tenochtitlan3
22.11.10, 12:28
Ależ mądrości życiowych można przeczytać powyżej (a ile pojawi się za chwilę poniżej...)
Czas najwyższy ludzie, żeby zrozumieć kilka oczywistych prawd. Idea Okrągłego Stołu się kłania, moi mili. Jeżeli nie potrafiliśmy się rozliczyć z przeszłością to dlaczego wszyscy dziwią się, że nie można rozliczyć teraźniejszości?
Nasz kraj winien spłynąć krwią w 1989 roku. Polityka grubej kreski przekreśliła możliwość rozliczania winnych i to widać do dzisiaj. Nie ma żadnej odpowiedzialności.
Przestańcie ludzie opowiadać dyrdymały o waszych pieniądzach w OFE i w ZUS-ie. To nie są wasze pieniądze ale nasze. Nasze, czyli niczyje. Kto ma do nich bezpośredni dostęp ten z nich korzysta. Dlaczego? Bo nie ma odpowiedzialności.
Pieniądze są wasze wtedy gdy dostajecie je do ręki. To, co zabiera w formie podatków i składek państwo nie jest już waszą własnością tylko naszą (państwową) czyli niczyją.
Każdy powinien odkładać sam na emeryturę, a wszelkie składki emerytalne winny być zniesione. Każdy dostaje miesięcznie paręset złotych więcej do ręki i sam powinien je jakoś zainwestować albo przepić. Bo to są moje pieniądze i mam prawo robić z nimi co chcę.
Tylko, że to niemożliwe. Bo składka emerytalna to nic więcej jak podatek. Państwo funkcjonuje z podatków i ten jest mu bardzo potrzebny i nie może z niego zrezygnować.
Wszelkie dyskusje dalej idące (o potrzebie istnienia OFE i jego modyfikacjach) są zupełnie jałowe i bez sensu.
Jak byśmy nie patrzyli, to składka emerytalna przez nas odprowadzana nie jest już nasza. Niby ona gdzieś tam jest ale my nie mamy już na nią wpływu. Czy zatem dalej są to moje pieniądze?
Nie ma genialnego rozwiązania tej sytuacji i nie będzie. Cała ta dyskusja to zwykłe bicie piany.
Może czas najwyższy zaakceptować fakt, że składka emerytalna to podatek. Tak będzie prościej i dla nas i dla polityków. Nie trzeba będzie oszukiwać narodu i przekonywać Komisji Europejskiej, że to nie jest dług. To tylko podatek.