1zorro-bis 07.12.10, 07:41 a sukinsyn, ktory Lennona zastrzelil ciagle zyje.... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tom.gorecki Dwie minuty później ... 07.12.10, 08:19 "Dwie minuty później na 72. Ulicę przyjeżdżają dwa radiowozy." W Bulandzie Potatokratycznej zdanie brzmiałoby: "Dwie godziny później na ulicę [Księdza X, Patryoty Y], przyjeżdża radiowóz. Zawraca, jedzie dalej nie zauważając zbiegowiska. Dyżurny odbierając kolejny telefon irytuje się, że wysłał radiowóz, ale patrol nic nie widział." Odpowiedz Link Zgłoś
tomisiek6 Dzień, w którym zginął Lennon 08.12.10, 09:08 Dobrze, że był ktoś taki jak Lennon. Dzięki takim osobom stajemy się lepsi dla innych ludzi. Nauczmy się to doceniać. Odpowiedz Link Zgłoś
parmalat Re: Dzień, w którym zginął Lennon 08.12.10, 12:00 Yoko Ono i Paul McCartney apelują, żeby nie wymieniać nazwiska zabójcy Lennona. Jego osoba jest znana tylko z tego, że zabił słynnego muzyka. Odpowiedz Link Zgłoś
michals-3 Re: Dzień, w którym zginął Lennon 08.12.10, 12:16 Dokładnie. Po co jak barany co chwila przypominacie imię i nazwisko zabójcy Lennona? To jest osobnik o którym wszelka pamięć powinna zaginąć. Odpowiedz Link Zgłoś
pensioner63 Imię i nazwisko zabójcy Lennona 08.12.10, 14:45 michals-3 napisał: > Po co jak barany co chwila przypominacie imię i nazwisko zabójcy Lennona? Do dzisiaj nie wiedziałem kto i po co zabił Lennona. Dowiedziałem się tego z artykułu. Aczkolwiek motywy mordercy nie są ciągle dla mnie jasne. Zgaduję, że od ojca nauczył się, że zabijanie ludzi jest OK - więc zabił Lennona, bo nie pasował do jego wyobrażeń. Bardziej nie rozumiem nalegania aby nie wymieniać nazwisko zabójcy Lennona. W książkach Harry Potter nie wymienia się nazwiska Voldemorta. Może wiara w magię to nie tylko książkowa fikcja ale powszechne zjawisko wśród ludzi na ulicy. Odpowiedz Link Zgłoś
three-gun-max Re: Dzień, w którym zginął Lennon 08.12.10, 13:56 A Yoko Ono była trzeźwa kiedy apelowała czy standardowo naćpana? Odpowiedz Link Zgłoś
kaspera A kto to jest John Lennon? 08.12.10, 14:17 A kto to jest John Lennon? Czy to ktoś ważny? Widziałem w Liverpoolu było takie lotnisko, ale nie wiem czy ten zasłużony pilot ma jakieś znaczenie dla współczesnego człowieka? Odpowiedz Link Zgłoś
no_one2 Re: A kto to jest John Lennon? 08.12.10, 14:43 To taki pan ,któremu nie dorównasz nawet w jednej tysięcznej części. Odpowiedz Link Zgłoś
three-gun-max Re: A kto to jest John Lennon? 08.12.10, 14:45 Masz na myśli ilość wstrzykniętej hery? Odpowiedz Link Zgłoś
chamoobrona Re: A kto to jest John Lennon? 08.12.10, 15:09 Ponoć pisał ładne przyśpiewki, moja babcia mi mówiła, że słyszała kiedyś w radiu. I nawet w samej ameryce go ponoć lubili. No wiadomo ameryka... to już mówi samo za siebie, że to nie był byle kto. Ba, zresztą sama Gazeta Wyborcza o nim napisała więc dam głowę, że to musi być jakaś zasłużona, godna naśladowania postać! Odpowiedz Link Zgłoś
kaspera Re: A kto to jest John Lennon? 08.12.10, 15:28 Dzięki za podpowiedź, ale znalazłem już o nim więcej informacji w Wikipedii. Okazuje się że wcale nie był pilotem, ani nawet producentem okularów zwanych lenonkami, tylko był to muzyk i celebryta pokolenia moich dziadków. Taki dawny odpowiednik naszej Dody i Joli Rutowicz, tylko że płci męskiej i z zagranicy. Ech, tamto pokolenie miało jednak fantazję, że słuchało takiej śmiesznej muzyczki. No cóż, było się młodym, głupim i bez gustu. Ale każde pokolenie tak ma, że słucha muzyki z której następne pokolenia się śmieją. Ja za młodu słuchałem metalu, moi dziadkowie Lenona, a dzisiejsza młodzież słucha Feela. Odpowiedz Link Zgłoś
pensioner63 John Lennon - celebryta pokolenia dziadków 08.12.10, 16:54 kaspera napisał: > Okazuje się że był to muzyk i celebryta pokolenia moich dziadków... > No cóż, było się młodym, głupim i bez gustu. Ale każde pokolenie tak ma, > że słucha muzyki z której następne pokolenia się śmieją... Święta prawda! Odpowiedz Link Zgłoś
issmohlum Re: A kto to jest John Lennon? 08.12.10, 18:07 drogi/a kaspera to tak jabys powiedzial/a - nasi dziadkowie ogladali feliniego a teraz oglada sie M jak Milosc, albo porownywal mercedesa to trabanta, albo porownywal markowe wino do nadwislanskiego belta z truskawek :-))))) i nie sadze, zeby np muzycy jazzowi i wspolczesni (i przyszli) kiedykowliek grali wypociny dody albo feela, natomiast utwory spolki lennon/mccourtney bardzo czesto biora na warsztat, bo sa to po prostu bardzo dobre ponadczasowe kompozocje pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kaspera Re: A kto to jest John Lennon? 08.12.10, 19:18 to tak jabys powiedzial/a - nasi dziadkowie ogladali feliniego a teraz oglada s > ie M jak Milosc, albo porownywal mercedesa to trabanta, albo porownywal markowe > wino do nadwislanskiego belta z truskawek :-))))) > i nie sadze, zeby np muzycy jazzowi i wspolczesni (i przyszli) kiedykowliek gra > li wypociny dody albo feela, natomiast utwory spolki lennon/mccourtney bardzo c > zesto biora na warsztat, bo sa to po prostu bardzo dobre ponadczasowe kompozocj > e > pozdrawiam Niestety nie mogę się z Tobą zgodzić issmohlum. Moim skromnym zdaniem porównywanie Felliniego, mercedesa i markowego wina z Lennonem jest tu zdecydowanie nie na miejscu. Jazzmani i inni profesjonalni muzycy mogą improwizować do czego żywnie im się podoba: do przyśpiewek ludowych, przyśpiewek Beatlesów czy symfonii Lutosławskiego. To tylko zwykły materiał, który bierze się na warsztat. A że melodie Lennona są powszechnie znane, ułatwia to jazzmanom komunikowanie się ze słuchaczem i prezentowanie mu ambitniejszego repertuaru. Myślę jednak, że faktycznie bardziej na miejscu jest porównywanie Lennona z Feelem i Dodą, bo to właśnie zespół the Beatles stworzył podwaliny tego, co dziś nazywamy komercyjnym poprockiem. Lennon po prostu był jednym z pierwszych w branży muzycznych celebrytów a my do dziś zbieramy tego owoce. Jego fenomen jest raczej natury społecznej niż artystycznej i wiąże się z zasadą: stwórz na tyle banalną i przystępną piosenkę, żeby kupiły ją miliony. Odpowiedz Link Zgłoś
nocozabrednie Re: A kto to jest John Lennon? 08.12.10, 19:32 Strzał w samo sedno. Tworzą ikony, gwiazdy, celebrytów, bogów muzyki popularnej, itp. błaznów i nazywają ich wielkimi ludźmi. Salvador Dali sam wypromował siebie na geniusza bez tej całej krytyki i wyznawców. Każdy może jak Doda o własnych siłach. Lenon miał farta, że w tym czasie tak go noszono, bo był jednym z pierwszych (obok Presleya) otwierających wielki rynek na ogłupiającą popkulturę. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
pensioner63 Pop lub snob kultura nie ogłupia 09.12.10, 00:04 nocozabrednie napisał: > Lenon miał farta, że w tym czasie tak go noszono, bo był jednym z pierwszych > (obok Presleya) otwierających wielki rynek na ogłupiającą popkulturę. Nie ma żadnych dowodów aby jeden lub drugi rodzaj muzyki ogłupiał lub podwyższał inteligencję. Owszem są snobi, którzy głoszą, że muzyka, której oni słuchają lub obrazy, które oglądają była dowodem na przynależność do wyższej kasty społecznej. Ale to tylko jedna z prób ponoszenia swego statusu. Człowiek i inne stadne zwierzęta mają genetycznie wbudowane dążenie do walki o wyższy status w swojej społeczności lub w swoim stadzie - stąd różne przejawy tej walki. Odpowiedz Link Zgłoś
gosiakrynica Re: A kto to jest John Lennon? 28.01.12, 02:56 dla mnie on był nikim ,błaznem pajecem a do tego najgorszym sku......................em prózniak , narcyz ,snob.a do tego wydawalo mu sie ze cały ten swiat kreci sie wokol niego .wydawało mu sie jest cholernym pępkiem tego swiata.cała ta jego paplanina o pokoju byla niczym innym jak reklamowaniem samego siebie.robieniem szumu wokól siebie . np slynna akcja bed -in jeden wielki cyrkkkk ktoremu niczemu nie słuzyl chyba tylko po to aby bylo o nim i o tej jego azjatce glosno aby oboje mogli byc stale w centrum uwagi.!!!!! +porzucenie pierwszej rodziny małego wowczas synka juliana ktory mial niespełna piec lat i jego matki. Odpowiedz Link Zgłoś
mol_chemiczny "oddaje pięć strzałów" - po prostu: strzela 5 razy 08.12.10, 12:02 "oddaje pięć strzałów" Nie można było napisać po ludzku "strzela pięć razy"? "Oddać strzał/skok" to według słownika poprawnej polszczyzny wręcz błąd. Okropna dziennikarska maniera. Odpowiedz Link Zgłoś
moustik Re: "oddaje pięć strzałów" - po prostu: strzela 5 08.12.10, 13:49 Trzeba oddać ci sprawiedliwość! Odpowiedz Link Zgłoś
te_rence Dzień, w którym zginął Lennon 08.12.10, 12:10 że też zawsze giną ci co chcą dobrze a padalcy wychodzą całą przyłączam się do apelu: nie wymieniajcie tego psychola z imienia i nazwiska Odpowiedz Link Zgłoś
trombozuh A mi Lennon powiewa obojętnym kalafiorem 08.12.10, 12:28 Muzyczkę pisał ładną, sławy się nałykał, dziewczyn nazaliczał, życie miał fajne. O czym tu gadać? Odpowiedz Link Zgłoś
plummen Re: Dzień, w którym zginął Lennon 08.12.10, 12:35 Ja pie...sole, ale fotomontaż bi.gazeta.pl/im/8/8260/z8260118X,John-Lennon-z-Yoko-Ono-w-1972-Fot--AP.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
tade-k53 Chciał być popularniejszy niż Jezus! 08.12.10, 13:06 Dlatego marnie szkończył, choć ładnie spiewał. Czarno na białym. tradycja-2007.blog.onet.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
yupikayey Re: Chciał być popularniejszy niż Jezus! 08.12.10, 13:30 Świat już dawno zignorował nawisko mordercy Lennona i nie wymienia go, ale wyborcza tego nie zauważa. Odpowiedz Link Zgłoś
tade-k53 Re: Chciał być popularniejszy niż Jezus! 08.12.10, 13:40 Nie zauważa bo nie ma już wiary. Odpowiedz Link Zgłoś
herr_pixi Bądź przeklęty Marku Chapmanie 08.12.10, 13:32 Obyś nigdy więcej nie chodził wolno po świecie Odpowiedz Link Zgłoś
gosiakrynica Re: Bądź przeklęty Marku Chapmanie 18.02.13, 19:38 niech lennon badzie przeklęty !za to jak podle potraktowal swoja pierwsza zone Cynthie i brak milosci w stosunku wlasnego dziecka starszego syna juliana faworyzowanie mlodszego !niech on bedzie przeklęty ze nie okazal milosci swemu pierwszemu synowi a jego matke traktowal jak szmatę!to tyle kolego twoj swiety lennon byl nedzna szumowina zalosnym sukinsynem hipokryta ! paplajacym o pokoju a nie stac go bylo na jakikolwiek przyjazny gest w stosunku do cynthi swojej bylej zony ktora adekwatto byla matka jego syna i chociazby by ze wzglad na to powinien cynthi okazac jakis szacunek.i to czlowiek pokoju Odpowiedz Link Zgłoś
szatek100 Re: Dzień, w którym zginął Lennon 08.12.10, 13:49 A może by tak opisać życie Lennona w sposób RZETELNY a nie na okrągło wystawiać mu laurki? Chapman go zabił, bo zrozumiał, że jego hippisowski idol, którego miał niemal za Boga, w rzeczywistości wozi się samochodem Rols- Royce a do jest tego narkomanem, alkoholikiem, gwałcicielem, egoistą, narcyzem, megalomanem i ogólną gnidą. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że trudno w stanie psychicznie "nienaruszonym" przetrwać taką dozę popularności (i taki potok pieniędzy), ale hipokryzją zawszę się brzydzę. Uważam, że wolny, racjonalny człowiek sam sobie jest sterem i nie potrzebuje modlić się do idoli- nie ma tutaj żadnego znaczenia, czy nazywają się Chrystus czy Lennon. Wam też to polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
te_rence Re: Dzień, w którym zginął Lennon 08.12.10, 13:57 ogólną gnidą to jak na razie jestes ty... miernoty zawsze pluły plują i pluć będą bo tylko to potrafią Odpowiedz Link Zgłoś
three-gun-max Re: Dzień, w którym zginął Lennon 08.12.10, 14:09 fajnie wiedzieć, że ćpun, lewak i gwałciciel to twój idol. Odpowiedz Link Zgłoś
te_rence Re: Dzień, w którym zginął Lennon 08.12.10, 14:15 nie, nie idol weź sie podpisz z imienia i nazwiska żebym wiedział kogo mam unikac unikam takich ludzi jak ty bo to straszne sku syny zazwyczaj Odpowiedz Link Zgłoś
three-gun-max Re: Dzień, w którym zginął Lennon 08.12.10, 14:43 Nic ci to nie da, nie mam go wypisanego na czole. Na ulicy i tak mnie nie poznasz :) Odpowiedz Link Zgłoś
szats69 Re: Dzień, w którym zginął Lennon 08.12.10, 14:21 three-gun-max napisał: > fajnie wiedzieć, że ćpun, lewak i gwałciciel to twój idol. No tak, lewak to straszna zbrodnia. Odpowiedz Link Zgłoś
three-gun-max Re: Dzień, w którym zginął Lennon 08.12.10, 14:42 > No tak, lewak to straszna zbrodnia. Owszem. Z tych 3 cech, ta jest najgorsza. Odpowiedz Link Zgłoś
szatek100 Re: Dzień, w którym zginął Lennon 08.12.10, 14:14 Masz coś merytorycznego do dodania, czy zamierzasz tylko pluć ? Prywatnie Lennon był gnidą i pisząc to stwierdzam jedynie fakt. Wiem, że większość czołowych muzyków chorowała i choruje na "palmę" - bez pewnych, niekiedy niezbyt szlachetnych, cech charakteru trudno dostać się na szczyt a tam pod wpływem slawy i pieniędzy ów "defekty" osobowości zaczynają pęcznieć. Pół biedy, jeśli dany artysta nie próbuje nas pouczać, jak mamy żyć. Wtedy możemy jakoś przymknąć oczy i zajmować się jedynie twórczością. Niestety pan Lennon chciał nas uczyć, jak mamy zyć, ale sam przykładem nie świecił... Odpowiedz Link Zgłoś
te_rence Re: Dzień, w którym zginął Lennon 08.12.10, 14:23 a ty wiesz jaki on był prywatnie... no no no Odpowiedz Link Zgłoś
szatek100 Re: Dzień, w którym zginął Lennon 08.12.10, 14:43 Oczywiście. Są tysiące opracowań na jego temat. Zresztą jak chcesz ocenić człowieka, to nie musisz znać go dogłębnie, a jedynie przyjrzeć się jego czynom. "Czyny a nie słowa" jak mówi powiedzenie. A Lennon miał wiele za uszami. Nie wiem tylko, czy to sława i pieniądze sprawiają, że ludzie stają się gnidami, czy też po prostu pewne cechy charakteru takich ludzi sprawiają, że to właśnie oni docierają na szczyt. To jest temat na inną dyskusję... Odpowiedz Link Zgłoś
te_rence Re: Dzień, w którym zginął Lennon 08.12.10, 14:50 ale on nigdy nie mówił o sobie, że jest święty! rozumiem, że ty nie masz nic za uszami i jesteś idealny i nieskazitelny! ja wolę takich jak on niż świętojebliwych świętoszków artykuł w gazecie podaje nazwisko zabójcy mimo sensownego apelu żony i McArtneya żeby nie dodawać mu sławy - wstyd dla autora artykułu! Odpowiedz Link Zgłoś
three-gun-max Re: Dzień, w którym zginął Lennon 08.12.10, 14:55 Nie mówił bo dobrze wiedział, że jest zwykłą szumowiną. Odpowiedz Link Zgłoś
szatek100 Re: Dzień, w którym zginął Lennon 08.12.10, 15:04 Powiedzieć, że nie był święty to jednak trochę za mało. On był zaprzeczeniem tego, co głosił. Lennon to był po prostu mistrz autokreacji. Odpowiedz Link Zgłoś
same.zalety Re: Dzień, w którym zginął Lennon 08.12.10, 23:33 "Niestety pan Lennon chciał nas uczyć, jak mamy z > yć, ale sam przykładem nie świecił... " heeej, drogowskaz nie musi stać w mieście, nie?;) ludzie wyluzujcie, jedni go lubią inni nie, jak z każdym... Odpowiedz Link Zgłoś
gosiakrynica Re: Dzień, w którym zginął Lennon 18.02.13, 19:51 miernota?dlaczego bo osmielił badz osmielila sie ruszyc jego swietobliwosc johna lennona ?nie nazywaj kogos miernota tylko dlatego ze nie lubi lennona i ma odmienne zdanie na jego temat niz ty ani tez ogolna gnida kazdy ma prawo tutaj wyrazic swoje zdanie i on je wyrazil mam wolnosc slowa kolego ! Odpowiedz Link Zgłoś
three-gun-max Nie szkoda mi tej komunistycznej agentury 08.12.10, 13:52 Nie zdziwiłbym się gdyby miał swój kryptonim i teczkę na Łubiance. Odpowiedz Link Zgłoś
chamoobrona To jego ktoś zabił? 08.12.10, 14:38 1zorro-bis napisał: > a sukinsyn, ktory Lennona zastrzelil ciagle zyje.... A to Lenona ktoś zabił? Myślałem, że on sam się zastrzelił, albo że zaćpał się na śmierć. Tego typu ludzie już tak mają... A to niespodzianka! Odpowiedz Link Zgłoś
three-gun-max Re: To jego ktoś zabił? 08.12.10, 14:44 Jeszcze kilka lat i pewnie by tak skończył. Odpowiedz Link Zgłoś
bismi-llah Re: To jego ktoś zabił? 08.12.10, 22:25 nie rozumiem jak można być tak mało poinformowanym, albo rozgarniętym w świecie gdzie loty w kosmos są tak powszechne jak wakacje nad Bałtykiem, gdzie dostęp do informacji jest 24 godziny na dobę, gdzie można pobrać, ściągnąć przeczytać wszystko a ludzie głupi i ciężcy umysłowo i tak tego nigdy nie docenią. Lennon jest ikoną był nią i pozostanie, tak jak i wielu innych jak Elvis czy Garbo i nie uważam, żeby robić z tego powodu problem, był znakomitym kompozytorem, muzykiem, tekściarzem. Miał talent i to się liczy. Jak można być takim ignorantem. Autorowi tej wypowiedzi radze porzucić słuchanie 'Mroza" czy innego bubla i trochę poszerzyć albo rozwinąć horyzonty. Odpowiedz Link Zgłoś
davvidda Re: To jego ktoś zabił? 09.12.10, 13:36 Nie przejmuj się, ludzie którzy mają nikłe pojęcie o kulturze współczesnej już tak mają ;) Odpowiedz Link Zgłoś
stary_nieuk_z_malej_wsi Lennon - wzorowy promotor NWO 08.12.10, 14:55 Nie mogę słuchać tych bredni w "Imagine", od razu wyłączam radio. Odpowiedz Link Zgłoś
dawidb Yoko Ono straszna jak noc 08.12.10, 14:59 A Yoko Ono to jakaś zocha z bagien, przysłowiowy Josef z bagien. Nie wiem co w niej widział, domyślam się że przy pierwszym spotkaniu był na haju. Może dlatego musiał ciągle brać? Odpowiedz Link Zgłoś
bismi-llah Re: Yoko Ono straszna jak noc 08.12.10, 22:29 A ja radze pooglądać troszkę sesje fotograficzne jakie razem mieli, lub nagrania i zwrócić uwagę jak On na nią patrzy, nawet ktoś pozbawiony wrażliwości zauważy, że to była prawdziwa miłość. Oczywiście nie idealna ale takich nie ma, chyba że w kolorowych katalogach albo na niedzielnych mszach w kościele, ale na pewno prawdziwa, a nie taka w stylu Colin Farell i Alicja:) Pozdrawiam Fanów Johna!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gosiakrynica Re: Yoko Ono straszna jak noc 02.04.11, 21:28 szkoda tylko ze tak swojej pierwszej zony cynthi kochał, szkoda bardzo szkoda , ze nie szanował jej tak jak ta całą ono, szkoda i ze nie patrzał na cynthie ztaka miloscia jak na nia szkoda , :( zalosny sukinsyn tylko tyle moge poweiedziec o nim nic wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
antropoid Dzień, w którym zginął Lennon 08.12.10, 21:08 Gazeto, zamieszczając na stronie internetowej artykuły o zmarłych nie powinniście dawać opcji ich komentowania, bo jak widać zawsze znajdzie się jakiś procent idiotów, którzy chętnie oplują i zszargają pamięć każdego. Odpowiedz Link Zgłoś
malcriada Re: Dzień, w którym zginął Lennon 08.12.10, 21:35 nie przejmuj sie. ci pajace nie sa w stanie zszargac niczyjej pamieci. trolle i gluptaki wszelkiej masci nie znajdujace audytorium nigdzie poza smietniskiem internetu obnazaja sie publicznie - to jedyne co potrafia zrobic. to sie nijak nie ma do zycia wielkich. ani johna lennona, ani nikogo innego. a redakcja, swoja droga, moglaby zadbac, zeby tacy po prostu nie smiecili w miejscu publicznym. Odpowiedz Link Zgłoś
nocozabrednie Re: Dzień, w którym zginął Lennon 08.12.10, 21:45 malcriada napisała: > nie przejmuj sie. ci pajace nie sa w stanie zszargac niczyjej pamieci. trolle i > gluptaki wszelkiej masci nie znajdujace audytorium nigdzie poza smietniskiem i > nternetu obnazaja sie publicznie - to jedyne co potrafia zrobic. to sie nijak n > ie ma do zycia wielkich. ani johna lennona, ani nikogo innego. a redakcja, swoj > a droga, moglaby zadbac, zeby tacy po prostu nie smiecili w miejscu publicznym. ------------------------------------------------------------------------------------------------------------ "... .to sie nijak nie ma do zycia wielkich."? Ludzie od marketingu tworzą ikony, gwiazdy, celebrytów, bogów muzyki popularnej, itp. błaznów i nazywają ich wielkimi ludźmi! Ale też są i podatni na ich zabiegi, dla których to są autorytety, jakby sami sobie nie mogli nimi być. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
erte2 Re: Dzień, w którym zginął Lennon 08.12.10, 21:57 malcriada napisała: > nie przejmuj sie. ci pajace nie sa w stanie zszargac niczyjej pamieci. trolle i > gluptaki wszelkiej masci nie znajdujace audytorium nigdzie poza smietniskiem i > nternetu obnazaja sie publicznie - to jedyne co potrafia zrobic. Masz całkowitą rację. Wszyscy ci "krytycy" Lenona, Wałęsy, Michnika i ogólnie ludzi wielkich i znaczących to tak naprawdę zakompleksione ludziki krórych jedynym osiągnięciem życiowym jest to że bez kłopotów mogą wieczorem wydalić to co rano zjedli. Jedyny sposób w jaki mogą zaistnieć to właśnie nazywanie Lenona gnidą a Wałęsę Bolkiem - bo na codzień w pracy sprzątają korytarze (bo do biura ich nie wpuszczą) a w podstawówce byli klasową ofermą. Na ogół też nie posiadają dziewczyny ( lub chłopaka) i muszą zadowolić się autoerotyką. Odpowiedz Link Zgłoś
szatek100 Re: Dzień, w którym zginął Lennon 09.12.10, 09:47 Dziecko drogie nie spinaj tak posladów :) Tak się składa, że WAŁĘSA BYŁ BOLKIEM(w środowisku historyków nie ma już na ten temat sporów, natomiast LENNON BYŁ GNIDĄ (wystarczy poczytać o tym, jak np. zostawił żonę z dzieckiem dla Yoko Ono). Odpowiedz Link Zgłoś
antropoid Re: Dzień, w którym zginął Lennon 09.12.10, 11:36 malcriada napisała: > nie przejmuj sie. Bez przesady, nie przejmuję się. To zwyczajnie niesmaczne. Odpowiedz Link Zgłoś
wyobcowany Kim był Lennon? Dla tych co o nim nie słyszeli 08.12.10, 21:56 To był taki prorok, chrystus lat 60-tych i 70-tych. W swoim czasie i miejscu słynniejszy niż Jezus z Nazaretu. Zostało po nim więcej piosenek niż po tym starożytnym - milszych dla ucha i sensowniejszych. Odpowiedz Link Zgłoś
bismi-llah Re: Kim był Lennon? Dla tych co o nim nie słyszel 08.12.10, 22:39 Mam 24 lata zatem urodziłam się 6 lat po jego śmierci i mimo tego, że ominęła mnie bitelmania, oraz kult Lennona to uwielbiam zarówno muzykę Beatlesów jak i Johna. Nie rozumiem tylko tego oskarżania Yoko o rozbicie grupy, głupie pretensje do czegoś co i tak by się stało. Lennon był indywidualistą chciał się rozwijać, coz tego, że przez jakiś okres nie komponował, dobre albumy nie powstają jak żarówki na taśmie, one muszą dojrzeć, okrzepnąć. Dla mnie był marzycielem!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
chamoobrona Re: Kim był Lennon? A co mnie to obchodzi 08.12.10, 23:00 Spokojnie marzyciel, młody jesteś, jest więc jeszcze szansa, że z tego wyrośniesz. Wyłącz po prostu czasem telewizję i radio i nie bierz tak bardzo do siebie tego co tam wygadują. Gwiazdy to tylko taki wymysł mediów - współczesny substytut bożków, bo szare masy muszą zawsze w coś wierzyć, a biznes musi się przecież jakoś kręcić... Odpowiedz Link Zgłoś
bismi-llah Re: Kim był Lennon? A co mnie to obchodzi 08.12.10, 23:04 jak coś to młoda, szarą masą nie jestem wole takiego marzyciela jak Lennon, niż tych bubków w telewizji takich jak Kaczyński czy Tusk, wole posłuchać dobrej muzyki patrząc na szarą rzeczywistość niż cały czas słuchać o Smoleńsku, gwałtach i niskich emeryturach, dzięki temu mam lepsze ciekawe życie a nie tak szare i nudne jak Ty. A Lennon nie jest bożkiem dla mas bo bożkiem dla mas jest Jezus Świebodzin:) Odpowiedz Link Zgłoś
bismi-llah Re: Kim był Lennon? A co mnie to obchodzi 08.12.10, 23:05 A tak poza to telewizji nie oglądam nie lubie jak ktoś narzuca mi sposób myślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
gosiakrynica Re: Kim był Lennon? Dla tych co o nim nie słyszel 02.04.11, 21:34 wyobcowany napisał: > To był taki prorok, chrystus lat 60-tych i 70-tych. W swoim czasie i miejscu sł > ynniejszy niż Jezus z Nazaretu. Zostało po nim więcej piosenek niż po tym staro > żytnym - milszych dla ucha i sensowniejszych. GOSIA KRYNICA odpowiada NIE LICZAC CPANIA , WDYCHANIA HERY , AFISZOWANIA SIE ZE SWOIMI GENITALIAMI , PORZUCENIA SWOJEJ PIERWSZEJ ZONY CYNTHI I CZTEROLETNIEGO SYNKA JULIANA Odpowiedz Link Zgłoś
wyobcowany Dla tych, co o Lennonie słyszeli 08.12.10, 22:07 Spoko był gość. I co z tego że nie był święty? Jeden z tych, którzy popchnęli świat trochę do przodu. Robił fajne rzeczy, co z tego że czasem na haju. Odpowiedz Link Zgłoś
kakanek81 Re: Dzień, w którym zginął Lennon 09.12.10, 11:46 Myślę,że Mark Chapman był tylko cynglem,a prawdziwym zabójcą Lennona jest zupełnie kto inny.Jego piosenki były bardzo komuś nie na rękę. Wiem co nieco na temat psychoz.Chory psychicznie jest groźny dla innych względnie dla siebie w okresie ostrej psychozy.Ostra psychoza wygląda całkiem inaczej niż ta opisana w wielu mediach. Myślę,że chory niewątpliwie Mark Chapman był przez kogoś manipulowany w celu nakłonienia go do zabójstwa.Udało się!Kto za tym stoi.....???? Najłatwiej zrzucić winę na jakiegoś biednego wariata. A prawda? Któż to wie czy ona wogóle istnieje i jak jej szukać??? Odpowiedz Link Zgłoś
ave.maria Dzień, w którym zginął Lennon 10.12.10, 10:06 czy tylko mnie denrwuje spolszczona pisownia The Beatles? "BITELS"co to ma być? Odpowiedz Link Zgłoś
ale.sobie.konto.wymyslilem Re: Dzień, w którym zginął Lennon 10.12.10, 15:49 Wiele wpisów miesza Lennona z błotem. Inni podchodzą do niego na klęczkach. Mi nie podoba się żadne z podejść (zresztą i tak wolę Stonesów ;-). Cały problem wziął się z przekonania że muzyk to guru, przewodnik duchowy, głos pokolenia i w ogóle jest ponad zimną materię. Tak myślą jego fani i trudno nie zauważyć że tak właśnie myślał jego morderca ... Ci co powyżej plują na Johna L. nie byliby w stanie go zabić, jego fan potrafił... BTW, prawie dokładnie w tym samym czasie inny świr postanowił dać dowód miłości słynnej aktorce i zabić prezydenta USA... jemu się nie udało ale był blisko. Odpowiedz Link Zgłoś
gosiakrynica Re: Dzień, w którym zginął Lennon 02.04.11, 21:20 lennon chodzący swiętoszek , porzucił swoja piersza rodzine zostaił ich a ludzie robia z niego anioła , nie rozumiem tego tak nie rozumiem dlaczego ludzie traktuja go jak swiętego , nie ma znaczenia ze zostawił swoja piersza rodzine , ze porzucil swoja pierwsza zone cynthie i niespełna wowczas 4 leniego synka juliana , pierwsza zone cynthie traktowal gorzej niz smiecia , nie szanowal jej, upokarzal i ponizal kiedy zostawil ja dla innej nie stac go było na jakikolwiek miły gest w stosunku do niej , a chociazby we wzglad na to ze byla matka jego syna powinien jej okazac jakis szacunek , nie miala to dla niego najmiejszego znaczenia co moze czuc jego syn widzac jak trakrtuje jego matke ,,i takie sa fakty moi drodzy Odpowiedz Link Zgłoś
gosiakrynica Dzień, w którym zginął Lennon 02.04.11, 21:36 badz przeklety johnie lennonie i to po tysiąć kroc!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gosiakrynica Dzień, w którym zginął Lennon 02.04.11, 21:39 badz przeklety johnie lennonie i smaz sie w piekle!!!!!!!!!!!!!!!!!za to cos zrobił swojej pierwszej zonie cynthi za to ze ja porzuciles , za to ze ja zdradzałes,i za to ze jej nie szanowałes !!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś