Dodaj do ulubionych

La belle PRL?

    • ubiquitousghost88 Fajtłapom nic nie wychodzi. Od Chin się uczcie! 11.07.10, 18:46
    • vladexpat La belle PRL - w niektórych aspektach zdecydowanie 11.07.10, 22:16
      Jednak było i coś fajnego, co zniknęło wraz z realsocem.
      Np. Jan Pietrzak i Marcin Wolski. Wspaniali satyrycy, wręcz kultowe postaci w moim środowisku wraz z upadkiem peerelu stracili wenę i poczucie humoru.
      • ubiquitousghost88 Pół narodu ogłupiono, a reszta straciła humor... 13.07.10, 16:22
        vladexpat napisał:

        > Jednak było i coś fajnego, co zniknęło wraz z realsocem.
        > Np. Jan Pietrzak i Marcin Wolski. Wspaniali satyrycy, wręcz kultowe postaci w
        > moim środowisku wraz z upadkiem peerelu stracili wenę i poczucie humoru.
    • nigero Czerwonka 11.07.10, 22:32
      Komuch z GW wybiela socjalizm.
      A jutro propagandzista będzie gnoił podobnych sobie propagandzistów, tyle, że
      z przeciwnej strony barykady.
    • liwoh2 La belle PRL? 11.07.10, 23:37
      Kto najbardziej narzeka na PRL-ludzie
      wykształceni,księża,przedwojenni bogacze,bo im odebrano majątki
      gdzie wykorzystywali ludzi aby się bogacić i jeszcze po rękach
      kazali się całować.A kto najbardziej donosił do UB,właśnie ONI.A kto
      dziś dąży do płatnych szkół i po co,bo tylko bogatych będzie stać na
      to reszta znowu będzie motłochem który bedzie ich wzbogacał.
    • rs_gazeta_forum La belle PRL? 15.07.10, 10:18
      Ciekawe, z kim polemizuje pan Leszczyński? Bo taka "polemika" skierowana w
      kosmos wygląda raczej na propagandę, niż rzeczywistą polemikę. Kiepską
      propagandę, dodam, jeśli nieco się w nią wgryźć.
      Przede wszystkim i nieustająco, mówienie, że system był zły (w sensie obecny
      jest lepszy), bo nierówno traktował włókniarki i górników, świadczy o głupocie
      redaktora, miejmy nadzieję, że chwilowej, spowodowanej upałem.
      Jeśli zaś założyć, że redaktor krytykuje system jako taki, to odnoszenie go do
      chwili dzisiejszej pomija cały skomplikowany kontekst, czyli warty jest psu na
      budę.
      Spośród wielu uwag, jakie się cisną pod adresem zastosowanej "metodologii"
      polecam panu redaktorowi pytanie, skoro użala się nad tkaczkami pracującymi na
      kilkudziesięcioletnich maszynach, ile skierowań na wczasy dostawały ich
      poprzedniczki, pracujące na tych maszynach, kiedy te były jeszcze nowe. Nb.
      czy ktoś z dzieci dzisiejszych włókniarek rozumie pojęcie "skierowanie na wczasy"?

      Nawiasem, PRL trwał lat ca 45. Chyba nikt nie twierdzi, że Polska sprzed lat
      20 jest taka, jak obecnie, a ta za lat 25 też będzie podobna do dzisiejszej. A
      jednak, hm, redaktorowi jednym tchem wydobywa się "PRL".
      Ciśnie się pytanie, co redaktor wie o czasach sprzed PRL? A co mogliby napisać
      piszący o mało słodkim dzieciństwie gdzieś w PRL, gdyby przyszło im
      zakosztować dzieciństwa gdzieś w II RP?

      Niestety, z taką propagandą nie sposób wygrać, bo trzeba by prostować
      właściwie wszystko, a to z kolei znów idealizowałoby obiekt sporu, co znów
      byłoby kłamstwem, nie wspominając o tym, że dużo łatwiej czyta się samą
      propagandę, niż polemiki.

      Od siebie powiem tylko, że moja młodość była o wiele łatwiejsza, niż moich
      rodziców, a młodość moich dzieci była już tylko porównywalna z moją. I to mimo
      tego, że te dwa pierwsze okresy dotyczą PRL-u, a trzeci obecnej RP.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka