Dodaj do ulubionych

Wybory 2010. Senator PiS: Nominacja Belki to dl...

29.05.10, 11:12
Bawi mnie to pierdzielenie o "zrażaniu centroprawicy". Belka w gospodarce jest
mniej lewicowy niż narodowi socjaliści z PiSu.
Obserwuj wątek
    • zegareek p.....y pisior 29.05.10, 11:19
      Pisiory nie potrafią myśleć INNYMI kategoriami, niż interes PIS !
      a może tak pomyśleć o kraju - akurat Belka jest doświadczonym fachowcem!
      to tylko pokazuje JAK myśli PIS - we wszystkim wietrzą UKŁAD!
      • drugi.maja Re: p.....y pisior 29.05.10, 11:50
        Ale akurat pan Belka popiera PO i to jest autentyczna prawda!Prawdopodobnie
        Belka kompetencje ma ale nie jest jedynym który mógłby zająć to stanowisko!Żeby
        zachować neutralność Banku Narodowego prezesem musi zostać ktoś jak zmarły
        prezes pan Skrzypek a Belce daleko do niego!Gdy jednak zostanie prezesem Belka
        zwolennik PO to rezerwy z Banku szybko znikną i zbliżymy się bardzo szybko do
        stanu w którym znajduje się Grecji!
        • drugi.maja Re: p.....y pisior 29.05.10, 11:51
          drugi.maja napisała:

          > Ale akurat pan Belka popiera PO i to jest autentyczna prawda!Prawdopodobnie
          > Belka kompetencje ma ale nie jest jedynym który mógłby zająć to stanowisko!Żeby
          > zachować neutralność Banku Narodowego prezesem musi zostać taki ktoś jak zmarły
          > prezes pan Skrzypek a Belce daleko do niego!Gdy jednak zostanie prezesem Belka
          > zwolennik PO to rezerwy z Banku szybko znikną i zbliżymy się bardzo szybko do
          > stanu w którym znajduje się Grecji!
          • phillys Re: p.....y pisior 29.05.10, 12:14
            zapomniałeś się przelogować klakierze ? hehehehehehehe
        • epupecki Re: p.....y pisior 29.05.10, 12:01
          Po Skrzypku, nic Belce nie ujmując każdy jest lepszy! Tamnten był
          pisowsko nie kompetentny!
        • jar-ry Re: p.....y pisior 29.05.10, 19:12
          No to czemu nie .
          Trupa na prezesa.
          Trupa na prezydenta.
          I Grecja w Polsce.
          A czemu nie?
          My zawsze żyliśmy z trupami.
          Nekrofilia jakaś czy co?
          O przepraszam ktoś już to powiedział i gdzie mnie tam do Niego...
      • phillys Re: p.....y pisior 29.05.10, 12:09
        Powinni razem z chłopkiem Pawlakiem sobie rączkę podać, ta sama
        znepotyzowana bolszewia. Ludzie ... PSL poza sejm w przyszłym
        roku ... ja już nie mam zamiaru płacić na KRUS kombinatorom ...
      • a.k.traper Jak na senatora to niezbyt błyskotliwy. 29.05.10, 19:50
        Zupełnie nie ogarnia polityki ani też nie zna pogladów osób o
        których sie wypowiada. PiS lewica okresla ludzi którzy nalezeli do
        PZPr lub sa nastawieni antyklerykalnie bądź też maja inne
        preferencje seksualne. tak jak za liberalizm uwazaja prywatyzację
        tak rozdawnictwo uważaja za prawicowość i tu mamy wielka bzdurę,
        nawet bolszewicy mieli dość ciekawe hasła ale tylko na papierze: "od
        kazdego według jego zdolności, kazdemu wg jego potrzeb" była tez
        wersja każdemu wg jego pracy tylko że stanowiska były dziwnie
        wycenione. Niby "łucony" a dyslektyk, a może to ten nowy sposób
        myslenia PiS?
    • aqualung_my_friend Wolałbym Balcerowicza 29.05.10, 11:23
      Kandydatura Belki to po prostu dobry ruch dla kraju. Kandydat (tego pokroju)
      powinien był zostać zgłoszony dużo wcześniej. Tylko o to mam pretensję do
      Komorowskiego.
      • ryq_tmc Re: Wolałbym Balcerowicza 29.05.10, 11:38
        Też wolałbym Balcerowicza, ale o ile dobrze pamiętam, on już jakiś czas temu stwierdził, że ma dość tego wszystkiego.
        • sympatyklewicy Re: Wolałbym Balcerowicza 29.05.10, 11:46
          ryq_tmc napisał:

          > Też wolałbym Balcerowicza, ale o ile dobrze pamiętam, on już jakiś
          > czas temu stwierdził, że ma dość tego wszystkiego.
          ***************************
          Ma dość kasy ??? Bo to bardzo dobra pensja.
          • ryq_tmc Re: Wolałbym Balcerowicza 29.05.10, 11:56
            Pensja dobra, ale narzekał, że politycy wiążą mu ręce, no i miał dość bycia
            wciąż obrzucanym błotem. Nie wszyscy szukają synekur.
            • pe1 Re: Wolałbym Balcerowicza 29.05.10, 12:04
              Pensja dobra? Buhahaha

              Widzę ludkowie, że macie pojęcie o tym, ile się zarabia w świecie finansów i jak
              wygląda pensyjka szefa NBP.
            • sympatyklewicy Re: Wolałbym Balcerowicza 29.05.10, 13:03
              ryq_tmc napisał:

              > Pensja dobra, ale narzekał, że politycy wiążą mu ręce, no i miał
              > dość bycia wciąż obrzucanym błotem. Nie wszyscy szukają synekur.
              *********************
              Jezeli ktoś sprawuje urząd publiczny jest narażony na krytykę z
              każdej strony. A tak naprawdę to synekura nie jest.
          • grundol1 Re: Wolałbym Balcerowicza 29.05.10, 15:37
            > Ma dość kasy ??? Bo to bardzo dobra pensja.

            Teraz raczej ma większą.
      • drugi.maja Re: Wolałbym Balcerowicza 29.05.10, 11:39
        Komorowski choć nie jest Prezydentem jest w pełni panem we własnych włościach a
        podludzi o zgodę pytać się przecież nie musi!!!Ohyda!!!Kiedy Polska się obudzi?
        • drugi.maja Re: Wolałbym Balcerowicza 29.05.10, 11:40
          drugi.maja napisała:

          > Komorowski choć nie jest Prezydentem jest w pełni panem na swoich prywatnych
          włościach a
          > podludzi o zgodę pytać się przecież nie musi!!!Ohyda!!!Kiedy Polska się obudzi?
          • phillys Re: Wolałbym Balcerowicza 29.05.10, 12:15
            musisz biedaku własne posty podbijać ... taki masz posłuch ...
      • sympatyklewicy Re: Wolałbym Balcerowicza 29.05.10, 11:43
        aqualung_my_friend napisał:

        > Kandydatura Belki to po prostu dobry ruch dla kraju.
        ************************
        Najlepsi ludzie są na lewicy, PełO u siebie takich nie ma ...
        • phillys Re: Wolałbym Balcerowicza 29.05.10, 12:17
          Po tym jak Napieralski skumał się z kaczkami ... nie będę głosował
          na lewicę ... sprzedawczyk jak z książki
          • sympatyklewicy Re: Wolałbym Balcerowicza 29.05.10, 13:05
            phillys napisał:

            > Po tym jak Napieralski skumał się z kaczkami ... nie będę głosował
            > na lewicę ... sprzedawczyk jak z książki
            ******************
            A szkoda. Tak liczyliśmy na twój głos.
            • phillys Re: Wolałbym Balcerowicza 29.05.10, 16:02
              Byłem wyborcą lewicy ... niestety zabawa z TVP pokazała, ze nie ma
              świętosci dla Napieralskiego ... pytam dlaczego nie Kalisz ... mój
              głos by miał.
    • hal9000 Wybory 2010. Senator PiS: Nominacja Belki to dl... 29.05.10, 11:34
      To bardzo dobry kandydat. Komorowski pokazuje, że potrafi być
      niezależny i stara się wznieść poza podziały partyjne.
    • chu-go Nominacja Belki - kontynuacja Magdalenki 29.05.10, 11:35
      foty.ifd.pl/sb.asp?w=520&p=5/images2010/20100510162617.jpg
      Jesteśmy ogłupiani za pomocą środków masowego przekazu, a w dalszej kolejności
      okradani.
      Polska jest chora,pierwszym i zarazem głównym symptomem tej choroby jest
      przekonanie że nic od nas nie zależy. Mentalność człowieka zniewolonego.
      Bierność to woda na młyn dla tych wszystkich , którzy wszystkie ważniejsze
      stołki obsadzili swoimi dupami i tylko dla własnych korzyści gotowi są nawet
      "zatopić" nasz kraj jeśli mieliby i z tego w dalszym ciągu czerpać zyski ..
      zobaczyć tę polską niemoc i się wkurzyć, im wiecej ludzi się wkurzy
      tym większa szansa, że coś się zmieni.Potrzebna jest nam znowu reakcja zbiorowa.

      foty.ifd.pl/sb.asp?w=520&p=5/images2010/20100510162617.jpg
      foty.ifd.pl/sb.asp?w=520&p=5/images2010/20100512171505.jpg
      www.youtube.com/watch?v=fTbVj9B6O1w&feature=player_embedded#at=183
      Szykuje się duża zmiana w systemie oceniania uczniów w polskich szkołach.
      Ministerstwo Edukacji wpadło na pomysł promowania do wyższych klas tych
      uczniów, którym grozi ocena niedostateczna. Na świadectwie będą mogły być
      nawet dwie "lufy", a mimo to uczeń może zdać do następnej klasy.

      Resort tłumaczy, że zdecydowali się na taki krok, ze zwzględu na zapewnienie
      uczniom "równości". Możliwość przechodzenia do następnej klasy - nawet po
      oblaniu egzaminu poprawkowego - istnieje już w szkołach podstawowych i
      gimnazjach. Teraz Ministerstwo chce, by z możliwości tych skorzystali
      uczniowie liceów i techników.

      Pomysł Ministerstwa Edukacji wywołał oburzenie wśród nauczycieli, którzy są
      przekonani, że taka zmiana jeszcze bardziej obniży wymagania w szkołach i
      doprowadzi do dalszej destrukcji poziomu oświaty. Zagrożone są zwłaszcza
      przedmioty ścisłe, takie jak matematyka i fizyka.

      Zdaniem prof. Marcina Króla, dziekana Wydziału Stosowanych Nauk Społecznych i
      Resocjalizacji UW, im więcej uczniów ma wykształcenie średnie, tym więcej
      punktów dla polskich szkół, i tym korzystniej edukacja w Polsce wypada w
      statystykach.

      To spowoduje że będą jajca jak berety, zazdroszczę wszystkim którzy teraz są
      na tym etapie nauczania. PO jak zwykle włazi w tyłek nastolatką co świadczy o
      tym że nie mają pomysłu na poprawę obecnego stanu.

      Nie zapomnij:
      www.youtube.com/watch?v=fTbVj9B6O1w&feature=player_embedded#at=183
      • hal9000 Re: Nominacja Belki - kontynuacja Magdalenki 29.05.10, 11:43
        Belka ma być szefem NBP a nie ministrem edukacji. Chyba chciałeś
        utworzyć nowy wątek?
        • chu-go Re: Nominacja Belki - kontynuacja Magdalenki 29.05.10, 11:53
          Niejasna postawa Belki w wyjaśnieniu swojej przeszłości uniemożliwia prowadzenie
          prac rządu" - pisał w 2005 r. Donald Tusk w liście do ówczesnego prezydenta
          Aleksandra Kwaśniewskiego, wzywając do dymisji premiera. Dziś Marek Belka jest
          kandydatem Bronisława Komorowskiego (PO) na prezesa NBP.



          Chodziło o sprawę kontaktów ówczesnego premiera Marka Belki z SB.

          Belka został zarejestrowany pod pseudonimami "Nawal" i "Belch". Sprawa jego
          lustracji po raz pierwszy wyszła na jaw w 2002 r. Belka, wówczas minister
          finansów w rządzie Leszka Millera, podał się do dymisji. Oficjalna wersja
          mówiła, że była ona wynikiem nieporozumień między Belką a Millerem, nieoficjalna
          - że chodziło o sprawy lustracyjne. Sprawa ponownie wróciła w 2004 r. po tym,
          jak Belka został premierem. Okazało się, że Agencja Wywiadu zwróciła się do IPN
          o wypożyczenie teczki, którą służby PRL założyły Belce. Zbigniew Siemiątkowski,
          ówczesny szef AW, później tłumaczył, że sam chciał obejrzeć teczkę. Następnie,
          że zrobił to na polecenie prezydenta. AW nie miała bowiem prawa nikogo lustrować.

          Sprawę legalności działań agencji miała wyjaśnić sejmowa Komisja ds. Służb
          Specjalnych. Okazało się wówczas, że w teczce Belki, którą komisja otrzymała na
          początku lipca 2004 r., brakowało sześciu stron. Według dokumentów Służby
          Bezpieczeństwa, Belka kontaktował się z co najmniej trzema oficerami wywiadu
          PRL. Sporządził dla nich pięć sprawozdań. Belka publicznie przyznał się jedynie
          do tego, że podpisał tzw. instrukcję wyjazdową przed wyjazdem na stypendium do
          USA w 1984 r.


          Ujawnienie teczki nie powstrzymało ataków na premiera. Jego dymisji zażądał
          wczoraj Donald Tusk, lider PO. "Niejasna postawa Belki w wyjaśnieniu swojej
          przeszłości uniemożliwia prowadzenie prac rządu" - napisał Tusk w liście do
          prezydenta Kwaśniewskiego - donosiła 23 czerwca 2005 roku "Gazeta Wyborcza".
          • pe1 Re: Nominacja Belki - kontynuacja Magdalenki 29.05.10, 12:26
            Lista wyroków J. Kaczyńskiego
            Autor: Gość: prawdziwy patriota IP: *.olsztyn.mm.pl 02.05.10, 20:14

            "Prezes PiS Jarosław Kaczyński ma przeprosić byłego ministra spraw wewnętrznych
            Janusza Kaczmarka i wpłacić 10 tys. zł na cel dobroczynny za to, że nazwał go
            "agentem-śpiochem" i obarczył winą za niedokończenie pewnych śledztw - orzekł
            Sąd Okręgowy w Warszawie. Kilka minut po rozprawie sąd wydał wyrok zaocznie,
            ponieważ pozwany - choć prawidłowo powiadomiony - nie stawił się w sądzie, nie
            zajął też stanowiska w tej sprawie. Dlatego - jak powiedziała sędzia Anna
            Błażejczyk - sąd przyjął tezy pozwu za prawdziwe i w całości uwzględnił
            powództwo. Wyrok jest nieprawomocny. Wyrok zaoczny oznacza, że pozwany może
            złożyć sprzeciw, wtedy proces musi się toczyć od nowa, tak jakby wyroku nie
            było. Sąd nakazał J. Kaczyńskiemu opublikowanie na własny koszt na pierwszych
            stronach "Gazety Wyborczej", "Rzeczpospolitej" i dziennika "Polska" oraz w
            tygodnikach "Wprost", Newsweek", "Polityka" i "Gość Niedzielny", a także w
            serwisach internetowych tych mediów i na stronie PiS oświadczenia, w którym
            wyraża "szczery żal" i przeprasza Kaczmarka "za postawienie nieprawdziwych
            zarzutów, że tkwi w układzie, utrudnia śledztwa prowadzone przez organy
            ścigania".J. Kaczyński miał też - zgodnie z zaocznym wyrokiem - wyrazić
            ubolewanie i przeprosić Kaczmarka "za znieważające nazwanie go agentem śpiochem"
            oraz nieprawdziwe i krzywdzące sugestie, które godziły w jego dobre imię. Gdyby
            pozwany zwlekał z opublikowaniem oświadczenia, przeprosiny w imieniu J.
            Kaczyńskiego i na jego koszt może opublikować Kaczmarek. Zgodnie z wyrokiem J.
            Kaczyński ma też wpłacić 10 tys. zł na Caritas - tej decyzji sąd nadał rygor
            natychmiastowej wykonalności - i zwrócić Kaczmarkowi koszty procesu.

            Roczną batalię na salach sądowych można uznać za zakończoną. Zapadł prawomocny
            wyrok w sprawie Ludwik Dorn kontra Jarosław Kaczyński. Triumfuje "żelazny
            Ludwik", który doczeka się przeprosin za bezpodstawne sugestie, że nie płacił
            alimentów. Apelacja nic Jarosława Kaczyńskiemu nie dała. Sąd w Warszawie
            utrzymał w mocy pierwszy wyrok i tym samym uwzględnił główną część pozwu Dorna.
            Jarosław Kaczyński nie ma zatem wyjścia, musi przeprosić swojego byłego
            partyjnego kolegę. Ma również wpłacić 5 tysięcy złotych na cel społeczny. Sprawa
            Kaczyński kontra Dorn ciągnie się od września 2009 roku. Wtedy to w wywiadzie
            udzielonym dziennikowi "Polska" Jarosław Kaczyński sugerował, że Ludwik Dorn ma
            problemy z płaceniem alimentów na dzieci. Prezes PiS stwierdził wówczas, że Dorn
            jest "niewystarczajaco rzetelny". Po publikacji sprawa trafiła do sądu. Dorn w
            pozwie wnosił, by sąd nakazał Jarosławowi Kaczyńskiemu przeprosiny za
            "nieprawdziwe zarzuty", które miały doprowadzić do "zorganizowanej nagonki
            politycznej". Żądał również wpłaty na cele charytatywne. Pierwszy wyrok w
            sprawie zapadł w połowie kwietnia tego roku. Był on jednak nieprawomocny, a
            Jarosław Kaczyński postanowił odwołać. Orzeczenie sądu apelacyjnego jest już
            prawomocne. Nawet jeśli prezes PiS zdecyduje się na kasację wyroku, to i tak
            musi Ludwika Dorna przeprosić.

            Sąd Apelacyjny w Warszawie zdecydował, że prezes PiS Jarosław Kaczyński ma
            przeprosić za nazwanie SLD organizacją przestępczą'. Sąd postanowił, że
            Kaczyński ma też wpłacić 10 tys. zł. na Polski Czerwony Krzyż. Sprawę skierował
            do sądu mazowiecki działacz SLD Stanisław Szepietowski. Wyrok zapadł 10
            listopada. Przedmiotem wyroku była następująca wypowiedź:
            Salon Polityczny Trójki, 12 maj 2003
            Jolanta Pieńkowska : Panie prezesie, czy żałuje pan dzisiaj, że nazwał pan SLD
            organizacją przestępczą w świetle posiadanej przez pana nieoficjalnej wiedzy ?
            Jarosław Kaczyński : Nie żałuję. Powiedziałem prawdę. Przykro mi bardzo, ale w
            świetle tej wiedzy tak by było. Czy to jest prawda , to trzeba by sprawdzić. Ale
            skoro panowie z SLD posługują się nieoficjalną wiedzą , to i ja się moge
            posłużyć. Tym bardziej, że to jest partia rządząca i cała sytuacja jest naprawdę
            niepokojąca i warto to sprawdzić przed sądem, być może przed komisją sejmową. W
            każdym bądź razie na pewno warto to sprawdzić.Prezes PiS ma na antenie Radia Zet
            oświadczyć, że to określenie nie jest prawdziwe'. Sąd nakazał Jarosławowi
            Kaczyńskiemu opłacenie kosztów sądowych oraz wpłatę 10 tys. zł. na Polski
            Czerwony Krzyż.

            Najpierw był niekorzystny dla PiS wyrok ws. spotu, a później wielkie oburzenie
            Jarosława Kaczyńskiego. Prezes w niewybrednych słowach oskarżył Alicję Fronczyk,
            35-letnią sędzię o nielojalność wobec kraju. - W aparacie państwowym powinni
            pracować ludzie, którzy wiedzą, że w Polsce władzą są Polacy - grzmiał były premier.

            To właśnie Fronczyk wydała wyrok zakazujący emisji spotu PiS pt. "Kolesie", a to
            bardzo nie spodobało się prezesowi.

            - Cała Polska widziała tę młodą osobę, która jako sędzia ogłaszała i uzasadniała
            wyrok w sprawie spotu. Już mniejsza o ten wyrok, chodzi o uzasadnienie. Ta młoda
            dama uznała, że w Polsce o wszystkim decyduje Bruksela, a polski rząd nie ma nic
            do gadania - tłumaczył Kaczyński.

            Jak pisze "Dziennik", komentarz byłego premiera pod adresem sędzi wywołał
            prawdziwe oburzenie. Prawnicy zastanawiają się, jak to możliwe, że ważny polityk
            pozwolił sobie na takie słowa pod adresem niezawisłego sądu, który reprezentuje
            Rzeczpospolitą.

            Tym bardziej, że Alicja Fronczyk, która pracuje w warszawskim Sądzie Okręgowym,
            ma doskonałą opinię. Orzekała m.in. w dwóch głośnych sprawach. Unieważniła
            weksle Samoobrony i nakazała Jarosławowi Gowinowi przeproszenie Adama Michnika -
            przypomina gazeta.

            Sędzia 12 lat temu skończyła Wydział Prawa UW. Sześć lat temu dostała nominację
            na sędziego warszawskiego sądu rejonowego, a w 2008 roku minister
            sprawiedliwości oddelegował ją do sądu okręgowego. - To znaczy jedno: jest
            bardzo zdolna - tłumaczy w rozmowie z "Dziennikiem" jeden z prawników.
            Co ciekawe, dobre zdanie ma o niej nawet mecenas Jacek Trela, który
            reprezentował Prawo i Sprawiedliwość przed sądem. - Nie mam do niej żadnych
            zastrzeżeń - mówi i dodaje, że on sam nigdy nie użyłby słów Jarosława
            Kaczyńskiego."
          • pe1 Re: Nominacja Belki - kontynuacja Magdalenki 29.05.10, 12:28
            Przestępstwa i afery gospodarcze PISS

            1. Konrad Tomaszewski, szef gabinetu ministra środowiska – w momencie mianowania
            był oskarżonym w dwóch procesach i prowadzono przeciwko niemu jeszcze jedno
            śledztwo.
            * afera Matemblewa – sprawa, którą Lech Kaczyński, będąc ministrem
            sprawiedliwości w rządzie Buzka, zakwalifikował jako jedną z 9 (?) największych
            afer korupcyjnych w III RP (niezgodne z prawem przekazanie pod budownictwo
            mieszkaniowe terenów Lasów Państwowych w Gdańsku).
            * afera ze żwirownią – unieważnił decyzję urzędnika o odszkodowaniu w wysokości
            800 tys. zł i zmniejszył do 15 tys. karę za nielegalne wylesienie 6 ha na
            sprzedanej firmie Dech-Pol za bezcen działce ze żwirem o wartości 20 mln,
            zdymisjonował urzędnika, który wysoką karę wyznaczył.
            * fałszerstwo dokumentów – odchodząc poprzednio z ministerstwa ochrony
            środowiska, antydatował rozporządzenie utrudniające zmiany na stanowiskach w
            ministerstwie.
            * 28.11.2005 – po interwencjach prasowych i intensywnej, ale bezskutecznej
            obronie ze strony ministra Szyszko, Tomaszewski podał się do dymisji.
            * 07.12.2005 – sąd nagle uniewinnił Tomaszewskiego z zarzutów w sprawie
            Matemblewa. W uzasadnieniu wyroku sąd podaje, że "... co prawda oskarżony
            podpisał się pod określoną decyzją, ale przygotowali ją jego podwładni, więc to
            oni są za nią odpowiedzialni".
            * Po odwołaniu pan Tomaszewski znalazł zatrudnienie jako główny analityk w
            przedsiębiorstwie Lasy Państwowe, któremu kiedyś dyrektorował. Jest głównym
            architektem przygotowywanego w konspiracji i ogłoszonego w maju 2007 r. projektu
            przejęcia wszystkich 23 Parków Narodowych przez Lasy i utworzenia Państwowego
            Gospodarstwa Przyrodniczego "Lasy i Parki Narodowe". Według wielu ekspertów,
            projekt ten stanowić będzie faktyczny koniec parków i ochrony przyrody w kraju.

            2. Jacek Ciechanowski, członek Rady Politycznej PiS, pełnomocnik PiS w okręgu
            pilskim – skazany za wyłudzenie kilkuset mln starych złotych. Na początku lat
            90. Ciechanowski był właścicielem Przedsiębiorstwa Budowlano-Usługowo-Handlowego
            Birkut w Pile. Między listopadem 1991 a końcem stycznia 1992 r. z Banku
            Spółdzielczego wyłudził kredyt na 280 mln starych zł i 700 mln starych zł od
            oddziału Banku Rozwoju Rolnictwa SA Rolbank. We wnioskach o kredyty podał
            nieprawdziwe, zawyżone dochody spółki. Ponadto jesienią 1992 r. wyciągnął z
            Banku Spółdzielczego kolejne 520 mln. Podstawił za siebie innego, niezadłużonego
            kredytobiorcę. Sprawa trafiła do sądu w 1994 r. Pięć lat później Sąd Okręgowy w
            Poznaniu skazał go na dwa lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na pięć lat.
            Wiosną 2000 r. Sąd Apelacyjny podtrzymał wyrok.

            3. Krzysztof Gerbszt, członek Rady Politycznej PiS – jako były dyrektor w
            warszawskim śródmiejskim Zakładzie Gospodarowania Nieruchomościami jest
            podejrzany o defraudację ok. 38 mln zł, które miały trafić do budżetu dzielnicy.

            4. Paweł Brzezicki, doradca premiera ds. gospodarki morskiej
            * Na początku 2005 r. został zwolniony ze stanowiska szefa Polskiej Żeglugi
            Morskiej w Szczecinie przez ministra skarbu Jacka Sochę, w związku z aferą
            zakupu bez zgody ministra akcji PŻM przez grupę 11 menedżerów (za 340 zł!) i
            faktyczne przejęcie władzy nad przedsiębiorstwem i jego majątkiem. Wynikało to
            ze specyficznych zapisów umowy i statutu spółki, które stanowią, że do
            podejmowania decyzji niezbędna jest obecność wszystkich właścicieli i ich pełna
            jednomyślność. Minister złożył też doniesienie do prokuratury o przestępstwie
            działania na szkodę skarbu państwa. Postępowanie zostało jednak umorzone.
            * 20.05.2006 – Brzezicki został powołany przez resort skarbu na stanowisko
            prezesa Agencji Rozwoju Przemysłu

            5. Tomasz Szawłowski, w Polskich Portach Lotniczych jest dyrektorem
            odpowiedzialnym za tzw. strefę ograniczonego użytkowania wokół Okęcia i wypłatę
            odszkodowań okolicznym mieszkańcom
            * w listopadzie 2002 r. odszedł ze stanowiska dyrektora warszawskiego Zarządu
            Dróg Miejskich w atmosferze skandalu: wyrzucił go w pierwszym dniu swojego
            urzędowania prezydent Warszawy Lech Kaczyński. Powodem był nienależyty nadzór
            nad umową z WaParkiem i na tym tle podejrzenia o korupcję.
            * 08.02.2007 – Szawłowski został aresztowany jako podejrzany o korupcję przy
            rozstrzyganiu przetargów, rozstrzyganych w okresie, gdy kierował ZDM.

            6. Marek Płusa, działacz PiS, na początku lutego 2006 mianowany na szefa
            oddziału Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Kielcach.
            * w sierpniu 2000 r. Płusa wyleciał z fotela prezesa spółdzielni mieszkaniowej
            w Busku. Przyznał tam sobie 2 tys. zł nagrody, fałszując protokół z posiedzenia
            zarządu. Ale lista zarzutów wobec prezesa Płusy była znacznie dłuższa: wynajem
            atrakcyjnych lokali spółdzielczych bez przetargów, umarzanie po uważaniu odsetek
            od niepłaconych czynszów. Płusa nie płacił też wykonawcom za zrealizowane roboty.
            * w lutym 2001 roku Płusa został skazany na osiem miesięcy więzienia w
            zawieszeniu na trzy lata za podrobienie dokumentu. Pół roku później sąd uchylił
            wyrok i nakazał mu zapłacić 200 złotych grzywny za poświadczenie nieprawdy.
            Prokurator rejonowy w Busku Zdroju wyjaśnia, że nie oznacza to, iż sąd uznał
            Marka Płusę za niewinnego.
            * w 2004 r. Płusa dostał z programu unijnego SAPARD 40 tys. zł na samochód,
            przedkładając papiery, że jako rolnik założy małą firmę rozwożącą paczki.
            Pracował wtedy w biurze SAPARD w Kielcach, które decydowało o podziale tych
            pieniędzy. Żona Marka Płusy dostała zaś – za pośrednictwem Agencji – 50 tys. zł
            bezzwrotnej pożyczki na "ułatwienie startu młodym rolnikom".
            * 09.02.2006 – zdecydował się podać do dymisji.

            7. Bogusław Marzec, 25.04.2006 powołany z rekomendacji ministra Naimskiego na
            prezesa PGNiG
            * już w 2005 r. rząd miał z ABW sygnały o toczących się wokół niego
            postępowaniach – zawiadomienie o przestępstwie złożył wiosną 2005 NIK, po
            przeprowadzonej w drugiej połowie 2004 r. kontroli. Ponadto Marzec już wcześniej
            pracował w PGNiG (był wiceprezesem odpowiedzialnym za finanse) i rozstał się ze
            stanowiskiem w tajemniczych okolicznościach, w kontekście niejasnego sposobu
            wyboru firmy, która miała wyemitować euroobligacje na rzecz spółki.
            * 14.06.2006 – ABW wszczęła postępowanie wobec Marca, a rada nadzorcza
            wyłączyła go z dostępu do informacji niejawnych. Póki co nie podano, jakie są
            powody wszczęcia postępowania.
            * 16.06.2006 – okazało się, że szczecińska prokuratura okręgowa
            postawiła Marcowi trzy zarzuty działania na niekorzyść szczecińskiej stoczni
            Gryfia, którą kierował w latach 2003-2004. Zarzuty dotyczą m.in. sprzedaży po
            zaniżonej cenie dwóch statków (zaniżanie wystawianych faktur w zamian za
            prowizje, które trafiały do prywatnych kieszeni) oraz sprzedaży spółce Wulkan za
            ok. 1/3 ceny ośrodka wypoczynkowego stoczni w Karpaczu. Prokuratura Okręgowa w
            Szczecinie chciała aresztować Marca, ale w końcu odstąpiono od tego wyznaczając
            poręczenie majątkowe w wysokości 40 tys. zł.

            8. Anna Kalata, od 20.06.2006 minister pracy i polityki społecznej – w połowie
            maja w sklepie spożywczym pani minister w Ożarowie (dopiero co przepisanym na
            córkę z powodu kariery politycznej p. minister, która ma w nim obecnie 10%
            udziałów) zatrudnił się na miesiąc reporter "Faktu". Wszystko oczywiście było ze
            złamaniem prawa: nie dostał obiecanego etatu, a umowę zlecenie, nominalnie
            pracował 4 godz. dziennie, a faktycznie nawet do 10 (za 50 nadgodzin nikt mu nie
            zapłacił), nie miał badań ani książeczki sanepidu, o "niespodziewanej" kontroli
            sanepidu szefostwo sklepu było dokładnie poinformowane, wykonywał prace na
            wysokości bez przeszkolenia i zabezpieczeń itp.
            • pe1 Re: Nominacja Belki - kontynuacja Magdalenki 29.05.10, 12:33
              9. Kazimierz Zdunowski, szef doradców ekonomicznych Samoobrony, autor wystąpień
              Leppera.
              * w kwietniu 2000 r. sąd w Otwocku skazał go na dwa lata więzienia w
              zawieszeniu na pięć lat, 12,5 tys. zł grzywny oraz zakaz pełnienia stanowisk
              kierowniczych przez pięć lat za wyłudzenie 3,6 mln zł kredytu na podstawie
              fałszywej dokumentacji dotyczącej handlu paliwami. Wyrok jest prawomocny.
              Dotyczył działalności Zdunowskiego jako prezesa spółki ZPH Polkar, która
              należała do Kółek Rolniczych.
              * w 2004 r. Zdunowski był szefem działającej przy Kółkach Rolniczych fundacji
              Młodzi Rolnicy. Eksportowała ona młode owce i cielęta, a z Białorusi sprowadzała
              materace, metale i kawior. Jednak białoruscy dostawcy owiec i cieląt się
              wycofali, bo prezes nie płacił za bydło.
              * w styczniu 2007 r. Anna Rutkowska, jedna z nagabywanych seksualnie przez
              działaczy Samoobrony współpracownic partii, zeznała, że Kazimierz Zdunowski
              uzależniał wypłacenie jej wynagrodzenia za pisanie wystąpień poselskich w zamian
              za jej usługi seksualne. Bezpośrednio po złożeniu tych zeznań otrzymywała
              telefony z pogróżkami.

              10. Andrzej Buczkowski, 06.05.2006 powołany na stanowisko dyrektora generalnego
              Stoczni Gdańskiej – przeciwko niemu toczą się dwa postępowania.
              * od 2004 r. toczy się już przed gdyńskim sądem postępowanie, w którym
              Buczkowski jest oskarżony o narażenie gdyńskiej stoczni (w której był m.in.
              wiceprezesem) na straty w wysokości ok. 30 mln. Grozi mu do 10 lat za to, że
              wspólnie z prezesem Januszem Szlantą i drugim członkiem zarządu poręczał pod
              koniec lat 90. – w imieniu stoczni – bankowe kredyty dla własnej spółki pod
              nazwą Stoczniowy Fundusz Inwestycyjny. Pieniądze od banków, które panowie
              przeznaczali na zakup akcji Stoczni Gdynia nie zostały oddane, więc stocznia
              musiała spłacać długi spółki SFI.
              * w prokuraturze jest też sprawa, w której Buczkowskiemu postawiono zarzut
              pobierania cichych prowizji od niemieckich firm, które zlecały Stoczni Gdynia
              budowę statków. W latach 1995-2001 pieniądze od Niemców miały trafiać na jego
              konto w Szwajcarii. Prokuratura uznała, że na "nienależnych prowizjach" stocznia
              straciła ok. 5 mln zł, jednak dwa tygodnie po powołaniu Buczkowskiego na
              dyrektora Stoczni Gdańskiej, śledztwo dotyczące Stoczniowego Funduszu
              Inwestycyjnego... zostało umorzone! Sąd stwierdził, że "prowizje nie spowodowały
              strat Stoczni Gdynia"! Pełnomocnik Stoczni Gdynia złożył na decyzję prokuratury
              zażalenie – sprawa jest w toku.

              11. Artur Zawisza, szef niesławnej bankowej komisji śledczej.
              * marzec 2006 - toczy się wobec niego postępowanie w prokuraturze w Lublinie.
              Dotyczy ono niejasnych związków i machinacji jego i jego rodziny z Pocztą
              Polską. M. in. za konsultacje i przygotowanie scenariusza do filmu reklamującego
              pocztę, żona posła Zawiszy, Marzena wzięła 20 tys. zł. Szkopuł w tym, że po jej
              pracy nie pozostał nawet najmniejszy ślad, bo polegała ona na ustnych
              konsultacjach. Pytany o merytoryczne kwalifikacje swej żony Zawisza wykazywał,
              że jego żona miała "wyczucie,gust i zmysł artystyczny".
              * marzec 2006 - poważniejsze zarzuty dotyczą prania brudnych pieniędzy.
              Prokuratura Apelacyjna w Lublinie prowadzi obecni śledztwo w tej sprawie, w
              które zamieszanych jest kilka firm państwowych (w tym Poczta Polska) i
              prywatnych. Wśród osób wymienionych w zawiadomieniu o popełnieniu przestępstwa
              jest poseł Artur Zawisza jako członek zarządu niektórych podmiotów, które miały
              zajmować się tym procederem. Według zarzutów prokuratury, firmy miały "ukrywać
              pieniądze pochodzące z przestępstw niegospodarności, transferując je do innych
              podmiotów pod różnymi tytułami prawnymi i w ten sposób ukrywać przestępcze
              pochodzenie środków finansowych". Zarzuty dotyczą m.in. spółki Eastern
              Enterprises (Zawisza był w jej radzie nadzorczej) i Fundacji Rozwoju Komunikacji
              Społecznej (Zawisza był jej prezesem). Według prokuratury państwowe firmy miały
              przelewać spółce EE pieniądze za usługi, które w rzeczywistości nie zostały
              wykonane lub których koszty zawyżono. Dalej firma przelewała pieniądze na konto
              fundacji.

              12. Andrzej Sośnierz, mianowany w nagrodę za opuszczenie PO szefem Narodowego
              Funduszu Zdrowia.
              * 15.05.2006 został przez Sąd Rejonowy w Katowicach uznany winnym prowadzenia
              działalności ubezpieczeniowej bez zezwolenia. Sąd warunkowo umorzył wobec niego
              postępowanie – Sośnierz ma wpłacić tysiąc zł na cel społeczny i pokryć koszty
              procesu. Sprawa dotyczyła spółki Śląska Opieka Medyczna, której prezesem
              Sośnierz był w latach 2003-2005. Sąd uznał, że firma ta od 2000 roku prowadziła
              działalność ubezpieczeniową bez wymaganego zezwolenia.
              * prowadzono śledztwo w sprawie darowizn od koncernów farmaceutycznych, m. in.
              firmy Schering (a więc kontrahentów kierowanej przez Sośnierza śląskiej kasy
              chorych) dla założonej i kierowanej przez niego Fundacji Zamek Chudów. Sośnierz
              tłumaczył, że firmy sponsorowały remont zamku, a tymczasem pieniądze
              przekazywane były na programy zdrowotne, choć fundacja nie miała w statucie
              takiej działalności. W czasie, w którym dokonywano przelewów, sprzedaż na Śląsku
              dwóch leków Scheringa wzrosła w porównaniu z innymi regionami Polski o 40-50
              proc. Co ciekawe, o ile polska prokuratura umorzyła sprawę, to amerykańska SEC
              (odpowiednik KPWiG) ukarała za nieprawidłowości związane z przekazaniem dotacji
              fundacji przez jednego ze sponsorów fundacji Sośnierza, którego akcje były
              notowane na amerykańskich giełdach. Co też ciekawe, w okresie kampanii
              wyborczej, kiedy Sośnierz był jeszcze w PO, to PiS był tą sprawą oburzony i
              grzmiał o "typowym układzie korupcyjnym".
              * 11.09.2006 – okazało się, że najwyższe wpłaty na fundację pochodzące od
              donatorów prywatnych, wpływały w imieniu nieistniejących osób, spod
              nieistniejących adresów, np. 50.000 zł na nazwisko pana, który w XIX wieku był
              właścicielem zamku w Chudowie. Wszystko więc wskazuje na to, że przy okazji
              fundacja była pralnią brudnej kasy.
              * 05.11.2007 – w nocy ostatniego dnia urzędowania jako prezes NFZ, pan
              Sośnierz podjął decyzję, że rozpoczynać terapię reumatoidalnego zapalenia stawów
              można tylko jednym lekiem - infliximabem, który - jedynie przez zwykły zbieg
              okoliczności - produkowany jest przez firmę Schering. Inne leki nie będą przez
              fundusz refundowane, co ustawia firmę Schering praktycznie na pozycji monopolisty.

              13. Sławomir Siwek, od 18.05.2006 członek zarządu TVP, były członek Porozumienia
              Centrum i szef kontrolowanej przez Kaczyńskich Fundacji Prasowej Solidarności –
              w latach 1991/92 uwikłany w aferę przejęcia przez Fundację budynku "Expressu
              Wieczornego" w Warszawie przy Al. Jerozolimskich. Postępowania przeciwko
              oskarżonym w tej sprawie (o poświadczenie nieprawdy) urzędnikom, zostały przez
              sąd umorzone z uzasadnieniem, że podlegali naciskom, którym nie można się było
              oprzeć. W uzasadnieniu wyroku, jako wywierający nacisk wskazani zostali z
              nazwiska Siwek i... Jarosław Kaczyński. Skądinąd dziwne, że sprawa nie miała
              żadnego ciągu dalszego.
            • pe1 Re: Nominacja Belki - kontynuacja Magdalenki 29.05.10, 12:33
              14. Jaromir Netzel, nieznany szerzej gdyński adwokat, 09.06.2006 mianowany
              został szefem PZU.
              * w 2001 r. został zwolniony z PKO BP, ponieważ reprezentował jednocześnie bank
              i wierzyciela, będąc prokurentem firmy Drob-Kartel, której jako pracownik PKO BP
              udzielał kredytów. Zgodnie z prawem o adwokaturze nie można być zatrudnionym w
              jakiejkolwiek firmie, prowadząc jednocześnie praktykę adwokacką. Poza tym Spółka
              Drob-Kartel była podejrzana o to, że posłużyła do prania brudnych pieniędzy.
              Według informacji "Dziennika", prokuratura sformułowała w tej sprawie akt
              oskarżenia, który co prawda nie objął Netzela, ale został on wtedy zawieszony w
              Okręgowej Radzie Adwokackiej. Obecnie mówi się, że Prokuratura Apelacyjna w
              Gdańsku popełniła błąd, pomijając związek Netzela ze sprawą, co przyznaje
              prokurator krajowy Janusz Kaczmarek, który do niedawna był szefem gdańskiej
              prokuratury.
              * 13.06.2006 – okazało się, Jaromir Netzel dostał trzy czeki od spółki
              Managment Finance Company, stanowiącej jedno z najważniejszych ogniw w łańcuchu
              firm zajmujących się wyłudzaniem i praniem pieniędzy w drugiej połowie lat 90.
              na Pomorzu. Pierwszy, na 200 tysięcy złotych, ma datę 30 listopada 1999 roku.
              Dwa pozostałe wystawiono w grudniu 1999 r. i styczniu 2000 r. na łączną kwotę
              16,5 tys. zł. Management Finance Company miała pieniądze z wyprowadzonego
              majątku spółki Drob-Kartel. W tej właśnie sprawie toczy się obecnie proces. 29
              listopada 1999 roku, na dzień przed wystawieniem czeku dla Netzela, na konto
              spółki wpłynęło 300 tys. marek niemieckich z firmy Hanney Ltd na wyspie Jersey.
              Zdaniem UOP i prokuratury pieniądze pochodziły z nielegalnego źródła. W trakcie
              operacji złamano też przepisy dotyczące międzynarodowych przelewów. Dlatego
              bank, obsługujący transakcję, zawiadomił prokuraturę o podejrzeniu prania
              brudnych pieniędzy. Pan prezes z wdziękiem stwierdził, że "... cała kwota
              została przeze mnie w całości zwrócona do MFC", więc nie ma sprawy.
              * 16.08.2006 – wyszło na jaw, że Netzel przez blisko 30 lat współpracował z
              oskarżonym o wyłudzenia i podejrzewanym o pranie brudnych pieniędzy Jerzym B.,
              współwłaścicielem firmy Drob-Kartel, w której miało dochodzić do prania brudnych
              pieniędzy (patrz wyżej). W 1989 r. Netzel razem z Jerzym B. i ówczesnym zastępcą
              dyrektora Pekao w Sopocie założyli firmę. Kilka miesięcy później ten ostatni
              przyznał innej spółce kierowanej przez Jerzego B. 250 tys. marek kredytu.
              Kredytobiorca przestał jednak spłacać dług, a bank zajął jego majątek i
              zawiadomił prokuraturę. Śledztwo w 1993 r. zawieszono, a po ośmiu latach sprawa
              się przedawniła. "Rzeczpospolita", która opisała sprawę ustaliła, że pieniądze
              banku wyjechały za granicę i trafiły na konto jeszcze innej firmy należącej do
              Jerzego B. Wróciły do Polski, m.in. dzięki pomocy obecnego prezesa PZU.
              * 19.12.2006 - po kilku miesiącach zwłoki Komisja Nadzoru Finansowego
              zaakceptowała (stosunkiem głosów 4:3) na stanowisku prezesa PZU Jaromira
              Netzela, który nie spełnia podstawowego wymogu ustawowego, jakim jest co
              najmniej pięcioletni staż w kierowaniu instytucją finansową. W uzasadnieniu
              decyzji KNF stwierdziła, że Netzel otrzymał zgodę, bo ... "nie zajmuje się
              bezpośrednio nadzorowaniem działalności ubezpieczeniowej".
              * 31.08.2007 - pan Netzel, już jako wróg narodu, zostaje odwołany ze stanowiska
              prezesa PZU SA w związku ze swoim występem w multimedialnym show, zatytułowanym
              "Układ 1: Noc w hotelu".

              15. Tomasz Połetek, honorowy prezes Młodzieży Wszechpolskiej w Małopolsce,
              13.07.2006 mianowany na przewodniczącego Małopolskiej Agencji Rozwoju
              Regionalnego w Krakowie, największej spółki samorządu wojewódzkiego – od kilku
              lat toczy się przeciwko niemu śledztwo związane z wyprowadzeniem 2,4 mln zł z
              Wielkopolskiego Banku Rolniczego w Kaliszu do spółek Hatrol, Rol-Hat i Polskie
              Finanse w Krakowie, którymi kierował. Notorycznie nie stawia się na
              przesłuchania, zasłaniając się złym stanem zdrowia, co – jak widać – nie
              przeszkadza mu pracować jako szef rady nadzorczej.

              16. Maciej Twaróg, honorowy prezes Młodzieży Wszechpolskiej, zięć ministra...
              Wassermanna – jest podejrzanym w śledztwie w głośnej sprawie wyłudzenia w 2001
              r. na szkodę Wielkopolskiego Banku Rolniczego 2,6 mln w imieniu osławionej
              spółki Rol-Hat. Sprawa była intensywnie tuszowana przez polityków LPR z
              Giertychem na czele.

              17. Janusz Podciborski, działacz PiS z Pruszcza Gdańskiego, w poprzedniej
              kadencji przewodniczący rady powiatu gdańskiego – jest oskarżony o wyłudzenie
              kredytów, fałszowanie dokumentów i oszustwa. Grozi mu do 10 lat więzienia. Jego
              firma projektowa Centrum w 2002 roku – razem ze spółką PDS – rozpoczęła budowę
              dwóch bloków mieszkalnych w Pruszczu Gdańskim. Szybko okazało się jednak, że
              wykonawcy nie mają pieniędzy na inwestycję. Wówczas wspólnie z prezesem PDS
              Antonim Ś. postanowili wyłudzić kredyty. Podciborski m.in. dwóm podstawionym
              osobom wypisał fikcyjne zaświadczenia o zatrudnieniu w swoim biurze. W ten
              sposób mężczyźni dostali prawie 200 tys. zł z Kredyt Banku i Inwest Banku.
              Pieniądze trafiły na konto PDS, ale raty nie były spłacane. Prokuratorzy
              zarzucają też politykowi oszukanie klienta, który wpłacił 50 tys. zł i nigdy nie
              dostał mieszkania. W maju 2006 – oskarżonego o oszustwa działacza próbowano
              odwołać ze funkcji, ale radnym PO zabrakło 3 głosów; zostali zresztą oskarżeni o
              pieniactwo i walkę polityczną. Ostatecznie, po serii doniesień prasowych
              opisujących sprawę oraz inne przestępstwa i afery pana P., władze PiS
              zdecydowały się jednak zawiesić jego członkostwo w partii.

              18. Józef Ramlau, wojewoda kujawsko-pomorski rekomendowany przez PiS, dawny
              prezes wiejskiego GS-u, wspierany przez Radio Maryja – jest obiektem
              zainteresowania Unijnego Urzędu ds. Zwalczania Korupcji OLAF. We współpracy z
              polską policją skarbową prowadzi on śledztwo w sprawie dofinansowania z funduszy
              unijnych gospodarstwa rolnego syna wojewody. Ramlau wzbudził także kontrowersje,
              gdy okazało się, że postanowił mieszkać w pokoju na zapleczu swego gabinetu.
              27.07.2006 – po informacjach prasowych o tych śledztwie, Ramlau został odwołany
              ze stanowiska.

              19. Waldemar Nowakowski, poseł Samoobrony, wiceszef komisji śledczej do spraw
              banków – milionowe długi i oszukani rolnicy to dorobek zawodowy twórcy sieci
              Lewiatan. Nowakowski był prezesem i głównym udziałowcem Lewiatan Holding, która
              była właścicielem powstałej w 1989 r. spółki Lewiatan Agro Food (LAF). Spółka
              skupowała od rolników owoce, warzywa i mięso oraz handlowała pianką budowlaną.
              Do połowy 2000 r. działała bez problemu. Potem przestała płacić za towary.
              Jesienią 2000 r. zebrało się 30 dostawców, którym spółka LAF zalegała z
              pieniędzmi na łączną kwotę 1 mln 422 tys. zł. Trzy lata później przed sądami we
              Włocławku i Toruniu zapadły ostatnie wyroki o zapłatę. Mimo tego dostawcy nie
              otrzymali pieniędzy do dzisiaj.

              20. Jerzy Milewski, mianowany 03.10.2006 przez ministra Jasiński prezesem
              Polskiego Holdingu Farmaceutycznego – będąc prezesem największej hurtowni
              farmaceutycznej Pharmag w latach 2002 – 2003 doprowadził ją do bankructwa
              (wierzycielom był winien ok. 150 mln zł). Od trzech lat z Pharmagiem procesuje
              się pomorski oddział NFZ, któremu jest winien 8 mln zł. Minister zdrowia
              Bolesław Piecha spokojnie oświadcza, że "...pan prezes Milewski pozbył się już
              udziałów w Pharmagu, a poza tym nie ma długów, więc wszystko w porządku".

              21. Andrzej Mokrzański, 04.10.2006 mianowany szefem warszawskiego Zarządu Dróg
              Miejskich – w latach 2001-2005 był dyrektorem oddziału warszawskiego spółki NCC
              Roads Polska, filii szwedzkiego koncernu drogowego. W 2005 r. został z niej
              zwolniony dyscyplinarnie, chociaż przed sądem pracy doszło do zmiany
              kwalifikacji na "za porozumieniem stron". Firma do dziś stawia mu zarzuty, że
              naraził ją na milionowe straty w wyniku nieudolności, niegospodarno
            • pe1 Re: Nominacja Belki - kontynuacja Magdalenki 29.05.10, 12:34
              22. Michał Seweryński, minister szkolnictwa wyższego, do niedawna szef resortu
              edukacji – jest odpowiedzialny za nadużycia finansowe przy komputeryzacji szkół.
              Afera trafiła już do prokuratury, a zawiadomienie złożył... Roman Giertych.
              Według jeszcze nieoficjalnego raportu NIK, który badał komputeryzację szkół w
              wykonaniu urzędników ministra, skarb państwa stracił prawdopodobnie nawet 200
              mln zł, bo MEN płaciło firmom informatycznym za pracownie komputerowe, które
              istniały tylko na papierze.


              23. Violetta Plebanek-Sitko, 13.10.2006 mianowana w trybie nagłym przez Andrzeja
              Sośnierza na dyrektora dolnośląskiego oddziału NFZ na miejsce Janusza Wróbla –
              była do roku 2003 dyrektorką Szpitala Specjalistycznego im. Falkiewicza, w
              którym kontrola NIK wykazała wiele nieprawidłowości dotyczących m.in. ponoszenia
              nieuzasadnionych kosztów, opóźnień w wypłatach wynagrodzeń pracownikom oraz
              przekazywania ich składek do kasy zapomogowo-pożyczkowej, zawierania
              niekorzystnych dla szpitala umów i nieaktualizowania dokumentacji
              organizacyjno-prawnej. W wyniku kontroli NIK skierował sprawę do prokuratury,
              jednak z braku dowodów postępowanie umorzono. Panią dyrektor ze stanowiska w
              atmosferze skandalu odwołał jednak marszałek województwa dolnośląskiego. Szef
              NFZ tłumaczy, że do Wróbla nie miał żadnych zastrzeżeń, ale "do tego trudnego
              zadania kierowania NFZ potrzebuję nowych, zaufanych ludzi - formuję po prostu
              nowy zespół".

              24. Eryk Wojciechowski, kandydat LPR i Samoobrony do Trybunału Konstytucyjnego –
              jest podejrzanym w aferze związanej z wyłudzeniami kilkudziesięciu milionów
              złotych z dawnego Banku Zachodniego w Poznaniu. Wojciechowski jest profesorem
              Akademii Ekonomicznej w Poznaniu, UAM i KUL. W latach 90. zasiadał we władzach
              spółki, której – jako szef oddziału banku – udzielał kredytów. Pieniądze nigdy
              nie wróciły do banku. Przed sądem stanęło już kilka osób, ale wątek
              Wojciechowskiego został zawieszony, bo profesor nieustannie przesyła
              prokuraturze zwolnienia. Choruje m.in. na oskrzela, nadciśnienie, ma też
              problemy psychiatryczne. Jednak bierze np. systematycznie udział w obronach prac
              doktorskich na KUL.

              25. Tomasz Lipiec, minister sportu w rządzie Kazimierza Marcinkiewicza i
              Jarosława Kaczyńskiego
              * Kontrola NIK w kierowanym przez Lipca w latach 2003 - 2005 Wojewódzkim
              Ośrodku Sportu i Rekreacji w Warszawie wykazała, że na kilkudziesięciu fakturach
              były ślady wymazywań i przeróbek. Faktury na łączną sumę 2 mln zł opatrzone były
              nieczytelnymi podpisami, podobnie jak dziesiątki umów-zleceń, dotyczących zajęć
              sportowych. Audytorzy NIK stwierdzili, że zachodzi duże prawdopodobieństwo, że
              część z tych dokumentów była fikcyjna - nie ma na nich pieczątek i podpisów, a
              część najprawdopodobniej jest sfałszowana. Ponadto księgi rachunkowe ośrodka nie
              odzwierciedlały stanu faktycznego. We wnioskach z raportu stwierdza się, że
              doszło do naruszenia ustawy o rachunkowości.
              * 05.02.2007 - do prokuratury trafiło zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia
              przez Lipca przestępstwa narażenia miasta na kilkaset tysięcy złotych strat

              26. Ryszard Terlecki (pseudonim Pawka Morozow), szef krakowskiego IPN, kandydat
              PiS na prezydenta Krakowa – blisko współpracował w roku 1999 z biznesmenami
              Rafałem R. i Marianem M., aresztowanymi w związku z niekorzystnym dla miasta
              zakupem gruntu. W tej samej sprawie – zakupu za 5 mln. zł działki przez władze
              miasta – prokuratura postawiła zarzuty niegospodarności także czterem byłym
              wiceprezydentom, członkom PO, którzy zostali aresztowani na początku grudnia
              2006 r. Z dokumentów Ratusza wynika, że Terlecki lobbował wtedy bardzo aktywnie
              za uchwałą Rady Miasta o przesunięciu na zakup działki 5 mln zł z funduszy
              przeznaczonych na inne cele, bez czego transakcja byłaby niemożliwa. Zbierał
              m.in. podpisy na petycji radnych w sprawie przyspieszenia głosowania nad
              uchwałą, z pominięciem drugiego czytania projektu.

              27. Piotr Kownacki, mianowany 18.01.2007 przez radę nadzorczą na życzenie
              ministra skarbu prezesem zarządu PKN Orlen, były podwładny w NIK i zaufany
              człowiek Lecha Kaczyńskiego.
              * W 1999 r. został wiceprezesem zarządu kontrolowanego przez państwo Banku
              Ochrony Środowiska. Gdy 2 lata później akcjonariuszem został szwedzki bank SEB,
              Kownacki został wyrzucony za brak kompetencji oraz nadzoru nad działalnością
              podległych mu komórek, które w ciągu 2 lat wygenerowały straty netto w wysokości
              38.828.000 zł.

              28. Janusz Maksymiuk, wiceszef Samoobrony, zataił w oświadczeniu majątkowym
              transakcję, na której zarobił ponad 2 mln zł. Jak wyszło na jaw 06.02.2007, dwa
              razy sprzedał tę samą ziemię - prokuratura prowadzi w tej sprawie śledztwo.

              29. Tomasz Górski, poseł PiS z Poznania, w latach 1999 - 2000 wyłudzał gotówkę
              od firmy CLA, załatwiając kredyty na fikcyjne zakupy towarów przez podstawione
              osoby w sklepach meblowych należących do jego rodziny. Śledztwu w tej sprawie
              ukręcono łeb, ale po publikacji w dniu 07.03.2006 w "Głosie Wielkopolskim",
              zostało ono wznowione.

              30. Adam Glapiński, były członek Porozumienia Centrum, przewodniczący rady
              nadzorczej należącej do PLL LOT spółki "Centralwings", mianowany 24.04.2007
              również przewodniczącym rady KGHM Polska Miedź, a 03.07.2007 prezesem i
              dyrektorem generalnym Polkomtela.
              * w roku 1991 zamieszany w wątek redystrybucji pieniędzy pochodzących z afery FOZZ.
              * w latach 1991-1992 jako minister współpracy gospodarczej z zagranicą w
              rządzie Jana Olszewskiego, wprowadził koncesje na import paliw, co spowodowało
              silne perturbacje na rynku paliwowym, w szczególności utratę pozycji przez Ciech
              i wprowadzenie na polski rynek osławionej spółki J&S Energy.

              31. Stanisław Kościuk, działacz Samoobrony, w 2006 r. kandydat tej partii na
              wiceministra sportu, od niedawna starszy specjalista w PFRON.
              * w 2002 r. jako sekretarz generalny Polskiego Związku Sportowego Głuchych,
              zdefraudował 300 tys. zł dotacji uzyskane przez związek z PFRON, przedstawiając
              fałszywe faktury. Śledztwo potwierdziło podejrzenia i sprawa trafiła do
              prokuratury, która przygotowuje akt oskarżenia.

              32. Jan Filip Libicki, poseł PiS w latach 2005 - 2007, kandydat na poznańskiej
              liście tej partii na przedterminowe wybory 2007
              * Delegatura ABW w Poznaniu prowadzi (wrzesień 2007) postępowanie w sprawie
              wyprowadzenia w latach 2000-2001 blisko 2 milionów złotych z kont Towarzystwa
              Budownictwa Społecznego "Nasz Dom" w Poznaniu. Pan Libicki był wówczas
              przewodniczącym rady nadzorczej tej firmy i objęty jest śledztwem wraz z grupą
              swoich współpracowników.

              33. Jacek Szczot, adiunkt na Wydziale Prawa, Prawa Kanonicznego i Administracji
              KUL, od 27.08.2007 wiceminister rozwoju regionalnego, kandydat Partii na posła w
              wyborach 2007
              * W 1998 r. korzystając z preferencyjnego kredytu pan Szczot razem ze
              wspólnikiem Tomaszem B. kupił 160 ha ziemi, którą po kilku miesiącach oddał w
              nieoficjalną dzierżawę, bezprawnie pobierając przez cały czas unijne dopłaty,
              przysługujące rolnikom uprawiającym ziemię. 20.03.2004, za pośrednictwem swojej
              żony, adiunkta z Katedry Prawa Sakramentów KUL, zawarł umowę dzierżawy na 10 lat
              połowy ziemi (około 82 ha) i nadal pobierał dopłaty.
              * Według policji wspólnik pana Szczota Tomasz B. należy do zorganizowanej grupy
              przestępczej zajmującej się nielegalnym obrotem paliwa. W maju 2007 r. trafił do
              policyjnego aresztu, skąd wyszedł po wpłaceniu 20 tys. zł kaucji. Obecnie ma w
              kraśnickim sądzie sprawę o paserstwo (handel kradzionym sprzętem budowlanym).
      • olewus.1 chu-go ,dlaczego się nie leczysz,idioto ? 29.05.10, 11:55
        leczenie w psychiatryku jest darmowe, pomogą ci. Skorzystaj, jest
        promocja !
    • abalys Karczewski a w rodzinie wszyscy aby zdrowi? 29.05.10, 11:38
    • mao111 Re: Wybory 2010. Senator PiS: Nominacja Belki to 29.05.10, 11:40
      Kropiwnicki, który nazywa się "ekonomicznym socjalistą" mówił, że z Belką nigdy
      się nie zgadzali (razem studiowali). Mieli zupełnie inne poglądy na ekonomię,
      więc to pieprzenie o lewicy to zwykłe pieprzenie.
    • drugi.maja Re: Bełkot następnego PIS-idioty.... 29.05.10, 11:41
      Najzabawniej jest gdy Polska traci niepodległość przez bandę zdrajców
      • hal9000 Re: Bełkot następnego PIS-idioty.... 29.05.10, 11:45
        > Najzabawniej jest gdy Polska traci niepodległość przez bandę
        zdrajców

        To chyba kwintesencja programu PiS - kto nie jest z nami ten jest
        zdrajcą.
        • sympatyklewicy Re: Bełkot następnego PIS-idioty.... 29.05.10, 11:49
          hal9000 napisał:

          > > Najzabawniej jest gdy Polska traci niepodległość przez bandę
          > > zdrajców
          >
          > To chyba kwintesencja programu PiS - kto nie jest z nami ten jest
          > zdrajcą.
          ********************
          Ach ten PiS, nie popiera - źle, popiera - jeszcze gorzej ...
        • drugi.maja Re: Bełkot następnego PIS-idioty.... 29.05.10, 11:59
          Tak właśnie myśli PO atak na publiczne media potwierdza to że w Polsce wolność
          słowa jest zakazana więc adresując pojęcia jak zdrajca warto się nad tym dobrze
          zastanowić!
          • hal9000 Re: Bełkot następnego PIS-idioty.... 29.05.10, 12:05
            > Tak właśnie myśli PO atak na publiczne media potwierdza to że w
            > Polsce wolność słowa jest zakazana

            Twój post na tym forum jest najlepszym dowodem na to, że nie masz
            racji.

            > adresując pojęcia jak zdrajca warto się nad tym dobrze
            > zastanowić!

            Cieszę się, że zrozumiałeś o co mi chodziło!!
          • pantanal Koleś, wybitnie zgadzasz się z sympatykiem lewicy 29.05.10, 22:52
            Nic dziwnego, skoro traktujecie TVP i PR jak łup wojenny...

            drugi.maja napisała:

            > Tak właśnie myśli PO atak na publiczne media potwierdza to że w Polsce wolność
            > słowa jest zakazana więc adresując pojęcia jak zdrajca warto się nad tym dobrze
            > zastanowić!
      • phillys Re: Bełkot następnego PIS-idioty.... 29.05.10, 12:31
        Też nie lubię zdrajców z PISu
    • guru133 PiSuary robią dobrą minę do złej gry, ale jak 29.05.10, 11:42
      wiadomo tonący brzydko się chwyta;)
      • chu-go Prawdziwy link i wypowiedź Trusi 29.05.10, 11:47
        Niejasna postawa Belki w wyjaśnieniu swojej przeszłości uniemożliwia
        prowadzenie prac rządu" - pisał w 2005 r. Donald Tusk w liście do ówczesnego
        prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego
        , wzywając do dymisji premiera. Dziś
        Marek Belka jest kandydatem Bronisława Komorowskiego (PO) na prezesa NBP.



        Chodziło o sprawę kontaktów ówczesnego premiera Marka Belki z SB.

        Belka został zarejestrowany pod pseudonimami "Nawal" i "Belch". Sprawa jego
        lustracji po raz pierwszy wyszła na jaw w 2002 r. Belka, wówczas minister
        finansów w rządzie Leszka Millera, podał się do dymisji. Oficjalna wersja
        mówiła, że była ona wynikiem nieporozumień między Belką a Millerem, nieoficjalna
        - że chodziło o sprawy lustracyjne. Sprawa ponownie wróciła w 2004 r. po tym,
        jak Belka został premierem. Okazało się, że Agencja Wywiadu zwróciła się do IPN
        o wypożyczenie teczki, którą służby PRL założyły Belce. Zbigniew Siemiątkowski,
        ówczesny szef AW, później tłumaczył, że sam chciał obejrzeć teczkę. Następnie,
        że zrobił to na polecenie prezydenta. AW nie miała bowiem prawa nikogo lustrować.

        Sprawę legalności działań agencji miała wyjaśnić sejmowa Komisja ds. Służb
        Specjalnych. Okazało się wówczas, że w teczce Belki, którą komisja otrzymała na
        początku lipca 2004 r., brakowało sześciu stron. Według dokumentów Służby
        Bezpieczeństwa, Belka kontaktował się z co najmniej trzema oficerami wywiadu
        PRL. Sporządził dla nich pięć sprawozdań. Belka publicznie przyznał się jedynie
        do tego, że podpisał tzw. instrukcję wyjazdową przed wyjazdem na stypendium do
        USA w 1984 r.


        Ujawnienie teczki nie powstrzymało ataków na premiera. Jego dymisji zażądał
        wczoraj Donald Tusk, lider PO. "Niejasna postawa Belki w wyjaśnieniu swojej
        przeszłości uniemożliwia prowadzenie prac rządu" - napisał Donald Trusia w
        liście do prezydenta Kwaśniewskiego - donosiła 23 czerwca 2005 roku "Gazeta
        Wyborcza".
    • guru133 Powody jak d..a. Każdy ma swoje, więc ty też, 29.05.10, 11:44
      tylko kogo to interesuje?
    • wiesj23 Wybory 2010. Senator PiS: Nominacja Belki to dl... 29.05.10, 11:46
      a pir...lenie wolę posłuchać potłuczonego kazia mądrzej gada
    • epapier Re: kilkaset powodów dla których nie zagłosuję 29.05.10, 11:49
      a g...no to kogokolwiek obchodzi
      • drugi.maja Re: kilkaset powodów dla których nie zagłosuję 29.05.10, 11:52
        Jeżeli cię nie obchodzi to co się wypowiadasz?Boli jak komor się stacza co?
        • pe1 Re: kilkaset powodów dla których nie zagłosuję 29.05.10, 12:02
          Fajnie się "stacza" - pod górkę, hehehe
          • somatico Re: kilkaset powodów dla których nie zagłosuję 29.05.10, 13:39
            Chyba tą pod górkę z wiejską gruszą. Przecież komor to totalny młotek - wpadka
            za wpadką.
            • kato28 Się senatorzyna zdziwi 29.05.10, 14:07
              jak na do KRRiTV Komorowski zaproponuje kogoś związanego z PiS-em. Co wtedy
              biedaczek powie??
              • somatico Re: Się senatorzyna zdziwi 29.05.10, 14:12
                Chciałbym to zobaczyć.
                • pe1 Re: Się senatorzyna zdziwi 29.05.10, 14:14
                  Poparcie Komorowskiego dość systematycznie rośnie, choćbyś nie wiadomo jakie
                  obelgi miotał. Odpuść sobie, nerwusku, bo ci żyłka pęknie.
                • kato28 Re: Się senatorzyna zdziwi 29.05.10, 14:15
                  To byłoby taktycznie bardzo dobre posunięcie.
              • representation1 Re: Się senatorzyna zdziwi 29.05.10, 14:14
                Prędzej Ty się zdziwisz.
                • kato28 Re: Się senatorzyna zdziwi 29.05.10, 14:16
                  A to się okaże.
            • representation1 Tusk zażądał dymisji Belki 29.05.10, 14:13
              Kiedyś Tusk był bardziej prawicowy do Kaczyńskiego. Warto przypomnieć, co robił
              w 2005 roku.

              "Belka został zarejestrowany pod pseudonimami „Nawal” i „Belch”. Sprawa jego
              lustracji po raz pierwszy wyszła na jaw w 2002 r. Belka, wówczas minister
              finansów w rządzie Leszka Millera, podał się do dymisji. Oficjalna wersja
              mówiła, że była ona wynikiem nieporozumień między Belką a Millerem, nieoficjalna
              – że chodziło o sprawy lustracyjne. Sprawa ponownie wróciła w 2004 r. po tym,
              jak Belka został premierem. Okazało się, że Agencja Wywiadu zwróciła się do IPN
              o wypożyczenie teczki, którą służby PRL założyły Belce. Zbigniew Siemiątkowski,
              ówczesny szef AW, później tłumaczył, że sam chciał obejrzeć teczkę. Następnie,
              że zrobił to na polecenie prezydenta. AW nie miała bowiem prawa nikogo lustrować."

              "Sprawę legalności działań agencji miała wyjaśnić sejmowa Komisja ds. Służb
              Specjalnych. Okazało się wówczas, że w teczce Belki, którą komisja otrzymała na
              początku lipca 2004 r., brakowało sześciu stron. Według dokumentów Służby
              Bezpieczeństwa, Belka kontaktował się z co najmniej trzema oficerami wywiadu
              PRL. Sporządził dla nich pięć sprawozdań. Belka publicznie przyznał się jedynie
              do tego, że podpisał tzw. instrukcję wyjazdową przed wyjazdem na stypendium do
              USA w 1984 r."

              "Ujawnienie teczki nie powstrzymało ataków na premiera. Jego dymisji zażądał
              wczoraj Donald Tusk, lider PO. „Niejasna postawa Belki w wyjaśnieniu swojej
              przeszłości uniemożliwia prowadzenie prac rządu” – napisał Tusk w liście do
              prezydenta Kwaśniewskiego – donosiła 23 czerwca 2005 roku „Gazeta Wyborcza”."

              www.tvn24.pl/12690,1658232,1,1,tusk-chcial-dymisji-belki-nie-ma-co-wracac-do-tego-brudu,wiadomosc.html
              • kato28 Re: Tusk zażądał dymisji Belki 29.05.10, 14:16
                Kiedyś Kaczyński przysięgał na kolanach że Lepera kijem nie tknie. Czym się to
                skończyło wiadomo.
                • representation1 Re: Tusk zażądał dymisji Belki 29.05.10, 15:15
                  > Kiedyś Kaczyński przysięgał na kolanach.

                  Nie przysięgał, a na kolanach jest tylko w kościele.
        • 1410_tenrok zadziwia mnie bełkot pis i nie tylko! 29.05.10, 12:11
          wreszczie ktoś spojrzał poważnie na sprawy PANSTWA, a nie na kwestie strategii
          politycznych. W tym postkomunistycznym kraju w głowie się ludziom nie mieści, że
          powołując RBN ze wszystkich przedstawicieli rządu i opozycji, oferując tekę
          dyrektora banku centralnego najlepszemu specjaliście bez względu na jego
          orienację polityczną itp., ktoś ma na myśli dobro nas wszystkich, a nie, jak
          dotąd pragnie zbudować kolejny wariant zarządów partyjnych.

          Zwłaszcza nie mieści się to w głowie osobnikom marzącym o nowej sanacji, zwanej
          z nowocześnia "czawartą rp".........

          To właśnie pis zniszczył profesjonalnych apolitycznych urzędników państwowych,
          wprowadzając sterowalną rezerwę panstwowych zasobów kadrowych...............
          Ludzie z politycznymi klapami na oczach nie rozumieją, że czasy BMW (bierny,
          mierny ale wierny) winny w nowoczesnym panstwie dawno odejść do przeszłości. To
          właśnie pis w okresie swoich rządów, podobnie zresztą jak kiedyś pzpr,
          zawłaszczało państwo.
          • ursynow33 Re: zadziwia mnie bełkot pis i nie tylko! 29.05.10, 13:03
            1410_tenrok napisał:

            > właśnie pis w okresie swoich rządów, podobnie zresztą jak kiedyś
            pzpr,
            > zawłaszczało państwo.
            ___________________________________________________________________


            "Lista wyroków J. Kaczyńskiego
            Autor: Gość: prawdziwy patriota IP: *.

            "Prezes PiS Jarosław Kaczyński ma przeprosić byłego ministra
            spraw wewnętrznych Janusza Kaczmarka
            i wpłacić 10 tys. zł na cel
            dobroczynny za to, że nazwał go "agentem-śpiochem" i obarczył winą
            za niedokończenie pewnych śledztw - orzekł Sąd Okręgowy w Warszawie.
            Gdyby pozwany zwlekał z opublikowaniem oświadczenia, przeprosiny w
            imieniu J. Kaczyńskiego i na jego koszt może opublikować Kaczmarek.
            Zgodnie z wyrokiem J. Kaczyński ma też wpłacić 10 tys. zł na
            Caritas - tej decyzji sąd nadał rygor natychmiastowej wykonalności -
            i zwrócić Kaczmarkowi koszty procesu.

            Roczną batalię na salach sądowych można uznać za zakończoną.
            Zapadł prawomocny wyrok w sprawie Ludwik Dorn kontra Jarosław
            Kaczyński.
            Apelacja nic Jarosława Kaczyńskiemu nie dała.
            Jarosław Kaczyński nie ma zatem wyjścia, musi przeprosić swojego
            byłego partyjnego kolegę. Ma również wpłacić 5 tysięcy złotych na
            cel społeczny. Nawet jeśli prezes PiS zdecyduje się na kasację
            wyroku, to i tak musi Ludwika Dorna przeprosić.

            Sąd Apelacyjny w Warszawie zdecydował, że prezes PiS Jarosław
            Kaczyński ma przeprosić za nazwanie SLD organizacją
            przestępczą'
            . Sąd postanowił, że Kaczyński ma też wpłacić 10
            tys. zł. na Polski Czerwony Krzyż. Sprawę skierował do sądu
            mazowiecki działacz SLD Stanisław Szepietowski. W
            każdym bądź razie na pewno warto to sprawdzić.Prezes PiS ma na
            antenie Radia Zet oświadczyć, że to określenie nie jest prawdziwe'.
            Sąd nakazał Jarosławowi Kaczyńskiemu opłacenie kosztów sądowych oraz
            wpłatę 10 tys. zł. na Polski Czerwony Krzyż.

            Najpierw był niekorzystny dla PiS wyrok ws. spotu, a później
            wielkie oburzenie Jarosława Kaczyńskiego
            . Prezes w
            niewybrednych słowach oskarżył Alicję Fronczyk
            , 35-letnią sędzię
            o nielojalność wobec kraju. - W aparacie państwowym powinni
            pracować ludzie, którzy wiedzą, że w Polsce władzą są Polacy -
            grzmiał były premier
            .

            To właśnie Fronczyk wydała wyrok zakazujący emisji spotu PiS
            pt. "Kolesie", a to bardzo nie spodobało się prezesowi.
            "
            _______________________________

            I TO JEST KANDYDAT NA PREZYDENTA!!!
            www.youtube.com/watch?v=3FMp9Ec3pcY
        • phillys Re: kilkaset powodów dla których nie zagłosuję 29.05.10, 12:11
          zaklinanie rzeczywistości nic nie pomoże ...
    • abalys nie głosuję na Komorowskiego 29.05.10, 11:49
      ale głosuje przeciwko Kaczyńskiemu.
      Dość terroru i monopolu władzy PiS
      • drugi.maja Re: nie głosuję na Komorowskiego 29.05.10, 11:55
        Monopol totalitarny to mamy właśnie obecnie tylko teraz niema gwarancji czy
        niedługo Polska będzie leżeć w Rosji!
        • abalys Re: nie głosuję na Komorowskiego 29.05.10, 11:56
          zmień psychiatre
          • drugi.maja Re: nie głosuję na Komorowskiego 29.05.10, 12:05
            Aha jak ludzie odwiedzą psychiatrę to na pewno będą głosować na komora?Tylko
            tacy po praniu mózgów albo na prochach mogą dopiero na niego głosować?Jak sądzę
            jesteś za CCCP-komorem?Więc też się leczysz?Hm!Życzę zdrowia!
            • pe1 Re: nie głosuję na Komorowskiego 29.05.10, 12:07
              Nie, dziecko. Masz zmienić psychiatrę, bo masz zwidy nt totalitatnego monopolu.
            • phillys Re: nie głosuję na Komorowskiego 29.05.10, 12:13
              bełkot ... co za ludzi sztabowcy PISu zatrudniają ... w myśl
              zasady "mierny lecz wierny"
            • abalys spadaj powierniku złodziei 29.05.10, 12:33
              Sobala pracował w ''Trójce'' 5 miesięcy. 72 tys. zł odprawy
        • phillys Re: nie głosuję na Komorowskiego 29.05.10, 12:12
          tak tak ... aktywisto ... tylko tym możecie ciemnote ogłupiać ...
          straszyć niemcami i rosjanami ... wymieracie gołodupcy
    • 444a Pierwsze zdanie i już kłamstwo 29.05.10, 11:51
      > Politycy opozycji i PSL są zgodni, że Marek Belka ma kwalifikacje,

      Którzy to politycy PSL i opozycji tak uważają??? Może ze trzy znane nazwiska?
    • skandy5 Wybory 2010. Senator PiS: Nominacja Belki to dl... 29.05.10, 11:53

      Pacany pisiorskie nie widzą innych kategorii niż dobro ich partii. Nie wazne
      czy to dobry kandydat, ważne że "to dobra dla nas możemy otworzyć się na centrum".

      Jakże typowe dla pisiorskich narodowych socjalistów
    • tadek-1 Re: kilkaset powodów dla których nie zagłosuję 29.05.10, 11:54
      Re:michal990able napisal:Ja widze u Ciebie tylko jeden powod, Twoj prymityw i
      Twoja glupote.
    • rediczek "monowładztwo"? - a zapomnieli już co mówił... 29.05.10, 11:55
      pan Jarosław K. jak był premierem (a jego brat prezydentem)? Otóż mówił w
      publicznej telewizji do ówczesnej opozycji: "teraz my wygraliśmy i rządzimy,
      tak jak chcemy." Robili więc wymianę kadr od sprzątaczki począwszy - co
      odczuwamy do dziś, a dodatkowo, chorobliwie wszędzie szukali "układu" co
      paraliżowało wiele instytucji (brak decyzji z powodu strachu przed
      podejrzeniami o "układ").
    • epupecki Centrum na pis też nie zagłosuje! 29.05.10, 11:58

      Delikatnie mówiąc na pis zagłosuje tylko "ciemny lud", że Kurskiego
      zacytuję chociaż mi cisną się na usta bardziej drastyczne słowa!
      • aktyntasza Re: Centrum na pis też nie zagłosuje! 29.05.10, 12:06
        zwolennicy PO nie myślą więc nie mają pomysłów i wypisują bzdury.
        Daj bóg tym ograniczonym ludziom zdrowie
        wyrazy współczucia
        ks. Alex
      • q-ku nikt o poglądach centrowych n ie zagłoduje na PIS 29.05.10, 12:54
        w życiu -
        centrum to głównie ludzie wykształceni o pragmatycznym podejściu do swych
        wyborów, bez oszołomstwa lewego lub prawego

        a to oznacza że to NIE jest elektorat PIS za Chiny

        ale najzabawniejsza jest reakcja PSL i SLD - są wściekli że PO tak celnie
        strzeliła wyjmując im broń z ręki
    • seydlitz Re: Wybory 2010. Senator PiS: Nominacja Belki to 29.05.10, 12:04
      PISbecja może robić co che, ale tzw. środek do tej katonazistowskiej partii nie
      przyjdzie, ani na nią nie zagłosuje. Co do Belki, po inżynierze mielibyśmy w
      końcu specjalistę.
    • prawdziwy-moher ...PO sie komunizuje........ 29.05.10, 12:07
      a wiec slynne ZOMO jest faktem.PO to zombi polityczne.
      • phillys Re: ...PO sie komunizuje........ 29.05.10, 12:23
        och tak .... socjalista Jaro pokaże co to komuna ...
        • prawdziwy-moher Re: ...PO sie komunizuje........ 29.05.10, 12:32
          Najlepsze jest to jak PO oklamala swoich wyborcow.Coz.Pozostanie im nie pojsc na wybory.Bo jak postawic krzyzyk na czerwonym hrabia?
          • prawdziwy-moher Re: ...PO sie komunizuje........ 29.05.10, 12:44
            i jeszcze cos.A to juz kawal stulecia.Czerwony hrabia rekomenduje Belke.I nawet nie wie kogo rekomenduje, podaje nieprawdziwe informacje kim jest Belka i gdzie pracuje.To jest debilizm.
            • prawdziwy-moher Re: ...PO sie komunizuje........ 29.05.10, 12:49
              Zobaczcie wscieklosc POpaprancow.Jak komunisci(zreszta sa to liberalni komunisci) falszuja ludziom zyciorysy, zmieniaja slowa, dodaja slowa swoje.Niech sie wsciekaja, bo wtedy bedzie przyjemny smak ich porazki.PO jest tam gdzie ZOMO.
              • 1410_tenrok masz racje wajdzika, ale 29.05.10, 13:27
                jesteś byłym esbekiem!
                Oczywiście, że pasujesz z tej racji do moherów, ponieważ większość z nich to
                byli zetempowcy i zetemesówy! Czyli najgorszy rodzaj wyrobu człowiekopodobnego.
              • szokez prawdziwy-moher SB, Wajdzik, się onanizuje... 29.05.10, 13:48
                pod Jareczka...
            • 1410_tenrok czego byś wajdzik nie napisał, to i tak 29.05.10, 12:50
              jesteś byłym esbekiem!
              Oczywiście, że pasujesz z tej racji do moherów, ponieważ większość z nich to
              byli zetempowcy i zetemesówy! Czyli najgorszy rodzaj wyrobu człowiekopodobnego.
    • oelefante Belka = nowe podatki :( 29.05.10, 12:08

      • hal9000 Re: Belka = nowe podatki :( 29.05.10, 12:35
        NBP nie wprowadza podatków tylko dba o stabilność pieniądza.
        • oelefante Teoretycznie masz rację. Ale 29.05.10, 16:34
          pan Belka lubi wprowadzać nowe podatki, uderzające w przeciętnie zarabiających.
          Założę się, że w ciągu najbliższych kilkunastu miesięcy nasi "liberałowie" z PO
          wprowadzą nowy podatek i odbędzie się to przy dużym udziale Belki.
          • jj43 Re: Teoretycznie masz rację. Ale 29.05.10, 17:44
            przecież ci mówią ze szef NBP się tym nie zajmuje. przy jakim udziale belki?
            było uważać na WOS a nie liczyć na giertychowską maturę i pisowski-judaszowski
            grosik od wpisu na forum.
            • oelefante Maturę, w przeciwieństwie do ciebie, 29.05.10, 19:05
              zdawałem w czasach, gdy była prawdziwym egzaminem dojrzałości. Z łaciną i
              matematyką. To była matura, a nie ten, pożal się Boże, sprawdzian, który ledwo
              ledwo zaliczyłeś.
              • jj43 Re: Maturę, w przeciwieństwie do ciebie, 30.05.10, 00:17
                ja? chłopino mam pod pięćdziesiątkę, skończone porządne studia i doktorat. I
                chwalić boga od demencji daleko. jak palnąłeś głupotę to milcz albo odszczekaj a
                nie kompromituj się. W tych dawnych czasach kiedy zdawałeś maturę to był
                standard odróżniający bydło od nie bydła. Sprawdź sobie kto to Belka i co ma w
                obowiązkach szef NBP bo może jeszcze ci się śni że to członek rządu.
      • radon13 Re: Belka = nowe podatki :( 29.05.10, 17:51
        No cóz zobaczymy. Może pod koniec kadencji ? Na razie raczej scenariusz rumuński
        pozytywny lub grecki negatywny
    • spoizna Wybory 2010. Belka dokonczy osocze w Mielcu! 29.05.10, 12:10
      Nominacja belki to być moze dokonczenie osocza w Mielcu co razem z
      kwachem i kaczmarkiem budują a my spłacamy kredyt, Jest tesz szansa
      ze opodatkuje pieniądze kture Oligarchy ze wschodu wpłacają na konto
      kwecha .I zeby nie kopał sie z koniem bo mozna belke wykorzystac
      jako dyszel.
      • q-ku "kture" mówisz? 29.05.10, 12:55
        czy ktoś u was ma choć średnie wykształcenie? Bo zęby bolą czytać te byki
    • phillys Re: kilkaset powodów dla których nie zagłosuję 29.05.10, 12:10
      pełna władzxa z przyjaciółmi faszystami w rękach PISobolszewii ci
      nie przeszkadzała ? Naród nie jest głupi .... Jarek wraca z wredną
      minką .
    • friedmar brawo Belka! brawo Komorowski! 29.05.10, 12:14
      W tej wielkiej tragedii narodowej jaką była utrata najukochańszego
      brata prezesa PIS polska ma obowiązek racjonalnego działania. Więc nie
      szukajmy na stołek prezesa NBP byle wiernego kolesia po kursie
      menagerskim a postawmy na rzeczywiste autorytety ekonomii niezależnie
      od tego czy pochodzą z PIS, SLD czy PO. Brawo Komorowski za chłodną
      racjonalność tak potrzebną Polsce.
      • chu-go Tylko telewizyjni konsumenci zagłosują na kłamców 29.05.10, 12:18
        Niejasna postawa Belki w wyjaśnieniu swojej przeszłości uniemożliwia prowadzenie
        prac rządu" - pisał w 2005 r. Donald Tusk w liście do ówczesnego prezydenta
        Aleksandra Kwaśniewskiego, wzywając do dymisji premiera. Dziś Marek Belka jest
        kandydatem Bronisława Komorowskiego (PO) na prezesa NBP.



        Chodziło o sprawę kontaktów ówczesnego premiera Marka Belki z SB.

        Belka został zarejestrowany pod pseudonimami "Nawal" i "Belch". Sprawa jego
        lustracji po raz pierwszy wyszła na jaw w 2002 r. Belka, wówczas minister
        finansów w rządzie Leszka Millera, podał się do dymisji. Oficjalna wersja
        mówiła, że była ona wynikiem nieporozumień między Belką a Millerem, nieoficjalna
        - że chodziło o sprawy lustracyjne. Sprawa ponownie wróciła w 2004 r. po tym,
        jak Belka został premierem. Okazało się, że Agencja Wywiadu zwróciła się do IPN
        o wypożyczenie teczki, którą służby PRL założyły Belce. Zbigniew Siemiątkowski,
        ówczesny szef AW, później tłumaczył, że sam chciał obejrzeć teczkę. Następnie,
        że zrobił to na polecenie prezydenta. AW nie miała bowiem prawa nikogo lustrować.

        Sprawę legalności działań agencji miała wyjaśnić sejmowa Komisja ds. Służb
        Specjalnych. Okazało się wówczas, że w teczce Belki, którą komisja otrzymała na
        początku lipca 2004 r., brakowało sześciu stron. Według dokumentów Służby
        Bezpieczeństwa, Belka kontaktował się z co najmniej trzema oficerami wywiadu
        PRL. Sporządził dla nich pięć sprawozdań. Belka publicznie przyznał się jedynie
        do tego, że podpisał tzw. instrukcję wyjazdową przed wyjazdem na stypendium do
        USA w 1984 r.


        Ujawnienie teczki nie powstrzymało ataków na premiera. Jego dymisji zażądał
        wczoraj Donald Tusk, lider PO. "Niejasna postawa Belki w wyjaśnieniu swojej
        przeszłości uniemożliwia prowadzenie prac rządu" - napisał Tusk w liście do
        prezydenta Kwaśniewskiego - donosiła 23 czerwca 2005 roku "Gazeta Wyborcza".
        • pe1 Re: Tylko telewizyjni konsumenci zagłosują na kła 29.05.10, 12:35
          Jak bracia Kaczyńscy w stanie wojennym narażali życie . Czapki z głów.
          Autor | ropi [83.9.114.*] 2008-08-25 10:27

          Proszę oto odpowiedź.Spisała Matka Kurka.

          Jak rodziła się legenda, czyli brat i brat tego brata, którego próbowano zabić
          przy pomocy przebitych profesjonalnie, wybuchających opon, w zupełnie nowej
          furze, ponieważ był niezwykle groźnym opozycjonistą, jak się okazało. A jak to
          się zaczęło?

          1) Rok 1968 - 22 letni Adam Michnik zostaje relegowany z uczelni za protesty
          studenckie, Jacek Kuroń siedzi w więzieniu za próbę podjęcia dyskusji z władzą.
          Obaj chłopcy Jarek i Lech mają po 19 lat i studiują prawo marksistowskie,
          najbardziej opozycyjne z opozycyjnych kierunków.

          2) Rok 1970-tragedia na Wybrzeżu, zabici robotnicy, ballada o Janku
          Wiśniewskim, Jacek Kuroń nadal siedzi, braci nie widać, rok później piszą prace
          magisterskie o wyższości prawa Lenina nad prawem rzymskim.

          3) Rok 1976-strajki w Ursusie, Radomiu, wspomagane przez KOR Jacka Kuronia. Brat
          Jarosław nieobecny, zajęty pisaniem pracy doktorskiej o wyższości
          socjalistycznego prawa pracy nad imperialnym bezprawiem. Brat Lech kompletnie
          niewidoczny, nic nie pisze. Jednak rok 1976 to narodziny legendy, obaj bracia
          zaczynają współpracować z KOR, jeden w roli wykładowcy prawa pracy, drugi
          prowadzi jakieś inne prelekcje z robotnikami. Nie są członkami KOR, terminują
          jedynie.

          4) Rok 1980-strajk w Stoczni. Brat Lech, wzorując się na pracy doktorskiej brata
          Jarosława, uzyskuje doktorat, prawo marksistowskie nie przeszkadza mu siedzieć
          dzielnie obok brata Jarosława, w roli doradcy Wałęsy. Ten ostatni zostaje przez
          Annę Walentynowicz, małżeństwo Gwiazdów, Wyszkowskiego okrzyczany agentem SB.
          Obaj bracia nie przyjmują sensacji do wiadomości, pomagają Wałęsie w
          marginalizowaniu i w konsekwencji, odsunięciu wyżej wymienionych od władz związku.

          5) Rok 1981-stan wojenny. Brat Lech zostaje internowany wraz z Lechem Walęsą i
          siedzi sobie 10 miesięcy w ośrodku wypoczynkowym. Frasyniuka, Bujaka i paru
          innych SB ściga po całej Polsce, powstaje legenda panów nieuchwytnych,
          internowanych zostaje tysiące działaczy opozycji, w tym stara Kociębowska, za
          posiadanie długopisów z wizerunkiem papieża. Brat Jarosław nie zostaje
          internowany i jest JEDYNYM DZIAŁCZEM OPOZYCJI Z GRONA NAJBLIZSZYCH
          WSPÓŁPRACOWNIKÓW WAŁĘSY, KTÓRY NIE ZOSTAŁ INTERNOWANY. Brat Jarosław, kiedy
          siedzi ponownie Jacek Kuroń, siedzi pod maminą pierzyną, w teczce Jarosława o
          1982 r do 1989 jest czarna dziura.

          6) Rok 1989-obrady okrągłego stołu. Obaj bracia siedzą dzielnie przy Wałęsie, po
          przeciwnej stronie obecny koalicjant Maciej Giertych w roli doradcy generała
          Jaruzelskiego. Brat Lech uczestniczy kilkakrotnie w tajnych obradach w
          Magdalence. Do życia powołano Sejm kontraktowy, brat Jarosław negocjuje rząd
          Mazowieckiego, który ma być alternatywą dla rządu Kiszczaka. W wyniku rozmów
          brata Jarosława z ZSL i SD, przybudówkami PZPR, które do sejmu dostały się z
          automatu, Mazowiecki zostaje premierem. W rządzie Mazowieckiego ministrami są
          generał Kiszczak, generał Siwiec, prezydentem jest generał Jaruzelski, bracia do
          dziś mają żal, że Mazowiecki w tych komfortowych warunkach prowadził politykę
          grubej kreski.

          7) Rok 1990-powstaje szalona idea wojny na górze, której autorem jest Lech
          Wałęsa, a którą najgorliwiej realizują obaj bracia. Powstaje partia brata
          Jarosława PC i wspiera Lecha Wałęsę, jako kandydata na prezydenta i Walęsa
          prezydentem zostaje, obaj bracia trafiają do kancelarii. Lech w randze ministra,
          jego podwładnym jest Maciej Zalewski, potem skazany na dwa lata więzienia za
          wyłudzanie łapówek od prezesów Art B. Rząd Mazowieckiego po przegranych wyborach
          podaje się do dymisji, w nowych wyborach do parlamentu partia PC uzyskuje 8% głosów.

          8) 1991-po konflikcie z Mieczysławem Wachowskim,obaj bracia wylatują z
          kancelarii z hukiem. PC braci, mimo że jest 4 co do wielkości klubem w Sejmiem,
          doprowadza do dymisji rządu Bieleckiego i powołuje rząd Olszewskiego, na który
          Wałęsa mimo konfliktu z braćmi się godzi.

          9) Rok 1992-brat Lech zostaje prezesem NIK. Po skleconej na kolanie uchwale,
          potem zakwestionowanej przez TK, niejaki Macierewicz umieszcza na swojej liście
          Lecha Walesę, oraz jego dwóch najbliższych współpracowników: Wachowskiego i
          Flandysza. Na listę trafiają wszyscy liderzy wszystkich partii, oprócz partii
          PC, która JEST JEDYNĄ PARTIĄ I ŚRODOWISKIEM POLITYCZNYM, które NA LIŚCIE NIE
          MIAŁO ANI JEDNEGO AGENTA. Na listę trafia lider partii koalicyjnej ZCHN
          Chrzanowski i dopiero kilkanaście lat potem oczyszcza sie z zarzutów w procesie
          autolustracji. W wyniku ataku, obóz prezydencki dogaduje się z opozycją i
          zadatkowanymi koalicjantami PC i doprowadza do upadku rządu Olszewskiego, czemu
          do dziś obaj bracia nie mogą się nadziwić, jak tak można.

          10) Rok 1993-nowe wybory. Partia brata Jarosława PC, rozsypała się w wyniku
          wyrzucenia i odejścia z klubu około 20 posłów. Z tej 20 powstaje kilka partyjek,
          oddzielne partie ma Macierewicz, Olszewski, Parys. Kurski odchodzi do ZCHN,
          gdzie w/g Macierewicza agentem jest jej szef. W wyniku tej `sprawnej akcji
          Lesiaka' 8% prawica zostaje rozbita w pył i olbrzymia 40 osobowa PC podzielona
          przez samą PC na śmieszne partyjki. Do Sejmu rozbita PC wchodzi z poparciem
          4,2%. O partii Olszewskiego, Parysa, Macierewicza Polacy zapominają, i chłopcy
          odpoczywają 4 lata.

          11) Rok 1997-pierwsza próba zjednoczenia prawicy. PC wchodzi w skład AWS i
          wprowadza 12 posłów, między innymi Cymańskiego i Dorna. Co ciekawe, lider PC nie
          jednoczy prawicy i nie dostaje się do Sejmu z listy PC, uznaje jednoczenie
          prawicy pod szyldem AWS za zbędne i wchodzi do Sejmu z listy ROP Olszewskiego.

          12) Rok 2000-brat Lech zostaje ministrem sprawiedliwości w rządzie Buzka,
          którego doradcą jest Kazimierz Marcinkiewicz.

          13) Rok 2001-w nowych wyborach PiS, tym razem partia brata Lecha, w
          przeciwieństwie do partii PC brata Jarosława, której Lech nigdy nie był
          członkiem, otrzymuje 9% głosów.

          14) Rok 2002-brat Lech, jako kandydat partii opozycyjnej zostaje prezydentem
          Warszawy.

          15) Rok 2005-koniec legendy opozycji bractwa bliźniaczego. Po 16 latach walki na
          noże, geniusz strategii i jego brat, dzięki kampanii opartej o `katolickie'
          radio, którego działalność jest kwestionowana przez Watykan i dzięki dziadkowi
          głównego konkurenta, dostają władzę. Brat Lech melduje wykonanie zadania i
          otrzymuje fotel prezydenta, brat Jarosław prezesa i premiera, którym miał nie
          zostać, gdy jego brat zostanie prezydentem.

          Tekst będzie kopiowany do znudzenia, ponieważ aby w IVRP nie zwariować, trzeba
          sobie powtarzać, że białe zawsze jest białe, czarne jest czarne, a guano to nie
          kisiel. Aby się tak do końca nie nudziło, mam propozycję dla starszych i
          młodych, aby przyłączyli się do wspólnej zabawy. Proponuję zrobić kalendarium
          `martyrologii i męczeństwa oraz geniuszu obu braci'. Moglibyśmy wspólnie
          wpisywać istotne daty w życiu wodzów, na przykład 2006 - laksacja po artykule w
          niemieckim brukowcu, albo 2006 (tu konieczne byłby daty bardziej precyzyjne),
          uroczysta powtórna nominacja Leppera na wicepremiera rządu rewolucji moralnej, z
          udziałem prezydenckiej kamery. To coś w rodzaju warszawskich piosenek, które
          pozwolą ludziom myślącym przetrwać ten trudny czas okupacji ciemnogrodzian.
          Zapraszam do zabawy, tekst od dziś będzie pojawiał się codziennie, aktualizowany
          o kolejne Wasze najciekawsze wpisy z historii asów-męczenników opozycji i
          geniuszów propagandy
          • jar-ry Re: Tylko telewizyjni konsumenci zagłosują na kła 29.05.10, 19:31
            Matka_kurka to nie jest Matka Boska
            Nie dajcie się jej wyruchać.
            Pisał ten facet co to ma "damski" nick że będzie głosował na LK.
            Zmienił swoja opcję po stwierdzeniu że ma Tuska "W dupie" (gdzieś to lata po
            internecie) bo mu budżet nie odpowiada.
            Potem, że będzie głosował na Lecha bo nikt mu nie potrafił podobno pokazać że LK
            to jest zły polityk (tak ogólnie)
            No niestety nie przewidział że mu idol rozpierdoli się pod Smoleńskiem.
            Matka_kurka niech sobie poczyta swoje wypociny polityczne od: bo ja wiem?
            Od np. 1999 roku!

            Tylko krowa nie zmienia poglądów?
            Może.
            Ale pozostało bydło to i owszem
        • cillian1 Re: Tylko telewizyjni konsumenci zagłosują na kła 29.05.10, 14:02
          chu-go!!!!!! k$%#%#%#$ jego mać
          Mam dość jak wklejasz te durne fakty z czyjejś przeszłości!
          Ludzie, którzy oddają głos pracowali, podpierd...alali, służyli komunie, czy też
          chcieli najnormalniej przeżyć!!!!!!
          W dooopę mać, zakażecie głosować tym ludziom, znaczy głosują tylko ci do 30-35
          roku życia? MOze tak zróbcie - wtedy na pewno pójdziecie na śmietnik historii.
          Młodzi nie chcą kleru, mają go w doopie (nie wtedy kiedy ksiądz gwałci
          oczywiście), Ale.... mają to wszystko (przeszłość, komunę, kler, msze, kazania)
          w dooopie!!!!!
          Przestaniesz wklejać te pierdy, czy będziesz robił to, za co ci płacą (chyba)
          niestety z moich podatków.
          • jar-ry Re: Tylko telewizyjni konsumenci zagłosują na kła 29.05.10, 19:56
            o przepraszam.
            Już chciałem zabluzgać
            Ale po przetarciu okularów okazało się że ta kropka jest jednak bardziej na "lewo"
            I jednak staram się nic nie wklejać
        • jj43 Re: Tylko telewizyjni konsumenci zagłosują na kła 29.05.10, 17:48
          ludzie myślą o przyszłości swoich dzieci i o swoich emeryturach. a lustrację w
          21 lat później mają w dupie. dlatego normalni ludzie poprą Komorowskiego i będą
          zadowoleni z belki w NBP.
    • krzych2010 Re: kilkaset powodów dla których nie zagłosuję 29.05.10, 12:30
      Czytelniku tego tekstu !
      Nie biorąc udziału w wyborach tęż głosujesz !
      Tylko że nie oddanie przez ciebie głosu jest
      faktycznym oddaniem głosu na przeciwnika tego
      co jest w twojej głowie. Nie namawiam na żadnego
      kandydata, tylko na udział w wyborach !!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka