kartofeldopieca
21.07.10, 07:13
Oczywistą oczywistością jest bezsporna wina kartofli za tę zbrodnię.
Bardziej fanatyczny dyktator przez telefon rozkazał mniej ważnemu
dyktatorkowi wymusić lądowanie nie licząc się z życiem pozostałych
kilkunastu osób. Piszę kilkunastu, bo większość którą stanowili
pissowscy troglodyci i tak z chęcią poszłaby jak barany na rzeź za
swoim fuhrerkiem... I chwała Bogu że nie było gdzieś tam Tuska na
dole bo w ostatniej chwili wyrwaliby stery pilotowi i z
okrzykiem "banzai!"...