oakpark
19.10.10, 14:56
Co tu komentować, to było jasne od dawna, ze eskalacja wrogości kiedyś przekroczy kolejną granicę. Kaczyński natychmiast wykorzystuje tragedię politycznie - i jeszcze bardziej podgrzewa emocje. Zabójca prawdopodobnie jest psychicznie chory, niestabilny emocjonalnie... Kaczyński tylko tak, na fali wściekłych emocji może wygrywać wybory - te emocje służą PiS-owi do walki politycznej. Prowokowano je długo, bardzo długo, liczono na bijatykę przez Pałacem obok Krzyża...
Jeśli Kaczyński będzie dalej obecny w polityce to mamy więcej niz 50% szans na konflikt zbrojny, który ma PiS wynieść do władzy. Tragedia działa politycznie na korzyść partii Kaczyńskiego. Od dawna prowokowal do awantur, także na ulicy.
Rząd PO-PSL stanie wobec wściekłych choć bezpodstawnych oskarżeń - i BĘDZIE MUSIAŁ WYTRZYMAC TE ATAKI BEZ DOLEWANIA OLIWY DO OGNIA.
i TŁUMACZYĆ POLAKOM, TŁUMACZYĆ... szczęściem Kaczyński zostawił wiele cytatów do przeanalizowania.
Emocje PiS trzeba pokonać rozumem. Bardzo to trudna sprawa.