Dodaj do ulubionych

Gazem pieprzowym pod krzyżem - list

24.07.10, 16:14
Bardzo dobrze że to wszystko Pan opisał. Proponuję, aby kopię tego przesłał
Pan do kancelarii Komorowskiego. Pewne jest, że jeśli w pobliżu Pałacu
stanąłby jakiś - nie daj Boże - pomnik czy inny symbol tej katastrofy to ci
schizofrenicy mianujący się obrońcami "czegośtam", będą tam cały czas
odstawiać szopki, trzymać wartę, klepać jakieś modły i atakować przeciwników.
Proszę ten opis przesłać także do innych gazet. To bardzo pouczające, bo
zjawisko jest groźne, wymknęło się spod kontroli.
Obserwuj wątek
    • brundlefly Gazem pieprzowym pod krzyżem - list 24.07.10, 16:19
      Nie bardzo rozumiem, czemu władze miasta tolerują to nielegalne zgromadzenie.
      Policja powinna nakazać rozejście się, a wszyscy oporni powinni być ukarani
      wysokim mandatem.
      • rozwado Re: Gazem pieprzowym pod krzyżem - list 24.07.10, 16:40
        Nie istnieja nielegalne zgromadzenia, bo to juz nie PRL. Ale szpital wariatow
        pod golym niebem to nowosc.
        • spokojny.zenek Re: Gazem pieprzowym pod krzyżem - list 24.07.10, 16:54
          rozwado napisał:

          > Nie istnieja nielegalne zgromadzenia

          Jak się w takim razie nazywa demontracja niezgłoszona w odpowiednim trybie,
          której uczestnicy "przy okazji" dopuszczają się niezliczonych przestępstw i
          wykroczeń?
          • pereiro Zdjęcie pani rozpylającej gaz 25.07.10, 01:03
            Zdjęcie osoby
            rozpylającej gaz


            Na zdjęciu jest sprawczyni zdarzenia (usiłuje wyrwać aparat). Jeśli ktoś
            rozpoznaje tę osobę i może pomóc w jej identyfikacji, proszę o informacje na
            adres pereiro@gazeta.pl

            Z góry dziękuję za pomoc. Mam nadzieję, że pozwoli ona na wyciągnięcie wobec tej
            osoby konsekwencji i ukaranie jej.
            • danvers Re: Zdjęcie pani rozpylającej gaz 26.07.10, 00:41
              Gaz pieprzowy w miejscu publicznym to śmiertelne niebezpieczeństwo dla osób cierpiących na astmę. Zazwyczaj codzienna medykacja skutecznie chroni ich przed zwykłymi zagrożeniami (pyłki, przypadkowy dym z papierosa, itp.), natomiast niespodziewana ekspozycja na substancję tak agresywną jak gaz pieprzowy to gwarantowany kryzys i nie jestem pewny czy nawet karetka reanimacyjna byłaby jeszcze w stanie zapobiec najgorszemu. Ze względu na to, że moja żona należy do grupy ryzyka staramy się unikać wszelkich miejsc i sytuacji gdzie mogłoby zaistnieć podobnie zagrożenie. Unikamy więc demonstracji, większych zgromadzeń, sytuacji stadionowych.

              Czy tolerancja policji wobec zachowania niezrównoważonych osób, które zadomowiły się przed Pałacem Prezydenckim oznacza, że Krakowskie Przedmieście, reprezentacyjną ulicę stolicy, w zwyczajny dzień, a więc np. bez parady gejów i ew. kontrmanifestacji, będziemy musieli traktować jako strefę zakazaną?

              Mieliśmy wszyscy dużo szczęścia, że opisany incydent nie spowodował ofiar. Podmuch wiatru może przenieść mgiełkę gazu pieprzowego poza grupkę biorącą udział w zdarzeniu. Jak policja zamierza wytłumaczyć się jeśli następnym razem podobna sytuacja spowoduje zagrożenie życia lub zdrowia osoby postronnej?

              Żądam zidentyfikowania i ukarania, sprawdzenia poczytalności i ewentualnego odizolowania osoby która dopuściła się rozpylenia gazu.
        • 61st Re: Gazem pieprzowym pod krzyżem - list 24.07.10, 21:09

          "szpital wariatow pod golym niebem to nowosc." - brawo, celne spostrzezenie !
      • flat-ower Re: Gazem pieprzowym pod krzyżem - list 24.07.10, 16:53
        Dlaczego? To proste. Polska jest taka republika, ze mandaty bylyby
        gdyby tam stanela gwiazda Dawida. I to jest cala prawda. Madry byl
        Zimnylech nie zabierajac w ostatnia podroz zadnych rabinow. To by
        byla heca pod palacem!!!!
        • rydzyk_fizyk Re: Gazem pieprzowym pod krzyżem - list 26.07.10, 11:02
          Rabin miał być ale w szabas nie podróżuje:

          wyborcza.pl/1,75477,7761353,Szabat_uratowal_rabina_Szudricha.html
      • iluminacja256 Re: Gazem pieprzowym pod krzyżem - list 24.07.10, 17:02
        Dwie najbardziej agresywne grupy w Polsce to łysi kibole i emeryci
        spod znaku Radia Maryja. Wyzwiska, bluzgi i obrzydliwye w swojej
        istocie pomówienia jakie mozna usłyszeć od tych emerytów przechodza
        ludzkie pojecie. Zachowanie tej kobiety doskonale wpisuje się w ten
        obraz. Ich wizja obrony wartosci polega na opluwaniu kazdego kto nie
        jest z nimi, w ramach obrony krzyza chętnie niejednego sami by
        ukamieniowali ;/ Brzydze sie tymi ludzmi , bo tylko narastająca
        przez lata zlość jest w stanie wyprodukować taki jad.
        • anus_dei Jesteś nie na czasie! 24.07.10, 23:40
          Co to za podszyty ohydną żądzą poczucia wyższości neoliberalny bełkot! Ta
          retoryka jest już passe! Jest nieestetyczna! Teraz w dobrym tonie jest się
          pochylać z troską nad tzw. "moherami" zaliczającymi się do grupy wykluczonych -
          tych, którzy najmniej skorzystali na transformacji i którzy w najmniejszym
          stopniu są beneficjentami status quo! Dałaś się nabrać na fałszywą polaryzację
          sceny politycznej pomiędzy dwoma konserwatyzmami oraz sztucznie podsycane przez
          GW lęki przed Kaczyńskim i recydywą IV RP.
          A tymczasem zmienił się kurs, poczytaj felietony Kingi Dunin w Krytyce
          Politycznej i poczuj zeitgeist!
          • iluminacja256 Re: Jesteś nie na czasie! 25.07.10, 09:06
            Jak przestanie ci się wszystko kojarzyć z polityką, a coś zacznie z
            kulturą zachowań miedzyludzkich to znaczy, ze bedziemy mieli o czym
            rozmawiać. Narazie to piszesz sam do sibie.
            • anus_dei Re: Jesteś nie na czasie! 25.07.10, 13:58
              Ależ wszystko jest polityką! Łącznie z kulturą zachowań międzyludzkich -
              będących bezpośrednim rezultatem i produktem określonych warunków kulturowych i
              ekonomicznych. Eeeh, widać, że nie czytasz Krytyki Politycznej :P
              • iluminacja256 Re: Jesteś nie na czasie! 25.07.10, 16:12
                > Ależ wszystko jest polityką

                Nie jest. Społeczne i psychologiczne mylisz z politycznym.

                >Łącznie z kulturą zachowań międzyludzkich -
                > będących bezpośrednim rezultatem i produktem określonych warunków
                kulturowych

                Przeczytaj sobie jeszcze raz to zdanie - napisałaeś zupełne masło
                maslane - " kultura zachowań miedzyludzkich bedąca rezultatem
                warunków kulturowych ". Warunki kulturowe to kwestia wychowania, nie
                polityki.
                • anus_dei Re: Jesteś nie na czasie! 25.07.10, 18:54

                  > Nie jest. Społeczne i psychologiczne mylisz z politycznym.

                  Ojeju nic nie rozumiesz. Chodzi mi o szersze znaczenie słowa "polityczny" -
                  kiedy stanowi ono niemal synonim słowa "społeczny".
                  A poza tym chyba nie załapałaś ogólnej ironii, więc nie ciągnijmy tego:)

                  >
                  > Przeczytaj sobie jeszcze raz to zdanie - napisałaeś zupełne masło
                  > maslane - " kultura zachowań miedzyludzkich bedąca rezultatem
                  > warunków kulturowych ". Warunki kulturowe to kwestia wychowania, nie polityki.

                  Tu rozbija się o subtelne rozróżnienie semantyczne pomiędzy "kulturalnym" i
                  "kulturowym", które skutecznie eliminuje efekt masła maślanego.

                  >Warunki kulturowe to kwestia wychowania, nie polityki.

                  A Twoim zdaniem, jak rozumiem, wychowanie to nie jest kwestia polityki... Poza
                  tym warunki kulturowe to bynajmniej nie wyłącznie kwestia wychowania.
                  Nie wiem też, o co Ci chodzi z tym wychowaniem czy "kulturą zachowań
                  międzyludzkich" - sugerujesz, że osoby spod krzyża są niewychowane, czy jak?
                  Tzn. że nie umieją się zachować czyli nie wiedzą, że się ludzi gazem pieprzowym
                  pryskać nie powinno? Przecież masz tutaj społeczną wojnę (małą, śmieszną,
                  groteskową społeczną wojenkę ale zawsze). To tak jakbyś poszła na prawdziwy
                  front i uznała, że wróg zachował się w najwyższym stopniu niekulturalnie,
                  rzucając w Ciebie granatem :]
                  • iluminacja256 Re: Jesteś nie na czasie! 25.07.10, 19:29

                    Słowo "polityczny " nigdy nie było, nie jest i nie powinno
                    byc "niemal synonimem słowa społeczny". Tak to egzystuje tylko i
                    wyłacznie w totalitaryzmach, gdzie nawet wizyta w WC w trakcie
                    przemówienia jest aktem politycznym lub wyborem politycznym -
                    upolitycznianie społecznego to poczatek końca demokracji.


                    >A Twoim zdaniem, jak rozumiem, wychowanie to nie jest kwestia
                    polityki...


                    Nie. Nie ma nic politycznego w tym, ze matka uczy cię mówić prosze,
                    dziękuje, przepraszam, a nie - spi..erd.alaj, wypi..erdalaj i zaraz
                    ci przypi..erdolę - to zasady, które regulują stosunki etyczne
                    miedzy ludzmi, a nie polityczne poglądy miedzyludzkie. Pani w
                    opisanym reportazu zachowała się tak, jakby ktoś jej podstaw etyki
                    do głowy nie włozył, słowem wg jej kodeksu " społecznej kultury
                    miedzyludzkiej" moge jej znienacka przyłozyć kulą w tramwaju w
                    glowę. Problem w tym, ze to juz jest napaść, a nie mamy póki co
                    zadnej wypowiedzianej wojny i obywatel tego kraju ciagle podlega pod
                    KK.
                    • anus_dei Re: Jesteś nie na czasie! 25.07.10, 21:29
                      > Słowo "polityczny " nigdy nie było, nie jest i nie powinno
                      > byc "niemal synonimem słowa społeczny".

                      Ależ jasne, że tak :)

                      Tak to egzystuje tylko i
                      > wyłacznie w totalitaryzmach, gdzie nawet wizyta w WC w trakcie
                      > przemówienia jest aktem politycznym lub wyborem politycznym -

                      A ja myślałem, że to feministki twierdzą, że "to, co osobiste, jest polityczne" :)

                      > Nie. Nie ma nic politycznego w tym, ze matka uczy cię mówić prosze,
                      > dziękuje, przepraszam, a nie - spi..erd.alaj, wypi..erdalaj i zaraz
                      > ci przypi..erdolę

                      Ale jest już wiele politycznego w tym, jakie wartości wpojono dziecku. Np.
                      "bronić krzyża do ostatniej kropli krwi". Już choćby przez sam fakt, że nauczono
                      je uważać "prawo boże" za stojące ponad każdym prawem świeckim, ponad normami
                      współżycia, konstytucją etc. A takie kwiatki pamiętam nawet z własnych lekcji
                      religii. Tylko we mnie tej postawy nie wzmacniano w domu.



                      Pani w
                      > opisanym reportazu zachowała się tak, jakby ktoś jej podstaw etyki
                      > do głowy nie włozył, słowem wg jej kodeksu " społecznej kultury
                      > miedzyludzkiej" moge jej znienacka przyłozyć kulą w tramwaju w
                      > glowę. Problem w tym, ze to juz jest napaść, a nie mamy póki co
                      > zadnej wypowiedzianej wojny i obywatel tego kraju ciagle podlega pod
                      > KK.

                      Powtarzam Ci, że pani doskonale zna podstawy etyki obowiązującej w naszej
                      kulturze i nie jest to kwestia braku wychowania, a celowe działanie. Tłumaczenie
                      takich zachowań brakiem kultury jest cokolwiek idiotyczne. To tak jakbyś brakiem
                      wychowania tłumaczyła atak nacjonalistycznej bojówki na paradę gejów. To jest
                      otwarty konflikt społeczny, a nie kłótnia dwóch bab o to, kto stał pierwszy w
                      kolejce w warzywniaku.


                      • iluminacja256 Re: Jesteś nie na czasie! 25.07.10, 22:18
                        >ja myślałem, że to feministki twierdzą, że "to, co osobiste, jest
                        >polityczne"

                        Byłam pewna, ze pojawi się to haslo. Jak narazie polski feminizm
                        zajechał na nim do tego, ze osobiste aborcje są ZAWSZE prywatne, a
                        praktycznie nikt o nich juz nie mówi obecnie inaczej niż o temacie
                        zastępczym w sferze publicznej, jakby tylko lewaczki chodziły do
                        ginekologa. Tak sie kończy upolitycznainie tego, co społeczne, czyli
                        wykorzenianie tego z doswiadczenia jednostki, a wpakowanie w
                        doswiadczenie partyjno-organizacyjne. I potem aborcja nie jest już
                        • iluminacja256 Re: Jesteś nie na czasie! 25.07.10, 22:28
                          doświadczeniem, które moze dotyczyc kazdej kobiety, a
                          doświadczeniem, którym zajmują się lewaczki i feministki, bo innych
                          kobiet to nie dotyczy.

                          Co do reszty to przyznam, z e musiaalbym teraz zaczać pisać, z e
                          miejsce religii jest w sfwerze prywatnej, a parie polityczne same
                          doprowadziły do wepchniecia sie religii w sferę publiczną i mamy
                          teraz efekty tego, na co politycy pracowali 21 lat. Napisałam długi
                          post, ktory mi zezarło i zwyczajnie nie chce mi się tego
                          powtarzać.

                          Niemniej jednak teza jest następująca - logiczne jest to, ze ta
                          kobieta zrobiła to specjalnie i nie wiem skąd w ogóle pomysł,
                          jakoby tak nie było. Niemniej jednak zachowałby się tak zapewne
                          niezaleznie od tego, czy broniłaby krzyza, prawa do niesprzatania po
                          swoim psie robiącym kupe na chodniku czy wobec innej kwestii -
                          agresją fizyczną reagują zawsze osobniki prymitywne i niewychowane
                          i zadna polityka nie ma tu nic do rzeczy. Bo tak sie składa, ze
                          znam kilkoro praktykujących (sic!) katolików, a jakoś zaden z nich
                          nie wpadł na pomył jechania pod ten krzyz i atakowania ludzi, a
                          sugerując polityczną wojnę , de facto sugerujesz, ze pod tym krzyze
                          sciera się Polska laicka i katolicka, a tak nie jest. Doskonałą
                          wiekszosc naszego pieknego narodu jest od dawan na wakacjach, albo
                          pracuje od rana do nocy i cały ten krzyz ma własnie tam...

                          Dobranoc:)
        • szama3 Re: Gazem pieprzowym pod krzyżem - list 25.07.10, 21:06


          iluminacja256 napisał:

          > Dwie najbardziej agresywne grupy w Polsce to łysi kibole i emeryci
          > spod znaku Radia Maryja. Wyzwiska, bluzgi i obrzydliwye w swojej
          > istocie pomówienia jakie mozna usłyszeć od tych emerytów przechodza
          > ludzkie pojecie. Zachowanie tej kobiety doskonale wpisuje się w ten
          > obraz. Ich wizja obrony wartosci polega na opluwaniu kazdego kto nie
          > jest z nimi, w ramach obrony krzyza chętnie niejednego sami by
          > ukamieniowali ;/ Brzydze sie tymi ludzmi , bo tylko narastająca
          > przez lata zlość jest w stanie wyprodukować taki jad.


          ŁYSI KIBOLE TO WNUKI I SYNOWIE BERECIAR MOHAROWYCH (SZTUCZNY MOHAIR)
      • koloratura1 Re: Gazem pieprzowym pod krzyżem - list 25.07.10, 12:11
        brundlefly napisał:

        > Nie bardzo rozumiem, czemu władze miasta tolerują to nielegalne zgromadzenie.
        > Policja powinna nakazać rozejście się, a wszyscy oporni powinni być ukarani
        > wysokim mandatem.

        Może wystarczyłoby wywieźć na jakichś taczka i porzucić w najbliższym lesie?
      • q-ku wprawdzie uważam że z tym krzyżem to hucpa 25.07.10, 12:44
        i celowa awantura, zaś krzyż powinien stamtąd zniknąć (podobnie jak pomnik
        ewentualny), ale nie udawajmy - młodzi ludzie z makaronem zrobili to samo co ci
        z krzyżem

        - nawzajem się wkurzają

        więc nie ma co się dziwić że jak się przyszło kogoś wkurzyć a ten ktoś jest
        nerwowy i zabobonny (jak ci z krzyżem) to mogą puścić mu nerwy

        no i nam pieprznie - to jak drażnienie buldoga

        a generalnie happening mi się podobał
        • pereiro Re: wprawdzie uważam że z tym krzyżem to hucpa 25.07.10, 13:21
          q-ku napisał:

          > nie udawajmy - młodzi ludzie z makaronem zrobili to samo co ci
          > z krzyżem

          Nikt nic nie udaje, to było od początku dla wszystkich jasne. Celem było pokazanie, że skoro jedna religia zawłaszcza przestrzeń publiczną dla swoich symboli religijnych, inne też mają do tego prawo. Niestety przy okazji wyszło, jak w praktyce wygląda osławione miłosierdzie chrześcijańskie :)
    • flat-ower Re: Gazem pieprzowym pod krzyżem - list 24.07.10, 16:49
      Przeciez cala ta zadyma jest po to by komorowskiemu dop.... w imie
      Boze, z Tuska zrobic Zyda (Niemcem juz byl i malo kogo to obeszlo).
      Dobrze sobie Jarkacz to obmyslil... Mala cudzinka, po
      smierci "zbrodniczej" nagle zakochala sie w palacu i szybko tam
      przeniosla chociaz cala kadencje przemieszkala w Sopocie. Po
      rozwodzie i juz jako secundo woto malzonka cwaniaczka od Skokow
      delarowala nawet, ze sie z mezusiem zabiora i wyemigruja (do
      Australii o ile pamietam).. No, przy tacie i stryju lody byly
      latwiejsze do skrecenia to i zostali. A krzyz mial spetac
      Komorowskiego na 5 lat boc to przeciez Jarkacz moralnym zwyciezca
      zostal. I tak by Jaro przez czarne forpoczty troche w tym palacu,
      chociaz na chlodzie i w sloncu i bez dachu ale jednak by byl.....A
      tu klapa i trzeba bedzie posprzatac. Moze babiny sie na cos
      przydadza i pozdrapuja ten wosk. jak ktos slusznie zauwazyl sa
      jeszcze mandaty do placenia jakby co!
      • jankbh Re: Gazem pieprzowym pod krzyżem - list 24.07.10, 20:24
        Cały pisowski program to jest dop... komuś, a to Komorowskiemu,a to
        komu innemu. Skromnie jak na partię polityczną.
    • tow_rydzyk Wojna o krzyż - Polska posmiewiskiem Europy 24.07.10, 16:51
      Polska jest jedynym europejskim krajem, gdzie dwie deski i parę gwozdzi może zrobić zawrotną polityczną karierę. Ta kompromitujaca Polakow farsa udawadnia, ze Nasz Kraj nadal znajduje się na cywilizacyjnym rozdrożu. Zyjemy w kRAJu, w którym problemy usuwania ciąży (lub dwoch desek z miejsca publicznego) są pilniejsze od zapobiegania powodziom. Polscy politycy jeszcze raz pokazali swoja niemoc wobec wszechwladnego KK. Czy w Polsce Komorowskiego KK będzie nietykalny, ponad wszelką krytyką? Czy immunitet tych obłudnych, skorumpowanych hedonistów dobiegnie końca? Watpię. Nie zmienią tego ani kościelne sex-afery ani jego komercjalizacja, protesty społeczeństwa przeciw nachalnej katolicyzacji przestrzeni publicznej. Bezkarność tzw. “pasterzy”, wykorzystujących swoje “stado baranów” do celów politycznych, materialnych i seksualnych jest tylko jedna strona medalu. Menadżerowie Kościoła Katolickiego Pty Ltd (towarzystwo starszych panów z nieograniczonymi przywilejami ale z ograniczoną odpowiedzialnością moralno-prawną) niczym mafia są dobrze powiązani ze strukturami władzy. Atakowani–panowie w sutannach uciekają się do tzw.“obrony uczuć religijnych” a zapędzeni w róg zasłaniają się portretami Wiecznej Dziewicy Maryji albo chowają się za spódnicami zdewociałych staruszek. Stworzyli mit o bohaterskiej walce z komunizmem tymczasem kler również za komuny żył jak u pana Boga za piecem. Tak jak i teraz nasza hierarchia kościelna mieszkała w pałacach, rozbijała się zachodnimi wozami i miała dostęp do wyjazdów zagranicznych. Tempo budownictwa kościelnego na łeb i szyje biło tempo budownictwa mieszkaniowego. Liczni księża i niektórzy luminarze opozycji z bardzo religijnym Wałęsą na czele przez lata żyli w perwersyjnej symbiozie z SB a póżniej-jak tow.Wielgus-lali krokodyle łzy na pogrzebach górników z “Wujka” czy męczennika mimo woli-Jerzego Popiełuszki. Pogrzeb pary prezydenckiej na Wawelu zamieniono w Catholic Show. Odnosiłem wrażenie, że po Watykanie jesteśmy jedynym państwem teokratycznym w Europie. Kościół musi uznać swoją odrębność od zsekularyzowanego, demokratycznego i tolerancyjnego państwa. Te nietykalne święte krowy w sutannach, które w KAŻDYM SYSTEMIE POLITYCZNYM zawsze spadają na cztery kopyta postawiły się w naszym kraju ponad PRAWEM. Skostniałe i archaiczne doktryny religijne nie dotrzymują kroku wymogom współczesnego, nowoczesnego społeczenstwa. Zacofanie religii wobec postępu naukowego i cywilizacyjnego symbolizują losy Sokratesa, Spinozy, Kopernika czy spalonego na stosie Giordano Bruno. Pojęcie oświecenia czy oświaty w wydaniu kościelnym sprowadza się do zniewalania umysłu i to od najmłodszych lat co w rezultacie pogłębia cywilizacyjną infantylizację i zaściankowość naszego społeczeństwa. W rzeczywistości nie rózni się to od totalitarnej indoktrynacji Talibów, ortodoksyjnych żydów czy krypto-komunistów z Północnej Korei. Czyżbyśmy w 1989 zamienili jedna formę autorytaryzmu na kolejną? Doktryny KK posiadaja wszelkie atrybuty totalitarnej utopii. Propagandziści KK stosują stare metody socjo-techniczne oparte na: identifikowaniu ludzkich kompleksow i obaw, “empatii”, iluzorycznych obietnicach, podporządkowaniu, manipulowaniu i wykorzystywaniu ludzi nie chcących albo nie zdolnych do racjonalnego i niezależnego myślenia. Nie chcę aby Nasz Kraj zamieniono na skomercjalizowany katolicki Dysnejland, gdzie bóg to nic innego jak Swięty Mikołaj w wydaniu dla dorosłych. Nie chcę aby Polska była dla świata eksporterem niewykwalifikowanej, taniej siły roboczej oraz pijaczkow, złodziei samochodów i księży pederastów. Nie chcę abyśmy na zawsze pozostali przedmiotem nie wybrednych dowcipów, w kraju słynącym z “Polish jokes” i naszym nowym “Wielkim Bracie”- USA. Fakt, ze przecietny Amerykanin nie potrafi wskazac Polski na globusie pozostawiam bez komentarza. O ile modły o deszcz podczas obrad sejmu RP wywołały w Zachodnich mediach lekkie drwiny o tyle ogłoszenie Jesusa Chrystusa Królem Polski pobiło wszelkie rekordy absurdu. W Polsce natomiast o kościele i klerze pisze się dobrze albo się milczy. Z reakcji propagandy KK w Polsce i zwłaszcza tej w Watykanie zauważam, że nastroje społeczne i opinie zsekularyzowanych mediów, nie mówiąc o lawinie pozwów sądowych o molestowanie seksualne, powoli zaczynają odnosić skutek. Te pierwsze od prawie 2000 lat publiczne przeprosiny i prośby o przebaczenie ze strony Kościoła nie są wynikiem ewolucji moralnej KK ale pierwszymi symptomami strachu czy nawet paniki. Czyżby zaczęli sobie oni zdawać sprawę z tego, że nie są już w stanie konkurować z realiami Swiata 21-go wieku na poziomie intelektualno-moralnym? Czyżby na smyczy Watykanu pozostały jedynie Afryka, Ameryka Lacińska i południowo-wschodnia Polska? Jak długo jeszcze będziemy tolerować w Polsce tych nadętych “nabożnościa” bufonów i sybarytów, którzy nie ziszczalnymi, pustymi obietnicami jak pasożyty wykorzystują ludzką biedę, bezradność, łatwowierność, zacofanie i przede wszystkim brak wykształcenia? Kiedy skończy się to zastraszanie, ogłupianie i TO POZBAWIONE WSZELKICH SKRUPULOW WYZYSKIWANIE dobrych ale naiwnych ludzi, którzy cieżką pracą oszczedzają każdy grosz? Kiedy przestaniemy stawiać ponad prawem tą watykanską agenturę, której płacimy konkordatowy haracz? Czyżby KK w Polsce był niczym innym jeno państwem w państwie? Arogancja, pozerskie uduchowienie, to ślepe przekonanie o swojej moralnej i intelektrualnej wyższości wynikajacej z domniemanej wszechwiedzy, nieomylności i mesjanizmiu, manifestowanie fałszywej skromności, pokory, ubóstwa połączone z demonstracyjną pogardą dla prawa i absolutnym poczuciem bezkarności budzą we mnie uczucia największego obrzydzenia. Większość z nas myśli o KK to samo ale w obawie o reakcje rodziny i sąsiadów bezwolnie, jak zaprogramowane automaty datkami i darowiznami utrzymujemy przy życiu tą wirtualną organizację a raczej fikcyjną firmę, której sprzedaż złudzeń przynosi pokazne - bynajmniej nie wirtaulne - dochody. Przywiązanie KK do dóbr i przyjemności na tym ziemskim padole przy jednoczesnej umiejętności przekonywania milionow prostych ludzi, że prawdziwe życie zaczyna się dopiero w niebie, po naszej śmierci jest wyczynem godnym Nikodema Dyzmy. img.naszemiasto.pl/grafika2/nowy/f8/f5/4bf28d6d530f5_o.jpg
      Panowie w sukienkach, nie wystawiajcie do całowania tych waszych brudnych i pazernych łap, które nigdy nie parały się prawdziwą, uczciwą pracą? Kultywujcie w swoich średniowiecznych skansenach dogmaty oparte na kulcie śmierci, patologiczną fascynację ciężarnymi dziewicami i skrzydlatymi i rogatymi facetami(?) i nawet wasz religijny nekro-fetyszyzm ale w świecie realnym musicie zaakceptować 21-wieczne reguły gry. Nie ośmieszajcie się tymi waszymi wafelkami i przepustkami do nieba. Trzymajcie się z dala od naszych dzieci. Mitologia Grecka i Rzymska, bajki Ezopa, Andersena, Braci Grimm, Perrault’a, La Fontaine’a czy Brzechwy i Porazinskiej pod względem estetyczno-dydaktycznym i moralno-wychowawczym mają więcej do zaoferowania niż ten wasz traumatyzujacy młode umysły pretensjonalny bełkot zbudowany na schizifrenicznym poczuciu winy, niedowartosciowania i nonsensownym religijnym folklorze o duchach, diabłach, piekle, gadąjących wężach. Bądzcie pośmiewiskiem Europy na swój własny rachunek. Pozwólcie uczciwym i rozsądnym Polakom swobodnie i krytycznie myśleć i cieszyć się życiem tu i teraz w światłym i nowoczesnym europejskim państwie.

    • flawerwell Krzyż jest symbolem nienawiści 24.07.10, 17:04
      Tego typu wydarzenia tylko potwierdzają, że krzyż bardziej jest
      symbolem nienawiści, niż miłości. Zresztą zawsze mordowano w imię
      krzyża. I niech nikt nie mówi, że ci ludzie spod pałacu to jest
      margines. To bardzo duża część kościoła posiadająca wsparcie
      hierarchów i publicystów. To ludzie, którzy nie mają racjonalnych
      argumentów, mogą więc używać tylko emocjonalnych albo siłowych. Tak
      samo jak chuligani rzucający niedawno kamieniami w EuoPride.

      Wiem, że kiedyś krzyż był symbolem wolności Polaków. ale historia
      pokazuje, że symbole często uzyskują przeciwstawne znaczenie. sierp i
      młot był najpierw symbolem wolności proletariatu. Z czasem stał się
      jednak symbolem totalitaryzmu ZSRR. Krzyż też zmienił swoje
      znaczenie. Jest dzisiaj głównie symbolem nienawiści.
      • koloratura1 Re: Krzyż jest symbolem nienawiści 25.07.10, 12:21
        flawerwell napisał:


        > I niech nikt nie mówi, że ci ludzie spod pałacu to jest
        > margines. To bardzo duża część kościoła posiadająca wsparcie
        > hierarchów i publicystów

        Gdy idzie o społeczeństwo, to margines.
        W ramach Kościoła - to większość.
    • ksiadz-pedofil Gazem pieprzowym w agentów KGB! 24.07.10, 17:17
      A czego się pan spodziewał? Bo chyba nie merytorycznej dyskusji z
      tymi ludźmi.
      Ups, zapomniałem, że mam być po tamtej stronie. A zatem: Należy
      docenić bohaterstwo tych ludzi. Oni są jak pierwsi chrześcijanie,
      którzy woleli dać się rozszarpać przez lwy, niż wyrzec się wiary. A
      gazem pieprzowym trzeba pryskać wszystkich, którzy nie popierają
      obrońców świętego znaku, bo to zapewne agenci KGB i Mossadu.
      • koloratura1 Lwy pilnie poszukiwane! Nie koniecznie oswojone. 25.07.10, 12:31
        ksiadz-pedofil napisał:

        > Należy
        > docenić bohaterstwo tych ludzi. Oni są jak pierwsi chrześcijanie,
        > którzy woleli dać się rozszarpać przez lwy,

        Może jakieś ZOO?
    • h-mol Istotne pytanie 24.07.10, 17:45
      Pytam najzupełniej poważnie dlaczego PiS dąży z uporem i
      konsekwencją do destabilizacji sytuacji w Polsce, oraz dlaczego
      realizuje w ten sposób interesy Rosji?
      • jankbh Re: Istotne pytanie 24.07.10, 20:31
        PiS jest antydemokratyczną partią totalitarną i służy Rosjanom za
        pożytecznych idiotów.
      • arfeniks Re: Istotne pytanie 25.07.10, 16:19
        No jak to ? Czy już zapomnieliście przemówienie prezesa :"Do przyjaciół
        Moskali"?

        Odpowiadając poważnie;dla Jarosława najważniejsza jest władza i zrobi
        wszystko by ją zdobyć.Nawet, gdyby miał w tym celu podpalić Polskę.
        Bo hasło; "POlska jest najważniejsza" w jego rozumieniu jest nawet
        prawdziwe,pod jednym warunkiem,o którym nie wspomniał w kampanii,a
        mianowicie,że ta POlska będzie jego !
      • fi77ga Re: Istotne pytanie 25.07.10, 17:04
        Bo liczy na przewrót i przejęcie władzy. A w ogóle kocha Polskę i
        Polska jest najważniejsza, nawet skłócona, zaściankowa, awanturnicza
        i kołtuńska!
    • ubiquitousghost88 Staruszka pieprzy pod krzyżem. Koniec świata! 24.07.10, 18:02
    • ubiquitousghost88 A co pieprzy bp. Życiński? Przecież krzyż... 24.07.10, 18:05
      ...podzielił świat już przed 2000 lat!
      Na tych co w niego uwierzyli i tych, którzy nim bezczelnie manipulują.
    • rychoku Dziękuję! 24.07.10, 18:06
      Dziękuję za odwagę i wytrwałość, których jedynym źródłem może być tylko
      miłość. Dziękuję za solidarność.
      • pereiro Re: Dziękuję! 25.07.10, 01:10
        rychoku napisał:

        > Dziękuję za odwagę i wytrwałość, których jedynym źródłem może być tylko
        > miłość. Dziękuję za solidarność.

        Jako jedna z osób, które doznały skutków owej miłości w postaci łzawienia,
        mdłości i trudności z oddychaniem, dziękuję Ci za wyjątkowy cynizm i obłudę.
      • koloratura1 Re: Dziękuję! 25.07.10, 12:37
        rychoku napisał:

        > Dziękuję za odwagę i wytrwałość, których jedynym źródłem może być tylko
        > miłość. Dziękuję za solidarność.

        A, właściwie, to komu u dziękujesz? Tej pańci z gazem pieprzowym?
    • ajakzupa Kali 24.07.10, 18:20
      I po co było przez kilka dni krytykować Pośpieszalskiego, aby potępianą
      (słusznie) jego metodę propagandową teraz stosować? Kali byłby dumny z "GW".
      • hieronim_kowalski Re: Kali-Lepiej po chrześcijańsku nadstawić drugi 24.07.10, 21:56
        Lepiej po chrześcijańsku nadstawić drugi policzek? Ręczę, że
        następny dostanie już "z buta" albo przynajmniej parasolką...
        • ajakzupa Re: Kali-Lepiej po chrześcijańsku nadstawić drugi 24.07.10, 23:05
          Nie interesuje mnie, kto, czym, dlaczego oberwie. Interesuje mnie "GW", jej
          potępienie propagandowej metody Pośpieszalskiego i zarazem zastosowanie tejże
          metody. To samo, co u innych jest złe, jak się okazuje, u siebie jest dobre.
          Dulszczyzna w najczystszej postaci. czym różni się "GW" od tych, których
          zwalcza? Niczym.
          • szopad Re: Kali-Lepiej po chrześcijańsku nadstawić drugi 25.07.10, 00:49
            jestes ograniczonym umyslowo troglodyta
            • pereiro Re: Kali - ale dlaczego? 25.07.10, 01:15
              @ajakzupa

              Jako jedna z osób, które dostały gazem po oczach za nic, chciałbym zapytać, na
              czym polega rzekoma manipulacja GW? Potrafisz się wysilić na tyle, żeby
              zwerbalizować i uzasadnić swoje zarzuty?
              • ajakzupa Re: Kali - ale dlaczego? 25.07.10, 11:07
                Czy potrafisz mi powiedzieć, gdzie piszę o jakiejkolwiek manipulacji "GW"?
                Dziękuję najserdeczniej za odpowiedź.

                Piszę natomiast o dulszczyźnie "GW". Ohydnej dulszczyźnie. Przez kilka dni w
                czambuł "GW" krytykowała propagandową metodę Pośpieszalskiego, aby taką samą
                metodę stosować.
                • pereiro Re: Kali - ale dlaczego? 25.07.10, 13:25
                  ajakzupa napisał:

                  > Czy potrafisz mi powiedzieć, gdzie piszę o jakiejkolwiek manipulacji "GW"?
                  > Dziękuję najserdeczniej za odpowiedź.

                  Oczywiście, że potrafię. W tym miejscu (nawet jeśli nie używasz słowa "manipulacja":

                  I po co było przez kilka dni krytykować Pośpieszalskiego, aby potępianą
                  (słusznie) jego metodę propagandową teraz stosować? Kali byłby dumny z "GW".


                  Jeśli uznanie takiego postępowania za manipulację było z mojej strony
                  nadinterpretacją, przepraszam.

                  >
                  > Piszę natomiast o dulszczyźnie "GW". Ohydnej dulszczyźnie. Przez kilka dni w
                  > czambuł "GW" krytykowała propagandową metodę Pośpieszalskiego, aby taką samą
                  > metodę stosować.

                  Wrócę więc do swojego pytania. Czy mógłbyś precyzować, na czym polega stosowanie
                  prze GW metod Pospieszalskiego i w jaki sposób dotyczy powyższego listu?
                  • ajakzupa Re: Kali - ale dlaczego? 25.07.10, 16:35
                    Propagandowa metoda Pośpieszalskiego: relacja spod pałacu w negatywny sposób
                    ukazująca jedną stronę - taki był główny zarzut "GW".

                    To samo dotyczy powyższego listu, tyle że "GW" już nie stawia mu żadnych zarzutów.
                    • pereiro Re: Kali - ale dlaczego? 25.07.10, 18:17
                      Manipulacje Pospieszalskiego nie polegają na tym, że jedną stronę przedstawia on
                      w pozytywnym, a drugą w negatywnym świetle. Ich istotą jest przede wszystkim to,
                      że fałszuje on rzeczywistość. W tym liście nie ma fałszowania rzeczywistości, a
                      trudno tej pani z gazem dać możliwość wypowiedzenia się, skoro unikała ona
                      podania swojej tożsamości nawet policji.

                      Nie słyszałem też o zwyczaju, żeby dwie strony konfliktu pisały wspólnie list w
                      celu uczynienia zadość Twojemu wymogowi "bezstronności".
                      • ajakzupa spieprzony 25.07.10, 19:12
                        Nie mam żadnych wymogów bezstronności. Po prostu, ciekawi mnie dulszczyzna "GW".
                        Zawsze poprawia mi nastrój.

                        Ps. A jeśli chodzi o list. Efekt propagandowy został spieprzony. Szkoda, że
                        babcia posłużyła się gazem pieprzowym, nie przychrzaniła autorowi różańcem,
                        brewiarzem albo krzyżykiem. To byłby dopiero temat!

                        • pereiro Re: spieprzony 25.07.10, 20:31
                          ajakzupa napisał:

                          > Nie mam żadnych wymogów bezstronności. Po prostu, ciekawi mnie dulszczyzna "GW"
                          > .
                          > Zawsze poprawia mi nastrój.

                          Najwyraźniej używasz słów, których nie rozumiesz. To właśnie brak bezstronności
                          zarzuca zawsze GW Pospieszalskiemu. Poczytaj trochę słowników, zanim znów
                          napiszesz na forum.
                          • ajakzupa Re: spieprzony 25.07.10, 20:55
                            Radzić to sobie możesz, ile wlezie. Nie ciebie będę słuchać. Metodę propagandową
                            "GW" stosuje taką samą, jak Pośpieszalski. Piszę o metodzie propagandowej, a ty
                            piszesz, że piszę o tym, o czym nie piszę. Twoja rzecz.
                            • pereiro Re: spieprzony 25.07.10, 21:14
                              Nie napisałem, że "piszesz, o czym nie piszesz", tylko że nie wiesz, co piszesz,
                              bo nie rozumiesz słów. Widzę, że czytać też nie potrafisz. Nie chcesz słuchać
                              rad, to nie słuchaj. Twoja sprawa, w końcu to ty się kompromitujesz.
                              • ajakzupa Re: spieprzony 25.07.10, 21:30
                                Nie napisałem, że "piszesz, o czym nie piszę", ale napisałem, że
                                "piszesz, że piszę o tym, o czym nie piszę".

                                Jeśli nie umiesz cytować, to twoja rzecz. A kto się kompromituje, to się jeszcze
                                może okazać...
                                • pereiro Re: spieprzony 25.07.10, 21:47
                                  ajakzupa napisał:

                                  > Nie napisałem, że "piszesz, o czym nie piszę", ale napisałem, że
                                  > "piszesz, że piszę o tym, o czym nie piszę".
                                  >
                                  > Jeśli nie umiesz cytować, to twoja rzecz. A kto się kompromituje, to się jeszcz
                                  > e
                                  > może okazać...

                                  A więc okazuje się, że pojęcie mowy zależnej jest dla ciebie również obce.
                                  Jesteś analfabetą. Kończę z tobą dyskusję, bo rozmowa z błaznem, który nie umie
                                  czytać i pisać mija się z celem. Po wakacjach bardziej się przyłóż do nauki, bo
                                  nie dostaniesz się do gimnazjum. Bez odbioru.
                                  • ajakzupa Re: spieprzony 25.07.10, 22:12
                                    Pieprzysz, pieprzyć umiesz.
                      • anus_dei Re: Kali - ale dlaczego? 25.07.10, 19:15
                        Choć zasadniczo gardzę Pospieszalskim i jego "dziełem" to jednak analogia, jaką
                        zastosował poprzedni forumowicz jednak ma jakiś sens. W jaki sposób Twoim
                        zdaniem Pospieszalski "fałszował rzeczywistość"?
                        W swoim filmie powstawiał tylko wypowiedzi "zwyczajnych ludzi" - bełkotliwe,
                        głupie, pełne paranoicznych bredni - które jednakowoż były mu na rękę
                        politycznie. Czyli stworzył taką formę przekazu, w której przemycił polityczne
                        treści, które chciał, nie biorąc za nie de facto osobistej odpowiedzialności,
                        wkładając je w usta innym ludziom i podpierając się "autorytetem vox populi" -
                        co rzekomo mówi ulica. Nie dodał przy tym komentarza, że selekcja osób była w
                        oczywisty sposób określona przez sytuację - tzn. pod pałac przyszli ludzie
                        automatycznie dobrani według określonego klucza ideologicznego.

                        Co robi Gazeta Wyborcza? Publikuje tekst rzekomego czytelnika (choć czy to w
                        istocie list "wzburzonego czytelnika" czy tekst spłodzony w redakcji - nigdy się
                        zapewne nie dowiemy). Ludzie w filmie Pospieszalskiego przynajmniej pokazali
                        twarze, tu mamy 100% anonim. Czyli tym samym Gazeta umywa ręce od
                        odpowiedzialności za ten tekst, który jest skrajnie jednostronny, a wydarzenia w
                        nim opisane niekoniecznie prawdziwe.
                        Chłodnym okiem patrząc, i w jednym, i w drugim przypadku mamy do czynienia z
                        typową medialną manipulacją, w gruncie rzeczy bardzo podobną. Przy tym mimo
                        wszystko film Pospieszalskiego zdaje się być, z uwagi na jawność wypowiedzi
                        konkretnych osób, w mniejszym stopniu zmanipulowany. Umieszczanie anonimowych,
                        niemożliwych do weryfikacji co do prawdziwości listów od (prawdziwych lub
                        rzekomych) czytelników dotyczących tak newralgicznych kwestii społecznych jest
                        dużo bardziej nieodpowiedzialne i uzasadnia podejrzenia o fabrykację.
                        • hieronim_kowalski Re: Kali - ale dlaczego? 25.07.10, 20:39
                          Z tą drobną zaiste różnicą, że relacje "opieprzonego" pana
                          potwierdzają inne media a także osobiste obserwacje. I nie są to
                          relacje wybrane czy wyrwane z kontekstu. Główna "obrończyni krzyża"
                          była widoczna na wieczorze powyborczym PIS, gdy weszła na podium i
                          zapewniała Kłamczyńskiego że będzie go popierać przez następne 1000
                          lat. Widać z tego wyraźnie, że nie są to żadni miłośnicy krzyża i
                          wiary katolickiej (bo nawet nie wiedzą na czym ona polega) a zwykli
                          fani PIS skierowani tam do robienia burd. Twoje argumenty są zaiste
                          dziecinne i przypominają mi mowy obrońców na procesach największych
                          bandziorów: czy aby pani ma dowód albo świadków, że ten oto prawy
                          obywatel panią gwałcił a następnie pobił. A ja bym po prostu takiemu
                          typowi obciął jaja a potem kazał je zjeść. Ręczę, że byłoby to
                          skuteczniejsze...
                          • pereiro Re: Kali - ale dlaczego? 25.07.10, 20:45
                            Są nie tylko obserwacje. Pani miała pecha, ponieważ są również zdjęcia:

                            Tekst linka
                            Tekst linka
                          • anus_dei Re: Kali - ale dlaczego? 25.07.10, 21:38
                            Zapewne ma Pan rację, a moje sympatie zdecydowanie nie są po stronie
                            Pospieszalskiego i reszty "krzyżowców-PiSowców". Po prostu nie podoba mi się
                            zamieszczanie anonimowych listów czytelników w formie gotowych artykułów w celu
                            umywania rąk od odpowiedzialności za słowa. I wolałbym, żeby takich chwytów nie
                            stosowała Gazeta Wyborcza, której światopogląd w dużym stopniu jest mi bliski.
                            Tak więc moje zarzuty były wyłącznie "proceduralne".
                        • pereiro Re: Kali - ale dlaczego? 25.07.10, 20:40
                          anus_dei napisał:

                          > Choć zasadniczo gardzę Pospieszalskim i jego "dziełem" to jednak analogia, jaką
                          > zastosował poprzedni forumowicz jednak ma jakiś sens. W jaki sposób Twoim
                          > zdaniem Pospieszalski "fałszował rzeczywistość"?
                          > W swoim filmie powstawiał tylko wypowiedzi "zwyczajnych ludzi" - bełkotliwe,
                          > głupie, pełne paranoicznych bredni - które jednakowoż były mu na rękę
                          > politycznie.

                          Właśnie na tym między innymi polegała manipulacja. "Zwyczajni ludzie" okazali
                          się być aktorami i działaczami PiS-u, a film okazał się być manifestem
                          politycznym, choć udawał dokument.

                          > Ludzie w filmie Pospieszalskiego przynajmniej pokazali
                          > twarze, tu mamy 100% anonim.

                          Jak zapewne wiesz (z tekstów gazety), uczestnicy wydarzeń jedzący makaron przed
                          Pałacem skrzyknęli się na FB. Bez problemu możesz zobaczyć ich twarze i
                          nazwiska, poczytać relacje. Nie ma w tym nic anonimowego. Anonimowa jest jedynie
                          kobieta, która rozpyliła gaz. Uciekła ze strachu przed policją pokazując, jak
                          naprawdę wygląda deklarowana odwaga obrońców krzyża. Mamy jedynie jej zdjęcia.
                          • ajakzupa Re: Kali - ale dlaczego? 25.07.10, 21:07
                            Jeśli skrzyknęli się, by prowokować, to ich łajdactwo jest zbydlęceniem sto razy
                            większym od zdziczenia Pośpieszalskiego.

                            Ps. Jak twoja rzeczywista rola?
                            • pereiro Re: Kali - ale dlaczego? 25.07.10, 21:15
                              ajakzupa napisał:

                              > Jeśli skrzyknęli się, by prowokować, to ich łajdactwo jest zbydlęceniem sto raz
                              > y
                              > większym od zdziczenia Pośpieszalskiego.

                              Widzisz? Znów wyszło, że nie umiesz czytać :-D
                              • ajakzupa Re: Kali - ale dlaczego? 25.07.10, 21:37
                                A ty umiesz czytać? Nie napisałem, że ty napisałeś "jeśli się skrzyknęli itd."

                                Natomiast wyciągnąłem wniosek z twoich słów, że się skrzyknęli. Użyłem w tym
                                wniosku trybu przypuszczającego, ty zaś posłużyłeś się trybem oznajmującym.
                                Widzisz różnicę?

                                I jeszcze. Skąd wiesz, że ta babcia posługująca się gazem, jest tą osobą, o
                                której piszesz, że jest.
                                • pereiro Re: Kali - ale dlaczego? 25.07.10, 21:52
                                  ajakzupa napisał:

                                  > A ty umiesz czytać? Nie napisałem, że ty napisałeś "jeśli się skrzyknęli itd."
                                  >

                                  Wcale nie twierdzę, że przypisałeś mi te słowa. Znów coś pomyliłeś.

                                  > Natomiast wyciągnąłem wniosek z twoich słów, że się skrzyknęli. Użyłem w tym
                                  > wniosku trybu przypuszczającego, ty zaś posłużyłeś się trybem oznajmującym.
                                  > Widzisz różnicę?

                                  Tak, widzę. Ty insynuujesz, ja stwierdzam fakty.

                                  >
                                  > I jeszcze. Skąd wiesz, że ta babcia posługująca się gazem, jest tą osobą, o
                                  > której piszesz, że jest.

                                  Przeczytaj własne słowa i znajdź w nich sens. Nie znajdziesz, bo nie ma.
                                  Wykończysz mnie. Umrę ze śmiechu czytając twoje nieporadne próby dyskusji :-DDD
                                  • ajakzupa Re: Kali - ale dlaczego? 25.07.10, 22:24
                                    Dyskusja z tobą? Zapewne zbyt wielkie masz mniemanie o sobie, że ubzdurałeś
                                    sobie, iż zniżam się do twojego poziomu i podejmuję dyskusję z kimś, kto już w
                                    pierwszym wpisie pisze, że napisałem coś, czego nie napisałem. Od początku
                                    jedynie tłumaczę ci, że nie napisałem tego, co piszesz, że napisałem. Jednakże
                                    niczego - w przeciwieństwie do ciebie - nie będę ci radzić. Próżny trud.
            • ajakzupa Re: Kali-Lepiej po chrześcijańsku nadstawić drugi 25.07.10, 11:04
              Skoro twój umysł jest nieograniczony i skoro twoja cywilizacja jest najwyższa,
              to mój umysł musi być ograniczony i moja dzikość oczywista. W przyrodzie
              zachodzi więc naturalna równowaga.

              Jednakże dziękuję Naturze, że nie jestem taki, jak ty. Wolę bowiem nie mieć ani
              jednej szarej komórki, byle tylko nie przypominać ciebie.
              • hieronim_kowalski Re: Kali-Lepiej po chrześcijańsku nadstawić drugi 25.07.10, 20:41
                A ja dziękuję Bogu, że nie jestem tak pokręcony i pełen nienawiści
                jak ty. Amen.
                • ajakzupa Re: Kali-Lepiej po chrześcijańsku nadstawić drugi 25.07.10, 21:03
                  Moja nienawiść? To twoja interpretacja, a zatem twoja rzecz, nie moja. Ja mam
                  to, co mi najbardziej przystoi: pogardę.

                  Ps. A ja dziękuję Naturze, że nie jestem tak prosty i pełen miłości, jak ty.
                  • ar.co Re: Kali-Lepiej po chrześcijańsku nadstawić drugi 26.07.10, 09:57
                    Prosty to ty pewnie nie jesteś (twój garb wychodzi z każdej
                    wypowiedzi), ale prostak - z pewnością.
                    • ajakzupa Re: Kali-Lepiej po chrześcijańsku nadstawić drugi 26.07.10, 15:13
                      Prostak? Dziękuję ci! Wolę być prostakiem, chamem, dzikusem, barbarzyńcą,
                      jaskiniowcem itd., niż kimś tak wysoko kulturalnym, jak ty.
                      • ar.co Re: Kali-Lepiej po chrześcijańsku nadstawić drugi 26.07.10, 18:21
                        No to przynajmniej jesteś szczęśliwym człowiekiem - skoro życzenia
                        ci się spełniły.
                        • ajakzupa Re: Kali-Lepiej po chrześcijańsku nadstawić drugi 26.07.10, 22:41
                          Co dzień mi się spełniają: dziś wygrzebałem ze śmietnika spleśniały salceson,
                          nie pójdę spać (w kanale) z pustymi kiszkami. Po walce z kundlem udało mi się
                          ocalić lewą nogawkę, prawą jednak diabli wzięli.

                          Ps. Twoje też się spełnią: PO planuje podnieść podatki, znów cię obedrą. Mnie
                          nie mają z czego, będziesz więc ze swojej kieszeni bulił na mojego bełta. Wypiję
                          za twoje zdrówko!

      • koloratura1 Re: Kali 25.07.10, 12:41
        ajakzupa napisał:

        > I po co było przez kilka dni krytykować Pośpieszalskiego, aby potępianą
        > (słusznie) jego metodę propagandową teraz stosować? Kali byłby dumny z "GW".

        Przepraszam, a co ma piernik do wietraka?
        Możesz jaśniej?
        • ajakzupa Re: Kali 25.07.10, 16:38
          To ma wiatrak do piernika, że Pośpieszalski dał relację spod pałacu, list także
          jest relacją spod pałacu. Obie relacje - i Pośpieszalskiego, i listu - są w taki
          sam sposób zrobione. Relację Pośpieszalskiego "GW" tępiła, relację listu "GW"
          nie tępi.
          • koloratura1 Re: Kali 27.07.10, 11:37
            ajakzupa napisał:

            > To ma wiatrak do piernika, że Pośpieszalski dał relację spod pałacu, list także
            > jest relacją spod pałacu. Obie relacje - i Pośpieszalskiego, i listu - są w taki
            > sam sposób zrobione.

            Aha.
            Jeden list i cały film - inscenizacja jednostronnych wypowiedzi, to to samo.
            Rzeczywiście - nie przyszło mi to do głowy...
            • ajakzupa Re: Kali 27.07.10, 22:25
              Ach!

              Nie wpadło mi to łba, że list nie jest inscenizacją z niezainscenizowanego
              pikniku makaroniarzy.
              • pereiro Re: Kali 04.08.10, 02:02
                Trochę kultury chamie. Pastafarian. Radzę ci zapamiętać ten termin, bo
                pastafarianizm jest najszybciej rozwijającą się religią trzeciego tysiąclecia.
    • maura4 Gazem pieprzowym pod krzyżem - list 24.07.10, 18:31
      Pan jest pewien, że był pod pałacem a nie w domu wariatów ?.
    • snowbird1 Jedni bronia krzyza pod palacem... 24.07.10, 18:44
      inni gierkowskiego dworca w
      Katowicach. Czuje sie jak
      w domu wariatow.
    • wlekawa Gazem pieprzowym pod krzyżem - list 24.07.10, 19:14
      Kiedyś czytałem wspomnienia z Warszawy z czasów zamachu na
      prezydenta Narutowicza. Atmosfera napuszczonego przez endecki kler
      motłochu taka sama, jak ta opisana przez autora reportażu. Hasła też
      zbliżone. Zastanawia mnie brak zdecydowanego działania państwa. Tak
      jak kiedyś. Zastanawia mnie brak zdecydowanego potępienia
      nacjonalistycznych występów przed krzyżem przez KK. Przecież to
      profanacja krzyża. Oby się wielebni nie obudzili w pewnym momencie z
      ręką w nocniku.
      • rychoku Wzruszająca jest ta troska 24.07.10, 19:28
        Wzruszająca jest ta troska o Krzyż i Kościół święty osoby powtarzającej
        komunistyczne brednie o historii Polski.
        • ar.co Re: Wzruszająca jest ta troska 26.07.10, 18:24
          Jak rozumiem, prawicowa i katolicka prasa międzywojenna też
          powtarzała "komunistyczne brednie o historii Polski"? Bo to tam
          znajdowały się np. informacje o mszach, odprawianych przez kler
          katolicki ku czci mordercy (o msze za zamordowanego kler się nie
          troszczył), czy datkach, składanych przez kler na rzecz endecji dla
          uczczenia pamięci tegoż mordercy.
      • flawerwell Re: Gazem pieprzowym pod krzyżem - list 24.07.10, 20:33
        Oczywiście, że obudzą się z ręką w nocniku. Wystarczy spojrzeć na
        badania CBOS-u dotyczące religijności. Od 2005 r. pięciokrotnie więcej
        niewierzących i niezdecydowanych. To głównie dzięki kościołowi.
      • koloratura1 Re: Gazem pieprzowym pod krzyżem - list 25.07.10, 13:01
        wlekawa napisał:

        > Oby się wielebni nie obudzili w pewnym momencie z
        > ręką w nocniku.

        Jeśli o mnie chodzi, to mogliby się obudzić nawet z głową w nocniku...
        • pereiro Re: Gazem pieprzowym pod krzyżem - list 25.07.10, 13:27
          koloratura1 napisała:

          > wlekawa napisał:
          >
          > > Oby się wielebni nie obudzili w pewnym momencie z
          > > ręką w nocniku.
          >
          > Jeśli o mnie chodzi, to mogliby się obudzić nawet z głową w nocniku...

          Nie wiadomo, czy nie sprzyjałoby to rozwojowi tak rozpowszechnionych wśród nich
          dewiacji seksualnych.
        • kabalarz Zdaje się, ze ty już masz tm głowę! 25.07.10, 20:11
          Wyrazy współczucia!
          • koloratura1 Re: Zdaje się, ze ty już masz tm głowę! 27.07.10, 11:40
            kabalarz napisał:

            > Wyrazy współczucia!

            Podziękowałabym, ale nie bardzo jest za co.
            Po prostu się mylisz.
    • jorn Co jest naprzeciwko Hotelu Bristol? 24.07.10, 19:27
      Opowiada mi o burdelu, który znajduje się naprzeciwko hotelu Bristol i o tym, że Komorowski nic z tym nie robi.

      Naprzeciwko Hotelu Bristol znajduje się Hotel Europejski, a w nim była siedziba sztabu wyborczego Jarosława Kaczyńskiego. To miał być ten burdel?
      • ubiquitousghost88 W Hotelu Europejskim przydarzył mi się dawno.... 24.07.10, 21:38
        ...dawno temu romans, bo... Bożence i mnie... uciekł samolot...
        Ale żeby zaraz burdel, to jednak przesada niesamowita.
        Jak tak można!


        jorn napisał:

        > Opowiada mi o burdelu, który znajduje się naprzeciwko hotelu Bristol i o tym
        > , że Komorowski nic z tym nie robi.

        >
        > Naprzeciwko Hotelu Bristol znajduje się Hotel Europejski, a w nim była siedziba
        > sztabu wyborczego Jarosława Kaczyńskiego. To miał być ten burdel?
    • makaron1234 Gazem pieprzowym pod krzyżem - list 24.07.10, 21:42
      Nie rozumiem troche tego artykulu. Recza wiadoma jest, ze Warszawa to jedna
      wiekla wiocha. Niedawno, sam na lamach GW-Stoleczna, potwierdzil to w pismnie
      jej redaktor naczelny. Trudno wiec mymagac od mieszkancow tej wiochy kultury i
      poszanowainia prawa.
    • grba Ustawka 24.07.10, 21:45
      U nas nie ma już dialogu jest zwykła kibolska ustawka, prasa stała się
      kibolskimi funzinami i judzi, bo napyerdalanka trwa i trwa mać, bo nie ma takiej
      inwektywy, którą warto oszczędzić, trzeba babci zabrać dowód, katole, mohery,
      piśdzielce, platfusy, liberały, lewacy, naziści, bolszewicy, kaczory, peło...

      A może tak wydać broń? Mój wuj weteran wojenny zachwalał moździerz kal. 120 mm...
    • hetmanwiechu stara babcia byla pewnie w SS i lubi sobie gazowac 24.07.10, 21:45
      tak juz ma zaprogramowane ze jak widzi garbet nosy, to odrazu chce ich gazem.
      Problem w tym ze cyklon B trudno teraz kupic, ale satysfakcja z pieprzowego gazu
      jest rowno trwala.
    • hieronim_kowalski Re: Gazem pieprzowym pod krzyżem - list 24.07.10, 21:54
      Główna "obrończyni krzyża" (taka dziewica 60-letnia w okularach)
      była na spotkaniu powyborczym Kaczyńskiego i zapewniała go, że
      będzie miał jej poparcie nawet za 1000 lat. Weszła nawet na podium
      do Kaczyńskiego. Widać wyraźnie, kto organizuje tę zadymę pod
      krzyżem. Pani z gazem pieprzowym powinna trafić do pierdla. Może
      wtedy by ją to coś nauczyło. Brak reakcji policji, prokuratury a
      także PO po prostu rozzuchwala tę tłuszczę.
    • biko Gazem pieprzowym pod krzyżem - list 25.07.10, 02:43
      Warto przytoczyć dzisiejsze słowa abp. Życińskiego:

      "od lubelskiej "Solidarności" mogliby się nauczyć ci, którzy działają
      emocjonalnie i najpierw znajdą jakiś krzyż, potem bez uzgodnienia z kimkolwiek
      wstawią go, a później angażują się do ostrej walki uważając, że tylko ich głos
      w sprawie krzyża jest miarodajny. Tymczasem krzyż nie jest prywatnym znakiem,
      który można sobie stawiać tam, gdzie się zechce. Prowokowanie sytuacji, w
      której krzyż staje się znakiem podziału, nienawiści, ostrych polemik, jest
      przejawem braku szacunku dla krzyża".

      • altavitae Re: Gazem pieprzowym pod krzyżem - list 25.07.10, 03:51
        Too little..too late!

        A gdziez to byl ow biskup..miesiac temu?..2 a nawet 3 miesiace temu kiedy ten krzyz postawiono i zaczal sie moherski cyrk !!???

        Spokojna glowa....jak by na to nie patrzec...Kosciolowi to na reke..
        A jest to typowa POLITYKA !!!!" wyczekiwania".." a moze da sie z tego zametu i wasni cos jeszcze wycisnac " dla KK.."..wszak lud zwasniony latwiej " prowadzic za raczke".!
        Nawiasem mowiac.....asekuranctwo KK jest tutaj calkowicie oczywiste...no bo jak sie cos stanie( zamieszki, bijatyki..) to beda mogli powiedziec.." no przeciez my jestesmy bezstronni i namawialismy " wiernych" spod krzyza do rozsadku"...
        Nazwac to konformizmem czy nawet szubrastwem ..to za malo.
        To jest zdrada przeciwko jednosci narodowej.
        Skad inad jednak wiadomo ze jednosc narodowa nie lezy w interesach KK w Polsce.
        Im bardziej jestesmy podzieleni tym lepiej sie to kalkuluje polskiemu klerowi i jego zwierzchnikom w Watykanie.
        Gry polityczne tego kalibru sa znane w histori wielu panstw.
        W kilku przypadkach ..skonczylo sie to niekorzystnie dla KRK.
        Zobaczymy czy my..jako NAROD potrafimy przejrzec na oczy..zanim nie bedzie za pozno..choc uwazam , ze obecna sytuacja to prawdziwy "cod blue"..i pacjent gwaltownie i natychmiast potrzebuje reanimacji.
    • prawdziwy_dobrze_poinformowany Jaki symbol, to tylko logo mafijnej korporacji ... 25.07.10, 07:18
      pedofilów w sukienkach okupujących nasz kraj !!!
    • prawdziwy_dobrze_poinformowany A ile okupańci płacą za godzinę wartowania ??????? 25.07.10, 07:19
      b/k
    • nalpal Gazem pieprzowym pod krzyżem - list 25.07.10, 07:57
      Odgrodzić ich kordonem straży miejskiej lub policji, jak za przeproszeniem
      zaczną szcz... pod siebie i sr..., zwinąć tą hołotę i spokój!
      • koloratura1 Re: Gazem pieprzowym pod krzyżem - list 25.07.10, 13:08
        nalpal napisał:

        > Odgrodzić ich kordonem straży miejskiej lub policji, jak za przeproszeniem
        > zaczną szcz... pod siebie i sr..., zwinąć tą hołotę i spokój!

        O właśnie!
        Zawsze mnie ciekawiło, gdzie ono toto noszą...
    • freeskawiniak Gazem pieprzowym pod krzyżem - list 25.07.10, 08:11
      Śledząc historię Polski takich incydentów jak ten opisany w artykule było dużo
      różnią się tylko czasem w którym zaistniały a łączy je wspólny mianownik do
      którego zaliczam:głupotę,ignorancję wniosków z
      historii,pieniactwo,przypisywanie naszej niedoli wszystkim dookoła brak
      rozsądku i cóż z tego że mamy demokrację jak nie umiemy jej wykorzystać
      oczywiście w dobrym znaczeniu tego słowa,porażki obracamy w sukces często
      zakłamując i zastępując je mitami i legendami dając pożywkę takiej grupie
      moich rodaków jak ta z pod krzyża przed Pałacem.
    • kabalarz Bij kto w Boga wierzy! 25.07.10, 12:14
      To hasło było, jest i będzie zawsze na czasie! Jak nie ma argumentów
      naukowych, to są argumenty w postaci ogłupiałych dewotek z gazem pieprzowym.
      Ale to i tak łagodniejsze niż niegdysiejsze stosy i ta całą inkwizycja! Więc
      hosanna cieszmy się, że jeszcze grzeją smoły!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka