Majstersztyk i bubel 2010

05.01.11, 21:00
Stalinizm- stalinowcy
Wszystko co przyszło do nas ze wschodu, było złe i z gruntu niemoralne.Cała stalinowsko-leninowska ideologia , siłą wlewana w Polskie społeczeństwo, była trucizną. Pokoleń trzeba by wyplenić nabyte nawyki. Wstrętną bolszewicką niesprawiedliwość społeczną, pozorne tylko zrównanie klas i trujący antyklerykalizm. Wyrosło społeczeństwo roszczeniowe, leniwe i zdegenerowane.Alkoholizm i swoboda obyczajowa, to były wizytówki sowietu. Stały się polską normą!. Sam Michnik wreszcie, okrzyknięty rewolucjonistą i demokratą. Co on wyniósł z domu?... Ojciec nacjonalista ukraiński,polakożerca i wróg publicznego ładu. Brat, stalinowski oprawca sądowy,mający ręce splamione polską AK-owską krwią. Matka wreszcie, stalinistka i miłośniczka dyktatury. Na jakiegoż demokratę i Polaka mógł wyrosnąć w takim domu?... Do dziś z szacunkiem i miłością,mówi o przyjaźni z Kiszczakiem i Jaruzelskim.Szanuje oprawców polskiej demokracji, mocodawców mordów, na Popiełuszce i Suchowolcu. Na wielu innych!. Jego zaś ostatnie wypowiedzi świadczą nie tyle o patriotyzmie, co kosmopolityzmie. Kompletnie brak tu miejsca na miłość do kraju, który dał mu dom i przystań. Wracając do jego internowania, to była to wyłącznie UB-owska przykrywka, tak jak w przypadku Wałęsy. Po to, by dalej mogli rozbijać ruch Solidarności, ubrani w maski męczenników reżymu. Pomyślcie sami, własną głową, jaki to jest autorytet!..
    • depepoz Re: Majstersztyk i bubel 2010 08.01.11, 13:09
      Po prostu jesteś durniem. Pisowskim zapewne.
    • neskim Z bubla może być majstersztyk 08.01.11, 20:41
      Nie bardzo rozumiem, dlaczego tak Pana dziwi, że[i] >Lewicowa "Opozycja, która się sama marginalizuje" <[/i]
      Czyż nie temu zawdzięczamy te sukcesy demokracji, które Pan cokolwiek przesadnie zachwala (m.in. zachodniej demokracji zadzięczamy dzisiejszą pop-kulturę na nieporównanie niższym poziomie niż życie kulturalne w PRL), że tzw. Polska Ludowa się sama zmarginalizowała ?
    • ajakzupa mąż 10.01.11, 23:10
      Ewa Milewicz? Ach, to ta propagandzistka prorządowa, która Kwaśniewskiego uznała za męża stanu. Zapewne za wybitne zasługi w dziedzinie pisania prac magisterskich i za odkrycie choroby filipińskiej.

      No, to goleń vodka!
    • trajkotek super majstersztyk 10.01.11, 23:37

      Bubel roku przybrał takie rozmiary, że może być nazwany bublem 20-lecia. Była nim prezydencka wyprawa na mszę do Katynia. Wpisywała się - zanim doszło do tragicznego końca - w stałą i niepoważną rywalizację premiera i prezydenta bardziej o prestiż niż o władzę. Nie było poważnego powodu, aby trzy dni po oficjalnych uroczystościach żałobnych z udziałem premierów Polski i Rosji ceremonię w tej samej intencji powtórzyć pod egidą prezydenta. Nie tylko prezydent znany z upodobań do uroczystości żałobnych, ale także spora liczba równie mocnych głów tę podróż obmyślała. - to jest super majstersztyk! spowodować, że wcześniejsza inicjatywa Kaczyńskiego spostrzegana jest jako zbędne i bez-sensowne echo wizyty premiera, majstersztyk nad majstersztyki!
      • kurelski Re: super majstersztyk 11.01.11, 00:14
        Premiera wcina przed Prezydentem jako Powszechnie Uznawany w Polsce Rodzaj Chamstwa
        czyli Polskich Kulturowych i Historycznie (Rozbiory ) powszechnie szanowanych przejawow Narodowego Chamstwa i Prostactwa to nie tylko BUBEL ale cala Mocium Panie Narodowa Durnota.Historyczna. Kretynizm -powszechnie uznawany za kulture wladzy -bedzie na wiele lat
        przykladem odwracania kota ogonem - taki wzor patriotycznej glupoty -podziwiac tylko.
        • antropoid Re: super majstersztyk 11.01.11, 14:58
          Najlepszym przykładem chamstwa i głupoty (bezdennej...) są twoje posty.
    • tow_rydzyk Farsa 2010 - krzyz z Krakowskiego Przedmiescia 10.01.11, 23:50
      Tylko w Polsce parę desek i kilka gwozdzi może zrobić zawrotną polityczną karierę. Ta kompromitujaca farsa udawadnia, ze Nasz Kraj nadal znajduje się na cywilizacyjnym rozdrożu. U nas problemy usuwania ciąży (lub dwoch desek z miejsca publicznego) są pilniejsze od zapobiegania powodziom. Niezależnie od samodestrukcyjnych poczynan Koscioła wypada mimo wszystko zapytac przedstawicieli rządzących elit: kiedy w Polsce KK przestanie byc nietykalny, ponad wszelką krytyką? Czy immunitet tych obłudnych, skorumpowanych hedonistów dobiegnie końca? Watpię. Nie zmienią tego ani kościelne sex-afery ani jego komercjalizacja, protesty społeczeństwa przeciw nachalnej katolicyzacji przestrzeni publicznej. Bezkarność tzw. “pasterzy”, wykorzystujących swoje “stado baranów” do celów politycznych, materialnych i seksualnych jest tylko jedna strona medalu. Menadżerowie Kościoła Katolickiego Pty Ltd (towarzystwo starszych panów z nieograniczonymi przywilejami ale z ograniczoną odpowiedzialnością) niczym mafia są dobrze powiązani ze strukturami władzy. Atakowani–panowie w sutannach uciekają się do tzw.“obrony uczuć religijnych” a zapędzeni w róg zasłaniają się portretami Maryji Zawsze Dziewicy albo chowają się za spódnicami zdewociałych staruszek. Stworzyli mit o bohaterskiej walce z komunizmem tymczasem kler również za komuny żył jak u pana Boga za piecem. Tak jak i teraz nasza hierarchia kościelna mieszkała w pałacach, rozbijała się zachodnimi wozami i miała dostęp do wyjazdów zagranicznych. Tempo budownictwa kościelnego na łeb i szyje biło tempo budownictwa mieszkaniowego. Liczni księża i luminarze opozycji z bardzo religijnym Wałęsą na czele przez lata żyli w perwersyjnej symbiozie z SB a póżniej-jak tow.Wielgus-lali krokodyle łzy na pogrzebach górników z “Wujka” czy męczennika mimo woli- ks. Popiełuszki. Odnoszę wrażenie, że po Watykanie jesteśmy jedynym państwem teokratycznym w Europie. Kościół musi w końcu uznać swoją odrębność od zsekularyzowanego, demokratycznego i tolerancyjnego państwa. Te święte krowy w sutannach, które w KAŻDYM SYSTEMIE POLITYCZNYM zawsze spadają na cztery kopyta postawiły się w naszym kraju ponad PRAWEM. Skostniałe i archaiczne doktryny religijne nie dotrzymują kroku wymogom współczesnego, nowoczesnego społeczenstwa. Zacofanie religii wobec postępu naukowego i cywilizacyjnego symbolizują losy Sokratesa, Spinozy, Kopernika czy spalonego na stosie Giordano Bruno. Pojęcie oświecenia czy oświaty w wydaniu kościelnym sprowadza się do zniewalania umysłu i to od najmłodszych lat co w rezultacie pogłębia cywilizacyjną infantylizację i zaściankowość naszego społeczeństwa. W rzeczywistości nie rózni się to od totalitarnej indoktrynacji Talibów, ortodoksyjnych żydów czy krypto-komunistów z Północnej Korei. Czyżbyśmy w 1989 zamienili jedna formę autorytaryzmu na kolejną? Doktryny KK posiadaja wszelkie atrybuty totalitarnej utopii. Propagandziści KK stosują stare metody socjo-techniczne oparte na: identifikowaniu ludzkich kompleksow i obaw, “empatii”, iluzorycznych obietnicach, podporządkowaniu, manipulowaniu i wykorzystywaniu ludzi nie chcących albo nie zdolnych do racjonalnego i niezależnego myślenia. Nie chcę aby Nasz Kraj zamieniono na skomercjalizowany katolicki Dysnejland, gdzie bóg to nic innego jak Swięty Mikołaj w wydaniu dla dorosłych. Nie chcę aby Polska była dla świata eksporterem niewykwalifikowanej, taniej siły roboczej oraz pijaczkow, złodziei samochodów, religijnych świrów i księży pederastów. Nie chcę abyśmy na zawsze pozostali przedmiotem niewybrednych dowcipów, w kraju słynącym z “Polish jokes” i naszym nowym “Wielkim Bracie”- USA. O ile modły o deszcz podczas obrad sejmu RP wywołały w Zachodnich mediach lekkie drwiny o tyle ogłoszenie Jesusa Chrystusa Królem Polski pobiło wszelkie rekordy absurdu. www.youtube.com/watch?v=fCBt21orGnE www.youtube.com/watch?v=HDWsUHAjTkw W Polsce natomiast o kościele i klerze pisze się dobrze albo się milczy. Z reakcji propagandy KK w Polsce i zwłaszcza tej w Watykanie zauważam, że nastroje społeczne i opinie zsekularyzowanych mediów, nie mówiąc o lawinie pozwów sądowych o molestowanie seksualne, powoli zaczynają odnosić skutek. Te pierwsze od prawie 2000 lat publiczne przeprosiny i prośby o przebaczenie ze strony Kościoła nie są wynikiem ewolucji moralnej KK ale pierwszymi symptomami strachu czy nawet paniki. Czyżby zaczęli sobie oni zdawać sprawę z tego, że nie są już w stanie konkurować z realiami Swiata 21-go wieku na poziomie intelektualno-moralnym? Czyżby na smyczy Watykanu pozostały jedynie Afryka, Ameryka Lacińska i południowo-wschodnia Polska? Jak długo jeszcze będziemy tolerować w Polsce tych nadętych “nabożnościa” bufonów i sybarytów, którzy nie ziszczalnymi, pustymi obietnicami jak pasożyty wykorzystują ludzką biedę, bezradność, łatwowierność, zacofanie i przede wszystkim brak wykształcenia? Kiedy skończy się to zastraszanie, ogłupianie i TO POZBAWIONE WSZELKICH SKRUPULOW WYZYSKIWANIE dobrych ale naiwnych ludzi, którzy cieżką pracą oszczedzają każdy grosz? Kiedy przestaniemy stawiać ponad prawem tą watykanską agenturę, której płacimy konkordatowy haracz? Czyżby KK w Polsce był niczym innym jeno państwem w państwie? Arogancja, pozerskie uduchowienie, to ślepe przekonanie o swojej moralnej i intelektrualnej wyższości wynikajacej z domniemanej wszechwiedzy, nieomylności i mesjanizmiu, manifestowanie fałszywej skromności, pokory, ubóstwa połączone z demonstracyjną pogardą dla prawa i absolutnym poczuciem bezkarności budzą we mnie uczucia największego obrzydzenia. Większość z nas myśli o KK to samo ale w obawie o reakcje rodziny i sąsiadów bezwolnie, jak zaprogramowane automaty datkami i darowiznami utrzymujemy przy życiu tą wirtualną organizację a raczej fikcyjną firmę, której sprzedaż złudzeń przynosi pokazne -bynajmniej nie wirtaulne- dochody. Przywiązanie KK do dóbr i przyjemności na tym ziemskim padole przy jednoczesnej umiejętności przekonywania milionów prostych ludzi, że to prawdziwe, wieczne życie zaczyna się dopiero po naszej śmierci jest wyczynem godnym Nikodema Dyzmy. img.naszemiasto.pl/grafika2/nowy/f8/f5/4bf28d6d530f5_o.jpg Panowie w sukienkach, nie wystawiajcie do całowania tych waszych brudnych i pazernych łap, które nigdy nie parały się prawdziwą, uczciwą pracą? Kultywujcie i realizujce w średniowiecznych skansenach swoj pomysl na “zycie” i dogmaty oparte na kulcie śmierci, patologicznej fascynacji ciężarnymi dziewicami i skrzydlatymi i rogatymi facetami(?) i nawet wasz religijny nekro-fetyszyzm. Jestem gotów przymknać oczy na wasz “zgodny z boża natura/wola celibat” pod warunkiem, że przestaniecie się grzebać w organach rozrodczych kobiet. Zatrzymajcie te wasze wafelki i przepustki do nieba dla siebie. Trzymajcie się z dala od naszych dzieci. Uznaję wartości literackie Biblii (czy Koranu) ale mitologia Grecka i Rzymska, bajki Ezopa, Andersena, Braci Grimm, Perrault’a, La Fontaine’a, Saint-Exupery, Brzechwy czy Porazinskiej pod względem estetycznym i moralno-wychowawczym mają więcej do zaoferowania niż ten wasz traumatyzujący młode umysły pretensjonalny, do znudzenia powtarzany schizifreniczny bełkot pogłebiający poczucie winy i niedowartościowania. Jak można poważnie traktować niby dorosłych ludzi, ktorzy sprzedają nonsensowny religijny folklor o duchach, diabłach, piekle i gadąjących wężach za fasada bezpodmiotowej pseudo-nauki pretensjonalnie nazwanej “teologią”? Skoro boicie sie o utratę swoich synekurek ośmieszajcie się na swój własny rachunek. Pozwólcie uczciwym i rozsądnym Polakom swobodnie i krytycznie myśleć i cieszyć się życiem tu i teraz
      • trajkotek Re: Farsa 2010 - krzyz z Krakowskiego Przedmiesci 11.01.11, 00:01
        Panowie w sukienkach, nie wystawiajcie do całowania tych waszych brudnych i pazernych łap, które nigdy nie parały się prawdziwą, uczciwą pracą?
        - tu zgadzam się całkowicie, są ręce nie-godne całowania i te (szlachetne dłonie) - warte pocałunku!
      • rozterka47 Re: Farsa 2010 - krzyz z Krakowskiego Przedmiesci 11.01.11, 00:54

        tow_rydzyk napisała:

        > Tylko w Polsce parę desek i kilka gwozdzi może zrobić zawrotną polityczną karierę. Ta kompromitujaca farsa udawadnia, ze Nasz
        Kraj nadal znajduje się na cywilizacyjnym rozdrożu. U nas problemy usuwania ciąży (lub dwoch desek z miejsca publicznego) są pilniejsze od zapobiegania powodziom.

        Niezależnie od samodestrukcyjnych poczynan Koscioła wypada mimo wszystko zapytac
        przedstawicieli rządzących elit: kiedy w Polsce KK przestanie byc nietykalny, ponad wszelką krytyką

        Większość z nas myśli o KK to samo ale w obawie o reakcje rodziny i sąsiadów bezwolnie, jak zaprogramowane automaty datkami i darowiznami utrzymujemy przy życiu tą wirtualną organizację a raczej fikcyjną firmę, której sprzedaż złudzeń przynosi pokazne -bynajmniej nie wirtaulne- dochody. Przywiązanie KK do dóbr i przyjemności na tym ziemskim padole przy jednoczesnej umiejętności przekonywania milionów prostych ludzi, że to prawdziwe, wieczne życie zaczyna się dopiero po naszej śmierci jest wyczynem godnym Nikodema Dyzmy.
        ...........................................

        Nic doda , nic ując.
    • halflitra Majstersztykiem roku jest 11.01.11, 00:01
      KŁAMSTWO WYBORCZE KACZYŃSKIEGO. Tak sprytnie się "przeanielił", że udało mu się nabrać cały tłum wyborców wierzących, że nieszczęście zmieniło tego plitycznego kurdupla na lepsze. Osobiście zawsze uważałem, że zmieni go to na gorsze, i, jak widać, miałem rację.
      Bublem roku jest KŁAMSTWO SMOLEŃSKIE KACZYŃSKIEGO. Próbując zdjąć odpowiedzialność za katastrofę ze swojego brata, który zadecydował o lądowaniu w Smoleńsku (nie ulega wątpliwości, że w kokpicie czekano na jego decyzję), a być może i własną (jest prawdopodobne, że w rozmowie telefonicznej namówił brata do podjęcia ryzyka) wymusił pochowanie go na Wawelu, a teraz wspiera brednie o zamachu, odpwiedzialości premiera, prezydenta i Bóg wie kogo. Kłamstwo katyńskie wciskał komunistyczny totalitaryzm, kłamstwa smoleńskiego w demokratycznym społeczeństwie wcisnąć się nie da, i właśnie dlatego jest ono bublem roku. [oczywiście bublem wszechczasów jest Bubel].
      • epito Re: Majstersztykiem roku jest 11.01.11, 17:11
        bardzo dobry wpis halflitra ,wyrazy uznania ...
    • wyciety Majstersztyk i bubel 2010 11.01.11, 00:42
      Bubel roku?Jeszcze jeden rok wladzy zydokomuny i wszelkiej masci kanciarzy i klamcow.
      • antropoid Re: Majstersztyk i bubel 2010 11.01.11, 12:25
        wyciety napisał:

        > Bubel roku?Jeszcze jeden rok wladzy zydokomuny i wszelkiej masci kanciarzy i
        > klamcow.

        To chyba ci się czas "sprasował" biedaku, bo PiS już nie rządzi od 3 lat.
    • wrd6611 Re: Majstersztyk i bubel 2010 11.01.11, 01:27
      To ze paru durni poplynelo z tzw. socjalizmem nie znaczy ze wszyscy popierali oszolomow. W kazdym systemie znajda sie pupolizaje i degeneraci. Polska nie nadaje siedo zadnej dyktatury czy ideologii bo Polak zrobi zawsze jak chce o czym przekonal sie J. K. i jego swita. Przyjdzie i czas roliczyc tych nieudacznikow i pseudopolitikierow ala zniewiescialy Z. i oszolomiony M. Tym ostatnim powinni sie zajac chlopcy z UB. Ujawniac wlasnych szpiegow to istny kretynizm.
    • terleo Majstersztyk i bubel 2010 11.01.11, 07:52
      "Kłamstwo smoleńskie" = bubel, czy majstersztyk? W zasadzie jedno i drugie. Prawie każdy polityczny bubel jest majstersztykiem. Żeby kilku milionom ludzi wmówić wersję o zamachu, trzeba nieźle pogłówkować. Słyszałem wersję o tej wersji.
      *Stworzyli ją, wymyślili i rozpowszechniają wrogowie Polski, a przyjaciele Rosji*. NIC TAK BOWIEM POLAKÓW BARDZIEJ NIE KOMPROMITUJE, jak bredzenie o zamachu pod Smoleńskiem. Ta wersja cieszy Rosjan, bo pokazuje całemu światu, jak nierozumni, nielogiczni i niedorzeczni potrafią być Polacy... Na szczęście nie wszyscy nasi Rodacy należą do kategorii mente captus.
      Profesor z Krakowa pomysł lotu grupy prezydenckiej do Katynia nazywa - tak mi się zdaje - "niedorzecznym zamysłem". Dodam powiedzenie, zasłyszane na seminarium w jednym z uniwersytetów niemieckich: "Wschodni Słowianin jest w stanie pomyśleć tylko raz". Zostało ono zacytowane w dyskusji o Solidarności / rok 1988 /. Naturalnie, dyskutanci wskazywali na ogromne zmiany w mentalności Polaków w widzeniu wielkiej historii.
      Czy wersję o zamachu smoleńskim mógł wymyślić Słowianin zachodni?
    • antropoid Majstersztyk i bubel 2010 11.01.11, 12:33
      >>Majstersztykiem roku było wystąpienie Henryki Krzywonos na rocznicowym zjeździe "Solidarności".<<

      W 100% zgoda. Zepsuła małemu, podłemu krętaczowi z Żoliborza całe wcześniej ustalone "szoł" na jego cześć. I nie pomogły nawet umówione - jak zwykle - szympansy, wyjące na widowni. Tym głośniej - im więcej który wódy przyjął "na zachętę"...

    • elgregorius Majstersztyk i bubel 2010 11.01.11, 17:01
      Pan profesor piejąc peany na cześć wielkiego przełomu w stosunkach polsko-rosyjskich zapomniał dodać, że dzisiejsza Rosja uważa się za kontynuatorkę ZSRR i podam tu najprostszy przykład - melodia hymnu państwowego.

      Dla tropicieli żydokomuny - Jarosław Kaczyński przedstawia siebie jako typowego żoliborskiego inteligenta, a inteligencja żoliborska była zawsze lewicowa.
    • halflitra Dzięki. Wszystkiego dobrego w 2011 11.01.11, 18:08
      W następnych też.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja