Dodaj do ulubionych

Jak czytają Czechy

    • fantastic_maru Jak czytają Czechy 14.03.11, 12:57
      Żeby nie było, to ja jestem narodowości polskiej i mam na 50m2 prawie 2 tys. książek. Czytam w zależności od czasu od 2-4 książek miesięcznie + gazety. To tak dla ratowania obrazu polskiego czytelnictwa.
      Ale dla ścisłości dodam, że w oczach większości jestem dziwolągiem.
      Co do Czechów - w końcu to Czesi Polaków wykupują, a nie odwrotnie.
      I pomyśleć, że Polska ma nawet obszerniejszą historię walki o własną kulturę, do której położenia wystarczyło zaledwie 20 lat dzikiego kapitalizmu w stylu amerykańskim. No cóż, nic dodać, nic ująć.
    • kozak33b Viewegh a Grochola 14.03.11, 13:00
      z calym szacunkiem dla pana Szczygla - Viewegh do Grocholi ma sie wlasnie tak jak czeskie czytelnictwo do polskiego.
      albo Pan prowokuje, albo nie czytal Grochloli.
      serdecznie pozdrawiam
      • ziuta111 Re: Viewegh a Grochola 14.03.11, 13:17
        A Ty kozaku czytałeś Viewegha? W oryginale?
        • kozak33b Re: Viewegh a Grochola 14.03.11, 13:33
          dlaczego w oryginale?
          po polsku nie wystarczy?
          • loppe Re: Viewegh a Grochola 14.03.11, 13:35
            dokładnie
            ziuta obwiam się nie zrozumiała wypowiedzi przedmówcy
            • ziuta111 Re: Viewegh a Grochola 14.03.11, 18:05
              Ziuta zrozumiała.
              Ale Ziuty zdaniem, żeby móc naprawdę porównać dwóch autorów trzeba znać oryginały a nie przekłady. Nie da się ukryć, że tłumacz wnosi dużo siebie:)
              Ziuta czytała i uważa, że oboje autorów można wrzucić do tej samej szuflady. Tu, o dziwo, zgadza się ze Szczygłem:D
              • ko_mek Re: Viewegh a Grochola 15.03.11, 18:31
                chyba, ze panu Szczyglowi chodzilo o popularnosc obu autorow, a nie o ich poziom.

                a poglad Ziuty dosc oryginalny, ale nie calkiem w porzadku.
                bo stawia pod znakiem zapytania sensownosc istnienia tlumaczy (no bo skoro nie mozna sie na ich pracy oprzec, to na co ich wysilek), a jednoczesnie ustawia sobie przeciwnika (skoro nie czytalem w oryginale, to nie mam prawa sie wypowiadac).

                bardzo pojemna ta szuflada Ziuty.
        • loppe Re: Viewegh a Grochola 14.03.11, 13:34
          Kozak podkreślił wyraźną wyższość Viewegha, a zatem niewątpliwie czytał go
    • white_lake kompleksy, kompleksy 14.03.11, 13:11
      jaka piękna dyskusja się rozwinęła, na ogół tematy z działu kultura nie są tak gęsto komentowane ;)
      widać jak na dłoni nasze kompleksy i kompleksiki, jak to możliwe, żeby te "głupie peipiki" były w czymś od nas lepsze?
      że niby co? więcej czytają? a wała, i tak są głupsi, prymitywni i zdemoralizowani, a jeśli statystyki i fakty temu przeczą, tym gorzej dla faktów
      żal mi was, panie i panowie (nie wszystkich, rzecz jasna, ale nie chce mi się wymieniać nicków), tak zwana polskość w swej masie bywa jednak odrażająca
      • strzelec76 Re: kompleksy, kompleksy 14.03.11, 13:27
        TO proszę opuść ten odrażający kraj, przenieś się tam gdzie ci będzie lepiej. I nie obrażaj innych, bo to z ciebie właśnie wychodzą straszne kompleksy, biorące się braku wiedzy.
        • koszyka Re: kompleksy, kompleksy 14.03.11, 13:36
          strzelec76 napisał:

          > TO proszę opuść ten odrażający kraj, przenieś się tam gdzie ci będzie lepiej. I
          > nie obrażaj innych, bo to z ciebie właśnie wychodzą straszne kompleksy, biorąc
          > e się braku wiedzy.
          brak wiedzy to raczej reprezentuje Pan wnioskując po Pana wpisach. Czytać więcej radzę...
        • white_lake Re: kompleksy, kompleksy 14.03.11, 14:18
          strzelec76 napisał:

          > TO proszę opuść ten odrażający kraj, przenieś się tam gdzie ci będzie lepiej. I
          > nie obrażaj innych, bo to z ciebie właśnie wychodzą straszne kompleksy, biorąc
          > e się braku wiedzy.

          DZiękuję ci za tę życzliwą radę, płynącą z głębi twego patriotycznego i miłującego bliźnich serca.
          Jasne, wszystkich myślących inaczej chcielibyście wysłać najchętniej na Madagaskar i dopiero wtedy bylibyście szczęśliwi w tym swoim prawicowo-oszołomskim skansenie, moglibyście nieustannie paradować z krzyżem i odstawiać patriotyczne jasełka nie niepokojeni przez nikogo - niedoczekanie! My też mamy prawo tu być! Poza tym - normalnych jest coraz więcej - może to wy będziecie niedługo musieli brać d. w troki?
          Mam nadzieję, że te cyferki w twoim nicku to twoja waga, bo jeśli rok urodzenia - to współczuję, niby młody człowiek, a już stracony dla przyszłości.
    • gruszkasia Re: Jak czytają Czechy 14.03.11, 13:50
      cyjanka napisała:

      > Tak mi się skojarzyła piosenka, niestety w sieci wykonania jej brak, sam tekst musi wystarczyć : teksty.org/Kabaret_Elita,Basia_czytelniczka

      Heh, cyjanka, jak kobieta czyta, to
      primo - głupoty
      sekundo - szkodliwe, oderwane od życia, przeszkadzające w funkcjonowaniu
      tercjo - męża nie znajdzie
      według panów z Elity, ofkoz. Jak żesz się oni troszczą o te Basie, tak samo jak panowie Polacy, którzy piszą, że Czesi czytają książki, bo
      primo - są głupi
      sekundo- czytają głupoty
      tercjo - kozy im po butach deptają
      tylko nie udają, że się o Czechów troszczą, taka róznica.
      Pozdrawiam i życzę mniej łykania Elity.
    • hermina5 Niesamowite... 14.03.11, 16:05
      To po prostu niesamowite jaki pokaz frustracji i kompleksów na temat polskości pojawił sie pod artykułem traktującym o czytelnictwie w Czechach...
    • halflitra Wg rocznika statystycznego z 1938 roku Czechy 14.03.11, 17:23
      (bez Słowacji) plasowały się na 2-gim miejscu w Europie pod względem poziomu życia i były jednym z najbradziej uprzemysłowionych obszarów Europy. Kim byliśmy wtedy my lepiej nie mówić. Smród, brud ubóstwo i analfabetyzm. Dopiero w latach 60-tych poziom życia Austriaków przewyższył poziom życia Czechów. To Czesi najbardziej stracili na komuniźmie. Powszechne w Polsce przekonanie że jesteśmy na tym samym poziomie cywilizacyjnym co Czesi jest całkowitym nieporozumieniem.
      • grba Oprócz książek 14.03.11, 20:20
        ważne są też gazety, szczególnie prasa codzienna - dzienniki, a te w Czechcach mają tragiczny poziom i nawet Lidovka zajeżdża tabloidem.
        • art.usa Re: Oprócz książek i pornusów Czech czyta napisy na płotach. 14.03.11, 21:07
          Przykładowo; Czytałem na murze, tu grzałem Zośkę.

          Na płocie stoi napisane dupa, Czech głaszcze czule płot.

          Na reszcie płotów stoi najczęściej napisane co Czech wynalazł,
          czyli nieczytelne kreślidła.

          W Czeskich ubikacjach; tu byłem z Vaclawa koniem.

          grba napisał:
          > ważne są też gazety, szczególnie prasa codzienna

          Z krótkimi komentarzami; Takimi jak, jestem Transfer-sit i szukam partnera.
          Albo, Najlepszy człowiek to Cygan, szpadel pod ziemią.
          Oddam żonę, do południa na wszelkie prace i jako pomoc rekreacyjna.
          Córka też leży odłogiem.
          • halflitra Sam jesteś dokładną ilustracją polskiego chamstwa 15.03.11, 00:01
            i prymitywu. Kto to za ciebie napisał? Przecież ty na pewno nie umiesz pisać.
    • mario2591 Jak czytają Czechy 14.03.11, 21:08
      Panie Mariuszu,
      po przeczytaniu Pańskiego artykulu chciałem coś jeszcze dodać na podstawie swojego 10 letniego pobytu w Czechach.W Czechach zafascynował mnie system dystrybucji książek za pomocą klubów czytelnika (chyba złe tlumaczenie, bo to chodzi o formę kupowania książek na podstawie członkowstwa w klubach , które oferują książki po preferencyjnych cenach i to książki niezwykle wartościowe.). To ten system właśnie wychowuje Czechów od najmłodszych lat w miłości do ksiązek i ich czytania a nie tylko zbierania.
    • halinka_z_prahy Jak czytają Czechy 14.03.11, 21:48
      Niestety, bardzo powierzchowny artykul z teza, napisany prawdopodobnie na podstawie tego komunikatu czeskiej Biblioteki Narodowej:
      skip.nkp.cz/KeStazeni/Tyden10/Pruzkum_Tiskova_zprava_2010.doc
      Dla mnie o wiele ciekawsze sa wyniki miedzynarodowego badania PISA, ktore w Czechach w tym roku dostaly podtytul "UMIEMY JESZCZE CZYTAC?". Wynika z nich, ze mlodzi Czesi czytac za bardzo nie umieja i z roku na rok jest gorzej...
      Dla znajacych czeski tutaj:
      www.msmt.cz/file/13433
      Ale czytelnicy Mariusza Szczygla juz sie mieli przyzwyczaic do rozowych okularow, przez ktore filtruje czeska rzeczywistosc ;-)
      • mariuszszcz Re: Jak czytają Czechy 14.03.11, 23:31
        Przepraszam bardzo, ale badanie, które Pan przytacza jako alternatywne nie jest badaniem dotyczącym czytelnictwa w społeczeństwie, ale poziomu wiedzy, jaką uczniowie wynoszą ze szkoły i dotyczy dzieci. Nie ma to nic wspólnego z tematem tego felietonu.
        Pozdrawiam serdecznie.
        • halinka_z_prahy Re: Jak czytają Czechy 15.03.11, 11:40
          Panie Mariuszu, jesli to byl felieton, to nie ma sie co obrazac za sformulowanie "powierzchowny", taka konwencja. Moze z tym pisaniem pod teze troche przegialem, ale rozowe okulary (klawisze laptopa?) bardzo widac. Jak zwykle.
          Nie pisze tego zlosliwie, wrecz przeciwnie, pana krotkie formy o Czechach czyta sie doskonale i zawsze wzbudzaja rezonans u czytelnikow. Juz za chwile doczeka sie pan jakiegos odznaczenia od Czechow ;-). Bo do tej pory nikt nie zrobil dla nich w Polsce tak znakomitego PR.
          A badania PISA dotyczace "ctenarske gramotnosti" sa bardzo profesjonalne (na przyklad proba ankietowanych jes 10 razy wieksza niz w badaniach czytelnictwa) i wiecej mowia o spoleczenstwie czeskim, niz informacja, ze kazdy ma w domu 234 ksiazki. Gdyby czeska BN przeprowadzila swoje badania tak starannie jak ostatnie badania czytelnictwa polskiej Biblioteki Narodowej, to prawdopodobnie liczby nie bylyby tak optymistyczne. Ale to temat na artykul socjologiczny a nie na felieton :-)
          Pozdrawiam serdecznie z Karkonoszy.
    • halflitra Sam jesteś dokładną ilustracją polskiego chamstwa 14.03.11, 23:58
      i prymitywu. Nic dodać nic ująć. Totalna wiocha. Czy ty wiesz co to jest książka? Czy krowo jeszcze jeździsz?
      • art.usa Re: Sam jesteś dokładną ilustracją polskiego szlachcica. 15.03.11, 00:24
        halflitra napisała:

        > i prymitywu. Nic dodać nic ująć. Totalna wiocha. Czy ty wiesz co to jest książk
        > a? Czy krowo jeszcze jeździsz?

        Pytałeś mnie u góry, mówię Czech.
        No bo kiedyś miałem seks z Czeszką, zgoda tylko przez kondon.
        Ale wspaniałej jakości, bardzo cięką guma, prawie kondona nie czułem.

        Młode dziewczyny są wszystkie śliczne w całym świecie.
        Staruchy obrazy czarownic, nie tylko w Polskiej wsi.
    • mario2591 Jak czytają Czechy 15.03.11, 00:09
      Panie Mariuszu,
      jestem już czlowiekiem w podeszlym wieku ale użyję mlodzieżowego "szacun". Moje uwagi dotyczą lat 80-tych. tearz podczas wizyt niestety stwierdzam ze chyba z tym czytelnictwem wśrod mlodzieży jest zdecydowanie gorzej niż bylo kiedyś a "wole wole" jeszcze bardziej panuje wśrod starych i młodych.Może nastepny artykuł byłby porownawczy dwoch okresow o ktorych piszę lub innych.
      Marek
    • inkwizytorstarszy Jak czytają Czechy 17.03.11, 23:42
      Teraz rozumiem dlaczego Czesi nie pozwolili nałożyć sobie religijnego kagańca, jak Polacy !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka