erte2 13.03.11, 00:13 Przypuszczalnie nie jest to jedyny przypadek tragicznej pomyłki. Zapewne też i było odwrotnie - niezdemaskowany konfident i zdrajca do dziś nosi miano bohatera. Takie były czasy. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kaczka_dziwaczka_czyli_dziwna przyznał się - więc jest niewinny ? 13.03.11, 00:22 Do wszystkich zdradzieckich czynów »Hel « przyznał się w toku przesłuchań, jakim poddał go nasz kontrwywiad. Gwoli sprawiedliwości trzeba mu przyznać, że gdy zrozumiał, iż został zdemaskowany i karze nie ujdzie, nie próbował nawet wikłać i kręcić. Prosił jedynie o to - zresztą kilkakrotnie - aby trzech jego współwięźniów z Oświęcimia, którzy razem z nim wydostali się z obozu, nie obciążać jakimkolwiek zarzutem współpracy z wrogiem, gdyż o tym, że ucieczka została sfingowana przez Politische Abteilung, nie mieli pojęcia i nie orientowali się, iż jest on na usługach Gestapo. Odpowiedz Link Zgłoś
wnec2005 Re: przyznał się - więc jest niewinny ? 13.03.11, 01:07 gdzie jest material z przesluchan? kto byl w kontrwywadzie? Prosze o padnie linkow lub odpowiednej lektury. Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: przyznał się - więc jest niewinny ? 13.03.11, 13:52 Jedno tylko pozostaje poza dyskusją - wpomniany "konspiracyjny" ślub, zresztą u bram niemieckiej dzielnicy, był głupotą. Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk <<"konspiracyjny" ślub (...) był głupotą.>> 13.03.11, 15:00 <<wypomniany "konspiracyjny" ślub, zresztą u bram niemieckiej dzielnicy, był głupotą.>> Albo nieogarniętą głupotą albo świadectwem, że znana z licznych przecież historycznych przekazów okupacja niemiecka jest nieprawdopodobnie fałszywa. Innej, trzeciej alternatywy, nie ma Nic tez dziwnego, ze Stanisława Jaster tam nie było: "Jedni słyszeli, że zaspał, inni - że nie poszedł z rozmysłem. Odradzał także znajomym. Mówił, że takie zgromadzenie może być niebezpieczne." Re: przyznał się - więc jest niewinny ? Odpowiedz Link Zgłoś
m-kow Re: przyznał się - więc jest niewinny ? 13.03.11, 12:40 Biorę poważną poprawkę na to, że jest to jedyny, ustny przekaz człowieka, który chyba zaczął się orientować, że doprowadził do śmierci niewinnego człowieka... Żadnych dokumentów, żadnych potwierdzeń od innych świadków. Problem z całą historiografią "podziemia" polega na tym, że w warstwie dla pracującego "miast i wsi", po 45 latach opluwania i obrzydzenia przyszło z kolei 20 lat idealizowania, przekuwania w spiż i trywializacji a la telenowela. --- "Statek coraz bardziej przecieka, pasażerowie jeszcze nie wiedzą, ale pierwszy oficer wie i po cichu ubiera kamizelkę ratunkową. Żeby pasażerowie nie zauważyli nalewającej się wody, to przelewa ją z sali balowej do maszynowni (czyli środki z OFE do ZUSu)." K. Rybiński Odpowiedz Link Zgłoś
unleashed Jeden z więźniów Oświęcimia wyszedł z obozu 13.03.11, 01:15 z powodu słabego zdrowia. Dzień po tym rozstrzelano wielu ludzi z obozowego ruchu oporu. Ten więzień do dzisiaj chodzi w glorii bohatera. Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika.copyright czy poza pomowieniami, istnieja dowody 13.03.11, 02:21 na zdradzieckie zachowanie dzisiejszego bohatera? Przeciez, w sutuacji, gdy zostal zwolniony a nastepnego dnia zlikwidowano siatke obozowa, bylby pierwszym podejrzanym. Czemu podziemie nie zrobilo nic w czasie wojny? Czemu mogl uczestniczyc w walce podziemnej? Komu zalezy na opluwaniu tego czlowieka? Komus, kto ma sam sporo za uszami i dzialaniem udowadnia, ze jest doskonalym materialem na agenta dawnej ojczyzny swoich dziadkow? Jak to sie stalo, ze ani rzad londynski, ani zaden rzad krajowy go nie skazal? Nie udowodniono mu nic. Co wie, ale nie powie, pierwszy oszczerca 3 i 4 rzeczpospolitej? Bo by go porazilo i by sie zesral jak jego klon? Odpowiedz Link Zgłoś
nutka57 Re: Jeden z więźniów Oświęcimia wyszedł z obozu 13.03.11, 11:38 unleashed napisał: > z powodu słabego zdrowia. Dzień po tym rozstrzelano wielu ludzi z obozowego ruc > hu oporu. Ten więzień do dzisiaj chodzi w glorii bohatera. Nazwisko więźnia. Kogo rozstrzelano? Kogo ma na myśli i jakiego, chodzącego w chwale bohatera? I pod tym poprosze podpisać się własnym nazwiskiem, żebyśmy wiedzieli, komu zawdzięczamy takie rewelacje! Bo śmierdzi mi to pisowskoubecką prowokacją. Odpowiedz Link Zgłoś
tak_bywa Obrona "Hela" 13.03.11, 02:29 Jakie to dla naszej mentalności charakterystyczne, ta megalomania i bezmyślność. Od wieków była i jest do dzisiaj, przyczyną tylu nieszczęść. Trzeba być kabotynem, żeby tylko dla zaspokojenia własnego "ego" narażać ludzi na niewyobrażalne cierpienia i śmierć. Odpowiedz Link Zgłoś
wels5 Obrona "Hela" 13.03.11, 06:04 A co na to nasi sławni prokuratorzy z IPN? Czy tylko ekshumacje ich interesują. Odpowiedz Link Zgłoś
1zorro-bis To juz prawie 70 lat temu..... 13.03.11, 07:39 A ile kapusiow jest w dzisiejszym SEJMIE? Bylych pracownikow i konfidentow SB? To by mnie bardziej interesowalo..... Odpowiedz Link Zgłoś
2berber Re: To juz prawie 70 lat temu..... 13.03.11, 07:54 1zorro-bis napisał: > A ile kapusiow jest w dzisiejszym SEJMIE? Bylych pracownikow i konfidentow SB? Wiesz co to wszystko jest historia z której powinniśmy wyciągać naukę. Stąd właściwsze pytanie ilu jest w sejmie "współpracowników" obecnych służb. Ilu takich "współpracowników" dzisiejszych służb jest w wymiarze sprawiedliwości, wśród sędziów - patrz "Temida". Odpowiedz Link Zgłoś
ereta Re: To juz prawie 70 lat temu..... 13.03.11, 10:11 1zorro-bis napisał: > A ile kapusiow jest w dzisiejszym SEJMIE? Bylych pracownikow i konfidentow SB? > To by mnie bardziej interesowalo..... #### A nie interesuje Cię kto i jaki sposób wzbogacił się na "przekształceniach własnościowych" po 1989, a teraz rozkradłszy majątek narodowy wmawiają Społeczeństwu jakie to dobro dla niego zrobili? Odpowiedz Link Zgłoś
ludwik.filip Obrona "Hela" 13.03.11, 09:19 DZISIEJSZE "A-K" to ANTEK MACIEREWICZ + KACZYŃSKI JAROSŁAW ! pilnujmu się !! BO NIE WIADOMO kiedy zapuka do twych DRZWI SPEC-SŁUŻBA ! Odpowiedz Link Zgłoś
cyniczne_oko [...] 13.03.11, 09:45 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
m-kow Re: dzien bez skamlenia o aushwitz albo holocausc 13.03.11, 12:32 cyniczne_oko napisał: > to dzien dla GoWnianej stracony. Zwisa mi i powiewa czy byl ten gosciu winien c > zy nie, to prehistoria. Cos co sie dzialo przed narodzeniem moich dziadkow. Wku > rza mne to wieczne skamlenie zydkow, cztery pokolenia juz przeszly a oni ciagle > jojcza. I oczywiscie domagaja sie ODSZKODOWAN i specjalnego statusu. Najlepiej > takiego jak w chameryce - krytyka wobec zyda to antysemityzm, a ntysemityzm to > wykluczenie z zycia publicznego. Zyd ma zawsze racje a jak nie ma to trzeba zm > ienic rzeczywistosc, bo zyd ma zawsze racje. Niech w koncu arabowie zmadrzeja i > wezma sie za nich na powaznie. Caly swiat na tym zyska. Ło Jezu! Gościu, Ty jesteś rasowym gnojkiem. Nachodzi Cię chociaż czasem przed zaśnięciem a po wieczornym koniu taka myśl "Matko, ale ja jestem kupą gówna!" Po prostu Polactwo w najczystszej klinicznej postaci... --- "Statek coraz bardziej przecieka, pasażerowie jeszcze nie wiedzą, ale pierwszy oficer wie i po cichu ubiera kamizelkę ratunkową. Żeby pasażerowie nie zauważyli nalewającej się wody, to przelewa ją z sali balowej do maszynowni (czyli środki z OFE do ZUSu)." K. Rybiński Odpowiedz Link Zgłoś
nocozabrednie Re: dzien bez skamlenia o aushwitz albo holocausc 13.03.11, 14:29 m-kow napisał o cyniczne_oko: Ło Jezu! Gościu, Ty jesteś rasowym gnojkiem. Nachodzi Cię chociaż czasem przed zaśnięciem a po wieczornym koniu taka myśl "Matko, ale ja jestem kupą gówna!" Po prostu Polactwo w najczystszej klinicznej postaci... ------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Może i jest rasowym gnojkiem, albo jeszcze gorzej? Wytłumacz lepiej co rozumiesz przez Polactwo w tej czy innej postaci? Ja też widzę tą tematykę w Wybiórczej i sposób pisania tych autorów. O dziwo jakoś to mocno tendencyjne. Tak niestety wyglądają tutaj artykuły. Michnikowszczyzna w jej całym myśleniu. Herbert z kolei Michch..chnika uważał za rasowego czy jak tam wolisz -gnojka i co? Czyżby mylił się? Może on też należy do Polactwa? A ja? Pisz co to takiego! Odpowiedz Link Zgłoś
m-kow Re: dzien bez skamlenia o aushwitz albo holocausc 13.03.11, 22:19 Możesz mnie co najwyżej ładnie poprosić. W zasadzie forma Twojego wysublimowanego zapytania w pełni dawała by mi prawo odpowiedzieć równie uprzejmie "wal się na ryj durniu". kakaowe oczko, czy jak mu tam jest gnojkiem, nie wiem czy rasowym, rasa mnie nie interesuje, dla was jest natomiast jak zwykle ważna. Wyznaję definicję Polactwa według Ziemkiewicza, pasuje ona doskonale do Talibów z obu stron nieszczęsnej polskiej barykady. Do tych, którzy rano muszą przejrzeć "Gazetę Polską" żeby wiedzieć jakie mają zdanie, a pod każdym w zasadzie postem w gazecie.pl, wielkiej porażce koncernu, który śnił niegdyś o rządzie dusz pośród polskiej inteligencji, a musi teraz produkować infopudelka dla półinteligenta żeby trzymać go w strachu przed "powrotem" IV RP, muszą wystrzykać swoją mądrość o demonizmie Michnika, teraz kiedy jest cieniem samego siebie i własnej władzy sprzed paru nawet lat. Pasuje też do tych, co rano muszą przejrzeć gazetę.pl bo bez tego nie wiedzą co powiedzieć w pracy żeby było i postępowo, i yntelygencko, a pod jakąkolwiek gazeciną notką o JK, obowiązkowo ozdobioną zdjęciem z głupią miną prezesa wypisują prymitywne flame'y i obserwują ile zielonych kciuków wcisną im tacy sami jak oni. --- "Statek coraz bardziej przecieka, pasażerowie jeszcze nie wiedzą, ale pierwszy oficer wie i po cichu ubiera kamizelkę ratunkową. Żeby pasażerowie nie zauważyli nalewającej się wody, to przelewa ją z sali balowej do maszynowni (czyli środki z OFE do ZUSu)." K. Rybiński Odpowiedz Link Zgłoś
nocozabrednie Re: dzien bez skamlenia o aushwitz albo holocausc 14.03.11, 17:36 A już myślałem, że należę do Polactwa. Czy mimo dowodu osobistego jestem Polakiem? Oto jest pytanie? Hamlet szaleje. A ty jesteś Polakiem? Jeżeli tak to czym Polak się cechuje? Jakie ma cechy osobowości? Paranoiczne? Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
antropoid Re: dzien bez skamlenia o aushwitz albo holocausc 14.03.11, 19:50 m-kow napisał: > ...pod jakąkolwiek gazeciną notką o JK, obowiązkowo ozdobioną zdjęciem > z głupią miną prezesa... To znajdź jakieś z nie głupią skoroś taki chwat. Odpowiedz Link Zgłoś
m-kow Re: dzien bez skamlenia o aushwitz albo holocausc 14.03.11, 20:35 Dzięki za genialny przykład tego, o czym pisałem :-) Ale w tym "drabinkowym" kciuków nie będzie... --- "Statek coraz bardziej przecieka, pasażerowie jeszcze nie wiedzą, ale pierwszy oficer wie i po cichu ubiera kamizelkę ratunkową. Żeby pasażerowie nie zauważyli nalewającej się wody, to przelewa ją z sali balowej do maszynowni (czyli środki z OFE do ZUSu)." K. Rybiński Odpowiedz Link Zgłoś
antropoid Re: dzien bez skamlenia o aushwitz albo holocausc 14.03.11, 21:10 To było akurat absolutnie bezinteresowne. W każdym razie gratuluję poczucia własnej nieomylności. Odpowiedz Link Zgłoś
iothe Oskarżenia z wywiadu w Radiu Maryja 13.03.11, 10:06 kaczka_dziwaczka_czyli_dziwna napisał: > o tym chorowitym więźniu Oświęcimia przypadkiem znalazłam taki tekścik w necie: "Przypadkiem" - naprawdę? Informacja ta pochodzi z wywiadu w Radiu Maryja z Mirą Modelską-Creech. Wypowiedź pani Creech została wyciagnięta na forach i blogach mniej więcej 3 marca br. - po nagłośnieniu w mediach wypowiedzi Bartoszewskiego dla "Die Welt" (można sobie sprawdzić w wyszukiwarkach). Jako źródło tej rewelacji panie Modelska-Creech podaje spotkaną w Chicago osobę, która "mieszkała przez pewnien czas z osobą", która udzieliła informacji o Bartoszewskim. Zaiste, mocna podstawa - jedna osoba dugiej osobie co powiedziała trzecia osoba. Pozdrawiam Wyższą Szkołę Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu :) Dla zainteresowanych - co powiedział ten rzekomy naoczny świadek: "Przyjechali z Bundu, było ich czternastu. Zażądali spotkania z Frankiem. My jako więźniowie, widzieliśmy- kabriolet Franka stał przez dwa i pół dnia(...)I następnie ten staruszek kojarzy, że po wyjeździe Bartoszewskiego, co zresztą nastąpiło pociągiem pierwszej klasy z Oświęcimia i wyjeździe tych czternastu panów, rozstrzelano wysokich rangą akowców- dwudziestu jeden. Ów więzień był przekonany, że Bartoszewski był kolaborantem." Realizmu spotkania przedstawicieli Bundu (żydowskiej partii socjalistycznej) negocjujących z Hansem Frankiem w Oświecimiu nie mam siły komentować... Tu można posłuchać całości tej "Straszliwej Historii o bartoszewskim" (pisownia oryginalna) pani Modelskiej-Creech, bedącej źródłem powyższych oskarżeń: www.youtube.com/watch?v=w91VGIYqmbI Odpowiedz Link Zgłoś
barnaba444 Ten Kunicki przypominami "historyków" IPN... 13.03.11, 10:52 'historycy" IPN-u, też oczerniali i oczerniają patriotów Polski na zamówienie bydlaków z UB-SB Ten cały Kunicki wygląda mi na śmierdziela, kapusia Gestapo, a po wojnie UB... AK-owiec otrzymuje specjalną rentę od państwa !??? Odpowiedz Link Zgłoś
martusia_krolowa_wolakow Re: Oskarżenia z wywiadu w Radiu Maryja 13.03.11, 11:15 iothe napisała: "odjechał I klasa..." z Oswięciemia twierdzi Panie Profesor. Trzeba mieć mózg zmieszany z gównem Rydzyka żeby to powtarzać. Odpowiedz Link Zgłoś
januszb1946 Obrona "Hela" 13.03.11, 11:15 A kto go zdradził? Chyba nie Niemiec?Ale na pewno jakiś Polak - katolik. Chyba jednak pan Bartoszewski miał rację. To przecież Polacy - konfidenci Gestapo zdradzali Polaków. A może to Tusk z Putinem i Komorowskim. A do SB donosiło Gestapo a nie katolicy - Polacy.Przecież to proste jak ta brzoza co ją Putin z Tuskiem posadziłi pod Smolenskiem Odpowiedz Link Zgłoś
nutka57 Obrona "Hela" 13.03.11, 11:35 Coraz więcej rys na tym krysztale pod nazwą AK... Ta sprawa, sprawa "Góry" - "Doliny", sprawa mordowania uciekinierów z gett, sprawa mordowania partyzantów żydowskich... Przykre. I trudne do wytłumaczenia "sytuacją wojenną". Odpowiedz Link Zgłoś
sharn.1 Rajmund-Rajmundowicz Kaczyński, też był w AK... 13.03.11, 12:22 I za tę działalność komuniści z Gomułką go uhonorowali.. Zył z rodziną jak pączki w maśle, na salonach w ciepełku. Nam pozostało podwórko... Odpowiedz Link Zgłoś
sir_fred Re: Rajmund-Rajmundowicz Kaczyński, też był w AK. 13.03.11, 12:26 A co, podwórka są gorsze? Przynajmniej wyszliśmy na ludzi, w przeciwieństwie do cieplarnianego potomstwa Rajmunda... Odpowiedz Link Zgłoś
wnec2005 Re: Rajmund-Rajmundowicz Kaczyński, też był w AK. 13.03.11, 21:33 Przyjmujac historie Hela mozna dopowiedziec historie Rajmunda ze byl sowieckim szpiclem ba moze niemieckim i za wyslugi kablowania rzady traktowaly go innaczej niz innych Akowcow. Smiesznie patrzac co zrobili synalki nie dziwota ze Powstanie padlo jak Rajmund drygowal w walce o stolki i kablowaniem innych. Odpowiedz Link Zgłoś
hwalalepa Re: Obrona "Hela" 13.03.11, 14:01 Aleksander Kunicki szef wywiadu oddziału "Osa" zrzuca winę za aresztowanie w kościele 89 osób na Stanisława Jasterza robi to w celu oczyszczenia sumienia i ukrycia własnej niefrasobliwości i głupoty, wojna dostarcza panu Kunickiemu wymarzone dowody na "zdradę", ucieczka z Auschwitz czy z samochodu gestapo no i teoria spisku - zdrady gotowa skąd my to znamy co mówi pis o profesorze Bartoszewskim o okrągłym stole Lechu Wałęsie i o katastrofie smoleńskiej? Niemcy mordowali naród ale to my prawdziwi Polacy (tu jest Polska) zabijaliśmy i zabijamy co dzień tych najlepszych. Stanisławie Jaster Wybacz Cześć Twojej Pamięci. Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk Re: Obrona "Hela" 13.03.11, 14:45 "5 czerwca 1943 roku, kościół św. Aleksandra na placu Trzech Krzyży w Warszawie. Ślub. Przed ołtarzem stoją porucznik Mieczysław Uniejewski "Marynarz" z oddziału "Osa-Kosa" i Teofila Suchankówna, siostra żołnierza tego oddziału. Świątynia pełna: krewni i znajomi, sporo oficerów i żołnierzy "Osy-Kosy", oddziału Komendy Głównej Armii Krajowej przeznaczonego do zadań specjalnych. Młoda para odchodzi od ołtarza. Do kościoła wpada gestapo. Wszyscy są aresztowani. Przed świątynią stoją ciężarówki. Aresztowano 89 osób, wśród nich są m.in. Tadeusz Battek "Góral" i Andrzej Jankowski "Jędrek", którzy kilka tygodni wcześniej przeprowadzili w Krakowie zamach na SS-Obergruppenführera Friedricha Krügera, dowódcę policji w Generalnym Gubernatorstwie. Ciężarówki jadą na Pawiak. Brutalne przesłuchania. Dla polskiego podziemia to straszny cios. Kto zdradził? Podejrzenie pada na Jastera. Miał zaproszenie na ślub, ale nie przyszedł. Jedni słyszeli, że zaspał, inni - że nie poszedł z rozmysłem. Odradzał także znajomym. Mówił, że takie zgromadzenie może być niebezpieczne." Dwie osoby też uniknęły aresztowania: Antoni Suchanek "Andrzejek", brat panny młodej, i Stefan Smarzyński, żołnierze "Osy-Kosy". Przed mszą wybiegają na miasto, żeby kupić film do aparatu fotograficznego. Widzą, jak Niemcy obstawiają kościół. Nic już nie mogą zrobić. 28 lat później Smarzyński wspólnie z Piotrem Stachiewiczem, zasłużonym żołnierzem oddziału "Parasol", publikują w "Polityce" tekst o sprawie Jastera. Piszą: to on jest zdrajcą. Kunicki pisze: szpicel" "Oddział "Osa-Kosa" robi ślub, na który zaprasza niemal stu przyjaciół. To jest konspiracja!? Kunicki też do kościoła nie poszedł. Był szefem wywiadu, nie powinien dopuścić do tego zbiorowiska, a jeśli już, mógł zabezpieczyć kościół. Nie zrobił nic, a oskarża Jastera. No comment ! Odpowiedz Link Zgłoś
bokertov1947 Re: Obrona "Hela" 14.03.11, 07:27 A ja to tylko czytam - a potem to tylko pytam: A moze to ta cala konspitacja, Zoski i insze Parasole – to wielki pic? To moze wtedy zabawy w indian i kowboi mlodych Polakow, ktorym wybuch wojny zabral “normalne” zabawki? Te cale kedywy i szesc lat lasu - to przedluzone podchody na obozie harcerskim? Wyskoczyli kupic film. No – Ladies and Gentelmen – pono taki to terror w tej Warszawie panowal, ze rabankie i kaszankie i bimber pod plaszczem nosic cza bylo –a tu: do Fotooptyki trza isc, bo film mnie wyszedl? A slub na setke gosci z pompa i warsiawskim splendorem, pod okiem Giestapo z Szucha? Moze jeszcze pan komendant poszedl do urzedu, by zezwolenie na wodke i pierscionki osteplowac, bo zlotych zebow z Ghetta nie zdazono przetopic? Synaju, Synaju – ja tego nie panimaju! Pozdrowienia z Tel Avivu! Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Re: Obrona "Hela" 14.03.11, 11:56 O jakości polskiej partyzantki i podziemia najlepiej świadczą jej losy pod okupacją sowiecką. Sowieci potraktowali zagrożenie poważnie - i o rzeczywistym podziemiu na tym terenie można było tylko pomarzyć, a cała wielka akcja zbrojna wyglądała jak słynne "powstanie czortkowskie" w styczniu 1940, gdzie kilkudziesięciu małolatów skrzyknęło się, żeby porwać sowiecki pociąg i przebić się nim ... do Rumuniib (oczywiście nie udało im się nawet zająć pociągu). A o inteligencji władz konspiracyjnych świetnie też świadczy mianowanie dowódcą na okupację radziecką i wysłanie do Lwowa Karaszewicza-Tokarzewskiego, który przed wojną był przez parę lat dowódcą DOK VI we Lwowie i był wszystkim doskonale znany (też zresztą nie zdołał nawet dotrzeć do Lwowa, złapany przez pograniczników). To tylko w sytuacji, kiedy Niemcy, traktujący Polaków jak podludzi, kompletnie lekceważyli polską zabawę w partyzantkę, mogło powstać tak gloryfikowane państwo podziemne, z wielkimi konspiratorami paradującymi po mieście w oficerkach i urządzający śluby z setką zaproszonych konspiratorów. Odpowiedz Link Zgłoś
zdzisiek66 Karaszewicz został wystawiony przez Sikorskiego 17.03.11, 13:55 Ten nasz wielki narodowy bohater generał Sikorski był bardzo ambitnym człowiekiem. Strasznie mu się nie spodobało, że ktoś z sanacji w Polsce samodzielnie przystąpił do tworzenia struktur konspiracyjnych. Dlatego Sikorski rozkazał rozwiązać Służbę Zwycięstwu Polski stworzoną przez Karasiewicza, a na jej bazie stworzyć Związek Walki Zbrojnej, dowodzony przez ludzi właściwej opcji politycznej. Wysłanie Karasiewicza do Lwowa to nie był więc przejaw braku inteligencji Sikorskiego, tylko brak przymiotów natury moralnej. To był wyrok śmierci w białych rękawiczkach, wydany przez polskiego generała na drugiego polskiego generała. Co do różnic w "rozwoju" podziemia pod okupacją hitlerowską i sowiecką, za główną przyczynę uważam kiepską skuteczność gestapo w porównaniu do morderczej skuteczności NKWD. Odpowiedz Link Zgłoś
trajkotek takich pytań jest więcej 14.03.11, 00:30 dlaczego, dlaczego ...??? stop teoriom spiskowym Odpowiedz Link Zgłoś
aekielski Obrona "Hela" 14.03.11, 06:48 Jest wielce zastanawiające,że na tym konspiracyjnym ślubie nie było przedstawiciela rządu londyńskiego. Czyżby przeczuwali? Odpowiedz Link Zgłoś
pis_busters Re: moda na "oficerki" 14.03.11, 08:43 Ojciec opowiadał mi też o idiotycznej modzie na "oficerki", po których poznawało się konspiratorów. Jakoś nikt tych chłopaczków nie mógł przekonać, że Niemcy też mają oczy i potrafią myśleć. Odpowiedz Link Zgłoś
serwolatka5 Obrona "Hela" 14.03.11, 08:06 AK ma na rekach krew niewinnych Polaków-( i to nie mało ) Odpowiedz Link Zgłoś
ajakzupa Re: Obrona "Hela" 14.03.11, 09:25 Dziękujemy ci za ten wpis, Bierut, Gomułka, a także Stalin. Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Re: Obrona "Hela" 14.03.11, 11:58 Słusznie Bierut, Gomułka, Stalin itp mogą dziękować - ale nie autorowi wpisu, tylko AK. Bo to dzięki niej, dzięki powstaniu warszawskiemu, Sowieci mieli czyste pole i nie musieli brudzić rąk - dzięki głupocie dowódców AK Niemcy załatwili za nich brudną robotę. Odpowiedz Link Zgłoś