amonavis
12.07.10, 17:13
Ciesze sie, ze ten niemlody czlowiek, po 33 latach od dokonania
zabronionego prawem czynu, odzyskal wolnosc i moze dalej pracowac.
Amerykanski wymiar "sprawiedliwosci" nie bedzie sie mogl nad nim dalej
znecac, bo tylko mozna to tak nazwac. To jest juz zupelnie inny czlowiek!
czy ten on chce czy nie. Lata robia swoje. Zupelnie inna sprawa co kryje
sie faktycznie pod tym przesladowaniem, w ktorym to uprawianiu amerykanie
stali sie specjalistami. Ich wymiar "sprawiedliwosci" to czysta paranoja.