Dodaj do ulubionych

Polski raport zaboli wszystkich

28.01.11, 12:10
Wierzę w rzetelność ministra Millera, co nie przekłada się w zaufanie do pracy kierowanej przez niego komisji. W pracach jej można aż nadto dopatrzeć się analogii z wyjaśnianiem katastrofy w Mirosławcu. Też tam obwiniono kontrolera lotów i osoby z niskich szczebli dowodzenia, pomijając sytuacje w siłach powietrznych i ich dowództwie. Podobnie teraz usiłuje się „rozmydlić odpowiedzialność” dopatrując się błędów wieży w Smoleńsku – szczególnie akcentuje to płk Grochowski – odpowiedzialny m.in. za bezpieczeństwo lotów. Wydaje się, że min Miller jest w pewnym sensie manipulowany przez niektórych „fachowców” z komisji. Dowodem tego była całkowicie nieprofesjonalna i fatalna politycznie animacja przedstawiona przez polską komisję, która dostarczyła tylko amunicji obozowi Kaczyńskiego. A przecież fakty są oczywiste.
1. Załoga wielokrotnie była informowana o sytuacji pogodowej i o tym, że nie ma warunków do lądowania. Już po informacji z Mińska powinna zostać podjęta decyzja o lądowaniu na lotnisku zapasowym.
2. Zgoda na próbne podejście została udzielona na wyraźną prośbę dowódcy załogi. Wieża pomimo panującej tam nerwowości zachowywała się cały czas poprawnie. Błędy w określaniu położenia samolotu wynikały z możliwości sprzętowych. Faktyczne położenie pilot powinien określać na podstawie przyrządów a nie wskazań z wieży, – o czym nie wspomniano podczas polskiej animacji.
3. Błędy polskiej załogi – kierowanie się wskazaniem radiowysokościomierza, lądowanie na autopilocie, nie reagowanie na sygnały zbliżania się do ziemi – były chyba nie tyle wynikiem braku jej umiejętności, co atmosfery panującej w kokpicie. Na która złożyło się:
- zmarginalizowanie załogi przez gen Błasika, który zamiast dowódcy złożył meldunek o gotowości do lotu, co przy wcześniejszym jego negatywnym stosunku do kpt. Protasiuka nie mogło być obojętne dla dowódcy załogi;
- brak decyzji prezydenta, było jednak decyzją podtrzymującą lądowanie w Smoleńsku, co w świetle pojawiającej się informacji o „tajnej instrukcji” jest decydujące;
- obecność gen Błasika w kokpicie, który wbrew głoszonym opiniom nie była zwykłym pasażerem, był dowódcą SP RP i przełożonym załogi, mającym nie tylko prawo, ale i obowiązek wydać jej zakaz lądowania, nie tylko tego nie uczynił, ale w krytycznej fazie lotu robił komuś wykład na temat „mechanizacji skrzydła” rozpraszając załogę.
4. Nie jest chyba rzeczą normalną, aby przygotowanie do lotu z prezydentem odbywało się bez
nadzoru przez dowództwo sił powietrznych. W szczególności odnosi się to do:
- rezygnacji z tzw. Lidera zwłaszcza w świetle faktów podawanych przez ambasadora J. Bahra;
- wyboru Smoleńska, jako miejsca lądowania pomimo sygnałów strony rosyjskiej, że lotnisko to nie spełnia wymagań. To obowiązkiem dowództwa sił powietrznych było uświadomienie politykom, że lądowanie na tym lotnisko jest niebezpieczne.
Obserwuj wątek
    • jwojnar Niegłupi facet 28.01.11, 12:35
      Bardzo mi się podoba (może to złe słowo) takie techniczne i precyzyjne rozgryzanie szczegółów katastrofy. Miller wie co robi, inżynierskie nawyki dobrze się tu sprawdzają. Szkoda, że ta jego komisja pracuje w atmosferze polityczno-patriotycznego bełkotu, jazgotu i obelg, bo to nie może wpłynąć pozytywnie na wyniki prac ekspertów, z których pewnie nie wszyscy są tak odporni, jak ich szef.
      • pn-ski Wiem, czy nie wiem 28.01.11, 13:00
        Podstawowe pytanie jest proste: dlaczego próba ladowania (czyli zejscie na wysokosc decyzji, 100 albo 120m, aby ocenic mozliwosc ladowania) przerodzila sie w ladowanie?

        Kaczynski w Sejmie dlugo opowiadal o odpowiedzialnosci rzadu za katastrofe, o winie Rosjan (m.in. o "naprowadzaniu na sciezke smierci"), ale jego opowiesc konczy sie w momencie, gdy samolot znalazl sie na wysokosci decyzji. Co sie stalo potem, dlaczego zdecydowano sie ladowac, zbyl prezes krótko slowami "reszta jest tajemnica". Po czym, jako manewr odwracajacy uwage od istoty sprawy, pan prezes wysyla wszystkich swoich ludzi, jednego po drugim, zeby ublizali premierowi i rzadowi uzywajac takich slów jak "zdrajcy" i "zaprzancy".
        Prezes ajwyrazniej nie chce wiedziec, albo wie i wyparl to z pamieci. Moze stenogram rozmowy z bratem przywrócilby mu pamiec? Min. Miller przeciez nie wyklucza, ze "witam" bylo skierowane do prezydenta, który stal w drzwiach. Prezydenta na pokladzie wital gen. Blasik, wiec piloci wczesniej nie mieli okazji sie z nim witac.

        Niedobrze jest natomiast, ze pan minister Miller nie moze sie zdecydowac. Dwa cytaty z "Gazety Wyborczej":
        - 17 stycznia: Jerzy Miller, minister spraw wewnętrznych, w audycji "Gość Radia ZET" powiedział Monice Olejnik, że współodpowiedzialność kontrolerów lotu ze Smoleńska polega na tym, że pozwolili, aby Tu-154 zszedł poniżej wysokości decyzji: - Gdyby nie pozwolono zejść poniżej stu metrów, to moglibyśmy powiedzieć, że tylko w polskich rękach była decyzja, czy schodzimy czy nie. Wczorajsza prezentacja powiedziała jedno: to obie strony nie dotrzymały reguły: sto metrów i ani metr niżej.
        - 28 stycznia: "Oni nie chcieli tam wylądować, byli przekonani po rozmowie z jakiem, że tam nie wylądują. Ale dlaczego zeszli poniżej setki? Nie wiem"
        Dlaczego pan minister Miller podaje dwie rózne wersje? Dlaczego nagle zaczal mówic to samo, co prezes?
        • kzet69 Re: Wiem, czy nie wiem 28.01.11, 21:49
          > Niedobrze jest natomiast, ze pan minister Miller nie moze sie zdecydowac. Dwa c
          > ytaty z "Gazety Wyborczej":
          > - 17 stycznia: Jerzy Miller, minister spraw wewnętrznych, w audycji "Gość Ra
          > dia ZET" powiedział Monice Olejnik, że współodpowiedzialność kontrolerów lotu z
          > e Smoleńska polega na tym, że pozwolili, aby Tu-154 zszedł poniżej wysokości de
          > cyzji: - Gdyby nie pozwolono zejść poniżej stu metrów, to moglibyśmy powiedzieć
          > , że tylko w polskich rękach była decyzja, czy schodzimy czy nie. Wczorajsza pr
          > ezentacja powiedziała jedno: to obie strony nie dotrzymały reguły: sto metrów i
          > ani metr niżej.

          > - 28 stycznia: "Oni nie chcieli tam wylądować, byli przekonani po rozmowie z
          > jakiem, że tam nie wylądują. Ale dlaczego zeszli poniżej setki? Nie wiem"

          > Dlaczego pan minister Miller podaje dwie rózne wersje?


          Dlatego że Rosjanie opublikowali oryginały nagrań z wieży i jego "eksperci" zrozumieli, że dalsze podtrzymywanie tezy o kontrolerach "co sprowadzili poniżej 100m" narazi ich tylko na śmiesznośc. Na marginesie odnosze wrażenie że Miller przed prezentacją tej animacji nie znał dokładnie ani stenogramów, ani polskiej wersji zapisów z wieży, bo zachowywał sie i gadał jak kompletny neptek.
        • rydzyk_fizyk Re: Wiem, czy nie wiem 29.01.11, 00:07
          Niedobrze jest natomiast, ze pan minister Miller nie moze sie zdecydowac. Dwa cytaty z "Gazety Wyborczej":
          - 17 stycznia: Jerzy Miller, minister spraw wewnętrznych, w audycji "Gość Radia ZET" powiedział Monice Olejnik, że współodpowiedzialność kontrolerów lotu ze Smoleńska polega na tym, że pozwolili, aby Tu-154 zszedł poniżej wysokości decyzji: - Gdyby nie pozwolono zejść poniżej stu metrów, to moglibyśmy powiedzieć, że tylko w polskich rękach była decyzja, czy schodzimy czy nie. Wczorajsza prezentacja powiedziała jedno: to obie strony nie dotrzymały reguły: sto metrów i ani metr niżej.
          - 28 stycznia: "Oni nie chcieli tam wylądować, byli przekonani po rozmowie z jakiem, że tam nie wylądują. Ale dlaczego zeszli poniżej setki? Nie wiem"
          Dlaczego pan minister Miller podaje dwie rózne wersje? Dlaczego nagle zaczal mówic to samo, co prezes?



          Jakie dwie wersje? Kpisz?
          • pn-ski Re: Wiem, czy nie wiem 29.01.11, 03:24
            wersja "wiem" i wersja "nie wiem", czego nie rozumiesz?
            • grundol1 Re: Wiem, czy nie wiem 29.01.11, 10:51
              > wersja "wiem" i wersja "nie wiem", czego nie rozumiesz?

              W tym zacytowałeś w pierwszej wypowiedzi jest stwierdzenie, że zeszli poniżej 100 m bez wskazywania przyczyn, w drugiej pada stwierdzenie, że nie chcieli schodzić, ale zeszli i nie wiadomo dlaczego. Gdzie tu sprzeczność?
              • pn-ski Re: Wiem, czy nie wiem 29.01.11, 12:17
                Nie, w pierwszej wersji zeszli ponizej 100 m bo im kontrolerzy zezwolili, a w drugiej juz tego zezwolenia nie ma. Tu jest ta sprzecznosc.
                • rydzyk_fizyk Re: Wiem, czy nie wiem 29.01.11, 16:16
                  To ci powinno pomóc:

                  zezwolić — zezwalać
                  1. «oficjalnie zgodzić się na coś»
                  2. «o prawie, zwyczaju: dopuszczać coś»

                  pozwolić — pozwalać I
                  1. «zgodzić się na coś lub nie przeciwdziałać czemuś»
                  2. «o okolicznościach: umożliwić coś, dopuścić do czegoś, nie przeszkodzić czemuś»
                  3. «w zwrotach grzecznościowych wyrażających propozycję, pytanie o zgodę, prośbę o przyzwolenie na coś, np. Pan pozwoli, że się przedstawię.»
                  • pn-ski Re: Wiem, czy nie wiem 30.01.11, 02:19
                    <współodpowiedzialność kontrolerów lotu ze Smoleńska polega na tym, że pozwolili, aby Tu-154 zszedł poniżej wysokości decyzji>

                    Wiec pastuch pasacy krowy na polu tez jest wspólodpowiedzialny, bo pozwolil, by ladowali.
                    Przeciez piloci nawet nie zglosili do wiezy zamiaru ladowania. Nie podawali, na jakiej sa wysokosci. Poprosili o próbne podejscie (czyli minimalna wysokosc 120m, jezeli nie zobacza ziemi, to odejda na zapasowe). Jak wiec kontrolerzy moga byc wspólodpowiedzialni?
      • hurdy-gurdy Re: Niegłupi facet 28.01.11, 13:27
        Dlatego sprawdza się na każdym stołku gdzie go posadzą koledzy - wszędzie roczek-dwa - robił już za szefa NFZ, wojewodę , wiceprezydenta Warszawy, doradcę ministra Finansów, prezesem Agencji restrukturyzacji Rolnictwa, zarządzał NBP, jednym słowem Superman :-)

        P.S.
        jwojnar szkoda że dla ciebie patriotyzm to tylko bełkot
        • pn-ski Re: Niegłupi facet 28.01.11, 13:37
          <szkoda że dla ciebie patriotyzm to tylko bełkot >

          Dlaczego musisz mieszac patriotyzm do wyjasniania okolicznosci katastrofy?
          Komisja pracuje nad jej technicznymi i proceduralnymi przyczynami, a nie nad wybielaniem za wszelka cene polskiej armii i prezydenta. Wyglada na to, ze dla ciebie pojecie patriotyzmu jest narzedziem do manipulacji ludzmi.
          • koloratura1 Bełkot 29.01.11, 07:46
            pn-ski napisał:

            > <szkoda że dla ciebie patriotyzm to tylko bełkot >
            >
            > Dlaczego musisz mieszac patriotyzm do wyjasniania okolicznosci katastrofy?

            Bo to była katastrofa patriotyczna, o!

            Ładnie mi wyszło, prawda?
        • jwojnar Patriotyczny bełkot 28.01.11, 14:23
          Nie jestem w nastroju do pisania wypracowań, choć na tym tle warto, żeby ktoś to zrobił.

          Dla mnie patriotyzm przejawia się w tym, co robi Miller: dążeniu do maksymalnie precyzyjnego ustalenia przyczyn katastrofy i wykorzystania tych ustaleń do zapobieżenia następnym katastrofom, nawet jeśli będzie to bolało i kosztowało. Mieliśmy Iskrę pod Warszawą, mieliśmy Mirosławiec, ale obie sprawy udało się rozwodnić i zamieść pod dywan, "dzięki" czemu możliwy był Smoleńsk.

          Dla ciebie - mam wrażenie - patriotyzm oznacza śpiewanie religijnych pieśni pod krzyżem, wskazywanie palcem na wschód i wrzeszczenie "to oni!", niezależnie od tego, ile winy jest po naszej stronie. Jeśli ktoś uważa inaczej, należy go nazwać zdrajcą, zaprzańcem, ruskim agentem. Twój patriotyzm, jeśli taki jest, dla mnie będzie tylko przejawem bardzo szkodliwej głupoty i zakłamania. O robieniu w ten sposób z Polski pośmiewiska dla świata nie wspominam, bo nie każdy musi do tego przykładać jakąkolwiek wagę.
          • hurdy-gurdy Re: Patriotyczny bełkot 28.01.11, 19:20
            czy ty nie widzisz, że miller to taki typek od każdej roboty? zrobi co mu każą, od zdrowia, przez finanse, po MSW, a przecież tutaj musi też sądzić we własnej sprawie, bo jemu też podlega BOR

            je nie pisałem nic o patriotyźmie, tylko o "fachowości" pana Millera więc nie próbuj zgadywać na czym to u mnie polega, natomiast twoje zestawienie słów "patriotyczny" i "bełkot" od razu wyznacza twoje zaprzańskie poglądy
            • pis_busters Re: raport nie stwierdzi zamachu Rosjan ani spisku 29.01.11, 10:18
              Na twoim przykładzie widać trafność moich przewidywań. Obrona przez kłamliwy atak. Jeszcze raportu nie ma a Klamczyński już wie, że to będzie zaprzaństwo i przygotowuje do tego swój ciemny elektorat. W końcu dwie rzeczy są pewne: raport nie stwierdzi zamachu Rosjan ani spisku Tusk-Putin. A są to dwie główne tezy Kłamczyńskiego, który za wszelką cenę chce wyprzeć ze swojej świadomości i ze świadomości społecznej winę braci za spowodowanie katastrofy.
          • swiekra Re: Patriotyczny bełkot 29.01.11, 21:32
            A teraz uściślijmy katastrofę "Iskry": Na trybunie honorowej podczas uroczystości m.in. znajdowl się Biskup Polowy WP.Dowódca Sil Powietrznych,odpowiedzialny ze strony BOR. Przez telefon komórkowy wydano decyzję o starcie samolotów lecących na defiladę. Po katastrofie "Iskry"odbylo się dochodzenie prokuratorskie i proces sądowy. Zgadnij kto zostal skazany?
            Odp: Dyspozytor lotniska wydający zezwolenia na start( jego inicjaly Jakub M.)
      • amonavis "Brak decyzji jest decyzja". kaczynski jest winny 14.06.11, 03:22
        ladowaniu w warunkach ponizej wymaganych norm i sprawca smierci 95 osob i stratom materialnym rownym okolo 1 mld zlotych. To wydarzenie dowiodlo faktu, ze nie dorosl on do kierownia nie tylko panstwem ale jakimkolwiek innym przedsiebiorstwem, gdzie wymagana jest minimalna doza odpowiedzialnosci.
        Wywiad Millera dowodzi, ze strona polska "szamoce" sie probujac wszelkich metod wylgania sie od odpowiedzialnosci i jej rozmycia w jak najwiekszym stopniu. Jest to zwyczajnie smieszne.
    • trajkotek znieczulenie 28.01.11, 12:48

      tyle bolesnych rzeczy zostało już powiedzianych, że już niewiele może zaboleć = może zaboli jedynie tych, co się do tej pory nieźle bawili
      _____________________________________________


      glosmichnika.blox.pl/2010/12/Masakra-nieoficjalnie-jawna.html
      glosmichnika.blox.pl/2011/01/Na-co-czekali.html
      • pis_busters Re: Nie wiem, czy Jarosław się bawił 28.01.11, 14:26
        Nie wiem, czy Jarosław się bawił. Wiem, że cynicznie gra trumnami w walce o władzę...
        • hurdy-gurdy Re: Nie wiem, czy Jarosław się bawił 28.01.11, 19:25
          Natomiast Bronek w kampanii prezydenckiej odwiedzał Blidów z czystego współczucia....
          • pis_busters Re: Kłamczyński uprawia nekropolitykę ! 29.01.11, 10:09
            Czyli zgadzasz się, że Kłamczyński uprawia nekropolitykę !
            • hurdy-gurdy Re: Kłamczyński uprawia nekropolitykę ! 02.02.11, 15:28
              odwiedzał jakieś rodziny smoleńskie w światłach reflektorów w trakcie kampanii?
      • pn-ski Re: znieczulenie, osmieszenie 28.01.11, 15:43
        Zabawe zainicjowal prezes pochówkiem na Wawelu. Wtedy dal haslo odplyniecia w sfery oblakanych wizji, fantasmagorii, bytów astralnych i upiorów. Nadal ton temu spektaklowi. Juz nie bylo mowy o wypadku samolotu podczas ladowania, ale o tym, jak wielki prezydent "polegl" smiercia meczenska na obcej ziemi. Potem juz tylko kontynuowal ten temat korowód oblakanców podczas teatru z krzyzem na Krakowskim, w medialnych przekazach Pospieszalskiego, podczas wystepów Macierewicza w <sejmie i poza granicami kraju. Ta historia juz sie nie dzieje w swiecie realnym, to jakies "Dziady".
        Szkoda mi Janusza Palikota, który obnazal smiesznosc, blage i cynizm w tych poczynaniach PiS-u - jego partia musiala go sie pozbyc, bo bala sie utracic elektorat, poswiecono go dla sprawy przyszlych wyborów.
        • trajkotek szkoda Palikota? 29.01.11, 02:57

          ... ostry gracz z niego - odgryzł się i nikt ( nawet GW ) nie śmiał dać mu klapsa ...
          • pn-ski Re: szkoda Palikota? 29.01.11, 12:28
            wlasciwie to szkoda mi PO, mieli kogos, kto byl odtrutka na klamstwa Kaczynskiego, teraz sami zaczynaja okazywac objawy zatrucia.
      • koloratura1 Re: znieczulenie 29.01.11, 08:01
        trajkotek napisał:

        > tyle bolesnych rzeczy zostało już powiedzianych, że już niewiele może zaboleć =
        > może zaboli jedynie tych, co się do tej pory nieźle bawili

        Od momentu sławetnego pochówku Pisprezydenta (Santo Subito!) na Wawelu - ja się nieźle bawię.
        Ale wątpię, żeby mnie tu cokolwiek miało zaboleć...
        No - chyba tylko zdanie sobie sprawy z tego ile te wszystkie szopki nas kosztowały, kosztują i jeszcze kosztować będą . W kryzysie! Z naszych podatków!
    • astygmatyk @marian391 28.01.11, 12:49
      Do twoich, jakze slusznych uwag, chcialbym dodac

      1) Reakcje prok. gen. Seremeta, ktory potwierdzil obecnosc alk. we krwi Blasika
      nie opatrujac jej zadnym komentarzem w sprawie watpliwosci co do jego ew. endogennosci.
      Np. Czy na pokladzie byl bar alko z ktorego pasazerom serwowano alkohol?
      2) Wyjasnienie tresci rozmowy braci Kaczynskich przez telefon satelitarny, o ujawnienie
      ktorej MAK mial sie zwrocic bezskutecznie do polskiej strony. Miller w ogole o tym nie
      mowi, nie wiemy nawet czy taki zapis w ogole istnieje...
      • koloratura1 Bar jak bar... 29.01.11, 08:12
        astygmatyk napisał:

        > Np. Czy na pokladzie byl bar alko z ktorego pasazerom serwowano alkohol?

        To chyba wiadomo od dawna, tj. od momentu gdy Kancelaria Pisprezydenta wyjaśniła dlaczego tak olbrzymie sumy wydaje na "małpki": zabiera je do samolotu dla gości.
      • sopocianin Re: @marian391 29.01.11, 23:54
        zapis oczywiscie istnieje i jest w posiadaniu chyba ABW. Wszystkie rozmowy prezydenta sa nagrywane. To chyba oczywiste. Nie byl to przeciez telefon prywatny komorkowy..
    • dlugpubliczny Polski raport zaboli wszystkich 28.01.11, 12:50
      -Oni nie chcieli tam wylądować, byli przekonani po rozmowie z jakiem, że tam nie wylądują. Ale dlaczego zeszli poniżej setki? Nie wiem

      Gdyby nie chcieli to by ich nad tym lotniskiem nie było i by nie próbowali lądować łamiąc przy tym wszelkie podstawowe przepisy i zasady pilotażu.
      Chętnych do poznania opinii profesjonalistów (sam nim w tej dziedzinie nie jestem) zapraszam na forum lotnicze:

      lotnictwo.net.pl/3-tematy_ogolne/15-wypadki_i_incydenty_lotnicze/24626-2010_04_10_tu_154_samolot_prezydenta_rp_rozbil_sie_pod_smolenskiem-109.html
      110 stron o tej katastrofie. Wynika z nich także, że niestety nasza komisja nie do końca jest profesjonalna.
      • hurdy-gurdy Re: Polski raport zaboli wszystkich 28.01.11, 19:22
        no to zostaje ci tylko Palikot albo PSL :-)
        • kzet69 Re: Polski raport zaboli wszystkich 28.01.11, 21:51
          i d i o t a!
          • koloratura1 Krótko i węzłowato... 29.01.11, 08:16
            kzet69 napisał:

            > i d i o t a!

            Ale czemu?
            • and_17 Re: Krótko i węzłowato... 31.01.11, 11:29
              Pewnie - są dowody idiotyzmu. Tylko kto je - tak naprawdę - okazuje?
    • czytelnik52 Polski raport zaboli wszystkich 28.01.11, 12:54
      Jestem pod ogromnym wrażeniem kultury osobistej, subtelności wypowiadanych opini przez min. J. Millera.
      Jestem spokojny o rzetelność polskiego raportu, wiedząc, że na czele komisji stoi tak wyważony w słowach, prawy człowiek. Panie ministrze, dziękuje
    • stoniec Polski raport zaboli wszystkich 28.01.11, 13:00
      Dlaczego schodzili ponizej setki? Bo im obcieto lekcje fizyki w szkole do sladowych dawek (inzynierowi Millerowi najwyrazniej tez). Nie wiedzieli zatem, co to jest bezwladnosc i jaki ma zwiazek z masa poruszajacego sie obiektu. W tym wypadku
      powinni byli wiedziec, ze jak sie przekroczy predkosc schodzenia o 50% wzgledem przewidywanego maksimum, to nie ma takiej sily, ktora samolot o masie Tu-154 (+96
      pasazerow najczesciej z nadwaga) zdola 'poderwac' w ulamku sekundy.
      To taki przyczynek do zadawanych przez wielu pytan: poc co mi w szkole fizyka, po co matematyka...
      • miki-dwa Re: Polski raport zaboli wszystkich 28.01.11, 13:04
        [b][/Co za bzdety? Jeśli jesteś nauczycielem fizyki to już współczuję Twoim uczniom!
        • stoniec Re: Polski raport zaboli wszystkich 28.01.11, 13:47
          No wlasnie - co za bzdety? Jezeli jests juz uczniem drugiej klasy i znasz czaly alfabet,
          to moze jakos uzasadnisz swoja opinie. To nie musza byc pelne zdania. Komunikat na poziomie esemesa jakos odcyfruje.
    • isn_plan14 Polski raport zaboli wszystkich 28.01.11, 13:08
      Dawno już nie czytałem tak fachowej i rzetelnej informacji na temat smoleńskiej katastrofy. W sposób nieemocjonalny rzeczowo przedstawiona analiza wydarzeń, która powoduje u czytającego co najmniej próbę spojrzenia na wydarzenia na pokładzie Tupolewa ale także porusza całe "spektrum" zdarzeń i dodatkowych czynników mających wpływ na tą tragedię. Także sposób potraktowania osób które są z tą tragedią związane wskazują obok profesjonalizmu na takt i współczucie. Panie ministrze gratuluję. Naprawdę jestem pod wrażeniem pańskiego wywiadu. Dziękuję.
    • easy.teraz Polski raport zaboli wszystkich 28.01.11, 13:15
      >Jak mogliśmy tego nie dostrzec wcześniej? Jak mogliśmy to tolerować? Chodzi o to, by Polak był rzeczywiście mądry po szkodzie.

      Słuszne pytania panie ministrze, jak rozumiem skierowane do was do polityków. Bo ja jestem głęboko przekonany że uczciwy, solidny i merytorycznie przygotowany fachowiec bez trudu dostrzegłby to wcześniej. Bo przyczyny katastrofy nie leżą w nieprzestrzeganiu tajemniczych i złożonych reguł ale w alarmującym łamaniu elementarnych zasad zdrowego rozsądku i bezpieczeństwa.

      Ale wy oczywiście musicie swoich "ekspertów" pchać na stołki no bo innym nie można ufać. Bo w tym kraju solidne wykształcenie i niezależność poglądów nigdy nie sprzyjały. Sprzyjał za to zawsze dobrze rozwinięty instynkt samozachowawczy.
    • ryszard-2 Polski raport zaboli wszystkich 28.01.11, 14:45
      Wywiad jest ciekawy.Jednak,moim zdaniem,p.Miller też rozmiękcza sprawę i szuka delikatnych obejść.Czasami jest zbyt zachowawczy.Np:-Fragment wywiadu

      Tylko że w takich sytuacjach brak decyzji jest decyzją.- No tak.
      A więc niepodjęcie przez prezydenta decyzji - co dalej robimy - było decyzją o lądowaniu.
      - Ale nie mamy takich nagrań. Mamy nagranie, że kapitan chciał na wysokości 100 m odejść. Oni nie chcieli tam wylądować, byli przekonani po rozmowie z jakiem, że tam nie wylądują.

      czy też fragment o niedowódczej roli Dowódcy Wojsk Lotniczych.Czy nie zadużo tu asekuracji przy zapowiedziach,że raport zaboli.Narazie poczekajmy na końcową wersję raportu.
      • rockawy Re: Polski raport zaboli wszystkich 29.01.11, 00:55
        ROZMIEKCZA i to bardzo. Czytajac ten wywiad fragment o checi odejscia i generale na grzbiecie bije po oczach. Poczekajmy.
    • white_lake podoba mi się ten "Azjata" 28.01.11, 14:51
      czasem trochę męczy, że mówi tak wolno, ale dzięki temu jego słowa są przemyślane i wyważone - rzadka to cecha wśród naszych polityków
      szacunek dla pana Millera, mam nadzieję, że dzięki swojej sile spokoju uda mu się zakończyć całą tę sprawę i wyjdzie z tego obronną ręką, że go nie zadziobie rozszalałe pisiorstwo
      • kurelski Re: podoba mi się ten "Azjata" 28.01.11, 21:02
        white_lake napisała:

        > czasem trochę męczy, że mówi tak wolno, ale dzięki temu jego słowa są przemyśla
        > ne i wyważone - rzadka to cecha wśród naszych polityków
        > szacunek dla pana Millera, mam nadzieję, że dzięki swojej sile spokoju uda mu s
        > ię zakończyć całą tę sprawę i wyjdzie z tego obronną ręką, że go nie zadziobie
        > rozszalałe pisiorstwo
        Chyba ze go udupi Oszalale POpie...nstwo wpierw.
    • kochanic.a.francuza Polski raport zaboli wszystkich 28.01.11, 14:58
      Czytajac wypowiedz ministra Millera odnioslam wrazenie, ze to czlowiek na wlasciwym miejscu. I ma straszna rzecz do wykonania: jak tu wypier...lic z armii zdemoralizowane jednostki, nie mowiac nic konkretnie. Bo w takich ukladzikach, gdzie reka reke myje, jeden drugiego choni, chronia wlasne stolki i posady nawzajem, trudno mu bedzie odwolywac sie do rozsadku osob odpowiedzialnych za bajzel w naszym panstwie.
      Minister pieknie mowi, ze wierzy w dojrzalosc spoleczentwa polskiego. Ryba psuje sie od glowy. W naszym spoleczenstwie zepsuta jest glowa, za tragedie wini sie kontrolerow (zeby szychy nie beknely), pionkow, takich co i tak nic powiedziec nie moga, ktorych sie nikt nie boi.
      Przecietna gospodyni domowa wie, z njusow, ze przyczyna byl brak zoganizowana, wodoczny dla laika. A ci co sie tym zajmuja profesjonalnie widza wiecej. Widza i mlicza, do kolejnej tragedii.
      Ciekawe, kto zginie za koljne dwa lata? Bo mamy katastrofy co kilka lat czyz nie? Jak ich uniknac skoro nikt nie poniosl i nie poniesie odpowiedzialnosci?
      Ja tam rodziny w tych kregach nie mam. Niech sie sami zabijaja. Tylko niech mi potem nie kaza po 250 tysiecy na lebka placic z kasy pastwowej.
    • trajkotek Polski raport zaboli wszystkich 28.01.11, 16:29

      "-A więc niepodjęcie przez prezydenta decyzji - co dalej robimy - było decyzją o lądowaniu.

      - Ale nie mamy takich nagrań. Mamy nagranie, że kapitan chciał na wysokości 100 m odejść. Oni nie chcieli tam wylądować, byli przekonani po rozmowie z jakiem, że tam nie wylądują. Ale dlaczego zeszli poniżej setki? Nie wiem. I to będzie pewnie największy dylemat: Czy podpisać ten raport bez rozeznania, dlaczego zeszli poniżej 100 m?"

      tam, gdzie nie wiadomo jak było, należy luki wypełnić wyobrażeniami dziennikarzy i będzie wiadomo ...
    • snowbird1 Zapis istnieje 28.01.11, 17:01
      @astygmatyk

      J. Kaczynski mowi zirytowany: "no przeciez masz tam generala lotnictwa"
    • snowbird1 Nie, drogi internauto 28.01.11, 17:14
      @kochanic.a.francuza
      Musze jeszcze raz bo mnie uderzyl jeden watek, ktory niewatpliwie obnazy sie w calej krasie po opublikowaniu raportu. Ryba psuje sie od glowy. Nasza klasa polityczna jest jak wrzod na czystym ciele gladiatora-dziewicy to jedna z tez nie tylko tego internauty al tez ogromnej wiekszosci naszego spoleczenstwa. Otoz drogi internauto, NIE! nasza klasa polityczna pochodzi z tego narodu i nie od rzeczy jest nazywana reprezentantem narodu. Nie jest ani na jote od niego gorsza ani lepsza. Jest dokladnie taka sama. Ile razy sie na nich patrzymy, widzimy samych siebie. Musimy zdac sobie sprawe z tego, ze nie bedziemy mieli lepszych politykow jesli sami nie staniemy sie lepsi.
      • 061445h Re: Nie, drogi internauto 28.01.11, 17:36
        Sluszna uwaga. Dodam tylko ze juz w koncu XIX wieku premier Wielkiej Brytani Benjamin Disraeli powiedzial w kontekscie rewolucji mexykanskiej: " kazdy narod ma dokladnie taka wladze na jaka sobie zasluguje"
      • and_17 Re: Nie, drogi internauto 31.01.11, 11:33
        Święta prawda - niestety.
    • princealbert mnie nie zaboli 28.01.11, 17:53
      to co mnie boli, to fakt, ze sie ten temat tlucze codziennie.

      Koncz wasc, oszczedz czytelnikow i sluchaczy. W Tunezji i Egipcie rewolucja - zajmijcie sie tymi sprawami.
    • alakyr Chciałbym żeby pod naszym raportem... 28.01.11, 19:38
      mógłby się podpisać ze spokojnym sumieniem każdy ekspert czy to niemiecki czy amerykański czy rosyjski. Może tak będzie, wtedy spokojnie można powiedzieć że państwo jako instytucja działa profesjonalnie i bez emocji.
    • peterek59 -----Ten wywiad to miód dla moich receptorów----- 28.01.11, 22:30
      Jak dobrze przeczytać wypowiedź rozsądnego człowieka.
      Jaka różnica pomiędzy normalnym i wariatem. Między Cywilizowanym i Dzikim. Tacy ludzie jak Miller przywracają wiarę w Polaka.
    • drugi-henryk Polski raport zaboli wszystkich 29.01.11, 09:25
      Nawet po ujawnieniu całej prawdy o katastrofie,Jarosław nie przyjmie jej do wiadomości.On
      już ma swoją "prawdę" i tyle.Przy pełnym szacunku dla stanowiska Prezydenta RP,powinno się
      odbrązowić Lecha Kaczyńskiego,bez względu na ewentualne skutki.Należy pokazać jakim był a
      nie jakim ma być po tragicznej śmierci ! Jesteśmy to winni obecnemu i następnym pokoleniom !
      Prawda nas wyzwoli !!!
    • 123jna Polski raport zaboli wszystkich 29.01.11, 09:56
      "W polskiej kulturze..." wlasnie dlatego powinnismy mowic PRAWDE, nawet jest bedziemy zmuszeni powiedziec cos zlego o zmarlym. Bo to ta wlasnie "polska kultura", ktora przeciez mozna a nawet nalezy zmienic, spowodowala te katastrofe. Polski balagan, to, ze prezydent notorycznie nie przestrzegal punktualnosci, spoznial sie, zasypial po nieprzespanych (przy winie podobno i dyskusjach) nocach. Jak ci ludzie zyli tak i zgineli. Na skutek ogolnego nieporzadku i marazmu panujacego w armii i w palacu prezydenckim. Najwyzszy czas, aby sie do tego przyznac, wprowadzic normy panujace w Unii - ale krajach raczej polnocnych, niz np. w Grecji. Chcemy miec dobrze wyksztalcone, racjonalne spoleczenstwo czy nie?
      Czy nadal bedziemy wierzyc, ze "jakos to bedzie" bo. np leci z nami prezydent a wiec los nam sprzyja? Przezorny zawsze ubezpieczony. I punktualny. W USA (wzor dla Polaka) przychodzi sie 10 minut przed umowionym czasem, aby ochlonac, przemyslec sprawe i dobrze sie pokazac przy pierwszym wejrzeniu. Kiedy to polska wladza zrozumie? Uwazam, ze mamy zbyt duzo parlamentarzystow z malych miasteczek, jeszcze nie wyedukowanych dobrze, nie znajacych zycia. Moze zaczniemy co od nich wymagac, aby mieli jakies wyksztalcenie, znali jezyki i nie przynosili nam wstydu jak ci Kurscy i Kaminscy, Czarneccy w Unii?
      Jerzy Miller jest madrym czlowiekiem i wierze mu i jego komisji. Moze tylko jest zbyt jak na Polske - dobrze wychowany, powinien zapomniec o naszej obskuranckiej juz, kulturze.
    • 123jna Re: Polski raport zaboli wszystkich 29.01.11, 10:04
      Z tego, czego sie dowiedzielismy z podanych juz informacji znamy prawdziwego winnego.
      Tego najwyzszego ranga. Oskarzyc go i ciagnac odpowiedzialnosci nie mozemy. Nawet "nagrodzilismy" go Wawelem. Uwazam, ze ci najwyzsi ranga powinni odpowiadac, los to potwierdzil (sama w te hokusy pokusy nie wierze ale Polacy tak). General Blasik za swa lekkomyslnosc i "szpanowanie" i inni "debesciaki" takze sa juz ukarani. Wezmy sie za tych, ktorzy teraz beda dowodzic naszymi zalogami w kokpitach. Zmienmy te "nasza kulture", przestanmy tym ludziom poblazac i wynagradzac ich za ryzykanctwo podejmowane podczas lotow (i na drogach), za takie tez decyzje. Karac nalezy szefow a nie zaloge. To generalowie otrzymuja wysokie pensje i splendor - tak tez powinni odpowiadac - pierwsi. Tak juz odpowiedzial przed Sadem Najwyzszym byly prezydent. Musimy to zaakceptowac. Nawet jego brat, ktory zapewne ma nieczyste sumienie (slowa Marcinkiewicza - sluszne).
    • asraz Kiedy poznamy treść rozmowy telefonicznej 29.01.11, 13:22

      Panów Kaczyńskich. Jakie polecenia Pan Jarosław wydał Panu Lechowi.
      Dlaczego Polacy traktowani są jak kretyni i nie poznali treść ostatniej rozmowy
      telefonicznej Panów Kaczyńskich.
      Dlaczego skrywana jest prawda przed Narodem Polskim.
      Czy Pan Miller będzie miał tyle odwagi i ujawni treść rozmowy.
    • bluzgmaciara Polski raport zaboli wszystkich 29.01.11, 16:10
      Panie Ministrze J. Miller - wierzę panu i ufam, że wytrwasz aż do zakończenia swego raportu.
      Tylko nie ulegnij naciskom wszystkich tych, których ten raport nie zadowoli. Dla wielu wręcz zamknie ich dzioby i co dla nich najgorsze - skróci im słupki w sondażach. A wielu takich będzie, oj wielu. W zasadzie jesteś pan sam przeciwko wszystkim. Jak w westernie. Czy wytrzymasz kowboju?
    • tomekjeden Polski raport zaboli wszystkich 29.01.11, 22:13
      "Dyrektor Kazana dostał tutaj rykoszetem, przez niektórych jest uznawany za sprawcę nieszczęścia, bo był inicjatorem kontaktu z prezydentem. Ale kto zna protokół dyplomatyczny, wie, że szef protokołu odpowiada m.in. za to, żeby Rosjanom powiedzieć: mamy dwa kwadranse spóźnienia. Więc on wszedł rutynowo: co tam? Lądujemy punktualnie czy niepunktualnie? Wrócił i powiedział prezydentowi. To był zdyscyplinowany człowiek, ja go znałem. I później szczerze powiedział pilotom, że się nie może doczekać decyzji. Na tym jego rola się skończyła."

      Słowa Pana Ministra Millera.

      Rola dyrektora Kazany okazała się zabójcza. Jakim prawem śmiał on wchodzić do kabimy pilotów? Panu Ministrowi obecność podpitego pasażera, generała Błasika, w kokpicie też zbytnio nie przeszkadza. Przecież to kontakt tych dwóch "pasażerów", Kazany i Błasika, z pilotami był PRZYCZYNĄ BEZPOŚREDNIĄ katastrofy. Małe pomieszczenie, sytuacja napięta, wymagająca maksimum skupienia, a z tyłu oddech ze SMRODEM ALKOHOLU. Jakim prawem Kazana i Błasik mogli wejść do kokpitu? Jakim prawem tupolew 101 wystartował z Okęcia bez zgody lotniska docelowego? Jakim prawem ten lot się odbył bez lotu próbnego techniczno-dokumentacyjnego tupolewa dokładnie z tą samą załogą kilka dni wcześniej? Dlaczego nie było takiego lotu? Dlaczego 36 specpułk nie przeprowadził dokładnej inspekcji urządzeń na wieży kontrolnej w Smoleńsku? Dlaczego 36 specpułk nie wydał ścisłych instrukcji, by samolot schodzący do lądowania w Smoleńsku nie schodził w automacie, i żeby kwitował zniżające się wysokości kontrolerom w Smoleńsku, których sprzęt wymagał kategorycznie takiej informacji od pilota? Tu nie ma co winić smoleńskich kotrolerów. Pan Miller nadzoruje śledztwo nad żałosnym burdelem, który nie spełnił podstawowych warunków bezpieczeństwa dla najbiedniejszego lotu cywilnego. A tu mamy do czynienia z lotem z głową państwa na pokładzie. Pan Miller raczy sobie żartować z tej tragedii.
    • antropoid Polski raport zaboli wszystkich 30.01.11, 14:34
      "Polski raport zaboli wszystkich"

      Wątpię. Najwięcej jak zwykle zaboli kurdupla, bo nie będzie nic o spiskach i zamachach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka