Dodaj do ulubionych

Co czwarty Ślązak i Kaszub

17.10.10, 21:56
Dzisiaj taki Wielki Prezes szuka Prawdziwych Polaków. Dla Prezesa Ślązak i Kaszub to nie Prawdziwi Polacy. Wobec tego kim Oni są według Prezesa? Pajacować każdy może ...
Obserwuj wątek
    • ndjamena Co czwarty Ślązak i Kaszub 17.10.10, 21:57
      Mój dziadek był w Wehrmachcie, z niemieckim nazwiskiem trudno byłoby nawet spodziewać się czego innego. Całe życie czuł sie Polakiem, nawet nie mówił po niemiecku. Zdezerterował. Mam gdzieś to, że ktoś może go uważać za nie-w-pełni-Polaka, choć g... wie. Nie mam jednak gdzieś tego, że ktoś może uważać za nie-w-pełni-Polkę mnie. I tego, że nigdy w tym kraju nie zostanę prezydentem.
      • rawahecht Re: Co czwarty Ślązak i Kaszub 17.10.10, 23:04
        @ndjamena,
        a zależy Ci tak ogromnie , żeby wszyscy uważali Cię za W PEŁNI POLKE,?!
        Dziewczyno, WYLUZUJ SIE, I Ż Y J !
        I błagam, nie chciej zostać "prezydentką"!!!
      • quinc A Wielkopolanie to pies 20.10.10, 00:11
        Nie przejmuj się, obaj moji dziadkowie byli w Wehrmachcie. Prawda nie w tym, a w tym z I wojny. Jeden dziadek nawet pod Verdun walczył. Obaj dostali odznaczenia
        • cehaem Re: A Wielkopolanie to pies 26.10.10, 21:14
          Wehrmacht powstal w 1935 roku.
        • bokertov1947 Re: A Wielkopolanie to pies 27.10.10, 05:59
          A moj dziadek - to w tym Wehrmachcie (Reichswehr'ze) tez walczyl. I byl nawet ranny . I to dwa razy - raz pod Verdum, i raz w dupe!!!
        • zwyklaosoba W Deutsches Heer. 27.10.10, 10:19
          I potem ci żołnierze (z wszyskich zaborczych armii) w II RP mieli status weteranów wojennych. Ale wtedy to rozumieli, bo to było ich życie, i tego na własnej skórze doświadczyli. A nie jakieś pseudomoralne rozważania cwaniaczków w ciepełku pod kołderką.
      • chn506 Re: Co czwarty Ślązak i Kaszub 20.10.10, 08:45
        ndjamena nie martw sie ,jak sie postarasz to mozesz zostac PREMIEREM !
      • chn506 Re: Co czwarty Ślązak i Kaszub 20.10.10, 08:52
        ndjamena mozesz zostac PREMIEREM to tez niezle!
      • ffamousffatman Re: Co czwarty Ślązak i Kaszub 27.10.10, 11:33
        Jestem w połowie Polakiem z Białorusi,
        w 1/4 polskim Białorusinem
        i w 1/4 Tatarem Litewskim
        i jest mi z tym dobrze.
        Może dlatego, że my "Czarni" jesteśmy biali i niełatwo wyhaczyć nas na ulicy.
        Większość z nas nie ma nawet akcentu.
        Tożsamościowcy i dresiarze mają akcent, ale co mi po rozpoznawaniu ich akcentu, skoro nie znam ich języka.
    • adamzdaleka Co czwarty Ślązak i Kaszub 17.10.10, 22:06
      Znam takich ludzi.
      Mysle, ze dobrze sie o tym pisze, beda ataki to pewne ale spoleczenstwo musi sie dowiedziec , ze historia to nie prosta linia w bialo-czarnych moralnych kategoriach.
      • homo.homini.lupus.est Bzdury 17.10.10, 22:26
        Dziennikarz zapytał, kiedy Niemcy zadecydowali o poborze Polaków, a historyk, że od razu, bo ci, którzy określili się w 1939r. jako Niemcy byli klika miesięcy później wzywani. To kto był wzywany: Polacy czy Niemcy?
        • cehaem Re: Bzdury 17.10.10, 22:40
          Jeszcze byli ci, ktorzy byli ani/ani. Zreszta stwierdzenie, ze jest sie Niemcem, bylo decyzja czysto konjunkturalna. Tak samo, jak stwierdzenie po 1945, ze ktos jest Polakiem. Ktos, kto w 39 mial mieszkanie, dobytek i rodzine na utrzymaniu trzy razy sie zastanowil, co wpisze, aby przypadkiem dwa tygodnie pozniej nie znalezc sie na wozie drabiniasym podazajacym w kierunku Krakowa. Przy owczesnej sytuacji gospodarczej w GG, braku powiazan spolecznych, etc. - to oznaczalo pewna nedze.
        • aidegart Re: Bzdury 17.10.10, 22:47
          Zetknąłem sie ze Ślązakiem (Niemcem ?) b. strzelcem pokładowym Luftwaffe. Obrzydliwy bydlak.
          • twiej Re: Bzdury 18.10.10, 11:30
            To troche jak mój sąsiad. Ale on nie jest Ślązakiem, ani też nie był w Luftwaffe.

            A propos słyszałem anekdotę o dwóch Ślązakach, obaj byli w AK - jeden w Armii Krajowej, drugi w Afrika Korps.
            • tymon99 Re: Bzdury 29.10.10, 17:35
              a to nie był jeden ślązak, najpierw w ak, a potem w ak?
        • ffamousffatman Re: Bzdury 27.10.10, 11:41
          @homo.homini.lupus.est:
          "To kto był wzywany: Polacy czy Niemcy?"
          Zaraz po wkroczeniu Niemców do Gdyni i włączeniu miasta do Rzeszy wysiedlono 40% mieszkańców do GG. Dyrektora mojej szkoły rozstrzelano w Zakopanem. Teraz już wiesz kogo wcielano?
    • zwyklaosoba Co miał do gadania poddany cesarza Wilhelma ? 17.10.10, 23:09
      Jeśli ktoś urodził się na Pomorzu czy Śląsku przed 1919 r. miał wtedy niemiecką przynależność państwową. Tak więc gdy państwo niemieckie "powróciło" w 1939 r., dla niego byli to "jego ludzie", do których "miało prawo". Poza tym nie było jednolitego systemy wpisywania na DVL. Na Śląsku był przymus od początku, na Pomorzu od ok. 1943 r. gdy Forster postanowił zrobić prezent Fuherowi, a w Kraju Warty uważano to za przywilej. Poza tym nawet w jedny okręgu nie było jednolitych zasad wpisywania na DVL: w powiatach, które przed 1919 należały do zaboru rosyjskiego nie było przymusu, a w sąsiednich powiatach z zaboru pruskiego już taki przymus był. Poza tym wiele zależało od komendantów: w jednych miejscowościach robili to na odchrzan, a inni chcieli się wykazać przed przełożonymi i mieli 80% ludności wpisanej na DVL. A co miała zrobić kobieta, która miała alternatywę podpisać DVL lub pójść do więzienia i nigdy nie zobaczyć juz swoich dzieci, wysłanych do Niemiec. Która matka podjeła by taka decyzję ? Albo 18 letni chłopak, który dostawał propozycję: albo podpiszesz DVL, albo twoi rodzice wylądują w obozie koncentracyjnym. Dlatego siedząc sobie w ciepełku, przy komputerze i ciepłej herbatce, nie śmiem rzucać sądów moralnych i oceniać ludzi, którzy stawali przed dylematami życia i śmierci.
      • droch Re: Co miał do gadania poddany cesarza Wilhelma ? 26.10.10, 20:23
        > A co miała zrobić kobieta, która miała alternaty
        > wę podpisać DVL lub pójść do więzienia i nigdy nie zobaczyć juz swoich dzieci,
        > wysłanych do Niemiec. Która matka podjeła by taka decyzję ? Albo 18 letni chłop
        > ak, który dostawał propozycję: albo podpiszesz DVL, albo twoi rodzice wylądują
        > w obozie koncentracyjnym.

        Tak, to były tragiczne wybory. Jednakże Państwo Polskie, nawet komunistyczne, miało prawo surowo traktować tych, którzy wybrali służbę w armii wroga. Wilimowski grał dla Niemiec pod hitlerowskim sztandarem, jego koledzy z boiska walczyli każdego dnia o przeżycie w obozach. Osobiście mamy opory w szanowaniu ludzi, którzy pozdrawiali się słowami "Heil Hitler".
        • rzewucki ###"Tak, to były tragiczne wybory." - do droch 26.10.10, 23:20
          droch napisał:
          > Tak, to były tragiczne wybory. Jednakże Państwo Polskie, nawet komunistyczne, m
          > iało prawo surowo traktować tych, którzy wybrali służbę w armii wroga. Wilimows
          > ki grał dla Niemiec pod hitlerowskim sztandarem, jego koledzy z boiska walczyli
          > każdego dnia o przeżycie w obozach. Osobiście mamy opory w szanowaniu ludzi, k
          > tórzy pozdrawiali się słowami "Heil Hitler".

          sluzba w wojsku polski byla taka sama (a moze nawet gorsza) dla normalnego smiertelnika niz w niemieckim. nie rozumiem po prostu waszej dyskusji .
          Poza tym np. Slask byl po przegranym przez Polske plebiscycie i wygranej agresji na Panstwo Niemieckie (zwane takze "3. powstaniem slaskim") byl do 1939 pod polska okupacja! i ogromna wiekszosc Slazakow Polakami wcale sie nie czula!
          • ffamousffatman Re: ###"Tak, to były tragiczne wybory." - do droc 27.10.10, 11:48
            @rzewucki: Mów za siebie a nie za Ślązaków.
            • bokertov1947 Re: ###"Tak, to były tragiczne wybory." - do droc 27.10.10, 12:05
              ffamousffatman napisał:

              > @rzewucki: Mów za siebie a nie za Ślązaków.

              Czy nie uwazasz, ze bierzesz troche za pelno wody w dziob?
              Wydaje mi sie, ze nie pojales, o czym sie tu dyskutuje i chcesz tylko prowokowac.
              Bo poglady rzewuckiego podzielam w pelni - i nie tylko ja. I nie tylko - jak widze z postu "zwyklaosoba'y" - my Slazacy widza to inaczej jak nakazuja nam Polacy.
              Pozdrawaiam
        • ffamousffatman Re: Co miał do gadania poddany cesarza Wilhelma ? 27.10.10, 11:45
          @droch: A gdybyś miał do wyboru kopalnię, piłkę albo Sztalingrad, to co byś wygrał?
          • droch Re: Co miał do gadania poddany cesarza Wilhelma ? 27.10.10, 19:41
            Nie wiem, jak bym wybrał, nie żyłem w tamtym czasie. Ale wiem, komu podałbym rękę, a komu nie. Gdyby wojnę wygrał Vaterland kopacza, to ja zapewne nie urodziłbym się i nie mógłbym pisać na tym forum.
    • sinhuesinhue Co czwarty Ślązak i Kaszub 17.10.10, 23:29
      Dla ludzi interesujących się historią to znany temat, na Śląsku i Pomorzu również ( dziadkowie większości było w Wermahcie) Dobrze że zaczynamy o tym mówić aby manipulantom historią cięzej było sterować narodowymi emocjami
    • zwyklaosoba Tu nie była GG. Tu za mówienie po polsku można 17.10.10, 23:41
      było stracić życie. Ale większość z nas ma wyobrażenie o II WŚ wyrobione na na filmach o ruchu oporu w Generalnej Guberni (vide "Stawka...", "Polskie drogi" czy obecnie "Ludzie honoru"). W Rzeszy tak nie było. A Pomorze, Śląsk i Wielkopolska należały do III Rzeszy.
      • vratislavian Re: Tu nie była GG. Tu za mówienie po polsku możn 18.10.10, 12:26
        Również na tych terenach był ruch oporu-na Śląsku, Pomorzu. Chociażby Gryf Pomorski.
        • zwyklaosoba Oczywiście, tylko chodziło mi o represyjne prawo. 18.10.10, 14:56
          Po polsku nie wolno było rozmawiać nawet w domu, za polskie książki groziło więzienie. A ludność tych ziem wciąż miała w pamięci eksterminację z 1939 i 40 r. Pomorzanin, którego sąsiadów rozstrzelano w Piaśnicy czy Szpęgawsku, raczej podejrzewał co może go spotkać w razie odmowy podpisania DVL.
          • klara551 Re: Oczywiście, tylko chodziło mi o represyjne pr 22.10.10, 00:47
            Dodaj do tego 700tys. wysiedlonych Wielkopolan/bodajże do 1942 roku,a planowanym 3,5 mln. Dodaj,że Wielkopolanie jako zdrajcy P. Pruskiego po I wojnie, nie mieli żadnych praw,że za cień podejrzenia byli eksterminowani,a były przypadki wyroków śmierci za zaszlachtowanie świni /własnej/a traktowanej jak majątek III Rzeszy.Dodaj do tego,że zmuszeni do niewolniczej pracy w miejscu zamieszkania nie otrzymali żadnych rekompensat jak wywiezieni mieszkańcy GG. Nieświadomym tych faktów polecam opracowanie IPN. GG była pod okupacją,a tereny kiedyś będące zaborem pruskim po prostu zostały włączone do III rzeszy,a mieszkańcy traktowani nie jak obywatele a wrogi element w niemieckim państwie. Wysiedlenia zaczęły się we wrześniu 1939 roku,a nie w 44,czy 45. Wysiedlenia,bo trzeba było zapewnić Niemcom mieszkania,gospodarstwa,fabryki.
      • rawahecht Re: Tu nie była GG. Tu za mówienie po polsku możn 18.10.10, 15:30
        Niby zwyklaosoba, a piszesz "niezwykle".
    • adeps Re: Co czwarty Ślązak i Kaszub 18.10.10, 00:34
      Jakby na zamówienie pisane..wmawiając czytelnikom że każdy Ślązak czy Kaszub to Polak. Obecnie może i myślą tak o sobie, ale wtedy??!! Dlaczego porusza się temat tylko ze strony spolonizowanych Ślązaków typu Alojzy Lysko tzw huciorzy, gastarbeiterów tamtych czasów a pomija krzywdy wyrządzone zgermanizowanym? Ślązacy nie potrzebują litości. Nie zaznaliśmy jej od 45 roku więc i teraz obejdziemy się bez niej.
      Prawdziwą jest wybitna apolityczność ludu górnośląskiego, która do powstań śląskich była ostoją spokojnego współżycia grup narodowosciowych na Górnym Ślasku. Dopiero zgraje zbałamuconych korfanciorzy przyniosły ziarno nieporozumienia miedzy sąsiadów. Polityka antypolska Cesarstwa działając odgórnie nie przyniosła tych samych efektów co praca u podstaw korfanciorzy (tym momencie chcialbym pozdrawić ich potomstwo w Zagłębiu Ruhry).
      Region specyficzny, historia trudna. 90% czytelników podciągnie to pod mit odwiecznego ciemiężycielstwa Polaków przez Niemców.
      • vratislavian Re: Co czwarty Ślązak i Kaszub 18.10.10, 12:29
        ązac
        > y nie potrzebują litości. Nie zaznaliśmy jej od 45 roku

        Rozumiem że dla ciebie w latach 1939-1945 kiedy mordowano ludzi na Śląsku, dokonywano wypędzeń, torturowano przez Gestapo, klasyfikowano ludzi jako zwięrzeta, a Hitler zniósł jego autonomię to było ok?

        90% czytelników podciągnie to pod mit odwi
        > ecznego ciemiężycielstwa Polaków przez Niemców.

        Jak wiadomo Niemcy nigdy nie mordowali i nie ciemiężyli Polaków, tiaaaaa.
        • misiator665 @vratislavian 19.10.10, 02:27
          czytaj z uwaga.
          Slazacy to nie Niemcy.
        • rzewucki kiedy mordowano ludzi na Śląsku 26.10.10, 23:22
          vratislavian napisał:

          > ązac
          > > y nie potrzebują litości. Nie zaznaliśmy jej od 45 roku

          > Rozumiem że dla ciebie w latach 1939-1945 kiedy mordowano ludzi na Śląsku, doko
          > nywano wypędzeń, torturowano przez Gestapo, klasyfikowano ludzi jako zwięrzeta,
          > a Hitler zniósł jego autonomię to było ok?
          >
          > 90% czytelników podciągnie to pod mit odwi
          > > ecznego ciemiężycielstwa Polaków przez Niemców.

          > Jak wiadomo Niemcy nigdy nie mordowali i nie ciemiężyli Polaków, tiaaaaa.


          bardzo ciekawe rzeczy wypisujesz!!! i ty naprawde w to wierzysz?!!!!!
          • greg0.75 Re: kiedy mordowano ludzi na Śląsku 27.10.10, 09:10
            > bardzo ciekawe rzeczy wypisujesz!!! i ty naprawde w to wierzysz?!!!!!

            Hmmm... czyli, jak rozumiem, Ty w wymienione NIE wierzysz???
            • bokertov1947 Re: kiedy mordowano ludzi na Śląsku 27.10.10, 10:06
              Hi,
              moze pare slow wyjasnienia, dla autorow i sluchaczy bajeczki “ Slazacy zmuszani sila do sluzby w Wehrmachcie”
              Jak Slazacy, tak i Pomorzanie, Berlinczycy, Saksonczycy i inni mlodzi chlopcy, powolywani byli do sluzby wojskowej w armii. A ze w Niemczech nie bylo to Ludowe Wojsko Polskie – no tak sie zlozylo, ze niemiecka Armia wybrala sobie inna (niegodna) nazwe.
              Na ile bylo to “wcielanie na sile”? Napewno w wieku 17 – 18 lat, wielu mialo inne plany niz odsluzenie wojska. Ale z drugiej strony – nie tylko w Niemczech – wojsko emanowalo cos, co mlodych ludzi przyciagalo. By nie byc goloslownym – przytocze powiedzenie, ktore bardzo sie zakorzenilo w kraju nadwislanskiego: za mundurem panny sznurem...Tak ze wielu mlodych ludzi pragnacych zrealizowac marzenia o sprawdzeniu siebie – zglaszalo sie do armii na ochotnika.
              A teraz obrocmy nieco kota wokol ogona.
              Slazakow urodzonych na Gornym Slasku po zajeciu go przez Polske, takze kiedys brano “na stofka” I nie pytano, czy maja chec spedzenia przynajmniej dwu lat w mundurze. Czy mozna powiedziec, ze powojenna generacja Slazakow wcielana byla przymusowo do Wojska Polskiego (Ludowego czy tego dobrego, bo na tradycjach z Londynu)??
              A i przygotowanie narybku nie odroznialo sie od metod stosowanych w armii, ktora wykreowano na symbol wszelkiego zla. W szkolach srednich organizowano atrakcyjne dla mlodych ludzi kursy szybowcowe, za ktore nie trzeba bylo grosza placic. Moze to przypadek, ale na badania lekarskie jezdzilo sie do Deblina (z Katowic). A tam nie tylko przebadali, ale I poplynac kazali, stadion dwa razy obleciec dali – by w koncowej fazie - stojac przed komisja panow w mundurach, dowiedziec sie, ze niestety, ale wasz ojciec, to ku…wa wehrmachtowcem byl… to co wy tu w ludowym lotnictwie szukacje?
              A moze to dla wielu bylo w sumie dobrze.
              Pozdrowienia
              • ffamousffatman Re: kiedy mordowano ludzi na Śląsku 27.10.10, 11:59
                @bokertov1947: PRZEDWOJENNE wojsko polskie na "tradycjach z Londynu"? Ty czytasz co piszesz? PS, z "przedwojennego" wojska polskiego prawie nikt nie dezerterował ani Polak, ani Żyd, ani Kaszub, ani Ślązak, ani Niemiec ani Ukrainiec.
    • mycard Hitler i urzednicy mieli zakladnikow:dzieci. 18.10.10, 00:41
      Wprowadzenie Jugendamt w hiltlerowskich Niemczech jako organizacji kontrolujacej rodziny z dziecmi,co ma miejsce do dzisiaj,bylo dla wszystkich krajow okupowanych tragedia.Mieszkancy Polski i kkrajow okupowanych ochraniali swoje matki,dzieci aby ich...nie sprzedano lub nie zamordowano.Zachod byl (banki)znakomicie poinformowany,gdyz ..Hitler byl tylko marionetka,do tworzenia majatkow a wojna to wielki interes.Opisany temat nie jest tabu:
      kto ma wladze ten decyduje.Niestety metody pozostaly do dzisiaj.Wyjasniam to w blogu.
      Dziekuje gazeta.pl za pomoc i tolerancje:
      rettetmartha.blogspot.com
      fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2200716,5,1,45066,Torturowane-dziecko-w-Berlinie2010w-HeimieProtest.html#addOpinionrettetmartha.blogspot.com#
      Ta ksiazka i publikacja polecam:
      Hitlers ausländische Helfer beim "Kreuzzug gegen ... Von Rolf-Dieter Müller
      http://books.google.com/books?id=q_0Ipak1iHgC&pg=PA41&lpg=PA41&dq=Ungarn+in+Wehrmacht&source=bl&ots=1qmWH3c_WC&sig=JJV0-6IK-nNL2fGYlCkgNiAYNLs&hl=de&ei=VHi7TOWbFYjpOZ7OtOsK&sa=X&oi=book_result&ct=result&resnum=11&ved=0CEQQ6AEwCg#v=onepage&q=Ungarn%20in%20Wehrmacht&f=false
      __________
      Tak samo polecam:
      de.metapedia.org/wiki/Quelle/Juden_in_der_Wehrmacht
      • tymon99 ten wątek nie jest o krajach okupowanych. 19.10.10, 13:49
        najpierw czytaj, później pisz.
    • jotdee A ja polecam tę książkę online 18.10.10, 07:18
      abp. Adamskiego:
      www.antoranz.net/BIBLIOTEKA/ADAMSKI/ADAMSKI.HTM
      • rzewucki Re: A ja polecam tę książkę online 26.10.10, 23:27
        polska propaganda w najczystszym jej wydaniu!
    • boguschitz Co czwarty Ślązak i Kaszub 18.10.10, 07:53
      Pan Kaczmarek pisze, że : "Pierwszy pobór miał miejsce wiosną i latem 1940 roku. Zanim rekruci przeszli przez szkolenie i trafili do jednostek, wojna na froncie zachodnim się skończyła. Niemcy podbiły Danię, Norwegię, Belgię i Holandię, rozbiły Francję."
      Mój ojciec (ur.1913) wcielony w 1940 roku już "zdobywał" Danię z Wehrmachtem w kwietniu. Z opowiadań mojego ojca wiem, że miasteczka duńskiego zdobywanego przez jego jednostkę, "broniło" dwóch policjantów, którzy poddali się bez jakiejkolwiek walki. Okres służby wojskowej w Wehrmachcie w Danii, mój ojciec wspominał jako "labę". Dużo dobrego jedzenia i brak działań wojskowych aż do maja 1945 roku. Potem pobyt w brytyjskim obozie w Kilonii i decyzja o powrocie do Polski - statkiem do Gdyni.
      W 1939 roku, mój ojciec jako rezerwista Korpusu Ochrony Pogranicza RP został powołany do 73. pułku piechoty w Katowicach, wchodzącego w skład 23. dywizji piechoty armii "Kraków".
      Z 73. p.p. przeszedł cały szlak bojowy w 1939 roku aż do rozwiązania pułku 20 września pod Tomaszowem Lubelskim.
      • mppmpp Re: Co czwarty Ślązak i Kaszub 19.10.10, 12:20
        Jest więcej takich ludzi jak twój dziadek.
        Najpierw walczyli w polskim wojsku we wrześniu 39, a potem w niemieckim. Zawsze do końca, nie zdezerterowali.Ich oddziały poddały się, często walcząc do końca. I co są to dobrzy Polacy czy Niemcy? Nie wiem.
        Na pewno są to dobrzy obywatele i ojcowie rodzin, którzy wywiązali się z obowiązku nałożonego przez obecnie sprawujące jurysdykcje na Górnym Śląski państwo: niemieckie lub polskie. Ot i wszystko.
        A co do polskości czy niemieckości, to możecie mnie wszyscy w zadek pocałować. Jo je ślonzok.

    • michalzzkrakowa Ślązak i Kaszub w Wermachcie 18.10.10, 12:43
      Szkoda, że taki wywiad nie ukazał się przy okazji szkalowania "dziadkiem w Wermachcie". Pokazana prawda historyczna ogólnie znana, ale szczegóły wiedzą tylko historycy.
    • art.usa Co czwarty? grubo więcej Ślązak i Kaszub w wermachcie 18.10.10, 13:04
      Powiedzmy otwarcie;

      Ile Polaków uciekało razem z niemieckimi uciekinierami przed Rosyjskim motłochem?.
      Po wojnie byli wszyscy fajni Polacy.
      Kto w bajki wierzy?.


      Była zabawa Straży pożarnej, popijaliśmy przy stole.
      Jedna ze starszych Pań zaczęła mi opowiadać, że urodziła sie w centrali,
      i ich ród to świeci i znakomici Polacy.
      Gdzie swego czasu dowiedziałem się od jej syna, że dziadek był w SS,
      i nie należał wcale do tych dobrych.
      Ci świeci są najczęściej zdrowo stuknięci,
      jak by mnie to interesowało.
      czy ona z Centrali,
      czy z Landu Kaczyńskich.
      Na Wschód trochę dali.
      • vratislavian Re: Co czwarty? grubo więcej Ślązak i Kaszub w we 18.10.10, 19:48
        Ile Polaków uciekało razem z niemieckimi uciekinierami przed Rosyjskim motłoche
        > m?.

        Zapewne mniej niż Polaków radośnie witających Armię Czerwoną w latach 1944-1945.
        W końcu Sowieci w przeciwieństwie do Niemców nie uważali Polaków za zwierzęta przeznaczone na eksterminację.
        • art.usa Re: Co czwarty? grubo więcej Ślązak i Kaszub w we 18.10.10, 21:30
          vratislavian napisał:

          > Ile Polaków uciekało razem z niemieckimi uciekinierami przed Rosyjskim motło
          > che
          > > m?.

          > Zapewne mniej niż Polaków radośnie witających Armię Czerwoną w latach 1944-1945
          > .
          > W końcu Sowieci w przeciwieństwie do Niemców nie uważali Polaków za zwierzęta p
          > rzeznaczone na eksterminację.

          Masz ty rozum.
          Pewnikiem w spodniach po Rosyjskich wyzwolicielach.
          • vratislavian Re: Co czwarty? grubo więcej Ślązak i Kaszub w we 18.10.10, 22:11
            Masz ty rozum.
            > Pewnikiem w spodniach po Rosyjskich wyzwolicielach.

            No cóż-lepiej było być zniewolonym w PRL'u niż mordowanym bez własnego nawet satelickiego państwa.
            • zwyklaosoba Fakt. Pewne różnice chyba są. 18.10.10, 23:51
              Wydaje mi się, że w systemie stalinowskim, nie wiadomo dlaczego, starano się zachować pozory "praworządności" - oskarżenia (fakt, że fałszywe), procesy sądowe (pozorne) i wyroki (ustalone odgórnie). Ale próbowli udawać, że są praworządnym państwem (nie wiadomo przed kim). A w okupowanej Polsce ginęło się na ulicy, z łapanki na egzekucję, 10 Polaków za 1 Niemca, z domu do dołu w lesie. I nawet nie wysilano się, żeby tworzyć jakiekolwiek podstawy prawne - ot, zabijano człowieka na ulicy, i to wszystko. Nie żebym usprawiedliwiał którykolwiek z systemów (oba są bezwzglednie zbrodnicze), ale pewne różnice organizacyjne wydaje mi się, że są. Przykładem jest np. Katyń - posiadamy decyzje o egzekucji, listy rozstrzelanych, ich dane, protokoły. W Piaśnicy zginęło kilkanaście tysięcy Polaków, w Szpęgawsku ok. 7 tysięcy - nie mamy o nich żadnych danych, nie tylko dlatego, że Niemcy niszczyli wszelkie ślady, ale również dlatego, że często na egzekucje jechało się wprost z domu.
              • art.usa Re: Fakt. Pewne różnice chyba są. 19.10.10, 13:46
                Zwykłaosoba; ok.

                Tylko dołączyć;

                że ci co robili łapanki i rozstrzeliwali to nie tak rzadko Polacy w Niemieckich mundurach,
                jak powojnie opowiadano, i przez propagandę anty Niemiecką naród wierzył.
                • rzewucki Re: Fakt. Pewne różnice chyba są. 26.10.10, 23:33
                  jezeli ktos umial sie wygelitymowac nie potrzebowal obawiac sie lapanek. Przypadkowo w pociagu poznana starsza Polka z Warszawy, ktorej ojciec mial fabryke opowiadala mi, ze podzcas okupacji firma najlepiej sie rozwijala - i zeby nie byc zle zrozumianym - W EFEKCIE STABILNEGO I PRZYJAZNEGO SYSTEMU PRAWNEGO. i to powiedziala Polka z Warszawy!
                  • greg0.75 Re: Fakt. Pewne różnice chyba są. 27.10.10, 09:16
                    No i te wojskowe zamówienia...
                  • jean_zatapathique Re: Fakt. Pewne różnice chyba są. 27.10.10, 09:49
                    Pewnie, że się rozwijała, skoro konkurencja była gazowana w Auschwitz.
    • aborygen11 Co czwarty Ślązak i Kaszub 18.10.10, 15:19

      "W Polsce do dziś pokutuje przekonanie, że Ślązacy i Kaszubi, służąc w Wehrmachcie, zdradzili."

      A co lub kogo Ślązacy zdradzili? Czyżby Polskę, która jako państwo pojawiła się na Śląsku po 600 latach nieobecności? Migneła jak meteor, żeby w pierwszych dniach września 39, po niespełna 20 latach pod przewodnictwem wojewody wraz z całą administracją i wojskiem zwiać za granicę?
      Nie czarujmy się czy to Polsce czy Niemcom Ślązacy byli potrzebni jako podatnicy, tania siła robocza i mięso armatnie. Łzawe historyjki o patriotyzmie zostawcie sobie na akademie ku czci. Dla wielu Ślązaków kiedyś i teraz najważniejszy jest Heimat (pol.: Mała ojczyzna), przynależność państwowa (obywatelstwo) jest sprawą drugorzędną.
      • vratislavian Re: Co czwarty Ślązak i Kaszub 18.10.10, 19:49
        Czyżby Polskę, która jako państwo pojawiła się na Śląsku po 600 latach nieobecności?
        Widzę, że z historią Śląska cienko u ciebie, skoro takie gafy historyczne popełniasz :)
        • aborygen11 Re: Co czwarty Ślązak i Kaszub 18.10.10, 21:41
          1348 – 22 listopada pokój w Namysłowie, król Polski Kazimierz III Wielki formalnie zrzeka się praw dynastycznych do Śląska na rzecz Korony Czeskiej ...
          1922 rok 20 czerwca wojska polskie przekroczyły granicę koło Szopienic i wkroczyły na Śląsk...
          Różnica wynosi 574 lata.
          O ile wogóle II RP można uznać za kontynuację średniowiecznej monarchii.
          • vratislavian Re: Co czwarty Ślązak i Kaszub 18.10.10, 22:10
            No fakt, jak się zna tylko te dwie daty to krucho z historią, krucho :) Nic dziwnego, że takie gafy powstają :)
            • pan-kabak To jakie daty nam umknęły? 26.10.10, 19:30
              Kiedy to pośrodku między tymi dwiema Śląsk należał do Polski?
              Inna sprawa, że wielu Ślązaków czuło się Polakami.
    • rawahecht Co czwarty Ślązak i Kaszub 18.10.10, 15:26
      LUDZIE ZLITUJCIE SIE,!
      Wszyscy tuja używacie nazwy ŚLASK, pisząc i mając na myśli jedynie wschodni skrawek Górnego Śląska (i jego mieszkańców), który między 1922-1939 znalazł sie w granicach II Rzeczpospolitej. To że red.Wieliński nie bardzo się w tym rozeznaje, po jego poprzednich "występach" raczej nie dziwi, ale od profesora Kaczmarka można by chyba nieco więcej oczekiwać? Zatem dla wszystkich, którzy dotąd jeszcze nie wiedzieli - macie coś pod ręką do pisania? - ŚLASK jako historyczna kraina "zaczynał" sie na wschodzie na rzeczce Brynicy, a "kończył" na zachodzie za Hoyerswerda. Dlatego w Wehrmachcie i innych niemieckich formacjach w czasie II wojny światowej służyły setki tysięcy Ślązaków z Katowic (Kattowitz), Oppeln, Breslau i Görlitz.
      A ochotnicy - bez względu na region pochodzenia - należeli do rzadkości.
      • art.usa Re: Co czwarty Ślązak i Kaszub, z Polskich prowincji 18.10.10, 21:39
        Rawachecht; -
        każdy o'tym wie że tu chodzi o Górny Śląsk, który dopiero 17 lat należał
        do Polski, nie o Dolny Niemiecki Śląsk.
        • vratislavian Re: Co czwarty Ślązak i Kaszub, z Polskich prowin 18.10.10, 22:12
          Górny Śląsk, który dopiero 17 lat należał
          > do Polski, nie o Dolny Niemiecki Śląsk.

          Oj znacznie dłużej-polecam taki przedmiot w szkole-historia się nazywa.
          • aborygen11 Re: Co czwarty Ślązak i Kaszub, z Polskich prowin 18.10.10, 22:49
            No to oświeć nas maluczkich, czekamy!
            • rawahecht Re: Co czwarty Ślązak i Kaszub, z Polskich prowin 19.10.10, 00:56
              aborygen11,

              sa tylko dwie mozliwosci;
              albo Ty mojego posta w ogole nie zrozumiales (przyznaje, ze aluzji i zartow ni podkreslilem w nim"wezykiem"),
              albo kpisz, ewentualnie o "droge pytasz"?

              Ale mam takie dobre przeczucie, ze jak jeszcze raz na spokojnie moj tekst (i profesorski wywiad) przeczytasz, to z pewnoscia nie bedziesz juz w gronie maluczkich, czekajacych na oswiecenie, jeno sam takowych oswiecisz.


              • aborygen11 Re: Co czwarty Ślązak i Kaszub, z Polskich prowin 19.10.10, 07:38
                rawahecht napisał:

                > aborygen11,
                >
                > sa tylko dwie mozliwosci;

                Niestety jest też trzecia możliwość - mój post nie jest odpowiedzią na Twoją wypowiedź, tylko wrocławianina. "Drzewko postów" to pokazuje.
                • rawahecht Re: Co czwarty Ślązak i Kaszub, z Polskich prowin 20.10.10, 14:08
                  sorry aborygen11,
                  "przeoczylo" mi sie.
          • mppmpp Re: Co czwarty Ślązak i Kaszub, z Polskich prowin 19.10.10, 21:23
            @vratislavian,

            A kiedy to w wymienionym wyżej okresie, Śląsk należał lub chciał należeć do Polski?
            Dlaczegóż to, książęta śląscy mieli by chcieć być dodatkiem do Królestwa Polskiego, skoro byli ważnymi personami w Królestwie Czeskim a potem w Monarchii Habsburgów?
            Rusz tyłek i zainteresuj się starymi kronikami z terenów Śląska, a dowiesz się jaką miłością do "dzikiego wschodu" pałali rdzenni mieszkańcy Śląska. Dowiesz się, że z powodzeniem używano języka czeskiego, morawskiego jak i polskiego. Choć lepiej napisać, że używano staropolszczyzny. Do teraz, wiele słów używanych przez Reja czy Kochanowskiego, jest nadal używana w gwarze (języku?) na Górnym Śląsku. A niemiecki zaczął pojawiać się, jako dominujący język, głównie w dużych miastach (podobnie jak na terenie ówczesnego Królestwa Polskiego).
            Gwoli przypomnienia, jedne z najstarszych miasta na teranie dzisiejszej Polski znajdują się na teranie Górnego I Dolnego Śląska. Cywilizacyjnie to była i jest przepaść. Wystarczy spojrzeć na sieć dróg i linii kolejowych.
            Dobrej zabawy i ciekawej lektury historii Śląska.
            • baladyna Re: Co czwarty Ślązak i Kaszub, z Polskich prowin 21.10.10, 23:10
              Racja, niegdyś jeżdżąc pociągami przyglądałem się kolejowej mapie Polski
              gdzie wyraźnie widać jak przebiegały granice sprzed 1939 roku.
              Po byłej - niemieckiej - stronie gęstsza siatka połączeń kolejowych.
              Jednak z początkiem lat 90-tych na nasze polskie szczęście sprawa się uregulowała i obecna siatka połączeń kolejowych w byłej niemieckiej części obecnej Polski wygląda tak jak pozostałej części Polski. Kłopotliwe tory rozmontowano i sprzedano na złom do niemieckich hut:)
              www.kolej.one.pl/mapy/1/1088025256.png
              A tu adres co by nie być gołosłownym.


              • ffamousffatman Re: Co czwarty Ślązak i Kaszub, z Polskich prowin 27.10.10, 12:10
                @baladyna: Przyglądając się kolejowej mapie Polski wyraźnie widać, gdzie przebiegały granice przed 1914 rokiem.
        • rawahecht Re: Co czwarty Ślązak i Kaszub, z Polskich prowin 19.10.10, 00:30
          widzisz art.usa,
          jesli nie potrafisz zauwazyc, ze odpisujesz na wpis rawahecht, a nie Rawachecht,
          to raczej nie ma najmniejszych szans, abys poja,
          ze przez te 17 lat do Polski najezala tylko malutka czesc Gornego Slaska, a nie caly!
          Czemu Ty go nazywasz polskim, w przeciwienstwie do niemieckiego (choc przeciez niemniej prapiastowsko-polskiego) Slaska Dolnego, pozostanie Twoja slodka tajemnica. Ale nie lam sobie tym glowy, nie jestes w tym przekonaniu osamotnionym.
          • ol4 Re: Co czwarty Ślązak i Kaszub, z Polskich prowin 19.10.10, 10:26
            A czemu tematyka omija Mazurów i Warmiaków?
            Ten sam problem, te same mechanizmy.
          • art.usa Re: Jestem Polakiem ale wiem że Polska powstała na łzach narodów. 19.10.10, 13:36
            Przyznaje; tak dokładnie tego nie wiedziałem czy rawachet czy rawahet.

            To przecież
            • rawahecht Re: Jestem Polakiem ale wiem że Polska powstała n 19.10.10, 17:32
              @art.usa ,

              a Ty tu po polsku, albo po polskjemu nawijasz?
              Jesli w tym pierwszym narzeczu, to badz tak mily i "drukuj" wszystkie nazwy geograficzne z wielkiej litery, Ty panial?
              Kupa, to jest najwyzej tam, gdzie Ty czasowo pomieszkujesz!
              Chcesz wiedziec, gdzie sie te "dolnoslaskie tubylce" podziali, to wykrec nr. hotline Radia Erewan.

              A tak juz zupelnie tylko miedzy nami; mozesz mi zdradzic namiary dostawcy Twego "sniegu", bo tu u nas to tylko "syf" na rynku!
              • art.usa Re: Jestem Polakiem ale wiem że Polska powstała n 19.10.10, 19:46
                Na czorta ci śnieg,
                ty i tak piszesz jak naćpany.

                Spróbuj z zimnymi okładami zmieniając, raz na jaja raz na mózg,
                może pomoże, jeżeli nie to pukaj tym łysym łbem o tezy PISu.
                • rawahecht Re: Jestem Polakiem ale wiem że Polska powstała n 19.10.10, 21:32
                  art.usa
                  łokej, przekazmy sobie znak pokoju.

                  Wyobraz sobie, ze ja mam tyle wspolnego z PISem (a co to wlasciwie jest takiego?),
                  co Ty (zaimki osobowe piszemy zawsze z wielkiej litery, nawet jak zwracamy sie do nieznajomych chamow) z oglada i kultura.
                  O ten "towar" pytalem tylko, bo musi on byc nadprzedniejszej jakosci, jesli dopomogl w powstaniu takiej perly jak ta:"Jestem Polakiem ale wiem ze Polska powstala na lzach narodow",
                  jest to naprawde Twoje?
                  Gdybys przypadkiem jeszcze odpowiedzial, to koniecznie ze wskazowka, jak mozna oklad polozyc na mozg?
                  W dolnych partiach jakos dam sobie rade.

                  Dziekuje,
                  zalany lzami rawahecht
                  • art.usa Re: Jestem Polakiem ale wiem że Polska powstała n 19.10.10, 23:13
                    Rawahecht ty wariacie, zawsze masz ostatnie słowo?.

                    Jeżeli już ktoś szuka błędów w pisowni, to znaczy wszystko mu pasuje,
                    ale żeby ten sku...el pisownie sperfekcjonował, można by było z nim pogadać.

                    Nie wiem czy możesz ale sprawdź moją pisownie tu z przed lat?.

                    Każdy ma jakąś słabość albo i dwie,
                    jeden pisownie, drugi baby, jesteś rozumny czyli wiesz jak jest.
                    • rawahecht Re: Jestem Polakiem ale wiem że Polska powstała n 20.10.10, 00:06
                      art.usa
                      ja i zawsze ostatnie slowo?
                      Gdybys znal moja slubna, to bys takich bzdurnych pytan nie stawial.
                      Nie moge, a raczej nie chce (mi sie) sprawdzac Twej pisowni "tu" sprzed lat, wierze na slowo, ze byla perfecto.
                      Ja naleze do tych, co maja obie opisane przez Ciebie slabosci; i pisownie (poprawna) i baby! Oprocz tego, jedna jeszcze - ale zdradze ja tylko Tobie - zbieram mianowicie namietnie kapsle!

                      Raz jeszcze oferuje znak pokoju (w niektorych kregach zwanym GRABA), pod warunkiem "wyresetowania" przez Ciebie tego "wariata".

                      • art.usa Re: Jestem Polakiem ale wiem że Polska powstała n 20.10.10, 01:01
                        Jest już późno powoli kończę moje wywody, moja kochanica już dwa razy wołała
                        jeżeli nie pójdę powie że boję się seksu z nią, dobrze by było!.

                        Czasami pytam się sam, co jest Polak, jestem Polakiem albo może tylko (geszeftsmanem)
                        albo może patriotą?.

                        Dobranoc kolego.
                        • rawahecht Re: Jestem Polakiem ale wiem że Polska powstała n 20.10.10, 02:39
                          U jednych pozno, u innych wczesnie.
                          U mnie na strozowce jest akurat "w srodku".
                          A po co Ty takie niepotrzebne pytania sobie zadajesz?
                          Myslisz ze dla Twej "kochanicy" odgrywa to jakakolwiek role?

                          PS
                          Po cichu liczylem, ze "wystrzyzesz" tego wariata, ale jak na jedna noc, byloby to jednak za wiele.........., dla patrioty(?)
                          GN
                  • ffamousffatman Re: Jestem Polakiem ale wiem że Polska powstała n 27.10.10, 12:28
                    W normalnej polszczyźnie nigdy nie piszemy zaimków osobowych dużą literą.
                    • rawahecht Re: Jestem Polakiem ale wiem że Polska powstała n 28.10.10, 01:10
                      ffamousffatman
                      piszesz;
                      „W normalnej polszczyźnie nigdy nie piszemy zaimków osobowych dużą literą.“

                      Musze Cie rozczarowac, ale w normalnej polszczyznie, o ktorej Ty nie masz raczej
                      bladziudkiego pojecia, duza litera nie pisze sie w ogole NICZEGO!
                      Owszem bywa, jak wlasnie w przypadku zaimkow osobowych i dierzawczych,
                      ze ze wzgledow grzecznosciowych (przepraszam, jesli tym zwotem wpedzilem Cie w zaklopotanie!), na przyklad w korespondencji, powinno sie je pisac z WIELKIEJ litery!
                      • tymon99 Re: Jestem Polakiem ale wiem że Polska powstała n 28.10.10, 10:48
                        "z wielkiej litery" to paskudny rusycyzm. wielką literą, od wielkiej litery, jak wolisz..
                        • rawahecht Re: Jestem Polakiem ale wiem że Polska powstała n 28.10.10, 19:11
                          Och, gdybym ja wiedzial, ze “ z wielkiej litery” , to - jak TY piszesz - paskudnym rusycyzmem jest - HOSPODIN POMILUJ!!!,
                          to nigdy bym tego do ust (na tastature) nie wzial!
                          A co ja wole? Ja wole, jesli juz jakis wybor bylby mi dany; tymona99 -a bardziej niz ffamousffatman-a.
                          • tymon99 Re: Jestem Polakiem ale wiem że Polska powstała n 29.10.10, 17:39
                            rawahecht napisał:

                            > HOSPODIN POMILUJ!!!

                            a to niby w jakim języku miałoby być??
                            • rawahecht Re: Jestem Polakiem ale wiem że Polska powstała n 29.10.10, 18:28
                              w "ludzkim"!
      • xxo Re: Co czwarty Ślązak i Kaszub 26.10.10, 19:10
        To jest ksiazka nie O Slazakach w Wermachcie, ale o Polakach w Wermachcie.

        Dtalego pojecie Slaska jest tutaj automatycznie ograniczone - nie odnosi sie w ogole do Slaska Dolnego (Wroclawskiego), gdzie o polskosci nie ma sensu mowic, ani nawet do Slaska Opolskiego, gdzie kwstie narodowciowe byly mocno pogmatwane.

        O tych regionach, jak rozumiem, Pan profesor w ogole nie pisze. Ksiazke sobie dopiero kupilem i nie czytalem jej jeszcze.
        • rzewucki ###do xxo 26.10.10, 23:51
          xxo napisal:
          > To jest ksiazka nie O Slazakach w Wermachcie, ale o Polakach w Wermachcie.
          >
          > Dtalego pojecie Slaska jest tutaj automatycznie ograniczone - nie odnosi sie w
          > ogole do Slaska Dolnego (Wroclawskiego), gdzie o polskosci nie ma sensu mowic,
          > ani nawet do Slaska Opolskiego, gdzie kwstie narodowciowe byly mocno pogmatwa
          > ne.

          czyli Polska juz w 1921 (a nie dopiero w 1945) dopuscila sie zbrodni WYPEDZENIA?!!!!!!
          bo skad na terenie Ostoberschlesien polska wiekszosc?!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

          faktem jest, ze Polska przegrala na slasku plebiscyt. Faktem jest takze, ze wkroczyla zbrojnie na teren Niemiec i zajela niemiecki okreg przemyslowy z przewazajaca niemiecka wiekszoscia!!!!
          i to wcale nie ze wzgledu na jakas tam ludnosc polska a tylko i jedynie by (przy pomocy francuzow, ktorzy prawie jednoczesnie zajelu Ruhrgebiet) z panstwa rolniczego przeksztalcic sie w panstwo rolniczo-przemyslowe. Ta polska wspanialomyslnosc w temacie tej tzw. slaskiej autonomii to tez bajki! Polska nie byla w stanie rewolucyjnie przejac niemieckiego przemyslu. Daltego zdecydowala sie na polityke ewolucji. Poczytaj grazynskiego....
          • ffamousffatman Re: ###do xxo 27.10.10, 12:54
            @rzewucki: Prusacy, zwani później Niemcami, na Śląsk TEŻ wkroczyli zbrojnie. Najlepsze do plebiscytowania są harmaty i aubice.
            Panowanie niemieckie na Śląsku trwało lat 204 i było to owocne acz najkrótsze z różnych panowań.
    • grba Co czwarty Ślązak i Kaszub 19.10.10, 10:28
      Wielu zapomina, że kiedy Wehrmacht odnosił ogromne sukcesy na froncie wschodnim, w pewnym sztabie siedział sobie oficer o nazwisku Stauffenberg, na biurko, którego spływały raporty zawierające informacje o dziennych stratach WH na wymienionym froncie.

      Od ataku na Związek Sowiecki do końca września 1941 wynosiły one 6 tysięcy żołnierzy każdego dnia; w październiku i listopadzie 1941 było lepiej - tylko 3,5 tysiąca, w grudniu 1941 - 2,5 tysiąca. I tak dzień za dniem wojenna maszyna mełła tysiące ludzi w niemieckich mundurach. Tysiące ginęło, stawało się kalekami, a zwycięstwa ani widu, ani słychu.

      Stauffenbergowi nie była potrzebna klęska pod Stalingradem, bo wystarczyła szkolna arytmetyka tj. dodawanie, żeby dojść do prostego wniosku, że Adolfa Alojzowicza trzeba usunąć. Byli też tacy, którzy w Arsch mieli arytmetykę i ci uzupełniali po raz kolejny wybite do nogi dywizje, tworzyli nowe, odziewając w mundury „materiał ludzki”, którym niegdyś tylko pogardzali…
      • tymon99 Re: Co czwarty Ślązak i Kaszub 19.10.10, 13:57
        o ile mi wiadomo, stauffenbergowie ani kaszubami, ani ślązakami nie byli.
        • kotek.filemon Re: Co czwarty Ślązak i Kaszub 26.10.10, 19:24
          Ma to tyle wspólnego, że ci którzy podpisali papiery "na niemca" jak to się mawiało, w miarę jak maszyna wojenna zaczęła zgrzytać dostawali pas z klamrą "Gott mit uns" i darmowy przejazd na wschód. Jak zaczęło mięsa armatniego brakować dramatycznie, to nawet wszelkie wcześniejsze zasady VL naginano tak, że prawie każdy mógł się załapać. Mój śp. dziadek opowiadał, jak u niego w Stalagu już w 43 zaczęli namawiać nawet takich co mieli choć jednego pradziadka Niemca na podpisanie VL albo przyjęcie obywatelstwa Rzeszy. Byli zwalniani ze Stalagu i po paru dniach dostawali kartę poboru. Dziadek i sporo innych odmówiło (za co przykręcono im śrubę), ale 90% z nich wróciło ze Stalagu żywych. Z tych co wyjechali na wschód - nikt.
    • art.usa Włosy nie znakiem inteligenci czy głupoty. 20.10.10, 02:39
      Polak nie znakiem lenistwa czy patriotyzmu, tylko demokracji.
    • wnec2005 Powstanie Warszawskie 20.10.10, 17:37
      Fakty przemilczane, zaraz po upadku Powstania zolnierze AK wspolpracowali z Wehrmachtem z rozazu dowodztwa AK. Te odzialy pol na pol zlorzone z Niemcow i Polkow chodzily sobie po gruzach Warszawy niby w utrzymaniu porzadku. Ot o tym nikt nie pisze tym bardzej ze za sluzalczom sluzbe przy boku niemieckim zolnierze ci znaczy AK zostali wyslani od obozow KC.
      A tu pisza o Kaszubach i Slazakach.
    • unleashed Polacy sluzyli w Wehrmahcie, zabijali i wydawali 21.10.10, 01:56
      Żydów okupantowi. Za chwilę z Wyborczej dowiemy się, że w 1939 , sami się zaatakowaliśmy z dwóch stron,wyrżnęliśmy się,po to, aby móc mordować Żydów i szkalować bogu ducha winnych ruskich i szkopów.
      • ffamousffatman Re: Polacy sluzyli w Wehrmahcie, zabijali i wydaw 27.10.10, 12:57



        @unleashed: P...... się.
    • tetradrachma Dlatego wrogowie Polski 26.10.10, 18:14
      jak Morel czy kanalie jak Kurski, całkiem świadomie wykorzystywali głupotę i brak wiedzy "prawdziwych" Polaków o faktach.
      • hassprediger hej ałtor a jak to było w Wilkopolsce 26.10.10, 18:37
        która tyż do GG nie włączono.
        • ffamousffatman Re: hej ałtor a jak to było w Wilkopolsce 27.10.10, 13:01
          @hassprediger: Gilotyna aż furczała w Warthegau.
    • max_heiliger Slawa weteranom Wehrmachtu !! 26.10.10, 19:08
      a ja jestem dumny ze mój dziadek stryjeczny walczyl w Wehrmachcie o lepszą Europę
      • tetradrachma Re: Slawa weteranom Wehrmachtu !! 26.10.10, 19:21
        max_heiliger, No widzisz jaka to sprawiedliwość !? walczył o "lepszą" Europę, a co go kurna spotkało ??? Ty się.....urodziłeś !
    • patatajmiauhau Co czwarty Ślązak i Kaszub 26.10.10, 19:16
      Anders też był Niemcem z pochodzenia, a był wielkim polskim patriotą.
      • bartekr1 Re: Co czwarty Ślązak i Kaszub 26.10.10, 22:16
        Karol Ernest Wedel też był Niemcem. A dziś wszyscy kocopały opowiadają jakie to pyszne są polskie czekoladki.
        • ffamousffatman Re: Co czwarty Ślązak i Kaszub 27.10.10, 13:03



          Prawie jak belgijskie.
          • tymon99 Re: Co czwarty Ślązak i Kaszub 29.10.10, 17:41
            ffamousffatman napisał:

            > Prawie jak belgijskie.

            w tym samym sensie, w którym wigry suwałki są prawie jak klub sportowy z mediolanu.
    • talking_head To już Tusku nie musi się wstydzić 26.10.10, 19:48
      Jak widać jego dziadek nie był jedynym który walczył za Hitlera.
      I po co było sie tyle wściekać /
      A tak przy okazji, po wczorajszej kolejnej porcji szczucia u Lisa widać że "Krwawa Julka", ta co po trzech latach poszukiwań wreszcie odkryła największa zbrodnię rządów IV RP, zakup dorsza za 8.50 przy uzyciu słuzbowej karty, ta sama Julka dalej nie wierzy w tuskowego "dziadka w Wehrmachcie"
    • pedersdorfer Co czwarty Ślązak i Kaszub 26.10.10, 20:07
      Co odkryliście Amerykę.Ponad 200 -tysięcy ŻYDÓW miszylngów ,ćwierć, krwi,półkrwi także służyło w Wehrmachcie od szeregowca do marszałka .Polecam książkę Żydowskiego Historyka Marka RIGGA ;Żydowscy Żołnierze Hitlera:Najbardziej gorliwym w wypełnianiu obowiązków na Froncie wojny ,lub na terenach okupowanych ,Hitler osobiście podpisywał im ARYJSKIE dokumenty nieraz siedząc w nocy przeglądając dokumenty ,zdjęcia złożone przez Żydowskich żołnierzy.
    • pedersdorfer Co czwarty Ślązak i Kaszub 26.10.10, 20:18
      mój wujek też służył w Wehrmachcie i krigsmarine ,mieszkaliśmy na terenach 1-rzeczpospolitej ,pierwszy rozbiór polski Powiat Nowe Miasto lubawskie został włóczony do Prus .Pan Kaczyński wcale takich jak my z pomorza i Śląska nie uważa nas za gorszych ,tylko ma na myśli tych polaków którzy dobrowolnie rozkradli Polskę i oddali Handel ,przemysł Światowym Złodziejom.Są Polacy co chcą polski silnej nowoczesnej Bogatej ,a nie żeby z polaków Zdrajcy i Agentura obcego wpływu wykorzystywała jak niewolników.Nie dajmy się dzielić Kanaliom ,bo skłóconym Motłochem dobrze się ich okrada.Nie mam nic do Niemców Rosjan czy Żydów,nie dajmy się im Rolować ,rozmawiajmy z nimi na równych warunkach .,a nie jak premier Tusk za medale i poklepywanie zniszczył polski przemysł stoczniowy jako konkurencje dla Niemców za medale i poklepywanie po plecach.
      • stereoclub Re: Co czwarty Ślązak i Kaszub 27.10.10, 01:26
        Pisze sie "Kriegsmarine"
      • ffamousffatman Re: Co czwarty Ślązak i Kaszub 27.10.10, 13:05



        Tusk już nie miał co niszczyć w stoczniach dobitych przez PiS i SLD.
    • konrad.ludwik02 Co czwarty Ślązak i Kaszub 26.10.10, 22:53
      Hitler w swoich "Rozmowach przy stole" wypowiadał się za przyznawaniem niemieckości nie wg kryteriów ściśle pochodzeniowych, ale wg kryterium" niemieckiego języka i obyczaju".
      Taką też wykladnię przyjęły tzw. Volslistestellen klasyfikujące kandydatów do Deutsche Volksliste, potrafili odmawiać starającym się Niemcom etnicznym złej proweniencji, a zmuszali do podpisania wniosku (Volkslisteantrag) patriotom polskim po niemieckich szkołach i praktykach zawodowych, posługujących się nienagannie językiem niemieckim! Odmowa mężczyzn interpretowana była jako uchylanie się od służby wojskowej i oznaczała deportację do KZu, a po dekrecie Himmlera z 1944 r. - egzekucję! Tak zginął i mój Ojciec.
      • rzewucki ###do konrad.ludwik02 26.10.10, 23:56
        a co grozilo za uchylanie sie od POLSKIEJ SLUZBY WOJSKOWEJ?
        • bokertov1947 Re: ###do konrad.ludwik02 27.10.10, 06:07
          rzewucki napisała:

          > a co grozilo za uchylanie sie od POLSKIEJ SLUZBY WOJSKOWEJ?

          No co sie pytasz – rzewucki?!
          Przeciez wiadomo, ze medal od IPN’u!
          Bo prawdziwy Polak wiedzial, ze nie bedzie sluzyl w armii sprzedajczykow, co to przez Zaleszczyki uciekali do cieplych posadek w Londonowie! Taki to tylko do armii swego ukochanego brata Moskala dal sie wciagnac! A potem dal sie wciagnac na czlonka Zjednoczonej-Robotniczej!
          A wiec teraz wiesz jak zajac lata!
          Pozdrawiam!
          • bokertov1947 Re: Co tu jest grane? 27.10.10, 06:57
            Przyznam, ze nie przeczytalem ksiazki pana Kaczmarka. Ale czytajac wywiad pana redaktora Wilinskiego z autorem, odnosze wrazenie, iz jest to kolejka „cegla“ rzucona w mase, by podtrzymac ogien polskiej nienawisci do Slaska i Slazakow.
            Szczegolnym powodem niekompetencji – lub ignorancji - ze strony pana profesora jest teza o mozliwosci nieposluszenstwa spolecznego Slazakow czy Kaszubow. Gdyby z czyms takim wyskoczyl moj wnuczek w przedszkolu – wytlumaczylbym mu to, nawet na przykladzie z obecnej - lub nie tak dawnej - bo PRL-owskiej – przeszlosci. Mimo genetycznie zakorzenionego warcholstwa – malo ktoremu Polakowi wpadlo by w czasach ukochanej PRL na mysl, otwarcie odmowic sluzby w LWP!
            Ale dla pana profesora jest to – jak widac – pikus, bo w koncu w Krakowie i Warsiawie tak robiono!
            Czy Uniwersytet Slaski z zasady obsadza kierownicze stanowiska takimi abnegatami? Czy robi to – by jego mocodawcy mogli pokazac, jakimi glupkami jestesmy my Slazacy?
            Mysle, ze panu Kaczmarkowi przydal by sie przyspieszony kurs historii Gornego Slaska – a szczegolnie jego aspekt narodowosciowy. Bo moze wyjsc na to, ze niedlugo dziatwa studencka pana dyrektora wywiezie go na taczce i wysypie na haldzie historii (Gornego Slaska)!
            Pozdrawiam
            • zwyklaosoba Po prostu wielu jest "bohaterów", którzy 27.10.10, 09:27
              zawsze postąpiliby słusznie, pod warunkiem, że rozważają to tylko na teoretycznie. Gdyby mieli podejmować decyzję w więzieniu, na wojskowej strzelnicy lub pod ścianą, już tacy "mądrzy" i bezkompromisowi by nie byli.
            • ffamousffatman Re: Co tu jest grane? 27.10.10, 13:10



              @bokertov1947: Przeczytaj wywiad jeszcze raz, jeżeli nie zrozumiałeś.
              • bokertov1947 Re: Co tu jest grane? 27.10.10, 13:13
                ffamousffatman napisał:


                >
                > @bokertov1947: Przeczytaj wywiad jeszcze raz, jeżeli nie zrozumiałeś.

                Gratuluje blyskotliwosci - co polska pala, to polska!
              • zwyklaosoba Fakt, że ta wiedza nie jest powszechnie znana 27.10.10, 13:55
                i często bywa odbierana przez "ciemny lud, który wszystko kupi" tak jak podadzą ją różni specjaliści od propagandy. Takie opracowania jak prof. Ryszarda Kaczmarka albo nieżyjącego już dr Konrada Ciechanowskiego nie są zbyt popularne. I większość Polaków (Polaków z Kresów i Kongresówki) będzie się oburzać. A paru nikczemnych polityków będzie próbowało to wykorzystać. Ja z książkę już nabyłem i zdziwiłem się czytając tabele na końcu o jakich ilościach ludzi mówimy: do grupy 3 (Eingedeutsch) do 1943 r. wpisano ponad 2 mln ludzi, i nie byli to Niemcy, bo ci dostawali 1 lub 2. Czyli byli to ci, którzy de facto Niemcami nie byli: Polacy, Ślązacy (polscy Ślązacy), Kaszubi, etc. I to pokazuje jaka była skala tej polityki. Ale ludzie cały czas mają przed oczyma volksdeutscha z Warszawy - kobietę z "Zakazanych piosenek", której obcięto włosy. I niestety po postach widać, że mimo iż jest to publikacja przybliżająca temat jak najobiektywniej, z historycznego punktu widzenia, niestety wiele osób zareaguje tak przewiduje @bokertov1947. I to jest bardzo smutne. Ale ktoś tego "dziadka z Wehrmachtu" kiedyś wywołał.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka