lis-vitalis
16.01.11, 17:20
Dziekuje prof. Modzelewskiemu za glos zdrowego rozsadku. Przeniesiony z USA do Europy "terror managerow" juz w tej chwili jest glosno krytykowany na wielu renomowanych uczelniach europejskich. W tej chwili dokonuje sie rowniez pierwszej oceny systemu studiow "bachelor-master" i przynajmniej w humanistyce ocena ta jest, delikatnie mowiac, ambiwalentna. Oznacza to, ze polscy decydenci nauki (pani minister itd.) znow sa sporo do tylu jesli chodzi o rozeznanie w akktualnych problemach zycia uniwersyteckiego i bezmyslnie malpuja rozwiazania, ktore sprawdzaja sie tylko czesciowo.
Bardzo madre uwagi o pozycji jezyka angielskiego w nauce. Nie chodzi o angielski, chodzi o motywacje do publikowania w jezyku obcym, tak, zeby moc przedstawic wyniki badan na forum zagranicznym. Zly angielski jest gorszy niz dobry niemiecki. A generalnie - humanistyka rzeczywiscie nie jest od zarabiania, tak samo szpital, szkola i przedszkole. Przerabianie ich na instytucje dochodowe prowadzi do tragedii.