIE z wieży kontrolnej: "PRÓBUJ JESZCZE RAZ !!" Odpowiedz Link Zgłoś
vvipp Tupolew wcale nie lądował 21.05.10, 07:51 No ale syreny podobno zawyły kilkanaście minut po wypadku, a nie sekund. Wypadek był 8.41, syreny około 8.55, najpierw pomagali ludzie z lotniska. Odpowiedz Link Zgłoś
leslaw_m Re: Tupolew wcale nie lądował 21.05.10, 09:56 bardzo ciekawy fragment. co słyszał pilot skoro w rzeczywistosci syreny wyły 15 minut po katastrofie ? i watek drugi: ił który nie trafił w pas startowy. znaczy , ze radiolatarnie podawały jakis zakłocony sygnał. jeszcze nie jest za pozno na przejęcie sledztwa przez międzynarodowa komisję! Odpowiedz Link Zgłoś
zgelbard Re: Tupolew wcale nie lądował 24.05.10, 10:30 KOMISJA MIEDZYNARODOWA MUSIALABY POKONAC NIESAMOWITE "SZLABANY" RUSKIEJ ADMINISTRACJI ABY DOJSC DO PRAWDY. MILCZENIE PILOTA "JAKA" SUGERUJE TU WIELE I W REZULTACIE JEST AKCEPTUJACA ODPOWIEDZIA NA PYTANIA REDAKTORA. MILCZENIE TO ZAPALA CZERWONE SWIATLO NA CALA SPRAWE I WSKAZUJE JASNO PALCEM CO BYLO POWODEM KATASTROFY. Odpowiedz Link Zgłoś
justas32 Tupolew wcale nie lądował tylko startował 21.05.10, 08:26 Te wszystkie fakty wyraźnie potwierdzają że to Putin z Tuskiem i Żydami zabił mgłą najlepszego polskiego prezydenta. W Tworkach wszyscy w to wierzą. O dziwo - w Polsce też. Jaki z tego wniosek ? Odpowiedz Link Zgłoś
4cat Re: Tupolew wcale nie lądował tylko startował 21.05.10, 08:47 fakty są takie schodzili na wysokość decyzyjną czyli ca 100 m na autopilocie . Okazło się,że zamiast na 100 m schodzili do 2,5 nad ziemię. Na wysokości ca 80 m nad ziemią wieża wydała polecenie wyrównania , alarm nakazał wznoszenie aby nie doszło do rozbicia , a oni spadali do wysokości ca 2,5 m nad ziemię ze zwiększoną szybkością schodzenia z 3 m/sek do 9 m/ sek. Do takich faktów może dojść jedynie w przypadku : - awarii w samolocie. - pilotów kamkadze. Nie sądzę aby piloci byli samobócami.Pozostaje awaria bloku sterowego. Odpowiedz Link Zgłoś
hal9000 Re: Tupolew wcale nie lądował tylko startował 21.05.10, 09:39 > Nie sądzę aby piloci byli samobócami.Pozostaje awaria bloku > sterowego. Gdyby tak było, to piloci tupolewa o tym bu rozmawiali i pilot jaka by to słyszał. Ja myślę, że po prostu sytuacja ich zaskoczyła, bo próbowali coś zrobić czego nigdy wcześniej nie ćwiczyli. Może jeszcze jakieś zamieszanie z danymi radiowysokościomierzy albo jednostkami miar. Ale generalnie to w przypadku jakichkolwiek wątpliwości powinni przerwać lądowanie (czy też jak woli to nazwać pilot jaka - podchodzenie do lądowania) a nie zwiększać prędkość schodzenia lecąc na oślep i mając sprzeczne albo wątpliwe dane z przyrządów. Odpowiedz Link Zgłoś
4cat Re: Tupolew wcale nie lądował tylko startował 21.05.10, 14:41 czyli piloci kamikadze ! Odpowiedz Link Zgłoś
4cat Re: Tupolew wcale nie lądował tylko startował 21.05.10, 14:43 o czym by rozmawiali jak mieli na głowie blokadę sterów i próbowali wznieść maszynę ? Odpowiedz Link Zgłoś
hal9000 Re: Tupolew wcale nie lądował tylko startował 22.05.10, 01:09 4cat napisał: > o czym by rozmawiali jak mieli na głowie blokadę sterów i > próbowali wznieść maszynę ? o tym, że mają blokadę sterów i próbują wznieść maszynę... Odpowiedz Link Zgłoś
zewszad_i_znikad Re: Tupolew wcale nie lądował tylko startował 21.05.10, 09:57 Nie wygląda na to, żeby była jakaś awaria. Najprawdopodobniej albo tak wypatrywali ziemi, że na dłużej spuścili z oczu wskaźniki, albo wysokościomierz podał mylną wysokość - najpewniej ze względu na ukształtowanie terenu. We mgle nie mogli wiedzieć, że lecą nad jarem i że ta "prawidłowa" wysokość to wysokość nad dnem wąwozu. Naciski to inna sprawa. Prezydentowi nie wolno w tej sytuacji wydawać żadnych poleceń? Nie wolno. A w Gruzji wydawał. Protasiuk był wtedy drugim pilotem i na pewno pamiętał tę sytuację. Inna sprawa to wewnętrzny nacisk psychiczny, za który nie sposób obwiniać prezydenta ani innych pasażerów. Wiedzieli, że mają napięty harmonogram, mogli czuć, że w razie spóźnienia wina może być na nich, mogą się pojawić głosy, że trzeba było lądować... Niestety, najlepszym sposobem na uniknięcie tej tragedii byłoby wylecenie dużo wcześniej. Mądry Polak po szkodzie... Odpowiedz Link Zgłoś
zbyszek.bejach Re: Tupolew wcale nie lądował tylko startował 21.05.10, 12:13 Chyba jedna z rozsądniejszych analiz. Naciski ze strony prezydenta...To wcale nie znaczy, że stał pilotowi nad głowa i wrzeszczał ląduj,ląduj. Wystarczy, że przysyłał swoich ludzi i dopytywał o lądowanie, wystarczy,że kpt Protasiuk przypomniał sobie akcję z Gruzji, wystarczy, że piloci pamiętali o niesławnych akcjach z krzesłami, samolotami i wiele innych w wykonaniu tego biedaka chodzącego na smyczy, którą żelazną ręką dzierży NADAL Jarek. Bardzo wielu z piszących na tym forum przypomni sobie z własnego życia sytuację, kiedy to ulegali milczącej presji swoich przełożonych i wykonywali ich polecenia mimo, że byli święcie przekonani, że polecenia są złe Odpowiedz Link Zgłoś
4cat Re: Tupolew wcale nie lądował tylko startował 21.05.10, 14:49 jeszcze raz myśl jak czytasz: do rozbicia samolotu doszło nie podczas ladowania tylko podczas schodzenia na wysokość decyzji ! Widzisz róznicę ? Odpowiedz Link Zgłoś
4cat Re: Tupolew wcale nie lądował tylko startował 21.05.10, 14:46 Nie rozumiesz ,że próbowali wznieść maszynę a tu klops? Z podobną awarią bloku sterowego mieli do czynienia już po remoncie kapitanym wykonanym w grudniu 2009 r , kiedy lecieli na Haiti oraz podczas lądowania na Okęciu. Za niesprawne stery odpowida Rosja . Odpowiedz Link Zgłoś
hal9000 Re: Tupolew wcale nie lądował tylko startował 22.05.10, 01:37 > Nie rozumiesz ,że próbowali wznieść maszynę a tu klops? Nie klops tylko brzoza. Odpowiedz Link Zgłoś
vladexpat Re: Tupolew wcale nie lądował tylko startował 21.05.10, 10:15 4cat napisał: > fakty są takie schodzili na wysokość decyzyjną czyli ca 100 m na > autopilocie . Teraz wystarczy tylko by prokurator sformułował akt oskarżenia przeciw autopilotowi, potem sąd, wyrok i sprawa zamknięta. Ufff! Odpowiedz Link Zgłoś
drab611 Może hamulec mu się zaciął, ekspercie z PiS. 21.05.10, 10:15 zapewne hamulec wysokości. Odpowiedz Link Zgłoś
polak_k.prawy Trochę nielogiczna jest wypowiedź pilota Jaka-40 21.05.10, 11:06 4cat napisał: > Do takich faktów może dojść jedynie w przypadku : > > - awarii w samolocie. > - pilotów kamkadze. > > Nie sądzę aby piloci byli samobócami.Pozostaje awaria bloku > sterowego. Jakby była jakaś awaria w samolocie, to by samolot w ostatniej chwili, za późno niestety, nie poderwał się do góry. Ewentualnie zerwana byłaby lączność lub piloci to stwierdzili w ostatnich swoich słowach. Moim zdaniem oni lądowali, bo gdyby nie, nie zignorowaliby alarmu TAWS "Terrain, Pull up" 18 sekund przed katastrofą. To co mówi pilot Jaka-40 jest trochę nielogiczne: chciał obejrzeć lądowanie, słyszał że silniki Tu-154 tak pracowały do pewnego momentu jakby lądowali, wyszedł w tym celu z samolotu na płytę lotniska, ale uważa że nie lądowali i nie mieli takiego zamiaru. Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Trochę nielogiczna jest wypowiedź pilota Jaka 21.05.10, 16:46 Tu chyba chodzi o nazwe procedury. dla pasazera ladowanie zaczyna sie od obnizenia wysokosci, dla pilota natomiast duzo pozniej.I to chyba o to chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
bmarq Re: Tupolew wcale nie lądował tylko startował 21.05.10, 17:32 I dlatego prędkość opadania 8 m/s została ustawiona na autopilocie? Następnym razem najpierw myśl, a potem pisz. Odpowiedz Link Zgłoś
wronskipacewicz jak Czuchnowski pisze, fałsz smierdzi na kilometr 21.05.10, 08:42 54 pytania do tego superśledczego : smolensk-2010.pl/2010-05-14-54-pytania-nadal-aktualne-aktualizacja-13-05-2010.html Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek.epoki Re: jak Czuchnowski pisze, fałsz smierdzi na kil 21.05.10, 09:32 koles, wyluzuj z tym spamem, wklejasz ten belkot pod kazdym tekstem. kto normalny bedzie chcial odpowiadac np. na takie pytanie: " Linia energetyczna została przerwana o 08.39.54 a czarna skrzynka Tu-154 przestała działać o 08.41.04 . Może to Ił zerwał linię , podchodząc do lądowania bezpośrednio przed Tu ?" - pilot Jaka wyraznie mowi, ze Il odlecial sporo wczesniej, to raz. dwa - miedzy podanymi czasami jest kilkadziesiat sekund roznicy - samolot nie rozbil sie w momencie przerwania linii, zdazyl jeszcze sciac antene i pare drzew. teraz rozumiesz, przyglupie, czy trzeba ci narysowac schemat blokowy? Odpowiedz Link Zgłoś
4dagome1 Re: jak Czuchnowski pisze, fałsz smierdzi na kil 21.05.10, 10:59 ale dlaczego trzymasz stronę ruskich .a skąd wiesz że tak było wierzysz rosjanom .a może to ten ruski przeleciał nad naszym i go zdmuchnąl wprowadzając w turbulencję Tak Putin poklepywał Tuska .a dzisiaj wszystkie gazety w Rosji piszą o dziadku w wermachcie Odpowiedz Link Zgłoś
pablobodek Re: jak Czuchnowski pisze, fałsz smierdzi na kil 21.05.10, 21:10 Zapalasz się za szybko i wierzysz za bardzo pilotowi jaka. Nie tylko mnie uderzyło - gdzie podziało się 15 minut od uderzenia tupolewa w ziemię (8:41) do włączenia syreny alarmowej lotniska (8:56)? Według relacji tego pilota wydarzenia te dzielą jedynie sekundy. Odpowiedz Link Zgłoś
drab611 Re: jak Czuchnowski pisze, fałsz smierdzi na kil 21.05.10, 10:10 Czytałem, same bzdury budujące sPiSkową teorię katastrofy. Odpowiedz Link Zgłoś
henryk-sikora przeczytać tekst kpt Sławomir Cichonia 21.05.10, 08:47 Nleży przeczytać tekst kpt Sławomir Cichonia pt. "Elegia na śmierć lotników" opublikowany w GW w dniu 15 maja br. a pónźniej przestaniecie pisać bzdury o pilocie samobójcy. Lecieli tak jak ich wyszkolili. Jestem laikiem, latałem tylko dużo jako pasażar, ale jak słucham gen Czabana to wiem, że ten facet pieprzy farmazony i nie tylko powinien być usunięty ze stanowiska, ale powinien siedzieć za te wszystkie katastrofy, zresztą nie tylko on. Odpowiedz Link Zgłoś
4cat Re: przeczytać tekst kpt Sławomir Cichonia 21.05.10, 08:51 strasznie dużo dałeś przykładów słownych na faramzony , ale twoje słowa nie przytaczają nawet jednego farmazonu. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzka111 Dlaczego kontroler nie wiedział co się stało z Tu? 21.05.10, 09:44 i myślał, że odleciał? Odpowiedz Link Zgłoś
hal9000 Re: Dlaczego kontroler nie wiedział co się stało 21.05.10, 10:37 Pewnie mu znikął z ekranu radaru... Odpowiedz Link Zgłoś
zuzka111 Re: Dlaczego kontroler nie wiedział co się stało 21.05.10, 10:52 Ale pomyślał, że odleciał, a nie że spadł. Odpowiedz Link Zgłoś
hal9000 Re: Dlaczego kontroler nie wiedział co się stało 22.05.10, 01:13 zuzka111 napisała: > Ale pomyślał, że odleciał, a nie że spadł. Chyba miał jeszcze taką nadzieję... Odpowiedz Link Zgłoś
elucidator Re: Dlaczego kontroler nie wiedział co się stało 21.05.10, 11:31 To nie byl kontroler, bo ten siedzi w wiezy, ale jakis facet w jakims mundurze. A w Rosji cala masa roznych ludzi nosi rozne mundury. Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Dlaczego kontroler nie wiedział co się stało 21.05.10, 16:56 Jesli to jest lotnisko wojskowe, to nie ma nic dziwnego w tym, ze pracownicy nosza mundury. Odpowiedz Link Zgłoś
drab611 Dlaczego nie poczekał w powietrzu ? 21.05.10, 10:06 Wszyscy widzieliśmy w przekazach telewizyjnych że w godzinę później mgła znacząco się rozwiała. Prawdopodobnie mgła powstała w wyniku przejścia punktu 0 stopni nad terenem bagiennym. Takie mgły szybko się rozwiewają i są zjawiskiem charakterystycznym oraz powtarzalnym w określonych warunkach pogodowych dla danego terenu. Mgła jest najgęstrza nad ciekiem wodnym. Taki musiał być w jarze który zmylił pilotów. Stan paliwa samolotu pozwalał na krążenie 2 godziny i jeszcze na powrót. Dlaczgo więc musiał lądować koniecznie w tym momencie. Jakby pilot pokrążył zwiększyłby mu się nalot, a tym był bardziej zainteresowany niż lądowaniem gdyż zamierzał odejść od wożenia VIP-ów. A mówią że nie było nacisków.... Odpowiedz Link Zgłoś
naiwny_cynik Tupolew wcale nie lądował 21.05.10, 10:06 Za kilka sekund zawyły syreny alarmowe, a podobno akcję ratunkową zaczęli po 15 minutach. Więc jak to było? Odpowiedz Link Zgłoś
krystin9 Re: Tupolew wcale nie lądował 21.05.10, 15:54 naiwny_cynik napisał: > Za kilka sekund zawyły syreny alarmowe, a podobno akcję ratunkową > zaczęli po 15 minutach. Więc jak to było? Przecież można to wywnioskować i usłyszeć z tego pierwszego amatorskiego filmu. Sporo okolicznych ludzi zdążyło już dobiec do miejsca katastrofy. I wtedy dopiero odezwały się syreny. Więc nie mogło to być "po kilku sekundach " Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Tupolew wcale nie lądował 21.05.10, 16:51 Trudno powiedziec. Jesli ktos akurat byl niedaleko, to rzeczywiscie nieduzo czasu zabieralo dobgiegniecie do samolotu. Samolot rozbil sie nie na lotnisku, gdzie cywile wstepu nie maja, tylko w lesie przed lotniskiem - a tam przypadkowi ludzie mogli byc. Odpowiedz Link Zgłoś
starogowienny Tupolew wcale nie lądował 21.05.10, 10:29 zbrodnia smolensk-2010.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
hal9000 Re: Tupolew wcale nie lądował 21.05.10, 10:39 To zbyt skomplikowane. Myślę, że po prostu katastrofa. Odpowiedz Link Zgłoś
4dagome1 Rządy Tuska to w ogólejedna wielka katastrofa 21.05.10, 10:52 on ma porażke wpisaną w zycie .Na poczatku od razu oddali pieniądze do unii przeznaczone na wały bo to opracował rząd Kaczynskiego .tak samo pieniądze na wyższe szklły ,Pierwszą decyzją pani minister od szkolnictwa było odesłanie olbrzymiej kwoty zatwierdzonej przez unię na modernizację uczelni wyzszych .Po co nam szkolic dzieci mają być baranami posłusznie idącymi za słoneczkiem .Nawet wizyty na powodziach są starannie wyreżyserowane i opracowane przez PR .Dług publiczny wzrósł dwukrotnie za rządów Tuska .dług zewnętrzny też ,Jest to skrętnie ukrywane ,MAMY TVN TO WYGRAMY. A co wygracie Chyba zaczeła się budowa drugiej Grecji .Tak go pięknie poklepywał Putin .,a w dzisiejszych ruskich gazetach cały czas o dziadku w wermachcie Tuska .Podpisał kontrakt gazowy na kolanach z Rosją i natychmiast olbrzymie polskie złoża gfazu sprzedał amerykanom Odpowiedz Link Zgłoś
arkesilaos Tupolew wcale nie lądował 21.05.10, 11:05 Gość wyraźnie sugeruje, że wina leży po stronie rosyjskiej obsługi lotniska. Zastanawia mnie tylko to, że zabroniono mu mówić o tych wątkach śledztwa, które bezpośrednio wiążą się z zachowaniem rosyjskiej wieży kontroli na smoleńskim lotnisku. Kolejny przykład serwilizmu polskich władz w stosunku do Kremla. Odpowiedz Link Zgłoś
carlfrost Re: Tupolew wcale nie lądował 22.05.10, 00:52 Kolega widzę korzysta z kryształowej kuli, mogę na chwilę pożyczyć? To co pilot Jaka mówi a czego nie mówi można rożnie interpretować, równie dobrze miedzy wierszami próbuje nam coś powiedzieć o burdelu w polskim wojski ale nie może tego powiedzieć wprost bo dostał rozkaz milczeć do czasu zakończenia śledztwa Odpowiedz Link Zgłoś
pawel.nn Tupolew wcale nie lądował 21.05.10, 11:09 Co było przyczyną katastrofy nie wiem - nie znam sie na tym. Załóżmy jednak że był to był błąd pilota lądujacego w złych warunkach. Niestety to on ponosi odpowiedzialność. Ale zastanawia mnie odpowiedzialność przełożonych za próby wymuszania łamania prawa na podległych pracownikach. Łatwo nam ocieniać pilota że nie mial prawa lądować. Ale ile razy szefowie zmuszaja nas do różnych nie do końca zgodnych z prawem działań (np. kierowców czy budowlańców)? I ilu z nas potrafi odmówić? A my możemy po prostu zmienić pracę. A co ma zrobić pilot wojskowy na coś takiego - pójść do innego wojska? Zastanówmy sie troche zanim tak łatwo go ukamieniujemy! Odpowiedz Link Zgłoś
zenutek Ciekawa rozmowa - ale watpliwa... 21.05.10, 12:17 Ciekawa rozmowa, ale pan kapitan Jaka-40, trochę mija się z prawdą. Po pierwsze: we wstępie mówi, że rozmawiał raz, w następnych słowach potwierdza trzykrotne rozmowy. Po drugie: mówi o podawaniu ciśnienia, ale już nie chce powiedzieć czy wieża podała prawidłowe ciśnienie, chociaż był cały czas na nasłuchu. Po trzecie: zasłania się prokuratorską tajemnicą ale tylko w tych kwestiach, w których trzeba by przyznać rację stronie rosyjskiej. Po czwarte: kwestia drzwi do kabiny - jeśli był na podsłuchu, czemu nie powie kto i po co wchodził do kabiny pilotów Tu-154 i o którego godzinie - przecież o tym dobrze wie... Niech nie wciska farmazonów, zasłania się tajemnicą śledztwa, ale tylko w tych wypadkach, w których dotyczy podejrzanego postępowania polskiej załogi i polskich pasażerów. Co tak naprawdę chcą ukryć? Właściwie po co zaczął mówić jeśli nie chce powiedzieć prawdy? Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Ciekawa rozmowa - ale watpliwa... 21.05.10, 17:00 Ma zakaz po prostu. Jesli go zlamie, straci prace, zostanie zdegradowany, moze miec wypadek samochodowy. Pamietaj, ze to jest wojsko. Polacy pewnie maja wiele do ukrycia - odwieczny polski burdel w kazdej dziedzinie, takze w wojsku. Przy poprzednich katastrofach wine tez zwalano na pilotow, a ustalenia zamiatano pod dywan. A tamte sledztwa byly prowadzone w Polsce, wiec latwiej mozna bylo pewne rzeczy ukryc. Odpowiedz Link Zgłoś
kadykianus Facet zawraca głowę 21.05.10, 13:19 Jeśli nie możesz mówić tego, co najistotniejsze to po kiego udzielasz wywiadu. Odpowiedz Link Zgłoś
adam.2x Tupolew wcale nie lądował tylko spadł 21.05.10, 13:37 Rozmówca wyrażnie stara się przekazać nam prawdę o horendalnym błędzie jakim było to lądowanie na siłę ale dyscyplina wojskowa nie pozwala mu na powiedzenie wszystkiego. Czekamy na ujawnienie rozmów Prezydenta z samolotu. Rozmawiał przecież przez komórkę z bratem. Był też rejestrowany przez czarną skrzynkę pokładową o której nagle zrobiło się cicho. Odpowiedz Link Zgłoś
darek638 Re: Tupolew wcale nie lądował tylko spadł 21.05.10, 14:54 Czy 36 elitarny pułk zatrudnia elitę pilotów? Czy małolatów wymagających elementarnego szkolenia? Porucznik na oko góra 30 lat mówi chyba chłopaki się rozbili, tak jakby byli na ćwiczeniach w szkole pilotażu! Przecież z takim podejściem, że piloci nie mają świadomości kogo wiozą absolutnie go dyskwalifikuje. I to uparte szukanie winnych wśród Rosjan. Baran nie widzi pasa ale ląduje e tam ląduje, pikuje gwałtownie wytraca wysokość. Młody mówi, że to było podejście nie lądowanie!? Facet do zwolnienia, po prostu w pale się nie mieści. Wielu z tego Pułku powinni wydać zakaz latania w ogóle. Bo przejdzie taki do lotnictwa cywilnego i będzie z nami sie bawił. Nigdzie na Świecie nie ma takiej nieodpowiedzialności i niekompetencji. Odpowiedz Link Zgłoś
krystin9 Re: Tupolew wcale nie lądował tylko spadł 21.05.10, 16:10 Nie wygłaszaj wyroków, zanim nie poznasz wszystkich faktów. Mi tu najbardziej śmierdzą zeznania kontrolera. Dlaczego je zmieniał? Dlaczego zaraz po wypadku zeznał, że piloci nie znali j. rosyjskiego i trudno było się z nimi porozumieć? Oprzytomniał, gdy uświadomił sobie, że są zapisy na skrzynkach. No i ten ostatni zapis "PRÓBUJ JESZCZE RAZ" Odpowiedz Link Zgłoś
amen-666 Re: Tupolew wcale nie lądował tylko spadł 21.05.10, 16:23 To nie tak. Zaraz po wypadku kontroler, zapytany, dlaczego pilot nie odpowiadał na jego wezwania, powiedział coś w stylu: "A bo ja wiem? Może po rosyjsku nie rozumiał". Tak, jak się mówi "co ty, po polsku nie rozumiesz?" Oszołomstwo robi z tego teorię spiskową. Odpowiedz Link Zgłoś
bmarq Re: Tupolew wcale nie lądował tylko spadł 21.05.10, 17:22 A znali? Jeśli znali, to dlaczego rozmowy z wieżą prowadził kapitan? Kapitan samolotu ma się koncentrować na pilotowaniu samolotu, od rozmów jest nawigator, który najwyraźniej nie znał rosyjskiego. Typowy polski bajzel - procedury mamy w doopie, ale jakoś to będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
anders76 Re: Tupolew wcale nie lądował tylko spadł 21.05.10, 21:10 Skad wyciagnales to "probuj jescze raz", nigdzie tego nie widzialem, podaj linka. Odpowiedz Link Zgłoś
pablobodek Re: Tupolew wcale nie lądował tylko spadł 21.05.10, 21:21 Tak, też na to zwróciłem uwagę "no, chyba chłopaki się rozbili". Bardzo lekko to brzmi, no znowu wbili gola ??!! Odpowiedz Link Zgłoś
carlfrost Re: Tupolew wcale nie lądował tylko spadł 22.05.10, 00:49 A ty pewnie gdy ktos ma wypadek zamiast pierwszej myśli "miał wypadek, rozbił się" to od razu zaczynasz elegie układać ? Odpowiedz Link Zgłoś
4cat Re: Tupolew wcale nie lądował tylko spadł 21.05.10, 14:56 2x , zapewne dla niego ziemia czyli poziom O to jest to samo co 100 m nad ziemią, czyli wysokość decyzyjna. Dobre szkoły kończył skoro u niego granica błędu to około 100 m. Na dodatek wie co to jest dyscyplina wojskowa Odpowiedz Link Zgłoś
wronskipacewicz 54 pytania do śledczego Czuchnowskiego 21.05.10, 16:09 smolensk-2010.pl/2010-05-14-54-pytania-nadal-aktualne-aktualizacja-13-05-2010.html Odpowiedz Link Zgłoś
elucidator Re: 54 pytania do śledczego Czuchnowskiego 21.05.10, 22:02 A ten ciagle swoje... Obcesja jakas czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
amen-666 Tupolew wcale nie lądował 21.05.10, 16:16 Przyczyną tej katastrofy była decyzja o lądowaniu w warunkach, w których lądować się nie powinno. Być może dodatkowo zawiodły wskaźniki, być może wieża podała złe dane, ale w normalnych warunkach te czynniki najprawdopodobniej nie spowodowałoby katastrofy. Lądując przy zerowej widoczności pilot zdaje się tylko na wskaźniki, a te mogą zawieść. Ryzyko jest więc ogromne. A lądował, bo był pod presją. Presja wcale nie oznacza, że stał nad nim generał czy prezydent. Wiadomo było, że ewentualne spóźnienie byłoby dla Lecha Kaczyńskiego fatalne, bo to przecież miał być początek jego kampanii prezydenckiej. Rosyjscy kontrolerzy wiedzieli, że jeśli zakażą lądowania, to Kaczyński może razem z Saakaszwilim ruszyć na Moskwę ;) Ograniczyli się więc do zaleceń. W końcu pilot wiedział, jaka jest minimalna wymagana widoczność dla tego samolotu. Nie bez znaczenia była też tradycyjna, polska pogarda dla prawa i przepisów, zwłaszcza ze strony władzy, która zawsze w tym kraju czuła się ponad prawem. Samolot miał wystartować o 6.30, ale kancelaria prezydenta przesunęla start na 7.00, a przez spóźnienie "największych patriotów IV RP", czyli Kaczyńskiego i Kurtyki, wystartował o 7.30. Prawie wszyscy pasażerowie mieli włączone telefony komórkowe, choć w samolotach pasażerskich można za coś takiego zapłacić kilka tysięcy euro... Odpowiedz Link Zgłoś
mecenas3 łamanie prawa przez Polakow to nasza cecha narodow 21.05.10, 16:57 łamanie prawa przez Polakow to nasza cecha narodowa. Warto popatrzec na jazde kierowcow na naszych drogach. Ludzie nie przestrzegaja znakow ani warunkow atmosferycznych i zabijaja tysiace ludzi kazego roku. Brak poszanowania prawa bedzie nasza zmora na wiele lat i przyczyni sie do tragedji indywidualnych i narodowych. Odpowiedz Link Zgłoś
tychik1 Re:Czy przesłuchano skrzynki z tego Jaka? 21.05.10, 16:52 To było by ciekawe! Skoro po wylądowaniu siedzieli jeszcze w samolocie tankując i rozmawiając z pilotami prezydenckiego TU jak mówią,to zakładam że i ich(Jaka) skrzynki musiały jeszcze wtedy pracować i rejstrować właśnie tą ich rozmowę z pilotami "Tu" .I dalej dociekając ich(Jaka) skrzynki mogły zarejstrować też rozmowę prezydenckiego "TU" z wieżą w Smoleńsku,która to jak wiemy była słyszalna właśnie w kabinie Jaka ! Z tego moglibyśmy się dowiedzieć jakie przykładowo ciśnienie i inne namiary wieża podawała pilotom prezydenckiego TUtka ? Zaznaczam że nie jestem żadnym specjalistą i tylko się pytam ? Odpowiedz Link Zgłoś
bmarq Re:Czy przesłuchano skrzynki z tego Jaka? 21.05.10, 17:28 Czarna skrzynka zapisująca głosy w kabinie, rejestruje chyba tylko kilkadziesiąt ostatnich minut lotu. A ponieważ JAK wrócił do kraju (pewnie ze dwie godziny lotu), to prawdopodobnie wcześniejsze nagranie zostało skasowane. Chyba, że komuś przyszło do głowy przegrać wcześniej zawartość skrzynki - w co wątpię. Nie wiadomo zresztą, czy rejestrator pracuje jeśli silniki są wyłączone (?) Odpowiedz Link Zgłoś
asmad75 Re: Tupolew wcale nie lądował 21.05.10, 17:01 lądowanie a podchodzenie do ladowania to dwie rozne reczy:)Dziwie sie po co byl ten wywiad tak wogole, zeby jeszcze bardziej wszystko zagmatwac??? Odpowiedz Link Zgłoś
jozef.ok Tupolew wcale nie lądował 21.05.10, 17:27 CZY WIECIE, ŻE MAK TO ROSYJSKA, NIE MIĘDZYNARODOWA KOMISJA!!!!! TAKI ORGAN NIE MOŻE BYĆ OBIEKTYWNY. CZEMU NATO, KTÓREGO JESTEŚMY CZŁONKIEM, NABRAŁO WODY W USTA? sTRACH URAZIĆ RUSKICH?. nASI ZACHODNI[POŻAL SIE BOŻE] SOJUSZNICY TEŻ NABRALI WODY W USTA, GDY PRAWDA O KATYNIU SPRZED 70 LATY TEŻ BYŁA IM NIEWYGODNA. pOWTÓRKA Z HISTORII? Odpowiedz Link Zgłoś