linka.5 07.03.11, 13:35 Pytanie, czy dla dziennikarskich gwiazd taka zmiana tematyki jest wygodna? Czy będzie im się chciało dowiedzieć więcej czy raczej będą cytowali pobieżne opracowania piarowców? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
alakyr Niestety znowu Żakowski trafnie definiuje. 07.03.11, 20:11 100% racji w tym że rząd wykorzystując różne przykrywki w tym OFE próbuje przepchąć pakiet ustaw zdrowotnych, których celem jak kiedyś powiedziała Sawicka jest robienie biznesu w służbie zdrowia. Waga tych ustaw jest kto wie czy nie większa niż ustaw emerytalnych. Zwłaszcza biorąc pod uwagę ich szkodliwość dla państwa i społeczeństwa. Kolejną sferę przepływu naszych i państwowych pieniędzy próbuje się przepuścić przez prywatne kieszenie. Bądź to prywatnych placówek i szpitali, bądz prywatnych firm ubezpieczeniowych, które /nie za darmo/ mają nam polepszyć dostęp do tego co nam gwarantuje konstytucja. Coś co w Stanach przybrało karykaturalne rozmiary patologii właśnie próbuje się wdrażać w Polsce. Czy to jest głupota czy świadome działanie na szkodę społeczeństa i państwa?? Odpowiedz Link Zgłoś
kr-ok Re: Niestety znowu Żakowski trafnie definiuje. 08.03.11, 07:18 No,właśnie pan Żakowski pisze,iż rząd coś tam przepycha w skrytości i pod przykrywką OFE,ale Ty już wiesz że to będzie złodziejska prywatyzacja. A może jakieś konkrety, bo jeśli ma się toczyć dyskusja dobrze by było coś na jej temat wiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
alakyr Re: Niestety znowu Żakowski trafnie definiuje. 08.03.11, 20:19 Masz rację, ale jak sobie wyobrażasz przekazanie tej wiedzy na forum? Ja co nieco wiem a jest tego o wiele więcej do przekazania niż podczs dyskusji o OFE. Proponuję Ci zapoznać się z wnioskami Forum ochrony zdrowia, które odbyło się w Lublinie 2 czy 3 lata temu, nota bene pierwszy i ostatni raz, przeczytaj o amerykańskim systemie ochrony zdrowia i przyczynach dla których Obama zaczął go reformować, poczytaj również o systemach funkconujących w starej Europie, Czechach i na Słowacji. A potem przestudiuj propozycje pani Kopacz. Myślę że wyciągniesz podobne wnioski co ja. Odpowiedz Link Zgłoś
kaziuniek-is-one Zdrowie w cieniu OFE 08.03.11, 07:18 [...] Dotychczas sprawy praktyczne pozostawialiśmy zwykle ekspertom, a potem (jak w przypadku OFE) ze zdziwieniem patrzyliśmy, jak zmienili nam życie. [...] Ale dlaczego tak łatwo się na to godzimy? No właśnie, dlaczego Wy dziennikarze się na to godzicie? Dlaczek mimo, że społeczeństwo chce czego innego - sami ciągle piszecie o OFE, o Smoleńsku, o Kaczyńskim, Kaczyńskiej, Dubienieckim? Wybierzcie się do ministra, posła i zmóście go wreszcie do rozmowy o czym innym! Odpowiedz Link Zgłoś
neskim dlaczego tak łatwo się na to godzimy? 08.03.11, 13:51 Bo mamy takich dziennikarzy, którzy powinni nad tym czuwać (z wyjątkiem - nie tylko w tej sprawie - Żakowskiego). A w ogóle media wprowadziły modę na konsultacje w sprawach polityki różnych Kukizów itp. zapiewajłów. Im facet głupszy, tym się go chętniej nagłaśnia. Nie pojmuję (bo nie znam zaplecza), dlaczego tak się dzieje. Nie wiem, czy jest to spowodowane tym, że łatwiej przebić się na łamy ujadając na Agenta Tomka. Albo na PiS, po którym to zresztą spływa jak po psie woda. Czy po prostu tak denne jest jeszcze polskie dziennikarstwo. Dziwi mnie, że i PiS się tym nie zajmuje... Służba zdrowia bowiem, to miękkie podbrzusze rządu. Jeden celnie wymierzony cios i mogą się na niej przejechać, bo podejrzenia (casus Sawicka), co do planów sprywatyzowania służby zdrowia, wciąż są żywe... Jak PiS tę sprawę rozdmucha, to ma szanse na zebranie z tej sprawy wielu głosów. Po warunkiem, że wcześniej nagłośni pogląd, że Jarkacz się nie upiera, aby być premierem, co na razie puścił w formie balonu próbnego. Inny temat społeczny,ktory wszyscy żurnaliści omijają jak śmierdzące g... (i wdzięczne pole dla PiS): pogłębianie się przez ostatnie dwa dziesięciolecia przepaści między materialnym położeniem zarabiających a emerytami, którzy dostają po trzy dychy z tytułu waloryzacji. Powstała już przepaść między tymi dwoma częściami społeczeństwa. Wskutek utrącenia projektu waloryzacji wedle wzrośtu średnich płac (ale emeryci pamiętają "zasługi" w tym względzie Miecugowa, Jana - bełkocik - Lityńskiego, prof. Osiatyńskiego itp.) Odpowiedz Link Zgłoś
klara2010 Re: dlaczego tak łatwo się na to godzimy? 10.03.11, 12:34 Neskin, bardzo dobry komentarz. Faktycznie, "sensacja" goni "sensacje", a są to rewelacje typu co pierwszy "playboy" myśli o PO i jak będzie glosował i jakie jeszcze miernoty intelektualne zrobią podobnie. A im któryś z tych "celebrytow" cieniej przędzie, tym głośniej krzyczy, licząc, ze psim swędem troszkę sławy zdobędzie. Dziennikarze follow the „news” i światek się kreci, Fakty już oglądam tylko wybierając fragmenty (thanks for the Internet), bo śmiecia tam od groma. We wszystkich programach info, publicystyczno-politycznych cały czas ten sam nudny skład występuje., w charakterze głównego eksperta stara Staniszkis, która lata z jednego miejsca na drugie i powtarza te swoje androny. O co tu chodzi, czy w Polsce czas się zatrzymał?. Błaszczaki, Hoffmany, kępy, Jakubiaki, Brodzińskie, czy ten kraj naprawdę wyludnił się z ludzi rozumnych? W radiu w charakterze dziennikarzy komentatorów: Terlecki, Warzecha, Gmyz, ta od Mgły i inne zawijasy, „Nie zabijajcie nas” występuje jako ekspert od spraw międzynarodowych wszędzie, ocenia Bliski Wschód, prognozuje,...zwykle szaleństwo! Zastanawiam się, czy ja zwariowałam i jakieś niedorzeczne wymagania stawiam, czy to już jakiś koniec świata się zbliża. Bo przyjmuje, że jednak duża cześć dziennikarzy jest inteligentna i rozumna, ale w takim razie, to po co zapraszać tych otumanionych? na co liczą?, ze od pobytu w studio to na nich jakiś rozum spłynie? Przecież wiadomo, że będą bredzić jak potłuczeni, jak zwykle. Czy tu jakaś V-ta Kolumna działa, żeby do reszty otumanić ten biedny naród?? Muszę przyznać, ze ostatnio cierpliwość mnie zawodzi i czasem wypisuje takie ... w tym stylu.. upusty zrozpaczonej duszy. Kochany Panie Redaktorze, jest Pan jednym z nielicznych, którzy się szanują i nie dali się zwariować. Dzięki wielkie za Pańskie artykuły, za pański piątkowy poranek. Człowiek odpoczywa i jakiś płomyk nadziei zaczyna odżywać, mając kontakt z ludźmi Pańskiego pokroju. Muszę jednak zasmucić Pana odnośnie poziomu świadomości na temat OFE. Hasło: "rząd robi skok na nasza forsę", bardzo się utrwaliło. W gazecie wyborczej czasem pojawiają się krótkie notki z dziedziny finansowej, dla wielu kompletnie niezrozumiale i interpretowane przez to w niesamowicie zakręcony sposób. Te rzeczy tez (chociaż niechcący) robią szkody. Zacytuje tu jednego z tych skonfundowanych: "w wieloletnim okresie działania OFE po prostu rząd im wtryniał jako 70 procent składki swoje obligacje. Wiem, że finansowo to ma nikłe znaczenie ale podważa argument o OFE wybierających najwygodniejszą i szkodliwą dla płatników składek strategię finansową. Wyboru specjalnego towarzystwa emerytalne nie miały". Ludzie nie rozumieją. TV programy są prowadzone po oszołomsku, dlatego ludzie nie łapią, a to jest najważniejsze źródło informacji dla większości. Szkoda slow mówić o tym Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś