Dodaj do ulubionych

Przedszkole, czyli dziecka nie oszukasz

25.12.10, 21:06
"A przedszkole otworzyła by pani drugi raz?

Nie. Szkoda życia. Ale już mam w planie szkołę."

Interesujące, że przy każdym tego typu wywiadzie znajduje się taka uwaga - każdy przedsiębiorca deklaruje, że on drugi raz to już by sie tym nie zajął i teraz to on odradza wszystkim innym take przedsięwzięcia.
Obserwuj wątek
    • rutgerhauer Przedszkole, czyli dziecka nie oszukasz 25.12.10, 21:10
      co to za belkot z 3m wysokosci i ozonowaniem wody? posylam dziecko do legalnego przedszkola w mieszkaniu. watpie zeby ktokolwiek wymagal spelnianai takich absurdalnych wymagan
      • graz.ka Re: Przedszkole, czyli dziecka nie oszukasz 25.12.10, 21:38
        Więc się mylisz. Wymaga. SANEPID przede wszystkim. To najbardziej uciążliwa z wszystkich przeszkód na drodze do powstania prywatnego przedszkola.
        • dewoj Re: Przedszkole, czyli dziecka nie oszukasz 25.12.10, 21:56
          cudowne protesty i wentylacja to droga impreza
        • m-kow Re: Przedszkole, czyli dziecka nie oszukasz 26.12.10, 03:36
          SANEPID i strażacy. Strażacy od Pawlaka to też jest niezła ekipa jeśli chodzi o łapkę dopasowaną rozmiarem do koperty...

          ---
          "Statek coraz bardziej przecieka, pasażerowie jeszcze nie wiedzą, ale pierwszy oficer wie i po cichu ubiera kamizelkę ratunkową. Żeby pasażerowie nie zauważyli nalewającej się wody, to przelewa ją z sali balowej do maszynowni (czyli środki z OFE do ZUSu)." K. Rybiński
      • singollo Re: Przedszkole, czyli dziecka nie oszukasz 25.12.10, 22:59
        Być może posyłasz dziecko do punktu przedszkolnego. Wtedy wymagania są trochę niższe.

        Przedszkole w Polsce ma masakryczne wymogi - ale można założyć działalność gospodarczą "opieka nad dziećmi" i wszystko odpada.
        • amelka_d Re: Przedszkole, czyli dziecka nie oszukasz 27.12.10, 21:08
          tutaj też jest dyskusja na podobny temat
          forum.gazeta.pl/forum/w,587,120129796,120129796,przedszkole_w_Wierzchucinie_Poziomkowa_akademia_.html
      • ciaew Re: Przedszkole, czyli dziecka nie oszukasz 08.01.11, 12:15
        więc nie posyłasz do przedszkola, tylko co najwyżej do punktu przedszkolnego.
    • ahk4iepaiv8u Przedszkole, czyli dziecka nie oszukasz 25.12.10, 23:47
      Dość przerażające. Nie żebym źle życzył tej pani, albo miał jakieś uwagi do sposobu prowadzenia przez nią przedszkola czy wychowywania dzieci, sądzę że raczej nic podobnego nie można jej zarzucić. Natomiast przerażające jest to, że na idiotyczne standardy, opłaty i koncesje - wg mojego odbioru artykułu - ta pani jako osoba otwierająca przedszkole, czy tam zaczynająca nowy biznes - patrzy jako na "przeszkody" których charakter jest zasadniczo słuszny i zamiast z nimi walczyć, należy się im całkowicie ulegle podporządkować - czyli zapłacić. Przesłanie jest jasne - chcesz założyć firmę - weź dotację, spełnij wymogi, ozonuj wodę, zapłać za wszystko, żeby było dobrze, bezpiecznie i żeby był wysoki standard dla dzieci. i tym podobne.
      Przypuśćmy, że chcę założyć na swoim terenie mały tor gokartowy pod krakowem.
      Albo do minigolfa. W związku z tym, powiedzmy, przyjdzie mi jeden pan z urzędu że muszę zapłacić 70 000 za to żeby sprawdził czy nie jest za głośno, drugi żebym zapłacił 40 000 żeby mieć pewność że okoliczne dzikie chomiki się nie wyniosą, trzeci który za 60 000 zapewni że moje gokarty mają pasy bezpieczeństwa które zapewniają bezpieczeństwo, czwarty który da certyfikacik za 25 000 na absolutnie niezbędne kaski, że są cieplutkie i trwałe. 200 000 zł ? Nic to, bezpieczeństwo jest najważniejsze, żeby dzieciaki mogły pojeździć po piasku, muszę zapłacić. A ponieważ mam powiedzmy tylko 150 000 - NATURALNYM biegiem rzeczy jest dotacja. Dzięki czemu już do końca życia będę dźwigał świadomość, że jakby nie dobroczynna instytucja która dała "bezzwrotną pożyczkę" - czyli jałmużnę - nie udałoby mi się NIC.
      I oczywiście to przesłanie poniosę ewentualnym konkurentom.. przecież bezpieczeństwo jest najważniejsze..
      • bmc3i Re: Przedszkole, czyli dziecka nie oszukasz 26.12.10, 00:00
        A no jest. Bezpieczesntwio jest najwazniejsze - wbrew temu co Ci sie wyadej. na całym cywilizowanym świecie, obowiazuje zasada "safety first". A dopuszcza;lność drogi na skróty kosztem bezpieczeństwa, jest cecha krajów trzeciego swiata.
        • ahk4iepaiv8u Re: Przedszkole, czyli dziecka nie oszukasz 26.12.10, 00:38
          Guzik. Wszystkie najlepsze istniejące rzeczy zostały stworzone dzięki przyjęciu zasady security over safety. A dzięki "safety first" powstał najwyżej trzeci świat. Z wzajemnego głaskania się po głowie nic specjalnego nie wynika. Gdzie wszyscy się zgadzają kwiat nie wyrośnie. A sytuacja w której dla mojego dziecka w moim domu woda w kranie jest bezpieczna, ale dla czworga dzieci , w tym mojego i moich sąsiadów z klatki schodowej - już nie jest, i muszę zapłacić za koncesję oraz jej uozonienie - jest CHORA. Nie pieprz waść, o trzecim świecie, bo z twoim "safety first" to najlepiej i najbezpieczniej jest leżeć przed telewizorem i czekać na śmierć. Zresztą podobno telewizja też niebezpieczna. Zastanów się do czego prowadzi zasada którą głosisz.
        • witek7205 Re: Przedszkole, czyli dziecka nie oszukasz 26.12.10, 05:18
          bmc3i napisał:

          > A no jest. Bezpieczesntwio jest najwazniejsze - wbrew temu co Ci sie wyadej. na
          > całym cywilizowanym świecie, obowiazuje zasada "safety first". A dopuszcza;lno
          > ść drogi na skróty kosztem bezpieczeństwa, jest cecha krajów trzeciego swiata.
          >
          tą metodą to możesz sobie co najwyżej sierotę wychować, co ma lewe ręce i nic nie potrafi, bo wszystko zostało za niego zrobione, albo nic mu nie było wolne, bo jest niebezpieczne.
          Po to jest płot, żeby dziecko po nim łaziło i z niego spadło. Ważne, żeby pod spodem był miękki materac.

      • eldritch68 Re: Przedszkole, czyli dziecka nie oszukasz 26.12.10, 02:49
        och gdzie tam
        każdy może sobie cos takiego założyć.
        Przecież wystarczy tylko po 1000 złoty odkładać z pensji przez 80 lat, i mamy kapitał. Na pewno Ci nasi wspaniali przedsiębiorcy właśnie w ten sposób zaczynali swój biznes. To się chyba nazywa konsekwencja i wytrwałość w dążeniu do celu :))
    • tygru_mrau Przedszkole, czyli dziecka nie oszukasz 26.12.10, 00:01
      Z przedszkola Koala na warszawski Ursynów jest kawałek. Nie naciągajmy faktów.


      ----
      miau miau
    • krociech To powinno być półdarmowe dobro podstawowe 26.12.10, 00:18
      A nie biznes, na którym, jak się pani wyraziła, "nieźle się zarabia". To "niezłe zarabianie" jest konsekwencją tego, że gminy nie wywiązują się ze swoich podstawowych zadań, skutkiem czego część rodziców wybranych według klucza z d.py wziętego może płacić 200 zł miesięcznie, a pozostali, często zarabiający dosłownie pięć złotych więcej, są zmuszenia do bulenia pani prywaciarze ośmiu albo i więcej słów. TO JEST CHORE!
      • krociech Poza tym 26.12.10, 00:20
        zgadzam się z przedmówcą co do wymogów - to jest placówka dla małych dzieci, szczególne wymogi bezpieczeństwa i sanitarne są w jej przypadku jak najbardziej uzasadnione. Zapakować kilkadziesiąt dzieci do klitki na ósmym piętrze? CZEMU NIE. PANI MINISTER HALL JUTRO PODPISZE STOSOWNE ROZPORZĄDZENIE, KTÓRE TO UMOŻLIWI... Czy naprawdę tego chcemy? Czy naprawdę nie jesteśmy w stanie się zorganizować, drodzy moi Koleżanki i Koledzy Młodzi Wykształceni???
      • witek7205 Re: To powinno być półdarmowe dobro podstawowe 26.12.10, 05:28
        krociech napisał:

        > A nie biznes, na którym, jak się pani wyraziła, "nieźle się zarabia". To "niezł
        > e zarabianie" jest konsekwencją tego, że gminy nie wywiązują się ze swoich pods
        > tawowych zadań, skutkiem czego część rodziców wybranych według klucza z d.py wz
        > iętego może płacić 200 zł miesięcznie, a pozostali, często zarabiający dosłowni
        > e pięć złotych więcej, są zmuszenia do bulenia pani prywaciarze ośmiu albo i wi
        > ęcej słów. TO JEST CHORE!


        chore to jest to, ze rzad do wszystkiego sie wtraca i wszystko chce robic sam.
        rozwiązać publiczne przedszkola i to natychmiast. Dać w zamian za to dzieciom te pieniądze do ręki, niech zapłacą temu do którego będą chciały chętnie chodzić.
        I nagle się okaże, że problem braku sznurka do snopowiązałek sam się rozwiązał.
        • krociech Dać w zamian za to dzieciom te pieniądze do ręki 26.12.10, 10:16
          To też jest rozwiązanie. W praktyce oznaczałoby to, że czesne wszędzie powinno wynosić 200 zł, jak w przedszkolach publicznych albo wszędzie 800 zł, zaś rodzice dziecka dostawaliby bon edukacyjny na 600 zł. Jak powszechnie wiadomo, nic takiego nie zachodzi.
      • nikorason Re: To powinno być półdarmowe dobro podstawowe 26.12.10, 10:48
        Niedługo nasza ulubiona pani minister zrobi porządek w szkołach, urynkowi je i będzie podobnie jak z przedszkolami. A ci, którzy narzekają na nauczycieli (że niby maja mało pracy...) zobaczą co to znaczy płacić za edukację dzieci.
      • graz.ka Re: To powinno być półdarmowe dobro podstawowe 26.12.10, 11:28
        krociech napisał:

        > A nie biznes, na którym, jak się pani wyraziła, "nieźle się zarabia".

        A, to dobrze zarabiać to wstyd? I niegodne?
        • krociech Re: To powinno być półdarmowe dobro podstawowe 26.12.10, 11:50
          Nie chodzi o to, że niegodnie, tylko o to, że odbywa się to kosztem rodziców, którym państwo zabiera pół pensji na podatki, a z drugiej połowy muszą jeszcze wybulić osiem stów na przedszkole. W normalnej sytuacji każdy dostawałby od państwa bony edukacyjne na tę samą kwotę albo państwo narzuciłoby maksymalną odpłatność za przedszkole, refundując podmiotom prowadzącym przedszkole bieżące koszty, z narzutem, który można by przeznaczyć np. na inwestycje albo na "zysk". Obecna sytuacja jest skrajnie chora, ponieważ cierpią na niej dzieci, które nie mogą się uczyć w przedszkolu, ponieważ ich rodzice nie spełniają jakichś chorych kryteriów, a na wybulenie 2*800 zł miesięcznie przy dwójce dzieci niestety ich nie stać, ponieważ zwyczajnie nie mieliby za co zakupów w biedronce zrobić.
    • witek7205 Przedszkole, czyli dziecka nie oszukasz 26.12.10, 05:15
      Super artykuł.
      Dokładnie tak wyglądało szukanie przedszkola w moim przypadku.
      Angielski był w kazdym, ale tylko na papierze. Jak przychodziło do konkretów okazywało się, że jednak pani do angielskiego się nie znalazła.
      Dodatkowe zajęcia i owszem były, po 15 minut, bo jedna pani musiała obskoczyć w ciągu dnia wszystkie grupy.
      Jak poprosilismy o pokazanie dokumentów kwalifikacji pań uczacych, to cała dyrekcja wyciągnęła kałachy z szafy i przeładowała. Obserwacja zajęć przez rodziców w ogóle dyrekcji nie mieściła się w głowie.
      Po kilku wojnach, najpierw z paniami i dyrekcją z wzywaniem policji włącznie zwinęliśmy dziecko do domu. Od tego momentu jest radosne i uśmiechnięte. Na angielski chodzi popołudniami i wręcz nie może się doczekać. Więc zapisaliśmy dziecko gdzie się tylko dało, tak aby codziennie gdzieś wychodziło.
      Tylko dlaczego jak cholera w Warszawie nie mieszkam.

      • coo-baa Re: Przedszkole, czyli dziecka nie oszukasz 26.12.10, 09:01
        Brawo Witek, tak trzymaj. Dziecko wyrośnie takie mądre jak tata... Od czasu do czasu wypuść je z szafy.
      • basic.woman222 Re: Przedszkole, czyli dziecka nie oszukasz 26.12.10, 14:52
        witek7205 napisał:

        > Super artykuł.
        > Dokładnie tak wyglądało szukanie przedszkola w moim przypadku.
        > Angielski był w kazdym, ale tylko na papierze. Jak przychodziło do konkretów ok
        > azywało się, że jednak pani do angielskiego się nie znalazła.
        > D

        A po chu...steczkę ci angielski w przedszkolu?????b Dziecko przed 7-8 rokiem życia nei nauczy się obcego języka, nie żyjąc w danym kraju i nie mając rodzica nattive speakera. Bezmyślnośc niektórych "rodziców" powala...
        • bloglwow Re: Przedszkole, czyli dziecka nie oszukasz 30.12.10, 11:21
          > attive speakera. Bezmyślnośc niektórych "rodziców" powala...

          Nejtif przez 1 "t". Dzieci "przed 7-8 rokiem życia" we Lwowie znają biernie często polski i prawie zawsze rosyjski (z tego połowa rosyjski również aktywnie), choć rodzice mówią po ukraińsku i 95% otoczenia też. W przedszkolach z angielskim metodą Helen Dorn uczą angielskiego od niemowlęcia. W niedzielę byłem z 4-letnią dziewczynką (polski, ukraiński rodzimy, rosyjski biernie, angielski szczątkowo) na pokazowej lekcji w markecie - w 20 min. poznała ok. 15 nowych słów, nie przerywając zabawy. Możliwości dzieci są nieograniczone, kwestia właściwego podejścia.
    • r_mol Jaka biedna. Jakieś tam normy 26.12.10, 09:08
      musiała spełnić. No socjalizm po prostu. A przecież jakby bachory ulokować w jakimś magazynie czy garażu, taniej by było, interes by się lepiej kręcił. Co nie, pani spodenkowa?
      • graz.ka Re: Jaka biedna. Jakieś tam normy 26.12.10, 11:35
        r_mol napisał:

        > musiała spełnić. No socjalizm po prostu. A przecież jakby bachory ulokować w j
        > akimś magazynie czy garażu, taniej by było, interes by się lepiej kręcił.

        Nie kręciłby się. To raczej takie myślenie jest dowodem mentalnego socjalizmu - że ścisłe regulacje państwowe zapewnią cokolwiek, a ludzieiom nie wmozna ufać.
        Do przedszkola w magazynie lub garażu właściciel nie znalazłby klientów. Dbałość o jakość usług jest w jego interesie - dobrą opinię traci się raz.

        A wymogi - poza absolutnie niezbędnymi dla bezpieczeństwa i higieny - bywają absurdalne.
        Kuchnia w przedszkolu - nawet gdy jest catering - to np. minimum trzy zlewy - osobny do mycia jabłek, osobny do mycia noża, którym to jabłko pokroisz i osobny do mycia rąk.
        • krociech Rzeczywiście, absurdalny wymóg 26.12.10, 11:53
          my z żoną myjemy jabłka w popłuczynach z kurczaka. Co prawda później trochę śmierdzą, ale da się przeżyć.
          • graz.ka Re: Rzeczywiście, absurdalny wymóg 26.12.10, 12:06
            krociech napisał:

            > my z żoną myjemy jabłka w popłuczynach z kurczaka. Co prawda później trochę śmi
            > erdzą, ale da się przeżyć.

            O, to faktycznie biedni jesteście. Ja nie mówię o myciu w szafliku, bo bieżąca woda musi być.
            I napisałam, że chodzi o przypadek cateringu, czyli nie mam mowy o myciu żadnych kurczaków. :)
            Tylko o jabłku na podwieczorek.
        • r_mol Te wymogi są właśnie po to potrzebne 26.12.10, 12:30
          żeby domorośli ludzie sukcesu (przyszłego rzecz jasna) nie eksperymentowali na klientach.
          Nie podoba się początkującym "byznesmenom" - paszport każdy ma w szufladzie biurka, można wyemigrować gdzieś do Somalii czy na Haiti, tam żaden sanepid czy straż pożarna czepiać się nie będzie.
          • graz.ka Re: Te wymogi są właśnie po to potrzebne 26.12.10, 12:34
            No tak :)
            Standardowy tekst, gdy nie mam rzeczowych argumentów.
    • tom.gorecki swietnie! hodowla szczurow do wyscigu! 26.12.10, 09:52
      brakuje nam nowych zwierzat...
      dziecko nie musi miec 4 lat, zeby sie nauczyc 4 jezykow
      wystarczy jednak nie dusic, "zeby ze wszystkiego mialo szotski jak dzieci kolezanek z pracy" ale po prostu pozwolic sie rozwijac w kontrolowany sposob

      niestety, drodzy rodzice, wiekszosc spektakularnych karier to kariery dropoutow (lubicie makaronizmy, prawdaaaa?), ktorzy w szkole zamiast szostki mieli 6 jedynek...

      ale cos, te jedna wazna rzecz lubili ponad wszystko
      • basic.woman222 Re: swietnie! hodowla szczurow do wyscigu! 26.12.10, 14:44
        Wywiad z tą antypatyczną kobietą utwierdza mne w przekonaniu, że prywatne przedszkola w Polsce to po prostu sposób na wyciaganie kasy od naiwnych rodziców. Angielski dla trzylatków - LOL. Skoro ta kobieta mam męża Anglika, to po co jej nauka angielskiego w przedszkolu???? Ojciec nie może z dziećmi w tym języku gadać?

        Tak na marginesie to niedawno popłakałyśmy się z koleżankami ze śmiechu na wieść, że dziecko innej koleżanki ma w pzredszkolu JOGĘ. ROTFL.

        Dobre państwowe przedszkole to JEDYNA opcja. Kropka.
        • basic.woman222 LOL 26.12.10, 14:46
          "Oprócz tego są zajęcia dodatkowe: balet, taniec, nauka gry na pianinie i języki: hiszpański, włoski, francuski, portugalski, niemiecki i japoński"

          sikaaam:PPPP
          • tom.gorecki Re: LOL 26.12.10, 19:33
            basic.woman222 napisała:

            > "Oprócz tego są zajęcia dodatkowe: balet, taniec, nauka gry na pianinie i język
            > i: hiszpański, włoski, francuski, portugalski, niemiecki i japoński"
            >
            > sikaaam:PPPP

            typowka u japiszonow - nie potrafia sie SAMI zajac dzieckiem pracujac po 12 godzin na dobe lub dluzej (noooo ale "tylko 8 w pracy a potem lancze, fajokloki...") lub po prostu bedac zapatrzeni w siebie

            a dziecko na kolejnych zajeciach dodatkowych ryje nosem po ziemi ze zmeczenia zastanawiajac sie, dlaczego akurat ONO nie moze isc ze starymi na spacer....

            ale .... spacer?! ... zbieranie lisci i kasztanow, jak jakis ... plebs? nie po to tata jest ki ekaunt "manidzer" w big maltinasznl korporejszn, nie? :>
    • 1paula4 Przedszkole, czyli dziecka nie oszukasz 26.12.10, 22:50
      Koszty są przerażające, wręcz odstraszające, pewnie tak samo jak formalności. Urwane pytania, wręcz świadczące o infantylności dziennikarza nie wyglądają najlepiej. Szkoda jeszcze, że nie ograniczają się do "Bo", albo "Czemu"...
    • incolore Przedszkole, czyli dziecka nie oszukasz 31.12.10, 09:35


      Samorządowe przedszkole obecnie to zasyfione, brudne i ciasne pomieszczenie, zaś ogrody przedszkolne stanowią najbardziej niebezpieczne miejsce, gdzie zabawki nie przeszłyby nawet testu na bezpieczeńswo dla zwierzęcia hodowlanego !!
      Najazdy SANEPiDu kończą się najczęściej przy kawce w dyrektorskim gabinecie i protokoły z tych "kontroli" są pełne oszustw, nie mających nic wspólnego z dobrem tam umieszczonego dziecka.


      • polsz Re: Przedszkole, czyli dziecka nie oszukasz 01.01.11, 22:01
        głupiś. Moje dziecko chodziło do renomowanego przedszkola prywatnego a teraz chodzi do samorządowego. Zarówno wyposażeniem jak warunkami lokalowymi to publiczne bije prywatne na głowę
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka