Dodaj do ulubionych

Co roku znika Biłgoraj

28.08.10, 11:58
Jeśli chodzi o czas jazdy pośpiechów na linii W-wa-Lublin to gwoli ścisłości
3h jedzie się pociągami zatrzymującymi się w Otwocku a 2h jeśli jedzie
objazdem przez Sufczyn.
Obserwuj wątek
    • thegreatmongo Re: Co roku znika Biłgoraj 28.08.10, 12:08
      Mieszkam w Szwajcarii i moj szef codziennie dojezdza do pracy z Berna
      do Zurychu, to prawie godzina.

      To jest generalnie fajny pomysl, ale pod warunkiem, ze pociag jest
      tani, wygodny i ma internet. Wtedy mozna w nim pracowac i nie przejedza
      sie do biura od razu wymeczony...
      • szczepan1983 Re: Co roku znika Biłgoraj 29.08.10, 06:08
        Praca to jedno. Ale są i inne powody.
        Młodzi wyjeżdżają głównie na studia do innych miast
        • baby1 Ludzie emigrują do Warszawy i nieco mniejszym 29.08.10, 07:27
          stopniu do kilku innych dużych miastbo Polska po 1989 roku stała się
          kraajem centralistycznym. To w Warszawie są główne siedziby
          wszystkich ważnieszych firm działających w Polsce nie mówiąc o
          administracji państwowej. Tam się kręci wszystkie wałki. Jaka będzie
          przyszłość Polski? Tak jak we Francji i Anglii. Olbrzymia metropolia
          i prowincja do wysysania reszty.
          • po_co_mi_konto Re: Ludzie emigrują do Warszawy i nieco mniejszym 29.08.10, 07:53
            Do Lublina z Warszawy jest tylko 140 km. Problem jest taki, że pociągiem jedzie
            się 2,5-3 godziny a samochodem 2-2,5 godziny. Gdyby ten czas skrócić, może
            niejedna firma zastanowiła by się, czy nie warto czegoś wybudować w Lublinie,
            skoro są tam niskie koszty pracy.
            • po_co_mi_konto Re: Ludzie emigrują do Warszawy i nieco mniejszym 29.08.10, 07:54
              I jeszcze jedno. Płatna autostrada nie rozwiąże problemu.
              • fuajer Ludzie jadą bronić Krzyża na Krakowskim. 29.08.10, 08:35
    • tenochtitlan3 Co roku znika Biłgoraj 28.08.10, 12:10
      I bardzo dobrze, że młodzi wyjeżdżają. Z politowaniem słucham wypowiedzi tych
      pseudo profesorów, którzy dziwią się, że wyjeżdżają młodzi, a najwięcej w 2007
      roku...
      Nawiasem mówiąc twierdzenie, że w 2007 roku nie było w Polsce kryzysu to
      kpina. Że niby wtedy zarobki na terenie lubelskiego oscylowały wokół kwoty
      4000 netto, a w czasie kryzysu spadły o połowę? Żenujące wypowiedzi.
      Tutaj nie ma za bardzo po co wracać. Nawet jak człowiek chce, to nikt mu tu
      życia nie ułatwia. Dojechać autem to katastrofa. Drogi ekspresowe (autostrady
      można między bajki włożyć) bez inwestycji rządowych się nie zbudują, a plany
      mówią coś o roku 2040...
      Kto ma rozum i ambicje wyjeżdża. A region niech się utrzymuje z pracy
      urzędników, policji, nauczycieli...
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl O co chodzi? ;-) 28.08.10, 23:10
        O co chodzi? Przecież wyludnianie się ściany wschodniej jest zgodne z projektami
        wspierania metropolii prof. Gorzelaka, niestety również Balcerowicza i innych -
        projektami z wielkim hałasem promowanymi przez Gazetę Wyborczą.
        • mara571 Re: O co chodzi? ;-) 28.08.10, 23:20
          zajrzyj za Odre: 1,5 bln euro wydane na byly DDR, a wyniki zadne.
          Poza kilkoma regionami, wscod Niemiec sie wyludnia i starzeje w blyskawicznym
          tempie. Mimo autostrad, zmodernizowanej koleji, tanich mieszkan.
          • hankrearden Dziwicie się, że w XXI w.nie wierzymy w poświęcani 28.08.10, 23:42
            Dziwicie się, że w XXI w. nie wierzymy w poświęcanie się dla kogoś
            innego i mieszkami tam, gdzie nam, tylko nam i wyłącznie nam się
            podoba? Marnowanie życia w miejscu, w którym miało się nieszczęście
            urodzić to jakiś idiotyzm. Wciąż to do was nie dotarło, stąd co dwa
            tygodnie artykuł albo o emigracji do Londynu albo do Warszawy.
            • big.ot Re: Dziwicie się, że w XXI w.nie wierzymy w poświ 29.08.10, 01:02
              A ja -naiwny- myślałem, żeby w życiu trzeba dążyć do tego żeby być
              szczęśliwym, a tu się okazuje, że celem życia jest ucieczka z
              rodzinnego miasta/wsi...
              • hankrearden Re: Dziwicie się, że w XXI w.nie wierzymy w poświ 29.08.10, 01:44
                No właśnie, trzeba dążyć do swojego własnego szczęścia, ludzie jednak
                myślą, że zamiast zajmować się swoim życiem będziesz poświęcał się dla
                miasta/wsi, w którym/ej się urodziłeś.
                • robertw18 Zachód Polski nie jest poświęcany dla innych 29.08.10, 07:50
                  To tam tworzono "specjalne strefy ekonomiczne" (jak we Wrocławiu czy
                  Łodzi) niby dla jakichś upośledzonych. Za to w Lublinie najpierw
                  zamknięto nowoczesną odlewnię żelaza przy FSC (mówiono o niej swego
                  czasu jako o najnowocześniejszej w Europie). Podobne zakłady
                  przetrzymano na zachodzie kraju, a częściowo sprzedano, gdy się
                  słabiej opłacały (Hindus, p. Mittal, zakupił je, a po wybuchowym
                  rozwoju przemysłowym Chin w związku z zapotrzebowaniem tego kraju na
                  stal stał się jednym z najbogatszych ludzi świata) Zob.
                  www.youtube.com/watch?v=q3ZME0_FAag
                  (P. Liszcz, mąż znanej politycznej prawniczki, p. Liszczowej, zarabia
                  krocie jako syndyk wciąż rozbieranej odlewni.)
                  Zamknięto fabrykę wag, duży zakład wytwarzający "galanterię" Lubgal.
                  Parę lat temu władze zwierzchnie zarządziły by ulec wezwaniom UE
                  (Niemiec) aby zmniejszyć w Polsce wytwórczość cukru. Zamknięto więc w
                  Lublinie dobrą cukrownię, by gorsze mogły przetrwać. Ostatnio zaś
                  ceny cukru poszły w górę...
                  Z zapałem godnym germanizatorów niszczy się istotny dla ziem
                  Lędzian/Lechitów ośrodek o chlubnej przeszłości i znaczącym wpływie
                  na początkowy rozwój polskiego piśmiennictwa (Biernat z Lublina, Rej
                  i in.). A przecież ziemie Lędzian to obszar dawnej wielkiej
                  Małopolski (gdzie mało było Polan) rozciągający się od Krakowa po
                  Lublin - dalej to już było Podlasze/Podlasie.
                  Jest taki urząd ogólnopolski, o którym nie mówi się głośno, który
                  prowadzi rozmowy z zagranicznymi przedsiębiorstwami wskazując im
                  "odpowiednie" miejsca w Polsce do założenia miejscowych oddziałów...
                  ale to zawsze są porady dotyczące zachodu Polski. Miasta zaś, które
                  powstały przy ogólnokrajowej pomocy mają teraz duże zyski ze swoich
                  zakładów. I wspierają takich p. Gorzelaków, głoszących, że "należy
                  wspierać zaradny zachód Polski" ze szkodą dla wschodu.
                  Więc tłoczy się wielkie środki w nieopłacalne kopalnie na Śląsku (z
                  których połowę należałoby zamknąć, bo ta z podlubelskiej Bogdanki z
                  pozostałymi w zupełności by Polsce wystarczyły). I opłakuje niby
                  wielką męczennicę "p. Blidę"... a tzw. "przekrętów" ze śląskim węglem
                  jakoś nie umie się wyjaśnić.
                  Dochodzi do tego nieudolny prezydent miasta z PO, którego największe
                  pomysły dotyczą roztrwonienia 200 mln zł na boisko piłki nożnej, a
                  kolejny drogiej przeróbki znajdującego się we środku Lublina pl.
                  Litewskiego z okolonego drzewami miejsca odpoczynku i spotkań w
                  betonowy i równy "jak pole" jakiś "plac zebrań ludowych" czyli
                  politycznych. To ma być "wielkomiejskie"...
                  Kto tu chce zostać? Chyba tylko ludzie szczególnie przywiązani do
                  stron ojczystych...
                  Pozdr.
                  • gieroj_asfalta Za dużo modlitwy za mało pracy - ot co! 29.08.10, 08:43
                    Elektorat Kaczyńskiego pomiędzy Wisłą a Bugiem powinien uwierzyć wreszcie w
                    siebie i powstać z klęczników. Czas przestać narzekać pomimo, że to polskie
                    motto narodowe: narzekam więc jestem!
                  • kiryloszomber Re: Zachód Polski nie jest poświęcany dla innych 29.08.10, 10:46
                    Z tymi Lędzianami i innymi Biernatami to Cię troszkę - z całym szacunkiem -
                    poniosło w tej 'analizie'. Nie, żeby to nie były fakty. Ale - znów z całym
                    szacunkiem - kogo to?... Rozumiem, że tradycja itp., ale są pewnie granice
                    rozsądku w sięganiu wstecz przy organizowaniu "teraz"...
                  • onlymielec Re: Zachód Polski nie jest poświęcany dla innych 29.08.10, 10:48
                    Dokładnie jesteśmy z tego samego gniazda z Ledzian a naszą ojczyzną jest
                    Małopolska , która zanim przyszli zaborcy była najlepszą i najbogatszą dzielnicą
                    Polski . Teraz również podzielono nas na obwody. Co do zniszczeń w moim
                    mieście, to najpierw zniszczono projekt samochodu Mikrus , ostatnio projekt
                    Iryda ale przyżyjemy a wyludnienie to teraz będzie grozić hanysom niech im
                    niemce otworzą granicę zobaczymy jak sie będzie wyludniac ściana zachodnia a ja
                    będę patrzył I Z WYPIEKAMI NA TWARZY CZYTAŁ O SPADAJĄCYM WSKAZNIKU
                    DEMOGRAFICZNYM SKURWIAŁYCH I ZGERMANIZOWANYCH WSI PO DRUGIEJ STRONIE WISŁY!!!!
              • domarilla Re: Dziwicie się, że w XXI w.nie wierzymy w poświ 29.08.10, 02:51
                Człowiek szczęśliwy, to nie człowiek pracujący za psie grosze,
                jedzący jakieś śmieci nafaszerowane konserwantami, ubierający się
                na szmateksach i patrzący jak jego mieszkanie obraca się w ruinę,
                bo nie stać go z zarobionych pieniędzy na remonty, modernizację,
                czy zmianę mebli. Człowiek szczęśliwy, to człowiek mający
                satysfakcję z życia, z pracy i z możliwości jakie otwierają się
                przed nim dzięki pieniądzom, które zarabia.
            • domarilla Re: Dziwicie się, że w XXI w.nie wierzymy w poświ 29.08.10, 02:44
              Podobają mi się młodzi ludzie myślący realistycznie, ceniący fakt,
              że mają tylko jedno życie i szukający sposobu na to, żeby ich życie
              było godne. Jestem co prawda osobą starszą od nich, ale od zawsze
              myślę podobnie jak oni. Jest nadzieja, że dzięki takim ludziom coś
              w końcu drgnie w typowo polskim maraźmie. Na całym świecie ze
              świecą już nie idzie znaleźć ludzi myślących, że trzeba pracować na
              ciepłe kraje czy na pałace dla innych, tylko w Polsce się tacy
              uchowali- bo nam od zakończenia II wojny światowej ciągle się
              wmawia, że trzeba zaciskać pasa i cierpieć żeby naszym dzieciom
              żyło się lepiej i Polak szybciej nauczy się kraść, kombinować albo
              żebrać gdzie się da, niż walczyć o godność ludzką. Może wreszcie
              nasza młodzież okaże się mądrzejsza od nas i uwolni się od tego
              kieratu.
          • robertw18 Co to za głupoty? 28.08.10, 23:50
            Rzuca sobie jakaś "mara": "zajrzyj za Odre: 1,5 bln euro wydane na
            byly DDR, a wyniki zadne."
            O co chodzi? W Poznaniu był kapitalizm, a w Lublinie "realny
            socjalizm"?
            Poza tym pisze "poza kilkoma regionami"; a jakie to "regiony"
            wybitnie rozwijają się po wschodniej stronie Wisły?
            No i kłamliwa mówka o środkach. Lublin od paru lat ma "strefę
            ekonomiczną", podczas gdy na zachodzie Polski z Wrocławiem na czele
            tworzono "strefy ekonomiczne" od początku. Cała Polska na to płaciła,
            a teraz wysłuchuje przechwałek z Wrocławia i dowiaduje się o
            marnotrawstwie środków na wszelkiego rodzaju zachwalanie się i
            pokazywanie swojej wielkości.
            Rozkręcało się za środki ogółu miasta zachodu, może by teraz zacząć
            rozkręcać miasta wschodu?
            Pozdr.
            • olias Re: Co to za głupoty? 29.08.10, 01:28
              pomijając drobizg - przecież skurw..e przez 20 lat budowali
              infrastrukturę tylko na zachodzie RP III.
              • gonzor Re: Co to za głupoty? 29.08.10, 09:36
                Pojedź w lubuskie to zobaczysz bidę większą niż w lubelskim! Tam są
                potomkowie repatriantów zza Buga, wsie wyglądają tak jak Niemiec z nich
                wyszedł, tylko, że 60 lat później - RUINA.
                Infrastruktura - autostrady wybudowano na starych planach Niemieckich,
                tak jest w przypadku A4. To że tam już była stara infrastruktura to nie
                zasługa Polski, wystarczy popatrzeć na starą mapę gęstości torów
                kolejowych.
                • czarnyzajaczek Re: Co to za głupoty? 18.09.10, 13:23
                  Charakterystyczne że w zachodniej Polsce kilka razy szybciej przez ostatnie lata ubywało czynnych linii kolejowych, z jednej strony nie dziwi bo we wschodniej Polsce nie bardzo miało co ubywać, ale widać że różnica w poziomie rozwoju teraz to nie zasługa większej zaradności tych z zachodu, tylko w zdecydowanej większości pozostałość po zaborze niemieckim. A częściowo jest to też mniejsza zaradność tych na wschodzie, choć to też jest pozostałość po podziale na zabory. Ale ta mentalność powoli się w niektórych regionach wschodniej Polski zmienia, i te regiony w przyszłości będą doganiać zachodnią Polskę, choć potrwa to kilkadziesiąt lat.
            • czarnyzajaczek Re: Co to za głupoty? 18.09.10, 13:18
              za Odrą to chyba Niemcy, czytaj ze zrozumieniem a nie pleciesz od rzeczy. We wschodnie Niemcy wpakowano gigantyczną kasę, i w tychże wschodnich Niemczech mimo to tylko kilka regionów a w zasadzie miast jakoś się rozwija a reszta leży. A ludności stamtąd znacznie więcej wyjechało niż teraz z całej Polski, ze wsch. Niemiec wyjeżdżali nie tylko do zachodnich ale i do innych krajów UE masowo.

              Wspomagać biedniejsze regiony trzeba, ale na zasadzie konkurencji. Tzn. dostaje kasę ten który najlepiej się do wykonania inwestycji przygotuje - nie jest to proste w wykonaniu, ale fundusze europejskie obecnie działają mniej więcej w ten sposób, i są dlatego bardziej efektywne w pomocy wschodniej Polsce niż nasze rządowe programy.
          • olias Re: O co chodzi? ;-) 29.08.10, 01:26
            no i? czy to ma być uzasadnienie dla nierównomiernego rozwoju
            państwa? jeśli warszawa i parę dużych miast chce więcej kasy to
            niech nie sięgają po cudzą tylko puszczą żony i córki na ulicę.
        • podpantoflem Re: O co chodzi? ;-) 28.08.10, 23:59
          W Polsce wspiera się przede wszystkim jedną metropolię - Warszawę. Wspieranie innych pozostaje tylko hasłem (jak się jakiemuś miastu coś trafi, to głównie wtedy, gdy ma w rządzie "swojego" człowieka). Faktem jest, że spośród regionów Polski ściana wschodnia ma najgorzej, nie będąc wspierana żadnymi kluczowymi inwestycjami infrastrukturalnymi zarówno do tej pory, jak i jeszcze w długiej przyszłości. Wynika to z przyjętego modelu rozwoju kraju: jedna główna, wielka metropolia, zdolna do konkurowania z innymi ważnymi metropoliami regionu (przede wszystkim z Berlinem i Wiedniem, a w mniejszym stopniu z Pragą, która ma mniejszy potencjał). W tym modelu ściana wschodnia jest rozumiana jako zaplecze demograficzne dla Warszawy, pozwalające jej ściągać dużo "świeżej krwi". Wykreowanie innych mocnych ośrodków we wschodniej Polsce osłabiłoby ten strumień imigracyjny, który pozwala Warszawie na stabilny wzrost. Dlatego prawdziwy rozwój wschodnich województw (wliczając świętokrzyskie i warmińsko-mazurskie) będzie możliwy dopiero w perspektywie 20-30 lat, gdy władze uznają Warszawę za dostatecznie mocną, by z własnych zasobów pełniła rolę głównego centrum gospodarczego i innowacyjnego Europy Środkowej. Na razie musi jednak żywić się wschodem kraju. Zresztą tak myśli cała elita Warszawy, nie tylko rząd. Znamienny w artykule jest głos prof. Miszczuka z UW, który dla Lublina i innych miast widzi co najwyżej rolę sypialni Warszawy. Profesor nie zająknął się nawet, że w przyszłości ludzie mogą zarabiać odpowiednio dużo w Lublinie (czytaj: w Lublinie będzie dużo dobrej pracy). Nie, oni co najwyżej mogą tam mieszkać, a dobra praca będzie dla nich osiągalna tylko w Stolicy :)

          Niestety, dopóki nie zmieni się myślenie władz o rozwoju Polski, a ono jest pod wpływem warszawskich elit, dopóty ściana Wschodnia będzie tym, czym jest teraz. A na zmianę się nie zanosi. Proponuję zgadnąć, skąd, z jakich instytucji i z jakich uczelni pochodzą eksperci, tworzący rządowe dokumenty o rozwoju przestrzennym Polski :)
          • jamesonwhiskey Re: O co chodzi? ;-) 29.08.10, 01:30
            > Niestety, dopóki nie zmieni się myślenie władz o rozwoju Polski, a ono jest pod
            > wpływem warszawskich elit, dopóty ściana Wschodnia



            gospodarka centralnie planowana czyli tu damy hute a tam fabryke wagonow bez
            jakiegokolwiek uzasadnienia ekonomicznego to juz na szczescie przeszlosc

            ladowanie kasy we wschod to ladowanie w proznie tam nic nie ma
            ani drogi ani kolej jedna wielka kupa

            co do elit warszawskich , wiadomo jak wschod glosuje
            wiec macie co chcecie
            • politiko1976 Re: O co chodzi? ;-) 29.08.10, 10:18
              O to chodzi że Polska jest jedna i nie jest ważne kto na kogo
              głosuje !zachodni czlowieczku
            • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: O co chodzi? ;-) 29.08.10, 14:18
              > co do elit warszawskich , wiadomo jak wschod glosuje
              > wiec macie co chcecie

              Kochany, mylisz skutek z przyczyną!

              Wschód głosuje na opozycję, ponieważ od rządzących nic nie dostaje! To naprawdę
              nie ma wiele wspólnego z księżmi dyktującymi z ambony jak głosować. Myślenie o
              Polakach z tych regionów jako o zacofanych dewotach - to jest po prostu
              racjonalizacja dla zagłuszenia wyrzutów sumienia u tych, którzy zgarniają całą
              forsę. I dla usprawiedliwienia, dlaczego tym bardziej należy wschodowi odbierać
              możliwość rozwoju.
          • olias Re: O co chodzi? ;-) 29.08.10, 01:31
            jeśli jest tak jak piszesz to czym się różni RP II od Generalnej
            Guberni? to może czas na reaktywację Kedywu?
          • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: O co chodzi? ;-) 29.08.10, 14:15
            podpantoflem napisał:

            > W Polsce wspiera się przede wszystkim jedną metropolię - Warszawę. Wspieranie
            > innych pozostaje tylko hasłem

            Dobrze mówisz, cały twój komentarz bardzo sensowny.
        • olias Re: O co chodzi? ;-) 29.08.10, 01:24
          dokładnie! a realizuje to mały ryży ratlerek, zwyciężca
          konkursu "mister uśmiechu". A wiecie że w niektórych demokracjach to
          zamiast takiego konkursu mają wybory? dziwne kraje, prawda?
    • oszolom-z-radia-maryja to jest celowa polityka by zrobić tam wielki las 28.08.10, 12:20
      wygonić stamtąd ludzi a na tych terenach urządzić wielki lads by Komorowski z Cimoszewiczem mogli sobie polowania urzadzać. Chce się przy okazxji zniszczyć bastion polskiej patriotycznej prawicy oraz ostoję żywej ludowej religijnosci. To jest celowa robota obecnych władz!
      • koloratura1 Re: to jest celowa polityka by zrobić tam wielki 28.08.10, 13:38
        oszolom-z-radia-maryja napisał:

        > Chce się przy okazxji zniszczyć ba
        > stion polskiej patriotycznej prawicy oraz ostoję żywej ludowej religijnosci. To
        > jest celowa robota obecnych władz!

        Pewnie powołały (te władze) do życia specjalne formacje przymusu (ZOP-y = Zmechanizowane Odwody Policji), które przy pomocy pejczów tudzież karabinów, stercząc nad głowami religijnych ludowych patriotów, pędzą ich na wredny, bezbożny zachód (Warszawa, a może i dalej!).
        O!
      • kartownik Tobie do szkół trzeba chodzić! 28.08.10, 13:39
        Widać, żeś typowy przedstawiciel religijnej prawicy. Normalnie
        spojrzałbyś na wykresik dołaczony do atrykułu a tam jak wół
        widoczne, że w czasach władzy Braci ilość wyjazdów wynamicznie
        rosła, a w czasach obecnego reżimu znacznie spadła.
        • q-ku część uchodźców zamieszkuje teraz Krakowskie 28.08.10, 23:19
          Przedmieście i chodzi siku do Zakąsek
      • q-ku jestem za wielkim lasem 28.08.10, 23:18
        to doskonała inwestycja

        "niepotrzebny Wielki Las, żeby ptaszek w dziuplę wlazł"
      • lotus2008 Po Twym nicku wnioskuje, ze 29.08.10, 00:17
        najchetniej przerobilbyswschodnia Polske na las...krzyzy.
    • valesta Co roku znika Biłgoraj 28.08.10, 13:12
      W takim np. świętokrzyskim wiele osób marzy o wyjeździe. Bardzo dużo ludzi
      wyjechało za granicę, wiele szwenda się też po Krakowach, Warszawach i co
      większych miastach. Niedługo też przystąpię do tej grupy wewnętrznych
      emigrantów w związku z podjęciem wymarzonych studiów i mam nadzieję odwiedzać
      moje stare, prowincjonalne kąty chyba już tylko od święta. Dlaczego?
      Spełnienie dziecięcych, nastoletnich i już całkiem dojrzałych marzeń.
      • mara571 ciekawe, bo potwierdzasz 28.08.10, 23:16
        co dawno juz zarejestrowali statystycy w innych krajach Europy.
        Wyludnia sie wiele regionow Wloch, Niemiec, Hiszpanii a nawet Francji.
        Mlodzi, wyksztalceni migruja do wielkich aglomeracji, ktore oferuja lepsze
        warunki zycia, ciekawsza i lepiej platna prace.
        Obawiam sie, ze tej tendencji nie uda sie powstrzymac.
        Zamiast plakac, ze ten czy inny region sie wyludnia, naukowcy powinni uswiadomic
        rzadzacym do czego prowadzi niska liczba urodzin w Polsce.
        I ze juz najwyzszy czas na prawdziwe dzialania na rzecz rodzin: miejsce w
        przedszkolu dla kazdego dziecka, szkoly calodniowe wedlug modelu francuskiego.
        A przede wszystkim budowa mieszkan, ktore mlodzi ludzie beda mogli wynajmowac od
        miasta, zeby nie zaczynali zycia od kredytu hipotecznego, ktory pochlania jedna
        pensje.
        • black_halo to se ne wrati 29.08.10, 00:00
          Wyjechalo 2 mln ludzi i nie ma sie co oszukiwac - wyjechali ludzie w
          wieku do 40 lat czyli w wieku rozrodczym. Z niemalym zdziwieniem
          stwierdzam, ze znajommi wraz ze zmiana miejsca zamieszkania na UK czy
          inni kraj zachodni nie maja zadnych obiekcji w kwestii posiadania 2
          czy 3 dzici a nawet i 4. W Polsce maja zazwyczaj jedno a i to po
          glebokich kalkulacjach. Za rok rynek pracy otwieraja Niemcy i
          Austria, wyjedzie kolejny milion - w tym rowniez dzieci bo mnostwo
          ludzi ma rodzine za Odra, kwestia zalegalizowania pobytu i mozna zyc.
          • realgniot Re: to se ne wrati 29.08.10, 04:34
            black_halo napisała:

            A dlaczego ma tylko jedno dziecko?
            Pieniądze nie grają takiej roli, szary Brytyjczyk to gołodupiec, ale może wysłać dziecko do przedszkola, szkoły i w tym czasie normalnie pracować.
            W Polsce można wysłać dziecko do przedszkola jak się znajdzie miejsce, alternatywą są prywatne, ale ze szkołą jest już totalna klapa. Rodzic żeby wysłać dziecko do szkoły nie może pracować.
            Zmian raczej nie będzie, więc jedyne wyjście to emigracja.
            • black_halo Re: to se ne wrati 29.08.10, 12:14
              Ten glodupiec i tak po oplaceniu rachunkow ma sporo wiecej w kieszeni
              niz przecietna Polska rodzina, w ktorej pracuja dwie osoby i czesto
              ledwo starcza do pierwszego. Nie mamy systemu mieszkan socjalnych jak
              oni, nie mamy zadnej pomocy socjalnej a z lobki i przedszkola sie
              likwiduje natomiast niania to wlascwie pensja przecietnej mlodej
              mamy. Masz racje.
    • hieronim_kowalski Kto mądrzejszy z tego zaścianka ucieka 28.08.10, 13:19
      Kto mądrzejszy z tego zaścianka ucieka. Przyroda piękna ale lica
      mieszkańców nieskalane wiedzą. Klimat przyrody świeży ale klimat
      społeczny zatęchły jak w bantustanie a młodzi wbrew woli "łojców"
      chcą do Europy a nie do kruchty...
      • alakyr Re: Kto mądrzejszy z tego zaścianka ucieka 28.08.10, 18:05
        A kto za stan jaki opisałeś odpowiada? Bozia? Ja myślę że państwo
        jako organizator i zarządzający społeczeństwem żyjącym między Bugiem
        a Odrą.
        • hieronim_kowalski Re: Kto mądrzejszy z tego zaścianka ucieka 28.08.10, 19:50
          Oj widzę, że wiedzę o społeczeństwie to jeszcze z WUMLu
          czerpiesz...Omnipotentne państwo, które ma i do kieszeni, do łóżka a
          także do mózgu sięgać. A tak wogóle wszystkiemu jest winien Tusk.
          Znamy, znamy! Czy przypadkiem za taki stan mentalny społeczeństwa
          nie odpowiada w dużym stopniu kler z O. Belzebubem na czele? Jedyna
          nadzieja, że mohery wymrą a część młodych w te strony wróci bo
          ziemia będzie taniutka i robocizna też. Może też kiedyś ludziska
          przestaną się raczyć importowaną w oponach gorzałą z Białorusi i
          Ukrainy.
          • alakyr Re: Kto mądrzejszy z tego zaścianka ucieka 28.08.10, 21:07
            Czyżbyś wiedział co tam wykładali?
            Nie mój drogi, nie obwiniam tym razem Tuska, on jest za głupi żeby
            nad tym problemem się pochylić. Obwiniam twórców transformacji,
            budowniczych liberalnego, czyli za nic nie odpowiadającego państwa.
            Obwiniam tych, którzy zostawili społeczeństwo samemu sobie, albo
            zdechniesz albo dasz sobie radę, obojętnie gdzie, Lublin, Warszawa,
            Londyn, Dublin czy plantacje koło Foggi we Włoszech.
            Zastanów się nad tym a nie bleblaj jak mały Kazio.
            • tiwan Re: Kto mądrzejszy z tego zaścianka ucieka 28.08.10, 23:36
              "obojętnie gdzie, Lublin, Warszawa, Londyn, Dublin"

              Skoro w Londynie czy Dublinie jest tak samo źle że obojętne czy jest się tam czy
              w Lublinie to po co ludzie wyjeżdżają? I czy nie wyjeżdżali tam za (a
              przynajmniej próbowali) za Jaruzelskiego, Gierka, Gomółki? Czemu próbowali skoro
              to wina transformacji która miała dopiero nadejść?
            • hankrearden Nie po to chodzę do roboty, żeby komuś innemu fina 28.08.10, 23:45
              Nie po to chodzę do roboty, żeby komuś innemu finansować życie.
              Tak, każdy sam swoimi rękami musi wywalczyć swoją egzystencję.

              > Obwiniam tych, którzy zostawili społeczeństwo samemu sobie, albo
              > zdechniesz albo dasz sobie radę, obojętnie gdzie, Lublin, Warszawa,
              > Londyn, Dublin czy plantacje koło Foggi
        • fedorczyk4 Re: Kto mądrzejszy z tego zaścianka ucieka 28.08.10, 22:50
          alakyr napisał:

          > A kto za stan jaki opisałeś odpowiada? Bozia? Ja myślę że państwo
          > jako organizator i zarządzający społeczeństwem żyjącym między
          Bugiem
          > a Odrą.

          A spoleczenstwo zyjace miedzy Bugiem i Odra za nic nie odpowiada i
          tylko glosuje? Na czym to polega, ze sa obszary kraju dysponujace
          tym samym prawem, tymi samymi mozliwosciami i doplatami z UE i jedne
          swietnie sobie radza, a inne zupelnie nie? Oczywiscie wylaczajac
          wspolczynnik drogowy, chociaz TiRy rozjezdzajace te obszary w drodze
          do dawnych repubublik, tez jakos sobie z tym daja rade, w
          przeciwienstwie do Tambylcow.
          • black_halo Re: Kto mądrzejszy z tego zaścianka ucieka 29.08.10, 12:17
            Zapomniales, ze po wojnie cale spoleczenstwo placilo na odbudowe
            stolicy a wladza nie byla pewna granicy na wschodzie wiec nie
            inwestowala i nie budowala na tych terenach a kolejna wladza zastala
            infrastrukture na zachod od wisly wiec po co miala sie wysilac i
            robic cos na wschodzie.
      • big.ot Re: Kto mądrzejszy z tego zaścianka ucieka 28.08.10, 22:43
        Taaaa nie to co w mieście - sama postępowa "ynteligencja"

        Pamiętam jak znajoma pracująca w kinie opowiadała jak przychodziły
        grupki szkolne mieszczuchów i "wieśniaków". "Wsiury" zostawiały błysk,
        natomiast dzieciaki "ynteligencji miejskiej" zazwyczaj zostawiały
        sajgon.

        No to ja już chyba wolę zaścianek i ciemnogród....
    • basienka001 Co roku znika Biłgoraj 28.08.10, 13:48
      Ja tez urodzilam sie na "scianie wschodniej", w Zamosciu.Od
      kilkunastu lat mieszkam pod Zurychem.Codziennie dojezdzam do pracy
      ok.50 min.i przyznam,ze juz sie do tego przyzwyczailam.SBB jest
      punktualne,zadbane,moze troche za drogie.Wielu sasiadow jest w
      takiej sytuacji jak ja,tutaj tendencja jest odwrotna.Ludzi przenosza
      sie do podmiejskich malych miasteczek,ucikaja od miejskiego
      gwaru.Pozdrawiam.
      • 1zorro-bis To znika tez elektorat Jarka..... 28.08.10, 17:19
        i bardzo doobrze!
    • alakyr Czego tu się dziwić 28.08.10, 18:01
      Tak wygląda niewidzialna ręka rynku w państwie, które nie poczuwa
      się do odpowiedzialności za gospodarkę przestrzenną, za wpływanie na
      rozwój, za pomyślność swojego społeczeństwa.
    • mrmareklipski Ściana wschodnia ma przyszlosc:Rosja,Bialorusc,Ukr 28.08.10, 18:54
      Pomimo ze mlode pokolenie opuszcza sciana wschodnia w Polsce,ta
      strefama wielka przyszlosc,nie tylko ze wzgledu na kontakty z
      Rosja,Ukraina,Bialorusia za zgoda NATO i USA czy ze wzgledu na
      przyrode ale ze wzgledu na wyjatktowo pracowite spoleczenstwo!

      Ludzie ze sciany wschodniej sa wyjaktowo pracowici w EU.
      Sa powazani.Zbieraja kapitaly.Zakladaja firmy.Sa wyjatkowow
      otwarci na demokracje.A exodus ma miejsce w calej EU.
      Spoleczenstwo polskie poradzilo sobie z PZPR i swietnie bylo
      zorganizowane w PRL wiec w roku 2010,radza sobie swietnie.

      Zadna partia w Polsce nie jest w stanie zatrzymac lokomotywy
      spoleczenstwa miedzynarodowego w ...Polsce.
      Zabawa medialna w A czy B Polske jest smieszna i nadaje
      sie do kabaretow.Dobrze ze gazeta.pl jako jedyna
      w Polsce porusza takie tematy i ostrzega politykow.
      Za to serdecznie dziekuje.
    • 123jna Co roku znika Biłgoraj 28.08.10, 18:55
      Rzad powinien natychmiast znalezc pieniadze na naprawe linii
      kolejowej Warszawa - Lublin. To miasto jest chyba dyskryminowane?
      Tam studiuje wiele tysiecy mlodziezy, ktora zmuszona jest szukac
      pracy w innych miejscach, najczesciej w Warszawie. Mam znajomych w
      Lublinie, ich dzieci wszystkie opuszczaja rodzine i przenosza sie do
      Warszawy. Lublin to piekne i stare miasto, nawet b. zadbane. Nie
      mozemy pozwolic na to, aby to miasto umarlo i zamienilo sie w male
      miasteczko. Pociag szybki jest tu NIEZBEDNY. W ciagu 1,5 godziny
      moznaby dojechac do warszawy i tam pracowac. Na Zachodzie 90 minut
      na dojazd do pracy nikogo nie wystrasza. Dlaczego wladze kraju nie
      mysla o tej biednej "Scianie wschodniej"? Dlaczego tylko Slask,
      Trojmiasto czy Malopolska? Pieniadze na szybka kolej (tylko troche
      szybsza wlasciwie) POWINNY sie znalezc. W przeciwnym razie bedzie to
      wyrazna dyskryminacja calej Lubelszczyzny. Staropolski - ladnie tak?
      • tymon99 posrało was 28.08.10, 19:01
        z tym dojeżdżaniem do pracy w warszawie?
        lublin jako sypialnia stolicy? sorry, ale w tej roli lepiej się sprawdza piaseczno.
        • ssen za cene kawerki w piasecznie 29.08.10, 05:41
          masz dwupokojowe w lublinie.
          Albo 10 lat mniej kredytu na karku.

          Warto dojezdzac nawet godzine dluzej do pracy.
          Do lublina powinno byc spokojnie 80-90 min pociagiem.
          • tymon99 Re: za cene kawerki w piasecznie 29.08.10, 15:01
            ale czy naprawdę tylko w warszawie jest praca, jakakolwiek?
      • olias Re: Co roku znika Biłgoraj 29.08.10, 01:38
        nie gniewaj się, ale czy wy w tym Lublinie to marzycie jedynie o
        szybkim poruszaniu się do Warszawy? szybka kolej żeby do warszawy.
        Autostrada - Lublin - warszawa, lotnisko ... niech zgadnę po co ...
        A na ch.. Ci warszawa? Żądaj rozwoju swojego regionu, w warszawie
        nie da się żyć - tam można tylko dużo zarabiać.
        • tymon99 Re: Co roku znika Biłgoraj 29.08.10, 15:27
          to taka mentalność, rodem z trzeciego świata: wszyscy do stolicy!
    • becwalski308 Co roku znika Biłgoraj 28.08.10, 22:04
      Co roku znika Bilgoraj? Ale razem ze swoim Nawiedzonym Palikotem, czy
      bez?
      Jesli bez, to szkoda... Zreszta on i tak faktycznie przeniosl sie do
      Warszawy wiec obok Syrenki stal sie jej twarza.
    • rafal.duk Zaorać!!!!! 28.08.10, 22:30
      Spędziłem na Południowym Podlasiu 1,5 m-ca w ramach pracy i wakacji -
      wniosek: zaorać. Nietolerancyjne buce, uważający się za wzorzec
      polskości. Niczego, poza kiełbasą, nie produkują, za pieniądze z
      dopłat rozbijają się 5-letnimi audi. (po 5 fur na gospodarstwo) Za
      pieniądze z UE budują drogi, które rozpadają się po 2 zimach (czyli
      okradaja resztę pl.
      No i cały czas mają pretensję do reszty, że za mało dostają, za mało
      dopieszczeni.... 87% na Kaczora..... Zaorać - najładniejsze są tam
      lasy i bagna- to rzeczywiście perły w skali Europy.
      • rafal.duk Re: Zaorać!!!!! ale nie Lublin :) 28.08.10, 22:33
        Lublin ok:)
      • big.ot Re: Zaorać!!!!! 28.08.10, 22:45
        > No i cały czas mają pretensję do reszty, że za mało dostają, za mało
        > dopieszczeni.... 87% na Kaczora..... Z

        Taaa w ogóle pozbądźmy się osób, które nie głosują na jedynych
        właściwych kandydatów ;)
    • uburama Biłgoraj co roku znika ale Palikot zostaje 28.08.10, 22:37
    • marcinlbl Co fakt to fakt, ale akurat Biłgoraj 28.08.10, 22:38
      jest jedynym miastem woj. lubelskiego (przynajmniej powiatowym) w
      którym ciągle rośnie liczba ludności.
      • q-ku w pewnym ogródku piwnym 28.08.10, 23:20
        zrobilim z Kolegą furorę przedstawiając się jako dilerzy meblościanek z płyty
        paździerzowej "Biłgoraj"
        • marcinlbl Re: w pewnym ogródku piwnym 28.08.10, 23:42
          Miło, że masz czym zaszpanować, ale co to ma wspólnego z tematem?
    • sarton to jest zabór rosyjski 28.08.10, 22:58
      zero infrastruktury w porównaniu z zachodnią częścią kraju. Najgorsze że od
      wojny mało tam się zmieniło a i ostatnio politycy OLEWAJĄ ścianę wschodnią.
      Trzeba sobie uświadomić że dopiero ostatnio jakakolwiek autostrada
      przekroczyła Wisłę !! i to o kilka kilometrów w okolicy Krakowa. Jak postawić
      fabrykę gdzieś na Lubelszczyźnie, jak to wywieźć na zachód ? trzeba być jakimś
      skończonym patriotą lokalnym....
      • rafal.duk Re: to jest zabór rosyjski 29.08.10, 01:36
        kuknij na mapę:)
        żadna autobana nie przekroczyła Wisły, co najwyżej Rabę.
        • piehemoth a obwodnica Krakowa? 29.08.10, 11:12
          :)
    • grzecho_live Co roku znika Biłgoraj 28.08.10, 23:10
      Witam. Ja pochodzę z Białej Podlaskiej. W 2003 r. wyprowadziłem się
      w okolice Warszawy ponieważ pomimo usilnych starań nie mogłem
      znaleźć pracy /jako osoba wykształcona i z doświadczeniem
      zawodowym /. Szkoda, że nie zrobiłem tego wczesniej. W Warszawie od
      razu dostałem pracę. Nie powiem na początku nie było lekko -
      musiałem dać się poznać, że jestem cżłowiekiem pracowitym, a tak
      jest, więc potem było już tylko lepiej. Powiem szczerze, że dziwię
      się, że ktoś z dziennikarzy dziwi się, że ludzie wyjeżdżają z
      lubelskiego. Tam owszem spokojnie się żyje /nie ma korków itd./ ale
      z pracą jest żle. Oczywiście za wyjątkiem administracji publicznej
      itp. ale to po znajomości i za łapówki. A ponieważ nie nawykłem
      dawać w łapę i podczepiać się pod różnej maści znajomków, zrobiłem
      co zrobiłem i super. Jeśli chodzi o ,meldunki to ogromna większość
      osób pracujących w Wawie i okolicach a pochodząca z innych miast nie
      wymeldowała się ze swoich rodzinnych miejscowości, / w tym niestety
      ja z powodu dewelopera ale już w przyszłym tygodniu to nastapi / i
      rzeczywista skala zjawiska jest duuuużo większa. A pod Białą mam
      działkę na którą wpadam czasem na weekend. Moje dziecko urodziło się
      tutaj i bardzo dobrze, nie będzie miało takich problemów z
      poszukiwaniem pracy.
    • mikael20 Re: Co roku znika Biłgoraj 28.08.10, 23:14
      Coraz bardziej widzę jak GW naciąga fakty pod swoje teorie, w tym wypadku o
      biednym wschodzie. Spadek ludności Lublina z 358 tys do 349 tys - doprawdy
      straszne. Szkoda że GW nie widzi że w tym samym czasie Łódź straciła 50 tys.
      ludzi, Katowice 30 tys., Bytom 30 tys. i wiele innych miast na zachodzie ma
      większy odpływ mieszkańców niż Lublin. A dlaczego czepili się akurat Lublina? Bo
      w tym samym czasie Olsztyn urósł z 170 tys. do 177 tys., Rzeszów z 158 tys. do
      178 tys. i Białystok z 288 do 294 tys.
      • brutt Re: Co roku znika Biłgoraj 29.08.10, 00:17
        Białystok "urósł" ponieważ w ciągu ostatnich 2 lat do aglomeracji białostockiej
        dodano kilka miejscowości i wsi, które do tej pory do niej nie należały. I w ten
        sposób Biłystok "urósł".
        • chavez666 Re: Co roku znika Biłgoraj 29.08.10, 03:12
          to na pewno zasługa pomysłowej księgowości w wykonaniu radnych typu "nie pokazuj
          się publicznie bez tureckiego swetra"
        • czarnyzajaczek Re: Co roku znika Biłgoraj 18.09.10, 13:37
          brutt napisał:

          > Białystok "urósł" ponieważ w ciągu ostatnich 2 lat do aglomeracji białostockiej
          > dodano kilka miejscowości i wsi, które do tej pory do niej nie należały. I w te
          > n
          > sposób Biłystok "urósł".

          Rzeszów tak samo.
    • sunim Przybywa taki z Biłograju... 28.08.10, 23:17
      ... wieśniak ze świńskim ryjem i sztucznym penisem w łapie i rzyga na
      wszystkich by się trochę wykazać, wybić, zabłysnąć...
      • arkadiusz.lipiec Re: Przybywa taki z Biłograju... 29.08.10, 02:03
        Kolego zdziwiłbyś się jacy ludzie pochodzą z okolic Biłgoraja i czym się
        zajmują. Wszystkim się kojarzy z Palikotem, ale to nie jest tak. Np. 2 ludzi z
        listy najbogatszych "20" w tym kraju stąd pochodzi ;). Poza tym, jest to jedno z
        niewielu miejsc na ścianie "B", które ma się całkiem dobrze i liczba ludności co
        roku przyrasta. Ale aby to wiedzieć, trzeba osiągnąć przynajmniej taki poziom
        wiedzy, który Ci nigdy nie będzie dany...
    • q-ku znakomicie, sadzić tam puszczę 28.08.10, 23:17
      potrzebujemy puszcz
    • papiezyca_joanna Cały kraj się wyludnia!Ostatni gasi światło! 28.08.10, 23:22
      Opole w 2020 ma mieć o 30 000 mniej ludności!
      Wynika to z emigracji, jak i zmniejszonego przyrostu naturalnego!
      W związku z łamaniem regulaminu nie możesz założyć nowego wątku!
      Amen.
    • ben-oni Co roku znika Biłgoraj 28.08.10, 23:33
      Pitolenie po warszawsku. Zahamować migracje i zatrzymać młodzież w Lublinie
      można tylko inwestując w te rejony, w przemysł i usługi, a nie przez
      usprawnianie komunikacji z Warszawą. Ludzie powinni pracować i uczyć się tam
      gdzie mieszkają, a nie wozić tyłek za chlebem. Ale co począć, liberałowie
      realizują "drugi plan Balcerowicza", czyli rozwój 5 wielkich aglomeracji
      miejskich, "a prowincja niech zdycha".
      • babaqba Re: Co roku znika Biłgoraj 29.08.10, 00:00
        ben-oni napisał:

        > Pitolenie po warszawsku. Zahamować migracje i zatrzymać młodzież w
        Lublinie
        > można tylko inwestując w te rejony, w przemysł i usługi (...)

        Znaczy co? mamy zapracować i wam dać? Kto ma inwestować? Po co? Kto
        tam zbuduje fabrykę, jak wyrobów nie wywiezie a pracowników będzie
        musiał sprowadzać? KUL ze swoją teologią i magią nie wykształci
        inżynierów.
        • olias Re: Co roku znika Biłgoraj 29.08.10, 08:11
          no to jest właśnie k..two nieduczonego ćwoka!
          raz - infrastruktura na zachodzie kraju powstawała za ksę
          wszystkich. również wschodniej Polski.
          dwa - nie musisz wschodowi Plski "dawać". problem polega na tym że
          ryży ZABRAŁ nam kasę unijną kierując ją do wielkich aglomeracji.
          trzy - chetnie zgodzę ię na jakąś cywilizowaną formę rozbicia Polski
          na mniejsze. Bo po co mi taka RP III?
          • gonzor Re: Co roku znika Biłgoraj 29.08.10, 09:49
            A4 biegnie po starej Autobahn bubudowanej przez Adolfa, A18 to stara
            autostrada Berlin - Wrocław. Siatka torów kolejowych - bardzo gęsta, to
            pozostałość po Niemcach, co mi tu pieprzysz o waszej kasie. A4 z
            funduszy unijnych, bo PL by na to kasy nie miało, chopeczku. Nie
            chcecie autonomii, my na Śląsku tak.
            • olias Re: Co roku znika Biłgoraj 29.08.10, 11:05
              nnno tak! zachcialo mi się dyskutować na forum gazeta Michnika.
              a z którego sląska jesteś. do dolnego nic nie mam, piękny jest, choć
              ludzie tam tak bogaci jak i u nas na wschodzie.
              co do sląska z kopalniami to gdzieś tam widziano moje skladki
              emerytalne z ZUS-u ... zanikający punkt.
              co mi tam wasze zarobki, byleście do mojej kieszeni nie siegali. No
              i nie opowiadali dziwadeł w rodzju: "RP 3 NIE inwestowała w
              zachodnią część kraju". spoko - ja tam z mojego Podkarpacia ani do
              warszawy ani na śląsk nie wyjadę. tam u was to w ogóle można żyć?
      • gronostaj8 no i co w tym złego? 29.08.10, 00:01
        > czyli rozwój 5 wielkich aglomeracji miejskich, "a prowincja niech zdycha".

        Prowincja nie ma zdychać tlyko przeprowadzić się do aglomeracji - tak jak na całym świecie. W dużych skupiskach ludzi utrzymanie wyższego poziomu życia jest po prostu tańsze.

        W Polsce po za Warszawą, Wrocławiem, Gdańskiem, Krakowem, Poznaniem i może jeszcze mniejszymi Toruniem, Lublinem, Białymstokiem, Bydgoszczą i Szczecinem bezrobocie jest duże, życie drogie, drogi kiepskie i warunki rozwoju nijakie.

        Jedyna droga dla Polski to: 5% ludzi na wsiach w rolnictwie, 95% w aglomeracjach. To jest jedyna droga, od której nie ma odwrotu.
        • domarilla Re: no i co w tym złego? 29.08.10, 03:17
          A kto Twoim zdaniem wyprodukuje żywność? Chociaż może masz rację-
          teraz się jada same konserwanty i substytuty żywności.
          • szczepan1983 Re: no i co w tym złego? 29.08.10, 06:21
            5% społeczeństwa to więcej niż potrzeba, żeby wyprodukować żywność.
            To własnie rozdrobnienie ziemi jest jednym z czynników czyniących produkcję
            żywności tak nieefektywną.
        • olias Re: no i co w tym złego? 29.08.10, 11:10
          5% na wsiach, 95% w aglomeracjach? co Ty piłeś? wiadomo Ci że poza
          wsiami i warszawą istnieją mniejsze i wieksze miasta? gdzie Cię
          rodzice trzymają? pod szklanym kloszem?
    • cptcrunch A co to jest BRUTTo ? 28.08.10, 23:48
      Długośc penisa razem z kręgosłupem ?
      Proszę podawać płacę "na rękę" !
    • perforator Co roku znika Biłgoraj 28.08.10, 23:51
      mnie to pasuje, pracuję zdalnie więc jak wyprowadzę się nad wigry to ceny będę
      miał podlaskie a zarobki warszawskie. Czadzior :-)
    • cyrix22 Za to głosująca na PiS Małopolska się powiększa 29.08.10, 00:21
      i to daje nadzieje na lepszą Polskę.
    • beckett Co roku znika Biłgoraj 29.08.10, 00:24
      Możemy to zawdzięczać przede wszystkim anty-rodzinnej polityce własnego
      rządu i mediów. Bo jak inaczej nazwać walkę o krzyże i szaleństwo pod
      tytułem Euro2012, podczas gdy większość polskich dzieci może pomarzyć o
      żłobkach i przedszkolach, o edukacji w okresie, który dla rozwoju
      intelektualnego i emocjonalnego jest jednym z najważniejszych w życiu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka