Dodaj do ulubionych

Polacchizzati

28.07.10, 07:01
Włosi mają rację.Polski "wkład" do Europy: brak szacunku do siebie i własnej pracy, skundlone antypracownicze "związki zawodowe" ,
"cwano"-podejrzliwie-tchórzliwa mentalność Polaka wolącego lizać tyłek właścicielowi za bezpieczne 1400, niż się narażać na
prawdziwą solidarność, przeciwnie -wolącego wygryźć kolegę za zgodę na jeszcze bardziej żebrackie warunki.Po ideałach
Solidarnośći został smród i dobrze odżywiony łobuz Sniadek, za pieniądze związku podróżujący na katonacjonalistyczne
parteitagi.
Obserwuj wątek
    • jacek_dp Re: Polacchizzati 28.07.10, 07:34
      Załóż swoją firmę, zatrudnij ludzi, a potem się wypowiadaj na temat związków
      zawodowych.
      Żyjemy w wolnym świecie. Nie chcesz pracować to nie pracuj, ale nie przeszkadzaj
      innym by żyli tak jak oni chcą.
      • antenka_beretowa Re: Polacchizzati 28.07.10, 08:01
        jacek_dp napisał:

        > Załóż swoją firmę, zatrudnij ludzi, a potem się wypowiadaj na temat związków
        > zawodowych.
        > Żyjemy w wolnym świecie. Nie chcesz pracować to nie pracuj, ale nie przeszkadza
        > j
        > innym by żyli tak jak oni chcą.
        ____________________________________________
        Jeśli jesteś głupi, nieudolny, i nie potrafisz nie oszukiwać ludzi którzy dla Ciebie pracują, bo wyszedłeś z domu jakiego wyszedłeś,i masz taką kulturę jaką masz, to nie zakładaj lepiej firmy, tylko idź do opieki społecznej. Będziesz mimo wszystko mniej uciążliwy społecznie.
        • gringo68 a może argumenty zamiast wyzwisk 28.07.10, 08:18
          dlaczego własne nieudacznictwo usprawiedliwiasz rzekoma wina innych?
          dobrze ci poradzono, załóż biznes, zatrudnij ludzi i płać im ile
          chcesz
          • baby1 Widzę, że bardzo ci się podoba XIX wieczny 28.07.10, 08:32
            kapitalizm. Pamiętaj w jaki sposób się skończył.
          • wlodekzpoznania Re: a może argumenty zamiast wyzwisk 28.07.10, 08:55
            Raczej sam postaraj się zrozumieć co do Ciebie napisano. Nasza partia rządząca
            ma mentalność postkomunistyczną (ostatnio prezydent Poznania rugający artystów
            za wyrażanie poglądów), ignorującą ludzi, ponieważ społeczeństwo ma taką
            mentalność. Ludzie, my, wyborcy dajemy politykom się lekceważyć. Ideały
            Solidarność, tak jak wtedy, rozumie naprawdę gruba mniejszość.

            Załóż biznes i co? I zmierzaj by nie dogadywać się z pracownikami? Płać łapówy?
            Co to za dowód? Myślisz, że nie ma 10% firm normalnie prowadzonych i dobrze
            działających? To stałe wykręty słabych przedsiębiorców, którzy nie radzą sobie z
            rynkiem i ryzykiem. To pozytywne spojrzenie. A negatywne, to zwyczajnie rezultat
            ich egoizmu. A egoizm nie ma nic wspólnego z ideałami Solidarności.

            Największym jednak problemem jest moim zdaniem mentalność ludzi pracujących w
            Polsce i ich egoizm, ich tolerancja dla podkładania nóg i intryganctwa. I każdy
            mądry przedsiębiorca to likwiduje. Niestety mądrych mamy mało. A może mało jest
            tych wewnętrznie silnych?

            Dlatego bardzo mnie cieszy masa wykwitających ruchów społecznych, coraz większe
            grono ludzi do nich przystępujących. To z takich ruchów wraz z wymianą
            pokoleniową przez 10-20 lat wyrodzą się komitety wyborcze w samorządach, a z
            nich - a nie karierowiczów-aparatczyków - rekrutować się będą politycy
            przyszłości, a być może i partie przyszłości.

            Pozdrawiam,
            Włodek liberał
            • falco2009 Re: a może argumenty zamiast wyzwisk 28.07.10, 09:14
              To z takich ruchów wraz z wymianą
              pokoleniową przez 10-20 lat wyrodzą się komitety wyborcze w
              samorządach, a z
              nich - a nie karierowiczów-aparatczyków - rekrutować się będą
              politycy
              przyszłości, a być może i partie przyszłości. - to bardzo
              optymistyczne spojrzenie . też kiedyś wydawało mi się ,że tak będzie
              .A prawda jest taka ,że młodzi szybko uczą się na wzorach starych i
              wymiana pokoleniowa nie jest wymianą jakościową. Młodzi cwaniacy
              zastępują starych .
              • wlodekzpoznania Polska za 10 lat 28.07.10, 09:34
                falco2009 napisał:
                > też kiedyś wydawało mi się ,że tak będzie
                > .A prawda jest taka ,że młodzi szybko uczą się na wzorach starych i
                > wymiana pokoleniowa nie jest wymianą jakościową. Młodzi cwaniacy
                > zastępują starych .

                Mam 40tkę. I nadzieję mnie wiążę z "młodymi".
                1. Z tego świata wyjdzie pokolenie Radia Maryja, które ma swój bliźniaczy
                odpowiednik w betonowym elektoracie SLD. Ono nas opuści w sposób naturalny i
                spadnie ciśnienia na taki dogmatyzm, który panuje od wejścia na szczyt SLD
                Millera i do ław sejmowych betonu Rokita-Gilowska-Tusk oraz PiS.
                2. Na emeryturę przejdzie pokolenie, które tworzyło Solidarność. Najaktywniejsi
                z nich już dziś się organizują. Społeczeństwa w miastach się skupiają lokalnie.
                Ferment już się zaczął. Sam jestem członkiem jednego z takich wiodących ruchów
                My Poznaniacy. Za 10 lat takie decentralne ruchy będą powszechne. I to one, a
                nie partie, będą wciągały młodych ludzi, którzy chcą coś zrobić, a nie tylko się
                ustawić w środowisku (w każdym pokoleniu pierwszej grupy jest więcej od drugiej).
                3. Dzisiejsi nastolatkowie mają zdecydowanie większy potencjał buntu niż
                dzisiejsi 30to latkowie, czy 20to latkowie. I oni dadzą się wciągnąć.

                Na to wszystko nałoży się coś na co każdy przedsiębiorca MUSI już dziś się
                przygotowywać. Z rynku pracy odejdzie 1,5 mln pracowników - liczba zmniejszy się
                z 12,5 do 11 mln czy jakoś tak. Mieszkań komunalnych nie będzie. Zatem choć
                będziemy na gwałt i w dużym oporze importowali emigrantów zarobkowych, to ich
                podjęcie w Polsce będzie blokowało ten proces. Płace poszybują do góry,
                dzisiejsze moje problemy z zatrudnieniem ludzi o pożądanych kwalifikacjach to
                będzie pikuś wobec tego co się stanie wtedy.

                Za 10 lat będzie inna Polska. Dużo bardziej ludzka. Choć jako przedsiębiorca to
                dopiero wtedy dostanę w kość.

                PS. jak czytam miauczenie takiego kociaka jak ten freemen, który narzeka na
                podatki mając niemal najniższe w Europie, to się zastanawiam, czy polski biznes
                w ogóle przetrwa.
                • wlodekzpoznania Re: Polska za 10 lat 28.07.10, 09:35
                  wlodekzpoznania napisał:

                  > falco2009 napisał:
                  > > też kiedyś wydawało mi się ,że tak będzie
                  > > .A prawda jest taka ,że młodzi szybko uczą się na wzorach starych i
                  > > wymiana pokoleniowa nie jest wymianą jakościową. Młodzi cwaniacy
                  > > zastępują starych .
                  >
                  > Mam 40tkę. I nadzieję mnie wiążę z "młodymi".

                  Miało być "mniej".
                • freeman00 Re: Polska za 10 lat 28.07.10, 18:11
                  podatki kretynie mamy najniższe ale i pensje też, gdzieś ty sie urodził i
                  wychował. Mówisz o pokoleniu radia maryja, chyba sam do niego należysz.
                  Widać żę nigdy nie płaciłeś co miesiąc zusu, opłat za telefony, wynajęcię
                  lokalu, penscje pracowników, utrzymanie samochodów służbowych którymi ci
                  pracownicy jeżdżą i 100 innych opłat na które najpierw musisz zarobić żeby potem
                  można było zarobić na siebie!
                  Co z tego że podatki mamy najniższe moherowy berecie jak ludzie nie mają
                  pieniędzy żeby kupować różne towary. Dlaczego polacy wyjeżdzają na zmywak do
                  anglii ? bo tu pracują za 1000zł a tam za to mają 4xtyle! Wiem bo byłem i tego
                  też spróbowałem. Wiec nie mów mi kolego mieszkający w mieszkaniu komunalnym
                  które dostałeś za komuny i które ci SIE NALEŻAŁO pewnie. Tylko ze od komuny 40
                  latku to palcem nie kiwnąłeś żeby smród wokół siebie odgonić a co dopiero żeby
                  zapracować na cokolwiek.
                  Płacę podatki w tym cholernym państwie i taki nierób jak ty nie będzie mi mówił
                  co mam robić! płacę również na ciebie zflustrowana komunistyczna wszo!
                  • wlodekzpoznania NiE kaRMić Trolla "Freeman00" 28.07.10, 20:02
                • ubiquitousghost88 40-tka to w Polsce wiek najgorszy... 28.07.10, 21:21
                  ...bo kiedy trzeba było zacząć się uczyć, nadeszła takim epoka ogłupiania młodzieży, aby ją łatwiej można było zmanipulować...
                  Dzisiejszy polski cyrk to skutki tzw. "SOLIDARNOŚCI" - w prymitywiźmie myślowym, zacofaniu intelektualnym, wtórnym analfabetyźmie i odwiecznej głupocie.


                  wlodekzpoznania napisał:

                  > falco2009 napisał:
                  > > też kiedyś wydawało mi się ,że tak będzie
                  > > .A prawda jest taka ,że młodzi szybko uczą się na wzorach starych i
                  > > wymiana pokoleniowa nie jest wymianą jakościową. Młodzi cwaniacy
                  > > zastępują starych .
                  >
                  > Mam 40tkę. I nadzieję mnie wiążę z "młodymi".
                  > 1. Z tego świata wyjdzie pokolenie Radia Maryja, które ma swój bliźniaczy
                  > odpowiednik w betonowym elektoracie SLD. Ono nas opuści w sposób naturalny i
                  > spadnie ciśnienia na taki dogmatyzm, który panuje od wejścia na szczyt SLD
                  > Millera i do ław sejmowych betonu Rokita-Gilowska-Tusk oraz PiS.
                  > 2. Na emeryturę przejdzie pokolenie, które tworzyło Solidarność.
                  ........................bla, bla, bla, bla
                  • freeman00 popieram w 100% 29.07.10, 12:07
                    nic dodać nic ująć
        • freeman00 Re: Polacchizzati 28.07.10, 08:45
          Koleżanko, mule roboczy nie masz pojęcia o prowadzeniu firmy, o kosztach z tym
          związanych o podatkach więc siedź cicho i pracuj grzecznie. A jak nie pasuje to
          załóż własną firmę. Jak popadniesz w długi to zobaczymy wtedy czy będziesz takim
          cfaniakiem którego nic nie obchodzi oprócz swojego nosa, oprócz swojej marnej
          pensji i przywilejów urlopowych itp. Pilnuj swojego stołeczka.
          • lateksowy_dzin Re: Polacchizzati 28.07.10, 09:14


            A lekcje już odrobiłeś?
        • jacek_dp Re: Polacchizzati 28.07.10, 12:43
          antenka_beretowa napisał:
          > Jeśli jesteś głupi, nieudolny, i nie potrafisz nie oszukiwać ludzi którzy dla C
          > iebie pracują, bo wyszedłeś z domu jakiego wyszedłeś,i masz taką kulturę jaką m
          > asz, to nie zakładaj lepiej firmy, tylko idź do opieki społecznej. Będziesz mim
          > o wszystko mniej uciążliwy społecznie.

          Szkoda że nie zrozumiałeś co Ci zasugerowałem. Załóż własną firmę, za własne
          pieniądze. Zatrudnij ludzi. Umów się z nimi na wynagrodzenie jakie zaakceptują.
          Bo umowa o pracę jest UMOWĄ, dwie strony ją podpisują, świadomie godząc się na
          zawarte w niej warunki. Pracodawca ma płacić to co się zobowiązał a pracownik ma
          wykonywać pracę tak jak się zobowiązał. Każda ze stron ma możliwość rozwiązania
          umowy jeśli nie jest usatysfakcjonowana. WYMUSZANIE zmiany warunków tej umowy
          przez którąkolwiek ze stron jest niemoralne. Mogą umowę rozwiązać jeśli im coś
          nie pasuje. Mogą też wynegocjować zmianę warunków umowy na satysfakcjonującą
          obie strony.

          Kiedy już z sukcesem założysz firmę i okrzepnie ona po roku czy dwóch wątpię byś
          powitał z zadowoleniem związki zawodowe w Twojej firmie.
          • antenka_beretowa Re: Polacchizzati 28.07.10, 14:46
            > Kiedy już z sukcesem założysz firmę i okrzepnie ona po roku czy dwóch wątpię by
            > ś
            > powitał z zadowoleniem związki zawodowe w Twojej firmie.
            ______________________________________
            Jeśli uważasz ,że związki zawodowe są od tego ,żeby ci myć plecki i drapać po jądrach , to jesteś większy tłumok niż mi się wydawało.
      • zz111zz Re: Polacchizzati 28.07.10, 10:54
        Z jednej strony rozumiem ludzi co dają się traktować jak psy jak nie mają czego
        do gara włożyć ale

        Największe pretensje mam jednak do naszych biznesmenów, którzy nie są w stanie
        powalczyć o zarobki dla firmy jakąś ideą (większa marża) czy choćby nie potrafią
        negocjować ze swoimi odbiorcami wyższych cen - ich rolą przecież jest także
        powalczenie o kasę nie tylko od pracowników ale i o kasę z rynku.
        Ze swojej roli wywiązują się połowicznie - kaganiec dla pracowników.
        Tu jest sedno problemu - nie potrafią walczyć o ceny z innymi a jedyne co im
        dobrze wychodzi to tłamszenie ludzi i w tym akurat są perfekcyjni.
        Jedyne co trzeba im przyznać to trzymanie ludzi na łańcuchu płacowym
    • ewa1009 Polacchizzati 28.07.10, 07:46
      Racja. Pracujemy dużo więcej niż na zachodzie Europy, a zarabiamy dużo mniej.
      Nasze związki zawodowe zajmują się wszystkim, tylko nie pracownikami - idą w
      politykę, albo bronią samych siebie (dziwię si8ę, że w ogóle jeszcze ktoś
      wierzy w Solidarność widząc, jak się Śniadek rozbija w limuzynie, w garniturze
      za kilka tysięcy i liże tyłek PiSowi, jeździ na wszelkie pogrzeby,
      "pielgrzymki" na Wawel). Nasi związkowcy zajęci sobą i robieniem polityki na
      pracę związkową już nie mają czasu. A my, zwykli ludzie musimy się godzić na
      najniższą krajową, albo nie mamy pracy wcale (oczywiście pracując po 9-10
      godzin, a nie żadne 8). Niedobrze mi się robi, gdy słucham pracodawców pokroju
      pani Bochniarz. Narzekają, że mają wysokie koszty pracownicze, że gdyby im
      obniżyć podatki itd. to by bylo lepiej także pracownikom. Akurat, kupili by
      sobie kolejne porsche, a pracowników nadal by wyzyskiwali. Przykre to, ale
      nasz, polski kapitalizm wygląda jak kapitalizm z trzeciego świata, albo ten
      amerykański z początku ubiegłego wieku. Póki to się nie zmieni, póki nie
      będzie rozsądnej najniższej krajowej, prawdziwych, a nie udawanych kontroli
      pracodawców, młodzi będą wyjeźdźać z tego kraju i wcale im się nie dziwię.
      • k-th Re: Polacchizzati 28.07.10, 08:05
        a czy ktos sie zastanawial jak zmienia sie wspolczynniki awaryjnosci
        pandy po przeniesieniu produkcji do poludniowych Wloch??

      • rk111 Re: Polacchizzati 28.07.10, 08:10
        Pracujemy mniej niż Niemcy ale może więcej niż włosi a na pewno
        więcej niż ci z ' burdella" na południu wielkiego buta ale za to
        Chińczyk pracuje ciężej i w gorszych warunkach no i z psie pieniądze
        a na dodatek nie kupuje wytworzonych przez siebie towarów bo go na
        nie stać . więc przestańmy się kłócić w Europie a zajmijmy się
        Chinami , może podatek od zaniżanych cen może od nieludzkich
        warunków bo jak tak dalej będzie to nas zaleją .
        • tornson Polacy pracują najciężej w Europie!! 28.07.10, 11:49
          rk111 napisał:

          > Pracujemy mniej niż Niemcy ale może więcej niż włosi
          upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/6/64/Yearly_working_time_2004.jpg
          "Biali Murzyni", "Prostoocy Chińczycy", "Meksykanie Europy", do wyboru do koloru
          określenie dla półniewolniczej siły roboczej z nad Wisły.
          • hooligan1414 praca pracy nierówna 28.07.10, 11:57
            powinno sie podawać czas pracy jedynie osób zatrudnionych w sektorze
            produkcyjnym. Bo co z tego, że budżetówka "pracuje" dłużej? Prawda
            jest prosta - każdy chce jeść, ubrać się, mieszkać, jeździć autem
            itp. Aby to osiągnąć trzeba to wyprodukować, zbudowac itp. Urzędasy
            tego nie zrobią. Tylko takie porównania byłyby miarodajne, reszta to
            szmira, jak śpiewał Franek Kimono
            • tornson Re: praca pracy nierówna 28.07.10, 13:21
              hooligan1414 napisał:

              > powinno sie podawać czas pracy jedynie osób zatrudnionych w sektorze
              > produkcyjnym. Bo co z tego, że budżetówka "pracuje" dłużej?
              Akurat budżetówka pracuje w Polsce dużo poniżej tej karygodnie wysokiej
              średniej. Państwo jako pracodawca musi zapewniać bardziej cywilizowane warunki
              pracy niż prywaciarz.
      • debilofil Sami sobie winni jesteśmy ale nie dlatego że ... 28.07.10, 08:22
        "Pracujemy dużo więcej niż na zachodzie Europy, a zarabiamy dużo mniej"

        A dlaczego tak jest?

        - oczywiście historia ma kluczowe znaczenie, przez nasz kraj cały czas
        przetaczali się złodzieje i bandyci, to ze wschodu to z zachodu.
        Tak tak, przecież zaborcy Niemcy czy Rosjanie przyszli tu kraść, to bandyckie
        nasienie otaczające nas. Nie przyjechali tu krzewić kultury i budować piekarnie.

        - Wśród Polaków zaborcy promowali całe pokolenia najgorszych i najbardziej
        uległych gnojków, bo przecież kto by wspierał kogoś kto jest Tobie przeciwny i
        myśli o wolności czy o samodzielności (konkurencja w biznesie dla niemcam ruska
        czy austriaka) Ty pomożesz koledze, który mówi że postawi piekarnie obok Ciebie
        i wiesz że cię nienawidzi? Tylko idiota tak uczyni. Więc wspierało się
        najbardziej podłe, słabe i lojalne gnidy i ich rodziny całe pokolenia.
        Dlatego taka nieufność wśród Polaków (komuna to utrwaliła).
        Bo Polacy normalni widzieli, że aby coś osiągnąć czegoś się dorobić trzeba
        współpracować ze złodziejem i bandziorem, nie było innego sposobu!
        Do dziś przecież te pokolenia żyją, prawnicy, właściciele, z mlekiem matki, z
        naukami i obserwacją ojca kolejne dzieci wysysają uległość, podłość, drobne i
        duże draństwo. Zbyt długo trwała negatywna selekcja.
        Łatwo się wykształcić, ale całe pokolenia mijają aby zmienić to co wyniosło się
        z domów.
        Do Warszawy tak właśnie przyjechało najwięcej "odpadów" "sprowadzonych" przez
        zaborców. Dziś ich dzieci maja stanowiska i odpowiadają za decyzje jak ten kraj
        ma wyglądać.
        Nie dziwcie się więc że tak wygląda.
        U mnie podstawowa zasada do dziś która się bezbłędnie sprawdza, robię coś tylko
        za gotówkę z warszawiakami - ich słowo się dla mnie nie liczy, ich obietnica nic
        nie znaczy, kiedy mówią że zostawią coś dla siebie zamykam usta itd.

        Wracają do Włochów i nas. Ich rozumiem i współczuję.
        Wmówiono im i mieli podstawy aby tak sądzić że są bogaci, że nic im nie zagraża.
        Niestety nie przewidzieli, że padnie komuna i tu ludzie też zechcą się rozwijać
        i będą dla nich konkurencją, że urosną Chiny, a oni sami przez swoje przekonanie
        o bezpieczeństwie obrosną tłuszczem.

        Niestety, to nie jest problem że Polacy ciężko pracują, ale to bardziej zlożone.
        • lesny_dziadzio Re: Sami sobie winni jesteśmy ale nie dlatego że 28.07.10, 09:20
          Kretynofilu - SZACUN!
          Rzadko można w necie przeczytać coś równie prawdziwego i
          słusznego:


          > - Wśród Polaków zaborcy promowali całe pokolenia najgorszych i
          najbardziej
          > uległych gnojków, bo przecież kto by wspierał kogoś kto jest Tobie
          przeciwny i
          > myśli o wolności czy o samodzielności (konkurencja w biznesie dla
          niemcam ruska
          > czy austriaka) Ty pomożesz koledze, który mówi że postawi
          piekarnie obok Ciebie
          > i wiesz że cię nienawidzi? Tylko idiota tak uczyni. Więc wspierało
          się
          > najbardziej podłe, słabe i lojalne gnidy i ich rodziny całe
          pokolenia.
          > Dlatego taka nieufność wśród Polaków (komuna to utrwaliła).
          > Bo Polacy normalni widzieli, że aby coś osiągnąć czegoś się
          dorobić trzeba
          > współpracować ze złodziejem i bandziorem, nie było innego sposobu!
          > Do dziś przecież te pokolenia żyją, prawnicy, właściciele, z
          mlekiem matki, z
          > naukami i obserwacją ojca kolejne dzieci wysysają uległość,
          podłość, drobne i
          > duże draństwo. Zbyt długo trwała negatywna selekcja.
          > Łatwo się wykształcić, ale całe pokolenia mijają aby zmienić to co
          wyniosło się
          > z domów.
          > Do Warszawy tak właśnie przyjechało
          najwięcej "odpadów" "sprowadzonych" przez
          > zaborców. Dziś ich dzieci maja stanowiska i odpowiadają za decyzje
          jak ten kraj
          > ma wyglądać.
          > Nie dziwcie się więc że tak wygląda.
        • jas600 Re: Sami sobie winni jesteśmy ale nie dlatego że 28.07.10, 09:28
          popieram w 100% "debilofila"
          mogę powiedzieć, że moje poglądy są identyczne
          lata zaborów i komuny zrobiły swoje
          dzisiaj ci, którzy chcieliby pracować i życ inaczej - w państwie lub
          firmie, gdzie liczą się kwalifikacje a nie to, czyim jesteś kuzynem
          lub jak bardzo liżesz komuś tyłek (czesto zaraz potem mu go
          obrabiasz na lewo i prawo)wyjeżdżają za granicę
          tam, jeśli jesteś prawdziwym fachowcem, jesteś w stanie udowodnić
          swoją wartość i nawet po roku pracy w koncernie - awansujesz
          jako "człowiek z ulicy"
          no, chyba że nie masz szczęścia i za granicą trafisz na
          szefa...polaka
          • martin.slenderlink Zaborcy i zdrajcy - wszystko jasne. 28.07.10, 11:20
            Przyczyny upadku IRP omówią nam jas600, debilofil oraz leśny
            dziadzio. Tylko nie tak jak w późnopeerelowskiej podstawówce, czy w
            salce katechetycznej na ziemiach odzyskanych, ale rzetelnie.
            Wystarczy Wam proste ideolo plus strzępy historii? Dla każdej
            wspólnoty plemiennej zagrożenia przychodzą w pierwszej kolejności z
            zewnątrz, bo one są przecież pierwszym czynnikiem taką wspólnotę
            konstytuującym, i co najwyżej hodowane są potem przez rodzime "piąte
            kolumny" oraz uległych zdrajców. Tak na serio to żadnej głebokiej
            prawdy nie odkrywacie.

            Uproszczenia są rzecz jasna przydatne, bo nie każdy musi się
            wszystkim zajmować, ale nie bierzcie się lepiej za analizy
            historyczne. Za każdym razem wyjdzie Wam, że tylko te przeklęte 123
            lata niewoli plus komuna zrobiły swoje. Nie miejcie złudzeń, minęło
            już 20 lat, a mentalność się nie zmienia, kolejne trzy pokolenia mogą
            nie wnieść niczego nowego, jeśli zabory i komuna będą wiecznym
            wytłumaczeniem. Jak Was czytam, bez urazy, to od Benedykta
            Chmielowskiego nie widzę żadnego postępu.
            • lesny_dziadzio Re: Zaborcy i zdrajcy - wszystko jasne. 28.07.10, 11:40
              > Uproszczenia są rzecz jasna przydatne, bo nie każdy musi się
              > wszystkim zajmować, ale nie bierzcie się lepiej za analizy
              > historyczne.


              Jasne uproszczenia i ogólniki: złe i nieprawdziwe. Ale.....wieszTy
              co to majnstrim?


              Nie miejcie złudzeń, minęło
              > już 20 lat, a mentalność się nie zmienia, kolejne trzy pokolenia
              mogą
              > nie wnieść niczego nowego, jeśli zabory i komuna będą wiecznym
              > wytłumaczeniem.


              Niepostrzeżenie - zarzucając innym niechlujstwo sam przeskoczyłeś z
              teraźniejszości w przyszłość i mówiąc o tym jaka będzie
              przyszłość krytykujesz opinie o teraźniejszości i przeszłości.

              A 20 lat to piki. Zakorzenione przyzwyczajenia można zmienić tylko
              do pewnego stopnia, zwłaszcza jeśli w latach 90-tych zmianiający
              byli, jacy byli. Zmiana pokoleniowa też nie dokonuje się przez 20
              lat.


              A "dziadki" i tak wiedzą jak sie utrzymać przy korytku umiejąc to co
              umiejąc....
              • martin.slenderlink Re: Zaborcy i zdrajcy - wszystko jasne. 28.07.10, 12:25
                "Niepostrzeżenie - zarzucając innym niechlujstwo sam przeskoczyłeś z
                teraźniejszości w przyszłość i mówiąc o tym jaka będzie
                przyszłość krytykujesz opinie o teraźniejszości i przeszłości."

                W przeciwieństwie do Ciebie, użyłem czasownika "może". I nie użyłem
                aż tak ostrego słowa jak niechlujstwo. Sam przeskakujesz z zaborów do
                komuny ignorując np. czasy saskie, co chciałem uwypuklić. Zdecyduj
                się, czy interesuje Cię perspektywa krótka, czy długa. Ja tylko
                zwracam uwagę na to, że komuna i zabory to taki wytrych
                interpretacyjny. I tworzą się złudzenia, że oto przyjdzie pokolenie
                lepiej wyedukowane niż to peerelowskie, nagle gospodarka stanie się
                innowacyjna i zacznie okupować czołowe miejsca w światowych
                rankingach. Ludzie nie będą się robić w balona tylko słodko z pasją
                pracować, bo śladu po skomuszałym oportunizmie już nie będzie. Skoro
                20 lat to pikuś, to ile jest nie pikuś? 50? I co - komuna zostanie
                wyrzucona z mentalności, a co z zaborami? Idźmy proporcjonalnie 45-89
                = 45 i potrzeba 50 lat. Do wyrzucenia ze świadomości 123 lat w takim
                razie ile potrzeba? 128? Najlepiej od razu zapodać nowy wytrych - III
                RP i niewidzialna ręka rynku-aferzysty, wtedy będzie jeszcze łatwiej.

                "Jasne uproszczenia i ogólniki: złe i nieprawdziwe. Ale.....wieszTy
                co to majnstrim?"

                Ur stream? Of consciousness?
                • ar.co Re: Zaborcy i zdrajcy - wszystko jasne. 28.07.10, 13:40
                  Jak czytam takie teksty o zaborcach (dlaczego tylko zaborcach? Idźmy
                  na całość - wszystkiemu winny najazd Brzetysława), to przypomina mi
                  się pewna zapadła wioska na wschodniej Ukrainie. Kiedy pytaliśmy
                  tubylców, dlaczego droga jest taka kiepska, padło stwierdzenie - "A
                  bo to Niemcy w 1941 zbombardowali!" Najwyraźniej jest to mentalność
                  ogólnosłowiańska, chociaż na tle naszych rozbiorów to i tak Ukraińcy
                  wyglądają lepiej - w końcu "Niemcy" to raptem 70 lat temu, a nie
                  240.
        • tornson Re: Sami sobie winni jesteśmy ale nie dlatego że 28.07.10, 11:52
          debilofil napisał:

          > - oczywiście historia ma kluczowe znaczenie, przez nasz kraj cały czas
          > przetaczali się złodzieje i bandyci, to ze wschodu to z zachodu.
          > Tak tak, przecież zaborcy Niemcy czy Rosjanie przyszli tu kraść, to bandyckie
          > nasienie otaczające nas. Nie przyjechali tu krzewić kultury i budować piekarnie
          > .
          Właśnie że budowali! XVIII wieczna Polska to był najbardziej zacofany kraj
          Europy, gdy Europa wchodziła w erę industralizacji rządzona przez szlachciurów
          Polska wciąż tkwiła w głębokim feudaliźmie. To zaborcy stworzyli tutaj podwaliny
          przemysłu, zbudowali kolej. IIRP do końca swego żałosnego istnienia nie
          potrafiła odzyskać poziomu produkcji przemysłowej z 1913 roku.
        • debilofil W odpowiedzi na ... tak szybko i ogólnie 28.07.10, 22:44
          się tu kolega jeden zapędził, że zawdzięczamy zaborcom drogi itd. itd.

          Kurka, ale to żałosne! Właśnie o tym pisałem, o tej uległości żałosnej, o
          kolesiach co się wykształcili ale myślą jak bite baby w chałupie, (bo się
          zmieni, bo jak urodzę dziecko się zmieni, bo jest dobry dla dzieci, bo przynosi
          pieniądze)

          Człowieku!

          Co takiego Hiszpanie i Portugalczycy dali podbitym koloniom, Europejczycy
          Indianom. Mają im może dziękować? Chory jesteś czy jak?!

          Bandzior wlazł do Polski i budował, bo traktował jak swoje a Polaków traktował
          jak taniego robola i właśnie jak pisałem promował pseudo inteligentnych uległych
          gnojków do zarządzania tym co ukradł.

          To jak ukraść sąsiadowi jego mieszkanie i zrobić w nim remont.
          Następnie wynajmujesz mu jego wcześniej własne mieszkanie, za które ma Tobie
          płacić czynsz a on ma ci dziękować za to że mu kibel zrobiłeś.

          Współczuję, mam podawać dalej przykłady? Wolę mnie, żałosne!
          • debilofil Re: W odpowiedzi na ... tak szybko i ogólnie 28.07.10, 22:48
            sory za literówki jak są, ale ręce opadają kiedy słyszę, że trzeba dziękować
            bandziorowi że to i to.

            Powiedz to Afgańczykom, Witaj dzielny narodzie Afgański my dzielna armia
            zachodnia przez pomyłkę zabiliśmy ci matke i ojca i wujka, ale za to postawimy
            ci szkołę abys mógł się dowiedzieć w niej jak załużyć się na całe życie w naszym
            banku!

            Nie mogę bo zwymiotuję
    • mark.byd Re: Polacchizzati 28.07.10, 07:54
      ..a byleś ty kiedyś ptaszku bez pracy????? wiesz jak to jest miec 3 -
      4 złote do konca tygodnia we wtorek ???? nawet sobie sprawy
      nizdajemy w jakiej biedzie zyja Polacy... jak chowają dzieci i
      utrzymują rodziny za 1500 złotych ... nie pmne o emerytach moja
      matka ma 860 złotych a czynsz ze społdzielni za 38 m kw nmieszkania
      520 do tego jeszcze jest gaz i prad ... ogrom bezrobocia w Polsce
      jest bezkresny - moze kiedys ktos racjnalnie to opisze ...
      bezrobocie jest podstawowym czynnikiem na godzenie sie ludzi na
      pracę za darmochę i na byle jakich warunkach ... ta sytuacja ma też
      wpływ na całośc .. nawet ci co zarabiaja bardzo dobrze traca z
      powodu tego ze proporcjonalnie ich praca jest relatywnie zaniżana -
      gdyby wynagrodzenia były wyższe /ta baza/ to i oni wecej by
      zarabiali... bieda syf i 2 -3 miliony Polaków pracujących za
      granicą ponad 10 % bezrobocie w Polsce - to jest cały obraz tego
      kraju
      • polak-nie-wolak Re: Polacchizzati 28.07.10, 09:01
        znam pare osob ze wsi po podstawowce, zarabiaja na budowie 3000/mc
        na reke, po 10 godz. bez sobot i niedziel, mowią że kto chce
        pracować ma prace, jak chce to sie nauczy, znam kilku pracodawcow,
        mowia ze ciezko znalesc pracownika za 100zł/dzien, robota jest cały
        rok,nie jest ciężka, więc gdzie gdzie ta bieda i nędza? Tam gdzie
        ktoś "pracował" jak włosi (albo za komuny polacy) i nagle sie
        skończyło trzeba iść do normalnej pracy.
        • hooligan1414 powiedział (napisał) co wiedział 28.07.10, 09:24
          he he - "bez niedziel" - co za szczęściarze, ale się ustawili w
          życiu, nie robią w niedziele, co za czad
          A tak na poważnie - wielkie mi halo - po pierwsze - co to jest 3
          koła za tak ciężką pracę. To raz - po drugie - na ogół to robota na
          czarno; też takich znam, większość zajestrowana w PUP, na KRUS-ach,
          są młodzi emeryci, lewi renciści i w ogóle bez uzbezpieczenia. Nie
          ma co, wielki świat. I najważniejsze
          • thegreatmongo Re: powiedział (napisał) co wiedział 28.07.10, 21:04
            hooligan, ale ten pierwszy komentujacy narzekal jak to jest zle miec "4 zlote do
            konca tygodnia we wtorek"

            Jak tak masz to bierzesz kazda robote nawet na czarno. 100 dziennie to sporo.
            Robisz 6 dni w tygodniu i jestes w stanie troche odlozyc nie? Wynajecie pokoju
            500, zarcie drugie tyle i dasz rade.

            Masz 5 tys na koncie odlozone, szukasz innej roboty. Proste?

            Jak ktos chce to sie da. Widzialem Polakow w UK, ktorzy pracowali 7 dni w
            tygodniu naprawde sumiennie bo chcieli wlasnie odlozyc kase i do czegos w zyciu
            dojsc. Naprawde sie da.
      • ipta Re: Polacchizzati 28.07.10, 09:11
        Jakie bezrobocie,jak patrzę to od lat ci co pracowali nadal paracują,a ci co
        nigdy nie pracowali nadal nie pracują.
    • devilresident Wreszcie ktoś wytknął głupotę i szkodliwość 28.07.10, 07:58
      białym murzynom Europy. Ludzie w Europie zachodniej nie chcą powrotu do XIX
      warunków i stosunków pracy.
      • debilofil Re: Wreszcie ktoś wytknął głupotę i szkodliwość 28.07.10, 08:26
        to niech zamkną natychmiast granice przed produktami z Azji.
        • polak-nie-wolak Re: Wreszcie ktoś wytknął głupotę i szkodliwość 28.07.10, 09:05
          to my sie zaliczamy do tych krajów, jakby nagle zamkneli nam granice
          co by się stało?
    • adammakowski Polacchizzati 28.07.10, 07:58
      Włosi to mistrzowie ściemy i luzu...
      kto był i zył, to wie...
      mi wystarczyło 50 dni pobytu w północnych Włoszech, aby... ten spokój, sjesta i włoski luz się spodobał... ale północ Włoch to nie okolice Neapolu...

      o małżeństwie | Józefina
    • mark.byd Re: Polacchizzati 28.07.10, 08:03
      ..a byleś ty kiedyś ptaszku bez pracy????? wiesz jak to jest miec 3 -

      4 złote do konca tygodnia we wtorek ???? nawet sobie sprawy
      nizdajemy w jakiej biedzie zyja Polacy... jak chowają dzieci i
      utrzymują rodziny za 1500 złotych ... nie pmne o emerytach moja
      matka ma 860 złotych a czynsz ze społdzielni za 38 m kw nmieszkania
      520 do tego jeszcze jest gaz i prad ... ogrom bezrobocia w Polsce
      jest bezkresny - moze kiedys ktos racjnalnie to opisze ...
      bezrobocie jest podstawowym czynnikiem na godzenie sie ludzi na
      pracę za darmochę i na byle jakich warunkach ... ta sytuacja ma też
      wpływ na całośc .. nawet ci co zarabiaja bardzo dobrze traca z
      powodu tego ze proporcjonalnie ich praca jest relatywnie zaniżana -
      gdyby wynagrodzenia były wyższe /ta baza/ to i oni wecej by
      zarabiali... bieda syf i 2 -3 miliony Polaków pracujących za
      granicą ponad 10 % bezrobocie w Polsce - to jest cały obraz tego
      kraju
    • mcgoo Re: Polacchizzati 28.07.10, 08:05
      Taki jest świat - to nie Polacy temu winni, jednak Polacy stali sie widocznie
      symbolem i ucielesnieniem tych procesów na południu Włoch. Co pewnie jest na
      rękę tym z północy Włoch.

      Jeżeli ktoś nie potrafi stworzyć komercyjnego produktu, jest skazany na pracę u
      tych, którzy taki produkt tworzą. Nie ma tu wielkiej filozofii - uczyć się i
      korzystać z darmowego systemu oświaty powszechnej to jedyne wyjście na dzisiaj,
      wtedy można jakoś umknąć i wpasować się w jakąś niszę.
      • k-th Re: Polacchizzati 28.07.10, 08:12
        problem polega na tym ze rzeczywicie, troche za duzo pracujemy i
        sami niepotrzebnie srubujemy sobie normy. Jak na moj gust to pewne
        maksima powinny istniec, bo wyscig szczurow nikomu nie sluzy - poza
        korporacjami (vide banki rozdajace kredyty itp) - najlepsi w wyscigu
        z reguly kolo 40 przechodza zawal...
    • drabinahaha1 Polacchizzati 28.07.10, 08:10
      Bo Polacy nie muszą jeść jedzenia, żarcia,papu, które jest drogie, Polacy
      karmią się nienawiścią do PiSu i żyją tym codziennie, dlatego zniosą
      wszystko byle codziennie mogli wylać z siebie porcję nienawiści do PiS i
      poczuc sie lepszym od nich.
      "Chociaż w Polsce wcale nie zarabia się tak jak w Szwecji, Niemczech czy
      Francji, to ceny prądu poszybowały w górę.

      Tak bardzo, że stawki za energię dla firm są wyższe niż u naszych
      zachodnich sąsiadów czy w Skandynawii."
      • kicior99 Re: Polacchizzati 28.07.10, 09:59
        bredzisz, jak zwykle zresztą
      • drupal Re: Polacchizzati 28.07.10, 20:45
        a PiS to co? Nie-Polacy?
    • jan_dreptak Polacchizzati 28.07.10, 08:13
      Ewa, jak ci tak źle to dlaczego nie zmienisz sobie pracy na
      lepszą ???
    • 1234qwerty Polacchizzati 28.07.10, 08:14
      Pamiętam z początku lat 80 jak zwolniono z pracy pijaczka to pół
      Polski strajkowało w obronie prześladowanego przez komunę
      pracownika. Teraz kiedy ludzie dostali pełne sklepy i paszporty to
      skundlili się do oporu. Można z nimi robić co tylko się chce.
      Rozpieprzono górników, stoczniowców, hutników, włókniarki. Nech
      sobie przypomną jak strajkowali o byle co a teraz pracodawca może z
      nimi robić co chce. Prowodyrzy zmian żyją w dostatku i mają w dupie
      roboli a tzw. związkowcy kolegują się z partiami prawicowymi i też
      im nie zbywa.W międzyczasie rozkradziono majątek na który pracowały
      pokolenia a młodzieży wpaja się puste sklepy i ocet nie mówiąc
      dlaczego tak było. Jakby tamte roszczenia wprowadzić obecnie to
      nawet octu by nie było. Ale taka była doktryna miliony ludzi
      otumaniono a pózniej zrobiono ich na szaro. Układ jest prosty masz
      robotę to morda w kubeł,rób aż ci z dupy pójdzie bób.Zawsze nam
      wmawiano że mamy małą wydajność a to gó... prawda. Tak jak Polacy
      zasuwali od dziesięcioleci to nie widże narodu który by nam
      dorównał. No ale kit zawsze można byłó wcisnąć ciemnemu ludowi a ci
      z zachodu to dopiero mieli obozy pracy. Polacy czujcie się wyjebani
      bez mydła!!!!!!!!!!!
      • stolat3 Re: Polacchizzati 28.07.10, 08:34
        1234qwerty napisał:

        > Pamiętam z początku lat 80 jak zwolniono z pracy pijaczka to pół
        > Polski strajkowało w obronie prześladowanego przez komunę
        > pracownika. Teraz kiedy ludzie dostali pełne sklepy i paszporty to
        > skundlili się do oporu. Można z nimi robić co tylko się chce.
        > Rozpieprzono górników, stoczniowców, hutników, włókniarki. Nech
        > sobie przypomną jak strajkowali o byle co a teraz pracodawca może
        z
        > nimi robić co chce. Prowodyrzy zmian żyją w dostatku i mają w
        dupie
        > roboli a tzw. związkowcy kolegują się z partiami prawicowymi i też
        > im nie zbywa.W międzyczasie rozkradziono majątek na który
        pracowały
        > pokolenia a młodzieży wpaja się puste sklepy i ocet nie mówiąc
        > dlaczego tak było. Jakby tamte roszczenia wprowadzić obecnie to
        > nawet octu by nie było. Ale taka była doktryna miliony ludzi
        > otumaniono a pózniej zrobiono ich na szaro. Układ jest prosty masz
        > robotę to morda w kubeł,rób aż ci z dupy pójdzie bób.Zawsze nam
        > wmawiano że mamy małą wydajność a to gó... prawda. Tak jak Polacy
        > zasuwali od dziesięcioleci to nie widże narodu który by nam
        > dorównał. No ale kit zawsze można byłó wcisnąć ciemnemu ludowi a
        ci
        > z zachodu to dopiero mieli obozy pracy. Polacy czujcie się
        wyjebani
        > bez mydła!!!!!!!!!!!

        Jednym słowem -komuno wróć. Ale to się nie wróci. Ciemny lud nadaje
        sie tylko do łopaty i nareszcie po 20 latach zrozumiał gdzie jego
        miejsce. Miałeś chamie złoty róg .
      • tk123 Re: Polacchizzati 28.07.10, 08:44
        > Rozpieprzono górników, stoczniowców, hutników, włókniarki.

        Górników niestety nie rozpieprzono. Nieśmiało używanymi przez policję podczas
        ich zadym gumowymi kulami niestety nie da się nikogo rozpieprzyć. Tę
        roszczeniową tłuszczę można wyeliminować tylko przy użyciu amunicji ostrej, ale
        czy znajdzie się w końcu rząd, który się na to odważy?

        > Teraz kiedy ludzie dostali pełne sklepy i paszporty to
        > skundlili się do oporu.

        Oj, czyżby więc w tym strasznym kapitalizmie (choć jaki tam u nas kapitalizm...)
        jednak żyło się lepiej niż w komunie? I większość nie odczuwa potrzeby
        protestowania?
        • tornson Re: Polacchizzati 28.07.10, 14:58
          tk123 napisał:

          > Oj, czyżby więc w tym strasznym kapitalizmie (choć jaki tam u nas kapitalizm...
          > )
          > jednak żyło się lepiej niż w komunie? I większość nie odczuwa potrzeby
          > protestowania?
          Kapitalizm trzyma bardziej za mordę niż komunizm. Jedynie w czasach Stalina
          zmuszano ludzi do pracy pistoletem przystawionym do głowy (o ile wogóle
          Stalinizm można uznać za komunizm, ale zostawmy to). Dziki kapitalizm cały czas
          zmusza ludzi do nieludzkiej harówki alternatywą powolnego zgonu z głodu i nędzy
          w nieludzkim poniżeniu. Co gorsze, nie rozstrzygajmy, faktem jest że i Stalinizm
          i dziki kapitalizm zmuszały ludzi do nieludzkiej pół-niewolniczej pracy groźbą
          śmierci.
    • bucefal76 Włosi mistrzowie ściemy i udawania 28.07.10, 08:15
      Przyjdzie taki do pracy i pierwsze co robi to smaruje ręce i twarz smarem żeby
      na zapracowanego wyglądać, a potem symuluje prace cały dzień.
      Ewentualnie wydzwania po prostytutkach odciągając Polaków od pracy angażując w
      tłumaczenie rozmów telefonicznych.
      Tak pracują Włosi.
    • crefff Polacchizzati 28.07.10, 08:31
      "Godził się na mniejsze pieniądze w zamian za więcej życia. Tak, im mniej
      pracujemy, tym jesteśmy szczęśliwsi. Czy to nienormalne?"
      Widać nienormalne, kiedy obiecywali nam drugą Japonię, nikt nie powiedział
      że chodzi o Karōshi...
    • no.to.mamy.problem Makaronizzati 28.07.10, 08:37
      I bardzo dobrze uważają. Trzeba walczyć o swoje prawa pracownicze i pracę
      makaronizować. W przeciwnym wypadku pozostanie tutaj tylko najniżej płatna
      kasta niewolników i wieczni urzędole. Ewentualnie jeszcze cwaniaczki z
      zachodnich korporacji, którzy uważają, że ze swoim super wykształceniem nie
      muszą się przejmować resztą, a reszcie jak się coś nie podoba "to mogą nie
      pracować" i "było się uczyć". Oczywiście pozostaną do czasu, kiedy zachodnie
      koncerny zdecydują o cięciu kosztów i przeniesieniu swoich centrów na wschód.
      Wtedy zacznie się płacz i zgrzytanie zębów, że tyle dyplomów, a teraz trzeba
      kible sprzątać.

      Kiedyś życie niewolnika było dużo prostsze. Dostawali wyżywienie i dach nad
      głową, nie musieli się martwić o przyszłość. Dzisiaj za głodowe pensje muszą o
      wszystko zadbać sami. Bo to "kapitalizm", nie "komunizm".
    • netalicja Polacchizzati 28.07.10, 08:39
      Ciekawa jestem, czy Polacy nadal będą kupować fiaty. Jeśli mają
      odrobine charakteru, to powinni te doskonałe samochody pozostawić
      dla innych niespolakowanych nacji. A i w kieszeni zostanie trochę
      grosza, bo nieudolność serwisu fiata podwyższa koszty napraw. Już
      widzę jak Brytyjczycy lub Francuzi rozbijają się pandami, puntami
      czy nawet lanciami i uzeraja z niesprawnym serwisem.
    • madelaine200 Polacchizzati 28.07.10, 08:40
      Wlosi sa najbardziej leniwym narodem. W ubieglym roku bedac na
      Sycylii, mimo tego, ze w knajpie byla pelna obsluga (kucharze,
      kelnerzy), odmowiono mi zrobienia posilku w czasie tej ich sjesty
      (byla juz godz. 16:30 - o 17 miala sie skonczyc) i zaproponowano
      kanapki zrobione rano. W tym roku bylam w Grecji - w ich przypadku to
      nie do pomyslenia, zeby odmowic klientowi czegos, co moze dostac,
      nawet na poczatku sjesty. Rozumieja, ze maja kryzys i pracuja
      normalnie, wtedy kiedy potrzeba. Wlosi to chory kraj, fabryka Fiata
      na Sycylii zostala zamknieta, bo w ramach prostestu za brak telebimu
      w czasie meczu wloskiej druzyny na Mundialu, nikt nie przyszedl do
      pracy. Fiat dokladal do kazdego wyprodukowanego tam auta 1500EUR -
      niech nie mowia, ze to takie normalne, w imie 'jedzenia z dziecmi
      obiadu i nie przychodzenia w niedziele rano z pracy'
      • ll66 Re: Polacchizzati 28.07.10, 08:51
        daltego zamienilem polska firme na jej francuski odpowiednik i dobrze mi z
        kilkukrotnie wiekszymi zarobkami i luzem zamiast zapie...nia
    • adammichnikoff Polaczek niewolnik 28.07.10, 08:42
      To nieprawdopodobne jak ten hardy ludek, który nie tak przecież
      dawno potrafił podnosic ogólnonarodowy bunt nie godząc się na
      podwyżkę cen cukru czy mięsa o jakieś śmieszne grosze, który
      urządzał regularne zadymy i napieprzanie z ZOMO żyjąc pod rządami
      rzekomo totalitarnego reżimu dziś z taką ochotą daje doopy hołocie,
      która opanowała kraj politycznie i ekonomicznie. Wszyscy dali się
      zapędzić albo do szczuropracy w korporacjach i "fyrmach" naszych
      rodzimych biznemętów, albo do macpracy bez umów, świadczeń,
      stabilności, bezpieczeństwa i godziwej zapłaty, albo do handlu
      obwoznego i podobnie dumnie brzmiącej "działalności gospodarczej".
      Kiedyś krzywym spojrzeniem patrzyli na m-4 albo kwadratową "willę" z
      małym ogródkiem sekrtarza partii jeżdżacego moskwiczem, fiatem czy
      ładą a dziś nie bulwersują ich nagle powstałe fortuny 25-letnich
      milionerów (jak ten co "kupił" ziemię od albertynów w świerklańcu za
      1/10 jej wartości choć uplasował się 19. pozycji listy najbogatszych
      w Polsce z majątkiem szacowanym na 850 mln zł). Wystarczyło 20 lat
      nieustającej propagandy neoliberalnej i pranie mózgów z komercyjnych
      mediów i już nikt nie dostrzega własnego interesu. Miliony ludzi
      żyjących na granicy ubóstwa, którzy głosują na partię oligarchii to
      jakiś obłęd. Polska staje się Bolandą i już tylko geograficznie leży
      w Europie - bo mentalnie i kulturowo w Ameryce Południowej. Jeszcze
      parę lat i blokowiska przerodzą się w puebla nędzy, obrosną
      osiedlami samowolkami z tektury a w tym czasie hrabiowie i
      biznesmeni będą w enklawach grać w golfa pod ochroną prywatnych
      policjantów. szwadrony śmierci odstrzelą sanitarnie element
      niepożądany. Nowe przepisy dla policji właśnie weszły w życie.
      • tornson Re: Polaczek niewolnik 28.07.10, 15:06
        adammichnikoff napisała:

        > jakiś obłęd. Polska staje się Bolandą i już tylko geograficznie leży
        > w Europie - bo mentalnie i kulturowo w Ameryce Południowej.
        Tak bym się nie zapędzał z takimi porównaniami. Niemal cała Ameryka Południowa
        przeżywa wielką rewolucję społeczno-gospodarczą pod rządami lewicowych
        przywódców (Chavez, Morales, Lula, Kirchner, ...), Ameryka Południowa idzie dziś
        w odwrotnym kierunku niż Polska. Niedługo Polska stanie się jedynym synonimem
        nędzy i zacofania.
        • adammichnikoff Re: Polaczek niewolnik 29.07.10, 01:54
          zgadzam się z tobą: jednak synonimami modelu społecznego ameryki pd
          nie są lula czy chavez (u nas wręcz wysmiewani i utożsamiani przez
          odmóżdżoną żurnalię i profesorię z politycznego nadania z
          komuchami), tylko favele, puebla nędzy, wszechogarniająca korupcja i
          przestępczość, urągające godności ludzkiej warunki wegetacji
          większości społeczeństwa, obseniczne bogactwo plutokratycznej
          oligarchii, szwadrony śmierci jako panaceum na patologie społ. i
          festiwal samby jako antidotum na rewolucję.
    • ichi51e Polacchizzati 28.07.10, 08:48
      Wlosi nie rozumieja ze ludzie w Polsce bynajmniej nie pracuja wiecej
      mocniej lepiej (tak tak byl artykul o tym jak w japonskiej fabrye
      telewizory robili 50% bylo odrzutow, a pracowali tylko jak padla
      komenda "zolty idzie") po prostu u na skoszty pracy sa znacznie nizsze
      1200pln vs 1200E (a w Chinach sa jeszcze nizsze...)
    • racjonalista6666 Re: Polacchizzati 28.07.10, 08:49
      Masz rację kolego.
      Miałem okazję zobaczyć polaczków pracujących w Europie. Nie ma
      gorszej nacji, jak polacy w pracy. Lizą dupy swoich szefów, donoszą
      na siebie wzajemnie, kłócą się. Za jedno euro palaczek jest zdolny
      utopić drugiego w łyżce wody.
      Mojemu znajomemu który w Wlk. Brytani pracował w jakiejś fabryce,
      szef powiedział że nie widział jeszcze tak skłoconego narodu,
      zamiast się wzajemnie wspierać i pomagać sobie, chodzicie i
      wzajmenie na siebie donosicie, podkladacie świnie,
      Tacy są placy na zachodzie w pracy.
      • ipta Re: Polacchizzati 28.07.10, 09:18
        Pełne dwanaście lat pracowałem w Europie Zachodniej ,jednego czego tam
        przestrzegałem to jak ognia unikać Polaków.
    • momoneymoproblems Polacchizzati 28.07.10, 08:51
      Taka postawa Polaków bierze się ze strachu przed zerową opieką socjalną.
      Łatwiej jest walczyć o swoje kiedy ma się świadomość, że w razie czego zawsze
      dostanę sensowny zasiłek, dopłatę na dzieci itp. Tak jak to jest w krajach
      Europy Cywilizowanej. Niestety u nas sytuacja wygląda tak, że tonący brzytwy
      się chwyta. Pracujesz za 1200? 1000? Pewnie. Lepsze to niż NIC.
      • jas600 Re: Polacchizzati 28.07.10, 10:08
        ale to, że ktoś się boi utraty pracy nie usprawiedliwia jego
        zachowań typu: donosiciel, intrygant, kłamca, oszczerca
        nie musi "podpie...ć" innych żeby samemu (jak gó...) wypłynąć
        niestety, w mojej 30 letniej karierze zawodowej wielu spotykam
        ludzi, którzy na pewno w domu lustra nie mają - pękłoby, gdyby w nie
        taka kanalia spojrzała...
    • le5szek Polacchizzati 28.07.10, 08:53
      Czy to nie jest dziwne, że jeszcze do niedawna sami wytykaliśmy
      sobie rzekome nieróbstwo Polaków? "Pracowity jak Polak" było
      sztandarowym dowcipem kabaretowym.Zachodnia Europa intensywnością
      pracy typu Włoch nie da się niestety dogonić.
    • hooligan1414 Italiańcy to jednak wspaniały naród 28.07.10, 09:14
      poniewaz wiedza tak naprawdę o co w tym życiu chodzi. I to dlatego
      tak uwielbiam być tam między nimi tak czesto jak tylko można. Zawsze
      potem wracam jako inny człowiek, pełen zyczliwości i chęci do życia.
      Czy życie polega na tym, by zarabiać się na maksa u kapitalisty? w
      XXI? Widzę, że spora część Polactwa (która zresztą tu się
      uskutecznia na tym forum) to chyba lubi - tuszę, że wynika to z
      faktu że pochodzą ze wsi i imponuje im tzw. wielki przemysł. A życie
      to rodzina, przyjaciele, zainteresowania. Dobrze zjeść, dobrze
      wypić, zabawić się. Dla Polactwa - zabawić sie oznacza np. mile
      spędzic czas z przyjaciółmi przy dobrym winie, muzyce, rozmawiając o
      miłych rzeczach, a nie nachlac się wóda pod okrzyk i walać się
      rzygając pod siebie. Co oznacza ten tzw. postep techniczny i komu on
      służy? by w XXI wieku chcąc żyć spokojnie na nawet na średnioniższym
      poziomie bez konsumpcyjnych fajerwerków trzeba naginać jak w wieku
      XIX? tak ma być? tego chcecie piewcy radosnego psudokapitalizmu,
      pomioty po Balcerku
      • wlodekzpoznania pomioty po Balcerku 28.07.10, 09:44
        hooligan1414 napisał:

        > poniewaz wiedza tak naprawdę o co w tym życiu chodzi. I to dlatego
        > tak uwielbiam być tam między nimi tak czesto jak tylko można. Zawsze
        > potem wracam jako inny człowiek, pełen zyczliwości i chęci do życia.
        > Czy życie polega na tym, by zarabiać się na maksa u kapitalisty?

        Nie czuję się pomiotem po Balcerku. Jestem mu bardzo wdzięczny za wyprowadzenie
        Polski na prostą drogę, a co z nią zrobiliśmy to inna sprawa. Jeśli byś się
        zagłębił w to co usiłował zrobić podczas swego premierowania w latach 1997-2000
        to wtedy mógłbyś oceniać na tle tego co robiła reszta społeczeństwa. A i tak
        polityka poprzedniej dekady była o niebo bardziej konstruktywna wobec tego co
        się dzieje w tej dekadzie.
        A Italiańcy to wspaniały naród ponieważ wiedzą tak naprawdę o co w tym życiu
        chodzi. I to dlatego tak uwielbiam być między nimi tak często jak tylko można. W
        tym roku miałem szczęście, gdyż okoliczności rynkowe zimą pozwoliły mi nawiązać
        owocne kontakty z czterema firmami stamtąd. Zawsze zjeżdżając z Alp na nizinę,
        czując to balsamiczne powietrze zaczynam się mimowolnie uśmiechać. Wracam
        stamtąd jako inny człowiek, pełen życzliwości i chęci do życia, tworzenia. Czy
        życie polega na tym, by zarabiać się na maksa jako kapitalista? Ale nie mogę
        zapominać, że od mojej pracy zależy los pracujących ze mną ludzi. O kur... znów
        te pier... F-16 nam nad głową latają. Chamy ćwiczą ostre starty w środku miasta.
        Zbrodnia zwyczajna ulokować bazę lotnictwa taktycznego w środku miasta.
        Poprzyjcie nas, będziemy wyganiali od jesieni to gniazdo os.
        • hooligan1414 Re: pomioty po Balcerku 28.07.10, 09:51
          tak mozna w nieskończoność "wyprowadzenia na prostą drogę" - ku
          czemu? załużeniu bez precedensu i sprzedaży wiekszości majątku w
          obce ręce. Zwalczyć inflację za cenę zapaści społecznej, prawie 10
          lat marazmu gospodarczego i wygnania milionów ludzi za granicę ja
          tez bym potrafił, choć nie jestem profesorem. Podobnie zrestą jak
          pierwszy lepszy menel spod GS-u
          • wlodekzpoznania Re: pomioty po Balcerku 28.07.10, 10:02
            Ok, mamy inną optykę. Prezentujesz pewien pakiet argumentów mnie nie przekonuje,
            obala się je bardzo szybko, ale nie chcę się dzielić z człowiekiem, z którym
            łączy mnie wspólna pasja do atmosfery społecznej życia codziennego w Italii.
            Niech nas łączy co nas łączy, a dzięki Balcerowiczowi mogę być dobrym szefem ;-)
            • hooligan1414 Re: pomioty po Balcerku 28.07.10, 10:13
              OK - Szanuję twóje poglady, choc jednocześnie zapewniam, że było co
              najmniej kilka innych dróg, dzięki którym byłbyś jeszcze lepszym
              szefem, a i twój kraj wyglądałby teraz lepiej. Choć jeśli jestes
              zwolennikiem rozwiązań "gnoi się palec, to obetnijmy rękę najlepiej
              przy łokciu" to gratuluje spełnienia
              • wlodekzpoznania Re: pomioty po Balcerku 28.07.10, 13:17
                Nie. Nie jestem zwolennikiem takich metod. Prócz pracy zżymam się też z praca
                społeczną, z degrengoladą do jakiej doprowadziły rządy PO w poznańskim
                samorządzie itd. Ale dyskusję, którą proponujesz moglibyśmy prowadzić jedynie na
                spokojnie przy piwie albo winie. Jak będziesz kiedyś odwiedzał Poznań to napisz
                z tygodniowym wyprzedzeniem.
            • madelaine200 Re: pomioty po Balcerku 28.07.10, 23:02
              jakie zycie spoleczne? Leza pol dnia przezarci, to im sie nic nie
              chce. A potem jest noc, wiec szkoda nocy dla pracy. W dodatku latem
              nic poza lezeniem nie da sie zrobic przez upal, ale zdaje sie, ze
              fabryki sa klimatyzowane. Ponadto sa, delikatnie mowiac, malo
              inteligentni. A ich ograniczenia - jezykowe, kulturoznawcze,
              dobijaja. Pracowalam z nimi i stwierdzilam, ze nigdy wiecej, bo jak
              mozna porozumiec sie przez telefon z przedstawicielami
              miedzynarodowej firmy turystycznej, ktorzy nie potrafia mowic w innym
              jezyku niz wloski i przelaczaja tylko miedzy biurami przez godzine? A
              najlepiej bylo, kiedy znajoma wyszla do pracy i o 10:00 zobaczyla, ze
              jej bank jest zamkniety na dwa tygodnie - bo upaly. Jeszcze raz -
              zdaje sie, ze wynaleziono juz klimatyzacje?
              • asiazlasu Re: pomioty po Balcerku 29.07.10, 09:38
                "Jeszcze raz - zdaje sie, ze wynaleziono juz klimatyzacje?"

                Popatrz, popatrz, mialam te sama mysl w watku o poskich szpitalach
                ktore w duzej mierze klimatyzowane nie sa. No to jak z ta
                klimatyzacja ???


        • adammichnikoff Re: pomioty po Balcerku 28.07.10, 09:52
          Ty się najwyrazniej nie zagłębiłeś w "dokonania" tego skończonego i
          upartego jak prawdziwy osioł durnia balcerka, bo gdybyś to zrobił
          nie pisałbyś bredni o "wyprowadzeniu Polski na prostą". Może
          dokształć się zanim coś tu nabazgrzesz, bo bezmyślnie klikać w
          klawiaturę powielając stereotypy i dyżurne bajeczki propagandowe
          każdy potrafi.
          • wlodekzpoznania Re: pomioty po Balcerku 28.07.10, 10:04
            adammichnikoff napisała:

            > Ty się najwyrazniej nie zagłębiłeś w "dokonania" tego skończonego

            A skąd wiesz? :-) Może właśnie to zrobiłem? I także jestem uparty jak osioł! ;-)))
            • adammichnikoff Re: pomioty po Balcerku 28.07.10, 11:14
              co zrobiłeś poza powtarzaniem frazesów? co na ten temat
              przeczytałes? jakie opinie znasz? jakie oceny? - nic, tylko puste
              slogany. to że ktoś jest uparty i przy tym głupi jak osioł nie jest
              okolicznością łagodzącą. nie znam drugiego człowieka wypowiadającego
              się na tematy ekonomiczne, który byłby równie głupi, niedouczony,
              niedoinformowany, pusty, przewidywalny co balcerek (może starym
              pierdołą poza winieckim)
      • biala24 Re: Italiańcy to jednak wspaniały naród 28.07.10, 09:50
        Zgadzam sie. Aczkolwiek troche za ostro pojechales:) Ale prawda jest
        to, ze Włosi wiedzą jak mało kto inny, że życie jest jedno i że należy
        się nim cieszyć. Doceniają piękno, rodzinę, spotkania, wino, rozmowę,
        dobrą kuchinę, seks, piękne ubrania- wszystko to, co my bardzo często
        uważamy za próżność, harując dniami i nocami. A szkoda. Życie przecież
        umyka. Są leniwi, z tym nie będę dyskutować, ale są tacy z wyboru, z
        przekonania. Nie da się ich zmienić.
        • hooligan1414 są leniwi - buahaha 28.07.10, 09:58
          są zarobieni w ktorymś pokoleniu, a nie leniwi. po prosty ważą
          wartośc wolnego czasu (który potrafią tak wspaniale spędzać) a
          kazdego dodatkowego euro. Chciałbym zresztą takiego lenistwa - FIAT,
          Lancia, Alfa Romeo, Ferrari, Lamborghini, Piaggio, Innocenti,
          Ducati, Moto Guzzi, Aprilia etc. - czy takie firmy zakładają i
          utrzymują leniwi ludzie? Może coś z mojej branży - Włochy mają
          niemal 300 (słownie trzysta) firm produkujacych armaturę, w tym
          łazienkową, swiatowy potentat. Podobnie płytki ceramiczne. przemysł
          spozywczy - można nieskończoność - chciałbym, by Polacy byli tak
          leniwi - nie myl pewnej życiowej nonszalacji i wystydiowanego
          balaganu z rzeczywistym lenistwem, bo obrażasz naród, ktory tak
          wiele dał światowej kulturze i nauce (czy wiesz w ogóle, że we
          włoszech jest 90% wqszystkich swiatowych zabytków klasy 0?)
          • tosemjaaniety Re: są leniwi - buahaha 28.07.10, 10:02
            Nic dodać, nic ująć:)Ale większość Polaków myśli,że przeciwieństwem harówki jest
            lenistwo i nie widzą nic pomiędzy. Tymczasem Włosi po prostu myślą, jak pracować
            z sensem,żeby połączyć pomnażanie majątku z radością z niego.
            • wlodekzpoznania Re: są leniwi - buahaha 28.07.10, 10:11
              i się rozluźnić przy jedzeniu. Zaś w Polsce hodujemy i rozmnażamy niezdrowe
              nawyki bizneslanczy. A to przecież barbarzyństwo gadać przy jedzeniu o
              problemach ;-)
          • wlodekzpoznania Re: są leniwi - buahaha 28.07.10, 10:09
            hooligan1414 napisał:
            > są zarobieni w ktorymś pokoleniu, a nie leniwi. po prosty ważą
            > wartośc wolnego czasu (który potrafią tak wspaniale spędzać) a

            Bardzo mało ludzi w Polsce ma świadomość, że 7 północnych województw
            zamieszkałych przez 40% społeczeństwa to 1/4 z 30 najbogatszych regionów Unii
            Europejskiej. Skala przedsiębiorczości tej krainy jest ogrmona, można ją
            porównywać tylko do doliny Renu, Wirtembergii, Ile-de-France, Beneluksu, czy
            doliny Tamizy. W coraz większej liczbie przemysłów włoski przemysł maszynowy
            odbiera albo już odebrał pierwsze miejsce przemysłowi niemieckiemu. Bynajmniej
            nie cenami.
            • czlowiek.epoki Re: są leniwi - buahaha 28.07.10, 10:49
              masz racje, wlodkuzpoznania. niestety, ten artykul niewiele wyjasnia, a autorzy
              nie zadali sobie wiele trudu. ja nie mowie, ze mieli pytac o to, co pan wiesz,
              ja wiem, a Saviano opisal - ale mogli chociaz spytac te mila pania, ktora mowi o
              tym, ile to zbudowali - KTO zbudowal? o bumelki tez nie spytali... i przede
              wszystkim o jakosc samej produkcji. zamiast wyjasnienia, jak zwykle mamy
              sensacyjke na pierwsza strone.
    • zamulonameduza Re: Polacchizzati 28.07.10, 09:16
      moim zdaniem po tym co zobaczyłam we Włoszech w zeszłym roku włosi zaliczają się
      do jednych z najbardziej leniwych narodów. Czas sjesty powinien przejść do
      lamusa - mamy czasy w których w każdym domu (tak w domach również!), biurze,
      knajpie, fabryce i innych miejscach pełnych ludzi jest klimatyzacja. Przerywanie
      pracy na sjeste bo jest za gorąco żeby pracować jest śmieszne. Wszędzie ludzie
      pracują po 8-12 albo i więcej godzin ciurkiem.
      Rozumiem za to walkę o warunki pracy. Oburzania jak ktoś śmie wkraczać w sjeste,
      bo nie będzie miał kto w domu z dziećmi zjeść obiadu jest śmieszne - kto je u
      nas obiad z dziećmi?
      • stolat3 Re: Polacchizzati 28.07.10, 09:28
        zamulonameduza napisała:

        > moim zdaniem po tym co zobaczyłam we Włoszech w zeszłym roku włosi
        zaliczają si
        > ę
        > do jednych z najbardziej leniwych narodów. Czas sjesty powinien
        przejść do
        > lamusa - mamy czasy w których w każdym domu (tak w domach
        również!), biurze,
        >
        > Rozumiem za to walkę o warunki pracy. Oburzania jak ktoś śmie
        wkraczać w sjeste
        > ,
        > bo nie będzie miał kto w domu z dziećmi zjeść obiadu jest
        śmieszne - kto je u
        > nas obiad z dziećmi?

        Ty jako niewolnik nic nie rozumiesz.Nawet nie mieści ci się w głowie
        że można mieć potrzebę zjedzenia obiadu z dziećmi. Twoja rola
        ogranicza się do spłodzenia tych dzieci i tyrania za miskę strawy.
        Niewiele różnisz sie od tych co na drzewie.
        • ll66 Re: Polacchizzati 28.07.10, 10:24
          stolat3 napisał:

          e będzie miał kto w domu z dziećmi zjeść obiadu jest
          > śmieszne - kto je u
          > > nas obiad z dziećmi?
          >
          > Ty jako niewolnik nic nie rozumiesz.Nawet nie mieści ci się w głowie
          > że można mieć potrzebę zjedzenia obiadu z dziećmi. Twoja rola
          > ogranicza się do spłodzenia tych dzieci i tyrania za miskę strawy.
          > Niewiele różnisz sie od tych co na drzewie.

          10/10
        • freeman00 Re: Polacchizzati 28.07.10, 16:10
          załóż swoją firmę debilu i wtedy rób sobie obiadki zobaczymy ile wyżyjesz!
      • hooligan1414 kogo obchodzi co robi Polactwo? 28.07.10, 09:33
        "kto je u nas obiad z dziećmi"? - a co to za baza odniesienia. Tym
        bardziej, ze Polska to naprawdę chory kraj nienormalnych ludzi -
        Miro Drzewicki tylko to publicznie wyartykuował. Chociaż pewnie
        są "pozytywne" przykłady, jak Mrs Putrowa - ma za co - łącznie
        jakieś 20 koła renty spoecjalnej za bohatersko poległego męża.
        Jakim prawem chcesz ingerować w zwyczaje w kraju, w którym nie
        mieszkasz - posprzątaj najpierw swoje zaszambione podwórko (czytaj
        Polskę). Mają sjestę - bo jest fajna. Bo pracuje się, aby żyć, nigdy
        odwrotnie. No chyba, że ty się np. rozmnażasz głównie dlatego, że
        tak apeluje Donek z vincentem Rostwowskim, aby w przyszłości ratować
        system emerytalny :))
      • tornson Re: Polacchizzati 28.07.10, 13:32
        zamulonameduza napisała:

        > moim zdaniem po tym co zobaczyłam we Włoszech w zeszłym roku włosi zaliczają si
        > ę
        > do jednych z najbardziej leniwych narodów. Czas sjesty powinien przejść do
        > lamusa - mamy czasy w których w każdym domu (tak w domach również!), biurze,
        > knajpie, fabryce i innych miejscach pełnych ludzi jest klimatyzacja. Przerywani
        > e
        > pracy na sjeste bo jest za gorąco żeby pracować jest śmieszne. Wszędzie ludzie
        > pracują po 8-12 albo i więcej godzin ciurkiem.
        12 i więcej godzin dziennie? Włosi to nie niewolnicy, którym marzyłby się powrót
        do XIX wiecznego dzikiego kapitalizmu.
    • adammichnikoff Durny Polaczku 28.07.10, 09:46
      ...ucz się od madrzejszych od siebie, a nie pouczaj ich. Zawsze się
      tu znajdzie jakiś oszołom, rzeczywiście zamulony, który "wie"
      lepiej, który wywyższa nad narody przerastające jego ludek kulturowo
      i cywilizacyjnie. Jaką ty masz skalę porównawczą, co wiesz o
      świecie? Co wiesz o historii innych państw i ich zwyczajach? Gdzie
      ludzie pracują ciurkiem 12 godzin - w fabryce twojego szefa-
      biznesmęta? Bo napewno nie w cywilizowanych krajach. To że dałeś się
      urobić na frajera za jakieś gadżety i że masz mentalność niewolnika
      już mi udowodniłeś - nie ośmieszaj się więcej. Dowiedz się, że
      istnieje wartościowe życie poza macpracą wyzyskiwanego plebsu,
      szczuropracą korpohołoty i "działalnością gospodarczą" w stylu
      handel obwozny.
    • asiazlasu Polacchizzati 28.07.10, 09:54
      jedno mnie zastanawia : jakim cudem ci niby leniwi wlosi, francuzi,
      hiszpanie itd zyja w dostatnich krajach ? Kto im ten dobrobyt
      stworzyl ?
      Polacy maja kompletnie niewolnicze podejscie do pracy, chyla kark,
      nie pomysla nawet o stworzeniu nowych zwiazkow zawodowych, brak
      doswiadczenia w demokracji, w rewindykacji. Znam mnostwo ludzi
      pracujacych do 19 h - 20 h za darmo !!!!
      • ll66 Re: Polacchizzati 28.07.10, 10:32
        kiedys Wloch mnie spytal: jaki jest polski produkt - nie co Polacy wytwarzaja w
        obcych montowniach. macie jakis pomysl?
        • tornson Re: Polacchizzati 28.07.10, 13:35
          ll66 napisał:

          > kiedys Wloch mnie spytal: jaki jest polski produkt - nie co Polacy wytwarzaja w
          > obcych montowniach. macie jakis pomysl?
          Też zadaję ciągle to pytanie lemingom bredzącym o "zielonej wyspie", niestety idzie w próżnię. :(
        • asiazlasu Re: Polacchizzati 28.07.10, 16:42
          ll66 napisał:

          > kiedys Wloch mnie spytal: jaki jest polski produkt - nie co Polacy
          wytwarzaja w
          > obcych montowniach. macie jakis pomysl?

          wodka ! niestety
        • madelaine200 Re: Polacchizzati 28.07.10, 23:18
          a nie przyszlo Ci do glowy, ze przez 50 lat komunizmu troche
          wypadlismy z obiegu i nie dalo sie zrealizowac wielu smialych idei i
          pomyslow? Ze wazniejsza byla zbrojeniowka i zaklady Stara, niz
          projektowanie sportowych aut? Poza tym sytuacja krajow tworzacych
          EWWiS, a pozniej WE byla o wiele korzystniejsza niz moment, w ktorym
          my do UE dolaczylismy? Ktos wczesniej napisal ile to Wlosi maja
          fabryk z plytkami ceramicznymi - najnizszej jakosci na przecenach w
          Obi. Niestety, Ceramika Paradyż obecnie wymiata pod wzgledem jakosci
          i wzorow. Wloska armatura ma sie z kolei nijak do niemieckiej. A
          Fiata kupuja tylko Wlosi i Polacy - zeby Fiat mogl sie utrzymac na
          ogolnoswiatowym rynku, musial zaryzykowac zakup Chryslera, co
          pozwolilo mu zwiekszyc udzial w sektorze motoryzacji.
          • artctrl Re: Polacchizzati 29.07.10, 13:53
            Co za brednie wypisujesz:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka