sharn1
04.01.11, 11:39
"Jednak miło pracować w "Gazecie" i mieć tak ogromną władzę!"
Widzę że autor szybko zapomniał, że już jeden rząd gazetka uwaliła, bo jej naczelny zamiast OD RAZU pójść do prokuratury złożyć doniesienie o propozycji korupcyjnej, czekał kilka ładnych tygodni na odpowiedni moment do rozwalenia rządu. Tak, tak "prowadził śledztwo dziennikarskie".