art.usa
11.03.11, 19:53
Amerykański wybór, między Lucyferem i Belzebubem.
Popierała i uzbrajała Ameryka talibów w Afganistanie,
podziękowanie, terror w wolnym świecie.
Albo raczej już otwarta wojna, między Islamistami i wolnym światem.
Dziś są wszyscy zachwyceni rewolucją.
Libijskie kobiety, solidaryzują się z powstańcami.
Jutro, jeżeli jakaś kobieta się islamiście nie podoba,
będzie kamieniowana za jakieś dziecinne wykroczenia.
A chodzić będzie w burce.
Jaki będzie nowy rząd w Egipcie dziś jeszcze nie wiadomo.
Prawdą jest, że wczoraj płonęły już kościoły chrześcijańskich Koptów w Egipcie.
Kto przyjmie 8 Milionów chrześcijan z Egiptu?.
Jeżeli nie pomożesz, będziesz pewnym wrogiem.
Jeżeli pomożesz może dostaniesz marionetkę jak Kazaja z Afganistanu.