Dodaj do ulubionych

Nie zsyłać do kontenerów

14.02.11, 17:44
"Najlepiej iść do swojego sąsiada, spróbować z nim porozmawiać, dogadać się. Ale wielu z nas tego nie potrafi, bo jesteśmy bardzo podzielonym społeczeństwem. Trzeba pamiętać, że ten awanturujący się alkoholik to osoba rozjuszona, której nikt nie szanuje, więc i ona nie szanuje swoich sąsiadów i otoczenia."
Chciałabym zobaczyć szanownego rozmówcę w trakcie rozmowy z awanturującym się alkoholikiem. A zwłaszcza jak się z nim "dogaduje".
Owszem, nie szanuję takich "rozjuszonych osób" - i wcale nie potrzebuję, żeby one mnie szanowały. Wystarczy, jeśli nie będą uniemożliwiały normalnego życia innym, czyli np. nie podpalą mieszkania, nie obsikają ścian czy nie narobią sąsiadowi na wycieraczkę. Co ma do tego szacunek?
Obserwuj wątek
    • wielki_czarownik Pójść do sąsiada... 14.02.11, 21:19
      Człowiek wraca zmordowany z pracy, płaci podatki i ma się jeszcze z sąsiadem-pijakiem użerać? Komuś tu chyba coś w główce się przestawiło.
      • jazmig Ludzie mają prawo mieszkać godziwie 15.02.11, 13:39
        a sąsiad-alkoholik uniemożliwia godziwe zamieszkiwanie. Dewastuje dom i jego otoczenie, awanturuje się, zanieczyszcza klatkę schodową itd.

        Niech ci, którzy chcą takim pomagać, wezmą ich do swoich domów, zamiast podrzucać ich zwyczajnym ludziom.
    • komunista_trocki Nie zsyłać do kontenerów 14.02.11, 21:43
      Obecne państwo najchętniej zupełnie pozbyłoby się ubogich ludzi. Nie od dziś wiadomo, że marginalizacja biedy tylko nawarstwia kłopoty. Czy ci ludzie są sami sobie winni? Czy w tak złożonym systemie jak współczesny kapitalizm człowiek może być w 100% niezależny i winny swojego losu? Czy ludzie, którzy w Afryce umierają z głodu też są sobie winni?
      • cyniczne_oko bieda a alkoholizm to dwie rozne sprawy 15.02.11, 09:28
        > Czy ci ludzie są sami sobie winni?

        bieda to jedno, mozna byc biednym ale jak ktos umie sie zachowac jak czlowiek to nikomu jego obecnosc nie bedzie wadzic. Ale jesli ktos chleje, sika i wymiotuje na klatce schodowej, robi balangi i chalasuje po nocy to jest to zupelnie inna para kaloszy. Ta pierwsza osoba nie stwarza problemow innym i moze mieszkac, byc moze znajdzie prace i sie wzbogaci, pan bog mu dopomoz, ale ta druga osoba na szacunek i akceptacje nie zasluguje. Wywalic na margines bo ona sama siebie jz wywalila i nie ma powodu by przez nia inni mieli miec klopoty.
        • maciekz70 Re: bieda a alkoholizm to dwie rozne sprawy 15.02.11, 20:06
          Tak,biedny ma siedzieć cicho,ewentualnie w rękę jaśnie pana pocałować.
          • cyniczne_oko Re: bieda a alkoholizm to dwie rozne sprawy 16.02.11, 13:43
            i czego ta pozbawiona tresci i sensu wypowiedz miala dotyczyc?
      • shigella Re: Nie zsyłać do kontenerów 15.02.11, 23:59
        komunista_trocki napisał:
        > Obecne państwo najchętniej zupełnie pozbyłoby się ubogich ludzi. Nie od dziś wi
        > adomo, że marginalizacja biedy tylko nawarstwia kłopoty. Czy ci ludzie są sami
        > sobie winni?
        Czlowiek ubogi nie jest czesto sam sobie winien, ale bywa ze bieda jest konsekwencja jego dzialan.
        Jak sie komus nie chce chodzic do pracy, to naprawde nie widze powodu delikwenta glaskac i utrzymywac.
        Poza tym jesli ktos stal sie alkoholikiem, taki wstrzas moze mu uswiadomic koniecznosc podjecia leczenia.
        Kiedy zarabialam 1000 zl za miesiac pracy, diabli mnie brali ze z majaca wszystko gdzies pani Lila zyje jak paczus w masle z wyszarpanych mi i kolegom podatkow.

        Za Twego wymarzonego komunizmu zapewne zulerke zeslano by do obozu lub odwrotnie - dano jej wladze i mozliwosc rozstrzeliwania porzadnych ludzi,

        Zycze Ci szczerze, zebys mial okazje sie dowiedziec jak cudownie zyje sie w bloku, w ktorym pan Jureczek wyrzuca telewizor z balkonu, wrzeszczy i awanturuje sie po nocy i pierze malzonke oraz dzieciaka tak, ze wieja w dezabilu.
        Ja mialam takowa okazje i przepraszam, dziekuje i nigdy wiecej.

        Nie wiem, czy pamietasz milego pana Jozefa z Wlodowej, ktory mial czarujacy zwyczaj latania za rodzina i sasiadami z siekiera.
        Moze lubisz mieszkac w budynku, gdzie zamieszali kloszardzi, ktorzy uwazaja ze klatka schodowa to swietna noclegownia, ubikacja i imprezownia, ale nie wszyscy zycza sobie brodzic w ekskrementach.

        Zycie w spoleczenstwie wymaga stosowania sie do pewnych norm i jesli jednostka nie umie sie do nich dopasowac i stanowi zagrozenie, to musi zostac odseparowana, chocby po to, zeby zapewnic bezpieczenstwo i spokoj reszcie.

        > Czy w tak złożonym systemie jak współczesny kapitalizm człowiek mo
        > że być w 100% niezależny i winny swojego losu? Czy ludzie, którzy w Afryce umie
        > rają z głodu też są sobie winni?
        Czlowiek umierajacy z glodu w Afryce bywa sam sobie winien, ale najczesciej jest to skutek demokratyzacji i bezmyslnej dekolonizacji, walk i klesk zywiolowych.

        Wiecznie pijany pan Zenek, ktory stracil prace i mieszkanie bo wolal kupic wodke niz zaplacic czynsz, jakos mnie nie wzrusza.

        Uwazam jednak, ze obowiazkiem spoleczenstwa jest pomoc osobie ktora sie mimo nedznych zarobkow zawsze stara sie regulowac naleznosci. Taka pomoca moze byc chociazby doradzenie jej co moze zrobic, zeby zdobyc srodki na splacenie dlugow.
        Ostatnio tak wyciagnelismy z zagrozenia eksmisja sasiadke, ktora dzieki naszej niewielkiej pomocy i swojemu zaangazowaniu splacila wiekszosc dlugow i wychodzi na prosta.
    • masofrev Nie zsyłać do kontenerów 14.02.11, 22:15
      Ciekawe, czy jakby Mądry Pan Psycholog przez kilka lat sobie pomieszkał w towarzystwie żuli, to wciąż głosiłby te same poglądy... Teoretyzować jest łatwo, kiedy problem nie dotyka nas samych, panie Sadowski.
      A może, panie Sadowski, sam pan sobie kilku "wykluczonych" pod swój dach przyjmie, skoro państwo jest niewydolne, a w kontenerach zamarzną?
      • kamyk_wj Re: Nie zsyłać do kontenerów 15.02.11, 08:09
        Co Ty, człowieku, piszesz? Przecież właśnie Sadowski zajął się i zajmuje takimi ludźmi: pijakami, bezdomnymi, wykluczonymi, nie zza biurka, tylko osobiście i praktycznie, od wielu lat! Przebywa z nimi i pomaga organizować im życie. Nie wziął ich pod swój dach, tylko pomógł w im w znalezieniu albo stworzeniu własnych dachów.
        Pomijanie problemu albo kontenery prowadzą do tego, że potrzebujesz lepszego alarmu w samochodzie, więcej zamków w drzwiach a i tak masz coraz większy strach wyjść po ciemku, choćby śmieci wyrzucić.
        • masofrev Re: Nie zsyłać do kontenerów 15.02.11, 10:14
          Zajmuje się w ramach swojej pracy - czy też może uważa (bo wszyscy społecznicy to ludzie nawiedzeni) - powołania. Po czym zapewne wraca do przyjemnego i czystego domu i miłej żony.
          Ciekawe, czy jakby miał sąsiadów urządzających codzienne libacje, biegających z nożami po klatce i moczących wszystko na lewo i prawo, też byłby skłonny do tego, by codziennie z nimi rozmawiać, pochylać się nad ich losem i "całować w czółko".
          Choć nie wykluczam, że jest to możliwe, o ile ma osobowość Matki Teresy - ale wtedy właśnie powinien biednych "kontenerowców" przygarnąć pod swój dach.
          • maciekz70 Re: Nie zsyłać do kontenerów 15.02.11, 20:09
            Boże,z każdym kolejnym komentarzem staje się zwolennikiem eutanazji.Takich gnoi jak ty.
            • masofrev Re: Nie zsyłać do kontenerów 15.02.11, 22:01
              Typowa odpowiedź kogoś, kto nie ma nic do powiedzenia odnoście meritum sprawy.

              Może jakieś konkrety - cóż tak bardzo Cię, drogi adwersarzu, poruszyło w mojej wypowiedzi, że aż chciałbyś mnie ukatrupić? A w ogóle - czemu chciałbyś uśmiercać innych za posiadanie poglądów innych niż Twoje?

              PS.
              I pewnie uważasz się za człowieka postępowego i socjalistę...
    • saint_just Państwo za chwilę przestanie być potrzebne. 14.02.11, 22:54
      Już dzisiaj się "samoreguluje" ukrytą eugeniką eliminowania słabszych i premiowania tylko jednego rodzaju umiejętnośći zdobywania kasy i twardych łokci. Ale za chwilę się okaże ,że za tę kasę nic ne będzie można kupić, czy wyprodukować , bo na to potrzebni są ludzie z różnymi talentami , w które najpierw trzeba zwyczajnie zainwestować poprzez edukację i równy dostęp do szans a nie wypychać do slumsów.Państwo po prostu nie ma prawa tak traktować swoich obywateli zwłaszcza państwo z dumnymi sztandarami z napisami solidarycą i przenajświętszą panienką w tle, nie licząc papieża polaka.
    • wwojtek9 Chuligani do kontenerów!!!!!! 14.02.11, 22:57
      Towarzystwo nad którym autor tak się roztkilwia to bardzo często banda chuliganów terroryzująca sąsiadów, propozycja by się z nimi dogadać to kiepski żart - próba "dogadania się" sokończyła by się tym iż autor dostałby "w mordę" (co by mu może troche poglądy naprostowało). To właśnie takie artykuły powodują iż lokalne władze boja się budowy specjalnych osiedli dla takich chuliganów i normalni ludzie muszą mieszkać w ich sąsiedztwie. A oni żyją w poczuciu totalnej bezkarności bo co im "mogom zrobić?" czynszu nie płacą, komornik nie ma co zabrać, wyeksmitować Pan redaktor nie pozwala - no to można wynieść na złom drzwi od klatki schodowej, kopnąć dziecko sąsiada, urządzać libacje na korytarzu itd. Gwarantuję, że jeśli powstanie osiedle kontenerów (tylko daleko od innych domów) i wyeksmituję tam kilku najgorszych z osiedla, to reszta błyskawicznie stuli uszy i spokornieje - trzeba używać siły, bo do tych ludzi przemawia jedynie siła. A jeśli ktoś koniecznie chce im pomagać - prosze bardzo tylko OSOBIŚCIE a nie cudzymi rękami. Dość zmuszania normalnych ludzi do mieszkania w towazystwie marginesu społecznego! Dla jasności: nie mówię o ludziach biednych, chorych itp, mówię o chuliganach!
      • czarny-szczur Re: Chuligani do kontenerów!!!!!! 11.03.11, 09:03
        Trafią tam głównie biedni, a nie chuligani - ci sobie raczej zawsze poradzą. A przy takiej koncentracji biedy, wykluczenia i wszelkiej patologii - proponuję grodzić osiedla kontenerów drugami pod prądem i ustawić wieżyczki strażnicze - bo za chwile te miejsca zamienią się w spontanicznie powstałe więzienia....

        Uczymy się szybko od tępych Amerykanów - pierdel jako podstawowe narzędzie polityki społecznej.

        Tyle, że ta dzicz zza oceanu ma jakieś 300 lat historii, a my ponoć szczycimy się cywilizacją mającą niemal trzy tysiące lat...
    • leszekk_k TAK ZSYLAC !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.02.11, 00:22

      oczywiscie ze zsylać, to nawet nie podlega kwestii !!!
      poł centrum poznania to zasikane podworka, i brygady balujacy od rana w uliczkach przylegajacych do rynku,

      DOSTALI ZA DARMO TO NIE SZANUJĄ !!!! i taka jest prawda

      rozdawanie mieszkań za 100 czy 150 zł czynszu na miesiąc, którego pewnie połowa nie placi, to demoralizacja społeczeństwa, bo ktos inny zabija sie w kredyty, i placi prawie 1/3 dochodów zeby miec dach nad głowa.. !!!

      ostatnio słyszałem w radio, że jak przychodziło do eksmisji do mieszkania zastepczego to nawet w ciągu kilku dni znajdowała sie kasa zeby splacic zadłuzenie rzedu 50 czy nawet 80 tys. !!!

      przecież nie wszyscy musza mieszkac w centrum, tylko w polasce taki zwyczaj, ze biedota zamieszkuje centrum miasta a podmiejskie lokalizacje to bardziej zamozni, tymczasem w całej europie jest dokładnie na odwrót !!
      • thegreatmongo Re: TAK ZSYLAC !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.02.11, 05:17
        Dokladnie. Kumpel wynajmowal mieszkanie z dwoma znajomymi w centrum. Innym lokatorem kamienicy byla rodzinka pijaczkow. Moi znajomi to wysportowani faceci wtedy w wieku 23 lat i i tak bali sie wracac do domu!!!
        Po prostu taki pijak jest nieprzewidywalny! Akcja typu kopanie w drzwi to byl standard. W inne dni oczywiscie, super mily, wesoly itp.....

        Pomyslcie teraz, ze mieszka tam np. samotna kobieta z dzieckiem! Jak ona by sie czula majac takiego goscia za sasiada!!!

        Ci ludzie nie zrozumieja niczego poza sila! Trzeba ich tam zeslac, a jesli maja dzieci to im je zabrac.

        Proponuje esperal i sadowy zakaz picia! Jestes na bani? Wiezienie!
        • czarny-szczur Re: TAK ZSYLAC ?????? 11.03.11, 09:06
          > Proponuje esperal i sadowy zakaz picia! Jestes na bani? Wiezienie!

          A może od razu czapa????? To bardziej kompleksowe i ostateczne rozwiązanie..... z więzienia kiedyś (prawie) każdy wyjdzie, z grobu już raczej nie....

          Myślcie ludzie, to nie boli....
      • daftcount Re: TAK ZSYLAC !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.02.11, 07:15
        proszę w takim razie zobaczyć, gdzie są dzielnice emigrantów w Wlk. Brytanii czy USA. w centrum właśnie...
    • tomasso3 Re: Nie zsyłać do kontenerów 15.02.11, 08:40
      hmm

      nie dalej jak kilka tygodni temu moja rodzicielka, kobieta doświadczona i rozsądna, która wychowała czwórke własnych dzieci, poruszona ciężką sytuacją pewnego bezdomnego, który prosto z dworca trafił do szpitala a następnie nie miał się gdzie podziać, przygarnęła go pod swój dach. Dom spory, dzieci odchowane, więc miał dla siebie wygodny pokój, łazienkę, kuchenkę itp., wszystko za symboliczną opłatą - bo w międzyczasie inna dobra dusza znalazła dla niego zatrudnienie na pobliskiej budowie.

      Wszystko było niemal jak w bajce, może poza tym, że bezdomny unikał kapieli przez co w domu zaczęło śmierdzieć, i dopiero zdecydowana reakcja mojej mamy skłoniła go do korzystania z prysznica, ale ogólnie nie było źle. Przez tydzień.

      Po tym czasie ex bezdomnemu praca się znudziła. Bez słowa rzucił robotę, zamiast pracować spał do południa, a potem udawał się do opieki społecznej żeby wyciągnąć zasiłek. Starania te chyba nie odniosły zamierzonego skutku, albo potrzeby okazały się spore, bo doszło do tego, że ów biedaczyna podpieprzył domownikowi kilkaset zł.
      Tego było juz dosyć nawet dla wrażliwej, pełnej empatii i współczucia właścicielki domu. Facet wyleciał na pysk. Dziś znowu można go spotkać na dworcu, gdzie chętnie dzieli się z podróżnymi opowieściami o swoim ciężkim życiu.

      Historia w 100% autentyczna.
    • shroeder1970 To gdzie przeprowadzać... 15.02.11, 08:47
      ... tych, którzy nie akceptują i niezaakceptują powszechnie przyjętych i ustanowionych norm?
      Mieszkanie z nimi w normalnym budynku jest niemożliwe, a niestety oni sami nie chcą sobie pomóc, więc pomoc udzielona przez kogoś innego nie odniesie żadnego rezultatu. A zamieszkiwanie przez degeneratów w normalnych mieszkaniach zagraża pozostałym mieszkańcom budynku.
      Wydaje się więc, że kontenery to ostatnia deska ratunku.
    • cyniczne_oko Niech Sadowski pomieszka kolo pijaka rozrabiaki 15.02.11, 09:22
      a zobaczymy czy dalej bedzie uwazal ze powinien do niego isc. Jak za pierwsza wizyta uslyszy w srodku nocy "spier... ch... bo ci ryj przetra..." i przy duzej dozie szczescia skonczy sie tylko na bluzgach a nie na masazu szczeki to szybciutko bedzie chcial by menela wysiedlono i najlepiej odgrodzono drutem kolczastym od reszty ludzkosci. Do alkoholozmu nikt nikogo nie zmusza, jesli ktos chleje to dlatego ze sam na to poszedl. A ja nie widze powodow bym mial nie dosypiac i miec syf na klatce schodowej bo taki smiec sobie robi imprezki.
    • skowronp Nie zsyłać do kontenerów tylko do baraków 15.02.11, 09:59
      Kontenery nie są dobre. Są zbyt delikatne. Lepsze byłyby drewniane baraki z piecami.
    • dorota_tauzen Nie zsyłać do kontenerów 15.02.11, 10:11
      Większość wypowiedzi dotyczy eksmisji awanturujących się pijaczków, meneli i wszelkiej patologii. A co powiecie, drodzy Internauci kiedy niepracująca, porzucona przez męża, matka z dwójką nastoletnich dzieci zostaje eksmitowana w miejsce, gdzie nawet strach się bać? Chcę zaznaczyć, że jest to "normalna" rodzina, żadna patologia. Czy też powiecie: "dobrze jej tak, bo nie ma pracy, nie płaci czynszu? Władze Katowic są tak "wspaniałomyślne" że przy okazji pozbawiają eksmitowanego stałego meldunku. Do zaoferowania mają jedynie pogardę i złośliwy uśmiech, władze miasta rozwala duma: "oto pozbyliśmy się kolejnego wrzoda na pięknym ciele naszego miasta-wsi"
      • fedorczyk4 Re: Nie zsyłać do kontenerów 15.02.11, 10:23
        dorota_tauzen napisała:

        > Większość wypowiedzi dotyczy eksmisji awanturujących się pijaczków, meneli i ws
        > zelkiej patologii. A co powiecie, drodzy Internauci kiedy niepracująca, porzuco
        > na przez męża, matka z dwójką nastoletnich dzieci zostaje eksmitowana w miejsce
        > , gdzie nawet strach się bać?
        Nie powiecie dobrze jej tak. Powiecie, a w każdym razie ja powiem, że w jej przypadku państwo nie spełniło swojej roli.
        Problem eksmisjii i gettoizacji jest bardzo złożony. Pomoc ludziom z marginesu społecznego też. Niestety nie ma na nią jednej recepty. Bieda, alkoholizm marginalizacja są jak choroby dziedziczne i zaraźliwe. Karą się ich nie wyleczy, słodką herbatką też nie. Wymagają systemowych konsekwentnych rozwiązań. Ludzie którzy nigdy, lub od lat nie pracowali, pili, żyli na marginesie, nie znajdą w sobie samych motywacji do zmiany. Wymagają trapii przystosowującej ich do funkcjonowania w społeczeństwie. Nie ma w dodatku gwarancji, że każdemu da sie pomóc. A niestety w Polsce łatwiej o zasiłek niż o konstruktywna pomoc, łatwiej znaleźć fuchę na czarno, niż lekarza od uzależnień. Nie ma czegoś takiego jak stymatyzacja społeczna pijaństwa. Problem zauważamy dopiero wtedy kiedy ktoś nam naszcza na wycieraczkę.
      • tomasso3 Re: Nie zsyłać do kontenerów 15.02.11, 11:12
        Nastolatki nie wymagają opieki 24h na dobę więc czemu nie pracuje? Normalnością bym tego nie nazwał.

        Akurat znam podobny przypadek, kobieta została sama z dwójką dzieci, mąż niewypłacalny, o alimentach mozna zapomnieć. Ale nie poszła po pomoc do gminy tylko znalazła pracę, kupiła (na kredyt) kawalerkę do remontu i jakoś jej starcza na życie.

        Mieszkanie co prawda ciasne, ubiera siebie i dzieci głównie w szmateksach, jedzenie przewaznie z biedronki, wakacje raczej u rodziny na wsi, ale radzą sobie i nikogo o pomoc nie muszą prosić.

        Widać można.
        • dorota_tauzen Re: Nie zsyłać do kontenerów 15.02.11, 11:29
          Masz racje Nastolatki nie wymagają całodobowej opieki. Pytasz dlaczego ta pani nie pracuje? Ta Pani jest w wieku 50+ dla pracodawców to już jest "skamielina" Z tego, co wiem Pani o której piszę, nie chodziła i nie wyłudzała zasiłków, co chyba sugerujesz, korzystała z pomocy, owszem ale był to okres przejściowy.Kobieta pozbierała się, ma teraz przyzwoite mieszkanko, nie ma luksusów, ale utrzymuje się na powierzchni. Twoja wypowiedź, bez znajomości tematu, jest obraźliwa, szydercza i niesprawiedliwa.
          • tomasso3 Re: Nie zsyłać do kontenerów 15.02.11, 17:51
            Nie rozumiem w czym jest obraźliwe stwierdzenie, że normalną nie jest sytuacja, w której osoba w wieku produkcyjnym, mająca nastoletnie dzieci, nie pracuje? Potwierdzam, to nie jest normalne i bardzo dobrze o niej świadczy, że pozbierała się i "utrzymuje się na powierzchni", czyli jak rozumiem znalazła jakieś zajęcie.

            A gdzie pisałem o wyłudzaniu zasiłków to chyba tylko Ty wiesz.
            • maciekz70 Re: Nie zsyłać do kontenerów 15.02.11, 20:14
              Proponuję uśpić tą całą rodzinę.Dlaczego zdrowe,nowobogackie społeczeństwo ma utrzymywać pasożytów?
              • masofrev Uwaga, miłośnik spania! 15.02.11, 22:03
                Mnie chciałbyś wysłać na eutanazję, rodzinę uśpić? Masz jakieś problemy zdrowotne ze snem? ;-)
              • cyniczne_oko Re: Nie zsyłać do kontenerów 16.02.11, 13:45
                wiec wez noz i poderznil gardziolka swoje i rodziny.
            • czarny-szczur nie pracuje, lecz dlaczego? 11.03.11, 09:18
              Umiesz Ty czytać? Wszak stoi napisane, że osobie w wieku 50+ trudno znaleźć, pracę, bo nikt takich pracowników nie chce?

              I tak będzie, bo teraz o przyjmowaniu do pracy decydują dwudziestokilkuletnie menadżery pełne uprzedzeń i stereotypów (nieprawda, że starsi pracownicy są gorsi od młodych) których od elementarnego doświadczenia życiowego dzielą lata świetlne....

              Gówniarzeria, która jeszcze g. wie, a myśli, że zeżarła wszelkie rozumy rządzi gospodarką... Niebiosa, miejcie w opiece ten kraj....
    • 25cz Nie zsyłać do kontenerów 15.02.11, 13:43
      Kontenery to świetne rozwiązanie, można by jeszcze zainstalować tam kamery, byłby niezły ubaw i gołym okiem byłoby widać różnicę, między porządną częścią społeczeństwa a resztą hołoty. Jednak same kontenery, nie rozwiążą problemu.Należałoby wymyślić jakieś rozwiązanie ostateczne, może jechać w nocy i ich spalić? Często odnoszę wrażenie, że rodacy tęsknią za takim naszym polskim Hitlerem, który by miał odwagę zaprowadzić w naszym domu porządek.
    • henryk57 Kontener to też jest mieszkanie. 15.02.11, 17:10
      Jak długo społeczeństwo będzie dotować patologię?.Kontener czytaj socjalne funduje gmina.Obiadek,Brat Albert.Zapomogę celową lub okresową MOPS.Po co pracować jak im to się "należy".
      • henryk57 Re: Kontener to też jest mieszkanie. 15.02.11, 17:30
        P.S.Dla wrażliwych na los mieszkańców budynków socjalnych proponuję artykuł w "Tygodniku Krąg" pt"Brud,smród...."Nazwę tygodnika wpisać w Google.
    • czarny-szczur nareszcie się obudził 11.03.11, 08:54
      Tomek Sadowski. Niegłupio całkiem się wypowiada.. Szkoda, że dopiero teraz, a przez całe lata współpracował z poronioną administracją Grobelnego, ba, robił za pupilka tego tępego księgowego, którego mamy nieszczęście mieć za prezydenta miasta...

      Cóż, lepiej późno, niż wcale.

      Wreszcie ktoś zwrócił uwagę na to, że korzenie patologii, na które panaceum mają być kontenery, w znacznym stopniu tkwią w samej istocie tzw. przemian ustrojowych, z góry wyrzucających wielu ludzi na śmietnik, bo do agresywnego biznesu nie pasują......

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka