lis-vitalis
23.01.11, 16:51
Przezycia mozna Panu pozazdroscic, ale wiedzy juz nie. Wyglada na to, ze Panska wiedza o sredniowieczu i okolicznosciach powstania oltarza rzeczywiscie nie wychodzi poza "Historie zoltej cizemki". Dwa przyklady: 1/ "krakowski kmiotek". Kmiotkowie zyli sobie na wsi a nie w miescie Krakowie. Krakowscy patrycjusze, ktorzy Stwosza zaprosili, dobrze wiedzieli kogo zapraszaja i wcale nie byli glupi, mieli niezle rozeznanie, co sie w swiecie dzieje i dobre miedzynarodowe kontakty. Swietnie obywali sie bez telewizji, prosze Pana! 2/ uwagi o "zasnieciu Maryi" i o tym, ze w sredniowieczu smierc byla brutalna. Trzeba by dowiedziec sie, co to byla "ars moriendi" i bardzo popularne podreczniki dobrego umierania. Podsumowujac, niechze Pan zajrzy do tej bibliografii na temat Wita Stwosza i oltarza, zamiast tutaj glupoty opowiadac.