hiacynt33 13.09.10, 14:19 [i]Z tego co wiem, to nauczyciel nie mógłby dotknąć ani uderzyc agresywnej uczennicy, mógłby tylko delikatnie zwrócić jej uwagę, że źle czyni. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wezyronly Re: jak masz pisać głupoty 13.09.10, 14:39 To nie są głupoty! Pracowałam w szkole przez wiele lat i wiem, że w takiej sytuacji nauczyciel zgodnie z prawem NIC NIE MOŻE ZROBIĆ! Może tylko dzwonić na policję i patrzeć bezradnie... Takie jest w Polsce prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: jak masz pisać głupoty 13.09.10, 14:57 wezyronly napisała: > To nie są głupoty! Pracowałam w szkole przez wiele lat i wiem, że w takiej sytuacji > nauczyciel zgodnie z prawem NIC NIE MOŻE ZROBIĆ! Może tylko dzwonić na policję > i patrzeć bezradnie... Takie jest w Polsce prawo. Wiesz to decyzja. Czy w takim wypadku byłbyś "prawnym legalistą"? Czy jednak byś pomyślał, a olać prawo, pracę w szkole, życie dziecka ważniejsze? Odpowiedz Link Zgłoś
mineteman Re: jak masz pisać głupoty 13.09.10, 15:05 I zaplacilbys pozniej zayebiste odszkodowanie tej malej wariatce, bo np. wylrecilbys jej reke? Odpowiedz Link Zgłoś
manhu Re: jak masz pisać głupoty 14.09.10, 12:10 Dodatkowo była spora szansa na oberwanie samemu, a przy wyrywaniu noża głębokich ran na ręce. Wyjdzie jak zwykle: nauczyciel kara śmierci, mała bestia nic. Było sporo podobnych przypadków i np. anglista terroryzowany przez uczniów na filmiku poniósł straszne konsekwencje, a zwyrodnialcy nic a nic. W tym przypadku nauczyciel może wylecieć ze szkoły i mieć sprawę karną za nieudzielenie pomocy, a mała bestia dostała 3 miesiące niczego, zamienione na pewnie jeszcze krótszy pobyt w psychiatryku (przypominam, że ojciec bestii ukrywający podobny incydent w Szkocji nawet nie został aresztowany). Odpowiedz Link Zgłoś
truten.zenobi bzdury klepiecie 17.09.10, 21:50 1. zgodnie z przepisami nauczyciel działał by w obronie koniecznej a więc nawet gdyby zabił napastnika nie poniósł by z tego powodu konsekwencji - bezpośrednie zagrożenie życie uzbrojony napastnik nie może być mowy o przekroczeniu obrony koniecznej... tym bardziej ze całe zajście było nagrane... 2. nauczyciel to nie rambo - dlaczego miałby narażać swoje życie? zresztą większość ludzi nie potrafiła by walczyć z napastnikiem uzbrojonym w nóż tak więc jeśli nauczyciel starał sie interweniować wzywał pomoc to nie ma podstaw by go w jakikolwiek sposób karać.. natomiast ciekawi mnie gdzie była policja? ile czasu zajęło jej odebranie zgłoszenia, przyjechanie na miejsce? ponoc dziewczyna miałą skierowanie na leczenie kto jest odpowiedzialny za to ze nie trafiła do szpitala. czy szkoła jako podmiot odpowiedzialny pomaga finansowo rodzinie ... itd... itd... Odpowiedz Link Zgłoś
radon13 Re: jak masz pisać głupoty 13.09.10, 15:11 Bez przesady , moja zona jest nauczycielem . Moze na bandytę się nie rzuci ale nóż z ręki dziewczyny na pewno by próbowala odebrać. Każdy normalny to zrobi. Odpowiedz Link Zgłoś
bercik38 Re: jak masz pisać głupoty 13.09.10, 15:48 Normalny tego nie zrobi. Nauczyciel w tym wypadku miał dwa wyjścia, zareagować, próbować wyrwać nóż co związane jest z użyciem przymusu bezpośredniego (ten jest zakazany) wylecieć ze szkoły mieć sprawę w sądzie albo nie zrobić nic (co miało miejsce) i mieć święty spokój. Gdyby oszołomstwo nie twierdziło że kary cielesne są beee to ta gó...ara dostała by w ryja i nikt nawet by nie wiedział że chciała kogoś pochlastać. Odpowiedz Link Zgłoś
hvannadalshnukur Re: jak masz pisać głupoty 13.09.10, 21:24 problemem jest niewydajne szkolnictwo, które produkuje głupków takich jak ty, powtarzających zasłyszane pierdoły i traktujących je jako prawdę objawioną. Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: jak masz pisać głupoty 17.09.10, 11:58 ale to JEST prawda. Pracuję w szkole dla dorosłych, jakies dwa lata temu dwóch uczniów sie pobiło na korytarzu. NIKT im nie mógł NIC zrobić. Owszem szkoła została od góry do dołu prześwitlona przez policję, kuratora, organ porwadzący ale tak na prawdę gdby nawet ktokolwiek to widział nie mógłby nic zrobić poza stiwerdzeniem "prosze się uspokoić". Takie sa rpzepisy. Nauczyciel nie ma prawa zareagować tzw. przymusem bezpośrednim NAWET wtedy kiedy atakowany jest on sam. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: jak masz pisać głupoty 18.09.10, 07:14 No cóż ja jednak bym zaryzykował interwencję i płacenie odszkodowania. To ta drobna różnica pomiędzy człowieczeństwem i jego brakiem. Jednak takie postawy jakie tu przejawiacie tłumaczą mi dlaczego zwykle jestem jedyny do przeganina chuliganów czy ratowania pijaczków (albo nie pijaczków; stracić przytomność może każdy) leżących na ulicy. Jak do tej pory nikt mi nie kazał płacić za wezwanie Policji czy Pogotowia. Wolę ryzykować ale spać z czystm sumieniem. Pozdrawiam wszystkich "katolików", którzy do kościoła latają co niedziela, a nawet częściej, a nic nie zrozumieli z przypowieści o mieszkańcu Samarii. Odpowiedz Link Zgłoś
milu100 Re: jak masz pisać głupoty 18.09.10, 19:40 > erdzeniem "prosze się uspokoić". Takie sa rpzepisy. Nauczyciel nie ma prawa zar > eagować tzw. przymusem bezpośrednim NAWET wtedy kiedy atakowany jest on sam. po to piszesz, myslisz, że gó...arstwo tego nie czyta? pewnie by chętnie ci podziękowali za informację Odpowiedz Link Zgłoś
milu100 Re: jak masz pisać głupoty 18.09.10, 19:35 > Wiesz to decyzja. Czy w takim wypadku byłbyś "prawnym legalistą"? Czy jednak by > ś pomyślał, a olać prawo, pracę w szkole, życie dziecka ważniejsze? mając z jednej strony życie cudzego dziecka a z drugiej własne życie i pracę bardzo poważnie bym się zastanowił, bo zyskać mógłbym niewiele a stracić wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
ka_p_pa Re: jak masz pisać głupoty 13.09.10, 17:09 >w takiej sytuacji nauczyciel zgodnie z prawem NIC NIE MOŻE ZROBIĆ Pleciesz bzdury. Wskaż przepis, który zabrania. Odpowiedz Link Zgłoś
truten.zenobi Re: jak masz pisać głupoty 17.09.10, 23:31 prawda natomiast jest że niewiele może zrobić by zapobiec tragedii oczywiście stwierdzenie ze nic nie może zrobić w obliczu przestępstwa jest przejaskrawieniem takiego faktu iż w praktyce wymiaru sprawiedliwości bardzo rygorystycznie podchodzi się do przypadków przekroczenia obrony koniecznej a dość łagodnie od samych przestępstw. że przestępcom miłosiernie daje się "druga szansę" a ofiary i osoby które wystąpiły w ich obronie stara się obarczyć całą winą... Odpowiedz Link Zgłoś
norbertrabarbar Tak usprawiedliwiają się tchórze 14.09.10, 09:21 W każdym pokoleniu są ludzie odważni i ci, którzy zasłaniają się prawem. Odpowiedz Link Zgłoś
widokzkuchni Trzynastolatka dźgała nożem a nauczyciele nie r... 13.09.10, 16:44 Ależ ludzie wypisujecie głupstwa !! Każdy ma nie tylko prawo ale OBOWIĄZEK reagować w takiej sytuacji. I nie ważne czy to jest szkoła napastnik uczennicą a świadek nauczycielem. Zawsze i wszędzie jesteśmy zobowiązani do reagowania gdy jesteśmy świadkiem przestępstwa a tym bardziej tak drastycznego, i nie tylko dzwoniąc na policje ale także czynnie. Odpowiedz Link Zgłoś
leppard01 Trzynastolatka dźgała nożem a nauczyciele nie r... 14.09.10, 00:55 Po przeczytaniu niektórych postów o tym jakoby nauczyciel nie mógł zareagować robi mi się niedobrze. Sam byłem nauczycielem (na szczęscie mam już lepszą posadę) i zawsze reagowałem. Trzeba się zastanowić czy jest się człowiekiem, czy znieczulonym tchórzem. Życie ludzkie jest wartością najwyższą a niektórym nauczycielom system zniekształcił mózg. A gdyby tak tego nauczyciela zaatakowaa ta smarkula, to pewnie by czekał aż wbije mu nóż...bo przecież on dziecka nie może dotknąć? Widzicie absurdalność swego myślenia? Siebie pewnie by bronił ale biednej dziewczynki już nie. Do d.... z takimi nauczycielami...ale obawiam się, że to norma. Zła norma. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Trzynastolatka dźgała nożem a nauczyciele nie r... 14.09.10, 14:14 Nasmiewali sie (nauczyciele pewnie tez) z niej no i miarka sie przebrala... Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Nikogo nie interesuje ofiara 14.09.10, 14:16 Wszyscy dyskutuja na temat napastniczki , zastanawiają się czy sąd wydał prawidłowy (nie za surowy aby) wyrok, czy miała wystarczającą "dawkę milości", czy szkoła czegoś tam nie zawaliła, czy ta napastniczka ma szanse powrócić do społeczeństwa. Na temat ofiary Dominiki znalazłem tylko jedna krótką wzmiankę na forum krakowskim - ma rany cięte twarzy i szyji, przeszła operację w szpitalu w Prokocimu, jest w szpitalu. Ale kto by się tam ofiarą przejmował. Ważniejsza jest przyszłość napastniczki. To rezultat działań słynnej "krakowskiej szkoły prawnej (prawa napastnika ważniejsze w praktyce od praw ofiary) . W takiej chwili głosno krzyczę : Panie Giertych - wracaj Pan. Na wszellki wypadek dodam, ze w opini ze szkockiej szkoły nic nie było o zaburzeniach psychicznych. Było natomiast o zdolnościach plastycznych i zaburzeniach emocjonalnych. PS wielkie uznanie dla Giertycha,ze rzutem na taśme sprawił, iz nauczyciel to funkcja publiczna (az dziwne,ze mu się udało podczas tej wściekłej nagonki jego przeciwnikow) Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz korekta 14.09.10, 14:18 Szkocka szkoła w opinii pisała o nadpobudliwości , a nie o zaburzeniach emocjonalnych. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Nikogo nie interesuje ofiara 14.09.10, 15:55 A o byciu napastnikiem czy ofiara decyduja rany ciete ? A jesli byla gnebiona psychicznie i obronila sie za pomoca noza to kto byl napastnikiem ? Odpowiedz Link Zgłoś
zablokowany-obrazliwy-nick Re: Nikogo nie interesuje ofiara 14.09.10, 17:26 bimota napisał: > A o byciu napastnikiem czy ofiara decyduja rany ciete ? A jesli byla gnebiona p > sychicznie i obronila sie za pomoca noza to kto byl napastnikiem ? Czyli nie nadaje sie do życia w społeczeństwie, na byle problem odpowiada agresją Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Nikogo nie interesuje ofiara 15.09.10, 14:17 A ty jestes akurat od oceniania jakiej wagi to byl problem... Dzieciaki (i nie tylko) zawsze sobie znajda "kozla ofiarnego", kogos kto jest gryby, chudy, wysoki, niski, inaczej sie ubiera, inaczej mowi, ma inne poglady, inaczej mysli, cokolwiek... Czyli od razu takiego wysylac do szkoly specjalnej ? Czy moze w ogole do izolatki... ? Odpowiedz Link Zgłoś
truten.zenobi Re: Nikogo nie interesuje ofiara 17.09.10, 22:54 chyba przesadzasz... 1. znaczna cześć dyskutujących jak najdalsza od polit poprawnego bełkotu 2. parę osób, min ja, przejmuje się losem ofiary... min interesuje mnie czy szkołą zaczęła już wypłacać odszkodowanie rodzinie - wszak potrzebna jest im szybka pomoc finansowa a szkoła jako podmiot odpowiedzialny łaski nie robi... 3. mocno przeceniasz osiągnięcia giertycha poza gra pozorów pod publiczkę ten człowiek nic nie zrobił. gdyby zrobił to co powinien dzisiaj nie mielibyśmy o czym pisać... Odpowiedz Link Zgłoś
boobooo G...o-prawda 15.09.10, 16:37 O ile wiem nauczycielowi, ktory odciagnal Agate nie postawiono zadnych zarzutow, wiec nie gadaj bzdur. Nauczyciele moga wiele jesli chca, a jak nie chca to zawsze moga przykryc sie taka bzdurna interpretacja jaka podales Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Re: G...o-prawda 16.09.10, 08:50 boobooo napisała: > O ile wiem nauczycielowi, ktory odciagnal Agate nie postawiono zadnych zarzutow > , wiec nie gadaj bzdur. Zarzutów prokuratorskich pewnie nie bedzie miał, ale kłopoty moze mieć. Nauczycielom nie wolno uzywać przymusu bezposredniego ( a on uzył) oraz nie wolno właczać się w w bójki , jesli mają pod opieką uczniów ( a ten pewnie miał- był przecież w pracy) Na dodatek ojciec napastniczki też moze dopatrzeć sie jakichs uszkodzeń ciała córki odniesionych w wyniku interwencji nauczyciela, jakichs siniaków , przewlekłego bólu , urazu psychicznego itp Oczywiście mam nadzieję, że zdrowy rozsądek zwycięzy i interweniujący nauczyciel dostanie nagrodę , pochwałę itp. Niemniej , gdyby ktos chciał mu "dokopać" (np wylać z pracy) to ma niezłe podstawy. > Nauczyciele moga wiele jesli chca, a jak nie chca to zawsze moga przykryc sie t > aka bzdurna interpretacja jaka podales Nauczyciele wiele to mogli "za komuny" a nie teraz. Mogli nie tylko "wytargać za uszy" , dać linijka po łapach, zostawić "w kozie", ale przede wszystkim używać przymusu bezposredniego, gdy tylko uważali ,że to jedyne wyjscie. Nauczyciel decydował , miał prestiz - i dzieki temu nie było powszechnych wymuszeń, rozbojów i użalania sie nad "biedakiem", który uzył w szkole noża. Dzisiaj nasza szkoła "państwowa" idzie wybitnie w kierunku "amerykańskiej" , z uczniami-luzakami nie-uczącymi się i nauczycielami nie-uczącymi. Na szczęście z drugiej strony mamy coraz więcej szkół prywatnych z wielkim rygorem , mundurkami i ostrymi karami za niesubordynacje (jak w angielskich czy japońskich szkołach prywatnych). Tyle ,ze za duzą kasę. Odpowiedz Link Zgłoś
zibi_scj55 Re: Trzynastolatka dźgała nożem a nauczyciele nie 16.09.10, 08:22 Zgadzam się. Prawa które ma biedny uczeń, biedny pensjonariusz więzienia są zgodne z duchem demokracji. A swoją drogą......... nauczyciel po prostu bał się interweniować. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesciarz1 Trzynastolatka dźgała nożem a nauczyciele nie r... 16.09.10, 20:50 Kocham te wspisy pt. "jestem / bylem nauczycielem - nauczyciel w takiej sytuacji nie ma prawa uzyc przymusu bezposredniego. Wydaje sie ze nauczyciele ktorzy przeciez ucza tez WOS-u ( a tam sa podstawy prawa) powinni wiedziec ze prawo a w szczegolnosci kodeks karny wyraznie definiuje herarchie wartosci 1. zycie ludzkie wielu osob 2. zycie jednej osoby 3. zdrowie (zapobiezenie ciezkim uszkodzeniom ciala) 4. mienie znacznej wartosci (bodajze 10 pensji czy jakos tak) W przypadku jak w szkole obowiazuje ( i jest potwierdzan przez sady) doktryn w ktorej dobro - nietykalnosc osoby - podlega ograniczeniu na rzecz ochrony innego dobra 1,2,3,4. Istnieje isntytucja obrony koniecznej i zaatrzymania obywatelskiego. Mozna dyskutowac czy w przypadku bojki na piesci nauczyciel mialby prawo przed zadaniem pierwszego ciosu ale nie w takim przypadku. (samo posiadani noz w rece napastnika jest wystraczajace do domniemania ze istenije zagrozenie dobra nr. 3 Do tego dochodza dowody w postaci nagrania z monitoring i ochrona nauczyciela jako funkcjonariusza publicznego. Proble polega na tym ze wiedza prawna nauczycieli niestety w tym dyrektorow jest ZATRWAZAJACO niska. nie znaja swoich obowiazkow ani swoich praw jako obywatela ani jako jako funcjonariusza publicznego Do tego dochodzi stwierdzenie rzecznika kuratorium - ze to byl wypadek. Wypadek jest zdefiniowany w prawie jako zdarzenie nagle ktorego nie mozna bylo przewidziec. Ze to bylo nagle to pewne ale czy mozna bylo je przewidziec ? Czy nauczyciele wiedziei ze dziewczyna jest zaszczuta. Czy wiedzieli ze ma osobowosc ktora przy tym zaszczuciu tak zareaguje ? ("przecietna" dziewczynka nie wyciaga noza tylko nie idzie do szkola) To jest tragedia ale chcialby sie dowiedziec czego na niej nauczyli sie dyrektor szkoly i kuratorium. Zwracam uwage ze zakaz nozenia nozy mozna wprowadzic w statucie szkoly - nie zastapi to bramki wykrywajacej metale (jest droga + obsluga) ale przynajmiej powoduje jasny stan prawny nie wolnos przynosic i juz (wprowadzic ostre sankcje) Kuratorium/Gmina moglo by zrobic szkolenie prowadzone prze radce prawnego z Urzedu Miasta ktory pokazalby jak poprawic ochrone dzieci (bo oczywiscie wykluczyc zupelnie takiego powtorki przypadku nie mozna) Ale zamiast tego slyszymy brednie (niestety trzeba uzyc mocnego slowa) typu to byl wypadek. Rodzicom nastroju nie poprawiaja, nauczycielom tez nie to komu poprawily, co wniosly do dyskusji o bezpieczenstwie?! Za takie teksty PR-owca w prywatnej firmi bylaby wylota panie rzeczniku..... Odpowiedz Link Zgłoś
danuta49 To był jej pierwszy tydzień w tej szkole idioto! 17.09.10, 12:21 >Czy nauczyciele wiedziei ze dziewczyna jest zaszczuta. Czy wiedzieli ze ma osobowosc ktora przy tym zaszczuciu tak zareaguje ? < Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: To był jej pierwszy tydzień w tej szkole idio 17.09.10, 16:41 Nawet jesli to co z tego, geniuszko ? Odpowiedz Link Zgłoś
danuta49 Nauczyciele nie są duchami świętymi,idioto! 17.09.10, 18:41 A w pierwszym tygodniu nauki nowych w szkole pierwszych klas tylko Duch Święty (lub podobny stwór) mógłby coś wiedzieć o jakimś zaszczuciu;-) Kiedy ono miało nastąpić - w ciągu pierwszych paru wspólnych dni??? Może we wspólnym blokowisku albo wcześniej w podstawówce,ale naprawdę mając 2 setki nowych pierwszoklasistów trudno bez daru jasnowidzenia zauważyć takie rzeczy w ciągu paru dni.Każdy nauczyciel zdążył z tą klasą mieć góra 2-3 lekcje, wychowawca też. Odpowiedz Link Zgłoś
kylax1 Jesli byla zaszczuta, to postapila prawidlowo. 17.09.10, 16:45 I powinna jeszcze dostac medal. Pisze, to calkiem powaznie. Odpowiedz Link Zgłoś
wiem_ze_wiem Re: Trzynastolatka dźgała nożem a nauczyciele nie 16.09.10, 22:04 W życiu nie czytałam większych bzdur. Zwłaszcza pisanych przez "pseudonauczycieli". Prawo zabrania nauczycielowi interwencji przy bójce nożem w szkole!? Śmierdzący tchórzem nauczyciel robi w majty przed 13-latką. A gdyby zaatakowana uczennica była jego córka, to też uciekłby w strachu przed wymiarem sprawiedliwości? Taki nauczyciel powinien dostać dożywotni zakaz wykonywania zawodu. Nieudolni, bez respektu, tchórzliwi nauczyciele zasłaniają się wymyślonymi przepisami prawa. Do kamieniołomów, a nie do szkoły! Bo jak wysyłam dziecko do szkoły, to oczekuję opieki i gwarancji bezpieczeństwa, a nie smrodu tchórzostwa i zagrożenia życia dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
milu100 Re: Trzynastolatka dźgała nożem a nauczyciele nie 18.09.10, 19:46 A gdyby zaatakowa > na uczennica była jego córka, to też uciekłby w strachu przed wymiarem sprawied > liwości? Taki nauczyciel powinien dostać dożywotni zakaz wykonywania zawodu. gdyby zaatakowana była jego córka na pewno by reagował, tu obca dziewczyna atakowała obcą dziewczynę rozumiem, że gdy w twojej obecności ujawni się nożownik to rzucisz się z poświęceniem swojego życia ratować ofiarę??? poczytaj sobie umowę o prace nauczyciele, tam nie ma nic o narażaniu własnego życia, to nie strażak czy policjant Odpowiedz Link Zgłoś
truten.zenobi parę lat temu była taka oto dyskusja 17.09.10, 22:41 na forum edukacja: forum.gazeta.pl/forum/w,33,84246246,84246246,chory_psychicznie_w_klasie.html Odpowiedz Link Zgłoś
bercik38 Re: Trzynastolatka dźgała nożem a nauczyciele nie 18.09.10, 07:58 /14.09.2001/ Środki przymusu bezpośredniego wobec nieletnich ROZPORZĄDZENIE RADY MINISTRÓW z dnia 5 czerwca 2001 r. w sprawie szczegółowych warunków i sposobu użycia środków przymusu bezpośredniego wobec nieletnich umieszczonych w zakładach poprawczych, schroniskach dla nieletnich, placówkach opiekuńczo-wychowawczych i ośrodkach szkolno-wychowawczych. (Dz. U. Nr 67, poz. 680) O szkole mowy nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
bercik38 Re: Trzynastolatka dźgała nożem a nauczyciele nie 18.09.10, 08:31 PROCEDURA POSTĘPOWANIA NAUCZYCIELA W PRZYPADKU AGRESYWNEGO ZACHOWANIA UCZNIA Podstawa prawna: Rozporządzenie MENIS z dnia 7 stycznia 2003 r. w sprawie udzielania i organizacji pomocy psychologiczno – pedagogicznej w publicznych przedszkolach, szkołach i placówkach (Dz. U. Nr 11, poz. 114) 1. W przypadku zauważenia agresywnego zachowania ucznia nauczyciel powiadamia wychowawcę klasy o zaistniałym fakcie. 2. Wychowawca klasy : a) przeprowadza rozmowę z uczniem, uświadamiając mu nieodpowiednie zachowanie; b) zwraca się z pisemną prośbą o zgłoszenie się rodzica (prawnego opiekuna) do szkoły; c) informuje rodziców ucznia o jego agresywnym zachowaniu, zwracając uwagę na przeprowadzenie przez rodziców rozmowy z dzieckiem na temat przestrzegania praw człowieka, budowania pozytywnych relacji międzyludzkich; d) wraz z pedagogiem szkolnym analizują przyczyny zaburzonego zachowania ucznia, pomagając rodzicom w doborze metod wychowawczych ; e) odnotowuje fakt przeprowadzonej rozmowy w dzienniku zajęć, który podpisują rodzice. 3. W przypadku utrzymywania się nieprawidłowych relacji ucznia z rówieśnikami (pobicia, zaczepianie itp.), wychowawca w porozumieniu z rodzicami dziecka kieruje je na badania psychologiczne, w celu otrzymania dalszych wskazówek dot. prowadzenia ucznia. 4. Na prośbę rodzica uczeń ma możliwość uczestniczenia w zajęciach socjoterapeutycznych organizowanych na terenie szkoły lub PPPP w Łęczycy. 5. W sytuacji, kiedy uczeń w dalszym ciągu stwarza zagrożenie dla innych uczniów, pedagog szkolny w porozumieniu z dyrektorem szkoły i wychowawcą ucznia kieruje wniosek do Sądu Rejonowego, Wydział Rodzinny i Nieletnich w Łęczycy o zastosowanie środka wychowawczego zapobiegającego demoralizacji ucznia. Odpowiedz Link Zgłoś
milu100 Re: Trzynastolatka dźgała nożem a nauczyciele nie 18.09.10, 19:48 i to rozwiewa wątpliwości, zgodnie z przepisami ten nauczyciel z filmu udał sie do wychowawcy powiadomic go o zaistniałej sytuacji :D:D:D Odpowiedz Link Zgłoś