Dodaj do ulubionych

Projektant sensów

11.01.11, 12:18
Absolutny mistrz. Slowa i fabuly.

"Lod" przepiekny, nie spalam po nocach zeby przeczytac, a owoce wspomnianego w artykule slowotworstwa do tej pory mnie upajaja:) Jedna z tych ksiazek ktore chce sie szybko pochlonac (tak!) a jednoczesnie marzy by nigdy sie nie skonczyla:)

Panie Dukaj - dziekuje:)
Obserwuj wątek
    • ignatz Re: Projektant sensów 18.01.11, 11:45
      Uwielbiam jego powieści. Dzięki, panie Dukaj.
    • sesolello Re: Projektant sensów 18.01.11, 13:09
      Moim pierwszym Dukajem był "Lód',ale i tak się zakochałam. Dobrze, że mamy Dukaja :)
    • bleku666 Projektant sensów 18.01.11, 14:02
      Pan dziennikarz powinien chyba jeszcze raz (a może po raz pierwszy właśnie?) przeczytać "oko potwora", i może wtedy zauważy, że chodzi w nim o coś znacznie więcej, niż spowodowanie wątpliwej jakości uciechy ze stylistyki retro.
      • melancho Pasterz Chaosu 20.01.11, 23:06
        Pan Dziennikarz chyba w ogóle niespecjalnie rozumie co jest istotne w twórczości J.D. Słowotwórstwo - prawda, zuchwałe pomysły - owszem. Ale, na miły Bóg, żeby uważać, że "Lód" jest głównie refleksją nad polskim charakterem narodowym trzeba chyba czytać jakiś bryk z "Lodu" wydany przez Wydawnictwo "Koszałek Opałek" na makulaturowym papierze !!

        Pragnę zapewnić Pana Dziennikarza, że Autor żeby to napisać musiał przeczytać i przemyśleć znacznie więcej niż kanon szkolny romantyków i pozytywistów polskich z "Ślimakiem i jego placówką" na czele.

        Pan Jacek nie pisze popowej literatury zapełniającej czas pomiędzy jednym serialem a drugim. Pan Jacek nie jest też wyłącznie twórcą z gatunku fantastyki.

        Pan Jacek Dukaj ma odwagę zastanawiać się nad rzeczami naprawdę fundamentalnym ("ja" "człowiek" "istnienie" "język") i ma odwagę wymagać od dzisiejszego wiecznie zblazowanego i rozkojarzonego czytelnika by ten nadążał za jego pomysłami i wymyślanymi od zera światami, zmuszając tym samym mózg do pracy na podwyższonych obrotach i zachęcając go by miał chęć dowiadywać się więcej i zadawać sobie trudne pytania.

        To nie o to chodzi, że Dukaja "nie wypada" nie znać. Chodzi o to, żeby go czytać uważnie, z namysłem nie tak jak czyta pulpę czy zdawkową plotkę w internecie.

        Wypada też przygotować się do pisania artykułu na jego temat, a nie opierać się o proste impresje i banalne skojarzenia. To nie jest kolejny Sapkowski czy Pilipiuk miło zapełniający czas wolny przy piwie. To jest wybitny pisarz, który nadzwyczajny talent łączy z niesamowitą rzetelnością i pracowitością.

        Warto brać przykład z niego samego i czytać go więcej i lepiej, by móc zachęcać do tego innych w sposób rzetelny, bez powierzchowności i banału.

        Panie Jacku, szczerze z serca dziękuję za Pana pisanie. Jest ono po wielokroć wybitniejsze niż uważają różni tacy. Krzywdzące było niezakwalifikowanie "Lodu" do finału Nike aby choć czytelnicy mogli Pana należycie ocenić. Jest pan jednym z tych, dla których Wojciech Młynarski napisał piosenkę "Róbmy swoje".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka