negativum
19.11.25, 19:59
Nowicka wprost o życiu w Niemczech. "Mnóstwo bezdomnych i narkomanów"
Nowicka nie żałuje swojej decyzji, choć nie była ona do końca oczywista. Jak sama podkreśla, gdyby decydował tylko rozum, to wskazałaby na Niemcy.
- We Frankfurcie miałam znakomite warunki do trenowania, halę lekkoatletyczną, pomoc fizjoterapeuty, a w perspektywie kolejnych lat także większe wsparcie finansowe. To jednak nie miało znaczenia - podkreśliła 20-latka w rozmowie z WP SportoweFakty.
Nowicka zamieszkała w Warszawie. I od razu zwraca uwagę na kwestię, która jest dla niej bardzo ważna. Chodzi o bezpieczeństwo. We Frankfurcie nie mogła być spokojna.
- Czuję się tutaj znacznie bezpieczniej. Niestety w ostatnich latach w Niemczech zaczyna być coraz mniej przyjemnie na ulicach. Widać zmianę kulturową. Jest mnóstwo bezdomnych i narkomanów, którzy kręcą się w centralnych częściach miasta. Po przyjeździe do Polski różnicę odczułam tak naprawdę już po kilku dniach. W Warszawie jedyne, czego się obawiam, to dzików chodzących swobodnie po ulicach - dodała.
Donosi Agora.
www.sport.pl/lekkoatletyka/7,64989,32407346,mloda-lekkoatletka-porzucila-niemcy-dla-polski-widac-zmiane.html
Ludzie uciekają z Zachodu do Polski.