nuvolari4 28.01.11, 09:55 Ma minę niezłego cwaniaka i cynika. Takim osobnikom trzeba mówić NIE ! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ibnalqq Pensja Polaka 28.01.11, 10:03 Polska to typowy kraj trzeciego świata, w którym wszystkie najważniejsze instytucje zlokalizowane są w jednym miejscu (stolica). Odpowiedz Link Zgłoś
kamyk_wj Re: Pensja Polaka 28.01.11, 10:30 Centralizacja władzy to nie jest kwestia Trzeciego Świata. Wówczas jednym z najbardziej "trzecioświatowych" państw byłaby Francja. Decentralizacja wymaga zaś istnienia przeciwwag dla Stolicy. Jak za Buzka robiono reformę administracyjną, to była okazja do powołania 6-9 regionów (województw), z których każde mogłoby być lokalnym centrum i konkurencją dla Warszawy w przyciąganiu ludzi z energią i pomyślunkiem. Ale w Polsce - jak to w Polsce. Brak stolicy województwa był kamieniem obrazy dla Kielc, Gorzowa Wielkopolskiego, Opola, Rzeszowa, Torunia i Bydgoszczy oraz innych. No to mają po województwie. I nic z tego nie wynika. Niemcy, przy ludności ponad dwukrotnie większej (a co dopiero potencjale gospodarczym), też mają 16 landów. Taka Bawaria to jest jak mniejsze państwo europejskie (np. jak Belgia). Jak któryś rząd rozważał utworzenie obszrów metropolitalnych w liczbie 5-6, to zaraz okazało się, że każde miasto z tramwajami chce być metropolią. No i byłoby znowu kilkanaście metropolii, z Radomiem i Częstochową na czele. Nawet lubię oba te miasta, ale one nie mają potencjału dla zrównoważenia Warszawy. przynajmniej przez najbliższe stulecie. A tak w ogóle, to się zgadzam, że centralistyczny model rozwojowy może prowadzić do trzecioświatowych zjawisk, stolic jak Lagos czy Mexico City. Mam jednak nadzieję, że Kraków, Wrocław, Poznań i Gdańsk będą w stanie w niedalekiej przyszłości odciążyć Warszawę. Odpowiedz Link Zgłoś
greges58 Re: Pensja Polaka 28.01.11, 13:53 To wszystko przez Panią Alicję Grześkowiak ! Matka Senatu ;) Pamiętasz ? Zrobiono " dla niej " województwo. Taki Koto - Pies... Bydgoszcz z Toruniem ! Żeby nie wyglądało to na przekupstwo, dodano kilka innych dziwolągów . Opole, Gorzów + Zielona Góra, Kielce, Olsztyn Docelowo będzie w Polsce 11 województw. Tyle, ile sądów Apelacyjnych ;) Poczekajmy... . Pozdrawiam ^^ Odpowiedz Link Zgłoś
gentrylane Re: Pensja Polaka 29.01.11, 04:04 To nie jest tak. Główna sprawą jest to że Polska nie jest krajem federalnym jak Niemcy, Kanada czy USA. W Polsce wojewodę mianuje premier z Warszawy według swojego widzimisię a krajach federalnych dla premiera prowincji np w Kanadzie premier federalny nie jest szefem. Jest on wybierany przez wyborcow i tylko oni mogą mu podziekować. A teraz najważniejsze. Premier prowincji ustala podatki prowincjonalne ktore istnieją równologle do podatkow federalnych i są różne w róznych prowincjach. A własne pieniadze (a nie centralny ich rozdział) to jest REALNA władza. Poza tym konstytucyjnie bogactwa naturalne należa do prowincji a nie do całego kraju i wiele rzeczy (poza obroną, polityką zagraniczną i kilkoma innymi) to domeny prowincji . Model taki (który opisałem w dużym uproszczeniu) powoduje że nie ma tu prowincjonalnych kompleksów niższości ..ci co mieszkaja w Vancouver czy San Fransciso nie maja kompleksu nizszosci do Ottawy czy Waszyngtonu. Wręcz przeciwnie:-) Marzy mi sie Polska Federalna złożona z 5 czy 6 super-województw z wlasnymi podatkami i zdolna przeciwstawić sie Warszawie. Nadmierna koncentracja wszytkiego co dobre (np. dobrze płatna praca) wynika ze słabośći lokalnych i jest chyba nie do przezwycieżenia bez systemu federalnego. Z drugiej strony system federalny wymaga elastyczności obu stron, umiejętnosci i woli do negocjacji i kompromisu. Czyli ogólnie ogromnych umiejętności politycznych aby taka ogromna autonomia (która jest generalnie korzystna) nie rozwaliła i sparaliżowała kraju. Czy Polska mogłaby być krajem federalnym bez Warszawy biorącej wszystko " za morde"? Odpowiedż jest raczej nie w chwili obecnej (obserwując temperament rodaków i jakość obecnej klasy politycznej) Ale pomarzyć można... Odpowiedz Link Zgłoś
art.usa Re: Gentrylane i system federalny w Polsce w przyszłości koniecznością 29.01.11, 08:03 Interesujące wywody. Ale by pobudować system federalny, są potrzebne prowincje czy regiony, co w zasadzie już mamy. Ale i te prowincje, muszą mieć prawo na własny system podatkowy, nie na wszystko, ale pewne produkty czy usługi, czego w Polsce niema. W Polsce jest jeden wielki gar, do którego wszyscy wrzucają co z ciągną z równoległych podatków. Mówisz o'tym co ja w zasadzie zawsze popieram; więcej praw dla Polskich że tak powiem kraików prowincji, pod jedną wielką Polską chorągwią. Wszystkie Polskie kraje czyli prowincje, mają inną historię, kulturę, rozwiniętą gospodarkę i tych ludzi trochę innych stosunek do pieniędzy. Dlaczego jeden wielki gar? " gdzie wszystko zostanie wisieć w stolicy czyli Warszawie"?. Wszyscy chcemy jednego, Polskę. Ale pomyślcie proszę. Kto z was za gwarantuje, że jedni z prowincji nie zacznie mącić przeciw Centrali czyli przeciw Księstwu Warszawskiemu, kiedy u nich bieda i zarobki pod psem, a w Warszawskim się ich pieniądz osadza, i żyje się jak za Sasa? Jeżeli tu się ten system nie zreformuje, jeszcze nie jutro, ale już słyszę tykanie bomby gdzieś na śląsku, a to jest dopiero początek. Odpowiedz Link Zgłoś
czerwony.poll74 Mieliśmy przez prawie 150 lat Polskę federalną 17.05.11, 07:29 Fakt było w czym wybrać. Ten kto chciał żyć na przyzwoitym poziomie, a nie miało dla niego znaczenia w jakim języku rozmawia z szefem jechał do zaboru Pruskiego. Ten kto chciał suchy chleb, aby ino w Polsce jechał do Galicji i tam każdej wiosny wpie...ł korzonki, a ten który miał kiepełę do biznesu wiedział, że "aby dobrze jechać, trzeba osie dobrze smarować" jechał do Kongresówki i zostawał takim Wokulskim czy innym. Odpowiedz Link Zgłoś
wtopek Re: Pensja Polaka 28.01.11, 11:49 Francja, Hiszpania, Belgia, Dania, Finlandia też III świat? Odpowiedz Link Zgłoś
posca Pensja Polaka 28.01.11, 10:06 Mówi się, że statystyka to największa z ladacznic- zrobi wszystko to, co zechcesz. Widocznie dotyczy to także badań opinii publicznej. Odpowiedz Link Zgłoś
tenochtitlan3 Bananowa republika. 28.01.11, 10:21 Ludzie, co wy ?! Nie można podnosić pensji, bo nasza gospodarka runie. co wy, Lewiatana nie słuchacie? Mordasewicza za nic macie? Chcecie żeby bochenek chleba kosztował 50 złotych a litr benzyny 200 złotych? takie podwyżki mogą być jeżeli podwyższy się pensję minimalną już o 2 złote brutto. Skąd to wiem? Z rzetelnych i wiarygodnych źródeł czyli raportów firm doradzających rządowi: Delloitte i Ernst&Young. Za te raporty obie firmy zainkasowały po 2 i 3 miliony złotych i wynika z nich niezbicie, że tylko zmniejszenie minimalnej pensji do 100 euro/miesiąc zapewni Polsce stabilny wzrost i dobrobyt dla obywateli. A wszystko przez to, że Polaczki nie potrafią się rządzić. Niemcy to nam pokazali w pierwszej połowie lat czterdziestych XX wieku nasze miejsce. Pseudo inteligencja co to tylko kłócić się potrafiła między sobą: do obozów, a tania siła robocza: na roboty do Reichu. Dziś co prawda obozów nie ma ale tania siła robocza do Reichu znowu pojedzie. I niech mi ktoś powie, że Niemcy nie mieli racji. To jest jednak inna kultura, nie to co polskie bydło nadające się tylko na roboty za granicę. A polska pseudo inteligencja niech zostanie w kraju i dalej się kłóci miedzy sobą. My, Polacy: ostoja katolicyzmu na świecie, przedmurze chrześcijaństwa, relikt gospodarki folwarczno pańszczyźnianej opartej na wyzysku pracownika pokutującej aż do dnia dzisiejszego... Odpowiedz Link Zgłoś
art.usa Jasny gwint ale różnice; trza poznać dziewczynę z Mazowsza 28.01.11, 10:43 Czort czy brzydka, ale ma kasę, nie jakaś tam ślicznotka z Lubelskiego czy taka Jolka z Dywit. Ja jako Amant ze światowym doświadczeniem, w piciu drinków a takie pracowite cudusio z Mazowsza, ha tylko wzdychać. Nie zauważyłem wydatków na mieszkanie, i inną drożyznę na Mazowszu o wiele większą jak gdzie indziej, tak że suma summarum cały guzik zostaje?. Odpowiedz Link Zgłoś
art.usa Re: Jolka z Dywit pracownica Samoobrony (praca za seks) 28.01.11, 14:43 Swego czasu na Mazurach, była popularna praca za seks, W stadninie Samoobrony Leppera. Chciałem już z ciekawości tam podjąć pracę, bo ta Jolka śliczna jak anioł, ale sprawę przemyślawszy dałem się na spokój bo może bym musiał zamiast z Jolka, taką przed próbę z Lepperem, a ten facet to jakoś nie mój typ. Chcę powiedzieć co już są pieniądze, jeżeli jedni pracują jako hobbyści (czy Hobbyty), a inni tylko za zwykły seks. Co mi tam Księstwo Warszawskie z swymi zarobkami. Jolka swego czasu tu truła na forum za Samoobroną, przejęło ją PIS do Radia Maryja, i jak kamień w wodę więcej o'niej nie pisano. Jakiś czas dalej pisał facet w jej imieniu pod jej nikem. Było zawsze kogo opieprzyć, ale i on zwinął żagle i poszedł drogą kochasia w siną dal. Odpowiedz Link Zgłoś
djenn Bzdury 28.01.11, 10:50 w Łódzkim "normalni" ludzie zarabiają po 1000-1100 złotych.. Odpowiedz Link Zgłoś
puk_puk Re: Bzdury 28.01.11, 12:05 Chyba po odliczeniu podatku oraz wszytkich kredytow, bo pensja minimalna wynosi ponad 1300zl, wiec to niemozliwe, zeby ktos zarabial 1000 zl na pelnym etacie. Przy takiej logice warszawiacy tez zarabiaja znaczniej mniej niz podano w artykule, np. bankowiec, ktory ma kredyt mieszkaniowy w Warszawie, zarabia "na reke" 2000 zl bo splaca raty i placi podatki. Odpowiedz Link Zgłoś
ryza_malpa1 Re: Bzdury 28.01.11, 14:13 1300 brutto co daje netto ok. 1000. Tak, za tyle ludzie pracuja po 8 godzin więcej albo i lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
gwamoniak Pensja Polaka 28.01.11, 11:30 To jest to: cwaniacy z bankow 4.5 tys ale ludzie ktorzy kreuja i dbaja przyszlosc polski poprzez nauke i ochrone zdrowia na szarym koncu. Niestetety tak jest wszedzie styl amerykanski. Swiat schodzi na psy... Odpowiedz Link Zgłoś
dolnoslazakbrzeg Pensja Polaka 28.01.11, 11:38 Zdaje się, że poza Warszawką bieda aż piszczy. Wystarczy porównać wsie mazowieckie z dolnośląskimi czy opolskimi, infrastrukturę drogową i kolejowa , dostęp do internetu i innych usług. Odpowiedz Link Zgłoś
ryza_malpa1 Pensja Polaka 28.01.11, 14:11 "Po czym ironicznie stwierdził: "spróbuj dodzwonić się do kogoś w Lublinie po 17". To pokazuje kolejną różnicę w tzw. równowadze praca-życie. W Warszawie wygląda to inaczej - podkreśla socjolog." To chyba dobrze, pradwa? Zabolał mnie komentarz pana menagera ...Nie tylko kultura proacowników w Lublinie jest inna ale tez kultura pracodawców. Po kilku latach tułania sie po rozmaitych lubelskich firmach wiem, że wyżej tyłka nie podskoczę pod względem płacowym. Nie mam co liczyc na większa podwyżkę a premie widziałam na oczyn dwa razy ( 200 i 700 zł) w kilkuletniej karierze . Kilka razy zmieniałam prace więc juz wiem, ze gdzie indziej nie jest lepiej. Nie widzę więc powodu, zeby dawac sie wykorzystwac i siedziec w pracy po godzinach bo nic z tego nie bedę miała poza rozpadem życia domowego a jestem za mało współczująca, żeby przepracowywac się na nowy samochód szefa czy tez jego udane urlopy w ciepłych krajach.Za stara już jestem i za doświadczona zeby udowadniać sobie i swiatu jaka to jestem świetna i pracowita. Robie to za co mi płacą i ani grama więcej. Nic za darmo. Z tego tez powodu w Lublinie nie da się do nikogo dodzwonic po 17. Byc może pan menager niema ani żony ani dzieci ani przyjemnego hobby i stąd to przekonanaie, ze człowiek po 17 powinien siedziec w pracy.... Odpowiedz Link Zgłoś
myslacyszaryczlowiek1 Niech Wielki Menadżer się dodzwoni 28.01.11, 15:06 po 16, a w piątek po 14 w cywilizowanych krajach. To tylko w Dzikim Kraju mającym za ustrój Dziki Kapitalizm, miejscowe dzikusy zapierd.... po kilkanaście godzin na dobę. mogą zrobić zakupy w nocy, a Wielki Pan Krawaciarz może dzwonić sobie po 17. Odpowiedz Link Zgłoś
konsultant313 Re: Niech Wielki Menadżer się dodzwoni 28.01.11, 20:32 Pie... bez sensu. Cały cywilizowany świat pracuje 9-17 (etatowcy), a 9-18 lub 19 w korpach. Do 16 to ludziki w budżetówce za te swoje 3k brutto moga zasuwać... Odpowiedz Link Zgłoś
myslacyszaryczlowiek1 Re: Niech Wielki Menadżer się dodzwoni 29.01.11, 03:49 Przecież menadżer mówi po 17, a w większości firm na zachodzie nikogo nie zastaniesz po tej godzinie Odpowiedz Link Zgłoś
6an1 Manipulacja 28.01.11, 18:18 Ilekroć podawana jest średnia krajowa, to zawsze jest to kwota brutto. Pamiętać należy, że w Polsce kwota wolna od podatku jest bardzo niska, ok. 2500zł. (do tego obniża się ją, obniżając niby podatek do 18 procent z 19). W Wielkiej Brytanii kwota wolna od podatku wynosi prawie 6 tys. funtów. Do tego dochodzi jeszcze ZUS, czyli ok. 800 zł., bo wiele osób jest zmuszonych przez pracodawców do zakładania firm jednoosobowych. Odpowiedz Link Zgłoś
ufffaa Re: Manipulacja 29.01.11, 10:29 6an1, o co Ci chodzi piszac, ze w UK kwota wolna od podatkow wynosi prawie 6 tys. funtow? Jezeli masz na mysli zarobki brutto, to wydaje mi sie malo prawdopodobne. W Niemczech zarobki do 400 euro sa wolne od jakichkolwiek obciazen. Ale juz od sumy 400,01 euro odciagany jest pelny wachlarz wszelkich "danin". Czyzby istniala taka kolosalna roznica? Odpowiedz Link Zgłoś
6an1 Re: Manipulacja 03.02.11, 13:28 Podałem kwotę roczną. Tyle mniej więcej można zarobić nie płacąc podatków. Zresztą sam tego, ku memu miłemu zaskoczeniu, doświadczyłem. Okazało się bowiem, że pracując niby za tą samą stawkę, co Anglicy, zarabiałem więcej, bo przez jakiś czas nie zabierano mi podatku (było to gdzieś w połowie roku). Piszesz o Niemczech i kwocie 400 euro - chyba miesięcznie? Jeśli tak, to wychodzi trochę niższa suma, bo 4800 euro rocznie. Tak, czy inaczej nijak to się ma do haraczu pobieranego w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
alakyr Mamy największe rozwarstwienie dochodów w... 28.01.11, 18:32 społeczeństwie. Tak działa niczym nie skrępowany wolny rynek. Odpowiedz Link Zgłoś
konsultant313 Re: Mamy największe rozwarstwienie dochodów w... 28.01.11, 20:33 alakyr napisał: > społeczeństwie. Tak działa niczym nie skrępowany wolny rynek. Zauważ miszczu, że podano miediany, z definicji nieczułe na rozwarstwienie. Odpowiedz Link Zgłoś
art.usa Jak tu kliknę widzę tego faceta, trochę i się zapisze do Rydzyka 29.01.11, 10:23 Do GW. Wyszły już wam ładne dziewczyny, że wtykacie facetów i swych "Męskich" pracowników w kąpieli z imionami jak Makaki z Nagano? Odpowiedz Link Zgłoś
biedron79 Pensja Polaka 23.03.11, 15:55 co za bzdura, kto zarabia po 3000 zlotych? srednia arytmetyczna nie oddaje ani odrobinke rzeczywistosci. W zadnym innym kraju europejskim nie ma az tak wielkiej dyskrepancji w zarobkach. zeby oddac polska rzyczywistosc powinni obliczyc mediane a nie mydlic ludziom oczu srednia! jeden zarobi 10000 a inny 1000 to srednia zarobkow to 5500 zl. Co za fikacja.... w moim otoczeniu nie znam ani jednej osoby ktora zarabia te fikcyjna sredina krajowa.... przykre ale prawdziwe. srednia klasa wymarla, polacy to albo bogacze albo biedacy. rece opadaja Odpowiedz Link Zgłoś