adambielski 09.07.10, 17:42 Panie Leszczyński, o takim wykwicie intelektu, jaki pan popełniłeś, na papier przelewawszy, to za PRL-u i drzewiej mówiło się... "bredzi jak Piekarski na mękach." Nie męcz się pan, jest lato, weźmij urlop. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rwakulszowa La belle III RP ? 09.07.10, 23:02 Pisze pan że włokniarki dostawały mało skierowań na wczasy ! Budowlańcy dostawali więcej ! A teraz ilu budowlańców i włokniarek dostaje skierowania na wczasy ??? A może tyle zarabiaja, ze za własne pieniadze latają na Seszele ? Ile wynosiło bezrobocie w Łodzi wsród włokniarek jak Balcerowicz zabrał sie za terapię szokową po 90 roku ???? Prosze podać ile jest teraz złobków i przedszkoli w Łodzi ? Ile kasjerek w hipermarketach musi stawac na ? "czerwonym punkcie" w Carrefourze gdy chca iśc na siusiu ? Ale Gazeta od rana do wieczora szczuje nie na kapitalistów- dobrodziejów waszych, tylko na związki zawodowe (których u dobrodziejów NIE WOLNO ZAŁOZYC !) Bo zwiazki zawodowe nie płaca za reklamę ???????????????? Nie da sie na nich zarobić ??????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
pablobodek Re: La belle III RP ? 10.07.10, 16:44 rwakulszowa napisał: > Pisze pan że włokniarki dostawały mało skierowań na wczasy ! > Budowlańcy dostawali więcej ! > A teraz ilu budowlańców i włokniarek dostaje skierowania na > wczasy ??? > A może tyle zarabiaja, ze za własne pieniadze latają na Seszele ? > Ile wynosiło bezrobocie w Łodzi wsród włokniarek jak Balcerowicz > zabrał sie za terapię szokową po 90 roku ???? > Prosze podać ile jest teraz złobków i przedszkoli w Łodzi ? > Ile kasjerek w hipermarketach musi stawac na ? > "czerwonym punkcie" w Carrefourze gdy chca iśc na siusiu ? > Ale Gazeta od rana do wieczora szczuje nie na kapitalistów- > dobrodziejów waszych, tylko na związki zawodowe (których u > dobrodziejów NIE WOLNO ZAŁOZYC !) > Bo zwiazki zawodowe nie płaca za reklamę ???????????????? > Nie da sie na nich zarobić ??????????????? Mówisz o normalnych zapewne związkach zawodowych. Jeśli takie są. Ale nie o postsolidarnościowych aparatczykach jak Śniadek, Guzikiewicz czy inni, po 10 czy 15 tyś,/m-c, którzy są solidarni z własnymi kieszeniami i kumplami. A może myślisz o "związkach" w zmonopolizowanych firmach energetycznych (przywileje, konfitury, praca do emerytury), kopalniach węgla czy KGHM ?? To tylko prywata i wyciąganie pieniędzy od społeczeństwa szantażem.; Zrozumiała to Pani Margaret Thatcher, złamała wszechwładne związki i kraj ruszył do przodu. To wszystko znajdziesz w necie. Odpowiedz Link Zgłoś
rwakulszowa Re: La belle III RP ? 10.07.10, 22:03 Albo jesteś pismakiemm z Gazety, albo kompletnym durniem. Gdybu nie związki zawodowe pracowałbyś 18 godzin na dobę za 500 złotych bo Platforma i Wyborcza dążą do likwidacji albo zakazu istnienia zwiazków i jedynej opozycyjnej partii lewicowej. Codziennie w Gazecie ukazuje sie jakiś paszkwil na kolejny związek gdzie kłamią o tym że działacze zwiazków zarabiaja po 5o tys miesiecznie, albo pluja na Napieralskiego bo nie dał d*** Komorowskiemu, ale nigdy NIE przeczytałem ile warte były akcje Agory, ktore redakcja przejeła na własność ????????? Jedynie Rzepa ujawniła, że było to po KILKADZIESIAT MILIONÓW na na łeb każdego członka kierownictwa redakcji. Zaden zwiazek zawodowy w Polsce i na świecie tak sie nie obłowił. Ale w Polsce nie było Pani Thatcher. Jak by była, to ROZWIAZAŁA BY SOLIDARNOSC i nie byłoby Gazety WYBORCZEJ i tych pismaków i ich milionów ! Ciekawe czy na Czerskiej jest jakis związek zawodowy czy wszystkich wzięli za mordę ???????????? Odpowiedz Link Zgłoś
orgelmusik Re: La belle III RP ? 11.07.10, 11:00 Z całym szacunkiem, ale nie sądziłem, że wśród wyborców Lewicy są osoby tak niepoczytalne. Zawsze myślałem, że takowe wybierają PiS... A nie dość, że jesteś nieadekwatny, to jesteś jeszcze zwykłym pieniaczem. Chcesz wiedzieć, dlaczego Polska jest taka jaka jest? Spójrz w lustro. Odpowiedz Link Zgłoś
rwakulszowa Re: La belle III RP ? 12.07.10, 11:13 Chyba ci upały zaszkodziły.Poza wyzwiskami (pieniacz,niepoczytalny) masz coś konkretnego do powiedzenia ? Argumenty, please, Odpowiedz Link Zgłoś
myslacyszaryczlowiek1 Przecież włókniarki mogły nie pracować 10.07.10, 21:07 Mąż spokojnie mógł utrzymać niepracującą żonę i trójkę dzieci. Pod warunkiem że był fachowcem i za dużo nie chlał. Sam znałem takie rodziny. To co pan piszesz to jakieś bajki, w porównaniu z dzisiejszymi czasami to niebo i ziemia. Była i ciężka robota, ale była i lekka np. w biurze, gdzie można się było opierdzielać do woli. Należy wziąć pod uwagę że gdyby komuna istniała nadal - to też by się rozwijała. Nie było by takiego marazmu jak teraz. Gdzie dopiero jak Polska dostała kasę z Unii trochę się ruszyło z inwestycjami. Odpowiedz Link Zgłoś
kamyk_wj Gdzie Ty żyłeś, człowieku szary, w latach 70 i 80? 10.07.10, 21:37 Chyba w jakimś lepszym świecie! Nie w PRL. Ja tam żyłem i pracowałem. Jak urodziło nam się dziecko, a żona nie miała pokarmu, to musiałem kupować humanę po 1.5 $/paczkę w Peweksie, starczała najpierw na 2, potem na 1 dzień. Zrabiałem (w przeliczniku) 15$ miesięcznie, jako pracownik naukowy uniwersytetu. Dziecko dostało krzywicy z niedożywienia. Dorabiałem, jak mogłem (za korepetycje płacili nieźle, drugie 15$ miesięcznie), ale większość czasu traciło się na stanie w kolejkach, aby kupić cokolwiek na grzbiet i podstawowe wyżywienie. Przy drugim dziecku czasem brakowało na chleb, podkradałem w stołówce suchy chleb (na stołówkę żadko było mnie stać), cieniutko margaryną, czasem plasterek ogórka, żeby karmiącej żonie kupić serek homogenizowany - w końcu to ona musiała się dobrze odżywiać. Chłopie, nie czytaj już więcej tego lewackiego badziewia, posłuchaj starszych ludzi. Oni Ci powiedzą, jak na prawdę wyglądał realny socjalizm. Jasne, że wielu tych jeszcze ode mnie starszych, zwłaszcza z demencją, będzie twierdzić, że były wczasy, dobry humor, schody niższe a siatki lżejsze. A już zwłaszcza ci z "dojściami": znajomą u rzeźnika, szwagrem w składzie z opałem albo z ojcem w aparacie. Nie wierz w bzdury: PRL był bardzo biedny, szary i ponury. Nigdy więcej! Odpowiedz Link Zgłoś
q-ku tym komuchom wtedy stawał, dlatego "było lepiej" 10.07.10, 21:44 teraz już nie, więc "PRL był lepszy" Odpowiedz Link Zgłoś
myslacyszaryczlowiek1 Re: Gdzie Ty żyłeś, człowieku szary, w latach 70 10.07.10, 22:17 Żyłem w komunie, długo studiowałem, ( dobrze się wtedy zarabiało w spółdzielniach studenckich) i parę lat zdążyłem pracować na etacie. Jako pracownik naukowy faktycznie mogłeś kiepsko zarabiać ( chociaż trochę podejrzane to rzadko - żadko, ale i mnie czasami się zdarza błąd popełnić). Takie były czasy że robol z nadgodzinami zarabiał prawie tyle co dyr zakładu. Odpowiedz Link Zgłoś
myslacyszaryczlowiek1 Re: Gdzie Ty żyłeś, człowieku szary, w latach 70 10.07.10, 22:22 To teraz sobie wyobraź że też masz chore dziecko na jakąś rzadką chorobę, by było cię stać na odżywki, rehabilitację, lekarzy itd z najniższą krajową pensją, tyle wtedy zarabiał początkujący pracownik naukowy. Jeszcze by ci napisali na forach że to twoja wina, że trzeba było się ubezpieczyć itd, zero współczucia. Odpowiedz Link Zgłoś
kamyk_wj Re: Gdzie Ty żyłeś, człowieku szary, w latach 70 10.07.10, 22:55 Cieszę się, że Ci się dobrze powodziło w czasach PRL. Mam nadzieję, że i teraz sobie radzisz (w końcu masz komputer z internetem, więc nie najgorzej). Rzadka choroba jest zawsze obciążeniem, często ponad miarę, dla dotkniętych nią i bliskich chorego. Mało które państwo potrafi sobie z tym poradzić, w Polsce nie jest pod tym względem najgorzej. Ale i do spełnienia marzeń daleko. Nierzetelne jest jednak porównywanie sytuacji osób dotkniętych rzadkim i kosztownych w leczeniu schorzeniem w obecnych czasach z chorymi na łatwo diagnozowalne i tanie w leczeniu choroby w czasach PRL. Nie było antybiotyków w szpitalu, jak miałem wyrostek, nie było witamin dla moich dzieci. Takie porównywanie z wyobraźni jest niewiele warte. Trzeba zrobić sobie tabelkę, odnotować kilkanaści-kilkadziesiąt podstawowych potrzeb i wpisać, w jakim stopniu były realizowane kiedyś i dziś, w odniesieniu do osób o podobnym wieku i podobnej pozycji społecznej. Inaczej wychodzą bzdury typu: kiedyś byłem młody i było mi fajnie, a teraz jestem starym zgredem i mam wszystkim za złe. Albo: górnik mówi, że za Gierka to miał ho, ho, bo dostawał ekstra kwity na swój peweks, a teraz to nawet 15-stki nie chcą mu płacić, a menedżer powie, że kiedyś składał 10 lat na malucha (o ile dostał talon), a teraz może co roku kupować sobie porsche, ale mu się nie chce, bo ma już dwa. Jedno i drugie równie bez sensu. Zestawienie przedstawione w artykule przynajmniej próbuje rzecz ująć rzetelnie. Odpowiedz Link Zgłoś
orgelmusik Re: Gdzie Ty żyłeś, człowieku szary, w latach 70 11.07.10, 11:18 Oh yes, bo "myślący", a na dodatek bardzo "szary" człowiek myśli, że medycyna w tym badziewnym PRLu rozwijałaby się nadzwyczaj prężnie, na poziomie najlepszej medycyny zachodniej. Za jakie pieniądze??? Siłami JAKICH ludzi??? Wiesz, "myślący", jeżeli chirurg/onkolog/.../itd w przerwie między operacjami / dyżurami nie myśli o "światowym stanie wiedzy" na temat raka/HIVa/żółtaczki itd., nie o podwyższeniu kwalifikacji, nauce języków obcych, lekturze fachowych zachodnich pism (których przecież nie ma, bo nie ma na nie kasy!), tylko o tym, gdzie "załatwić" jakąś wędlinę na kolację i skąd "dostać" papier toaletowy - jego "fachowe" leczenie znacznie szybciej spowoduje wyrazy współczucia na forach!!! Ale nie rozumieć takich rzeczy może jedynie ten, na leczenie którego jest już za późno. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Polski intylygent 11.07.10, 00:52 kamyk_wj napisał: musiałem kupować > humanę po 1.5 $/paczkę w Peweksie, starczała najpierw na 2, potem na 1 dzień. Polskie mieszanki też były i były tańsze, nie było tak, że milionom rodzin nie mających dolarów dzieci umierały z głodu. > Zrabiałem (w przeliczniku) 15$ miesięcznie, jako pracownik naukowy > uniwersytetu. Dziecko dostało krzywicy z niedożywienia. Może za długo trzymałeś je na Humanie, na którą nie było cię stać. Krzywica to objaw braku wit. D - trzeba było wystawiać dziecko na słońce (za darmo!) > Dorabiałem, jak mogłem (za korepetycje płacili nieźle, drugie 15$ > miesięcznie), (...) czasem brakowało na chleb, podkradałem w stołówce suchy chleb (na stołówkę żadko było mnie stać), Mam nadzieję, że nie udzielałeś korepetycji z polskiego, pracowniku naukowy. Odpowiedz Link Zgłoś
kamyk_wj Re: Polski intylygent 11.07.10, 12:06 > > humanę po 1.5 $/paczkę w Peweksie, starczała najpierw na 2, potem na 1 dzień. > Polskie mieszanki też były i były tańsze, nie było tak, że milionom rodzin nie mających dolarów dzieci umierały z głodu. Kiedy były to były. Po Czarnobylu nie było, przez parę miesięcy. Potem znów było, mleko w proszku, dość trudno przyswajalne, ale jakieś było. Potem pojawiło się bebiko i było już jako-tako. Nie było już tylko waty do mycia tyłka niemowlęciu, ale to drobiazg. > Może za długo trzymałeś je na Humanie, na którą nie było cię stać. Krzywica to objaw braku wit. D - trzeba było wystawiać dziecko na słońce (za darmo!) Na ile wystawiasz niemowlę na słońce? Witamina D (i A) dostępna jest dla niemowląt w mleku matki albo w dobrych mieszankach. > Mam nadzieję, że nie udzielałeś korepetycji z polskiego, pracowniku naukowy. Nie, z matematyki. Przepraszam za błąd. Za dużo używam spell- checkera. Nie jestem już pracownikiem naukowym, wtedy byłem. Miłej niedzieli! Odpowiedz Link Zgłoś
liwoh2 Re: Polski intylygent 11.07.10, 22:54 Co ty człowieku wypisujesz za bzdury,bebiko bylo juz 1976 bo sama karmilam nim synow.nie mieli krzywicy.nie chodzili glodni,na wczasy można było jezdzic co roku tak samo dzieci jezdzili na kolonie nie odpłatnie.A kolejki w sklepach zaczeły się jak zaczęto strajkować ,bo skoro nie pracowano nie moglo być towaru.A poza tym .skoro tak ci zle płacili,to zkąd miałeś dolary,o ile pamiętam były bony .a dolary można było kupić od "konikow" po wysokiej cenie.A do lekarzy nie czekałeś w kolejkach po roku czasu,A kto odbudował Polske po wojnie,wiec nie pieprz glupot, Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Polski intylygent 12.07.10, 01:56 liwoh2 napisała: > Co ty człowieku wypisujesz za bzdury,bebiko bylo juz 1976 bo sama > karmilam nim synow.nie mieli krzywicy.nie chodzili glodni,na wczasy > można było jezdzic co roku tak samo dzieci jezdzili na kolonie nie > odpłatnie.A kolejki w sklepach zaczeły się jak zaczęto > strajkować ,bo skoro nie pracowano nie moglo być towaru. *********************************** Obejrzyj więc kroniki filmowe z lat wcześniejszych. Praktycznie zawsze był jakiś problem z podażą. Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Re: Polski intylygent 12.07.10, 10:11 Taaa, oczywiście, można też było np. kupować tanie, polskie żelazo dla kobiet w ciąży. Dużo tańsze od zagranicznego, tyle tylko, że kompletnie nie przyswajalne. Ale za to tanie i nasze, to co z tego, że bezużyteczne? Odpowiedz Link Zgłoś
fifffi Re: Gdzie Ty żyłeś, człowieku szary, w latach 70 11.07.10, 09:43 "podkradałem w stołówce suchy chleb (na stołówkę żadko było mnie stać" Nic dziwnego. Pracownik "naukowy" z TAKĄ ORTOGRAFIĄ to rzadkość i WSTYD DLA UCZELNI!!! Odpowiedz Link Zgłoś
orgelmusik Re: Gdzie Ty żyłeś, człowieku szary, w latach 70 11.07.10, 11:22 Piszemy wszyscy: Óniversytet Óczelnia Naóka Komónista Żeczpospolita Patryjota ciąg dalszy na życzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
kamyk_wj Przepraszam za błąd ortograficzny 11.07.10, 12:08 i proszę rzucać kamieniami. Zwłaszcza zaś tych, którzy nigdy nie popełnili błędu ortograficznego. Odpowiedz Link Zgłoś
adambielski Re: Gdzie Ty żyłeś, człowieku szary, w latach 70 12.07.10, 08:38 No bo ten pracownik "naukowy" podkradał hleb, a nie chleb, i się biedakowi coś pokręciło z tą stołuwką. Odpowiedz Link Zgłoś
orgelmusik Re: Gdzie Ty żyłeś, człowieku szary, w latach 70 11.07.10, 11:08 Za wszystkie Twoje korepetycje, Panie "Żadko" (no nie mogę, pracownik "naókowy" "Óniwersytetu"!!!), Tobie i teraz należy się te same 15 USD miesięcznie. Odpowiedz Link Zgłoś
myslacyszaryczlowiek1 Bajeczka 10.07.10, 22:10 Aby coś z tego zrozumieć należy się cofnąć dwadzieścia parę lat temu. W tym czasie świat był podzielony. W jednej części bydełko się rządziło samo. Ale jak to bydełko nie potrafiło wycisnąć wszystkich sił od swoich pobratymców, na samych szczytach władzy byli jednostki mało wybitne, a jednostki wybitne były równane w dół i nie dostawały tyle sianka na ile zasłużyły. W drugiej części rządzili "ludzcy" panowie, który bali się że bydełko dojdzie do takiego samego wniosku co w drugiej części świata i się panów pozbędzie. Dlatego dbali o swoją trzódkę, a trzódka odwdzięczała się dobrą i wydajną pracą. Dobrze odżywionej i zadbanej trzódce wiek życia znacznie się wydłużył. Ale aby zwyciężyć z tą drugą częścią pan się posłużył fortelem i znacznie ograniczył możliwość rozmnażania się poprzez odpowiednią propagandę i mechanizmy ekonomiczne. Nagle się okazało że bydełko jest bardzo bogate, bo nie musi wydawać na dzieci, a zgromadzone zasoby, mieszkania zamiast troje, czy dwoje dzieci dziedziczyło jedno, a niektórzy mieli fantazje i zapisywali je ulubionym psom czy kotom jak nie miało dzieci. W rezultacie ta część świata gdzie trzódka się rządziła sama poddała się, widząc że tamci mają lepiej. W jednych krajach panami zostali ci co liderowali bydełku, w innych mniejszych krajach bydełko weszło pod panowanie panów z krajów wysokorozwiniętych, a dotychczasowi liderzy komunistyczni, albo ci co obalali komunistyczny porzadek często zostali namiestnikami tych nowych panów. Wtedy dotychczasowy ludzcy panowie przestali się bać że ich bydełko wykurzy. Stali się nienasyceni a żądza bycia jak najbogatszym i chęć zawładnięcia jak największego kawałka tortu zasłoniła im oczy na wszelkie zahamowania moralne. Ciąg dalszy nastąpi między innymi o roli Chin, o prywatyzacji, o wolnym rynku. Chociaż o prywatyzacji już część mam. Przyjeżdża kapitalista do kraju takiego Polska z UK. Kupuje taki Lotos. Wykłada pieniadze aby mieć jeszcze większe pieniądze. Robi przegląd kadr, obniża pensje, zwalnia ludzi aby Lotos przynosił jak największy zysk. Ten zysk wędruje z powrotem do UK, gdzie jest przeznaczany na luksusy, jachty, luksusowe usługi i inne tego typu dobra. Do wytworzenia tych dóbr i usług potrzeba rzeszy ludzi, którzy zarabiają pieniądze i je tam wydają tworząc nowe zapotrzebowania na kolejne dobra i usługi. W Polsce zostają marne płace i niewielkie podatki. Jednocześnie jakiś polski kapitalista nie zbuduje drugiego Lotosu bo rynek jest zajęty.Zapotrzebowanie jest tylko na podstawowe rzeczy niezbędne do przeżycia typu jedzenie, łach na grzbiet z ciucholandu, marny dach nad głową. W ten sposób jesteśmy robienie w bambuko bez mydła, a politycy ( a szczególnie z PO) są namiestnikami tych korporacji finansowych i ich strażnikami aby polskie bydełko dobrze i przykładnie pracowało do ... najlepiej do śmierci, i za dużo sianka nie wołało. Nad tym czuwa cała medialna propaganda która bardzo dobrze ogłupia polskie bydełko, które wybiera sobie najbardziej srogich namiestników którzy stoją na straży interesów tych korporacji. Polskie bydełko wykształcone i młode jest bardzo głupiutkie skoro głosuje na namiestników o których wiadomo że najmniej sianka dadzą, no to sianko jest coraz bardziej ograniczane. - Płatne studia, likwidacja becikowego, likwidacja ulg prorodzinnych, zamrożenie płac w budżetówce itd. Odpowiedz Link Zgłoś
kamyk_wj Oh, znowu to CTR+C, Ctr+V... 10.07.10, 22:17 To dopiero sztuka, no, no... Kto by pomyślał. To i doktorat tak teraz pewnie się da napisać. Odpowiedz Link Zgłoś
hieronim_kowalski Re: Przecież włókniarki mogły nie pracować w biur 11.07.10, 09:34 100 tys. włókniarek w biurach! Daj se siana bezmyślny szary człowieku. A 4 osobową rodzinę utrzymywałby mąż-włókniarz! Kpiny sobie robisz czy jesteś na tyle smarkaty, że PRL nie pamietasz nawet z opowieści rodziców? A może to rodzice kupowali w sklepikach za żółtymi firankami? A już absolutne curiosum to koncówka twojej wypowiedzi: "Należy wziąć pod uwagę że gdyby komuna istniała nadal - to też by się rozwijała. Nie było by takiego marazmu jak teraz." Otóż nie rozwijałaby się. Do tego czasu wyżarlibyśmy wszystką trawę z trawników jak w Korei Płn... Odpowiedz Link Zgłoś
orgelmusik Re: Przecież włókniarki mogły nie pracować 11.07.10, 11:05 Myślący, czyżby? :) Komuna ROZWIJAŁA SIĘ nieprzerwanie przez 44 lata! Do czego się "dorozwijała"? Chyba nie uważasz, że owa komuna mogłaby się "rozwijać" przy takim nastawieniu do niej społeczeństwa, przy totalnych strajkach i sabotażu? No to masz, komuna w dalszym ciągu "rozwija się" w KRLD i na Kubie. Na Księżyc wypad, "myślący"! Odpowiedz Link Zgłoś
bigston Re: Przecież włókniarki mogły nie pracować 11.07.10, 13:44 Komuny to u nas kolego nigdy nie było. Nawet najbardziej ideologiczni bojownicy nowego ustroju wiedzieli że prawdziwy komunizm u nas nie przejdzie. A dlaczego gospodarka nie mogła się rozwijać tak jak w innych krajach? Ano sam sobie odpowiedziałeś. I nie tyle była to wina ustroju, lecz ciemnoty i ciasnych umysłów zarówno tych którzy rządzili jak i bezpośrednio pracujących którym zadna robota nie szła jeśli za nim nie stał karbowy z nahajem. Po prostu ludzie nie dorośli do życia według takich zasad, tak jak również nie dorośli do życia opartego na Ewangelii. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Chłechłechłe! 12.07.10, 17:18 bigston napisał: > Komuny to u nas kolego nigdy nie było. Nawet najbardziej ideologiczni bojownicy > nowego ustroju wiedzieli że prawdziwy komunizm u nas nie przejdzie. A dlaczego > gospodarka nie mogła się rozwijać tak jak w innych krajach? Ano sam sobie odp > owiedziałeś. I nie tyle była to wina ustroju, lecz ciemnoty i ciasnych umysłów > zarówno tych którzy rządzili jak i bezpośrednio pracujących którym zadna robota > nie szła jeśli za nim nie stał karbowy z nahajem. Po prostu ludzie nie dorośli > do życia według takich zasad, tak jak również nie dorośli do życia opartego na > Ewangelii. No to wszystko jasne - ustrój był w porządku, tylko ludzie nieodpowiedni i w zasadzie przed wprowadzeniem idealnego ustroju nalezałoby ich wymienić na innych :-D Jako żywo przychodza mi tu na myśl biadolenia rozmaitych forumowych superdrajwerów, że przecież wypadki nie są od tego, że przekracza się 3 razy dozwoloną prędkość tylko dlatego, że droga jest do tego nieprzystosowana... Napisz jeszcze proszę, w jakim to kraju sprawdził się ów świetny ustrój :-D Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
bigston Re: Chłechłechłe! 12.07.10, 21:31 Tyle tylko że ja nie próbuję pokrętnie tłumaczyć dlaczego PRL upadł a jedynie stwierdzam jaka była przyczyna. A gdzie się taki ustrój sprawdza? W każdej szczęśliwej, wielodzietnej i wielopokoleniowej rodzinie. Gdzie wszyscy mieszkają we wspólnym domu mając jednocześnie zagwarantowane prawo do prywatności, wspólnie pracują na dobrostan materialny, wzajemnie sobie pomagają w potrzebie, wspierają w zdobywaniu umiejętności zawodowych i naukowych, wspólnie podejmują ważne dla rodziny decyzje przy czym głos wiodący ma osoba najbardziej poważana niekoniecznie z racji wieku, życzliwie przyjmują decyzję współdomownika pragnącego rodzinę opuścić wiedząc że i tak zawsze będzie działał na jej korzyść, gdzie wszyscy od małego mają wpojony szacunek dla każdej pracy i każdego członka rodziny. Taki socjalizm w pigułce. A że nie dało się tego wprowadzić w żadnym państwie? Po prostu jeszcze na to za wcześnie. Odpowiedz Link Zgłoś
lmblmb kolego, kogo obchodzą kasjerki? 11.07.10, 13:04 rwakulszowa napisał: > Ile kasjerek w hipermarketach musi stawac na > "czerwonym punkcie" w Carrefourze gdy chca iśc na siusiu? Bosz, kolego, kogo to obchodzi? Bogactwo nie jest tworzone przez niewykształcone kasjerki, a ludzi po studiach i przedsiębiorców. Chylenie się nad biednymi i słabymi to stary problem polskiej kultury. Trza po zadzie lać, a nie schylać się, to może coś osiągniemy. > Ale Gazeta od rana do wieczora szczuje nie na kapitalistów- > dobrodziejów waszych, tylko na związki zawodowe (których u > dobrodziejów NIE WOLNO ZAŁOZYC !) > Bo zwiazki zawodowe nie płaca za reklamę ???????????????? > Nie da sie na nich zarobić ??????????????? Zobacz co związki zrobiły na kolei. Odpowiedz Link Zgłoś
liwoh2 Re: kolego, kogo obchodzą kasjerki? 11.07.10, 23:02 wróć do śridniowiecza bo tam mógłbyś stać z nahajem nad niewolnikiem Odpowiedz Link Zgłoś
lmblmb Re: kolego, kogo obchodzą kasjerki? 11.07.10, 23:26 liwoh2 napisała: > wróć do śridniowiecza bo tam mógłbyś stać z nahajem nad niewolnikiem Powiedz "nie" lewactwu, wyjdzie ci to na dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
radwan89 La belle PRL? 09.07.10, 23:06 Panie Leszyński pan napisal,ze włokniarka w PRL wyjeżdzała na wczasy co 10 lat.A dzisiaj? Nie wyjeżdża nigdy poniewaz jest bezrobotna albo pracuje jako przadka i zarabia 1500.Zanim pan cos napisze niech pan porzmawia z b. włokniarkami lub dzisiejszymi prządkami.Od nich pan sie dowie kiedy było lepiej.Z warszawki nie wszystko wida c i słychac. Odpowiedz Link Zgłoś
mamula66 Wtedy bylo naprawde wspaniale 10.07.10, 17:29 Tak, Kaczynski ma racje. Gierek to byl patriota i dobry obywatel, a za komuny ludziom zylo sie godnie i dostatnio. A Polska rosla w sile. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r La belle PRL? 10.07.10, 03:35 "PRL wcale nie był państwem socjalnym." ********************************** Teza przewrotna, mająca zapewne skłonić czytelnika do sporządzenia własnego bilansu cieni i blasków PRL-u w kontekście dzisiejszych czasów. Jednak PRL był państwem socjalnym, bo gwarantował znacznie większej populacji pewne skromne minimum. Faktem jest też, że jednostki wybitne, mimo starań, nie miały wielkich szans na wybicie się ponad przeciętność - można to jednak uznać właśnie za cechę ustroju. Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Re: La belle PRL? 12.07.10, 10:13 I dlatego teraz tylu ludzi wspomina te czasy z sentymentem - ich nie boli to, że oni mają źle. Ich boli to, że ktoś inny ma lepiej. A za PRL wszyscy - przynajmniej formalnie - mieli równie źle. I to im wystarczało. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita81 La belle PRL? 10.07.10, 09:57 W PRL-u był wręcz obowiązek pracy,to wtedy karano za nieróbstwo.I chociaż miedzy innymi mówiono o etosie pracy,to przecież właśnie praca daje człowiekowi poczucie wartości i godności.Nic bardziej nie upokarza,jak tak zwany "garnuszek pomocy społecznej".A korupcja jest dziś na nieporównywalnie większą skalę.Bo przecież jakoś trzeba ukraść ten pierwszy milion. Odpowiedz Link Zgłoś
bigston La belle PRL? 10.07.10, 14:48 Szanowny Autor z racji wieku raczej niewiele pamięta z czasów PRL-u. Nie pozbawia to oczywiście prawa do wyrażania opinii o tamtym okresie, lecz oparcie na relacjach współczesnych "historyków" szczególnie z obszarów bliskich IPN, może skłaniać do nadmiernego a niesłusznego potępienia tamtych czasów. A przyczepię się tylko do jednego - tezy jakoby ekspedientki kiedyś były nieuprzejme i nieuczciwe a po 1989 r nagle stały się aniołami (nie jestem byłą ekspedientką). W latach 70 kiedy jeszcze panował jako taki porządek w świecie pracy, istniała również dosyć wysoka dyscyplina wśród sprzedawców sklepowych. Zawód ten był popularny szczególnie wśród pań z małych miasteczek i ze wsi, tak więc sprawowały go z dbałością. Dopiero nadejście bezhołowia lat 80, coraz większe braki w zaopatrzeniu, poczucie władzy nad tłumem w kolejkach i bezkarności - no bo kto by się ośmielił zwolnić chamówę jeśli należała do jakiegoś związku - spowodowała powstanie stereotypu ekspedientki jako pyskatego babiszona. A po 89 r? Nie zauważyłem wielkich zmian i nie widzę ich do dzisiaj. Pomijając właścicieli świeżych biznesów którzy muszą migdalić się do wszystkich aby ruszyć z interesem, pozostali to w najlepszym wypadku olewająco-obojętni inkasenci należności bardzo średnio zainteresowani klientem. No chyba że szef stoi za plecami albo obserwuje z zaplecza, lub też mają świadomość że wszystko nagrywają kamery. Tak więc Panie Autorze - ani kiedyś nie było tak źle, ani teraz nie jest tak dobrze jak Pan sugeruje. Odpowiedz Link Zgłoś
jurekde La belle PRL? 10.07.10, 16:15 a Kopernik była kobietą...!!!!pewnie autor PRL zna z opowieści opozycjonisty...hahahaha Odpowiedz Link Zgłoś
higienista1 La belle PRL? 10.07.10, 16:17 PRL byl państwem socjalnym.Czego robotnik nie dostal do ręki dostawał od państwa: prace,opiekę zdrowotną, edukację, żlobki, przedszkola, wczasy itd.Problemem nie byl brak poczucia bezpieczeństwa lecz poczucie ograniczonia w zyciowych wyborach, mozliwości wyrazania opinii.Przestepczośc w komunistycznej Polsce byla niska, co znalazlo odzwierciedlenie w kiepskiej jakości polskich kryminalow.Skok na wielka kase w tej częsci świata byl egzotyczny i budził wielką ciekawośc. Odpowiedz Link Zgłoś
hanishl Leszczyński zapomniał tabletek 10.07.10, 16:23 Oczywiście ze PRL to był wyzysk ale teraz co jest ? Zanim zaczniesz facet pisać o włókniarkach zadaj sobie trud żeby sprawdzić a statystykach jaki jest stan branży włókienniczej . Zobaczysz ile włókniarek pozostało . Nikt nie mówi ze to była piękna epoka ale nie wariuj w drugą stronę . Szkoda słów. Odpowiedz Link Zgłoś
mamula66 Kaczynski ma racje 10.07.10, 17:28 Tak, Kaczynski ma racje. Gierek to byl patriota i dobry obywatel, a za komuny ludziom zylo sie godnie i dostatnio. A Polska rosla w sile. Odpowiedz Link Zgłoś
neokomunista Już nie klep 10.07.10, 20:00 Takie chwyty językowe mogą tylko udawać się Kaczyńskiemu i Leszczyńskiemu... Obaj są siebie warci. Leszczyński zapomniał zapisać o wyzysku w III RP, np. gimnazjalistach pracujących w jednej ze specjalnych stref ekonomicznych po... 16 godzin bez oczywiście wypłaty nadgodzin, cz w łódzkiej fabryce Indesit. Ten wyzysk go nie obchodzi. "Socjalistyczny wyzysk" był przecież znacznie gorszy np. od wyzysku w II RP, nie wspominając już o raju jakim jest III RP. Odpowiedz Link Zgłoś
pablobodek La belle PRL? 10.07.10, 16:32 Ciekawstka - dodatek dla najniżej zarabiających otrzymywała tez mgr farmacji zatrudniona w klinicznej aptece !! Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Jak to dobrze, że napisał Pan ten tekst 10.07.10, 18:26 Jak to dobrze, że napisał Pan ten tekst! PRL to biała plama pamięci - świadkowie już nie pamiętają, a historycy jeszcze się nim nie zajmują. Białą plamę zapełniają mity tworzone ad hoc na użytek bieżącej polityki. Jeśli książka jest w całości tak dobra, jak Pan pisze, to powinna stać się lekturą w szkołach. Odpowiedz Link Zgłoś
makova_panenka Re: Jak to dobrze, że napisał Pan ten tekst 10.07.10, 22:49 Można być pewnym, że książka pisana za niemieckie pieniądze będzie miała na celu ponowne wzbudzenie waśni. Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek-gdansk La belle PRL? 10.07.10, 18:43 Problem nieuprzejmych ekspedientek w sklepach nie zniknął jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki po 1989 r. - jak wieści powyższy tekst. Kto nie wierzy, niech odwiedzi sklepy w gdańskiej dzielnicy Stogi. Tam PANI i KRÓLOWA z za lady i kasy nie pofatyguje się na wet do sąsiedniej kasy aby rozmienić pieniądze kiedy nie ma wydać klientowi. Na pewno nie jest to jedyne miejsce w Polsce, gdzie tak jest, ale piszę o tym co znam z własnego doświadczenia i doświadczenia moich najbliższych znajomych. Gdańsk - Stogi to najgłębszy PRL, może nawet głębszy od PRL prawdziwego. Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek-gdansk La belle PRL? 10.07.10, 18:56 Napisałem o PRL-Stogi ale zaraz mi sie przypomniał jeszcze jeden gdański PRL. Jest nim okienko z lodami z automatu w najstarszym (bo sięgającym czasów PRL) Coctailbarze na ul. Długiej obok kina Neptun. Jakkolwiek w samym lokalu można zjeść i wypić coś słodkiego w dość miłym anturażu (gdyby nie cuchnąca toaleta - relikt PRL), to już z okienka na ulice sprzedaje się lody z automatu, które chyba nawet w prawdziwym PRL uchodziły by za obrzydliwe. Ale turysta o tym nie wie, więc kupi, a ponieważ może nie prędko przyjechać ponownie do naszego pięknego grodu - zapomni. Wiem, że gdybym napisał, że dookoła jest więcej podobnych automatów z dobrymi lodami byłbym posądzony, że działam na zlecenie konkurencji, więc napiszę, że o niebo lepsze lody z automatu (też z okienka)można zjeść w Szubinie i Słupsku. Ale Gdańsk kocham bardziej i mnie boli taki szwindel. Odpowiedz Link Zgłoś
acqh La belle PRL? 10.07.10, 20:11 I tak nic nie przebije wyzysku, jaki jest obecnie. A jeśli chodzi o nieuprzejme ekspedientki, to wolę jawną nieuprzejmość od zimnej pogardy, jaka jest obecnie. Moja osiemdziesięcioletnia mama weszła kiedyś do drogiego sklepu i wskazała torebkę, którą chciała obejrzeć. Ekspedientka zlustrowała ją od stóp do głów i widocznie uznała, że nie warto się starać, bo powiedziała,że to bardzo droga torebka. A najlepsze jest to, że mama była gotowa ją kupić. Odpowiedz Link Zgłoś
elwisz.czosnek La belle PRL? 10.07.10, 21:41 Szanowni komentatorzy - wystarczy spojrzeć na inne artykuły ze strony GW. Ot choćby teni już wiemy jakie są statystyki urlopowe w Łodzi. Panie Redaktorze, z Syrenką to chyba coś pan pokręcił. Odpowiedz Link Zgłoś
makova_panenka Wątek szpiegowany przez Gemius 10.07.10, 22:47 Kto chce być świadomy szpiegowania powinien zainstalować AdBlocka Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek-gdansk Re: La belle PRL? 11.07.10, 02:35 Panie adambielski, weź Pan urlop, bo piekarski na mękach nie bredził a plótł. Jak się Panu polskich przysłów zachciało cytować to sobie Pan je przyswój Odpowiedz Link Zgłoś
adambielski Re: La belle PRL? 11.07.10, 08:36 Zgadza się, dlatego piszesz. Z myśleniem gorzej... Odpowiedz Link Zgłoś
hieronim_kowalski Eksperyment niemiecki 11.07.10, 08:23 Czytając te bzdury obrońców PIS i socjalizmu wiem, że ci ludzie są straceni dla społeczeństwa. Do nich żadne argumenty nie przemówią. Pozostaje jedynie eksperyment niemiecki: podzielić Polskę na pół wdłuż linii Wisły i linii preferencji wyborczych, wschód oddać pod władanie kaczystów a w częsci zachodniej zdelegalizować PIS i Solidarność . Po 10 latach sprawdzimy, gdzie będzie lepiej. Aha! Jeszcze jedno: na granicy obu stref postawić wysoki mur i zasieki, aby to wschodnie tałatajstwo nie pchało się do Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
liwoh2 Re: Eksperyment niemiecki 11.07.10, 23:14 Widać popierasz TUSKA,on ma też to w genach Odpowiedz Link Zgłoś
hieronim_kowalski Re: Eksperyment niemiecki 12.07.10, 19:54 Popieram Tuska i dzięki Bogu nie muszę się wstydzić. A tak wogóle to mam dość płacenia podatków na "prawdziwych Polaków", którzy zamiast pracować to się modlą... Odpowiedz Link Zgłoś
zdzisiek_2 Ale mnie to wk..a ! 11.07.10, 08:46 Jak znajdują się tu tacy co wychwalają ten PRL a pewnie urodzili się dopiero po roku 90. Pożylibyście trochę w PRL to by wam się odmieniło. Ja jestem rocznik 68 i wychowałem się i wyrosłem PRL. Całkiem dobrze pamiętam jak było. Pamiętam że moi rodzicie oboje pracowali. Ojciec był robotnikiem wykwalifikowanym a mama sprzedawczynią w sklepie. Nie byliśmy biedni, przynajmniej jak na tamte czasy. Byliśmy przeciętni bo wszyscy byli tak samo biedni. Pamiętam jak mieszkaliśmy w hotelu robotniczym, pamiętam jak dostaliśmy wreszcie mieszkanie spółdzielcze i tata z wujkiem najpierw tydzień je remontowali aby dało się zamieszkać. Pamiętam jak ojciec przynosił czasem końcówki serii papierosów jako część wypłaty (to takie niedorobione papierosy np. dwa razy za długie itp.) a potem całą rodziną siedzieliśmy do późna przycinając je i sortując aby nadawały się na sprzedaż. Pamiętam jak ojciec pędził bimber bo to była jedyna prawdziwa waluta za którą dawało się cokolwiek załatwić. Pamiętam jaka była radość że dostaliśmy wreszcie działkę. Wtedy na działkach nie było kwiatów, drzewek czy trawników jak teraz. Sadziło się pomidory, buraki, marchew itp. Potem było wielkie jesienne konserwowanie zbiorów aby było jedzenie w zimie. Pamiętam jak ojciec szukał sprawnej budki telefonicznej na osiedlu bo mama złamała nogę (nie było wtedy zabardzo telefonów a w naszym bloku nikt nie miał samochodu). Pamiętam jak zbierałem butelki aby mieć parę groszy dla siebie. Uważałem że moi rodzice są bogaci bo nie musiałem im oddawać tych pieniędzy jak wielu moich kolegów. Pamiętam komunikaty o stopniu zasilania, które się słuchało jak teraz prognozy pogody. Do 10 stopnia to wyłączali prąd tylko w zakładach pracy a powyżej także zwykłym ludziom. Jak teraz to wspominam to zadziwia mnie jak wielka wtedy była bieda. Dwoje pracujących dorosłych z trudem wiązało koniec z końcem. Kupno czegokolwiek było sporym problemem i wymagało długiego planowania i oszczędzania. Większość pieniędzy szła na podstawowe produkty żywnościowe. A co do korupcji to mnie nie rozśmieszajcie. Wtedy wszystko się "załatwiało". Korupcję to się miało nawet w kiosku ruchu. Trzeba było co jakiś czas podarować miłej pani jakieś czekoladki lub coś podobnego aby zostawiała gazety dla nas. Pieniądze nie miały istotnej wartości, więc walutą wymienną były towary (czekoladki, mięso, alkohol) lub później kartki. Odpowiedz Link Zgłoś
acqh Re: Ale mnie to wk..a ! 11.07.10, 16:56 >pamiętam jak > dostaliśmy wreszcie mieszkanie spółdzielcze < jak to dostaliście? To nie musieliście 30 lat spłacać kredytu, harując po kilkanaście godzin na dobę? >Pamiętam jaka była radość że dostaliśmy wreszcie działkę< Czy znasz dzisiaj kogoś, kto dostał za darmo działkę? To by było pewnie następne 15 lat niewolniczej pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 albo jest bardzo mlody albo glupi 11.07.10, 22:00 Zdzisiek bardzo prawdziwie opisal zycie w PRL. Popelnil blad w dwoch miejscach: napisal dostalismy mieszkanie. Naprawde przydzielono jego rodzicom mieszkanie spoldzielcze, na ktore musieli wplacic kilka lat wczesniej 30-40 tys zl. Prawie roczne dochody i to nie majac mozliwosci wziecia jakiegokolwiek kredytu. To trzeba bylo zaoszczedzic i pare lat wczesniej wplacic do spoldzielni. Dla 3 osob przewidziane bylo 37 mkw, ale to byl luksus w porownaniu z tymi 10-12 mkw w hotelu robotniczym. Na dzialke w pracowniczych ogrodkach zialkowych tez trzeba bylo poczekac pare lat lub dac pare tysiecy odstepnego starszym schorowanym, ktorzy juz nie mogli jej uprawiac. Taka jest prawda o PRL. Odpowiedz Link Zgłoś
zojek2 Re: albo jest bardzo mlody albo glupi 12.07.10, 15:02 na ktore musieli wplacic kilka lat wczesniej 30-40 tys zl. Prawie roczne dochody i to nie majac mozliwosci wziecia jakiegokolwiek kredytu. To trzeba bylo zaoszczedzic i pare lat wczesniej wplacic do spoldzielni. No i ile dochodów rocznych dzisiaj kosztuje mieszkanie? Ile osob sie rujnuje na latwo dostepnych kredytach? Nie wiem, jak poziom Twoich dochodów, ale jesli uwazasz, ze trzykrotne roczne to drogie, to z kolei tlumaczy, czemu tak zaciekle bronisz swiatu lumpenliberalizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 czy ty zrozumiales co ja napisalam? 12.07.10, 17:14 Chyba nie. Uwazam za skandal, ze w Polsce nadal mlodzi ludzie nie moga wynajac mieszkania, ktore bedzie ich kosztowalo 30-40% miesiecznych dochodow (czynsz plus oplaty eksploatacyjne) i jedyna droga do zapewnienia sobie dachu nad glowa jest kupienie klatki w blokowisku za 8 letnie dochody brutto przez zaciagniecie kredytu na 35 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 Ad ceny i tradycji 12.07.10, 17:27 {Zojek2}: ... i ile dochodów rocznych dzisiaj kosztuje mieszkanie? (...) jeśli uważasz, ze trzykrotne roczne to drogie, to.... A kto mówi, że wpłacenie owej kwoty za spółdzielcze mieszkanie jest ceną dającą pełną własność? Zgodną z dziś nazywaną ceną wolnorynkową? To była współwłasność, choć dziedziczna. Nie można porównywać tak różnych czasów, systemów ekonomicznych, i ludzkich losów. Muszą się ocknąć i czytelnicy, i autorzy tak stronniczych artykułów. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Ale mnie to wk..a ! 12.07.10, 02:10 zdzisiek_2 napisał: Pamiętam jak zbierałem > butelki aby mieć parę groszy dla siebie. ********************************** Oddawanie butelek do skupu nie było wcale w tym czasie oznaką dramatycznej biedy. Butelki był relatywnie drogie i opłacało się je zwracać. Poza tym niedogodności, które wymieniłeś, dotykały wszystkich, więc najwyraźniej była to cecha systemu. Odpowiedz Link Zgłoś
ksantypasokrates La belle PRL? 11.07.10, 09:30 Kolejny artykulik , kolejna okazja do zarobienia paru groszy przez autora . A w podtekscie wiadomy cel !!!!! Nie wchodząc w polemikę z autorem , bo szkoda czasu i zdrowia /upały/ , nalezy pamietać ,ze kazdy system , kazdy ustroj ma swoje plusy i minusy . Kazdy ma wady i zalety . I to nalezy oceniac w kontekscie owczesnych czasow, warunkow itd. Dla autora i nie tylko . dla wiadomosci : Jaki byl poprzedni system , ktory panował w II RP , jaki wowczas był wyzysk , jaka wowczas była bieda i zacofanie itd .pytac nalezy zyjacych jeszcze ludzi , a sa oni w kazdej rodzinie , Mozna poczytać a w tym temacie jest wielka ilosc publikacji itd. I wówczas nalezy bezstronnie oceniac dany okres dziejow . Zobaczymy wowczas ,aktualia realia w prawdziwym zwierciadle . A i wtedy nawet mogą powstać pewne zakłocenia . Niestety, na wszystkie sprawy nikt nie ma patentu . Za kilka lat będą oceniać obecny system spoleczno-polityczny panujacy w Polsce i takze będą powstawały podobne artykuliki . Takie artykuliki powstaja na szczęscie już teraz , moze unikniemy większych nieszczęść i tragedii spoleczenstwa , bo to ono najbardziej odczuwa zmiany zachodzace w globalnym obecnie swiecie . Ale te zmiany dokonywane sa niestety w duzej mierze z inspiracji człowieka . Odpowiedz Link Zgłoś
m1r4640 La belle PRL? 11.07.10, 10:10 odezwali sie oburzeni pis-owszczycy. I nie dziwi mnie to skoro ich wodz na-pis-al prace "dsoktorska" ku chwale pracy socjalistycznej!!! Odpowiedz Link Zgłoś
menuet1 Kombatanci ! 11.07.10, 13:01 Wszyscy , ktorzy kradli , oszukiwali klientow na wadze np , tworzyli gangi , ktore autor nazwał 'spółdzielniami' , byli 'wyzyskiwani' zatem przez SYSTEM należy się kompensata tej 'nierownej walki ' ! Medale , wyróżnienia w mediach [ ostatnio 'prezes Wawrzecki' został zrehabilitowany] , pomniki i tablice pamiątkowe powinny zostać postawione. Przecież oni rozkładali komunizm [socjalizm]. Im sie to należy!!! Do jakich jeszcze bzdurnych wniosków dojdą nasi historycy , dla których czsy powojenne są identyczne z 1989 rokiem. Młodzi , głupi , niekiedy cyniczni, sterowalni , niedokształceni ! Odpowiedz Link Zgłoś
25cz La belle PRL? 11.07.10, 14:48 Przezylem PRL i dziekuje bogu, ze ten koszmar ma za soba.To, ze niektorzy odczuwaja nostlgie za PRL, to tyko wypada tym ludziom wspolczuc, to jest nostalgia do rynsztoka, to jest rzecz gustu- mowi sie, nie jest ladne, co jest ladne, tylko co sie komu podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: La belle PRL? 12.07.10, 02:12 25cz napisał: > Przezylem PRL i dziekuje bogu, ze ten koszmar ma za soba.To, ze > niektorzy odczuwaja nostlgie za PRL, to tyko wypada tym ludziom > wspolczuc, ************************** Taka już ludzka natura, że zazwyczaj pamięta "stare, dobre czasy". Odpowiedz Link Zgłoś
higienista1 La belle PRL? 11.07.10, 17:19 Jesli chodzi o poziom życia to PRL lat osiemdziesiatych byl czasem glębokiego kryzysu, schylku gospodarki komunistycznej, biedy, pustych sklepow, kartek .Natomiast w latach sześćdziesiatych , a szczególnie siedemdziesiątych , kredytowych -gierkowskich poziom życia był zdecydowanie wyzszy.PRL przechodzil rózne fazy gospodarcze i polityczne , mial w zwiazku z tym r óżne oblicza.Byl systemem, ktory najwięcej oferowal najbiedniejszym, analfabetom.Inna sfera sa stosunki miedzyludzkie, ktora dzis ukazuje się przez pryzmat politycznego donosicielstwa, związkow z UB.W moim odczuciu w polskim najweselszym baraku, nie bylo w kontaktaktach miedzyludzkich na co dzień lęku przed SB,agentami, przed tematami politycznymi.Na tematy polityczne mówilo się w Polsce swobodnie, widac to w politycznych kabaretach pokazywanych w owczesnej telewizji.Tym, co bylo w kontaktach miedzyludzkich wartościowe to rzadki w polskiej historii duch egalitaryzmu, ktorego dzisiaj nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś