Dodaj do ulubionych

Trenujmy wrażliwość

25.10.10, 17:20
wygrac walkę o współczucie - piekna publikacja i baaardzo potrzebna.

Kszatltowanie spolecznej wrazliwosci jest po prostu ksztaltowaniem kultury duchowej i ksztaltowaniem politykie społecznej, a................ to nigdy nie robi sie samo, musza sie znalezc ludzie dobrej woli, swiadomi, ze"

""""To nie jest chwilowa empatia, ale trening społecznej wrażliwości.'''''''. Od seibie dodam ze to nieustanna praca, w kazdej generacji, tego sie nie zrobi raz ina zawsze...

jesli pojawia sie ktos taki jak Autor, jesli pojawia sie sie ta mysl w waznych mediach to jest to dobry znak i bardzo cieszy takich jak ja...
Obserwuj wątek
    • mch-wie Trenujmy wrażliwość 26.10.10, 15:08
      A ja jestem absolutna przeciwniczka dobroczynnosi. Ona jest dowodem nieudolnosci
      panstwa w budowaniu mechanizmow zapobiegajcych powstawaniem biedy i egzekwowaniu
      przestrzegania prawa. Z tym jest w Polsce najgorzej. Jedym prawem jest prawo piesci -
      doslownie i w przenosni. Wystarczy wyjechac na polska droge, wlaczyc TV, poczytac
      prase. Polska bardziej przypomina azjatycki, dziewietnastowieczny kapitalizm niz cywilizowana Europe.
      • paskudaprawdziwa Re: Trenujmy wrażliwość 27.10.10, 06:33
        W pewnym stopniu zgadzam sie -----
        • mch-wie Re: Trenujmy wrażliwość 27.10.10, 10:18
          Masz racje w tym, co piszesz, ale mnie chodzi glownie o podkreslenie roli panstwa.
          Panstwo ma sluzyc wszystkim jego obywatelom - to dla mnie miara demokracji. Bieda
          /lub co gorsza nedza/ oznacza ograniczenie dostepu do dobr tak materialnych, jak i nie
          materlialnych. Nikt nie jest biedny z wlasnej, nieprzymuszonej woli. W kazdym przypadku
          biedy znajdziemy zaleznosc skutku i przyczyny. A chec udowodnienia ofiarze, ze sama
          jest winna temu iz jest ofiara, pozostawiam bez komentarza. Dobroczynnosc jest dla
          mnie eleganckim okresleniem jalmuzny. Dlaczego emeryt nie moze wyzyc ze swojej
          emerytury? Albo kasjerka w sklepie ze swojej pensji? Dlaczego potrzebna jest zbiorka
          pieniedzy na zakup wozka inwalidzkiego dla niepelnosprawnego dziecka? Dlaczego
          istnieja bezdomni?...........? To uwlaczajace godnosci czlowieka. Dobroczynnosc nie
          zmienia sytuacji zyciowej ludzi biednych, wrecz odwrotnie. To utrwalanie biedy
          z przyzwoleniem panstwa. To utrzymywanie przy zyciu relacji: biedny - bogaty, bo bez
          biednych nie bedzie bogatych, bo na biedzie mozna takze zarabiac - i to bardzo duzo.
          Holenderska dziennikarka Linda Polman napisala znakomita ksiazke - ja mam wydanie
          niemieckie pt. "Die Mitleidsindustrie", co znaczy: przemysl litosci, ale ukazala sie takze
          w jezyku angielskim. Tytulu niestety nie znam. To wstrzasajaca relacja o tym, jak Europa
          zarabia na afrykanskiej biedzie. W Europie zarabia sie na biedzie rowniez, ale nie w tak
          drastycznym stopniu.

          • paskudaprawdziwa Re: Trenujmy wrażliwość 28.10.10, 04:02
            dzieki za info o Lindzie Polman. Sadze, ze podobnie myslimy,

            rola panstwa roznie jest rozwiazywna, mimo respektowania na calym Zachodzie genralnej zasady panstwa opiekunczego, tyle ze w USA jest to minimalizowane (przejmowane przez obywateli, rozne prywatne inicjatywy, w tym charatatywne) , a np. w Kanadzie, czy wiekszosci panstw Europy maksymalizowane ... Obama probuje zmienic sytuacje, ale opor jest tak silny, ze kto wie, co sie moze jeszcze zdarzyc...

            Cokolwiek by nie powiedziec w Polsce - moim zdaniem- byloby zle , gdyby jak w USA powstaly tak wiele przepascie miedzy ludzmi, miedzy bogactwem i nedza... a panstwo oddalo w rece prywatne pomoc gorzej radzacym sobie... Dla mnie to bylaby wielka porazka mlodego panstwa "ze snu i marznia" ... Z drugiej strony nadmierny system swiadczen socjalnych na dlusza mete demoralizuje ludzi, rodzi pasywnosc, ludzie straszliwie szybko adaptuja sie do nic-nie-robienia" , obumiera jakis zdrowy przymus wewnetrzny... pracy, a co sie oferowalo nie jest latwo odebrac-zmienic...

            Dzisiaj, jak nigdy dotad, odkrywa sie panstwo/rzad nie moze uznawac bezgranic zadluzania sie jako normalnosci... mysle, ze to bedzie sie ukracac na calym Zachodzie i taki trend pewnie bedzie obecny i w Polsce, tym samym Polska nie bedzie rozpieszczac tych, co gorzej sobie "radza"... wiec tym wieksza role bedzie miala do spelniania pewna kultura ducha, ktora - dla mnie - prezentuje np. ta publikacja...

            Tymczasem w Polsce ponizanie ludzi jest porzadkiem dziennym. Z jednej strony debatuje sie na temat wazanosci tolernacji, a zdrugiej robi sie z cala pompa, powaga, ciekwoscia i uznaniem debate na temat fenomenu "obciachu" , ktory jest dokladnym zaprzeczenim kultury tolernacji... Tam gdzie dominuje tolernacja, tam nie podnosi sie znaczenie wysmiewania, drwiny, ponizania... I takie to jest jakby wszystko posmodernistycznie pokrecone w dzisiejszej Polsce...
    • mch-wie Trenujmy wrażliwość 29.10.10, 00:59
      Bieda jest dla mnie anomalia spoleczna - szczegolnie w panstwie europejskim XXI wieku.
      Niestety zauwazalny jest jej systematyczny wzrost takze w bogatych krajach Europy zachodniej spowodowany glownie zmianami gospodarczymi. Radykalnie spada zapotrzebowa-
      nie na pracownikow niewykwalifikowanych, tych wykwalifikowanych zastepuja maszyny
      lub obciaza ich sie nadmiernie praca, fabryki przenosza produkcje do tanich krajow. Nie ulega
      watpliwosci, ze globalizacja zmienila nasze zycie na korzysc, ale w pogoni za pieniadzem
      tracimi powoli z oczu czlowieka. Panstwo powinno byc regulatorem i stymulatorem,
      powinno ustalac reguly gry tak dla pracownika, jak i pracodawcy. Rozumiem, ze zarobki
      pracownika bez kwalifikacji nie sa wysokie. Taka osobe mozna w kazdej chwili wymienic
      na inna - ale bez np. sprzataczki nie bedzie funkcjonowac zadna firma. Chyba, ze szef sam
      bedzie myl okna. I za ta prace, nawet najprostrza, nalezy sie godziwe wynagrodzenie.

      Wprowadzenie adekwatnej do kosztow utrzymania minimalnej placy, pozwoliloby panstwu
      na zaoszczedzeniu ogromnych pieniedzy. Te mozna byloby przeznazyc na pomoc dla tych,
      ktorzy nie sa w stanie sami sie utrzymac - np. osoby niepelnosprawne. Ta minimalna placa
      powinna byc tak wysoka, aby wykluczala koniecznosc pobierania dodatkowej pomocy
      spolecznej i gwarantowala wychowanie przynajmniej jednego dziecka.
      O wysokosci zasilku dla bezrobotnych mozna dyskutowac, ale nie nalezy zapominac, ze
      pelni on takze role prewencyjna. Jesli nalogowy alkoholik nie otrzyma pieniedzy w postaci
      renty lub zasilku, to ich poszuka gdzie indziej. Na koniec grupa tych, ktorzy nie lubia
      pracowac. Sa generalnie bez wyuczonego zawodu, usiluja utrzymac sie na powierzchni
      w sposob mniej lub bardziej legalny, wykorzystujac mala skutecznosc organow kontrolnych.
      No coz, tacy sa w kazdym kraju.
      Taka wysoka minimalna placa jest absolutnie mozliwa. Obecnie /nie tylko w Polsce/,
      wysokosc dochodu pracownika nie ma zadnego zwiazku z dochodem firmy.

      Dlaczego w Polsce ciagle placi sie za zlom???!!!



      • paskudaprawdziwa Re: Trenujmy wrażliwość 30.10.10, 04:19
        Podoba mi sie Twoja postawa, dla mnie tak manifesutje sie spolecznstwo obywatelskie.

        Trzymaj sie cieplo i do uslysznia na forach,
        serdecznie :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka